ENERGETYCZNE KWIATY

Notka z Salonu Tajemnic z dnia 3 lipiec 2011

Często widuję cudowne kwiaty.. czasami są one utkane z subtelnych energii, innym razem przypominają fizyczne kwiaty, choć ich kształt, czy barwa są znacznie bardziej fantastyczne.. w dodatku kwiaty te potrafią unosić się w powietrzu, przemieszczać się i są świadome..

**tumblr_n04rn5oaha1rsci0po1_1280-x

http://futureagesage.tumblr.com/

przypominają one trochę Kwiat Życia tyle, że tworzą różne, skomplikowane wzorce.. w dodatku będące w ruchu i przekształcające się… niczym żywe, ruchome mandale.. samą siebie ujrzałam kiedyś pod postacią takiej mandali, a także swoich najbliższych – każdego z nas jako jedyny w swoim rodzaju energetyczny kwiat…

poniżej fragment opisu jednego z moich doświadczeń:

‘wczoraj wieczorem znow doswiadczylam tego fantastycznego spektaklu.. sluchalam wlasnie z zamknietymi oczami pewnego nagrania kiedy caly pokoj w jednej doslownie chwili zamienil sie w wielki przestrzenny ekran, na ktorym rozpoczal sie niesamowity pokaz.. a zrodlem jego byl dzwiek.. ktory wlasnie na moich oczach zamienial sie w obrazy.. wszystko zaczelo sie od jednego kwiatu.. ktory coraz bardziej zaczal rozkwitac az w ktoryms momencie wylaly sie z niego wszelkie inne formy.. tak jakby z nasion, ktore z siebie wydal..’*****

Bardzo często jednak, praktycznie każdego dnia widuję energetyczne kwiaty wyglądające właściwie jak zupełnie normalne kwiaty, tyle, że pojawiają się nagle przed moimi oczyma.. choć ja zupełnie o nich nie myślę, ani ich sobie nie wyobrażam.. niektóre z tych kwiatów wyglądają znajomo choć mają bardziej fantastyczne barwy, lub formę.. innych zupełnie nie kojarzę, a jeszcze inne sprawiają wrażenie jakby pochodziły zupełnie nie z tego świata..

Fantasy_Fairy_World_025284_

dzisiaj np. po przebudzeniu się, choć byłam już mocno rozbudzona i właśnie zajmowałam się moim małym synkiem.. pojawił się nagle przed moimi oczami właśnie taki kwiat.. niezwykle kolorowy szafirek.. przez moment przyglądałam się mu… aż w pewnej chwili odleciał…

mam wrażenie, że te kwiaty zjawiają się po to, aby coś mi przekazać.. słyszę to często pod postacią dźwięku, który emitują, choć niekoniecznie to rozumiem..

o ile dobrze pamiętam tego typu doświadczenie pojawiło się po raz pierwszy w związku z jednym z pierwszych doświadczeń z ‘Kamieniem Faraonów’, opisanych przeze mnie tutaj

poniżej dwa fragmenty opisu doświadczeń z marca 2009

W tym czasie mialam tez nieco ciekawych doznan, zwlaszcza zwiazanych z moja glowa.. Ujrzalam miedzy innymi kwiaty wokol niej, jakby wianek, tyle ze upleciony z energii..  to bylo bardzo piekne..‘

‘chwilke pozniej oboje wstajemy i siadamy w zalanym cieplym blaskiem wchodzacego slonca saloniku.. pierwszej szklance wody wypitej tego dnia towarzysza bardzo ciekawe wewnetrzne obrazy, np. dotyczace moich czakr, ale tez wnetrza mojego organizmu.. widze rozkwitajace we mnie i dookola mnie kwiaty, drgajace korzonki, rozrastajace sie listki, kolorowe mandale, energetyczne serca, fontanny energii, niekiedy przypominajace kwiaty, np. hiacynty.. a takze kule sniegu, ktora po rozpuszczeniu sie staje sie zwawo plynacym potokiem.. wszystko to jednak dzieje sie przede wszystkim w moim wnetrzu..‘

z tymi energetycznymi kwiatami jest troszkę tak jak z zapomnianymi snami, które przypominają się nagle tak jakby zostały wyzwolone z pamięci pod wpływem tej konkretnej chwili, bądź wydarzenia, lub też w jakiś inny sposób związane z danym momentem mojego życia…

***

12 kwiecien 2012

Piktogramy na niebie (o energetycznych kwiatach cd)

piktogramy, inaczej kręgi zbożowe (ang. crop circles) określane też mianem znaków z nieba.. mam wrażenie, że tzw. energetyczne kwiaty, które czasami widuję mają z nimi jakiś związek.. tyle, że ja widuję je na niebie (przynajmniej niektóre z nich), zawsze o tej samej porze dnia – tuż przed świtem… przypominają kolorowe mandale, lub rozety.. z reguły okrągłe, ale o przeróżnych wzorcach.. niekiedy bardzo skomplikowanych, tzn. złożonych z wielu linii/energetycznych niteczek.. podobne do tych, które widać na poniższym obrazku..

pierwsze skojarzenie jakie mi się pojawiło w związku z nimi to

Flower of Life

W trakcie jednej ze swoich medytacji ujrzałam ogromny kwiat utkany z energii  i usłyszałam nazwę

Flower of Orion

Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że taką nazwą faktycznie określa się mgławicę M42…

Ostatnio podobne piktogramy na niebie widziałam w dniu moich urodzin tj. 3 kwietnia nad ranem.. tym razem były bajecznie tęczowe… niczym bukiet urodzinowych kwiatów 🙂

a na poniższym obrazku coś co przed chwilką zwróciło moją uwagę:

This image (to scale) shows dance of Venus and Earth – each of the fine lines connects both planets over time required to complete 8 orbits by Earth (and 13 orbits by Venus). Orbit of Earth is cropped out.

http://www.world-mysteries.com/

a to przepiękna

ROSE WINDOW

niczym cała galaktyka z wielkim centralnym słońcem w centrum (czarna dziurą?)….

podobny motyw na obrazie Gustava Dore

***

Pisałam, że mam wrażenie iż zbliżamy się do pewnego szczególnego momentu w historii wszechświata kiedy to nie tylko słońca układów planetarnych ustawią się w pewien konkretny sposób względem centralnego punktu w galaktyce ile wszystkie centralne słońca galaktyczne ustawią się względem centrum/Serca Wszechświata…. Zamieszczałam nawet obrazek, na którym widać przepiękną rozetę (Rose Window)

rose-window1.jpg-w=545&h=408&h=408

Ta rozeta przypomina mi też mandalę…

***

Wszechświat jako Wielki Żyjący Kwiat

***

Turkusowa Malwa Pozytywnej Kreacji

7777

malwę na powyższym zdjęciu nazwałam turkusową malwą pozytywnej kreacji.. w rzeczywistości ten piękny malwowy kwiat był biało złoty, ale w pewnym momencie poczułam, aby wykreować go także w takiej kolorystyce co zajęło mi tylko chwilkę..na oryginalne zdjęcie z biało złotą malwą zwrócił jakiś czas temu uwagę Jarek, który uznał, że jest w nim coś co bardzo do niego przemawia.. zauważył też, że  fotografia ta nosi numer 7777..  nazwałam ją  Biało Złotą Malwą Duchowej Inspiracji..

Baria w dniu 4 Lipiec 2011 napisała:  Do mnie też przemawia złota, a pyłki na niej jak złoty deszcz.

ta biało złota, czyli taka jak była w rzeczywistości..

“a pyłki na niej jak złoty deszcz”

ZŁOTY DESZCZ PRANY :)

mnie w chwili obecnej bardzo zastanawia ten numer zdjęcia

7777

sądzę, że ta liczba może być jakąś dodatkową informacją.. muszę to przemedytować:)

p.s po wpisaniu w wyszukiwarce hasła ‘wibracja 77 77′ natknęłam się na ciekawą dyskusję

http://forumezo.pl/viewtopic.php?f=34&t=106

i przy okazji zobaczyłam znajomą twarz co jest w tym przypadku szczególnie interesujące :)

p.s przypomniało mi się jeszcze, że takimi biało złotymi kolorami, choć bardziej świetlistymi emanował w moich medytacjach Jezus…..

***

u mnie jest podobnie, bo znów na doświadczenia z Bałtykiem nałożyły się doświadczenia bardziej kosmiczne… tym razem jakieś nie do końca dla mnie zrozumiale połączenie Betelgezy z Syriuszem…. Ręka Olbrzymki… pamiętasz moze astromistyczna medytacje? nałożyła się tutaj na tę dłoń z Atlantydy… do tego Serce Betelgezy i Sotis.. znów jakieś wzory energetyczne.. kwiaty… widze, odczuwam, jednak czesto nie wiem jak to opisywac.. ale to jest piękne.. przez moment znów leżałam w tym miejscu.. z blogim spokojem.. obserwujac jak na powierzchnię wypływają przeróżne niezwykłe wspomnienia.. czesto takie bardzo poruszajce… przypominały ruchome widokówki… uwielbiam to uczucie zanurzenia, glebi… spokoju… muzyke, ktora wtedy mnie wypelnia.. te wibracje.. serce tak ‘slodko’ drzy… póki co nie wiem jednak, czy doszło do czegos szczegolnego.. czasami dociera to do mnie dopiero po chwili..

13 lipiec 2012

Lewitacja, śpiew i motyle w śnie, oraz bank nasion i sekret Echnatona..

Mam wrażenie, że tej nocy miałam tyle snów ile pszczół na naszej kwitnącej niedawno Lipie.. W tym który najlepiej zapamiętałam unosiłam się w powietrzu śpiewając przy tym i (od czasu do czasu) wirując szybko, tworząc w ten sposób coś w rodzaju barwnych energetycznych wirów/kwiatów..

Sen ten skojarzył mi się z innym snem z 2010 roku, w którym też lewitowałam, a wraz ze mną pewne niezwykłe kamienie

Z kolejnego snu (choć oba były chyba ze sobą połączone) zapamiętałam jakieś miasto, dość ponure, a co więcej jakby bez życia, ale tylko do momentu gdy ujrzałam w nim pierwszego motyla.. a potem coraz więcej barwnych motyli…. Budynek, z którego wyszłam na zewnątrz mocno mi się skojarzył z bankiem nasion, zwanym też inaczej ‘Kryptą Dnia Sądu Ostatecznego’, lub ‘Podziemną Arką Noego’

http://bialczynski.files.wordpress.com/2012/07/seedvault.jpg?w=468&h=298

zdjęcie zauważyłam na blogu Cz. Białczyńskiego (gdzie trafiłam poprzez blog Nnki)

skojarzyło mi się ono w pierwszej chwili z grobowcem Echnatona w Tell Amarnie.. To było przedwczoraj wieczorem, a wczoraj nad ranem obudził mnie Jarek, aby coś mi przeczytać, wspomniałam o tym tutaj

przypomina mi się jeszcze inne doświadczenie z 2011 roku związane z motylami i Tell Amarną.. znalazłam ten zapisek i aż mnie ciarki przeszły:

http://ogrodduszy.wordpress.com/2011/05/28/motyl-i-tell-el-amarna/

***

Podobnie do energetycznych kwiatów zachowują się:

Lewitujące Kryształy

te kryształy potrafią zbliżyć się do mnie, lewitować w powietrzu, wibrować w odpowiedni sposób, bo słyszę […]

***

Crystal Tear, kryształowa muzyka i kosmiczne doświadczenia z dźwiękiem..

kontynuacja tematu

zapisek z dnia 18 listopada 2011

kryształowe dzwoneczki.. nad ranem znów dały  o sobie znać…  całą przestrzeń dookoła mnie wypełniało ich dźwięczenie.. jakbym zanurzona była w kryształowej kąpieli… jakże cudowne panaceum na niezbyt przyjemny sen…. poniższy utwór w jakimś stopniu oddaje piękno tego typu kryształowej muzyki…

***

dodane 19 listopada 2011

tym razem nie poranek, a noc pełna kryształowych dźwięków… obudził się także mały Olivierek, tak jakby i on je słyszał.. dookoła nas tańczyły kolorowe, roziskrzone energie… barwna kula w kolorze magenta w pewnym momencie rozciągnęła się niczym zwój, a moim oczom ukazał się rozległy zapis złożony z malusieńkich złocistych znaczków……. matryce rzeczywistości

dodane 23 listopada 2011

przedwczoraj z ciszy wyłonił się zupełnie nowy dźwięk/wibracja.. tak jakby będący połączeniem dwóch innych dobrze mi znanych.. wsłuchiwałam w się w niego dość długo, choć trudno mi go jakoś bliżej określić.. nie był ani szczególnie przyjemny, ani nieprzyjemny… a dzisiaj znów cd. kryształowych doświadczeń, choć tym razem jakby niemal fizyczne kryształy przelatywały nade mną emitując przy tym specyficzne dźwięki… poza tym wiele innych wrażeń dźwiękowych…. prawdziwy kosmos dźwięku

***

Star Flower Night

ta noc była pełna gwiazd, kwiatów i tajemnicy.. budziłam się trzykrotnie.. za pierwszym razem spoglądając w oczy wielkiej istoty na tle nocnego nieba.. po chwili dotarło do mnie, że to dwie gwiazdy.. kiedy mrugnęły kolejny raz i ja zmrużyłam oczy.. gdy ponownie się przebudziłam znów gwiazdy, tym razem wiele gwiazd.. przyglądające mi się zza okna i mrugające tak jakby chciały mi coś powiedzieć.. choć w sumie była to bardziej muzyka.. mam wrażenie, że naprawdę słyszałam tę gwiezdną melodię..

starry night….

van-gogh-starry-night

Vincent van Gogh “Starry Night

za trzecim razem gdy tylko otworzyłam oczy  był już prawie poranek… ujrzałam przenikające wszystko jasne świetliste eteryczne fale.. przepływały jakoś tak ukośnie, choć płynnie.. przez sypialnię, dom, taras, okolicę za oknem.. potem fale przerodziły się w jednolitą tkaninę usianą równiutko maleńkimi transparentnymi kwiatuszkami w lawendowym odcieniu.. choć przypominały raczej stokrotki.. a potem… obudził mnie mój mały syriański posłaniec.. rozpoczął się nowy dzień na Ziemi…  nad łąką unosiła się mistyczna mgła… mist……………..

***

innym razem widziałam niesamowity fioletowy kwiat na niebie tuż przed wschodem słońca.. bardzo przypominający mandalę.. ale jego kolor był znacznie ciemniejszy…

24.08.2009 16:22 39
***

Widzieć dźwięki z zamkniętymi oczami

kiedy zamykam oczy tak wiele moge zobaczyc..
w ciemnosci otwieram wrota..
tajemnych komnat..
nieskonczonosci..

wczoraj wieczorem znow doswiadczylam tego fantastycznego spektaklu.. sluchalam wlasnie pewnego nagrania (z zamknietymi oczami) kiedy caly pokoj w jednej doslownie chwili zamienil sie w wielki przestrzenny ekran, na ktorym rozpoczal sie niesamowity pokaz.. spektakl swiatla i form.. a zrodlem jego byl dzwiek.. ktory wlasnie na moich oczach przybieral takie formy.. wszystko zaczelo sie od jednego kwiatu.. ktory coraz bardziej zaczal rozkwitac az w ktoryms momencie wylaly sie z niego wszelkie inne formy.. tak jakby z nasion, ktore z siebie wydal.. bogactwa i spontanicznosci tego typu doswiadczen nie sposob wrecz oddac slowami.. poniewaz niekiedy tyle rzeczy dzieje sie doslownie w jednej chwili.. rownoczesnie.. okreslilam kiedys podobne zjawisko – zywa, ruchoma mandala, ale to tak naprawde niewiele oddaje.. pokaz zakonczyl sie manifestacja ogromnego czarnego (niezwykly, swietlisty odcien czerni!) pierscienia, rozszerzajacego sie coraz bardziej na zewnatrz, choc jednoczesnie coraz bardziej, a raczej coraz glebiej sie odemnie oddalajacego.. probowalam uchwycic sie tego co pojawilo sie w jego wnetrzu.. kontury lekko zamazanej, ale jednoczesnie bardzo jasnej postaci.. szybko jednak zrozumialam, ze spektakl dobiegl konca, a kurtyna sie zamyka.. wraz z koncem nagrania..

a teraz ciesze sie swiadomoscia, ze moge miec oczy szeroko otwarte i patrzec na niezwykly spektakl, ktorym jest ten swiat..

tak patrza na niego istoty z roznych innych wymiarow i budzi on ich ogromna ciekawosc..

tak patrze ja.. na siebie..

za oknem delikatnie pada deszcz..

deszcz na Ziemi..

slyszysz jak spiewa?

niby z oddali dobiega mnie oddech kosmosu..

ktory nigdy nie przestaje oddychac..

dopoki zyje..

bije serce galaktyki..

bedace tak naprawde tak blisko..

we mnie..

w sercu…

***

Doświadczenie opisane w notce TĘCZOWY ANIOŁ WOLNOŚCI w dniu 6 Grudzień 2012

bardzo lubie ten obrazek i sama tak go nazwalam.. nie pamietam juz ani skad go mam, ani kto jest jego autorem, ale postaram sie to sprawdzic.. przypomnial mi sie po wczorajszym doswiadczeniu z niezwyklym Białym Kwiatem przypominajacym piekna mandale.. Kwiat byl widoczny na tle teczowej przestrzeni i niemal jak zywy, niczym jeden z energetycznych kwiatow.. pojawil sie poznym wieczorem, doslownie jakby podlecial do mnie… tak jakby ktos mi go przyslal w prezencie.. tak to odczulam:)

*

dodane w dniu 7 Grudzień 2012 @ 11:34

ten kwiat był bardzo podobny do widocznej na obrazku sieci planetarnej… stad to skojarzenie z koronkowa serwetka, a wczesniej mandala…

choc to nie do konca to samo… w srodku byl wiekszy otwor… i w ogole widac bylo wyrazniej platki…. duzo, duzo platkow… ale i tak podobienstwo ogromne… mm, tak jakby ten srodek byl jeszcze nie zamkniety… nie dokonczony… i stad chyba takie wysilki, aby zebrac tyle energii w tym miejscu…

http://liviaspace.com/2012/12/06/teczowy-aniol-wolnosci/

***

Doświadczenie z Księżycowym Kwiatem opisane u Anilalah:
2 Styczeń 2013 o 17:52

w sumie mówiłam już o tym gdy się spotkałyśmy, ale napiszę i tutaj, że i ja w tym dniu zwróciłam uwagę na ten żółty księżyc.. to było akurat w drodze do Warszawy…. a potem gdy u Was nocowałam ujrzałam równie żółty Księżyc, choć jego kolor skojarzył mi się raczej ze starym złotem.. w dodatku ten złoty Księżyc był teraz otoczony delikatnymi tęczowymi płatkami niczym kwiat… no i ciekawe, że tak dokładnie go widziałam, bo w sumie nie powinnam gdyż zasłaniała go ściana budynku stojącego naprzeciwko… dopiero gdy zdałam sobie z tego sprawę obraz księżyca znormalniał:)

http://anilalah.wordpress.com/2012/12/30/ze-sloncem-i-w-sloncu-niech-dzieje-sie-zycie/#comment-452

i więcej na ten temat w komentarzu pod notka Butterfly_Moon_Dreams…

http://liviaspace.com/2012/11/23/butterfly_moon_dreams/#comment-1231

*

CYMATYKA – nauka o falach dźwię™kowych i ich oddział‚ywaniu na substancje fizyczne

 

dodane 20 marca 2014

Strona, na której znajduje się wiele przepięknych obrazów idealnie wręcz oddających energetyczne kwiaty, które widuję:

Future Age Sage

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

28 thoughts on “ENERGETYCZNE KWIATY”

  1. 22.grudnia układaliśmy mandalę z płatków kwiatów (z pięciu kolorów, bo dla każdego żywiołu/kierunku jeden). I wyszło nam (w naturalny sposób, bez planowania) siedem poczwórnych promieni. Było nas 13. osób. Miało być więcej, ale w ostatniej chwili część zrezygnowała :-D. I to było doskonałe 😀

    Cztery siódemki…

    Podobno są trzy aspekty jaźni i siedem aspektów czy poziomów świadomości. O siedmiu poziomach świadomości:
    http://www.satsang.pl/siedem-poziomow-swiadomosci/.

    I takie skojarzenie:

    4 – cztery żywioły

    7 – siedem aspektów świadomości

    4 x 7…harmonia czterech żywiołów z siedmioma aspektami świadomości…
    4 x 7 = 28; 2 + 8 = 10 = 1
    4 + 1 = 5
    możliwość przejścia do „świadomości piątego żywiołu”.

    Lubię to

    1. Dodałam doświadczenie z Białym Kwiatem, które opisałam w notce TĘCZOWY ANIOŁ WOLNOŚCI i przypomniałam sobie, że i Ty pisałaś coś bardzo ciekawego o Białym Kwiecie, a do tego w nawiązaniu do Księżyca: Księżyc jak Biała Róża: http://liviaspace.com/2012/11/23/butterfly_moon_dreams/#comment-642 tak mi się skojarzyło to ze zbliżającą się pełnią zwaną przecież pełnią kwiatowego księżyca: http://liviaspace.com/2013/05/17/wesak-2013/

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s