Szmaragdowy Strażnik i Szmaragdowa struktura Ziemi..

Kontynuacja notki o

Aktywacji Szmaragdowej Piramidy

Moje doświadczenia z Szmaragdowym Strażnikiem:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/04/spotkanie-z-szmaragdowym-straznikiem/

poniżej zamieszczone fragmenty pochodzą z dyskusji z archowum forum przebudzenie, z tematu pt

Sen od którego zatrząsł sie dom” 

2007-03-29 00:12

Ten sen przyśnił mi się kilkanaście lat temu. Śniło mi się, że jestem zakopaną w piaskach pustyni mumią… Byłam całkowicie świadoma wszystkiego co się dzieje, ale nie mogłam się uwolnić z tego stanu, choć próbowałam na różne sposoby… Byłam zrozpaczona… I nagle udało się! Znalazłam się w swoim pokoju i zobaczyłam siebie śpiącą w łóżku. Spojrzałam w okno i dostrzegłam wzmagające się od dołu światło… Wskoczyłam do łóżka i wówczas zobaczyłam, że za oknem w powietrzu na wysokości parapetu unosi się postać młodego egipcjanina. Postać ta przypominała zmumifikowanego faraona… Emanowała od niego potężna energia… Dosłownie można ją było usłyszeć i poczuć… I wówczas właśnie rozległ się wielki huk, który jak sie okazało wybudził ze snu nie tylko mnie, ale i pozostałych członków mojej rodziny… Dodam, że od tego huku zatrząsł się cały dom, a rano okazało się, że frontowa ściana domu pekła na całej lini i pojawiła się widoczna rysa… Dzisiaj pod wpływem pewnych doświadczeń medytacyjnych po prostu przypomniałam sobie o tym śnie…

P.S Niemal identycznego huku doświadczyłam jeszcze raz w moim życiu i w tym samym domu. W dniu, w którym umarła moja babcia…

***

Plaża przypomniała mi jeszcze inny sen, sen o tym, że pływam w zatoce i w którymś momencie trafiam na podwodny właz. Z trudem go otwieram i wpływam w podwodny tunel, którym docieram do pewnej tajemniczej ściany, jakby ze szkła, z wyglądu takiej bardzo high-tech.. Być może istnieje jakiś związek..

2008-12-09

***

w miedzyczasie wyskoczyly chocby takie watki jak koniec swiata, atlantyda, otwieranie sie portali, akasha, czarne słońce, sen z keplerem i kilka innych… a zaczeło sie od snu i watku egipskiego, oraz huku…

***

sen z konca 2008 roku

W dzisiejszym snie chodzilam po zatoce.. woda byla krystalicznie czysta.. jak za czasow bardzo wczesnego dziecinstwa kiedy to lubilam w niej spedzac wiekszosc czasu.. plywac, nurkowac.. obserwowac zycie ryb i roslin pod woda.. poszukiwac skarbow ukrytych na dnie.. (ponoc na akwenie zatoki puckiej znajdowal się najstarszy port morski w naszym kraju).. Tak wiec chodzilam po tej czystej, krystalicznej wodzie i wyciagalam z niej obrazy.. Takie olejne na plotnie.. przedstawiajace glownie jakies wzory.. powiedzmy ze były to obrazy abstrakcyjne.. symboliczne..

***

Obudzilam sie dzisiaj z silnym odczuciem, ze ten dom w ktorym mieszkalam (nad zatoka pucka) jest w jakis sposob polaczony z Egiptem.. ze w miejscu tym znajdowalo sie kiedys cos na wzor swiatyni, moze nawet byla to PIRAMIDA.. Wiem, ze sa to bardzo odwazne i wrecz fantastyczne stwierdzenia.. Naukowcy dopatrzyli sie najstarszych sladow osadnictwa 4000 l.p.n.e i to tylko w niektorych miejsach w okolicy Polwyspu Helskiego.. Skad sie jednak wziely rozne legendy, chocby o Juracie i inna, szczegolnie ciekawa o Zlotym Miescie Hel zatopionym podczas Potopu? Dopatrzylam sie w tej historii duzego zwiazku z tym co sie stalo z Atlantyda.. Dlatego tez to podwodne wejscie do tunelu, oraz wrazenie, ze pod domem znajduje sie ogromna STUDNIA.. Stad tez pierwszy zapamietany sen w tym zyciu o 4 kaplanach i niezwyklej studni.. istnieje zwiazek.. wylania sie coraz mocniej choc tez stopniowo.. wylania ze mnie jakby zatopiony wczesniej lad znow wydobywal sie na powierzchnie

2009-01-06

***

Znow mi sie snilo, ze znajduje sie w domu babci, w pokoju o ktorym tez juz wczesniej pisywalam.. Lezalam w lozku i patrzylam na promienie gwiazd, ktore do mnie plynely z przestrzeni kosmicznej.. Nie wiem czy chodzilo o ktoras gwiazde szczegolnie, czy tez nie.. choc mam wrazenie, ze jedna z nich byla szczegolnie wazna.. majaczy mi cos o Plejadach, ale nie mam teraz pewnosci.. za pomoca tych gwiezdnych promieni odbieralam informacje.. one mnie przenikaly.. a potem.. nalewalam do szklanek wode, choc w tym pokoju normalnie nie ma kranu z woda, a zreszta w snie tez go nie bylo.. odbieram to w taki sposob, ze wlasnie te energie gwiazd pod postacia wody wlewalam do szklanek, a potem przenosilam gdzie indziej.. nie wiem w chwili obecnej jak to lepiej wyjasnic..

Jako dziecko potrafilam wiele czasu po prostu spedzac na obserwowaniu promieni swiatla.. Od dawna towarzyszy mi tez pewne odczucie, ze w tym miejscu pod ziemia znajduje sie cos w rodzaju glebokiej studni, choc jest to bardzo niezwykla studnia..

2009-01-06

***

dodam tez, ze wlasnie na Kepie Swarzewskiej Niemcy w czasie II wojny swiatowej mieli swoje bunkry podziemne.. ponoc gdy ktos je znalazl po wojnie to palily sie w nich swiatala.. nie wiem co sie z nim dzieje w chwili obecnej, ale powroclia do mnie ta mys, czy byc moze bunkry te nie byly zwiazane z jakimis podziemnymi tunelami, byc moze biegnacymi pod dnem zatoki? calkiem mozliwe, ze wszystko ma w swoich rekach wojsko.. pewne strefy na Helu sa bardzo scisle strzezone..

2009-01-07

***

Postanowilam sie raz jeszcze udac do owego tunelu pod woda.. Wczesniej probowalam sie dostac do tego miejsca (studni?) pod domem, ale ogarnela mnie tylko gleboka ciemnosc i pustka, tak jakby nie bylo tam juz tego co wczesniej, albo spi? takie bylo wlasnie moje skojarzenie.. do tunelu po srodku zatoki dostalam sie jednak bez wiekszego problemu.. wypelniala go woda.. w srodku rowniez panowala ciemnosc, ale jakos udalo mi sie ja lekko rozproszyc (na tyle, aby moc w miare swobodnie widziec).. odebralam tez tym razem ten tunel jako SZYB, cos w tym rodzaju.. znow doplynelam do tej sciany ze szkla, choc tak naprawde nie jest to szklo, a cos co je przypomina.. ta ‚sciana’ wyglada bardzo futurystycznie.. tym razem odebralam tez wyraznie czyjas swiadomosc po drugiej stronie (w sumie bardzo podobnie jak w przypadku snu z grzybami halucynogennymi i remote viewing).. czulam, ze musze zawrocic, bo dalej nic tu po mnie.. zaczelo mi sie robic dosc nieprzyjemnie.. dodam, ze przed tym doswiadczeniem ujrzalam bardzo wyraznie biala kule przelatujaca spokojnie pod sufitem w mojej sypialni.. trwalo to chwilke, kula byla nieco transparentna, o srednicy okolo 10 cm.. bardzo mnie to zaciekawilo poniewaz nie odebralam tej energii jako jakiegos intruza.. z drugiej strony pojawila sie taka mysl, ze byc moze te istoty, ktore pilnuja swoich tajemnic dobrze wiedza co chce zrobic i dlatego stosuja jakas metode kontroli czestotliwosci.. odebralam to w taki sposob, ze nie maja zlych zamiarow, ale tez daja do zrozumienia, abym tego tematu nie kontynuowala (chodzi o ten tunel)…

2009-01-07

***

Co do tych sladow to ja widze ten tunel pod woda zatoki i te ‚szklane’ drzwi, ale mam wrazenie, ze ten ‚obiekt’ zostal przez kogos przejety i zmieniono jego charakter.. Z ta PIRAMIDA byc moze przegielam, ale w pewnym sensie ten podwodny szyb bardzo mi przypomina ten, ten kat nachylenia i w ogole

wiem, ze to malo prawdopodobne, aby na tym terenie znajdowaly sie kiedys takie budowle, choc w sumie nie chce tego odrzucac tylko dlatego iz wydaje sie to tak malo realne.. Czuje, ze wlasnie taki tok ‚myslenia’ ma mnie do czegos doprowadzic.. no i glowny watek snu jest przeciez bardzo egipski..

2009-01-08

***

ostatnio pisalam, ze tunel ten bardzo mi przypomina szyb w piramidach..
wczoraj wieczorem znow sie znalazlam w tym tunelu/szybie.. tym razem nie poplynelam jednak w glab (w strone drzwi).. dodam, ze drzwi te znajduja sie w malym pomieszczeniu, w kazdym bardz razie nie doplywa sie do nich bezposrednio, a wlasnie poprzez to niewielkie i puste pomieszczenie.. tak wiec tym razem unosilam sie tuz nad owym szybem.. woda byla przyjemna, ciepla.. spogladalam do gory, w niebo.. byla noc, niebo pelne gwiazd.. probowalam dojrzec pewna konkretna gwiazde, albo uklad gwiezdny, ale obraz byl dosc zamazany.. zrozumialam, ze to woda znieksztalca mi obraz.. i wtedy poczulam bardzo wyraznie jak wylot owego szybu znajduje sie dokladnie pomiedzy moimi oczyma.. w miejscu tzw. 3 OKA.. bardzo silne uczucie otwarcia w tym miejscu.. po chwili dotarlo do mnie wrazenie, ze cala moja glowa lezy pod woda, a dokladniej pod dnem zatoki.. przy czym wydawalo mi sie, ze jest ogromna.. a szyb jest czyms w rodzaju miejsca, ktore mnie laczy poprzez wode z tym co na powierzchni.. nie bylo w tym uczuciu nic nieprzyjemnego, wrecz przeciwnie.. czulam duzy spokoj.. a widok gwiazd wplywal na mnie dodatkowo kojaca.. czulam tez, ze czekam na pewna gwiazde, ktora sie dopiero pojawi. po prostu o tej porze nocy nie byla jeszcze widoczna w tym miejscu i z mojej perspektywy.. dzieki temu udalo mi sie tez ustalic, ze tunel/szyb skierowany jest na polnoc.. kiedy z niego wyplywam mam przed soba kierunek poludniowy..

bardzo mi sie to doswiadczenie polaczylo ze snem sprzed kilku dni

„Znow mi sie snilo, ze znajduje sie w domu babci, w pokoju o ktorym tez juz wczesniej pisywalam.. Lezalam w lozku i patrzylam na promienie gwiazd, ktore do mnie plynely z przestrzeni kosmicznej.. Nie wiem czy chodzilo o ktoras gwiazde szczegolnie, czy tez nie.. choc mam wrazenie, ze jedna z nich byla szczegolnie wazna.. majaczy mi cos o Plejadach, ale nie mam teraz pewnosci.. za pomoca tych gwiezdnych promieni odbieralam informacje.. one mnie przenikaly.. a potem.. nalewalam do szklanek wode, choc w tym pokoju normalnie nie ma kranu z woda, a zreszta w snie tez go nie bylo.. odbieram to w taki sposob, ze wlasnie te energie gwiazd pod postacia wody wlewalam do szklanek, a potem przenosilam gdzie indziej.. nie wiem w chwili obecnej jak to lepiej wyjasnic..”

oraz z obrazem, ktory namalowalam – Wirujacym Aniolem.. Czuje wyraznie jej energie.. Ta Istota poprzez obraz moze sie ze mna latwiej kontaktowac, tzn. przechodzi przez niego jak przez brame/portal.. wczoraj wieczorem cale moje doswiadczenie zaczelo sie wlasnie od tej Istoty..

2009-01-10

***

Zamieszczam dalszy ciag poprzedniej historii jako dopelnienie.. Od przedwczoraj czulam wyraznie, ze moge sie przedostac za te DRZWI, o ktorych wspominalam, ze to kwestia dostrojenia i udalo sie, choc mam wrazenie, ze to co ujrzalam dopiero sie rozwinie..

Tunel – przejscie przez DRZWI – ‚Szmaragdowa Istota’ – STRAZNIK…

Wczoraj wieczorem postanowilam znow sie udac w to miejsce – do podwodnego tunelu na dnie zatoki.. Znow pojawil sie obok mnie Wirujacy Aniol.. Odczuwam go/jego energie niemal w fizyczny sposob.. Tym razem poczulam wyraznie jakbysmy sie na siebie nakladaly.. Znalazlam sie bardzo szybko w tunelu pod ‚szklanymi’ drzwiami.. wyrazilam intencje, aby poznac pierwotne przeznaczenie tego miejsca/obiektu, a takze jego charakter dzisiejszy.. Kiedy tylko o tym pomyslalam poczulam bardzo wyrazne zawirowanie i znalazlam sie po drugiej stronie DRZWI.. w pomieszczeniu tym nie wyczulam wody.. to bylo jak proznia kosmiczna.. ogromna ciemnosc.. i gdzies w srodku tego wszystkiego majaczaca niewyraznie postac Szmaragdowej Istoty.. Dookola niej zauwazylam ogromny WIR, przypominajacy wir galaktyczny.. Postanowilam zblizyc sie do tej Istoty i wtedy odruchowo znalazlam sie w tym wirze.. Krecilam sie, krecilam, az w ktorym momencie po prostu stanelam przed nia.. Bylam tym bardzo podekscytowana.. Przez moment wyraznie widzialam te postac.. zdecydowanie bardziej mezczyzne, w wydluzonym nakryciu glowy, w czyms w rodzaju peleryny.. troche jak jakis czarnoksieznik.. i caly do tego swiecacy na zielono.. szmaragdowy.. zapytalam go kim jest.. tzn. nie wydalam z siebie ani slowa, ale to pytanie wyszlo ze srodka.. i on ja uslyszal, bo otworzyl oczy.. uslyszalam wyraznie ze jego strony

– Jestem STRAZNIKIEM

I wowczas bardzo spontanicznie zadalam inne pytanie

– co tu robisz?

Uslyszalam

– Czekam na odpowiedni CZAS, ale on wlasnie nastal
OBUDZILAS MNIE

Te ostatnie slowa bardzo mocno mnie dotknely.. poczulam cos bardzo dziwnego od strony energetycznej.. bardzo emocjonalnego.. a to mnie wprawilo w bardzo dziwny rodzaj ruchu.. jakbym fikala koziolki..

Pozniej zadalam mu jeszcze jedno pytanie o to dlaczego tak wyglada i dlaczego ja nie moge utrzymac dluzej jego obrazu, bo wciaz mam wrazenie jakby sie rozjezdzal, czy to jakies zaklocenia? I wowczas ujrzalam jak istota przybiera rozne dowolne postacie i na moment stala sie mna..

w tym momencie poczulam jak cofam sie w wirze do miejsca wyjscia i znow znajduje w wylocie tunelu..

bylo mi jednak przyjemnie.. wrecz ekstatycznie..

tzn. to ekstatyczne odczucie towarzyszylo mi niemalze przez caly czas..

dodam, ze podczas pobytu w poblizu tej istoty wciaz widzialam cos na gorze, jakis inny wir, ale bardziej teczowy, w sumie ten ksztalt byl nieco nietypowy, ale nie potrafilam sie na nim skoncentrowac..

i jeszcze jedno.. wyraznie ujrzalam duze bursztynowe jajo, z ktorego na ksztalt promieni wychodzilo pelno lini, tworzac cos bardzo podobnego do Kwiatu Zycia.. bursztyn byl prawdziwy – materialny, a te linie byly czysta energia.. Forma ta w ktoryms momencie przeniknela mnie.. wiem, ze KAMIENIE to wspaniale nosniki informacji.. calkiem mozliwe, ze o to chodzi w tym przypadku..

Tak naprawde trudno mi oddac slowami to doswiadczenie, jego piekno i realnosc..

2009-01-10

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/04/spotkanie-z-szmaragdowym-straznikiem/

***

wowczas Amethis zadała mi następujące pytanie:

„Czemu akurat szmaragd i bursztyn…?”

a jaj jej odpowiedziałam:

Szmaragdy wydaja mi sie bardzo bliskie, a ponadto to jeden z moich najulubienszych kolorow – szmaragdowy.. mam prawdziwego swira na punkcie wody w tym kolorze, choc turkusowy odcien tez jest piekny.. Bursztyny tez bardzo lubie i ten cieply bursztynowy kolorek.. No, ale w sumie to nie ma takiego mineralu, ktorego bym nie lubila, podobnie jest z kolorami.. To bursztynowe jajo z mojego doswiadczenia bylo naprawde duze, i raczej bardziej wydluzone niz normalne jajka.. do tego ten piekny energetyczny ‚kwiat’.. jedyne co mi przyszlo do glowy to to, ze jest to jakis nosnik informacji.. chcialabym sie dowiedziec wiecej i dlatego wybieram sie znow to miejsce.. w te piekna noc ksiezycowej pelni…

 ciekawe, ale mam wrazenie, ze wplywajac do tego obiektu pod zatoka tak naprawde ‚wplywam’ do pomieszczenia w PIRAMIDZIE.. tak jakby te dwa miejsca sie na siebie nakladaly. I jeszcze jedno. Ta Gwiazda na ktora wyczekiwalam podczas jednego z doswiadczen to jak czuje SYRIUSZ, w kazdym badz razie ma jakis zwiazek z ta historia.. Po prostu musze postawic konkretne pytania…

***

Amethis, szukalam czegos o komnacie Amenti i znalazlam gdzies nawet wzmianke, ze ma ona zwiazek z tajemniczym egipskim Labiryntem, a ponadto troszke (choc przyznam, ze niewiele) innych informacji. :>

Pytalas tez o to dlaczego Szmaragd i Bursztyn.. Znalazlam cos bardzo ciekawego o Bursztynie, fragmenty ze strony:

http://www.amberjewelry.com.pl/pl/index.html

„Od tysięcy lat bursztyn był znany w wielu zakątkach świata. Najstarszy bursztynowy amulet pochodzi sprzed 30 000 lat. Pojawienie się bursztynu w starożytnej Grecji nastąpiło już 1800 lat p.n.e. W tym okresie bursztyn bałtycki był również używany w Egipcie (znaleziono go nawet w grobie Tutanchamona)”

„W starożytnej Grecji i Rzymie wierzono w magiczną siłę bursztynu. Szczególne znaczenie przywiązywano do jego elektrostatycznych właściwości, bursztyn miał dzięki temu mieć moc ściągania z człowieka wszelkich nieszczęść. Kawałki bursztynu znajdowano pod skórą rąk egipskich mumii. Egipcjanie uważali , że bursztyn zabezpiecza mumie przed zniszczeniem i rozkładem. „

znalazlam tez taka informacje:

„Największy kamień w koronie egipskiego faraona, Tutenhamona, to właśnie „nasz” bursztyn. Kiedyś za średniej wielkości bryłkę, można było sobie kupić niewolnika?”
zrodlo:

http://www.tourguidegdansk.com/galeria_pl.html

Przyznam, ze bardzo mnie to zaciekawilo, bo widac bardzo duza zbieznosc z tematem.. pierwszy post dotyczyl egipskiej mumii, a ostatnio jak widac takze watek egipski jest bardzo silny.. No, a jajo to wiadomo – symbol odradzajacego sie zycia… bursztynowe jajo z energetycznym kwiatem.. hmm.. szczerze mowiac chcialabym sie wiecej dowiedziec w trakcie wlasnych ‚wewnetrznych’ poszukiwan.. poki co po tym spotkaniu ze Szmaragdowym Straznikiem nie ‚poszlam dalej’, choc czuje, ze to taki chwilowy ‚postoj’

2009-01-12

potem nastapilo jeszcze jedno doswiadczenie (opisane na moim blogu), a od lutego, czyli od momentu podrozy do Egiptu nastapila jakby nowa seria.. zwiazana z tzw. Kamieniem Faraonow (link)

cdn…

Szmaragdowe Zgromadzenie Zakonu Melchizedeka

przypomnę też, że jakiś czas po powrocie z Egiptu Jarek natrafił w Internecie na pewien tekst, w którym była mowa właśnie o Szmaragdowych Strażnikach, a dokładniej o Szmaragdowym Zgromadzeniu Zakonu Melchizedeka (EOMC)… byłam wtedy mocno poruszona tym odkryciem… Jakiś czas temu przekazy Ashayany Dean zostały przetłumaczone na j. polski.. to tylko krótki fragment:

Książka „Podróżnicy” cz. 2 Poziomy Administracyjne

Poziomy Administracyjne Szmaragdowego Zgromadzenia Zakonu Melchizedeka (EOMC) oraz Rasy Założycielskie Szmaragdowego Przymierza

Od Tłumacza:

W związku z tym, ze większość użytego tutaj nazewnictwa nie posiada zadnego odpowiednika w jezyku polskim, do ktorego moznaby sie odniesc (sa to nazwy wlasne ras istot, przetlumaczone z uniwerslanego jezyka na wibracje dzwiekowa odpowiadajaca jezykowi angielskiemu), postanowilem zachowac ich oryginalna pisownie w celu unikniecia wszelkich znieksztalcen i zaklocen wibracyjnych, jakie posiadaja poszczegolne nazwy ras zalozycielskich w naszym Wszechswiecie.

Mario

Wszystkie organizacje EOMC sa egalitarnymi (dążący do zrównania ludzi pod względem warunków życiowych, praw i dochodów – przyp tlum) wspolnotami i nie dzialaja pod zadnym autorytarnym i hierarchicznym zgromadzeniem, istnieja one raczej na zasadzie wspolnych ustalen opartych na regulach wyznawania Prawa Jednosci oraz prawdziwych nie patriarchalnych nauk Zgromadzenia Melchizedeka – Maharaty – Wewnetrznego Chrystusa.

YUNASAI

„Punkt centralny Calej Jednosci – Wiecznej Swiadomosci Jedynego/ Wszystkiego”. Zwany rowniez Wielkim Duchem, Zrodlem lub Bogiem

YANAS

Wieczna Zbiorowosc Swiadomosci zaprojektowanej przez Zrodlo – Boga w celu utworzenia 3 Podstawowych Zakresow Dzwieku – Khundaray, Energii Matriksu, poza naszym 15-to wymiarowym Matriksem Czasu, z ktorego i poprzez ktory zasiewane jest pole swiadomosci zyciowej naszego Matriksu Czasu. Ostatni zasiew, nasza obecna fala zycia w naszym Matriksie Czasu, mial miejsce 950 miliardow lat temu. Yanas zwani sa rowniez „Geomantycznymi Bytami”, „Istotami Ultra-ziemskimi (czyt. Nadziemskimi)”, „Kosmiczna Trojca”, (prawowitymi) „Wniebowstapionymi Mistrzami”, lub jako zbiorowosc: „Zgromadzenie Zakonu Melchizedeka – Yunasai”, „Rada Starszyzny Eieyani Zgrmadzenia Melchizedeka” lub tez nasza „Kosmiczna Rodzina Swiadomosci.

Wsrod Yanas wyodrebnia sie:

Grandeyanas – Yanas Pierwszego Pierwotnego Zakresu Dzwieku, Ekatyczny Poziom Energii Matriksu – pierwsze wyindualizowanie sie Zrodla. Zwani rowniez „Szmaragdowe Zgromadzenie Yanas” lub „Yanas Blekitnego Plomienia”.

• Wachayanas – Yanas Drugiego Pierwotnego Zakresu Dzwieku, Polaryczny Poziom Energii Matriksu – drugie wyindualizowanie sie Zrodla. Zwani rowniez „Zlote Zgromadzenie Yanas” lub „Yanas Zlotego Plomienia”.

• Ramyanas – Yanas Trzeciego Pierwotnego Zakresu Dzwieku, Trojcowy Poziom Energii Matriksu – trzecie wyindualizowanie sie Zrodla. Zwani rowniez „Ametystowe Zgromadzenie Yanas” lub „Yanas Fioletowego Plomienia”.

RASY ZALOZYCIELSKIE ZGROMADZENIA BRENEAU

Trzy Wieczne Gestalty (konfiguracja elementow, tak zjednoczonych jako calosc, ze nie mozna ich opisac jako jedynie sume ich czesci- przyp. tlum) Swiadomosci zaprojektowane przez Yanas w celu utworzenia 3 Pierwotnych Zakresow Swiatla -Kee-Ra-Sha w wymiarach 13, 14 i 15 naszego Matriksa Czasu. Jest to piata Gestosc Ante-materii Kulistych, Termoplazmowych, Swiadmoych Zakresow Promieniowania Swiatla Kee-Ra-Sha, sa one punktem swiadomosci wkraczajcymi w manifestacje, w formie Promieniowania Swiatla. Zwani sa rowniez „Rishi”, „Sloneczni Rishi”, „Meta-ziemscy”(pochodzacy z poza naszej czasoprzestrzeni), lub jako zbiorowosc zwani sa „Trzema Rasami Zalozycielskimi” swiadomosci, nasza „Wszechswiatowa Rodzina Swiadomosci” lub „Wszechswiatowa Trojca”.

Posrod nich wyodrebnia sie:

Szmaragdowe Zgromadzenie Elohei-Elohim: Pierwsza Swietlana manifestacja swiadomosci Zrodla, zaprojektowana z Blekitnego Plomienia Ekatycznej Energii Matriksa Dzwieku Grandeyanas. Zasiali oni rasy Anuhazi -Felinianscy hominidzi Elohei-Elohim (Chrystusowe Rasy Zalozycielskie) 950 miliardow lat temu w Gestosci 4, w wymiarze 12-tym na przedmaterialnej planecie Lyra-Aramatena. Byl to „Krolewski Rod Aramatena” Linia Grala Eieyani oraz Orafinsko-Tauresiansko-Anielska Ludzka Linia Grala Pierwotnych Zalozycieli. W sklad tej grupy istot wchodza Rada Mistrzow Eieyani z Gestosci -5 maianowana przez Yanas na Glownych Opiekunow naszego Matriksu Czasu. Poza nimi zalicza sie do tej grupy Zalozycieli 15-to wymiarowego Miedzywymiarowego Stowarzyszenia Wolnych Swiatow, Grupe Ochronna Azurytowego Wszechswiatowego Zgromadzenia oraz Zrzeszenie Opiekunow, wszechswiatowe organizacje sluzace od 950 miliardow lat. Upadle istoty hybrydowej linii Anyu Felinianie-Wodno-Malpie z 11-go wymiaru, z 11-to wymiarowej planety Lyra-Aveyon, staly sie Upadla Anielska Rasa Annu-Elohim, linia sprzed 250 milionow lat, stworcami wielu Upadlych Anielskich Annunaki tzw. ras „Mscicieli Anu” z ukladu gwiezdnego Syriusza, wlaczajac w to hominidow Plejadiansko-Nibirianskich Annunaki oraz Dwunoznych Delfino-Ludzi z Syriusza A.

• Zlote Zgromadzenie Serafi-Serafim (ang.Seraphei-Seraphim): Druga Swietlana manifestacja swiadomosci Zrodla, zaprojektowana ze Zlotego Plomienia Polarycznej Energii Matriksa Dzwieku Wachayanas. Zasiali oni 950 miliardow lat temu rasy Latajacych Cerez („Ludzie Ptaki”), Modliszki Aethien, Zalozycielskie Chrystusowe Rasy Insekto-Gadzio-Dinosaurze Serafi-Serafim w Gestosci- 4, w 10-tym wymiarze przednaterialnej planety Lyra-Vega, zwany „Krolewski Rod z Vegi”, rasy Drugorzednych Zalozycieli, Linie Eieyani Grala oraz Orafinsko-Tauresiansko-Anielska Ludzka Linia Grala. Mianowani zostali przez Yanas jako Drugorzedni Opiekunowie naszego Matriksu Czasu. Statutowi Czlonkowie 15-to wymiarowego Miedzywymiarowego Stowarzyszenia Wolnych Swiatow, Grupe Ochronna Azurytoweg Wszechswiatowego Zgromadzenia oraz Zrzeszenie Opiekunow, wszechswiatowe organizacje sluzace od 950 miliardow lat. Sa to mianowani kuratorzy rehabilitacyjnych staran ras Upadlych Drakonian. Upadle istoty linii Omicron „Smocze-Cmy” oraz Odedicron „Reptilianie” z 10-go wymiaru z 10-cio wymiarowej planety Lyra-Vega staly sie D-10 (dziesieciowymiarowe) Rasy Upadlych Aniolow Drakonian Serafim, tworcami Drakonow, Zefilium-Zeta, Drakosow, Nekromitow, Azrieli, Dinoidow, Reptilian i Insektoidow, ras Upadlych Aniolow, zlokalizowanych w systemie gwiezdnym Oriona

• Ametystowe Zgromadzenie Bra-ha-Rama: Trzecia Swietlana manifestacja swiadomosci Zrodla, zaprojektowana z Fioletowego Plomienia Trojcowej Energii Matriksa Dzwieku Ramyanas. Zalozyli oni 950 miliardow lat temu rasy Inyu Cetacean(morskie ssaki bez konczyn) „Ludzie Wieloryby”, „Wodne Delfiny”, Pegasai („Pegazy”) Lotne Konie-Jelenie oraz Yonei Wodne Malpy Bra-ha-Rama Chrystusowe Rasy Zalozycielskie w Gestosci – 4, w 11-tym wymiarze przedmaterialnej planety Lyra-Aveyon. Prawowity „Krolewski Rod Aveyon”, Linia Grala Eieyani oraz Orafinsko-Tauresiansko-Anielska Ludzka Linia Grala Wspierajacy Zalozyciele. Mianowani przez Yanas jako Wspierajacy Drugorzedni Opiekunowie naszego Matriksa Czasu. Statutowi Czlonkowie 15-to wymiarowego Miedzywymiarowego Stowarzyszenia Wolnych Swiatow, Grupa Ochronna Azurytowego Wszechswiatowego Zgromadzenia oraz Zrzeszenie Opiekunow, wszechswiatowe organizacje sluzace od 950 miliardow lat. Sa to mianowani kuratorzy usilowan regeneracyjnych ras Upadlych Annu-Elohim/Annunaki, wiele z ktorych orkiestrowanych jest przez Wielkie Biale Bractwo. Upadle rasy Linii Bra-ha-Rama skrzyzowane zostaly zarowno z Annu-Elohim jaki i z rasami Upadlych Aniolow Drakonian-Serafim.

MIEDZYWYMIAROWE STOWARZYSZENIE WOLNYCH SWIATOW

Potezna Wszechswiatowa Organizacja Uslugowa, zalozona przez Yanas i Zalozycielskie Rasy Breneau przed 250 miliardy lat na powtorny wniosek Szmaragdowego Przymierza Zalozycieli. Funkcjonuje ona pod przewodnictwem Szmaragdowego Zgromadzenia Zalozycieli Elohei-Elohim z Gestosci -5 oraz ich Chrystusowych Ras Zalozycielskich hominidow Felinian Anuhazi z Gestosci – 4. MSWS stworzona zostala, aby chronic nasz Matriks Czasu przed dominacja rasy Upadlych Aniolow, oraz w celu przywrocenia strukturalnej integralnosci naszego Matriksa Czasu, ktora zostala naruszona przez walczacych Upadlych Aniolow, jak rowniez celem zaoferowania Legionom Upadlych Aniolow z naszego Matriksu Czasu programow ascendencji i Bio-regenezy przy Zgromadzeniu Melchizedeka. Pietnastowymiarowa organizacja MSWS wraz z ich ponad 25-cioma miliardami miedzywymiarowych Opiekunkow Anielskich Narodow sluzy Pierwszorzednym Opiekunom naszego Matriksu Czasu juz od 250 miliardow lat, od kiedy zostala zalozona.

RADA MISTRZOW EIEYANI Z GESTOSCI-5

Czasami zwana jest „Rada Syriusza” lub „Azurytowa Rada”. Zgromadzenie Melchizedeka Rady Mistrzow Eieyani jest wyspecjalizowanym kolektywem Szmaragdowego Zgromadzenia Elohei-Elohim Breneau z Gestosci -5 (wymairow 13, 14 i 15) z Pierwszorzednych Zakresow Swiatla. Mianowani zostali przez Yanas jako rada administracyjna Azurytowego Wszechswiatowego Zakonu Ochronnego, 250 miliardow lat temu po wojnach Lyran-Elohim w Gestosci -4. Jest to przenosny oddzial MSWS. Czlonkowie Zgromadzenia Melchizedeka Rady Mistrzow Eieyani inkarnuja w Gestosc poprzez rodowod Blekitnoskorych Felinian ladowo-wodne ssaki-lotne-hominidy-skrzyzowanie Azurytowych Eieayni i linii Grala. Po stworzeniu Anielskich Ludzi Oraphim 568 milionow lat temu, oni rowniez inkarnowali poprzez Linie Anieslkich Ludzi Oraphim Dzieci Indygo Typ-I Eieyani Gral. Dzialaja oni jako Pierwszorzedni Lacznicy pomiedzy Kolektywem Yanas a Narodami Opiekunow w naszym Matriksie Czasu. Dogladaja oni wszelkiej dzialalnosci MSWS z Gestosci-5 i inkarnuja w linie Rasy Azurytowej w przypadku kryzysowej interwencji.

LIGA OPIEKUNOW – LO

Stworzona zostala przez Miedzywymiarowe Stowarzyszenie Wolnych Swiatow 570-568 milionow lat temu, w wyniku kolejnej deklaracji Szmaragdowego Przymierza, w czasie ktorego stworzona zostala linia Anielskich Ludzi Oraphim. LO otworzona zostala jako ODDZIAL ZADANIOWY w celu zwiekszenia bezpieczenstwa w naszym Matriksie Czasu, kiedy Legiony Upadlych Aniolow Annu-Elohim stworzyly rase Annunaki 568 milionow lat temu w celu zniszczenia rodowodu Anielskich Ludzi Oraphim, rasy Szmaragdowego Przymierza. Liga Opiekunow specjalizuje sie w propagowaniu Szmaragdowego Przymierza i sluzy jako cialo zarzadzajace ponad 10-cioma milionami Ligi Gwiezdnych Narodow Szmaragdowego Przymierza, wewnatrz czterech Gestosci materii naszego Matriksu Czasu. Liga Opiekunow jest cialem administracyjnym dla 12 Sygnaturowych Rad Ligi Opiekunow. Kazda z 12 Sygnaturowych Rad LO, mianowana zostala przez Yanas i MSWS, aby sluzyc jako Pierwszorzedni Straznicy jednej z 12 Wszechswiatowych Gwiezdnych Wrot. Kazda z 12 Sygnaturowych Rad zlozona jest z 2 Glownych Komitetow Dowodzacych, 2 Podrzednych Komitetow Dowodzacych i wielu innych mniejszych organizacji. Sygnaturowe Rady LO 10, 11 i 12 reprezentuja rasy „Wyzszej Rady Liry”, gdyz zabezpieczaja one gwiezdne wrota „Kolebki Liry” w Gestosci -4, wejscie do  Gestosci w celu zasiania stworzenia oraz wyjscie z Gestosci i ascendencje z naszego Matriksu Czasu.

Wyodrebnia sie nastepujace Sygnaturowe Rady Ligii Opiekunow:

• Sygnaturowa Rada 12 LO – Rada Aramateny-Liry. Szmaragdowe Zgromadzenie Elohei-Elohim Anuhazi hominidzi Felinianie Chrystusowi Zalozyciele. Straznicy Gwiezdnych Wrot (GW)- 12 Lira-Aramatena w D -12 (czyt. wymiar dwunasty).

• Sygnaturowa Rada 11 LO – Rada Aveyon-Liry. Ametystowe Zgromadzenie Bra-ha-Rama Pagazy oraz Inyu Cetacean Chrystusowi Zalozyciele. Straznicy GW-11 Lira-Aveyon w D -11.

• Sygnaturowa Rada 10 LO – Rada Vega-Lira. Zlote Zgromadzenie Serafi-Serafim modliszki Aethien oraz Cerez Wodni hominidzi Chrystusowi Zalozyciele. Straznicy GW-10 Lira-Vega w D-10.

• Sygnaturowa Rada 9 LO – Rada Mirach- Andromeda. Rasy Szmagdowego i Ametystowego Zgromadzenia z Ligii Gwiezdnej Andromedy. Straznicy GW-9 Andromeda-Mirach z D-9.

• Sygnaturowa Rada 8 LO – Rada Mintaka-Orion. Zlote Zgromadzenie Serafi-Serafim modliszki Aethien, Szmaragdowe Zgromadzenie Anuhazi Feliniania hominidzi oraz rasy Szmaragdowego Przymierza ze Stowarzyszenia Planet Oriona. Straznicy GW-8 Orion-Mintaka z D-8.

• Sygnaturowa Rada 7 LO – Rada Epsilon-Arkturus. Zwana rowniez „Syriansko-Arkturianska Koalicja”. Administracja interwencji kryzysowej Rady Glownej Eieyani Zgromadzenia Melchizedeka oraz Azurytowej Grupy Bezpieczenstwa. Nadzoruja rasy Szmaragdowego Przymierza z Arkturianskiej Federacji Planet. Straznicy GW-7 Arkturus z D-7.

• Sygnaturowa Rada 6 LO – Rada Azurytowa-Syriusz B Maharagi „Blekitni Ludzie” Azurytowo-Oraphim Szmaragdowe Zgromadzenia Zakonu Melchizedeka Eieyani Rishi Linia Gral. Jest to rada, z ktorej inkarnowal w ludzka forme, w roku 12 r. p.n.e Jesheua Sananda Melchizedek – „Jezus Chrystus”. Straznicy GW-6 Syriusz B z D-6 oraz przejscia Korytarzy Amorea w D-6. Udostepnila ona w 208 216 r. p.n.e  ludziom rasy Urtite z Ziemi 12 Holograficznych Dyskow – Plyt CDT, zawierajacych nauki Szmaragdowego Przymierza Maharata- Wewnetrznego Chrystusa.

• Sygnaturowa Rada 5 LO – rada Alcyone-Plejady. Straznicy GW-5 Plejady-Alcyone w D-5. Jest to rada bedaca w kryzysie. Rzadzacy Komitet Dowodztwa jest Szmaragdowo-Zlotym Zgromadzeniem Dowodztwo Ashalum. Drugim Komitetem Dowodzacym bylo Dowodztwo Ashtar, zlozone z Ametystowego Zgromadzenia Bra-ha-Rama, nadzorujace rehabilitacje ras Annunaki, ktore przystapily do Szmaragdowego Przymierza. Kiedys w ich sklad wchodzily rowniez organizacje Syrian i Nibirianskich Annunaki, uczestniczace w Bio-odrodzeniu za posrednictwem Szmaragdowego Przymierza. Odlamy Annunaki z Rady Alcyone okreslane sa rowniez jako „Rubinowe Zgromadzenie Annu-Elohim i Annunaki”. W sklad grupy Rubinowego Zgromadzenia wchodza: Nibirianska Rada Dziewieciu, Dwunastu i Dwudziestu Czterech; Plejadiansko-Nibirianscy Annunaki, Federacja Galaktyczna, Kolektyw „Archaniola Michala”, Dowodztwo Ashtar oraz legiony Annu-Melchizedeka. Wielu z dezerterow Rubinowego Zgromadzenia Szmaragdowego Przymierza, wlaczajac w to Federacje Galaktyczna, Dowodztwo Ashtar, Matriks „Archaniola Michala”, Annu-Melchizedecy oraz Plejadiansko-Nibirianscy Annunaki byli odpowiedzialni za manipulacje i zbladzenie ziemskich rodow Anielskich Ludzi od 25 500 r. p.n.e. Grupy te tymczasowo ponownie przylaczyly sie do Szmaragdowego Przymierza w 1992 r podczas Syriansko-Plejadianskich Porozumien i wkroczyly do grupy Opiekunow 5 lipca 2000 r, na mocy Traktatu z Altair. Jednakze 12 wrzesnia 2000 r, wiekszosc z tych grup ponownie wystapila z Sygnaturowej Rady 5 Ligii Opiekunow – Rady Alcyone i przylaczyly sie do Zjednoczonego Ruchu Oporu Legionow Upadlych Aniolow Drakonian w celu promowania planu doprowadzenia do przebiegunowania na Ziemi. Niektore z tych grup tj. np. grupa Enocha, zaakceptowaly Kontrakty Amnestii od Ligii Opiekunow i Miedzywymiarowego Stowarzyszenia Wolnych Swiatow i pozostaly w Szmaragdowym Przymierzu. Ludziom bardzo trudno jest rozpoznac, jakie plany i zamierzenia maja teraz te grupy i zalecana jest duza ostroznosc w kontaktach i komunikacji channeling’owej z tymi grupami.

• Sygnaturowa Rada 4 LO – Sloneczna Rada. Umyslni Straznicy GW-4 Slonca z D-4. W 148 000 roku p.n.e zaufano Nibirianskiej Radzie Dziewieciu i Rada Alcyone powiezyla im strozowanie nad GW-4. Jednakze w 25 500 roku p.n.e Nibirianska Rada Dziewieciu wystapila ze Szmaragdowego Przymierza dzielac sie kontrola nad GW-4 z Legionami Upadlych Anilow Annu-Elohim z D-11. Sloneczna Rada Legionu Upadlych Aniolow zaczela stopniowo infiltracje kultur na Ziemi od roku 25 500 p.n.e Legiony Upadlych Aniolow Plejadiansko-Nibirianskich Annunaki, zamierzaly wykorzystac Sloneczne Gwiezdne Wrota-4 oraz Statek Wojenny Nibiru w celu wywolania przebiegunowania na Ziemi w latach pomiedzy 2003 a 2008. Jednakze Anielskie rasy Szmaragdowego Przymierza dolozyly wszelkich staran, aby usilowac zabezpieczyc GW-4 przed dominacja Nibirian i odwrocic przebiegunowanie, dramat „Armagedon”, jaki Legiony Upadlych Aniolow zamierzaly uskutecznic.

• Sygnaturowa Rada 1, 2 i 3 LO – Zabiezpieczajaca Grupa Planetarnnego Zakonu Amenti oraz Kaplani Zakonu Melchizedeka z Ur z Wewnetrznej Ziemi. Wszechswiatowe Gwiezdne Wrota-3 z trzeciego wymiaru Ziemii, GW-2 z drugiego wymiaru z Wewnetrznej Ziemi, GW-1 z pierwszego wymiaru z Rownoleglej Ziemi oraz gwiezdne wrota ziemskich Korytarzy Amenti, znajduja sie pod ochrona Glownej Rady Zakonu Melchizedeka Eieyani z Gestosci-5, kierowane za posrednictwem Azurytowej Rady Syriusza B Maharagi, Wyzszej Rady Lirianskiej oraz rasy ludzkie Zakonu Melchizedeka i Brenoua z Wewnetrznej Ziemi, poprzez mieszane ludzkie rasy Szambali, Ramy i Rodu Grala Eieyani z Wewnetrznej Ziemi.
Obecnie Wewnetrzna Ziemia zlapana zostala w dramat z powierzchni Ziemi. Zjednoczony Ruch Oporu, obecnie najwiecej swojej uwagi poswieca na przejecie chronionych przez Opiekunow gwiezdnych wrot Wewnetrznej Ziemi. Wynik tych rozgrywek nie zostal jeszcze przesadzony i wielki wplyw na niego bedzie mialo uczestnictwo ludzkosci w tym dramacie.

http://zkosmosu.blogspot.com/2011/04/poziomy-administracyjne.html

Szmaragdowy Strażnik i Szmaragdowe SERCE ZIEMI

Poniższy obraz namalowany przez Anilalah tak jakby łączy w sobie zapis dwoch z moich doświadczeń-     spotkanie ze Szmaragdowym Strażnikiem w styczniu 2009 (tuż przed podróżą do Egiptu) oraz aktywację potężnego Białego Wiru na początku grudnia 2011 w Pomiędzy Dwoma Dzbanami 52

dodane 28 lipca 2013: notkę tę dodałam jeszcze przed

Spotkaniem na Ślęży 10/11 listopada 2012

kiedy to wydarzyło się coś naprawdę niesamowitego…

W sumie poznałyśmy się za sprawą innego jej obrazu, a mianowicie Macierzy, której wizję otrzymała w dniu 26 lipca 2011 roku od Lipy na Ślęży. Po powrocie z tej wyprawy Anilalah  poczuła, aby podzielić się tą historią ze mną, zamieściła wtedy nawet u mnie swój szkic. Ciekawe, że wizję tę otrzymała akurat tego dnia – bo zgodnie z Kalendarzem 13MOON to pierwszy dzien Nowego Roku..

Livia Ether: 28 Lipiec 2013 o 13:50 

miałam taki okres że malowałam zielone obrazki, albo spiralki… to bylo tuz po spotkaniu z Szmaragdowym Straznikiem… chociaz pierwszy namalowany obrazek to Wirujacy Aniol, jeszcze przed tym spotkaniem… w sumie to dzieki temu obrazowi przeszlam dalej i spotkalam Straznika… to tak jakbym namalowala dla siebie portal…  Pisałam o tym między innymi w notce o Doświadczeniach z KAmieniem Faraonów…

a to zielony/szmaragdowy obraz ktory: https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/01/dscf09761.jpg?w=595&h=798

przemalowałam w pewnym momencie na tęczowo: https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/01/dscf6542-2.jpg?w=490&h=668

łączy się on  z wątkiem Szmaragdowego Strażnika, oraz Szmaragdowego Serca Ziemi.. wczoraj w dniu 20 lipca 2013 napisałam że kojarzy mi się on ze snem o szmaragdowej wodzie z zapisami przypominającej matrix.. ujrzałam ją w miejscu, w którym wcześniej spotkałam Szmaragdowego Strażnika.. przemalowałam go później na tęczowo, ale tak jakby miał powstać na takiej właśnie matrycy… dopiero teraz zaczynam sobie coś uświadamiać..

***

a to inny obraz Anilalah powiązany z tym tematem:

Zielony kamyk… Odkluczony zamek…

napisałam pod notką na jej blogu:

(…)zielony kamyk w centrum kojarzy mi się też z ogromnym kryształem w centrum Ziemi, emanujący zielonym, szmaragdowym światłem… który widywałam w trakcie medytacji z Ziemią.. choć pewna osoba, która medytowała ze mną wtedy widziała ten kryształ jako intensywnie czerwony i spękany, ale jeszcze inna osoba również jako szmaragdowy… 

i jak tak teraz patrzę na ten obraz to przychodzi mi na myśl właśnie Kamień Faraonów, choć pierwsze skojarzenie dotyczyło Zodiaku z Dendery przypominającego GWIEZDNE WROTA, oraz rzutu na Drzewo Świata z góry, który widziałam w moim śnie z dnia 14 lipca 2012 roku…..

Notki powiązane z tematem Szmaragdowego Strażnika

Aktywacja Szmaragdowej Piramidy

Zielona Tara, Zielone Anioły i Zielone Serce Ziemi

SERCEZIEMI

i wiele innych, wszystkie otagowane hasłem

Szmaragdowy Strażnik

Dzięki Rafaelowi (Thotowi) trafiłam też na artykuł Kasi Barczyńskiej

SZMARAGDOWA STRUKTURA ZIEMI – energia i pokarm dla człowieka

Szmaragdowe wibracje Natury

Ogrody, tereny zieleni wspierające struktury cywilizacji i centra energetyczne Człowieka

http://www.swiatkrysztalow.pl/?page_id=462***

Miałam też na początku tego roku niezwykle ciekawy sen związany z miejscem w którym spotkałam Szmaragdowego Strażnika, teraz znajdowało się tutaj  coś w rodzaju bazy danych…. szmaragdowa woda wypełniona czymś w rodzaju żywego zapisu, co mocno mi się skojarzyło z tzw. matrycami rzeczywistości…. Sen ten połączył się także z innymi snami związanymi bezpośrednio, lub nie z tematem Melchizedeka, oraz Atlantydy… Co istotne w miejscu tym ujrzałam  podziemną bazę ukrytą pod dnem morza jak i obiekt do złudzenia przypominający piramidę… Rozwinę ten wątek jednak później….

W lutym 2009 roku w Dolinie Królów znalazłam tzw. Kamień Faraonów, który bardzo chciał abym go zabrała ze sobą do Polski, a po jakimś czasie odwiozła w określone miejsce… Z Kamieniem tym miałam wiele ciekawych, pięknych i głęboko poruszających doświadczeń:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/04/doswiadczenia-z-kamieniem-faraonow/

Usłyszałam też z jego strony o pewnych sprawach, które jakiś czas później faktycznie się wydarzyły….. jedna z tych spraw ma związek z Słoneczną Świątynią Thota…..

Spotkanie z Szmaragdowym Strażnikiem

Cdn…….

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

31 thoughts on “Szmaragdowy Strażnik i Szmaragdowa struktura Ziemi..”

  1. Liviu znana jest Ci ta książka dr Doreala „Tot z Atlantydy Szmaragdowe Tablice” ?

    „”Czytaj, uwierz lub nie, ale czytaj, a zawarta w nich wibracja obudzi odpowiedź w twojej duszy…” (Doreal)

    …no,no….bardzo interesujące…zrobiło się bardzo szmaragdowo….

    Polubienie

    1. czytałam fragmenty Michaelo… niedawno ukazała się książka w j polskim:

      Szamaragdowe Tablice Thotha z Atlantydy to jedno z najstarszych i najbardziej sekretnych dzieł prastarej antycznej mądrości, przeniesione z prajęzyka i zinterpretowane przez Dr Doreala. „Szmaragdowe Tablice” to książka nie tylko do czytania, ale przede wszystkim do uważnego studiowania, bowiem zawiera wiedzę z różnych obszarów Universum. Stylistyka przekazu pochodzi z początków ubiegłego wieku, co dodaje dziełu wyjątkowego smaku. Dopiero poznając ją w taki właśnie sposób, możemy zrozumieć z jak doniosłą mądrością mamy doczynienia. Mimo iż dzieło pochodzi z okresu sięgającego w daleką przeszłość, gdy rodziła się współczesna cywilizacja, nadal fascynuje i prowokuje intelektualnie. Dr Doreal, pierwszy interpretator tego dzieła, sugeruje, iż powstało ono 30 000 lat temu.” (fragment przedmowy) „Czytaj, uwierz lub nie, ale czytaj, a zawarta w nich wibracja obudzi odpowiedź w twojej duszy…” (Doreal) Thoth/dr M. Doreal Wydawnictwo Kwiat Życia 160 strony Mimo iż to dzieło pochodzi z okresu sięgającego w daleką przeszłość, gdy rodziła się współczesna cywilizacja, nadal fascynuje i prowokuje intelektualnie. Jego twórca, Thoth z Atlantydy, istota nieśmiertelna, żyjąca poza czasem i przestrzenią, założyciel kolonii w Egipcie i jeden z jego późniejszych bogów, budowniczy Wielkiej Piramidy w Gizie, przekazuje w nim swoją ponadczasową wiedzę. Szmaragowe tablice zwane też Tablicami Thotha, przetłumaczył w roku 1925 na język angielski dr M. Doreal, założyciel amerykańskiego zakonu o nazwie Bractwo Białej Świątyni. Książka zawiera przekład wszystkich dwunastu tablic Thotha. http://www.nexus.media.pl/zakupy/product_info.php?products_id=355

      Polubienie

  2. To jest dla mnie ważne, Szmaragdowy Strażnik, Szmaragdowa woda, Szmaragdowe kamienie… ważne chociaż nie wiem jeszcze dlaczego ?… ciekawość poszukiwań i smak poznania :)… czytam i mam ochotę przeczytać całe Szmaragdowe Tablice chociaż wymaga to dużego skupienia… odnaleźć swoje miejsce w tej historii, swoje zadanie…

    Polubienie

    1. Już wtedy gdy opisałaś swoje doświadczenie z Lipą na Ślęży poczułam, że Twoja historia łączy się w niezwykły z moją, a obraz ze Strażnikiem potwierdził tylko to przeczucie i to w wyjątkowo dobitny sposób, tak jakby przypieczętował je, choć w sumie nie tylko on, bo w wielu Twoich obrazach odnajduję coś bardzo bliskiego, czy wręcz osobistego…. pięknie malujesz Sercem Anilalah… Co zaś do Szmaragdowych Tablic to właśnie zamierzam przeczytać te teksty w całości, choć przymierzałam się do nich już kilka razy, ale wiem, że widocznie wtedy nie był jeszcze na to odpowiedni czas……. po prostu czasem mam najpierw sama czegoś doświadczyć, aby później skonfrontować to z wiedzą książkową…. Z przekazami Thota wiążę się wiele ciekawych historii, w tym teorii spiskowych, ale teraz nie za bardzo mam czas aby się na tym skupiać, zresztą może wcale nie ma już takiej potrzeby…. Też bardzo lubię SZMARAGDOWY KOLOR, pisałam o tym choćby w Wodnych Inspiracjach… choć jeszcze bardziej lubię od jakiegoś czasu kolor turkusowy i wiele jasnych i subtelnych odcieni błękitu, czy fioletu, zwłaszcza odcień jasno lawendowy…. Wracając ze Ślęży wpadła mi w oko pewna śliczna lawendowa sukienka i postanowiłam ją nawet kupić, ale okazało się że to nie mój rozmiar…. sprzedawczyni zaproponowała identyczną, ale o rozmiar większą i w kolorze ciemno szmaragdowym… na co ja, że nie noszę już od jakiegoś czasu ubrań w tak ciemnych kolorach i już chciałam wyjść ze sklepu, ale pani poprosiła mnie, abym przynajmniej ją na siebie włożyła, bo ona jest bardzo ciekawa jak w niej będę wyglądać i…. wróciłam z wyprawy na Ślężę z Szmaragdową Sukienką 🙂 Przyszedł mi wtedy na myśl Szmaragdowy Strażnik i zielona chusta, którą zakupiłam w Tebach, tuż przed odwiedzinami w Dolinie Królów….

      Zapomniałam też wspomnieć, że WODA z Kraskowa jest przesmaczna i jeszcze przy okazji, że Ogród Duszy podobnie jak wcześniej Salon Tajemnic przeniosłam do prywatnego archiwum, ale w razie potrzeby będę z niego coś wyciągać i przypominać tutaj w Livia Space 🙂

      Polubienie

  3. Wiele zmian, wiele i u Ciebie i u mnie i wszędzie dookoła… zauważyłam brak Gaja Garden i zauważyłam te turkusy i błękity… szczególnie te trzy róże niebieskie mnie się podobają :)… może dlatego że ostatnio róże zawróciły mi w głowie 😉 i może dlatego, że podczas medytacji byłam kwiatem, błękitnym kwiatem i stałam w takim strumieniu błękitu i chodzi za mną, żeby spróbować to przekazać w obrazie :)… i bardzo zamarzyły mi się dalekie podróże w tym świecie, bo przecież w sercu podróżuję poza czas i przestrzeń ;)… marzy mi się poczucie totalnej wolności w sobie- bycie sobą bez masek i bycie z ludźmi, którzy mają tak samo :)… Rozmarzona w rozmarzeniu serdeczności ślę 🙂 ❤

    Polubienie

  4. Szmaragdowy Strażnik- Mag powstała w kwietniu 2010. Livia już napisała linki. Ale rok wcześniej zaktywowało się we mnie życie, które mnie odmieniło. Natuś ma liczbę 22 a to dwie pomarańczowe dwójeczki lecz po zsumowaniu dają 4 a cztery to zieleń i kolor czakry serca. Cofając się w przeszłość przypomniałam sobie coś szmaragdowego.
    Kiedy w 1997 roku, w lutym poznałam Tomka nie pamiętałam jego twarzy. Pamiętałam kolor marynarki ciemno-szmaragdowy. Kiedy poprosił mnie do tańca coś się wydarzyło magicznego. Wtedy pierwszy raz w życiu obudziły się we mnie wizje na jawie. Zobaczyłam jak wpływam ze wzburzonego morza do pięknej spokojnej zatoki… Była okrągła a ja wpłynęłam wąskim przejściem… wody tu były takie gładkie i spokojne… ten spokój był taki nowy i nieznany w tym życiu dla mnie, dlatego to wywołało piorunujące doznanie… przede mną była góra, cała porośnięta lasem zielonym oczywiście… pomyślałam, że trzeba będzie znaleźć drogę w tym gąszczu wiodącą go góry na sam szczyt a dopiero stamtąd będzie widok na Nowy Ląd… wtedy poczułam, że ten mężczyzna jest jedynym przy którym poczułam się bezpiecznie. Tomek zawsze kojarzył mi się z Magiem, bo jest w nim magia ale jeszcze nie sięgnął w pełni świadomie w ten potencjał.
    W dawnym wcieleniu byliśmy parą, żyjącą na dziewiczych terenach Ameryki Pół. gdzie jeszcze nie było białego człowieka. Dwie rodziny indiańskie postanowiły nas połączyć ze sobą ale nie znaliśmy się wcześniej. Pomimo tego stworzyliśmy wspaniałą parę, która sercem i duchem była połączona.
    Ja to pamiętam i zawsze w dzieciństwie motywy indiańskie były dla nie ważne czy w książkach czy filmach. Wdziałam sytuacje gdzie łączą się ludzie ponad podziałami, widziałam mądrość, zaufanie i braterstwo krwi… marzyłam o spotkaniu bratniej duszy i spotkałam Tomka. Tylko, że on jeszcze sobie nie przypomniał, że nie jest tylko tym czym jest w tym życiu… że jest czymś więcej. Dipoptaz pokazał mi pewną medytację, która jest związana z indiańskimi obrzędami i w pewnym sensie z Tomkiem:
    „… Usłyszałam jak mnie woła i jak go tylko wzięłam do ręki poczułam wzruszenie i łzy napłynęły mi do oczu. Na początku zobaczyłam świetliste okręgi otaczające jasny tunel do którego wpłynęłam. Zobaczyłam białą drogę między skałami o metalicznym połysku. Na dole spotykałam wiele istot podróżujących jak ja. Wyraźny obraz pojawiał się chwilami kiedy zadawałam pytanie: -gdzie jestem i co widzę?…W pewnym momencie trafiłam do grona szamanów przygotowujących jakiś wywar. Żeby go wypić dałam coś od siebie. Każdy obecny czuł, że tak należy zrobić. I razem w tym samym momencie sięgnęliśmy do naczynia mając w rękach świetliste buteleczki. Z nich wspólnie piliśmy magiczny napój. Smaku nie pamiętam.

    W pewnym momencie dostrzegłam twarz Indianina( bardzo mocne wrażenie na mnie wywarł) – młodego człowieka ale nie było czasu na rozmowy. Tylko na powitalne gesty. Trafiłam do miejsca w którym zobaczyłam twarz Bogini w pięknie zdobionej masce. Wiedziałam że to jest istota żeńska i bardzo mnie wzruszyło to spotkanie. Uświadomiłam sobie że bardzo pragnę miłości… że ta miłość teraz do mnie płynie… ja otulona miłością czuję w sobie bezwarunkową miłość… jestem szczęśliwa a ze wzruszenia płyną łzy:). Usłyszałam takie słowa- Anilalah. Czułam, że to ma związek z Miłością, subtelnością i delikatnością. „

    Polubienie

  5. „Kiedy twoja dusza gotowa na powrót do Źródła. Użyj energetycznych drzwi w Egipcie… zażądaj aby twa dusza otrzymała swoje dziedzictwo, złożone ze wszystkich twoich żyć, wielką mądrość, prawdę i miłość. Raduj się i świętuj z powrotu do domu.”

    Tych drzwi czy furtek jest wiele, nie tylko w Egipcie 🙂 A w zasadzie w KAŻDYM SERCU znajdują się takie WROTA.
    POWRÓT DO PRADOMU – sen z 7 grudnia 2009
    http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2009/12/powrot-do-pradomu.html

    Polubienie

  6. Wraz z wpisem o Bogini Tarze, zwłaszcza tej zielonej, uświadomiłam sobie coś bardzo ważnego, o czym piszę w notce http://gajagarden.wordpress.com/2013/05/21/zielona-tara-zielone-anioly-i-zielone-serce-ziemi/ i komentarzach pod nią.. zaskoczyły mnie też teraz moje własne słowa napisane w notce powyżej, napisałam:

    i jak tak teraz patrzę na ten obraz to przychodzi mi na myśl właśnie Kamień Faraonów, choć pierwsze skojarzenie dotyczyło Zodiaku z Dendery przypominającego GWIEZDNE WROTA, oraz rzutu na Drzewo Świata z góry, który widziałam w moim śnie z dnia 14 lipca 2012 roku

    chodzi o obraz Anilalah pt ‚Zielony kamyk… Odkluczony zamek…’

    a gdy patrzę na niego teraz przypomina mi się sen o Metatronie i ‚Zbiorniku Dusz’

    i sem mojej znajomej, ktory mi wczoraj opisala, bardzo dziwny sen i nie wiem jeszcze dlaczego mi sie wlasnie z tym laczy…

    Polubienie

    1. tuż po tym jak napisałam w nocy ten komentarz coś dziwnego stało się z mim laptopem, piszę z innego, ale może mój da się naprawić.. coś się zaczęło dziać już przy notce o Komicznej Matce.. Kilka raz próbowałam ją poprawić, ale za każdym razem rozłączał mi się net, a potem laptop zaczął wydawać takie dziwne dźwięki, jakby jego kryształowy rdzeń krzyczał coraz głośniej – uwolnij dane.. uwolnij dane… uwolnij dane…. później, jeszcze w nocy przypomniało mi się o czym pisałyśmy w związku z naszymi Kamieniami Faraonów… Dziurka od Klucza, Klucz…. niesamowite połączenie………….

      Polubienie

    1. Dzięki Dawidzie, słyszałam o tej piramidzie, ale nie o tym, że jest szmaragdowa, a może jakimś dziwnym trafem mi to umknęło.. hmm.. chciałabym później dodać nieco więcej na ten temat…..

      dodatek:

      wątek 14 lipca pojawił się także w temacie 13 promieni: http://liviaspace.com/2013/06/15/swietlny-szlak-i-czarny-promien-to-13-promien/

      29 paźdz 2012 pisałam o Aktywacji Szmaragdowej Piramidy:
      http://liviaspace.com/2012/10/29/aktywacja-szmaragdowej-piramidy/

      napisałam też kiedyś, że.. byc moze znalazlam ow klucz do Acklins (jedna z bahamskich wysepek).. o ktorym pisalam w dziecinstwie.. odkrylam dzisiaj, ze miejsce w ktorym przyszlam na swiat i w ktorym spedzilam wiekszosc swego zycia (czyli nad polskim morzem, okolice mierzei helskiej) jest w pewien niesamowity sposob polaczony wlasnie z owym acklins.. to cos w rodzaju lustrzanego odbicia…..

      http://liviaspace.com/2012/09/24/bahama-mama-acklins-i-atlantydzkie-klucze/

      choc o tym lustrzanym odbiciu pisalam tez w innym miejscu:

      Przypomnienia..

      I w tym momencie muszę wspomnieć‡ o niedawnym doś›wiadczeniu.. kiedy poczułam, że znajduję™ się tak jakby po dwóch stronach lustra jednocześ›nie.. mając wrażenie, że po jednej stronie jest wschód i wszystko co łączy mnie z legendarną cywilizacją… MU, a po drugiej stronie zachód i to co łączy mnie z Atlantydą..

      http://liviaspace.com/2013/04/24/tajemnice-zaginionych-l%C2%9Bwiatalw-w-nas/

      dla mnie to wszystko wiążę się z naprawieniem i przywróceniem do równowagi tego co kiedyś zostało zepsute i odwrócone do góry nogami….

      Polubienie

  7. Właśnie o tym myślę, zrównoważony Zodiak powinien rozpoczynać sie od powietrza( wschód).Na pólnocy woda,ogień zachód a krystalizacja(ziemia)- południe.Taki porządek można zobaczyć w Chinach starozytnym Egipcie , King Crimson,Manuskrypcie Voynicha.Ogień na wschodzie to Mars i wojna.Powietrze na wschodzie to pokój ( 11 keksagram I-Chingu).

    Polubienie

    1. Rozumiem Dawidzie, że nawiązujesz do tej notki o Epoce Wodnika na Mistyce Życia: https://nnka.wordpress.com/2013/06/28/czas-wodnika-czy-czas-wojny/ być może.. W moich snach o kierunkach i żywiołach żywioł wody związany był z kierunkiem wschodnim, ziemia z północą, powietrze z zachodem, a ogień z południem… choć z południa na północ płynęła pewna rzeka, tak jakby jakaś oś energetyczna…. wyłapałam też pewien ruch, tak jakby przesunięcie na lewo.. ale pewnie pamiętasz jak pisałam o tym w komentarzu na Mistyce…. dodam tylko, że przekaz tych snów był taki, aby wszystkie te kierunki i żywioły sharmonizować w świętym centrum – w SERCU<3

      Polubienie

      1. Livio właśnie tego się trochę boję tego zywiołu ognia na wschodzie.Właśnie teraz wchodza premiery filmów o niepokojących tytułach „Świat w płomienach” „Olimp w ogniu”.Nie podoba mi sie ten „wielki trygon wodny( Mars koniunkcja Jowisz w trygonie do Saturna i trygonie do Neptuna) bedzie temu towarzyszyć „podróż” Słonca przez fazę Raka i Lwa.Owsianko też wspomina o letniej druzynie-ofensywie ( 417)- znowu te tajemnicze liczby 1,4,7 ale w nieco innym porządku.

        Polubienie

      2. Rozumiem Dawidzie. W tych moich snach o żywiołach i kierunkach tylko z ostatniego czwartego snu wybudziłam się spokojna, z trzech poprzednich z krzykiem, bo dochodziło w nich do czegoś bardzo złego właśnie związanego z żywiołami i kierunkami i ich rozstrojenie, ale w czwartym śnie ujrzałam ten centralny portal – ŚWIĘTE CENTRUM i tym razem wszystko potoczyło się inaczej… Może powinnam napisać o tym osobną notkę, także o moich doświadczeniach z żywiołami, choćby z niedawny pożarem w okolicy kiedy czułam jak na pewny poziomie zaczynam z nimi rozmawiać i wtedy w odpowiedzi usłyszałam tę niezwykłą pieśń jakby płynącą ze skał, albo spod ziemi… co ciekawe usłyszałam mniej więcej w tym samym czasie jak moja córeczka mówi o tym, że też słyszy pewną pieśń, choć ona tak jakby z innego kierunku, stwierdziła że słyszy pieśń odchodzących drzew.. a potem zaraz po tej pieśni wiatr który wiał przez cały dzień nagle zupełnie ucichł, choć w tym samym momencie ożywiła się bardzo rzeka… a chwilkę później było już po pożarze… pamiętam też wcześniejsze doświadczenia z wiatrem, czy z burzą.. która wręcz na moich oczach zaczęła się transformować, ciemne chmury zmieniały się w jasne, a cała atmosfera cudownie się transformowała choć w bardzo łagodny sposób… Z reguły w czasie burzy tak jakbym się wyłączała, czy mówiąc inaczej skupiała do wewnątrz, choć mimo iż w tym czasie moje ciało wydawało się uśpione czułam siebie doskonale, ale tak jak to nieraz opisywałam – od góry.. rozplątującą i przeplatającą świetliste niteczki…

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s