Aktywacja Szmaragdowej Piramidy

*

**

ostatni tydzień czasu spędziłam nad polskim morzem i to w tym właśnie czasie wyskoczył na wierzch temat owej aktywacji… piramidę, szmaragdową zastałam w moim rodzinnym domu…. niesamowite, że przez kilka lat przechowywała ją moja matka, która jednakże dopiero teraz sobie o niej przypomniała…. i wyciągnęła ją z szafy ze słowami że nastał wreszcie czas, aby ją aktywować…. niesamowicie się to połączyło z tematem Szmaragdowego Strażnika, tym bardziej, że moja matka nie jest zbytnio wtajemniczona w te tematy, choć jak najbardziej na nie otwarta….. teraz to wszystko na ten temat, ale później postaram się coś dopisać, choć przede mną kolejna podróż, tym razem znacznie dalsza…. nadmienię jeszcze tylko, że dzielę się tym wszystkim tutaj przez wzgląd na pewne osoby, które zaglądają na mojego bloga i chyba już dobrze czują, że są z tą sprawą w jakiś sposób powiązane;)

z gwiezdnym pozdrowieniem kochani

Livia Ether

dodane 31 października 2012

nad morze pojechał ze mną Kamień Faraonów, poczułam, że powinnam go ze sobą zabrać i umieścić w pewnym konkretnym miejscu w moim rodzinnym domu.. tam gdzie przyśnił mi się pierwszy zapamiętany sen w tym życiu związany z Egiptem i w pewnym sensie tematem Szmaragdowego Strażnika… miałam wtedy z jakieś trzy latka…. a później, w wieku 19 lat śniłam tu inny sen związany z Egiptem – sen od którego zatrząsł się dom… ostatecznie jednak zapomniałam o tym co zamierzałam zrobić i w dniu wyjazdu stwierdziłam, że zabieram Kamień z powrotem… jednak już po powrocie do Jabłonki okazało się, że….. Kamień mimo iż byłam pewna, że go spakowałam – został w moim rodzinnym domu! dowiedziałam się o tym telefonicznie od mojej matki, która już po naszym wyjeździe zauważyła go, akurat w dniu 29 października (pełnia księżyca), w którym postanowiła przeprowadzić jakieś ważne dla niej zabiegi oczyszczające… powiedziałam jej co zamierzałam zrobić i wtedy uświadomiłam sobie, że przecież ten pierwszy zapamiętany sen związany z Egiptem dotyczył jej osoby…. a ponadto, że prawdopodobnie to fizyczna obecność Kamienia wyzwoliła temat aktywacji Szmaragdowej Piramidy….. cdn…………

Szmaragdowy Strażnik i Szmaragdowa struktura Ziemi

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

40 thoughts on “Aktywacja Szmaragdowej Piramidy”

  1. Z jakiegoś powodu zaglądam Tu często, choć w ostatnich tygodniach, a właściwie miesiącach przechodziłam b.ciężkie sprawy rodzinne zaglądałam co nowego u Ciebie, dobrze, że piszesz.

    Lubię to

  2. Witajcie.
    Co za niespodzianki 🙂
    Bario, serdeczności przesyłam.

    Coś o ósemkach znalazłam:
    „That Thoth was the God of 8, and Jesus is 888.”
    ze strony:
    http://www.hiddenmeanings.com/Sermon694110609.htm

    I coś znalazłam ciekawego:
    „A taxi driver offered to bring us to the other 3 locations that our Chan Chan ticket was valid for – Museo del Sitio (a museum of Chan Chan artifacts), Huaca del arco iris (rainbow pyramid) and Huaca de esmeralda (emerald pyramid). The huacas were interesting, but a lot smaller than Chan Chan itself.”

    http://emilyandheradventures.blogspot.com/2011/05/trujillo-huanchaco.html
    hmmm…

    Lubię to

  3. Pisząc o niespodziankach miałam na myśli odnalezienie, przekazanie i aktywację szmaragdowej piramidy

    i jeszcze takie skojarzenie:

    Twin Peaks – bliźniacze szczyty…
    i wzorki na piramidzie szmaragdowej ( emerald pyramid)

    Tu taki obrazek cały szmaragdowy jakby ze Szmaragdowym Strażnikiem :

    Lubię to

  4. Witaj Livio Ether,

    po twoim ostatnim wpisie postanowiłem nawiązać kontakt, może będziemy mieli możliwość wspólnie wykonać ciekawą pracę.
    Chętnie napisze trochę więcej o sobie i tym co do tej pory robiłem/robię na twój prywatny E-Mail, oczywiście jak mi go dasz.
    Proszę o odpowiedz na adres:
    Albert197@gmx.de

    Wszystkich innych czytelników serdecznie pozdrawiam i życzę udanego/pięknego przebudzenia w jedności.
    Rafael…Thot…

    Lubię to

  5. Liviu, znów miałam sen o Tobie i nie tylko…. opiszę Ci w mailu, to co pamiętam, a sen był z 27/28.10.12r.
    PS. Zamieścisz jeszcze jakieś zdjęcia ze Ślęży zanim wyruszysz w daleką podóż?

    Lubię to

    1. Witaj Rafaelu… Thocie:) Kilka dni temu w bardzo ciekawych okolicznościach przypomniało mi się pewne doświadczenie związane z Rafaelem właśnie i Atlantydą, a więc bardzo ciekawe, że napisałeś… Zauważyłam na poczcie Twój list, odpiszę w najbliższym czasie, do usłyszenia 🙂

      Lubię to

  6. Witaj Livio!
    Dobrze ze znowu jestes. Pisz. To wazne teraz.
    Ja tez jesten wlasnie w Podrozy.
    Pozdrawiam tym razem z Austrii, z nad Jeziora.
    Pozdrowienia dla wszystkich Tutaj!
    A

    Lubię to

    1. pozdrowienia Anno dla Ciebie i austriackiego jeziora… a jak tylko znajdziesz czas to napisz proszę coś więcej 🙂

      p.s dodane o 23.30 właśnie znalazłam Twój list na poczcie, dziękuję, jestem głęboko poruszona……….

      Lubię to

  7. Tylko taką energią można było rozpuścić blokadę energetyczną, która tamowała ten portal dla Białych Braci i Istot Świetlistych
    http://nnka.wordpress.com/2012/11/05/tylko-taka-energia-mozna-bylo-rozpuscic-blokade-energetyczna-ktora-tamowala-ten-portal-dla-bialych-braci-i-istot-swietlistych/

    Ceremonia w Tical w Gawtemali – 10.2012 [ cytat]

    Mężczyźni zostali poproszeni, aby wraz z kryształową piramidką – przeszli w ciszy na szczyt Piramidy La Danta. Natomiast kobiety, miały ustawić się dookoła piramidy. Mężczyźni, przy pomocy kryształowej piramidki, która była ustawiona na granitowych postumencikach na środku szczytu piramidy wydobywali energię z wnętrza Ziemi. Energia ta przechodziła przez piramidę La Danta, przez kryształową piramidkę, aż do nieba. Kobiety stojąc wokół szczytu La Danta, formowały tą energię, aby trafiła do Źródła, do Boga Najwyższego.
    Trwało to przeszło pół godziny. Była zupełna cisza, nawet małpy się nie darły

    Celem tych Ceremonii było otworzenie portalu Światła i tym samym uruchomienie dodatkowej osłony dla Ziemi przed grudniem 2012 roku. Ten portal musiał być otwarty przed datą 21.12.2012 – jako „12 Brama“.
    http://nnka.wordpress.com/2012/10/29/kto-otworzy-zlote-wrota-stawiam-na-dwoch-takich-co-ukradli-ksiezyc-a-ty/#comment-9827

    Lubię to

    1. co o tym sądzisz Nnko? moim zdaniem to bardzo ciekawa relacja… i ciekawe samo otwieranie 12ej Bramy…. gdy byłam jeszcze dzieckiem usłyszałam o czymś co łączy się właśnie z tym wydarzeniem 12 12 12, miałam wtedy kontakt z istotami w bieli, które przypominały mi o pewnym miejscu i czasie…… Pamiętasz może notkę 12 12 12 Crystal Skuls Return to Atlantis… Return…. Return…. Return…. Return…

      Lubię to

      1. to ja coś dopowiem:) dla mnie to nie ten kierunek zmian…’zejście świetlistych bogów’, ‚powrót bogów’.. na Ziemi dość już mieliśmy wszelkich bogów i ich panowania nad czlowiekiem.. najwyzszy czas, aby to ludzie wzniesli sie wyzej, aby wreszcie pozwolono im wykorzystywac swoj boski potencjal, czy mowiac inaczej opuscic kokon i rozwinac skrzydla do samodzielnego lotu… chyba, ze ktos owo zejscie czy powrot rozumie wlasnie w ten sposob, bo i tak można, ale nie wydaje mi się, aby w tym przypadku o to chodziło… tu chodzi o atlantydzką powtórkę’, co dla mnie oznacza cofnięcie się wstecz w momencie kiedy wreszcie docieram do mety… to się może zdarzyć właśnie tuż przed metą, czyli otwarciem prawdziwych wrót< teraz rozumiem co tak naprawdę miałam na myśli kilka lat temu pisząc o przekierowaniu, co się przypomniało w związku z 11 11 11…. to ma też związek z 13 listopada, ale o tym napisze pozniej……..

        Lubię to

  8. Przyśniła mi się piramida z wodą ale nie szmaragdowa ale koloru pomarańczowego potoku http://anilalah.files.wordpress.com/2012/11/pomarac584czomwy-strumiec584.jpg

    i opisałam http://anilalah.wordpress.com/?p=2983&preview=true

    „WODA i SMOKI – jakież to inspirujące się okazało 🙂

    Dziś na Transformacji 2012 http://krystal28.wordpress.com/2012/11/06/kontakt-z-chmuro-statkiem-delfinow/ przeczytałam o WODZIE i napisałam komentarze ( się jeszcze nie ukazały ), bo to mnie poruszyło. Przeczytałam, że dziewczynie śniła się woda i przypomniało mi się… mi… też!:) śniła się woda 🙂 . A że to wszystko łączy się z tym, o czym pisaliśmy ostatnio to chciałam podzielić się SNEM:

    Śniłam, że stoję wysoko na dużych schodach. Dosłownie jakbym była na chodach piramidy w Ameryce Południowej. Zdziwiona patrzyłam jak płynie nimi woda, dużo wody takiej w kolorze dojrzałego zboża… patrzyłam na naturę w tym samym kolorze i szczyty góry, tam rośliny w tym samym kolorze… ale szczyt góry nie przesłaniał mi widoku nieba w tym samym kolorze dojrzałego zboża. Na tej podstawie oceniłam wysokość na której stałam, bo nie patrzyłam na szczyt piramidy ani razu.Byłam wysoko ale jak wysoko nie wiem, jakby to nie było istotne. Nagle pojawili się ludzie, szli tłumnie z walizkami do góry. Czułam się dziwnie bo uciekali przed czymś z dołu… chyba bali się zalania. W miejscu, którym stałam była bramka, przewężenie i ludzie nie byli mili dla siebie. Obserwowałam ich nie angażując się w to chcąc to zmienić. I zobaczyłam barwne kolory… były na wielu kolorowych cudnie figurkach a jedną z nich był kolorowy smok. Czułam obecność zupełnie innych ludzi albo istot z którymi czułam więź.KONIEC

    A w przesłaniu na Transformacji jest o delfinach i wodzie, która mocno na mnie działa. Delfiny kojarzą mi się Doriino z naszym spotkaniem i Ilahinnor: z dlefinami, wodą i śpiewem- czakra gardła niebieska… ja wtedy miałam na szyi Larimar: LARI to zdrobnienie od imienia Larissy i MAR po hiszpańsku morze; nazywają go kamieniem Delfinów- kamień delfina, Atlantis Stone;nazywają go też “łzy morza”. To wszystko to tylko część opowieści a jak się ładnie łączy :).Ta kolorowa figurka SMOKA skojarzyła mi się z kolorowymi smokami z Meksyku opisanymi przez Doreenę. Miałam wrażenie że je opublikowałaś, byłam przekonana że je zobaczyłam ale nie mogę ich znaleźć?”

    Larimar od frontu z twarzą :)http://anilalah.files.wordpress.com/2012/02/larimar-i-twarz.jpg

    Larimar od tyłu też z twarzą :)http://anilalah.files.wordpress.com/2012/02/larimar-druda-twarz.jpg

    Lubię to

    1. Dziękuję Mario 🙂 coś sobie uświadomiłam… ta woda u mnie spływała po schodach w dół, w taki sposób że można było iść bezpiecznie w górę choć było jej dużo… we śnie dziwiłam się jak to możliwe? A ludzie uciekali przed wodą na dole, choć ja jej nie widziałam- taki mieli lęk w sobie, który ja odbierałam chyba? Ta woda była czysta choć miała taki kolor- być może to kolor piramidy… jak w potoczku na zdjęciu kolor dna potoku widoczny przez przeźroczystą wodę na którą pada światło ukazał piękną barwę pomarańczową ale lepiej pasuje bursztynową czy złotawą?

      Lubię to

  9. wg mnie nigdy tu żadnych bogów nie było więc trudno mi sie wypowiadac na ten temat . Jesli chodzi o Atlantyde to koncepcja trzeciej i czwartej Atlantydy Arguellesa chyba trafia w moje odczucia.

    Lubię to

  10. Ja też uważam że nie było tu żadnych bogów, co nie znaczy że ludzie nie czczą pewnych osob w szczególny sposób z jakiegoś powodu…..
    Jeśli chodzi o Atlantyde–ja nie mam żadnych wspomnień i dla mnie ona wcale nie istniała–co nie znaczy że mam racje…może z Atlantydą jest podobnie jak z tymi bogami…….
    Anilalah—czytając Twój sen o wodzie…….odrazu skojarzenie z moim niedawnym…o zalewaniu Włoch, tylko u mnie takim motywem były katedry które chłonela woda….co dziwne…tez mialam motyw wody ktora spływała tylko że nie ze schodów ale także z wysokiego miejsca…..wygladalo to troche jak wodospad……z tym ze woda tu była krystalicznie czysta, i splywała powoli….a ludzie przechodzili po występach tego wodospadu ostroznie by nie spasc w dól–co rownalo sie ze smiercia.
    Aha przed tą woda zalewająca Włochy uciekaliśmy w góry…..ten problem dotyczył jednak całej Ziemi…bo w tv sprawdzaliśmy czy Polska jest bezpieczna…była…….

    Lubię to

    1. „Ja też uważam że nie było tu żadnych bogów, co nie znaczy że ludzie nie czczą pewnych osob w szczególny sposób z jakiegoś powodu….. Jeśli chodzi o Atlantyde–ja nie mam żadnych wspomnień i dla mnie ona wcale nie istniała–co nie znaczy że mam racje…może z Atlantydą jest podobnie jak z tymi bogami…….”

      czczą i uważają za bogów, wokół których kręcą się wszystkie religie, a więc w tym sensie bogowie byli i wciąż są… miałam na myśli przede wszystkim takie istoty, które same z siebie bogów uczyniły i kazały siebie czcić… a z pamięcią bywa różnie, ostatnio wciąż natykam się na osoby, które nie pamiętają czegoś co ja pamiętam, hmm… np. dzisiaj, dosłownie przed chwilką, napisała do mnie moja przyjaciółka, którą poznałam wiele lat temu w Bieszczadach, a z którą od dłuższego czasu nie miałam kontaktu.. udało mi się ja odnaleźć niedawno na Facebooku… w każdym bądź razie napisała mi dzisiaj, abym jej przypomniała jak się właściwie poznałyśmy, choć ja pamiętam to doskonale.. ona z kolei pamięta, że dwadzieścia lat temu napisała do mnie list, w którym opisywała mi swój sen.. o nas i niezwykłych oczach, oraz zielonym stole.. czego z kolei ja zupełnie nie pamiętam… choć w sumie A. nie jest pewna, czy to nie był raczej sen, albo halucynacja…… tak więc, rozumiem to doskonale, że ktoś może nie pamiętać czegoś co ja pamiętam:)

      Lubię to

  11. „czczą i uważają za bogów, wokół których kręcą się wszystkie religie, a więc w tym sensie bogowie byli i wciąż są… miałam na myśli przede wszystkim takie istoty, które same z siebie bogów uczyniły i kazały siebie czcić…”
    Livia swój komentarz napisalam raczej w kontekscie „Przybywali bogowie z nieba” wyzsze rasy itp.. itd To, ze byly tu grupy, bractwa wykorzystujące wiedze przeciwko cżłowiekowi jest oczywiste tak jak i to, ze nadal trzymaja tysiace ludzi w „garści”.
    Natomiast wczoraj wszedł dosyc ciekawy u mnie kontekst tzw Słońca Jariło o którym od dłuzszego czasu myslałam czym owa gwiazda jest bo zgodnie ze slowiańska iwedze własnie opuszczamy ten obszar, a to by oznaczało ze opuszczamy ukałd słoneczny ( ten w którym jestesmy) . To tez znaczy, ze nie tylko Majowie mówią i mówili o drugim Słoncu bo w wedach aryskich tez o tym jest wspomniane. http://nnka.wordpress.com/2012/11/06/zycie-na-ziemi-midgard/
    Natomiast wrzucł jestszcze nick Poganin linka do nieco innej historii zapisanej Wedach i przyznam, ze mój osobisty odbiór jest taki jakby to były zupełnie dwa źródła gdyz mowa tu jest o kryształach 🙂 i nasuwa mi sie tu duze powiązanie z wiedza Majów a więc zapewne Atlantydy :
    … … … … … … … … … … … … … … … … … …
    Wrota Międzywymiarowe – stopiony kamień…
    Igły Niebieskie – proch przydrożny…

    Cyt: 8 (136). Żeby został odbudowany Krąg z zarbina,
    znów zajaśniała Spirala Międzywymiarowa,
    wyciągnijcie Kryształy Przepływu,
    w części, co bledną promienie w półćwierci…

    Zamiast Kryształów Przepływu Swargi,
    co na krańcach, dla Gmachów Swarożych,
    ustawcie Kryształy Inglii…
    Światło Inomira, przejawiane w Nawi,
    będzie w Kryształach Inglii świecić się…
    i wypływając silnym strumieniem,
    on przywróci zarbina świecenie…

    9 (137). Gdy Krąg z zarbina przed wami,
    równym blaskiem Spirali przejawi się,
    znów zamieńcie Kryształy jak było,
    gdyż otworzy się wam – Inomiria…

    12 (140). Wody Księżyca, ten Potop uczyniły,
    na Ziemię z nieba tęczą opadły,
    gdyż Księżyc rozłupany na części,
    Bojem Swarożym na Midgard upadł…
    … … … … … … … … … … … … … … … … … …
    Zostały zerwane Starożytne Nici,
    które rozciągały się do odległych Gmachów…
    i część związków Międzywymiarowych urwała się…

    xxxxx
    Nici Gmachów naruszone znowu,
    dlatego Igły Niebieskie kolor straciły,
    żeby zajaśniały znów Igły kolorami,
    zastąpcie Kryształy Irkamy.
    zastąpcie je Kryształami Tary…
    i przez Zimun odbudujcie Nici…

    http://nnka.wordpress.com/2011/12/25/zrozumiec-kalendarz-majow-2-cykle-refleksje/#comment-9920

    Lubię to

  12. dodam tylko , że Midgard to inaczej ta planeta na której obecnie żyjemy nasza Ziemia .

    Pierwotny ogień życia , ogień Wszechświata zwany INGLIA co odnosi sie do Kryształy Inglii…

    Wokół Złotego Słońca krąży Ziemia Ingard a czas jednego okrążenia trwa 576 dni. Ziemia Ingard ma dwa księżyce.

    sorki za literówki w poprzednim wpisie 🙂 .

    Lubię to

  13. Nnko, to ciekawe:
    „Wokół Złotego Słońca krąży Ziemia Ingard a czas jednego okrążenia trwa 576 dni. Ziemia Ingard ma dwa księżyce.”

    Może to stąd kiedyś miałam ten sen o dwóch Słońcach albo dwóch Księżycach? Po przebudzeniu nie miałam pewności, czy to były dwa Słońca czy Księżyce.
    Przypomniałam sobie obrazek, który wówczas narysowałam… Jeden z tych „księżyco-słońc” był z czerwonawą poświatą.
    Może to ta „niedźwiedzica czerwona”?

    A czym się różnią kryształy Irkamy od kryształów Tary?

    Lubię to

  14. jesli chodzi o kryształy to słowo raczej nie ma odpowiednika w naszym rozumieniu kryształu. Sa podane linki do tekstu trzeba poszukaći proponuje zacząc od zorientowania sie czym jest TARA a czym IRKAMA. Nie jestem specjalistą od Wed Słowiańskich. 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s