Budzenie Wawelskiego Smoka i sen o kryształowej czaszcze w wawelskich podziemiach..

Wczoraj w drodze do Rzeszowa Jenny musiała sobie chyba przypomnieć naszą rozmowę o barwach Ślęży, bo nagle usłyszałam z jej strony, że Kraków kojarzy jej się z kolorem czerwonym…. Byłam wtedy mocno skupiona na czymś innym, ale zaciekawiło mnie to bardzo… wcześniej zielona Ślęża, teraz czerwony Kraków… i nawet jeśli są to tylko jej subiektywne odczucia…. Zapomniałam o tym w każdym bądź razie aż do późnego wieczora kiedy to praktycznie tuż przed zaśnięciem pewna czerwona rzecz przypomniała mi o czerwonym Krakowie, a następnie o pewnej informacji sprzed kilku dni, w której była mowa o Budzeniu Wawelskiego Smoka:

Dorina Maciejka: Informuję, że wczoraj w kilkunastoosobowym kręgu medytujących Polaków i Rosjan wspieraliśmy i budziliśmy w Krakowie smoka wawelskiego. Biedaczek ledwo dychał i nie mógł się podnieść z łap. Miał też głowę w chmurze ciemności, albo w ogóle nie miał głowy, bo jej nie widziałam 3 okiem. Teraz już czuje się znacznie lepiej, przeżywa drugą młodość, wyrosła mu młoda świeża główka, próbuje latać. Potrzebuje jeszcze czasu.

Nie jestem pewna koloru. Może ktoś z Was go zobaczy. Ja raczej widziałam czerwono-żółty, ale może potrafi zmieniać kolory. Nowa głowa chyba na razie jasno -zielona. W każdym razie mała i jasna. Ognisty na razie to on nie jest. Mieszka faktycznie w podziemnej jaskini. Wejścia do niej są poprzez niektóre okoliczne drzewa.Jak ktoś czuje moze wysyłać mu miłość z serca.

https://www.facebook.com/groups/247677968671528/

i powróciły do mnie jak żywe moje odczucia z pobytu na Wawelu, o których pisałam:

Wewnątrz Smoczej Jamy miałam wrażenie, że towarzyszy mi jakaś niewidzialna obecność.. Coś mi podpowiadalo, że Smoki to nie tylko przeszłość… Przypomniał mi się sen o dziwnej istocie, która skojarzyła mi się z Wężowym Królem z legendy dotyczącej miejsca, w którym mieszkam…

strażnicy miejsc mocy

a następnie przypomniał mi się mój sen z 2009 roku, w którym to na głębokim poziomie wawelskich podziemi znalazłam kryształową czaszkę… czaszka emanowała potężną energią i zanim wyjęłam ją z otoczonej polem siłowym niszy musiałam ją najpierw odbezpieczyć… kiedy już to zrobiłam usłyszałam głos, że miała być czerwona….. powiedziałam, że ona może być czerwona, choć ta którą trzymałam teraz w rękach była niebieska….  opisywałam ten sen przy różnych okazjach, między innymi w notce o Wawelu, Polskiej Dolinie Królów oraz tej o Oriońskich łączach na Ziemi, Wawelu i śnie o kryształowej czaszce – przypomniałam je w komentarzach poniżej… i przyznam, że coś coś mi mówiło, aby do tej pory nie podawać koloru czaszki…. Ostatnio opowiadałam o tym śnie JESTEM i w tym też czasie pojawiło się pewne przeczucie, o którym jej zresztą wspominałam.. Przypomina mi się też Sen o ziemnych kopcach w Krakowie (to był sen związany z Nnką), a także niedawne spotkanie na Ślęży w dniach 10/11 listopada

w snie o krysztalowej czaszce z Wawelu zostalam zabrana przez dwoch mezczyzn w czarnej furgonetce.. pamietam ze byla noc.. i wejscie, ktorym weszlismy do srodka.. a potem wszystko sie obrocilo przeciwko mnie.. tych samych mezczyzn w czerni i czarnej furgonetce.. tyle, ze w maskach spotkalam takze w innym snie o mojej babci i kalendarzu… z meksyku..

mezczyzna ktory sie domagal czerwonej czaszki.. byl strasznie narwany, brutalny i ciagle przeklinal.. czesto uzywajac slowa na ku…

w tym śnie wchodziłam przez drzwi Katedry…. choć normalnie nigdy w niej nie byłam…. wyszłam też tymi drzwiami i dzięki temu wiem, że nie mam ochoty przez nie wchodzić…

***

dodane 26 listopada

Czakram Wawelski, czyli Czakram Czerwony?

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/11/25/budzenie-wawelskiego-smoka-i-sen-o-krysztalowej-czaszcze-w-wawelskich-podziemiach-ktora-miala-byc-czerwona/#comment-590

dodane 28 listopada

Anilalah napisała:

Hejka! Ostatnio temat smoków stał mi się szczególnie bliski w tym innych magicznych stworzeń. Dla mojego najstarszego syna Gabrysia temat dinozaurów był od najwcześniejszych lat interesujący, najważniejszy… smoki również stały się ważne bo wciąż je malował. On sam uważa się za czerwonego smoka i takie lubi najbardziej. Oto jego obrazek sprzed roku czy dwóch lat. Nie dokończył go wtedy ale wszystko przed nim. Jest czerwono-żółty jak opisała to Dorina. Może to nie smok Wawelski ale…. może…;)

White_Black_Feather 23 Wrzesień 2011 o 5:04 pm

Kochana Livioether, co sie™ stal‚o z ta… krysztal‚owa… czaszka…? Kto Ci ja… odebral‚? Dlaczego? Czuje, ze to wazne.Czy moge™ gdzies przeczytac‡ ten sen?

liviaether 24 WrzesieĹn 2011 o 6:01 am

mozliwe ze w tym s›nie doszlo po prostu do nalozenia sie dwoch miejsc – Wawelu i Gizy…. choc‡ jak czuje nie bez powodu… mialam wiecej takich nake‚adek, czesto zwia…zanych wlas›nie z Egiptem…. Pamie™tam jak znalazl‚am sie w tym snie… Byla noc, stalam przed wejsciem do jakiejs› budowli… Pozniej zdal‚am sobie sprawe™, ze to katedra na Wawelu… Ci ludzie po prostu sie™ po mnie zjawili, furgonetka… podobna… do tej ze snu, w ktorym mialam wreczyla moje babci ‘kalendarz z Meksyku’… Wszystko dzial‚o sie tak szybko… Zabrali mi ja…, a potem im takze zostala zabrana, bo za tym stal‚ ktos› trzeci… Nie wiem co wie™cej w tej chwili napisac, moze z czasem cos dopisze…….
cdn…..

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

54 thoughts on “Budzenie Wawelskiego Smoka i sen o kryształowej czaszcze w wawelskich podziemiach..”

  1. i druga notka, bedąca kontynuacją tej wczesniejszej:

    Oriońskie łącza na Ziemi, Wawel i sen o kryształowej czaszce na Wawelu

    23 Wrzesień 2011 by liviaether

    notka powiązana z wcześniejszym wpisem………..

    nie jestem pewna, ale mam wrazenie, ze dzisiejszej nocy znow snil mi się™ Wawel… w kazdym badz razie zaraz po obudzeniu sie przypomnial mi sie sen z 2009 roku.. w tym snie znalazlam sie w podziemiach Wawelu, ktore skojarzyl‚y mi sie™ z podziemiami Gizy.. w s›nie bylo to takie oczywiste… tutaj jest jak w Gizie! Pamietam tez to silne uczucie, ktołre towarzyszyl‚o mi gdy bylam pod piramidami… mowwil‚am wtedy do Jarka, ze pod ziemia tak wiele sie™ znajduje, ze byc moze cale miasto… zmiecione z powierzchni Ziemi w wyniku jakiegos› kataklizmu… ale pod nim jest cos› wie™cej.. podziemna siec‡ drog… Wracaja…c jednak do snu to na koncu jednego z tuneli, w sciennej wnece, znajdowala sie krysztalowa czaszka.. emanowal‚a bardzo potezna… energia… i dlatego trzeba ja… byl‚o odbezpieczyc‡, choc‡ byl‚y to odbezpieczenia na poziomie energetycznym.. gdy tylko wzielam ja do ra…k zostal‚a mi zabrana, a cal‚a historia nie skon„czyl‚a sie™ zbyt dobrze, hmm… Sen byl bardzo realistyczny, ale mimo to fakt, ze na Wawelu moze sie znajdowac‡ cos tak egzotycznego jak krysztalowa czaszka uznal‚am za raczej zbyt fantastyczny, choc‡ cos› mi nie dawal‚o spokoju…. Rok pozniej siegnel‚am po ksizke autorstwa™ Zbigniewa Swie™cha pt. €žCZAKRAM WAWELSKI. Najwie™ksza tajemnica Wzgorza i pod wplywem tej lektury cos› zaczelo we mnie odzywac.. Nieco pozniej natknel‚am sie™ na artykul Leszka Mateli pt. Ziemskie zodiaki i krakowski Orion, z ktorego wynika, ze istnieje zwiazek pomiedzy gwiazdami Pasa Oriona a ukl‚adem trzech krakowskich kopcow i wzniesien„, a takze pomiedzy Syriuszem, a najwyzszym wzniesieniem Wyzyny Krakowsko-Cze™stochowskiej, nazwanym przez niego (L.M.) Skałą Syriusza. Czyz odzwierciedlenie to nie pasuje wprost idealnie do sanskryckiej nazwy Wawelu oznaczaja…cej NIEBO? Wie™cej na temat Wawelu, w tym moich wawelskich doswiadczen napisalam w notce pt. Tajemnice Wawelu – Polskiej €˜Dolinyy Krolow€™? W tym miejscu chcialabym sie™ przede wszystkim skupic‡ na tym odwzorowaniu Pasa Oriona, ale temat jest raczej rozlegly… Przede wszystkim musze™ wspomniec, ze Krakow to nie jedyne miejsce na Ziemi gdzie sie™ takiego odwzorowania dopatrzono, takich miejsc jest znacznie wie™cej, a najbardziej znanym z nich jest GIZA, czy Stonehenge… W Polsce to miedzy innymi Szczecin, a takze (podobno) kompleks kamiennych kregow w Grzybnicy na Pomorzu… Zarowno o Szczecinie jak i Grzybnicy wspominalam w tej notce: http://salontajemnic.wordpress.com/2011/07/23/szczecin-miastem-oriona-oraz-odwzorowanie-kregow-kamiennych-w-grzybnicy-pod-koszalinem/ W tym miejscu na moment powroce™ jednak do Wawelu. Z ksiazki Zbigniewa Swiecha dowiedzialam sie, z tzw. kamien mocy zostal umieszczony na wawelskim wzgorzu przez Apolloniusza z Tiany, ktory w ten sposob oznaczyl czakram i jednoczes›nie uruchomil w Krakowie Duchowy Osrodek Mocy.. A Wedlug podania, okolo 90 r. n.e. ow wedrowny filozof, prorok i jasnowidz mial‚ tutaj – w miejscu dawnego, poganskiego os›rodka kultowego – zakopac‡ szlachetny kamien o niezwyklych wlasciwosciach. Kamienie pozostawil‚ tez w szesciu innych miejscach na Ziemi, uswiecajac je w ten sposob i wiaza…c z cial‚ami niebieskimi. New Delhi zwiazal‚ z Ksiezycem, Mekke™ – z Merkurym, Delfy – z Wenus, Jerozolime – ze Sloncem, Rzym – z Marsem, Velehrad – z Saturnem i Krakow – z Jowiszem… Hmm, byc moze, tyle ze co w takim badz razie z hinduska… legenda… wg ktirej to tutaj mial‚ spasc‡ jeden z 7 magicznych kamieni rozrzuconych na 7 stron Swiata przez boga Shive™ w podarunku dla ludzkosci? Z drugiej strony warto zaznaczyc, ze legende™ ta™ z Wawelem zacze™to la…czyc‡ dopiero za sprawa… Bractwa Teozoficznego. Nurtuje mnie jednak mocno pewne pytanie, a mianowicie czy na Wawelu ‘zainstalowano’ dwa rozne ‘kamienie’, czy tez moze chodzi o aktywowanie czegos›, badz przeprogramowanie? Sam Apolloniusz byl‚ ponoc wyslannikiem Bial‚ego Bractwa i w tym momencie przychodzi mi na mysl Enki/Samuel z Projektu Cheops powoluja…cy sie™ jakze cze™sto wl‚as›nie na Bial‚e Bractwo, ktory w trakcie jednej z sesji z Lucyna… Łobos powiedzial:

    “BARBARA: Mowiles› Samuelu, ze informacje z Oriona sa… przekazywane w pierwszy dzien„ wiosny i jesieni, czego faktycznie doznal‚am. Czy przed 21 marca mozemy cos› w tym kierunku zrobic, gdyz nie wiem jak to sie™ stal‚o poprzednio?

    SAMUEL: Przez wszystkie lata forma byl‚a taka sama: pierwszy dzien„ wiosny i pierwszy dzien„ jesieni. Najwieksza energia i sil‚a przekazu znajduje sie™ w centralnych punktach – inaczej mowia…c – w Centralnym Punkcie, czyli Piramidzie. Sa tez inne miejsca, ale tak naprawde™ to w kazdym zaka…tku S›wiata w tych dniach przekazy plyna bezpos›rednio z Oriona i mozna uslyszec gl‚os. Ten wlasnie z zaswiata. Sl‚ucham.“

    link do sesji nr 10: http://www.projekt-cheops.com/plain.aspx?languageId=1&menuId=26&sectionId=100&cmd=

    cdn….

    przyznam, z powrot do tego snu o krysztal‚owej czaszce na Wawelu wywola‚ bardzo silna… reakcje mojego organizmu.. zrobilo mi sie™ niedobrze, zebral‚o na wymioty…….

    przypomnialam tez sobie, ze czesto w swoich medytacjach (w kregu) widzialam wiele istot w bieli, ktore mnie otaczaly.. tanczyly, wirowaly.. czasami byly to kregi w kregach… to byl czas kiedy widywalam tez Jezusa, czasami w srodku kregu, chociaz najczesniej to miejsce zajmowal krysztal, lub krysztalowa piramidka… takie istoty w bieli spotkalam tez w Wesiorach chociaz te niby sa polaczane w glownym stopniu z Plejadami… W Odrach (podobno odwzorowanie Hiad) widzialam tylko tajemnicze postacie w brazowych habitach i ogromna istote, ktora skojarzyla mi sie ze stolemem z kaszubskich legend… Grzybnicy nie odwiedzilam ani fizycznie ani niefizycznie z tego co pamietam… W Lesnie bylam tylko chwilke….. w innych kregach nie bylam w ogole choc‡ w sierpniu br. odwiedzil‚am niezwykle ciekawe miejsce na Kaszubach, ktorego na liscie kregow kamiennych w ogole nie ma….. przypomnial‚o mi sie™, ze takie istoty w bieli widzialam tez w Bialowiezy………

    tak mysle nad tym Bialym Bractwem, czy te istoty z moich doswiadczen moga byc z nim w jakis sposob powiazane, a jesli nawet to przede wszystkim energia Enki/Samuela wydaje mi sie tak bardzo obca.. tak jakby istnialy conajmniej dwa rozne Biale Bractwa, albo jedno sie pod drugie podszywajace… Moj synek jeszcze przed urodzeniem sie przekazal mi, ze spotkalismy sie juz wczesniej – w Bieli… powiedzial, ze w tym momencie przybywa na Ziemie z Syriusza.. z duchowego planu Syriusza… o ciazy dowiedzialam sie dokladnie w swieto Trzech Kroli, tego tez dnia doszlo do naszego niefizycznego kontaktu…. mojego synka widzialam jednak juz wczesniej w czasie medytacji i to na kilka lat przed jego fizycznymi narodzinami… Pisalam wtedy…

    Najpierw znalazlam sie w kregu na wzgorzu. Po jakims› czasie nad krysztalem zobaczyl‚am wiruja…cego w powietrzu malego chl‚opczyka, takiego kilkumiesie™cznego. Tak, to Arsvita, ktory pojawia sie™ juz od jakiegos czasu w niemal z kazdej moich medytacji dla Ziemi… W pewnym momencie na dziecko splynal‚ z gĂłry przejrzysty, bial‚y strumien„ s›wiatl‚a, a naste™pnie zasilil‚ krysztal‚ i jeszcze dalej przeniknal‚ az do samego rdzenia naszej planety, do jej serca… Uslyszalam poczulam cos› w rodzaju wielkiego radosnego westchniecia… Potem zobaczylam siebie z tym chl‚opczykiem na re™kach, a obok cala… moja… rodzine™ i zwierzeta. Czul‚am sie™ po prostu bardzo szczesliwa i w tym stanie juz pozostalam (czerwiec 2007)

    Nie moglam w dwa minione poniedzialki przypomniec o medytacji, wczoraj dlatego, ze burza spowodowal‚a dwudniowa… awarie™ sieci na całym osiedlu, tj. kilkunastominutowa burza… Jezeli chodzi o mnie to podczas wczorajszej medytacji zobaczyl‚am wirujaca… w kre™gu kule™ ziemska…. Zebrani os›wietlali ja… s›wiatl‚em wyplywaja…cym wprost z serc… Czulam jak moje serce przepelnia przecudowna (rozkoszna i niemal sl‚odka) energia, a potem nagle… Poczul‚am niesamowita… wibracje™ wewna…trz mojego cial‚a, a konkretnie w moim brzuchu (lonie) i zrozumialam, ze to kula ziemska wibruje teraz we mnie… Uslyszal‚am tez wyraznie kilka razy pewne sĹlowo – Ars vita… Czuje, ze to jest czyjes› imie™ i ze ten ktos niebawem pojawi sie™ w moim zyciu… Juz po medytacji mialam wrazenie, ze caly swiat sie kreci jak na karuzeli, a caly pokoj wypelial‚y rozbl‚yski s›wiatl‚a… Mys›lal‚al‚am nawet ze to burza powraca… To jednak bylo s›wiatl‚o wytworzone w czasie medytacji… (2007-05-22)

    coz, znow powtarzam niektore historie, ale skoro takie skojarzenia same sie nasuwaja i wrecz chca byc zapisanymi..

    cdn…

    Ten wpis został opublikowany w kategorii Astromistyka, Atlantyda i inne zaginione cywilizacje, EGIPT, Kryształy i Kryształowe Czaszki, Mity, legendy, przepowiednie, Moje doświadczenia, Tajemnice świata, Transformacja 2012, Wszystkie notki, Świat energii/energetyczne wzorce i oznaczony tagami kryształowe czaszki, Orion, WAWEL. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

    Post navigation ← Przymierze Światł‚a, czy może raczej Przymierze Oriońskie?
    Dzisiejsza energetyczna ką…piel w kolorkach →

    6 thoughts on “Orionskie la…cza na Ziemi, Wawel i sen o krysztalowej czaszce na Wawelu”

    baria 23 Wrzesien„ 2011 o 2:08 pm

    Dzis› mamy pierwszy dzien jesieni, co sie jeszcze moze wydarzyc‡? Mial‚am dzis› zupel‚nie przyziemny sen, ale mily, wygralam w nim 25 tys. zl i upychalam wygrany wielki zwitek pieniedzy do kieszeni kurtki mysla…c, ze trzeba dobrze kieszen„ zapiac‡, zeby nie wypadl‚y. Obudzil‚am sie™ z lekkim zdziwieniem, ze to tylko sen, byl tak realistyczny.

    liviaether 24 Wrzesien„ 2011 o 5:28 am

    moze okaze sie™, ze to sen proroczy

    White_Black_Feather 23 Wrzesień 2011 o 5:04 pm

    Kochana Livioether, co sie™ stal‚o z ta… krysztal‚owa… czaszka…? Kto Ci ja… odebral‚? Dlaczego? Czuje, ze to wazne.Czy moge™ gdzies przeczytac‡ ten sen?

    liviaether 24 WrzesieĹn 2011 o 6:01 am

    mozliwe ze w tym s›nie doszlo po prostu do nalozenia sie dwoch miejsc – Wawelu i Gizy…. choc‡ jak czuje nie bez powodu… mialam wiecej takich nake‚adek, czesto zwia…zanych wlas›nie z Egiptem…. Pamie™tam jak znalazl‚am sie w tym snie… Byla noc, stalam przed wejsciem do jakiejs› budowli… Pozniej zdal‚am sobie sprawe™, ze to katedra na Wawelu… Ci ludzie po prostu sie™ po mnie zjawili, furgonetka… podobna… do tej ze snu, w ktorym mialam wreczyla moje babci ‘kalendarz z Meksyku’… Wszystko dzial‚o sie tak szybko… Zabrali mi ja…, a potem im takze zostala zabrana, bo za tym stal‚ ktos› trzeci… Nie wiem co wie™cej w tej chwili napisac, moze z czasem cos dopisze…….

    Polubienie

  2. na Srebrzystej Kniei smoczy temat jest bardzo popularny.. jakis czas temu napisalam tam:

    ależ z Was smocze dziewczyny Dorino, Driado i Anilalah… ja nie czuję aż takiej więzi z Smoczym Rodem 😉 5 listopada o 10:00 Smoki i magia kojarzą mi się z tematem Kryształowych Czaszek, Majami i oriońską magią…. 5 listopada o 10:01

    a jakis czas pozniej otrzymalam od Doriny prezent:

    „Smok z Meksyku dla Livii. Współczesna sztuka ludowa”

    zaskoczylo mnie to poniewaz z dzien, dwa wczesniej pytalam JESTEM wlasnie o to czy kojarzy moze jakies Smoki z Meksyku…..

    i znow przypomnial mi sie ten sen, w ktorym mialam mojej babci wreczyc pewien kalendarz……… ‚takie kalendarze maja tylko w meksyku’… byli ze mna wtedy Ci sami ludzie, ktorzy towarzyszyli mi w snie o wawelskich podziemiach i krysztalowej czaszce…

    ***

    miałam wczoraj wizję Ziemi jako wielkiej zielonej jaszczurki i przypomniało mi się doświadczenie JESTEM, to fragment jej relacji:

    „Spojrzałam na Lipę i zatkało mnie. W jej kształcie dostrzegłam końcówkę kosmicznego tunelu, po którym schodziła na Ziemię wielka Jaszczurka. Tuż przy ziemi w kształcie Lipy zobaczyłam coś jak jamę – norę łączącą kosmiczny tunel z Ziemią.”

    tak mi się to teraz połączyło z tym o czym pisze Dorina, z tym wchodzeniem przez drzewa….

    sama podejrzewalam, ze Lipa na Chelmie moze byc zamieszkiwana przez podobna istote, czulam to nawet mocno, ale nigdy nie ujrzalam jej w ten sposob, dostrajajac sie raczej do innych, powiedzmy do wyzszych i bardziej swietlistych poziomow…. no chyba, ze nie wszystko teraz pamietam…. przypomina mi to jednak wielowymiarowa historie Wenus, ktora na nizszych poziomach, doslownie w podziemiach, zamieszkuja Jaszczurki, a na wyzszych Wniebowstapieni Mistrzowie, czy Hathorowie…

    Polubienie

  3. W tym dniu najprawdopodobniej dowiemy się czy 13-ta Kryształowa Czaszka została zainstalowana i podjęła swoją pracę.
    12.12.2012 oraz 21.12.2012. Pierwsza data jest znacząca dla wszystkich „większych braci” do których zaliczają się plemiona indiańskie wszystkich szczepów – z Majami i rdzennymi mieszkańcami Ameryki Płn włącznie. Na ten dzień planowane są przez nich spotkania (jak np Star Knowledge Conference), rytuały, przekazy dla „młodszych braci” (tzn dla nas, ludzi „Zachodu”). W tym dniu najprawdopodobniej dowiemy się czy ostatnia, 13-ta Kryształowa Czaszka została zainstalowana i podjęła swoją pracę.
    http://nnka.wordpress.com/2012/11/22/w-tym-dniu-najprawdopodobniej-dowiemy-sie-czy-13-ta-krysztalowa-czaszka-zostala-zainstalowana-i-podjela-swoja-prace/
    i jeszcze jedna cegiełka moim zdaniem łacząca się, która wyladowąła dzisiaj u mnie;
    Komentarz bialczynski : Wysłany 25.11.2012 o 8:57 | W odpowiedzi na Crux gammata – “wirujące słońce” | Mistyka Życia.

    Kto dociekliwy dostrzeże – że 4 Joty złożone wokół Rdzenia ISTU to dwa skrzydła Wiru – swastyki.

    Powtarzam że Słońca Stanie (SS) 20-23 12 2012 – i każdego roku – to symboliczne i faktyczne, trzydniowe Trwanie Słońca i Trwoga Słońca, okres oczekiwania Materii – na odrodzenie się Światła Świata, a nie Słońca, ani nawet Słońca Weli – Jądra Wszechświata, chodzi o Rdzeń-Ist Światła Świata – Jaźń Jaśni i Jaśń Jaźni.

    Powiemy o tym szerzej w artykule 12 12 2012.

    http://nnka.wordpress.com/2012/11/25/crux-gammata-wirujace-slonce/#comment-11385

    Polubienie

    1. „W tym dniu najprawdopodobniej dowiemy się czy 13-ta Kryształowa Czaszka została zainstalowana i podjęła swoją pracę.
      12.12.2012 oraz 21.12.2012. ”

      ja mam tego dnia być na Bahamach, ale coraz bardziej się waham, czy jednak tam pojechać…. a w związku z tym czerwonym Krakowem przypomniała mi się jeszcze notka o Kobiecej Krwi…… ten sen o ziemnych kopcach w Krakowie łączył się z ziemnymi kopcami w USA, a przypomnę, że to od nich rozpoczeła się ubiegloroczna ceremonia krysztalowych czaszek – Serpent Mound OHIO….. sorki, mam teraz niezawiele czasu aby wiecej na ten temat napisac, moze uda mi sie pozniej… do uslyszenia<

      Polubienie

      1. No, nonszalancja pewna przebija przez ten tekst:
        “Nie pozwólcie więc swojemu umysłowi ego powiedzieć: „Nie jestem pewna/pewny kogo przywołuję, więc nie zamierzam odnawiać żadnych kontraktów”. To nie byłby dobry pomysł.””

        Moim zdaniem INTENCJA jest w takim przypadku najważniejsza.

        11.grudnia – 10. dzień w UINALU HARMONII – ORŁA ŚWIADOMOŚCI. KIN BAT’Z – początek i koniec, nić, tkanina…
        7.TON OBJAWIENIA PRZEZ KONTAKT ZE ŹRÓDŁEM, ale też MOC POKUS, WYBORY, KONIEC TESTÓW.
        12.grudnia – 11.dzień w UINALU HARMONII. KIN – E – przeznacznie, podróże.
        8.TON HARMONII ENERGII KOSMOSU I ZIEMSKIEGO ŚWIATA – WIERZCHOŁEK PIRAMIDY.

        TO BARDZO WAŻNE, JAKIE LUDZIE MAJĄ INTENCJE PRZY ŁĄCZENIU SIĘ Z ENERGIAMI KOSMICZNYMI W TYCH DNIACH.

        Bo dopiero 13. grudnia nastąpi RUCH DO PRZODU i AKTYWACJA INTUICJI.

        “Dzień 21.12.2012 oczekiwany jest przede wszystkim przez „młodszych braci”. Tutaj również organizowane są koncerty, wykłady i Czytania Światła. O dziwo, nie jest to tak ważny dzień dla Indian (!). 22 grudnia jest przez nich interpretowany jako Początek i stanowi liczbę 3. “

        Nie wiem, o co chodzi z tą liczbą 3.

        No nie jest tak ważny, jak dla “młodszych braci”.
        22.grudnia to pierwszy dzień w 9. UINALU RUCHU DO PRZODU w KINIE IQ czyli KOLIBRA w 5. TONIE- MOC DUCHOWA, KIERUNEK, 5.ELEMENT-ŻYWIOŁ – ETER

        Polubienie

      2. Fajnie że o tym piszecie. Mam czas na przemyślenie tematu. Właściwie to dopiero dzisiaj po przeczytaniu tego przesłania pomyślałam- Jak się przygotować do tych dni? Co wtedy zrobić? Zapragnęłam być w Kręgu pełnym miłości, blisko bratnich dusz 🙂

        Polubienie

    1. o Zlocie Aniołów czytałam już wcześniej, chyba Tessi na nim była….. może ją kojarzysz? ale widzę, że doszło coś nowego:

      10 kwietnia w masywie Ślęży dokonaliśmy wspólnie najistotniejszego rytuału magicznego w całej naszej podróży. Specjalnie przywiezione na tę okazje święte zioła oraz indiańskie sakralne pieśni przywołujące uniwersalne duchy zwierząt: orła, niedźwiedzia, wilka i bizona – służyły za oprawę do pobudzenia i połączenia mocy Ziemi z energią Nieba (Wielkiego Ducha). Fascynujące było obserwowanie i słuchanie Desiree oraz uczestniczenie w tym ponadczasowym wydarzeniu. Podczas wkopywania i instalowania specjalnych portali krystalicznych Ślęża została połączona z ponadwymiarową siatką duchowych istot manifestujących pokojowe przemiany świadomości na Ziemi. Z entuzjastycznym śpiewem zwiastującym nowy początek wróciliśmy na ostatni nasz wykład przygotowany przez niezastąpionego Janusza Zagórskiego, po którym to wykładzie nasza misja została na ten czas zakończona. Jednakże, aby dopełnić tworzenia krystalicznej sieci bezpieczeństwa wokół Polski, zaplanowaliśmy kolejny przyjazd Desy i Marcelli do nas tym razem na jesieni. Bierzemy pod uwagę północną trasę przebiegającą przez: Białowieżę, Suwalszczyznę, Olsztyn, Gdańsk, Koszalin, Szczecin i Czochryń, gdzie powstał nowy, lecz już bardzo potężny krąg kamienny u naszego przyjaciela Michała Papierskiego, do którego również zamierzamy podłączyć energię kryształowych czaszek. Dzięki specjalnie zestrojonym kryształom bazowym rozdanym naszym przyjaciołom, od których otrzymaliśmy największą pomoc oraz małym kryształkom dystrybuowanym podczas naszych wykładów „Krystaliczna Sieć Nowej Świadomości” będzie się poszerzać i stabilizować w ludzkich umysłach, aurze i działaniach – może to mieć decydujące znaczenie podczas nadchodzących przemian cywilizacyjnych zapowiadanych na najbliższe lata na Ziemi. Pamiętajmy o tym, że mamy potężnych sprzymierzeńców asystujących nam w rozwoju. Są to nasi przodkowie z wszystkich epok, kosmiczni bracia z duchowej rodziny i anioły o kryształowych wibracjach zapraszające nas do współtworzenia Złotej Ery na Ziemi.

      Pragnę jeszcze złożyć szczególne podziękowanie dla redakcji Nieznanego Świata za ogromny wkład i pozytywne wsparcie dla tych bardzo ważnych, dla nas wszystkich, transkulturowych projektów. Serdecznie dziękuję!

      Sebastian Minor

      http://www.klinikadusz.pl/?page=zlot_aniolow#more

      ciekawe z tym Michałem.. śnił mi się dzisiaj… to był bardzo dziwny sen, bardzo dziwny…. ciekawe, bo właśnie dzisiaj miałam zamiar wejść na Michałka, hmmm…. no i co ciekawe rozmawialiśmy ze sobą przez telefon akurat w trakcie mojej podróży na Ślężę… z Kasią też, bo tak się to jakoś złożyło… niesamowite…….. W tym śnie znajdowałam się w Koszalinie, ale było w nim coś bardzo dziwnego, zwłaszcza Hathor na pewnej wieży, na której stał mężczyzna w długiej czarnej szacie, a potem… szybka jazda…. nie wiem jak opisać ten sen w tej chwili…

      Polubienie

      1. Wow Livia a dlaczego Koszalin i Hathor i ta wieza—–pewnie wynika to z jakiejs rozmowy z kimś od Michała, poniewaz tak jakos to z Nim powiązałas…moze szerzej o tym snie ?

        Polubienie

  4. Odnośnie czerwonego Krakowa i Czerwonego Smoka znalazłam coś ciekawego:

    Kiara: Czakram Wawelski , czyli Czakram (czerwony) Czakram Czerwonego Smoka- inaczej czerwonej energii zycia jest Pierwszym Czakramem Ziemi, bo jest to czerwona czakra czakra podstawy , czakra zycia. Czerwona czakra zycia zawsze jest przynalezna energii zenskiej, dlatego Krak walczyl z rodem Czerwonego Smoka ( ktory reprezetuje aspekt zenski, a jego miejscem symbolicznym zycia zawsze jest jaskinia), pokonal go. A tym samym zablokowal prawidlowe wirowanie tego czakramu ( przed dominacja aspektu meskiego jego wirowanie bylo zgodne ze wskazowkami zegara) meski wladca ziemi przemienil go na odwrotnie wirujacy wir. Jednak juz od prawie dwoch lat wir czakramu Wawelskiego wiruje zgodnie ze wskazowkami ( i tu uklon w kierunku tych , ktorzy moga i potrafia zobaczyc i okreslic ten wir) sprawdzcie sami, nie opierajcie sie wylacznie na tym co bylo i jak ktos opisal. Energia zenska jest na ziemi aktywna,tak wiec to co bylo jej odebrane i zablokowane wraca do swojego naturalnego istnienia. Wawel, czerwona czakra zycia, czakra podstawy , jest zwyczajowo nazywana I czakra. W jaskini podwawelskiej spi , jeszcze uspiona kundalini ziemi, to ja reprezetuje Czerwony Smok.

    http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=1900.15;wap2

    Polubienie

  5. Hejka! Ostatnio temat smoków stał mi się szczególnie bliski w tym innych magicznych stworzeń. Dla mojego najstarszego syna Gabrysia temat dinozaurów był od najwcześniejszych lat interesujący, najważniejszy… smoki również stały się ważne bo wciąż je malował. On sam uważa się za czerwonego smoka i takie lubi najbardziej. Oto jego obrazek sprzed roku czy dwóch lat. Nie dokończył go wtedy ale wszystko przed nim. Jest czerwono-żółty jak opisała to Dorina. Może to nie smok Wawelski ale …. może… 😉
    http://anilalah.files.wordpress.com/2012/11/czaerwony-smok-gabrysia.jpg .

    Polubienie

    1. Piękny Smok! Pozdrowienia dla wspaniałego Smoczego Artysty 🙂 Miałam Ci wcześniej napisać, że Jenny najbardziej lubi Konie, Jednorożce, Pegazy i Delfiny i właśnie zauważyłam na FB link do Twojego nowego obrazu z Jednorożcem 🙂

      Polubienie

  6. ukazała się na blogu transformacja taka info:
    Cyt : “Ustaliliście w serii waszych przedurodzeniowych kontraktów, że począwszy od dnia 12/12/12 możecie otrzymywać energetyczne wsparcie. Czy pamiętacie o tym, czy nie, jest to bez znaczenia. Teraz od was zależy aktywowanie tych kontraktów. Ta aktywacja musi wyjść od was, a nie z tej drugiej strony.

    Aby aktywować wasze kontrakty, macie wyrazić na to pozwolenie i otworzyć się na wszelkie energie, jakie na was oczekują.

    Nie musicie wiedzieć, co to za energie. Jedyne, co jest potrzebne, to wyrażenie swej zgody na tę aktywację. Otwórzcie się na te energetyczne sojusze w dniu poprzednim, 11/12/12.

    Nie ma znaczenia to, że wasze umysły oparte na ego mogą nie rozumieć lub nie wiedzieć, które energetyczne sojusze wzywacie.”
    http://nnka.wordpress.com/2012/11/22/w-tym-dniu-najprawdopodobniej-dowiemy-sie-czy-13-ta-krysztalowa-czaszka-zostala-zainstalowana-i-podjela-swoja-prace/#comment-11918

    No cóż robi sie coraz ciekawiej… tym bardziej że :

    Cyt :Ta data jest znacząca dla wszystkich „większych braci” do których zaliczają się plemiona indiańskie wszystkich szczepów – z Majami i rdzennymi mieszkańcami Ameryki Płn włącznie. Na ten dzień planowane są przez nich spotkania (jak np Star Knowledge Conference), rytuały, przekazy dla „młodszych braci” (tzn dla nas, ludzi „Zachodu”)

    Polubienie

  7. Plejadanie mówią, że będziemy mieli do czynienia z serią Fal Oświecenia, przychodzących na planetę w dniu 12/12/12. Proszą was o otwarcie się na nowe połączenia i możliwości współpracy, które uzgodniliście jeszcze zanim przybyliście na plan ziemski. Abyście byli w stanie w pełni przyjąć energie Fal Oświecenia, które nadejdą na planetę w dniu 12/12/12, potrzebujecie się otworzyć i stworzyć dla siebie nowe energetyczne powiązania…

    Polubienie

  8. Ciekawy przekaz Plejadian już rano czytałam i wzbudził we mnie radość… a nawet chęć aby w tym dniu medytować wspólnie.
    A wracając do SMOKÓW to mam jednego. Zrobiłam sesję zdjęciową z minerałami ale tylko z tymi, które tego chciały. No i Złoty Topaz mnie zaskoczył, szczególnie że dziś odkryłam coś niesamowitego: smoka :).
    „Przypomina coś… coś bardzo pięknego… zachęca mnie do wejścia w głąb jego krystalicznej komnaty… Dostrzegam kształt pofalowanego smoka z trójkątami na łowie i ciele <3… to jest dokładnie pośrodku topazu… jakby płynął w energii światła a ja wraz z nim :)…

    Polubienie

    1. tak, ale te kontrakty, podpisywanie ich w ciemno, nie wiadomo z kim i w jakim celu tak naprawde….to jakby zaprzeczenie tego o czym mowili Plejadianie za posrednictwem Barbary Marciniak… chyba ze to taki plejadianski zart, albo jakis test polegajacy np na sprawdzeniu ile osob zdecyduje sie na taki niezwykly skok wiary 🙂

      „Nie pozwólcie więc swojemu umysłowi ego powiedzieć: „Nie jestem pewna/pewny kogo przywołuję, więc nie zamierzam odnawiać żadnych kontraktów”. To nie byłby dobry pomysł.”

      naprawde dziwnie to brzmi… jakby wprost na odwrot do calej idei przebudzenia swiadomosci?

      piekny Krysztal i chyba i ja widze w nim Smoka… mialam jeszcze na ST notke pt Smocze Drogi… i inna o roku 2012 jako roku Wodnego Smoka…. sporo sie tych Smokow zbiera ostatnio wokol mnie 🙂

      Polubienie

      1. a to z kolei niesamowicie wiaze sie z tym o czym pisalam tutaj: http://liviaspace.com/2012/09/24/bahama-mama-acklins-i-atlantydzkie-klucze/

        „Wszystko tak naprawdę sprowadza się do pojawienia się na to umówione wcześniej spotkanie i zajęcia swojego miejsca w tym, co Plejadianie nazywają „wielkim planem”. Gdy otworzycie się na swoje umówione wcześniej powiązania w dniu poprzedzającym tę datę, nadchodzące energie będą was wspierać, wskażą wam drogę i poprowadzą was przez cały proces w dniu następnym.”

        tak, pamietam te grupe istot w bieli, ktora mi o tym przypominala gdy mialam 13 lat…… bylo ich chyba 12-u… ja bylam ta 13-a……………

        Polubienie

      2. wg mnie tu raczej chodzi o odnowienie starej karmy, a nie o „podpisywanie” czegos nowego. Wygląda to abo na astralne układy albo na poprzednie wcielenia.

        Polubienie

      3. Jestem też zwróciła uwagę na te słowa.. ja napisałam, że dopiero ten przekaz kazał mi się zastanowić co robić w tym dniu… jak mam się na niego przygotować ?… wcześniej po prostu nie myślałam o tym. Ale trójki są dla mnie ważne z jakiegoś względu… ostatnio w nocy zwróciłaś uwagę że piszesz o 0.11 a ja zwróciłam uwagę na 0.12 a 12 daje 3 a trzy to liczba szczęśliwa dla mnie. I zamarzyłam w tym dniu być blisko tych dusz, które znam, bratnich dusz, siostrzanych dusz w kręgu. I mimo wszystko mam taką radość kiedy myślę o tym dniu :).

        Polubienie

  9. Liviu, mnie już od jakiegoś czasu zajmuje kalendarz Majów. Wiem, że wszystkie wersje podawane jako „kalendarze Majów” są nie do końca prawdziwe.
    Wiem na przykład, że Starszyzna Majów z Gwatemali inaczej liczy czas, najprawdopodobniej od znaku IQ – KOLIBER, a nie jak różne wersje podają, że od IMOX/IMIX-Krokodyl. To naprawdę z jakiegoś powodu jest ważne, zwłaszcza wobec Twojego snu „Ci ludzie po prostu sie™ po mnie zjawili, furgonetka… podobna… do tej ze snu, w ktorym mialam wreczyla moje babci ‘kalendarz z Meksyku’… „ i mojej wizji z Jaszczurką…

    I jeszcze uważam, że bardzo ważna jest uwaga Nnki: „wg mnie tu raczej chodzi o odnowienie starej karmy, a nie o “podpisywanie” czegos nowego. Wygląda to abo na astralne układy albo na poprzednie wcielenia.”

    Ja też czuję, że to coś jak pułapka dla takich, którzy nie znają swoich intencji i drogi wyznaczonej przez czysty umysł i czyste serce, a przede wszystkim przez ich duszę.

    Dlatego właśnie uważam, że najważniejsze w tych dniach jest utrzymanie INTENCJI połączenia ze Żródłem. Jak pisze Anilalah: ” dopiero ten przekaz kazał mi się zastanowić co robić w tym dniu… jak mam się na niego przygotować ?… wcześniej po prostu nie myślałam o tym.” To także ważne.

    Ważne, jak mamy się przygotować nie tylko do tego dnia czy do tych dni, ale jak utrzymywać czyste INTENCJE przez najbliższe miesiące.

    Co ciekawe, według moich obliczeń (ale nie wiem, czy są dokładne)

    dzień 21 grudzień 2012 przypada wg „kalendarza Majów” (opracowanego przeze mnie, w którym uwzględniłam pewne zmiany :-)) na 20. dzień w 9.UINALU HARMONII – ORŁA ŚWIADOMOŚCI
    w znaku IMOX/IMIX-KROKODYL
    w 4. TONIE STABILIZACJI RÓWNOWAGI 4.ENERGII -ŻYWIOŁÓW.

    Jeśli tam „pójdzie” energia większości ludzi, to może ta energia zasilić wzorce zasiewów, programów IMOX – KROKODYL i je ustabilizować. IMOX kojarzy mi się z egipskim Sobkiem: Sobek – bóg-krokodyl czczony w Fajum i Kom Ombo. Jeden z bogów Nilu i odrodzenia, a także symbol potęgi i odwagi (w tym sensie patron straży i świty faraona). Uważany za syna Neit.
    SOBEK – bóg-krokodyl, czczony w całym Egipcie, ale główne miejsce jego kultu to Fajum (greckie Krokodilopolis) i to już w Okresie Archaicznym. Był identyfikowany z: Ozyrysem, Re, Horusem, Amonem, Chnumem, Neith i innymi zyskując charakter bóstwa uniwersalnego. W sztuce był przedstawiany jako krokodyl w koronie albo mężczyzna z głową krokodyla. Jedno z jego sanktuariów w Kom Ombo należy do najlepiej zachowanych zabytków architektury egipskiej.

    Natomiast dzień 22,grudzień 2012 przypada na
    1. dzień 9.UINALA – RUCHU DO PRZODU, INDYK
    w znaku IQ -KOLIBER
    w 5. TONIE MOCY DUCHOWEJ wyznaczającej KIERUNEK, oraz 5.ELEMENT-ŻYWIOŁ – ETER.

    I być może dlatego dla Indian 22. grudnia jest ważniejszy niż 21.grudnia.

    „22 grudnia jest przez nich interpretowany jako Początek i stanowi liczbę 3. W tym dniu będą świętować Początek Nowego Poziomu Świadomości.” – http://nnka.wordpress.com/2012/11/22/w-tym-dniu-najprawdopodobniej-dowiemy-sie-czy-13-ta-krysztalowa-czaszka-zostala-zainstalowana-i-podjela-swoja-prace/#comment-11941

    Polubienie

    1. „I jeszcze uważam, że bardzo ważna jest uwaga Nnki: “wg mnie tu raczej chodzi o odnowienie starej karmy, a nie o “podpisywanie” czegos nowego. Wygląda to abo na astralne układy albo na poprzednie wcielenia.””

      tak, to raczej oczywiste… ja widze co sie dzieje…. gram bedac, a przynajmniej starajac sie byc, swiadoma w co gram, ale nie relacjonuje wszystkiego na zywo 😉 choc i tak za duzo juz chyba napisalam… i tak sie zastanawiam, czy lepiej by nie bylo teraz nie pisac w ogole, albo przynajmniej nie o wszystkim… dzisiejsze doswiadczenie z Kregu dla Ziemi wyraznie mi to pokazalo…. z drugiej strony to niesamowite jak bardzo moje dzisiejsze doswiadczenia pokryly sie z tym o czym mowila ostatnio mala Jenny…

      „i mojej wizji z Jaszczurką…”

      ach, jak nie Smoki to Jaszczurki… jakiś powrót Dinozaurów, czy co? 🙂

      „Co ciekawe, według moich obliczeń (ale nie wiem, czy są dokładne)”

      ja też nie wiem, czy dokładne, ale z całą pewnością bardzo ciekawe:)

      dobrej nocki kochani 🙂

      Polubienie

  10. Dziś znalazłam w internecie z dnia November 4, 2005 tekst przedstawiony jako wypowiedź Don Alejandro Perez Oxlaj.

    „(…)You and I may meet again in another dimension after the year Zero. The year Zero is the word of the Maya. On March 31, 2013 the sun will be hidden for a period of 60-70 hours and this is when we shall enter the period of the Fifth Sun. Then will you realize that what the Mayans speak are facts and not false preachings. We are not saying that the world will end in 2000. There are false ones who say these things to frighten and threaten the world without awakening.

    But the Mayan priests and astronomers know what is happening and see what
    shall happen in the future. This is my only message. I do not come to intimidate you. I come to say that we should love one another. Let us walk together. We
    are all children and we pray that our Father be with us. Thank you.”

    źródło:
    http://tribes.tribe.net/mayawisdom/thread/a3fa6d61-25b1-4c9a-bc15-15dba9d37b30

    Polubienie

  11. „“i mojej wizji z Jaszczurką…”

    ach, jak nie Smoki to Jaszczurki… jakiś powrót Dinozaurów, czy co? „

    Zastanowiło mnie, dlaczego z tego zażartowałaś? Powrót Dinozaurów? Być może… Doskonale wiesz, czego dotyczyła tamta moja wizja. Może smoki tez trzeba uwolnić i DInozaury, ale po to, by mogły wrócić tam, skąd kiedyś „przyszły”? 😉

    Polubienie

    1. Hej kochana, sporo wypowiedzi Don Alejandro można znaleźć w książce ‚Tajemnica Kryształowych Czaszek’ wyd. Amber: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/943/tajemnica-kryszta%C5%82owych-czaszek

      „Zastanowiło mnie, dlaczego z tego zażartowałaś? Powrót Dinozaurów?”

      a ja zrozumiałam jak ważne było dla mnie wypowiedzenie tej właśnie kwestii:)

      „Może smoki tez trzeba uwolnić i DInozaury, ale po to, by mogły wrócić tam, skąd kiedyś “przyszły”? ;-)”

      ja jestem jak najbardziej ZA WOLNOŚCIĄ DLA WSZYSTKICH.. ale rzecz w tym że jak mogę odsyłać stąd kogoś kto chce tu być? Popatrz na to co się dzieje, ile osób utożsamia się z tymi stworzeniami, kocha je wręcz.. a więc w tym sensie jest to prawdziwy powrót 🙂

      Polubienie

  12. „(…) It is a prayer for Creating Peace. At each gathering there are certain papers presented and ceremonies done. Each tribe will share their knowledge and their prophesies, their ceremonies at the ceremonial sites. We struggle to defend our Mother Earth. All the goals discussed at the gathering must be written in a book. We are writing a history and publishing it. So the authorities can read it. There will be a thirty six hour prayer for peace. Everyone prayed and made offerings and created a memorial. The crystal skulls that are from the Mayan pyramids have been given to a woman to hold and protect. Later they will be returned to the pyramids. Anna Mitchell Hodges is holding them. These crystal skulls were brought from the Pleiades, they speak of reincarnation. The elders know the science of the lives in this. The Mother of Mayan science is Pleiadian. These skulls must go home where they belong. This is the science of the future after 2000. You were called to be here and carry this message. SPREAD THE WORD!! The Wingmakers are actually the star people. Mayan actually means „my people.” They first came to Atlantis. Our first pyramids are there, underwater. In the Bermuda area. Tulan was the name of the city of Atlantis. Their great prophets, (star people), came and gave an oral transmission. It has been passed down for thousands of years. In the beginning there were four of them. The first teachers from the Pleiades taught the astronomy and the beginning of creation, the Great Mysteries. They have the power of the sixth and seventh senses and the third eye. They came to teach us these things. The way of working together, etc. There have been many visitations from the Pleiades, then they return there, then they come back here again and come down to Asia, Tibet, Kaimaya, and in India also. „Nagamaya” they were called. There are glyphs that speak of these visitations, like the Wingmakers. More will be discovered when it is time. In 2012, these wise ones will return again. There are some now incarnated in bodies, we do not know who they are and it is a secret until the time comes. This is the return of the ancestors spoken about in the prophesies. They will all arise, not just Mayan, all of us. The prophesy says: „May it dawn, may the new day come, may people have peace and be happy.” To guide you with these messages, it is the message of the dawn…the bringers of the dawn. You will see then where we have come from. The Psychic says we, together will see our mountains, our children, our waters…”Now that I return I see my children confused in different religions and cities destroyed and my mountains and deserts and rivers polluted.” When they return in 2012, what will we show them? What will they see? Take this message and share it. This is why we are gathering, to tell people the importance of saving the mother earth, of stopping the pollution.
    Thank you.
    Don Alejandro
    Wandering Wolf”
    http://2012.tribe.net/thread/91758974-e54a-4062-a61a-31242ccecabc?newpostingid=a8bdad61-49da-4e4e-a159-df1f558a5ca3

    Polubienie

  13. Cyt : Tam gdzie jest BB jest i coś jakby centrum, jakaś istota która wysyła na otoczenie wibracje miłości i błogości. Jest Ona w transie żywego Boga, stwarza aniołki, niektóre chcą się z nią jednoczyć ale nie mogą, po takiej próbie chcą iść w materie. Każdy kto wejdzie w to świetliste światło to jakby traci część siebie, tą negatywną część ale i część pamięci przyczynowej zostaje wykasowana.
    Tą istote nazwaliśmy „pralką” i utrzymuje ona świat dusz między w cieleniami i ma silne powiązanie z ziemią , możliwe że modlitwy do Boga idą właśnie do tej istoty i ona transformuje energie z modlitwy milionów ludzi na błogość i miłość

    (…) kiedyś nazwałam „Miastem Metatrona”, a co na CUD nazywa się Białym Astralem. Rada miedzywcieleniowa to przedsionek, Biale Bractwo jest nieco wyżej, taki Ram jeszcze wyżej, Kripalu do niedawna był zdaje się (w tym momencie, czasie, bo to się zmienia oczywiście) najwyżej. ostatnio chyba się nawet zdołał uwolnić.

    >I nie ma za bardzo możliwości ominięcia tego tunelu chyba że się jest świadomym i wie
    >gdzie zamiast tego tunelu się udać.
    -dusze, które nie zgodziły się na hipnozy w znaku Rady Międzywcieleniowej (jak ją nazywam) mają wybór i mogą robić co chcą. pytanie, czy na ziemi przebywają takie dusze, które nie weszły do znaku? tu mam spore wątpliwości, jeśli tak, to są to jednostki.
    ale tak czy inaczej, jesli sobie to uświadomimy, jesteśmy w stanie uwolnić się od determinacji tunelu i rady.

    >Ten świat nie jest między wymiarami, sięga na całą galaktyke – jest naprawde obszerny. A to >centrum o którym piszesz jest wielogęstościowe, czyli jest widoczne i z poziomu materii i z >poziomu 12 gęstości bo ma pełne spektrum G.
    http://swiatdusz.pl/index.php?topic=24.5;wap2

    Polubienie

    1. przed chwilka na FB wspadl mi w oko taki wykres

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      skojarzyl mi sie ze zbiornikiem dusz ze snu o Metatronie….. ten sen przypomnial mi sie w zwiazu z ta notka: http://liviaspace.com/2012/11/29/pewnej-nocy-kiedy-trzy-planety-ustawily-sie-w-jednej-linii/ napisalam o tym w komentarzu pod nia… i widze, ze wspominasz o Metku……

      obrazek pochodzi ze strony: http://www.facebook.com/ValumVotanDrJoseArguellesRedQueenStephanieSouth

      Polubienie

      1. 33 tajemnicze komory…
        33 stopnie wtajemniczenia Bractwa.
        Tak zwany „szaman”, obecnie mistrz UGB / MAIS/ ORZEŁ, KONDOR I KOLIBER działający w Polsce ma nauczyciela, który jest kapłanem 33 stopnia… Ciekawe, bo w ubiegłym roku ów „szaman” powiedział to wyraźnie (po angielsku) na spotkaniu w Muzeum Etnograficznym z prof. Prokopiukiem, ale wówczas tych słów jego obecna żona nie przetłumaczyła.
        Wiem to od mojej przyjaciółki.

        Polubienie

      2. 3 z 33 komór.. Jestem, w moim śnie jakaś energia płynęła najpierw do piramidy Chefrena… od Sfinksa… wiem, że już o tym pisałam, ale przypomnę, że jak byliśmy z Jarkiem w Komorze Króla w WP i zaczęliśmy śpiewać piramida wpadła w taki niesamowity rezonans i dosłownie zaczęła się ruszać… dziwne, że przez kilka godzin byliśmy wtedy w środku sami i nikt nam nie zakłócał spokoju.. choć towarzyszyło nam jeszcze dwóch mężczyzn… normalnie za taki priv w piramidzie sporo się płaci.. a więc to dziwne, a właściwie może nie… tam są przecież kamery, a więc…………… w Dolinie Królów też byliśmy sami, tzn. w Zachodniej Cześci, bo we wschodniej obok tłumy, ale w zachodniej to ponoć normalne.. spędziliśmy tam cały dzień i oprócz nas ani jeden turysta się tam w tym dniu nie zjawił.. tylko dziwna kontrol.. strażnik powiedział nam, że w tej części turyści nie sa po prostu mile widziani… a potem na sam koniec znalazłam Kamień Faraonów..

        Polubienie

    2. „Tą istote nazwaliśmy “pralką” i utrzymuje ona świat dusz między w cieleniami i ma silne powiązanie z ziemią , możliwe że modlitwy do Boga idą właśnie do tej istoty i ona transformuje energie z modlitwy milionów ludzi na błogość i miłość”

      ciekawe…. „pralka”.. przyszła mi na myśl ‚kosmiczna pralka’, o ktorej kiedys pisalam… mialam na mysli pewien dziwny dzwiek… potem spotkalam sie z takim okresleniem u Kotwickiej….

      „kiedyś nazwałam “Miastem Metatrona”, a co na CUD nazywa się Białym Astralem. Rada miedzywcieleniowa to przedsionek, Biale Bractwo jest nieco wyżej”

      „Miasto Metatrona” jako Bialy Astral… a mnie sie przypomnialy ‚Mroczne Materie’ 🙂

      i dodam, ze dyskutowalam kiedys troszke z Mojzeszem73 i Rozalia, chociaz wtedy miala inny nick…

      Polubienie

  14. Inny przykład metod działania Mistrzów z poziomu przyczynowego stanowią talizmany, które Mistrz może połączyć ze Swym ciałem przyczynowym, tak iż ich działanie będzie trwać w ciągu wieków. Tak uczynił Apoloniusz z Tiany, który w różnych miejscach, mających znaczenie w przyszłości, zakopał pewne fizyczne przedmioty

    Z dość licznych publikacji wynika, że gdzieś w okolicach kaplicy św. Gereona na Wawelu, pomiędzy zamkiem i katedrą, spoczywa w ziemi od dwóch tysiącleci tajemnicze „coś” o niezwykłych właściwościach
    Na rysunku 45 Hierarchia Okultystyczna mamy obraz rozmaitych powiązań, który z nieznacznymi zmianami reprodukujemy z książki Mistrzowie i ścieżka.

    http://nnka.wordpress.com/2012/09/16/wielkie-biale-braterstwo-czerpie-z-tego-wielkiego-zbiornika-sily-i-promieniuje-na-wszystkie-bez-wyjatku-ego-w-wyzszej-sferze-mentalnej/

    To był krąg nnki dla Livii 🙂

    Polubienie

    1. „Z dość licznych publikacji wynika, że gdzieś w okolicach kaplicy św. Gereona na Wawelu, pomiędzy zamkiem i katedrą, spoczywa w ziemi od dwóch tysiącleci tajemnicze „coś” o niezwykłych właściwościach…”

      w tym śnie wchodziłam przez drzwi Katedry…. choć normalnie nigdy w niej nie byłam…. wyszłam też tymi drzwiami i dzięki temu wiem, że nie mam ochoty przez nie wchodzić 😉

      „To był krąg nnki dla Livii :)”

      wow jak się te kręgi rozprzestrzeniają, dzięki Nnko 🙂

      Polubienie

      1. Dziś przypomniało mi się, co Jeny mówiła o kolorze góry, na której byłyście z Anilalah…

        I to, co napisałam u niej na blogu o koncercie kryształowych mis na tej gorze…

        Polubienie

      2. http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2010/02/pole-swiadomosci-buddy.html
        Przypomniała mi się wizja, jaką miałam kilka lat temu w czasie medytacji.
        W pewnym momencie razem z przewodnikiem*) prowadzącym mnie we śnie trafiliśmy do pola wypełnionego energią. Było to pole przestrzeni – jak ocean bez brzegów (nie widziałam, żeby był tam jakiś brzeg) wypełnione energetycznymi „vortexami”, które drgały z różnymi częstotliwościami. Jedne tworzyły niższe, a inne wyższe stożki. Pulsowały one dźwiękami i jakby „szukały” współbrzmienia ze sobą (jak orkiestra, która nastraja instrumenty). A potem powstawały tam kosmiczne symfonie.

        Zapytałam przewodnika, co to za miejsce? Odpowiedział mi:
        – Przecież doskonale wiesz. Przypomnij sobie.
        Przypomniałam sobie. To było Pole Świadomości Buddy… W nim lub z niego właśnie w ten sposób powstawały różne światy.

        *) Przypomniałam sobie, że ten przewodnik i ja wówczas poruszaliśmy się w przeźroczystych kulach, które były czymś w rodzaju pojazdu. Pamiętam taki odcinek drogi, że przesuwaliśmy się lecąc tuż nad poziomem morza albo oceanu… Mam to w zapiskach, ale nie zapisałam wtedy treści całej medytacji. Wtedy nie wydawało mi się to takie istotne, po prostu myślałam: „ot, wybujała wyobraźnia”. A teraz widzę i rozumiem to inaczej niż kilka lat temu 😀

        I kojarzy mi się to wszystko z Wielką Kosmiczną Ceremonią:
        http://tonalinagual-sny.blogspot.com/2012/06/wielka-ceremonia-kosmiczna.html
        o której Ty także pisałaś.

        Polubienie

  15. „ciekawe…. “pralka”.. przyszła mi na myśl ‘kosmiczna pralka’,”

    Ja kiedys w komenatrzach z jestem u siebie chyba o szczelinie i monadach uzyłam okreslenia „automat” .. ale to chodziło o transformacje materii .
    A tu jest chyba to ujęte w niezbyt ciekawym aspekcie bo to wygląda na „ręczne pranie” 😉

    Polubienie

  16. Liviu, napisałaś na blogu śp. Nnki:
    http://nnka.wordpress.com/2013/11/14/sprawa-andreassonow-podroz-do-wnetrza-ziemi-atlantyda/#comment-23041

    „Ktoś żywcem przypominasz mi pewną osobę.. Ryszard Matuszewski MOHAN… Himavanti… Bardzo podobny styl wypowiedzi wobec innych, wyzywanie ich na każdym kroku od najgorszych… i ten antysemityzm i antykatolicyzm… pasowałbyś na takiego który zamierza wysadzić w powietrze Jasną Górę..”

    Napisałam tam komentarz, ale jak na razie się „nie przyjął”. Może czeka na moderację? Wklejam zatem u Ciebie:
    http://nnka.wordpress.com/2013/11/14/sprawa-andreassonow-podroz-do-wnetrza-ziemi-atlantyda/#comment-23109
    To ciekawe…
    Ryszard Matuszewski MOHAN… Himavanti… “
Hmmm…

    http://www.himavanti.org/pl/c/ezoteryka-serca/058-wielkie-biale-bractwo-zakon-misterium,
http://www.himavanti.org/pl/c/ezoteryka-serca/062-lilith-adam-elohim-i-stworzenie
http://www.himavanti.org/pl/c/himavanti


    Wręcz “imponująca” jest przedstawiana tam wiedza…
    Wiedziałam, że są głębsze podstawy tego, co w pewnym momencie zaczęło dziać się na tym blogu [blogu Nnki]… po śmierci Nnki.
 Dziwło mnie, dlaczego Nnka tuż przed swoją śmiercią chciała się ze mną skontaktować… Niestety, za późno przeczytałam maila od niej… Napisała do mnie wtedy pierwszy i ostatni raz z prośbą o kontakt…

    Po pierwsze Nnka pisała o Białym Bractwie.

    Po drugie ja też.

    Po trzecie Ty także…

    Na początku nie rozumiałam, skąd nagle te dziwne ataki na mnie tutaj [blog Nnki] się pojawiły… hmmm… może jest to jakoś powiązane z tym co napisałaś:

    “Ktoś żywcem przypominasz mi pewną osobę.”

    Oczywiście to może być tylko “przypadkowe” podobieństwo, bo przecież nie ma żadnej pewności 😉

    To wszystko skojarzyło m się też z filmem, który tutaj [blog nnki]– bodajże Margo0307 wkleiła… filmem z Krishnamurti i Bractwem… o próbie wykreowania go na “Zbawiciela”.
    p.s. 
Znalazłam tam ciekawostkę:

    “Ozyrysa, matka Horusa, jedno z wcieleń Wielkiej Macierzy”
.
    http://www.himavanti.org/pl/c/himavanti/kult-bogini-wicca-himawanti-misteryjne-tradycje-kultu-bogini-pramatki-zycia
    ======

    coś jeszcze znalazłam:

    „ZBRODNIE SZKODZENIA ŚWIĘTEMU BRACTWU!

    W Polsce działa przenajświętsza organizacja – Bractwo Himavanti. Jej celem jest ustanowienie Królestwa Bożego. Przywódcy tego świętego Bractwa jak Lalita Mohan Ryszard Zenon Matuszewski i jego oddani, uświęceni wielbiciele aktywnie starają się odbudować duchowe Królestwo Boże a także promować dobre imię Boga jak Brahmana, Śiva, Mahadeva, Allah czy Yahvah do właściwej praktyki duchowej! Uczniowie i wielbiciele Gurudeva Lalita Mohana obnażają zdegenerowane kato-sekty i ich pedofilskie skłonności! Bractwo Himavanti oferuje pomoc wszystkim ofiarom pedofili, szczególnie ofiarom kleru zdegenerowanych i upadłych sekt pseudoreligijnych opartych na inkwizycji i bezbożnej antykultowej psychomanipulacji satanistycznej! Mistrz Mohan nieustannie ponawia apele ekumeniczne do hierarchów wszystkich Kościołów w Polsce i innych krajach o pokój i przywrócenie Królestwa Boga na Ziemi. Dla Mohana i jego wielbicieli, bhaktów ksiądz będący pedofilem to obraza Boga, Bogini i Niebios. Czy bedziemy bezradnie akceptować niegodziwość i bezbożność zepsutych, komercyjnych kato-sekt? Czy znajdzie się ktoś kto zatrzyma złych ludzi niszczących duchowość, hermetykę, ezoterykę i mistykę ponadreligijną? Kto pomoże i dołączy do obrony naszych uniwersalnych wartości przed złymi ludźmi, przez ateistycznym bezbożnictwem i zepsutymi pedofilią kato-sektami?

    Wyrok w sprawie zbrodniczych prześladowań Bractwa Himavanti

    Bractwo Himavanti i jej przywódca Mohan Ryszard Matuszewski zostają Błogosławieni poprzez Boga i Niebiosa a wszelkie głosy niepokoju w społeczeństwie i zbrodnicze niszczenie dobrego imienia organizacji Bractwa Zakonnego Himawanti w celu czerpania własnych zysków pedofilsko-inkwizycyjnych zostaje surowo Potępione i Przeklęte, klątwą RAKA i innych ciężkich chorób surowo obłożone na wszystkie wcielenia.” – http://www.himavanti.org/pl/c/himavanti/liberum-humanum-sacrum

    Nie skomentuję tego…

    Polubienie

    1. Przede wszystkim cieszę się, że znów Cię widzę na Livia Space 🙂 a cd postaram się dodać za chwilkę 🙂

      „Dziwło mnie, dlaczego Nnka tuż przed swoją śmiercią chciała się ze mną skontaktować… Niestety, za późno przeczytałam maila od niej… Napisała do mnie wtedy pierwszy i ostatni raz z prośbą o kontakt…”

      ze mną Nnka skontaktowała się gdy była już po drugiej stronie.. usłyszałam wyraźnie jej głos i prośbę… a kilka dni później, już w Maroku, miałam dziwny sen z Nnką:
      http://liviaspacedorcom.wordpress.com/2013/03/29/4/

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s