STUDNIA

Mój pierwszy zapamiętany w tym życiu sen dotyczył właśnie ogromnej studni znajdującej się pod moim rodzinnym domem….

opisałam ten sen m.in w moich egipskich snach

SEN O STUDNI

O GLEBOKIEJ, GLEBOKIEJ STUDNI ZNAJDUJACEJ SIE POD MOIM RODZINNYM DOMEM..  nad studnia znajdowalo sie ogromne loze, a na nim moja matka.. po czterech stronach loza stali kaplani… potezni.. w wysokich nakryciach glowy – tiarach… az w koncu spuscili moja matke w glab….

obudzilam sie z tego snu przerazona.. śniłam go mając okolo 2 latka.. tuz po nim ucieklam z kosciola.. jako ze w koscielnych freskach rozpoznalam podobnych kaplanow.. nakladali mi sie tez oni na tzw. obserwatorow zza zaslony, ktorych rowniez widywalam szczegolnie intensywnie w dziecinstwie.. jakby wciaz mnie obserwujacych.. czasem tak jakbym w zwiazku z nimi tracila przytomnosc i wowczas zdawali sie byc jeszcze blizej…

update 2015

pozniej, doslownie w ostatnim czasie (2013) zaczelam laczyc tych kaplanow z melchizedekami, choc dokladniej z ich negatywna grupa tzw. templarow lub straznikow gwiezdnych wrot.. zwlaszcza po hiszpanskich wydarzeniach (wezel)

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/06/05/hiszpanskie-wezly-karmiczne-2/

dotarlo tez do mnie, ze postacia lezaca na lozku w snie o studni bylam tak naprawde ja, a nie moja matka.. po prostu z perspektywy malutkiego dziecka tak to odebralam… choc chodzi tu takze o powiazania rodzinne i to takie na wielu wielu poziomach

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/03/moje-egipskie-sny-2/

pozniej polaczyly sie z nim inne doswiadczenia.. 

w nocy z 23 na 24 grudnia miałam dziwny sen, nie sen, w którym czułam jak wraz z łóżkiem unoszę się w powietrzu właśnie nad tą studnią.. a wczoraj przed zaśnięciem…. przypomniała mi się pewna wizja związana z czymś o czym zaraz po przyjeździe opowiadał mi mój ojczym – o pewnej niezwykle rzadkiej roślince rosnącej w okolicy… w wizji tej ujrzałam pewien ogromny krystaliczny wzorzec/kwiat…. przypomniałam sobie o nim wczoraj i wtedy poczułam jak otacza mnie grupa niezwykłych istot w przeróżnych odcieniach koloru niebieskiego i żółtego…  miały na sobie takie niesamowite maski i pióropusze przypominające kwiaty słonecznika…. jedne były bardzo ptasie, a inne przypominały raczej ryby.. choć może to właśnie te maski sprawiały, że tak je odbierałam…  leżałam pośrodku tego kręgu, który zaczął coraz mocniej wirować, a jednocześnie układać się w podobny krystaliczny wzór jaki kiedyś ujrzałam… ten wzór dotyczył łąki leżącej nad zatoką pucką, należącej kiedyś do mojej rodziny…. być może rośnie na niej ta unikalna roślinka… a łąka znajduje się blisko miejsca, w którym spotkałam Szmaragdowego Strażnika…. dodam, że krąg wydał mi się taki bardzo lemuriański…. troszkę jak maska mojej babci, którą przeniosła na Atlantydę, choć w tej chwili nie bardzo jeszcze wiem co to znaczy, ale pewnie jest ważne, bo praktycznie samo się napisało… dzięki temu doświadczeniu przypomniałam sobie, że widywałam podobne istoty już wcześniej… i być może między innymi po to miałam powrócić do mojego rodzinnego domu w tym czasie…

dodane 27 grudnia 2012

w dniu 26 Grudzień 2012 @ 23:30  JESTEM napisała:

Bardzo ciekawa ta wizja-sen, nie sen. Ta studnia…

w dniu 27 Grudzień 2012 @ 09:41liviaether napisała:

niesamowite…. jakis czas temu opisywalam w komentarzu, chyba pod notka o Sztucznym Majanskim Wirze, swoje sny ze studnia, ktore przypomnialy mi sie po tym jak ujrzalam pewien obrazek, ale teraz nie moge znalezc tego komentarza… w kazdym badz razie chodzi o ten obrazek:

33

obrazek pochodzi za strony:

http://www.abovetopsecret.com/forum/thread557987/pg1

zwlaszcza ten pierwszy przypomina mi studnie z moich snow.. do ktorej wpadalam, ale docierajac juz do dna odkrywalam, ze znajduje sie tam boczne przejscie a na jego koncu druga studnia, ktora wyplywalam do gory….

i tak przy okazji.. mam wrazenie, ze po 21 grudnia czas zwolnil, a nawet tak jaby sie cofnal… moja matka odbiera cos podobnego, ale nie wiem jak inni… do uslyszenia…

**

༺♥༻

liviaether| 2 Styczeń 2013 o 10:42

w jednym ze snow ktore snilam dzisiejszej nocy bardzo mocno odczuwalam Ziemię.. ktora wzdrygala sie i dudnila glosno…. zanosiło się na jakis ogromny globalny wstrząs, który jednak ostatecznie skumulowal sie w jednym miejscu… powstalo w nim ogromne zapadlisko z jeziorem przypominajacym morze srodziemne… to miejsce znajdowało się wlasnie nad owa studnią w moim rodzinnym domu… do ktorej zdawaly sie splywac wszystkie sygnaly..

już po przebudzeniu się przypomniało mi się doświadczenie ze studnią z Gaja Garden, oraz inne doświadczenie kiedy to bardzo mocno współodczuwałam z Ziemią.. czasami kończyło się to fizycznie wysoką gorączką, albo wymiotami, itd… w tym dzisiejszym śnie byłam połączona szczególnie mocno z kilkoma istotami, które też odbierały coś podobnego jak ja.. jeden z szczególnie silnych impulsów płynął tak jakby z samego południa Afryki, chyba z RPA.. i przychodzi mi na myśl Prządacz Ziemi oraz pewien afrykański szaman… drugi silny impuls docierał do mnie gdzies z Ameryki, chyba srodkowej… czuję mocne polacznie z rejonem BAhamow…. zwłaszcza z Acklins…. tamtejszymi Blue Holes i, oraz ‘Dziurka od Klucza’…

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

34 thoughts on “STUDNIA”

  1. Bardzo ciekawa ta wizja-sen, nie sen. Ta studnia…
    Fragment moich doświadczeń, które zdarzyły się w nocy z 22.na 23.grudnia… utrzymywałam długo jeden dźwięk, który płynął przez „moje centrum”. W pewnym momencie pode mną, w zasadzie jakby pod całym pokojem, w którym byłam, otworzyło się coś… jak głęboka studnia, z której wypływał ogromny słup światła, krystalicznie czystego, uzdrawiającego, transformującego. Ta energia jak olbrzymia fala częścią leciała hen do góry i jak fontanna rozlewała się strumieniami na wszystkie strony… Wiedziałam, że ta energia wybuchła w różnych miejscach na Ziemi i rozlewa się wszędzie, na całej jej powierzchni… To nie był sen.
    Nie widziałam żadnych wzorców w tym świetle ani wokół.
    Może później uda mi się napisać więcej.

    Lubię to

    1. niesamowite…. jakis czas temu opisywalam w komentarzu, chyba pod notka o Sztucznym Majanskim Wirze, swoje sny ze studnia, ktore przypomnialy mi sie po tym jak ujrzalam pewien obrazek, ale teraz nie moge znalezc tego komentarza… w kazdym badz razie chodzi o ten obrazek:

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      i o ten:

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      obrazki pochodza za strony: http://www.abovetopsecret.com/forum/thread557987/pg1

      zwlaszcza ten pierwszy przypomina mi studnie z moich snow.. do ktorej wpadalam, ale docierajac juz do dna odkrywalam, ze znajduje sie tam boczne przejscie a na jego konu druga studnia, ktora wyplywalam do gory….

      i tak przy okazji.. mam wrazenie, ze po 21 grudnia czas zwolnil, a nawet tak jaby sie cofnal… moja matka odbiera cos podobnego, ale nie wiem jak inni… do uslyszenia…

      Lubię to

      1. Przypomniało mi się, że podróżowałam z centrum Ziemi wielokrotnie kanałami na jej powierzchnię. Ale zazwyczaj wylatywałam przez wulkany. A czasem w koronach drzew. Jeszcze wczoraj nie wiedziałam dokładnie, dlaczego umieściłam na swoim blogu dwa piękne obrazki:

        ten obrazek umieściłam na swoim blogu, bo czuję, że jest mi bardzo bliski:

        tak samo ten:

        Nie odczułam jakiegoś cofnięcia czasu. Ale przyjrzę się temu.

        Lubię to

      2. „Nie odczułam jakiegoś cofnięcia czasu. Ale przyjrzę się temu.”

        moze cofniecie to nie najlepsze okreslenie, ale zwolnienie wydaje mi sie ewidentne.. tak jakby ktos celowo zwolnil pociag…. i co ja tutaj jeszcze robie, haha… 🙂

        p.s bede jutro przejezdzac przez Warszawe w drodze znad morza…

        p.s 2 o 23:33 od chwilki wzmaga się coraz mocniej pewien dźwięk.. dosłownie aż ziemia drży.. ciekawe, czy u Ciebie też to słychać.. dobiega mnie też dudnienie, ale nie wyróżnia się od tych wcześniejszych…

        Lubię to

  2. Witam
    U mnie bez zmian……zawsze miałam duzy dystans do spraw ziemskich a obecnie jakby sie to wzmogło…..nie czuje zwolnienia, ani dudnienia…ogólnie czuje spokoj w chwili obecnej…..moze to czas oczekiwania na ….” odjazd ” ?

    Lubię to

    1. Ja słyszałam dudnienie wczoraj. I dzisiaj słyszę. Gdy skupiam się na tych dźwiękach, to czuję coś jakby ból w sercu…
      wtedy nucę, śpiewam „swoje” dźwięki i pieśni.
      Ja jeszcze nigdzie nie „odjeżdżam”. Mam czas. Jestem cierpliwa. Nie oczekuję… na odjazd też. Po prostu JESTEM 🙂
      Życie TUTAJ jest darem i „skarbem”.
      Może o tym mamy sobie przypomnieć?

      Lubię to

      1. Życie TUTAJ jest darem i “skarbem”.
        Mam całkiem inne zdanie TERAZ
        Choc w sumie—to i tak mało istotne–gdzie i jak…..
        ABSURD to ABSURD
        I nie mam nic ” złego ” na myśli

        Lubię to

  3. w jednym ze snow ktore snilam dzisiejszej nocy bardzo mocno odczuwalam Ziemię.. ktora wzdrygala sie i dudnila glosno…. zanosiło się na jakis ogromny globalny wstrząs, który jednak ostatecznie skumulowal sie w jednym miejscu… powstalo w nim ogromne zapadlisko z jeziorem przypominajacym morze srodziemne… to miejsce znajdowało się wlasnie nad owa studnią w moim rodzinnym domu… do ktorej zdawaly sie splywac wszystkie sygnaly.. już po przebudzeniu się przypomniało mi się doświadczenie ze studnią z Gaja Garden, oraz inne doświadczenie kiedy to bardzo mocno współodczuwałam z Ziemią.. czasami kończyło się to fizycznie wysoką gorączką, albo wymiotami, itd… w tym dzisiejszym śnie byłam połączona szczególnie mocno z kilkoma istotami, które też odbierały coś podobnego jak ja.. jeden z szczególnie silnych impulsów płynął tak jakby z samego południa Afryki, chyba z RPA.. i przychodzi mi na myśl Prządacz Ziemi oraz pewien afrykański szaman… drugi silny impuls docierał do mnie gdzies z Ameryki, chyba srodkowej… czuję mocne polacznie z rejonem BAhamow…. zwłaszcza z Acklins…. tamtejszymi Blue Holes i, oraz ‚Dziurka od Klucza’…

    Lubię to

    1. Co prawda nie zapamiętałam snów ale nie mogłam zasnąć… a jak mi się udało to Natuś obudził się ze szlochem i nie mógł przestać… to była 3,31 a za chwilę znowu musiałam spojrzeć na zegar by ujrzeć 3,33 :)… a że takie płacze nocne to jest absolutna rzadkość- drugi raz się zdarzyło w ciągu 2 miesięcy- to coś znaczy. Może i On poczuł to, co TY?

      Lubię to

  4. 1st pick worm-hole reminded me of this one. as same pic was used…

    Blue Apples (Stargate 2012 Wormholes) by William Henry Part-1

    STARGATE 2012

    William has found a coded message within the temple walls of ancient Egypt and other civilizations. The human body is an antenna capable of resonating the precious magical substance or tone of the Milky Way that Mayan shamans says will transform our lives and our planet between now and 2012. What does this rendezvous with the heart of our galaxy portend? Will the transformation of our lives occur through the application of the four new 21st century power tools — genes, bits, neurons and atoms (nano technology) — or will a spiritual transformation unfold? Featuring lavish illustrations, this presentation offers the first peek at the Milky Way-based metaphysics of the ancients and provides much needed guidance on the subject of 2012.

    The Mayans proclaimed that a ‚serpent rope’ will emerge from the galactic center in 2012. Piecing together ancient Sumerian, Egyptian and Mayan artwork and symbolism, along with his conversations with today’s best 2012 scholars, William reveals this serpent rope is a wormhole, the long sought „Stargate of the Gods.” You’ll see vivid ancient art portraying this Stargate and understand why it’s the symbol of renewal for our times and for individual selves.

    The ancient stories assure us that stargates are real. They exist. And Jesus and Mary Magdalene may have opened one. The Holy Grail represents the key teaching of the ancient gateways. In Blue Apples you’ll enter the phenomenal mystery of Rennes-le-Chateau, the remote village in Southern France where Mary Magdalene lived her last days. See amazing ancient depictions of the Holy Grail as a stargate technology. Learn the possible roll of this technology in the Crucifixion, and what secrets Mary Magdalene received from Jesus concerning it. In BLUE APPLES, you’ll find the greatest secret of Christianity; its origins with the stargate secrets of the gods of ancient Sumeria and Egypt. According to ancient legend, BLUE APPLES refer to an astounding supernatural power and the key to humanity’s spiritual liberation. Joshua, Moses, Nimrod, Mari, Nebuchadnezzar, Jesus and all the alchemists of old knew the secret of the Blue Apples. Why does this knowledge still remain a secret today? Join investigative mythologist and author William Henry as he presents the untold story of the Blue Apples, and the spiritual teachings of a lost and ancient culture of enlightened beings known as the Anunnaki, or the „Shining Ones.” http://site.williamhenry.net/
    —-
    Amenti Star-Gates, Planetary Arc of the Covenant Hub Gates and Cue Sites Locations
    List.pdf

    https://docs.google.com/file/d/0B1hioOv4q5VlZk9iR0RuYW9WNTg/edit?usp=sharing
    —-
    William Henry’s Revelations Stargate Radio – Randy Maugans – 11-01-2012

    ~
    nugget~july2012~#12#Fr.. was change of guard… informational relay stream.time. required seems was.. to relief the previous one from its job.. #MontSegur~ triple 3 seal set.. automatic/innerknowing-ableness thing end notegrail ha
    ~
    ༺♥༻

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s