Moje egipskie sny

ae2c2b6397a4754bc5992f8b921b4ff0,14,19,0

Giza, luty 2009

//2 nieśmiertelne istoty na wyblakłych kartkach czasoprzestrzeni. Szukają czegoś POZA. Trafiły już na pewien ślad.. (sms od Jarka, 30 lipca 2003; 10:31)//

sny są… zapisane w kolejnoś›ci chronologicznej, od najnowszego do najstarszego, rzecz jasna tylko te, które zapamiętałam.. to co opisuję to tylko czubek góry lodowej tego czego doświadczam w snach i w ogóle..

10 10 2015

najprawdopodobniej kilka snow pominelam, ale dodam tu przynajmniej notke z dzisiaj

Awantura o Gdynskie Piramidy, STUDNIA i Splatanie Rozerwanych Nici TARY.. wielki final – wielkie przypominanie

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/10/projekt-gdynia-jesien-2015-studnia-i-splatanie-rozerwanych-nici-tary-wielkie-przypominanie/

Pierscionek jak ze snu

https://mymysticalegypt.wordpress.com/2015/01/12/egipski-piersionek-jak-ze-snu/

Senna GIZA (5 october 2014)

zapisek z dnia 3 stycznia 2013

wczorajszy sen o studni – z 2 stycznia 2013 – łączy się (choć nie bezpośrednio) z Egiptem i z pierwszym zapamiętanym przeze mnie w tym życiu snem o studni właśnie, oraz snem, od którego zatrząsł się dom… dopiero przed chwilką dotarło do mnie jak niesamowicie się to ze sobą łączy…

sen z 3 grudnia 2012

O egipskim bogu Ziemi

miałam dzisiaj jeden z najkoszmarniejszych snów jakie pamiętam… z bogiem Ziemi…. 11 nie jest moją ulubioną liczbą, choć to pierwotny numer mojego rodzinnego domu, obecnie 22…..

ja wrocilam, jakos wrocilam z tego snu.. ale Nadka zabrali… zabral bog Ziemi… podziemi…. po to wlasnie abym i ja tam zeszla… w tym snie byl i krokodyl i koliber.. w czasie ostatniej medytacji jeden chcial pozrec drugiego…. a jednego i drugiego sztuczny majanski wir… to jak zebranie nawozu, aby uzyznic swoje poletko… coz, na Ziemi to normalka… Ziemia ma tez swoja ciemna strone, nie tylko Ksiezyc….

pod koniec snu pojawila sie moja niezyjaca babcia i spytala sie mnie czy Nadjanek mowil cos o Gebie… to slowo w snie nawet zapisalo mi sie w taki dziwny sposob, abym je zapamietala za wszelka cene… dlatego napisalam, ze to sen zwiazany z bogiem, a nie boginia Ziemi…

GEB to egipski bog Ziemi:

Geb – w mitologii egipskiej bóg Ziemi, brat nieba – bogini Nut, syn boga powietrza – Szu i bogini uosabiającej wilgoć – Tefnut; jeden z bogów Wielkiej Enneady. Atrybutem boga jest gęś białoczelna. Reprezentującym Geba hieroglifem jest gęś.

Geb jako bóg ziemi był patronem roślinności i gwarantem płodności egipskiej ziemi. Był też dawcą minerałów zwanych darami Geba. Uważano go też za pana węży i skorpionów. W czasie Sądu Ozyrysa pełnił rolę przewodniczącego “ławy przysięgłych”. Jako ojciec Ozyrysa stał się automatycznie praprzodkiem faraonów i patronem władzy królewskiej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Geb

więcej w komentarzach:

http://liviaspace.com/2012/12/01/sloneczna-piesn-na-powitanie-nowej-ery/comment-page-1/#comment-707

babcia w tym śnie skojarzyła mi się ze snem z 8 grudnia 2008, w którym wyglądała jak egipska mumia… ten sen dotyczył końca świata, śnienia i śpiewania…

w poniższym śnie również wspominam o najmłodszym synku, ale wtedy był nim jeszcze Olivierek.. Nadjanek urodził się już po tym śnie, pod koniec lutego 2012 i od tego czasu on jest najmłodszy w rodzinie:)

dodam tylko, że w listopadzie miałam ciekawy sen z Hathor, która wyglądała jednak bardziej jak słowiański Światowid.. ten posąg znajdował się w Koszalinie.. w śnie tym był także Michał.. i wisielec – mezczyzna w dlugiej czarnej szacie.. ten sen wiaze sie ze snem o Sekhmet…

to Mój komentarz z tematu: Lunar Anarchy Mist Emitter

11 Kwiecień„ 2012 o 8:53 am

komentarz ADAMA  przypomniał‚ mi o pewnym niedawnym ś›nie.. w nim też słyszał‚am podobny głos narratora, który odczytywał‚ coś› z pewnej księgi.. sen dotyczył Atlantydy nakł‚adającej się na miejsce, w którym przyszł‚am na świat.. był piękny, kolorowy, wręcz tęczowy.. peł‚no kwiatów na brzegu zatoki i białych ptaków na jej powierzchni.. a mimo to wydarzylo sie w nim cos niedobrego.. stracilam synka, ktory utopil sie wlasnie w tej bajecznej, wrecz utopijnej wodzie.. doszlo do tego w miejscu, w ktorym czesto w moich snach pojawia sie jakis zaklocajacy wir.. ostatnie slowa, ktore zapamietalam z tego snu dotyczyly kogos kto okresla siebie mianem Swietlistego Weza… dopiero teraz, dodajac ten komentarz widze jak opisany w nim sen uzpelnia sie z dwoma opisanymi wczesniej… i tutaj pojawia sie Melchizedek… Hmm, juz po raz ktorys laczy mi sie postac Szmaragdowego Straznika z Melchizedekiem… a caly sen z Egiptem..

moja polska Atlantyda

fotka, ktora zrobilam w pazdzierniku 2012 w trakcie pobytu nad zatoka pucka…

to wlasnie z tym miejscem wiaze sie najwiecej moich snow zwiazanych z Egiptem, oraz Atlantyda…

zapisek z dnia 15 stycznia 2012

Senna skł‚adanka 3 (sen z 15 stycznia 2012)

W tym śnie po pewnej rozłące znów spotkałam się™ z moją… babcią…, przebywającą… teraz w czymś w rodzaju szkoły będącej jednocześ›nie szpitalem.. Kiedy głęboko wzruszona przytulił‚am się™ do niej zauważył‚am, że jej gł‚owa przemienił‚a się w głowę™ mojego najmł‚odszego synka!

W dalszej cz궛ci snu próbował‚am się dostać‡ do domu babci nad zatoką…, ale nie było to zbyt proste ponieważ na górze wokół‚ kościoła zebrał‚ się™ prawdziwy tł‚um ludzi.. W dodatku czuł‚am się™ dość zażenowana przez wzgląd na mój strój.. niby zwykł‚a sukienka w kwiatki.. niemal identyczna jak ta na poniższym obrazku..

dscf1648a.jpg-w=105&h=150

pamię™tam jak bardzo wpadł‚a mi w oko w trakcie pobytu w Dolinie Królów…. śšliczna sukienka Hathor:)

W koń„cu dotarł‚am do babcinego domu, ale przed wejś›ciem znajdował‚o się™ wiele jaszczurek, które bacznie mnie obserwował‚y, a ja musiał‚am się™ nieco natrudzić‡ aby je jakoś› wyminąć i dotrzeć‡ do pokoju, w którym czekał‚a na mnie babcia..Skakałam, czasami wrę™cz lewitowałam w powietrzu aż w koń„cu mi się™ udało.. Sczęśliwa przywitał‚am się z babcią, która po chwili wstał‚a z krzesła i zaproponował‚a mi herbatę. Pamiętam jeszcze tylko, że podzię™kował‚am jej za to.. i powiedział‚am z ulgą… w gł‚osie, że to pomoże mi się™ dobudzić…….

zapisek powiązany z notkami: Senna składanka 2 (23.11.11); Senna skł‚adanka 1, Sny, z których wybudził‚ mnie HUK

Biał‚y Wir i Czarne Serce Anubisa

O Ś›nie z Biał‚ym Wirem pisał‚am w notce: http://salontajemnic.wordpress.com/2011/12/05/bialy-wir

a w tej – POMIʘDZY DWOMA DZBANAMI – połączył‚am go z innymi doś›wiadczeniami, w tym z nocną… wizytą… Majów.. Dzisiaj po napisaniu wczes›niejszej notki, a dokl‚adniej fragmentu dotyczacego miejsca w ktorym mieszkam, chcial‚am dodac‡ iz wiem dobrze, ze uruchomienie tego wiru w tym konkretnym miejscu bylo po prostu moim zadaniem, .. Sta…d tez to S›wiatl‚o w naszym siedlisku w innym s›nie, w momencie gdy wszedzie dookol‚a panowala ciemnosc‡.. To miejsce ma byc‡ niczym latarnia na wzburzonym morzu noca.. Dodam, ze ow Bial‚y Wir powstal‚ dokladnie w miejscu, w ktorym w okresie Przesilenia Zimowego zachodzi Sl‚on„ce i ktore okres›lam mianem Zachodniego Portalu.. W komentarzu pod notka… ‘Pomie™dzy Dwoma Dzbanami‘ wspominal‚am, ze dla Majow kierunek zachodni zwiazany byl wl‚asnie z kolorem czarnym.. Wspominalam tez o pewnej budowli, ktora naklada sie na nasz dom.. istniejac w tym samym miejscu, ale w innym wymiarze.. Pie™kny bialy budynek z filarami przypominaja…cy jakas misterna… starozytna… konstrukcje.. choc‡ widuje™ ja tylko czasami, podobnie jak i inne miedzy wymiarowe przebitki… A dosl‚ownie przed chwilka znalazlam na pewien tekst, ktory laczy mi sie™ (przynajmniej w jakims› stopniu) z tym co napisalam powyzej, miedzy innymi przez wzglad na sen o swia…tyni z czarnego granitu, o ktorej snil‚am na dzien„ przed snem o Bial‚ym Wirze.. oto on

Czarne Serce Anubisa

http://21grudnia2012.wordpress.com/2012/01/08/lisa-renee-wspoluczestnictwo-energetyczna-synteza-13-grudnia-2011-czesc-4/

sen o Biał‚ym Wirze przyśnił mi się™ w nocy z 4 na 5 grudnia, wiąże się z nim także doś›wiadczenie z 8 grudnia:

http://salontajemnic.wordpress.com/2011/12/08/dzisiejsza-noc-8-grudnia-2011-pomiedzy-3-15-a-5-50-nocna-cisza/

zapisek z 5 grudnia 2011

Sen o ś›wią…tyni z czarnego granitu

w jednym ze snów wczorajszej nocy znajdowałam się™ w ogromnej ś›wią…tyni (chyba) w cał‚oś›ci zbudowanej z czarnego granitu.. choć‡ może był‚o to zaledwie jedno z jej pomieszczeń„, ale za to jakże ogromne! w pewnym momencie ujrzałam jak jedna z części tego kompleksu rozkłada się™ niczym skł‚adane pudeł‚ko, albo kwiat rozwijają…cy swoje pł‚atki.. ktoś› stanął‚ poś›rodku tej czarnej granitowej skł‚adanki i wtedy naprzeciwko mnie otworzył‚o się™ pewne przejście przypominające korytarz piramidy.. wbiegła w niego grupka osób w czerni, ale w bardzo charakterystycznych granatowych nakryciach gł‚owy.. usił‚ował‚am podążać za nimi, ale w pewnym momencie wycofał‚am się™.. postacie bardzo szybko mi umykał‚y, czasami zupeł‚nie zanikały, poruszają…c się w taki sposób jakby od czasu do czasu dokonywał‚y czegoś› w rodzaju skoku.. hmm.. nie wiem też czy zdawały sobie sprawę™ z mojej obecnoś›ci.. mam wrażenie, że nie, ale nie jestem pewna.. może to wszystko było celowe.. w każdym bądź razie zarówno to dziwne miejsce jak i cała scena wydają… mi się raczej obce…. po coś› je chyba jednak ujrzał‚am.. i gdybym tylko więcej zapamiętała…

sen z 13 listopada 2011

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/10/31/sen-o-krysztal%C2%82owych-czaszkach-podziemiach-watykanu-i-obamie-13-listopad-2011/

sen z 22 listopada 2011

Senna składanka 2

dzisiejszy sen skl‚adal sie™ z trzech polaczonych ze soba… (choc w niezbyt oczywisty sposob) czes›ci.. na razie tak na szybkiego.. w pierwszej czesci znajdowalam sie™ w pewnej ogromnej budowli, ktora skojarzyl‚a mi sie™ z Wieza… Matrixu z innego snu… zostalam w nim przycia…gnie™ta przez pewna… istote™, ktorra w pewnym momencie wydal‚a mi sie dosc‡ znajoma.. no tak, Elfie uszy Oppenheimera… pomiedzy pierwsza… i druga… cze™s›cia… znajdowałam sie w spowitym ciemnos›ciami lesie i ta czesc‡ jest dla mnie najbardziej niejasna, zamazana.. jednakze to z niej przeszl‚am plynnie do czes›ci trzeciej, w ktorej znalazl‚am sie™ w mojej rodzinnej miejscowos›ci… nad gorujaca… w niej swia…tynia… dostrzegl‚am jakby mocno rozwleczony Pas Oriona, ale na niego nakl‚adalo sie cos› jeszcze, tak jakby egipski symbol AKHET, tworzac w ten sposib zupel‚nie nowy ukl‚ad gwiazd/nowy wzorzec… potem ta czesc snu polaczyla sie z doswiadczeniami, o ktorych pisal‚am tutaj

dodane 24 listopada 2011

na moment znalazlam sie™ w moim rodzinnym domu nad zatoka…, ale potem cos› mi kazalo powrocic‡ jeszcze na jakis czas do lasu.. wraz z moim najml‚odszym synkiem udal‚am sie wiec w droge™ powrotna.. zaczelam wchodzic‡ na koscielna… gore™, ale na drodze nie byl‚o teraz ani bruku (tak jak kiedys›), ani asfaltu (tak jak obecnie).. wszystko zdawalo sie™ byc‡ kompletnie rozkopane i przypominal‚o egipskie wykopaliska.. wsze™dzie pel‚no byl‚o otwartych i pustych dziur w ziemi wygla…dajacych jak groby.. musial‚am sie wie™c posuwac do przodu z duza… ostro…… w kon„cu udalo mi sie™ dotrzec‡ w poblize kosciol‚a i wtedy zdziwil‚ mnie panuja…cy tutaj tlok.. od strony zakrystii wyl‚anial‚o sie™ coraz wiecej ludzi, tak jakby wyl‚aniali sie™ spod ziemi.. to byl‚a prawdziwa pielgrzymka zmierzajaca w kierunku glownej bramy… pozniej dodam jeszcze bardziej rozwiniety opis pierwszej czes›ci snu… zastanawia mnie tez dosc‡ mocno owo nalozenie sie™ owego symbolu Akhet (podwojnej gory) na gwiazdozbior Oriona…. cdn….

dodane 25 listopada 2011

a to rozwinie™cie opisu czes›ci pierwszej – znalazlam sie w ogromnym budynku (niczym Wieza Matrixu z innego snu) i zauwazyl‚am siebie stojaca… na schodach.. wlasnie mialam zamiar zaczac‡ schodzic nimi w dol‚, ale jakas magnetyczna sil‚a zaczela mnie ciagnac w odwrotnym kierunku.. niemal zupel‚nie wbrew wl‚asnej woli dotarlam na ostatnie pietro, mozna powiedziec ze strych tego budynku, ale przypominajacy ogromna, elegancka sale™ balowa…, pelna… monumentalnych filarow… po lewej stronie dostrzeglam scene™, na ktorej niemal w tej samej chwili pojawila sie™ pewna smukl‚a i nieco zamazana postac‡.. rozpoznal‚am w niej jednak mezczyzne…. probowalam zorientowac sie™ lepiej o co w tym wszystkim chodzi, ale dosl‚ownie w tym samym momencie zostalam przez ta postac zaatakowana.. bez uzycia jakiejkolwiek widocznej broni zostal‚ we mnie wycelowany bardzo dziwny pocisk, jakby uformowany z kolorowej plazmy, ktory w blyskawicznym tempie zblizyl‚ sie do mnie… udal‚o mi sie™ jednak sila woli utrzymac ten pocisk w stanie zawieszenia, choc‡ niemalze tuz przed soba….. niewiele brakowal‚o, ale udal‚o sie.. w tym samym momencie na sali wlaczyly sie™ nastrojowe s›wiatl‚a i uslyszal‚am dzwieki muzyke™.. wtedy tez jakby spod ziemi wyl‚onilo sie™ wiele, wiele istot.. wszystkie dosc wysokie, szczuple… ubrane w karnawalowe stroje, niektore z maskami na twarzach.. bez trudu jednak dostrzeglam, ze wszystkie przypominaja ELFY… i w tym momencie poczulam ze za chwile™ bede musial‚a sprostac‡ jakiemus› nowemu wyzwaniu ze strony mezczyzny na scenie.. bal zaczal sie coraz mocniej rozkrecac‡.. a  jego uczestnicy otaczali mnie teraz ze wszystkich stron.. poczul‚am, ze zaczynam sie w tym wszystkim coraz bardziej gubic.. wtedy jednak moja… uwage™ przykula pewne kobieca postac… rozpoznal‚am ja mimo maski.. te jej oczy.. i wtedy wlasnie nastapil przeskok… znalazlam sie™ w lesie….. a potem jeszcze pojawilo sie skojarzenie.. owego mezczyzny z Oppenheimerem..

sen z 24 października 2011

Dzisiejszy sen o piramidzie, €˜zbiorniku dusz i Metatronie

z pewnoscia sen ten ma zwiazek z tym czym sie ostatnio zajmowalam, choc‡by rozkladem szybow w Komorze Krola w Wielkiej Piramidzie w zwia…zku z ceremonia… Projektu Cheops 11 11 11, oraz powrotem do dos›wiadczenia z Otwieraniem Trzecie Oko Sfinksa.. zaraz po przebudzeniu sie™ pamietalam kilka scen bardzo dokladnie, ale juz po chwili czesc z tego zaczela sie szybko ulatniac‡…. mimo to wciaz mam przed oczyma pewien wykres, ktory w tym snie ujrzal‚am.. choc trudno mi powiedziec‡, czy dotyczyl‚ Wielkiej Piramidy, czy moze raczej Piramidy Chefrena? widzial‚am jak rozchodzi sie™ energia, jak plynie do czegos› w rodzaju ‘zbiornika dusz’, bo taka nazwe™ zapamietal‚am, podobnie jak imie™ Ah Mucencab, choc‡ w sumie zapamietalam je jako Al Muhencab… dodane 25 pazdz: zapomnial‚am wspomniec‡, bo cze™sto zapisuje cos w duzym skrocie, ze duza role™ odgrywal w tym s›nie Sfinks.. to od niego szedl‚ chyba jakis impuls.. podobnie jak w wizji zwiazanej z otwieraniem 3 oka Sfinksa.. w tym snie pojawil sie tez‡ Metatron….. a wracajac do Ah Mucencab’a przypomne™ pewien fragment, ktory zamieszczal‚am niedawno w temacie

€žOto historia Ś›wiata, jak spisano ją… w pradawnych epokach, bo nie minął‚ jeszcze czas sporzą…dzania takich księg niech więc ludzie Maja wiedzą…, jak narodzili się™ w tym kraju Stało się™ to w katun 11 ahau, gdy objawił‚ się™ Ah Mucencab. Był‚o to wówczas, gdy ogień„ spadł z nieba, potem opadł‚a lina, a wraz z nią… skał‚y i drzewa.

Księga Chilam Balam

dodatek z dnia 4 stycznia 2013: ten sen skojarzył mi się z notką pt

Pewnej nocy, kiedy trzy planety ustawiły się w jednej linii

11 Grudzień 2012 o 23:53

w jednym z komentarzy pod nia napisalam:

właśnie coś znalazłam, oddaję głos Panu Światła:

Z początkiem miesiąca zostaje objawiony nowy porządek dziejów. Rozpoczyna się działanie Ery Światła. Cykl otworzył się 3.11.12 podczas bramy Powstanie Feniksa. A wraz z otwarciem bramy 12.12.12 Feniks będzie leciał. Uwalniając od ograniczeń manifestuje niszczenie i odtwarzanie w mgnieniu oka. Pozwólcie siebie lecieć wolni, uwalniając się od niewoli i ograniczeń.

Astralna siatka mocy jest rozpalona i działa na pełnym przepływie. Gwiazdy są przyrządem odmierzającym czas, zapewniając, że jest okres na każdy cel. 3 grudnia Słońce zbiega się z Ziemią, Merkurym, Wenus i Saturnem. To dopełnia cykl Harmonijnej Konwergencji, która zaczęła się w sierpniu 1987. To wyrównanie na niebie odbije się na egipskiej Gizie i energia będzie konsolidowała się przez piramidę Chefrena. To wyrównanie jest dokładnie o 00:11 GMT

http://szkolatajemna.blogspot.com/2012/12/przesanie-archanioa-metatrona-grudzien.html#more

być może ten właśnie moment widziałam w swoim śnie…. i ta piramida Chefrena, a nie Cheopsa.. i ten czas – 00:11…**

Livia | Październik 20, 2011 o 7:11 am

dzisiejszej nocy kolejne egipskie nakł‚adki na mój rodzinny dom.. z którego bezpośrednio przeszł‚am do jednej z egipskich piramid..

http://salontajemnic.wordpress.com/2011/10/18/archaniol-gabriel-i-plan-oczyszczania-ziemi/Livia| Październik 19, 2011 o 8:32 am

Anioł Papierski (jak Michała nazwała Nnka) 🙂 )) akurat dzisiaj ś›nił mi się.. po raz trzeci w tym życiu, innych snów bynajmniej nie pamiętam.. w pierwszym ś›nie z 25 listopada 2010spotkaliśmy się™ w Egipcie, w drugim sprzed około miesią…ca w moim rodzinnym domu nad morzem, na który często nakł‚adają… mi się™ i Egipt i Atlantyda.. i to właś›nie z tego domu odbył‚a się™ podróż na Atlantydę™, ale pocią…giem jakby z okresu II Wojny Światowej.. w pewnym momencie pociąg nabrał‚ jednak niesamowitego przyśpieszenia.. to co był‚o dalej jest bardzo zamazane, jakby pogrążone pod zimnymi lodami.. a w dzisiejszym śnie Michałowi – tak jak w pierwszym ś›nie – towarzyszyła jego córeczka.. zostawili na ulicy pewną uschniętą… roślinkę™ w doniczce.. gdy odeszli zbliżyłam się do niej i wtedy zauważyłam, że roś›linka ma zbyt zbitą… i niewłaściwą… dla siebie glebę™.. z trudem przychodziło mi ją… jednak spulchnić‡, a nie miał‚am jak jej wymienić‡.. gdy mi się™ to wreszcie udało okazał‚o się™, że pod tą… roślinką… znajdował‚a się ukryta pod ziemią™ jeszcze inna, ale mocno zmasakrowana.. dosłownie jakby ktoś› dlatego ją… tak głęboko schował.. gdy tylko do niej dotarł‚am zaczęła się™ wreszcie prawidłowo rozwijać‡ i rozkwitać‡.. subtelnie, ale pięknie.. i okazał‚o się™, że to jakiś krzew, albo drzewko owocowe.. choć nie potrafię™ powiedzieć jakie.. kwiatuszki był‚y takie mał‚e, lekko różowe.. hmm.. a tą… roś›linką… na wierzchu był‚a co ciekawe  marihuana.. hmm, dziwaczne, żadnego bezpoś›redniego zwią…zku z Egiptem, Atlantydą…, czy 11 11 11, bo ten pierwszy sen sprzed okoł‚o roku właś›nie się z tym jednastkowym kodem wiąże

notka z 26 wrześ›nia 2011

o ś›nie z 25 listopada 2010 roku, powią…zanym z ceremonią Projektu Cheops 11 11 11 w Egipcie

Najnowsza sesja Projektu Cheops z udział‚em Michała Papierskiego

notka z 19 wrześ›nia 2011

Dzisiejszy sen o Wielkiej Piramidzie, energetyczny wzór na ścianie Komory Króla

no tak, myslal‚am o niej wczoraj bardzo duzo, takze przed zasnie™ciem… sen byl niesamowity i bardzo realistyczny zarazem, ale nie jestem w stanie go teraz za dobrze opisac‡ i niewiele tez moge™ sobie teraz przypomniec‡… najmocniej utkwil‚a mi w pamie™ci pewna scena… w pewnym momencie na s›cianie Komory Krola zaczal‚ sie™ manifestowac‡ pewien bardzo zlozony wzor, ktory od razu skojarzyl‚ mi sie z tzw energetycznym kwiatem… ten kwiat mial pocza…tkowo cztery pl‚atki, ale zaczal‚ sie™ mocno rozrastac‡ i zmieniac‡….. tworzyc cal‚y skomplikowany wzorzec, jakby zapis matematyczny…. potem pamie™tam jeszcze moment jak piramida zrobil‚a sie™ jakby przezroczysta, jakby cal‚a byl‚a wykonana ze szkla… ujrzalam wtedy, ze na zewnatrz zaczezlo sie™ dziac‡ cos› bardzo dziwnego… zerwal sie potezny wiatr…. niebo zaczel‚y przeszywac tak jakby bl‚yskawice, choc‡ wygla…dal‚o to tez troszke™ jak zorza polarna….

cos znalazl‚am, ciekawe, ze trafil‚am na ten obrazek poprzez wyszukiwarke™ Google, wpisuja…c haslo

Flower of Life

http://www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla:pl:official&channel=s&hl=pl&biw=1280&bih=646&q=flower+of+life&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi

chcial‚am przedstawic‡ tutaj jakis› obrazek, ktory lepiej by zobrazowal co tak naprawde widzialam… moja uwage przykul‚a jednak pewna Merkaba na stronie

http://www.google.pl/imgres?q=flower+of+life&um=1&hl=pl&client=firefox-a&sa=N&rls=org.mozilla:pl:official&channel=s&biw=1280&bih=646&tbm=isch&tbnid=SqkIXfI3k3UitM:&imgrefurl=http://www.crystalinks.com/archetypes.html&docid=3p6PIskdVWPMwM&w=449&h=450&ei=zxN3Trj8BYrOsgbLr8zECw&zoom=1&iact=rc&dur=1341&page=3&tbnh=131&tbnw=131&start=41&ndsp=21&ved=1t:429,r:3,s:41&tx=67&ty=51

kliknel‚am ja… wiec i tak znalazl‚am sie™ na stronie

http://www.crystalinks.com/archetypes.html

ten kwiat na s›cianie KOMORY KRӓLA przypominal‚ poczatkowo symbol widoczny na tym obrazku – symbol Ptaha, a trochę symbol Isis

egyptiansymbols

sen mial jakis zwiazek z plejadami

ten sen przypomniał mi o tym czego doświadczyłam w Wielkiej Piramidzie, oraz w Sakkarze:

Tajemnicza Ś›ciana w Sakkarze

W trakcie pobytu w Sakkarze najbardziej zaintrygował‚a mnie pewna ściana widoczna na poniższym zdję™ciu

img_4447.jpg-w=545

kiedy się przed nią znajdowałam miał‚am wrażenie że widzę™ na niej zupełnie coś› innego niż normalnie widać, w każdym bądź razie coś więcej.. jakby znaczki które zacz곂y się™ poruszać‡.. przypominały coś w rodzaju kodu binarnego.. w dodatku cał‚a ś›ciana stawał‚a się™ coraz bardziej przeźroczysta co kojarzy mi się z matrycami rzeczywistoś›ci...

a to dwa przybliżenia tej ściany

img_4451.jpg-w=300&h=225

img_4459.jpg-w=300&h=225

z tymi doswiadczeniami laczy sie takze moje doswiadczenie z fizycznego pobytu w Komorze Krola

zapisek z dnia 24 marca 2009

Z dzisiejszym doswiadczeniem, szczegolnie tym biciem serca dochodzacym z wnetrza kamienia skojarzylo mi sie inne doswiadczenie – z Wielkiej Piramidy, z Komory Krola:

I wtedy wlasnie uslyszalam, jednoczesnie jakby gdzies ze srodka i jednoczesnie z zewnatrz, ze niebawem zjawi sie ktos od kogo otrzymam jakis przekaz. Wyczuwalam przy tym obecnosc jakiegos niefizycznego bytu, kontaktujacego sie ze mna za pomoca telepatii. Kiedy w galerii ucichlo juz na dobre, zaczelam spiewac, a dokladniej intonowac pewne slowa i w ten sposob mialam okazje sie przekonac jak cudowna jest akustyka tego miejsca. Dzwiek rozchodzil sie w taki sposob jakby – doslownie – ozywial Piramide. Wlasnie tak to odczulam. W ktoryms momencie dolaczyl do mnie Yarek, a nasze glosy – oraz ten trzeci, glos Piramidy – in unison – stworzyly podniosla, mistyczna atmosfere, w ktorej doslownie sie rozplynelismy.. Wowczas rzeczywiscie ktos sie zjawil, wszedl do sarkofagu i zaczal intonowac pewne piesni….

kilka dni pozniej znalazlam Kamien Faraonow..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/galeria/egipskie-widokowki/

notka z 30 lipca 2011

dzisiejszej nocy znów znajdował‚am się™ w Egipcie, a w śnie tym przeszłość i przyszłość‡ nałożył‚y się™ na siebie.. podobnie jak wszystkie starożytne świątynie, które znajdowały się tak jakby w jednym miejscu, a jedna z nich pełniła rolę™ nadrzędną łączą…c ze sobą…, czy wręcz w sobie, wszystkie pozostał‚e obiekty.. kiedy weszł‚am do jednej z nich natrafiłam na trwające akurat  nabożeństwo.. w pamięci utkwiła mi pewna pł‚askorzeźba.. tak jakby Sekhmet.. stojąca w centralnym punkcie.. za ołtarzem..

sekhmet1a.jpg-w=545
 ludzie modlili się™ do niej, choć pamię™tam głównie mężczyzn.. w czerni.. i przyznam, że nie przepadam za tą  boginią, mimo iz uważa się ją za jeden z aspektów mojej ulubionej egipskiej bogini Hathor..
ten sen wiązał się też w jakiś sposób z  Echnatonem.. ten piasek.. miękki, ciepły piach, w którym zanurzałam dłonie wyciągając z niego różne› przedmioty, a także mał‚e żywe stworzenia przypominają…ce nieco czerwone skorpiony, a troszkę embriony, lub też coś w rodzaju malusieńkich hybryd..  jeden z przedmiotów podsunął mi myś›l, że być może te wszystkie ‚skarby’ pochodzą… rzeczywiś›cie z Egiptu, ale z z okresu atlantydzkiego…
dopisek z dnia 4 stycznia 2013:
ten sen łączy się ze snem z listopada 2012 – o dziwnej Hathor z KOSZALINA.. z pewnością coś łączy ta dziwna Hathor z Matką Boską Trzykroć Przedziwną, której sanktuarium znajduje się właśnie w Koszalinie….
***
notka z 30 kwietnia 2011
**
dzisiejszej nocy przyś›ni‚ł mi się™ kolejny sen zwią…zany z Egiptem.. miał‚am do wykonania pewną… misję™.. i choć nie pamię™tam teraz na czym ona dokł‚adnie polegał‚a, ale w ś›nie był‚am tego w peł‚ni świadoma.. udał‚o mi się™ przedostać‡ do pewnego piramidalnego budynku  w którym znajdował‚ się sarkofag z ciałem pewnego faraona (Tutenchamona?).. wiem, że w rzeczywistości jego grobowiec wyglą…da zupełnie inaczej, bo odwiedził‚am go w czasie wizyty w Dolinie Królów, ale w tym ś›nie wyglą…dał‚o to właśnie tak.. miał‚am przy sobie pewne urzą…dzenie, z którego odtwarzał‚am jakieś› nieziemskie nagranie.. brzmiało troszkę jak™ chór gregoriań„ski, choć‡ ję™zyk w jakim ś›piewano kojarzy mi się™ z Syriuszem.. gł‚osy, które się w nim na siebie nakładały tworzyły taką niesamowitą…, silną… wibrację™.. pamiętam, że odczuwał‚am głębokie poruszenie.. i wtedy coś się™ zaczęło manifestować‡..  czułam jak dosłownie wypeł‚nia przestrzeń wokół‚ mnie.. i wtedy ktoś› się™ zjawił‚.. mign곂a mi jakaś› postać‡ w dł‚ugiej (chyba białej) szacie i pewna nazwa – Bractwo Gołębia, albo Bractwo Gołębiów ? chyba musiałam uciekać, ale nie jestem pewna…
***

notka z 6 kwietnia 2011

Egipskie wybrzeże Bał‚tyku w snach..

kilka dni temu ś›nił‚a mi się™ (mię™dzy innymi) plaża w Pucku.. przyglą…dał‚am się™ zatoce i zauważył‚am, że wystają… z niej sterty piachu.. przypominające kopce.. na jednym z takich kopców znajdował‚o się™ wiele bezł‚adnie porozrzucanych przedmiotów, które skojarzyły mi się™ z rzeczami znalezionymi w grobowcu Tutenchamona.. po prostu takie skojarzenie się™ pojawiło.. wśród tych rzeczy dostrzegłam też pewne żywe stworzenie..  osioł‚ka, który wyglądał na bardzo zmęczonego i który również skojarzył‚ mi się™ z Egiptem. w sumie po obudzeniu się™ doszł‚am do wniosku, że nie był‚o w tym ś›nie nic co by go czyniło wartym zapisania.. jednakże po kilku dniach, a dokł‚adniej przedwczoraj przyśnił mi się™ inny sen, który wydał‚ mi się™ w jakiś sposób łączyć‡ z tym snem wcześ›niejszym.. jechał‚am w tym śnie autobusem z Gdyni w kierunku Helu.. chcąc dotrzeć‡ do mojej rodzinnej wioseczki znajdują…cej się po drodze.. jednak przez wzglą…d na to co zauważył‚am w okienku wysiadłam już wcześniej, gdzieś na wysokoś›ci Rumi, a może Redy.. to co tak bardzo mnie zadziwił‚o to zupeł‚nie odmieniony krajobraz, w tym budownictwo.. domy jakby żywcem przeniesione z Egiptu.. okna bez szyb… skojarzenie z Tell el Amarna, czy Tebami.. hałdy piachu…. stałam  na środku jezdni gdy w pewnym momencie moją… uwagę przykuł‚ pewien dźwięk™k dochodzący z wysoka.. spojrzał‚am do góry, w niebo, i zauważył‚am zbliżają…ce się™ w moim kierunku mał‚e UFO.. kiedy wylą…dował‚o tuż obok mnie był‚o wielkości zaledwie bą…czka dla dzieci.. mam na myśli zabawkę…  i skojarzył‚o mi się ono™ z urzą…dzeniem pomiarowym, a troszkę™ z ‚moim’ Kamieniem Faraonów..

oraz snem o UFO i Tell el Amarnie

a we wczorajszym ś›nie znów znalazłam się™ nad morzem.. tym razem była noc a ja czekał‚am w mojej wioseczce na autobus do Gdyni, aby stamtą…d udać‡ się w dalszą… drogę™.. autobus jednak nie nadjeżdżał‚.. a co więcej droga w ogóle był‚a kompletnie opustoszała.. zero ruchu.. pojazdów, ludzi… za to na niebie zaczęło się™ dziać‡ coś bardzo dziwnego.. zauważyłam jak nad głową… ‚przejechał’‚ mi Mały Wóz.. właśnie w kierunku Gdyni – na poł‚udnie.. a potem po chwili.. jeszcze raz.. tak jakbym doś›wiadczył‚a Deja Vu..

fragment mojego komentarza:

zadziwiają…co czę™sto nakłada się w moich doś›wiadczeniach Egipt na Polskę™, choć‡ dotyczy to głównie wybrzeża i okolic mierzei helskiej.. to się™ zaczeł‚o wraz ze snem, od którego zatrzasł się™ dom.. a wł‚aściwie to chyba znacznie wcześ›niej.. już we wczesnym dzieciństwie…

***

notka z 28 stycznia 2011

Sen o UFO i Tell el Amarnie

wczoraj ś›nił‚ mię się™ Egipt, a dokł‚adniej Tell el Amarna i ‚€˜obcy’€™..

najpierw pojawił‚ się™ pewien dźwię™k, a potem zobaczył‚am czarne, niewielkie UFO, które wyleciało znad (jakby szklanego) dachu.. potem nastąpił‚a ucieczka podziemnym systemem tuneli.. ale uciec sie™ nie dało.. wyprawiono wielkie przyjecie na cześć‡ UNII Ziemian z „O˜bcymi’ a na koniec pojawiła się™ dość‡ groteskowa sceneria.. suto zastawiony stół‚, siedzą…cy przy nim naprzeciwko mnie mocno pomarszczony ‚Szarak’.. na stole pomię™dzy nami leżała miska z czymś› co przypominł‚o mięso w galaretce.. zachciał‚o mi się™ wymiotować‡ i się™ obudził‚am..

a dzisiaj snił‚as mi sie Ty (chodzi o Margo Biał‚e Pióro JESTEM), byłaś› u mnie w domu, choć‡ wyglą…dałaś› nieco osobliwie.. z pomalowaną… twarzą….. jakby przygotowana do jakiegos rytuału…. potem nastapił‚ nagł‚y przeskok i sie obudził‚am.. mialam wrażenie, że znów słyszę™ podobny dżwię™k jak we wczorajszym ś›nie kiedy pojawił‚o się™ tamto UFO w Tell el Amarnie.. Za oknem widziałam wiele malusień„kich rozbł‚ysków.. miał‚am przy tym mocno zaschniete gardł‚o i podwyższoną… temperaturę….

***

pomię™dzy ś›wiatami

niemal przez cala… noc nie mogl‚am zasnac‡.. znow utknel‚am w odmiennie znajomym stanie.. pomiedzy jawa… a snem..

gdzies›..

niby zawieszona.. jak lalka..

bezwolnie?

pomie™dzy s›wiatami..  planszami.. snami?

gdzies›..

tu i tam jednoczes›nie..

wspol‚czesnie..

czasami.. niby wsze™dzie..

jestem?

w bezczasie..

czyli wla›ciwie gdzie?

snie™?

czes›ciowo prowadza…c dialog z sama soba..

czesciowo sl‚uchaja…c gl‚osu ‘narratora’..

w Tobie?

spogladajac.. niby tysia…cem oczu..

wielosiebie..

boskiego..

wszechwiedza…cego Ciebie..

znow wiele przebitek..

z wielowymiarowego ‘monitora’..

z piramidy ze snow utkanej..

w korej kleczal‚am przed Toba…..

cala… soba…..

o czarno bial‚y.. kreaotorze..

marzen„ sennych..

projektorze..

wszystkich lalek..

zawieszonych na sznurku wielkiej hierarchii..

duchowej..

bezdusznie..

nie?

znow wiem, ze bylo, ale wlas›ciwie co?

klisze, moze kliszeje?

budze™ sie™?

zasypiaja…c..

nie skon„czylo sie™..

wiatr nie wieje..

czas wieje..

bezwolnie..

nie?

a jednak cos› zapamietal‚am..

zl‚ote skrzydl‚a, ktore mu zakladano..

jak wyszedl na scene™..

jako Aniol..

pozrerajacy blask moich oczu..

nieswiadomych…

Egipskie urzeczywistnienia

W nocy kolejny sen o Egipcie, choc‡ w sumie niewiele z niego zapamial‚am.. jakas› kartka z niby drzewem genealogicznym, jakies boskie powiazania..  oprocz tego sceny niemal teatralnie odrealnione, choc‡ z drugiej strony dziwnie znajome.. przypomina mi sie tez inny sen.. jak znalazl‚am sie™ w podziemnym tunelu pod piramidami w Gizie, i kiedy przeszl‚am z jednego jego końca na drugi – to wyszł‚am w zupeł‚nie innym ś›wiecie.. Snów o podziemiach było znacznie wię™cej, powrócę do nich..

wczoraj kolejne międzysenne przebitki.. nie tyle sny, ile doś›wiadczenia z pomię™dzy jawy a ś›nienia.. znów klisze.. niemal filmowe.. zł‚ote skrzydła.. a la anielskie.. odlotowe..

a wcześ›niej w realu.. otwarte okno które przeniosł‚o mnie do Egiptu właśnie.. pisał‚am o tym tutaj

kilka dni temu znów dał‚ o sobie znać‡ Kamień„ Faraonów, dokł‚adnie 6 stycznia, równo po rocznej przerwie.. o jednym z doś›wiadczeń„ z nim pisał‚am tutaj ale wkrótce postaram się napisać wię™cej..

a to przepiękne zdjęcie znalazłam w dniu wczorajszym w sieci gdy szukałam informacji o Ashtarze Sheranie i Galaktycznej Federacji Śšwiatł‚a..

Boska Hathor..

hathor

tutaj słodka niczym miód.. i przypomniał‚ mi się™ najmilszy komplement jaki otrzymałam w Egipcie..

White Honey

skojarzył mi się teraz z Hathor i tym właśnie jej wizerunkiem..

16 sty 2011 o 01:02

wspomnienia bez czasu..

za oknem czekal na mnie kair noca..

skad on? pod moim oknem? czeka na takim deszczu? orientalne techno i slodko mdlacy odor allah akbar o swicie na ktoryms z pieter wenus.. w osobnych lozkach..  sarkofagach.. a mimo to.. odlecialam… ach.. coz.. czasami wystarczy otworzyc okno, aby obudzic sie na moment w innej rzeczywistosci..

to wlasnie przytrafilo mi sie przed chwila.. znow zapach okazal sie byc kluczem do rownoleglych swiatow..

tylko dlaczego zapach deszczu skojarzyl mi sie z kairem wlasnie?

fakt, ze chwilke wczesniej rozmyslalam o egipcie, ale nie o kairze.. wciaz nie moge sie nadziwic tego typu powiazaniom.. sieci powiazan.. miedzysennych i w ogole.. codziennych.. np. jem awokado i w tym wlasnie momencie wyskakuje mi z pamieci jakas scena z zapomnianego juz od dawna snu.. tak jakby byla scisle powiazana z tym wlasnie momentem mojego zycia.. przed chwila to wlasnie poczulam gdy otworzylam okno..  poczulam zapach deszczu, a mimo to wywialo mnie az do kairu.. ktorego z deszczem zupelnie nie kojarze.. gdyby przynajmniej to bylo kom ombo choc i tam deszczu nie bylo.. ale rain.. ra in.. ra.. tak..

kontemplujac rzeczywistosc ziemianska niebiansko odchodze od zmyslow..

do siebie..

do..

Sen z 1 stycznia 2011 czyli Noworoczny sen z faraonem

Już nad samym ranem śnił‚o mi się™, że się™ budzę™ i zauważyłam, że leżą…cy obok mnie Jarek również si™ę obudził..‚ i usł‚yszał‚am jak do mnie mówi:

Faraon próbuje się™ przedostać‡ do twojego życia..

chwilkę™ po tym rzeczywiś›cie się™ obudził‚am, a tuż za mną Jarek, ale zanim to nastąpił‚o wydarzył‚o się™ w tym śnie coś› jeszcze.. wyświetlił‚a się™ pewna scena.. nie zapamię™tał‚am jej jednak.. o jakiego faraona może chodzić‡? czuję™ tylko, że istnieje związek z pewnym snem sprzed lat…

***

renaissance2.jpg-w=111&h=150

sen z 25 listopada (zwiazany z Alaneiz, ktora tez tej nocy śniła o Egipcie)

zacznę od snu Alaneiz, dzię™ki któremu przypomniał‚am sobie o wł‚asnym ś›nie i dzię™ki czemu wydał‚ mi się™ ważny.. <Alaneiz napisal‚a: wiesz.. to jest dziwne.. nie pamietam aby kiedys› snil‚ mi sie Egipt.. a dzis w nocy tak..  nie wiem z kim tam bylam ale szlam korytarzem ktory zaczal sie zamykac‡..sunal‚ kamien jakby ktos› zamykam‚ szyb o ktorym juz wczesniej mowilam› w innym temacie.. skojarzyl‚am to z Indiana Jones i mial na s›rodku jakis› -znak -jak skarabeusz ale to byl‚o cos -innego.. metalowe..  gdy stanel‚am w wielkiej sali – komnacie to mialam wrazenie ze rydwanem podjezdza jakis -wladca.. widzial‚am ten rydwan wyraznie wraz z 2 konmi (byl‚ zawieszony nade mna pod sufitem) ten, ktory prowadzil‚ zeskoczyl‚ i stanal‚ przede mna….. byl‚ Egipcjaninem ubranym w biala szate™ przepasana… na biodrach.. gdy spojrzal‚ mi w oczy obudzil‚am sie i usiadl‚am na lozku zaskoczona tym, ze sni mi sie wlalnie Egipt.. i wiem ,ze uslyszalam Livia.. mialam wrazenie ze analizuje sceny klatka po klatce.. ale kiedy rano wstalam z zamiarem opisania Ci tego w szczegolach -znikl‚o jakbym mial‚a -zapomniec.. o co chodzil‚o.. moze jeszcze nie czas.. na te… wiedze™.. pamietam tez podobny sen a raczej wizje™ twarzy wylaniajacej sie z piasku.. jak w filmie ,,mumia,, i on wolal‚ do mnie –  pomoz mi!! i twarz probowala wydostac‡ sie na zewna…trz .. jakby byl‚ kims› uwie™zionym.. nie pola…czyl‚am tego z Egiptem.. raczej z moja ziemia.. ale dzis› sama nie wiem na ile to wszystko jest ze soba w jakis sposob -powia…zane..  i sa… pewne mal‚e drobiazgi.. ktore cos mnie la…cza z Egiptem.. ale.. o tym moze kiedy indziej.. I jeszcze jedno -odnosnie tego portalu i Egiptu o ktorym piszesz.. opiekun mi mowil‚ – ze to zycie jest nasza… kumulacja wszystkich wcielen„.. bylas› w Egipcie uwolnic swoja pamiec‡.. wiec i czastke™ duszy zabralas.. A  jakbys tego nie nazwala jest to tym samym.. ja teraz tez uzywam slowa -cos uwolnila.. i tak to wlasnie jest.. uwalniam to co widze ,co czuje i do czego moja dusza -sie™ga.. tak samo jak widok koloseum i moja pamiec widoku dmierci na arenie.. rozrywanych cial przez tygrysa.. niewinnych ludzi..  kobiety.. nie wiem ,czy mial‚abym odwage stanac‡ na tej arenie -jeszcze raz.. w tym zyciu..

pozdrawiam
alaneiz

komentarz z dnia  Czw 14:51, 25 Lis 2010

źródło: http://www.duchowadroga.fora.pl/sny-podroz-do-siebie,15/sen-od-ktorego-zatrzasl-sie-dom,555.html

***

a to już opis mojego snu z tej samej nocy

Alaneiz, mnie tez sie dzisiaj snil Egipt.. opowiadalam nawet ten sen Jarkowi.. nie wiem dlaczego nie napisalam o tym wczesniej.. moze dlatego, ze nie widzialam zwiazku z tym watkiem.. w sumie wciaz nie widze zwiazku, poza tym, ze i Ty i ja snilysmy tej nocy o Egipcie.. w moim snie pojawil sie moj znajomy, z ktorym nie mam jednak najlepszych stosunkow (swego czasu duze tarcia w temacie konca swiata:).. nie znam tez osobiscie jego coreczki, ale wiem, ze zostala poczeta metoda in vitro.. kiedy upadlam na ulicy.. egipskiej ulicy.. ona podeszla do mnie.. ta dziewczynka.. i zaczela mi tlumaczyc dlaczego przyszla w taki sposob na swiat i co za tym stoi.. mialo to wymiar kosmiczny.. widzialam jakies liczby, tabelki.. zapamietalam tylko jedna.. 0, 034% a moze 0,0034%?

no wiec dalej nie widze zwiazku.. poza samym Egiptem.. ale znajac zycie.. moze ten zwiazek wyloni sie za jakis czas???

dlatego postanowilam dodac tutaj te historie..

komentarz z dnia Czw 19:05, 25 Lis 2010

źródło:

http://www.duchowadroga.fora.pl/sny-podroz-do-siebie,15/sen-od-ktorego-zatrzasl-sie-dom,555.html

dodane 27 wrześ›nia 2011

Powrócę™ jeszcze do mojego snu, w którym spotkał‚am Michał‚a z żoną… i córeczką w Egipcie.. To był‚ sen sprzed okol‚o roku. Być‡ może ujrzałam jedną z możlliwych wersji przyszłości, ale z tego co widać, ona się™ właśnie sprawdza.. Naprawdę mnie przeszły ciarki jak Enki/Samuel powiedział‚, że żona i córeczka Michała będą stać w pobliżu piramidy. Scena kiedy upadłam na ulicy gdy się™ z nimi mijał‚am był‚a bardzo istotna.. to był‚ ogromny podmuch energii, który mnie dosłownie odrzucił‚ do tył‚u, może na kilkanaście metrów! udał‚o mi się jednak upadając na ziemię podeprzeć‡ rękoma.. Michał‚ i Ania zniknę™li mi z oczu, ale wtedy zjawił‚a się™ przy mnie ich córeczka – wyglądał‚o to tak jakby unosił‚a się™ lekko nad ziemią….. mówoła nie jak małe 6 letnie dziecko, ale jak dorosła osoba, a jeszcze bardziej w taki sposób jakby jakiś byt przez nią… przemawiał// kojarzę™ ten rodzaj energii, który mnie odrzucił‚ do tył‚u z innymi snami zwią…zanymi z Egiptem..

ten temat poruszyłyśmy też z Alaneiz na jej blogu w temacie

http://alaneiz.wordpress.com/2011/01/14/moje-wcielenia-i-powiazania-z-egiptem/

zapiski wyciągnię™te z notki:

http://salontajemnic.wordpress.com/2011/09/26/nanjowsza-sesja-projektu-cheops-z-udzialem-michala-papierskiego/

dodam, ze kiedy przysnil mi sie ten sen nie mialam juz od jakiegos czasu kontaktu z Michalem i wygladalo na to, ze nasze drogi sie rozeszly na dobre.. az do chwili kiedy przysnil mi sie ten sen i na poczatku stycznia 2011 postanowilam go opisac Michalowi, a w odowiedzi uslyszalam, ze go ciarki przeszly, bo otrzymal propozycje otwierania jakiegos portalu w Egipcie na jesien 2011!

*

Heliakalny Wschód Syriusza w ś›nie

19 listopada 2010

z dzisiejszej nocy to wl‚as›nie zapamia™tal‚am.. ponadto takie ogolne wspomnienie, ze znow snil‚y mi sie gwiazdy, jakies› gwiezdne uklady, ale nie zapamia™tal‚am niczego konkretnego.. a wie™c mam dalszy ciag gwiezdnej l‚amiglowki.. ach.. w tym s›nie byl‚ tez chyba mal‚y Oli, ale tak jakby inaczej wygladal? Syriusz, trojka…t zimowy (Syriusz, Procjon i Betelgeza), heliakalny wschod Syriusza, itp… jaki to ma tak naprawde™ zwia…zek z mal‚ym Oli, ze mna…, z nami? tak, wiem.. be™dzie jakis cd..

***

Zapisek z 26 października 2010-12-10

Przedwczoraj w nocy s›nil‚am o mal‚ym chl‚opczyku, ktory urodzil‚ drugiego chl‚opczyka..

Sen nie byl nieprzyjemny, ale raczej dziwny, takze od strony energetycznej.. hmm… Przypomnial mi o innym snie, tuz sprzed porodu. Sšnil‚o mi sie, ze znow jestem w Egipcie, i probuje™ zawolac‡ po imieniu jakiegos› chlopca, ale on sie coraz bardziej oddala i oddala, a ja nie potrafie wydobyc‡ z siebie glosu.. W koncu mi sie™ to jednak udalo.. Krzyczal‚am Ella sin, a moze Ella sim, albo jeszcze inaczej?

az sie™ od tego krzyku obudzil‚am..

***

Spisek przeciwko CHUFU

notka z dnia 15 wrześ›nia 2010

Ten sen przysnil‚ mi sie™ kilka miesie™cy temu i byl to jeden z ciekawszych snow ktorych dos›wiadczyl‚am w czasie ciazy z Olivierem. Dotyczyl‚ Arktura, ze strony ktorego plynel‚o do mnie pewne przesl‚anie, oraz samych Arkturian, ktorzy w latajacym pojeezdzie przypominaja…cym DZWON przybyli na Ziemie, a konkretnie wyladowali w GIZIE, gdzie akurat przebywal‚am (chyba nawet byl‚am we wne™trzu SFINKSA?). Usl‚yszal‚am mie™dzy innymi o spisku przeciwko faraonowi CHUFU (tyle bynajmniej zapamietal‚am z tego wszystkiego). Tak bardzo mnie to poruszylo, ze zaraz po tym sie™ obudzilam. Na zegarze byla punktualnie 3 w nocy (cos› mi kazal‚o spojrzec‡ na zegar  w tym momencie, abym zwrocila uwage na to, ze to juz nie pierwszy raz budze sie punktualnie o tej godzinie). Poczul‚am tez silna… potrzebe™ wyjrzenia przez OKNO i wowczas zauwazylam, ze na niebie widoczna jest tylko jedna gwiazda..

ARKTUR!

znajdowal sie™ mniej wie™cej naprzeciwko mnie..

Dlaczego wla›nie on?

A wczoraj po prawie rocznej przerwie zajrzal‚am do Internetu i co ciekawe jedna… z pierwszych informacji jaka rzucia‚a mi sie w oczy byla Petycja do Rzadu Egiptu, oraz do Sekretarza Generalnego Egipskiej Najwyzszej Rady Starozytnos›ci, Dr. Zahi Hawass’a w sprawie wykopalisk w GIZIE..

Juz mialam podpisac te petycje kiedy poczulam, ze cos mnie przed tym powstrzymuje?

przyjrzalam sie wiec uwazniej tej petycji, kto za nia stoi‡ i tak trafil‚am na Projekt Cheops..

czujac, ze to co sie wlas›nie dzieje ma jakis zwia…zek z moim snem sprzed kilku miesie™cy…

************

Mniej więcej w tym samym czasie w którym śniłam o Arkturze i Cheopsie śniło mi się™, że znajduję się™ wewnątrz Sfinksa..

w środku znajdowały się jakieś›dziwne pomieszczenia.. jakby laboratorium.. dziwne uczucie towarzyszyło już samemu przebywaniu w tym niezwykłym miejscu!

zapamiętałam jakichś› Francuzów w biał‚ych kitlach.. jakieś› materiał‚y.. chyba tez w języku francuskim.. a sam Sfinks co ciekawe znajdował się w Polsce.. w Pucku nad morzem.. w parku, na miejscu pewnego komunistycznego pomnika… ?

********************

01 wrześ›nia 2009

Otworzyć‡ Trzecie Oko Sfinksa

kilka dni temu otrzymal‚am list od pewnego polskiego hipnotyzera, ktory trafil na moj blog (ten nieistnieja…cy juz na Onecie) w trakcie szukania informacji na temat Willi Sfinks w Wis›le.. Zrozumial‚am to w ten sposob, ze miejsce to w jakis› sposob znow dal‚o mi o sobie znac‡ i ze moze czas wreszcie sie™ tam wybrac.. Pisalam juz na blogu o tym, ze w trakcie mojego pobytu pod ta willa (bo wewnatrz jeszcze nie byl‚am) mialam bardzo silne uczucie, ze trzeba zdjac‡ z trojkatnego okienka to co je zasl‚ania – otworzyc oko domu – trzecie oko Sfinksa.. ……..

A cal‚kiem niedawno mial‚am sen, ktory wiaze sie wlasnie z tamtym doswiadczeniem:

Międzysenne połączenia – Oko Sfinksa

natomiast wczoraj ni stad ni zowa…d znow powrocil‚ do mnie ten temat.. siedzial‚am akurat przy ognisku, patrzac na niezwykl‚y WIR, ktory sie™ utworzyl‚ z dymu i myslal‚am o pewnej znajomej.. kiedy najpierw napl‚ynal‚ obraz willi w Wis›le i trojka…tnego okienka, a potem widok kompleksu w Gizie, ale tak jakby widziany z lotu ptaka i pod dosc‡ dziwnym nachyleniem.. nie wiem dlaczego tak..

chcial‚am utrzymac ta™ wizje, ale mignal‚ mi jeszcze tylko

Piramidion

widziany jakby z perspektywy Sfinksa..

Trzecie Oko Sfinksa?

zaraz wszyscy powiedza, ze Sfinks nie ma trzeciego oka..

a wiec niechaj tak pozostanie…

*************

23 sierpnia 2009

ten sen dodaje tutaj poniewaz wiaze sie ze snem sprzed wyjazdu do Egiptu  o Burzy, Tęczy i hieroglifach

Globalne zachmurzenie i tajemniczy schron w s›nie..
W dzisiejszym ś›nie znów się™ pojawił‚ wą…tek z chmurami. Tym razem chmury był‚y niesamowicie gę™ste i leżał‚y dosł‚ownie nad domami, tak że nie było zupeł‚nie widać tego co ponad nimi, ale za to było słychać‡ – wyrażne buczenie. Wiedziałam, ze coś się™ dzieje powyżej i stą…d to maskowanie, zresztą… na skalę™ globalna…

W tym momencie snu pojawił‚ się™ link do innego snu..

Następnie wraz z Yarkiem znaleźliśmy się™ w pewnym budynku, który bardzo przypominał hitlerowski schron kolejowy w Ste™pinie, tyle, ze ten mial‚ zupenie pl‚aski dach.. Wnętrze też‚ wyglądało inaczej, było w nim wiele pomieszczeń„, do których niekiedy trzeba było się™ przedostawać‡ bardzo niskimi i ciasnymi korytarzami.. Tak jak w Piramidach.. W jednym z tych pomieszczeń„ spotkał‚am kogoś niezwykłego.. osobę nie żyjącą … już na planie fizycznym, choć‡ przez to nie mniej realną….. otrzymał‚am od niej pewne wskazówki.. po czym postać znikła.. w jednym z pomieszczeń znajdował‚o się™ sporo skrytek na urny ze skremowanymi zwłokami.. a tuż obok schowaną w ś›cianie biblioteczką z przeróżnymi książkami i dokumentami.. pamiętam, że coś› mnie szczególnie zaciekawiło.. to miał‚o związek z X.. zacz곂o się jednak szybko ściemniać i opuściliśmy budynek.. nastę™pnego dnia udaliś›my się tam ponownie.. tym razem moją… uwagę™ przykuł‚a przede wszystkim pewna książka.. zaczęłam ją czytać.. to był‚ pamiętnik tego tajemniczego mężczyzny o arystokratycznym wyglądzie, którego spotkał‚am dzień„ wcześ›niej.. w książce przewijał‚y się™ od czasu do czasu hebrajskie zwroty.. zapamiętał‚am jednak tylko ogólnie o czym był‚a w niej mowa..

potem zerwał‚a się™ ogromna burza.. już w śnie skojarzył‚a mi się™ z innym snem, w którym ś›nił‚am o burzy nad Synajem.. kolejny link pomiędzy snami.. potężne wyładowania rozpoczęły się™ dokł‚adnie w momencie kiedy dobrn곂am do pewnych informacji w pamię™tniku..

konkretnie byl‚ to jeden hebrajski zwrot..

a tajemniczy mężczyzna ze snu skojarzył mi się z Saint Germainem

*************

04 sierpnia 2009

***
MATRYCE RZECZYWISTOŚšCI

Wczoraj wieczorem poskladalam wszystkie moje dotychczasowe sny zwiazane w jakis sposob z Egiptem w jednym miejscu. Sugerowal mi to juz od jakiegos czasu Yarek (aby przy takiej ilosci notatek wszystko nieco bardziej uporzadkowac). Kiedy czytal wczoraj raz jeszcze moje senne wspomnienia najbardziej poruszyl go sen, ktory okreslilam jako ‘Piesn, ktora ocalila swiat’.. Przed zasnieciem mialam bardzo ciekawe doswiadczenia z Kamieniem Faraonow i zasypialam w bardzo pozytywnym nastroju, choc tak naprawde zanim zasnelam wstalam jeszcze do komputera, aby napisac do kogos list.. o spirali i inspiracji..

W nocy mialam ciezki, meczacy sen.. Koszmar.. Historia nieco podobna do tej, ktora sie wydarzyla w Piesni, ktora ocalila swiat.. Tym razem akcja dziala sie jednak nie gdzies tam w Egipicie, a w naszym domu, konkretnie w sypialni.. Nie widzialam tej istoty, ale czulam ja od strony energetycznej.. Jej wscieklosc na mnie.. Probowala mnie uwiezic, unieruchomic i pozbawic glosu, abym nie mogla z siebie wydawac dzwiekow (wibracje).. Kiedy po raz ostatni mocno mna rzucila o kat sciany.. myslalam, ze juz sie z niej nie odkleje, ale udalo sie.. i wtedy.. zmienilam strategie gry.. wlasciwie stalo sie to samoistnie.. najpierw z calych sil krzyknelam – LIBERTY! a potem zaczelam wirowac i spiewac.. w taki niesamowity sposob.. pamietam jeszcze jak robilam cos za pomoca mysli i dloni.. kulki swiatla.. zlotego.. jak wiele malych sloneczek.. az w koncu sie obudzilam.. bylam zupelnie rozbudzona.. i wowczas.. dostrzeglam rozposcierajaca sie przed moimi oczami – matryce.. bardzo podobna do tej, o ktorej pisalam w ponizszym temacie

Bedziesz ze mna w snie?

tym razem matryca ta skojarzyla mi sie i to mocno z gazeta.. tyle, ze jakby wirtualna, ruchoma, falujaca – jak poprzednim razem.. wszystko sie na niej zmienialo.. uklad symboli, literek, cyferek.. kiedy moj wzrok skupil sie mocniej na jednej z sekwencji – zrozumialam, ze mam do czynienia z jakims starozytnym pismem, ale juz po chwili ta sama literka zaczela sie samoistnie tlumaczyc na wiele innych jezykow.. caly uklad sie zmienial.. i to w taki wieolowymiarowy sposob.. naprawde ciezko to opisac.. najwazniejsze tym razem bylo jednak cos innego.. zauwazylam z boku czyjas dlon z ‘dlugopisem’ w reku, ktora jakby podkreslala pewien fragment, chcac w ten sposob zwrocic moja uwage na niego..

nie zrobilam tego jednak, hmm..

************

Miedzysenne polaczenia/ OKO SFINKSA

06 lipca 2009

tuz przed obudzeniem sie snilam o tym, ze znow jestem przy ruinach schroniska Beskidenverein na poludniowym stoku Babiej Gory i przygladam sie zalegajacemu tu sniegowi.. juz po obudzeniu sie rozmyslalam o tym jeszcze przez chwilke, a nastepnie wstalam i poszlam do lazienki.. W tym czasie obudzili sie Yarek i Jenny i uslyszalam jak mala opowiada tacie o tym co jej sie snilo, o tym, ze snil jej sie snieg..

A wczesniej tej nocy snil mi sie Greg Braden, ktorego spotkalam na ulicy, a potem udalam sie na spotkanie z nim.. Bylo wiecej osob, rozmawialismyo czyms bardzo ciekawym (cale spotkanie nosilo nawet jakas nazwe), ale nie zapamietalam tego.. Jedynie jeszcze jakies dzwieki, ktore wprawily mnie w dziwny stan.. Pamietam jeszcze, ze zblizala sie chyba jakas duza ulewa, czy moze nawet powodz i zdziwilo mnie, ze spotkalam Bradena akurat w takim czasie i to tak po prostu na ulicy..

Jeszcze pozniej znalazlam sie na pewnym podworku, przed starym, bardzo zniszczonym domem.. Moja uwage przykulo cos co okreslilam okienkiem, ale tak naprawde bylo to zamurowane okno w ksztalcie trojkata, na ktorym widac bylo jeszcze resztki reliefu w kszalcie oka.. Zaczelam sie w nie mocno wpatrywac, a ono zaczynalo stawac sie coraz bardziej przezroczyste, tak jakby mur w tym miejcu zaczal sie rozpuszczac.. W ktoryms momencie w tym oknie zaczelam dosrzegac jasna, a dokladniej biala, zamazana postac..

Odbieralam z jej strony jakis przekaz..

I wtedy niewiadomo skad zjawil sie przy mnie Drunvalo Melchizedek.. Zaczal pytac o to okno i zaproponowal, abysmy przeszli w glab podworka, a nastepnie weszli do srodka..

Dalej pamietam juz tylko ogromna ulewe i powodz..

W blyskawicznym tempie zaczelo zalewac caly dom.. Wygladalo na to, ze zginiemy..

Yarek z dzisiejszego snu zapamietal natomiast jakies trojkaty, tak jakby cos z nimi robil, cos obliczal.. ma wrazenie, ze wyniknelo to z czegos prozaicznego, ze z czegos prostego wylonil sie jakis kod..

Ja widze wyrazne polaczenia, zarowno pomiedzy moim snem, a snem Jenny jak i pomiedzy moim snem i snem Yarka..

U mnie trojkatne okienko i Drunvalo Melchizedek, u Yarka trojkaty i jakies obliczenia..

Dodam, ze D. Melchizedek zajmuje sie Swieta Geometria..

P.S Trojkatne okno z okiem skojarzylo mi sie z Willa SFINKS w Wisle, a wlasciwie dawna willa o tej nazwie, bo w chwili obecnej miesci sie tam osrodek wypoczynkowy pewnej firmy. Bardzo chcialam sie tam zatrzymac ostatnio w czasie krotkiego pobytu w Bielsku-Bialej, ale ostatecznie stwierdzilismy, ze nie jest to najlepszy pomysl w czasie wakacji kiedy w osrodku panuje tak duzy ruch turystyczny..

Przypomnialy mi sie tez moje doswiadczenia z ta Willa sprzed kilku lat, pamietam jak patrzylam na zabite dykta okno – Oko Sfinksa i mialam silne uczucie, ze trzeba je znow otworzyc! Z drugiej strony dom z mojego snu bardzo przypomina inna slynna wislanska wille Ochorowiczowke..

Nie mowilam Yarkowi o tych akurat skojarzeniach, to on pierwszy powiedzial na glos, ze ma takie skojarzenia o jakich ja wlasnie rozmyslalam..

************
Kolejny sen o podziemiach i tunelu

wczoraj tuz przed zasnieciem doslownie w mgnieniu oka przypomnial mi sie sen z minionej nocy.. choc odtworzyl sie, ze tak powiem w bardzo skompresowanej wersji.. wiem tylko tyle, ze znow znajdowalam sie w jakichs podziemiach.. ze wchodzilam w ciasny tunel prowadzacy w glab jakiegos duzego kompleksu (czesc podziemna miala takze czesc nadziemna).. bardzo przypominalo to piramidy.. po przejsciu na druga strone wchodzilam jakby do innej wersji naszej rzeczywistosci – moze do rownoleglego swiata.. w trakcie podrozy przez podziemny tunel napotkalam tez pewna istote.. pamietam tylko, ze byla bardzo wysoka i przypominala posag.. posag, ktory jednak potrafil odzywac.. wygladal jak ktoras z egipskich rzezb..

(zapisek z dnia 07 czerwca 2009)

Jak wygladaja podziemia PIRAMID?

przede wszystkim bylo coraz nizej i coraz, ze tak powiem -autentyczniej.. miejsce kojarzylo mi sie tez w pewien sposob z podziemiami piramid, w ktorych jednak przeciez nigdy nie bylam i nawet nie wiem jak wygladaja.. jednak w snie zdawalo sie to takie oczywiste… caly opis (musze go odszukac)

Żywy… Anubis w morzu piasku..

Ta scena byl‚a bardzo realna.. jak juz wspominalam obudzilam sie™ z tym obrazem..

Piasek..

wszedzie piasek..

morze piasku..
Chyba jakas pustynia..
Z tego morza piasku wystaje jakas kolumna..
Albo jest ulamana, albo tak gleboko zakopana..
Na niej stoi czarna postac..
Pokazuje cos rekoma..
Być‡ może te gesty cos znacza..

Rozpoznaje go..
To Anubis..
Zyjący Anubis..

a pustynia, samo miejsce kojarzy mi się™ najbardziej z Tell a Amarna..

(zapisek z dnia 25 maja 2009)

Pieśń„, która ocalił‚a ś›wiat

kiedy zasypialam za oknem sypialni bylo juz jasno.. rozspiewaly sie ptaki..

gdy sie obudzilam uslyszalam od yarka, ze chcial mnie budzic, bo wygladalo na to ze mam koszmar.. slyszal jak wydaje przez sen dziwne dzwieki.. kiedy jednak przyjrzal sie blizej mojej twarzy zauwazyl, ze jestem zupelnie pogodna i ze to czego wlasnie doswiadczam musi mi sprawiac radosc..

sadze, ze w tym wlasnie czasie spiewalam..

w snie mialam bardzo trudna konfrontacje z pewna, powiedzmy demoniczna istota.. doszlo miedzy nami do kilku starc.. istota ta chciala mnie unicestwic.. choc wiedzialam, ze jej glownym celem jest zniszczenie calego swiata.. akcja rozgrywala sie przede wszystkim w pewnym domu bez szyb w oknach.. to mogl byc egipt.. ten typ budownictwa.. i ta aura.. z pewnoscia jakies miasto portowe.. byc moze nabrzeze nilu? z jednego z okien widzialam lodzie.. okna w ogole odgrywaly istotna role w tym snie.. pozbawione szyb.. zawsze otwarte.. zupelnie inaczej bylo z drzwiami.. zamykanymi.. ale co ciekawe pomimo tej absolutnej otwartosci okien istota o ktorej mowa nigdy nie probowala sie nimi przedostac do srodka.. choc dzieki nim (oknom) wiedzialam, ze sie zbliza.. poniewaz w tym czasie swiat za oknem doslownie zaczynal wariowac, np. stawal w poprzek.. szczegolnie utkwila mi scena sprzed naszej ostatniej walki.. pamietam, ze z trudem przychodzilo mi zablokowac drzwi.. i nie tyle chodzilo tutaj o uzycie sily fizycznej ile sily woli.. majaczy mi tez pewien obraz.. przypominajacy pewne zdjecie z podrozy.. tyle, ze teraz (w tym snie) ksiezyc byl w pelni.. tak jak podczas naszego pobytu w goracym asuanie.. wtedy kiedy po wizycie na elefantynie mialam piekne oobe.. zwiazane takze z jeszcze wczesniejsza podroza tego dnia – do abu simbel..

teraz czulam, ze moje sily slabna.. ze nie utrzymam drzwi..
widzialam tez wyraznie te istote.. wdzierajaca sie do srodka..

i wtedy..

zamiast dalej blokowac drzwi.. puscilam je.. czulam, ze mam bardzo malo czasu na wykonanie tego planu..

stanelam na srodku pokoju z ktorego rozposcieral sie widok na port..
teraz przechylony caly na prawa strone.. jak na odwroconej fotografii..

i wydobylam z siebie glos..
bardzo wysoka wibracje..
bardzo niesamowita..

stalam tak w bardzo niesamowitej pozycji.. jakby wyciagajac sie mocno do gory.. moj glos tez sie rozchodzil w taki niezywkly sposob.. jakby tworzac nade mna cos w rodzaju rosnacego wiru..

i wiem, ze to wlasnie ta piesn sprawila, ze istota dala mi spokoj..

rozpuscila sie?

nie wiem dokladnie co sie z nia stalo..

w kazdym badz razie poczulam, ze ja i swiat jestesmy w tej chwili ocaleni..

choc wolalabym aby nie czula sie pokonana..

a miala pelna swiadomosc, ze wlasnie zyskala cos bardzo cennego..

***

najtrudniejsza podroz moze byc zrodlem najwiekszej radosci..

dotkniecie dna przyczyna najglebszej przemiany..

***

a wracajac jeszcze do spiewu ze snu

nie slyszalam nigdy tego typu spiewu, ani jezyka w ktorym spiewalam te piesn.. jedyne do czego moge ja nieco przyrownac to spiew malej jenny..
taki bardzo szamanski..

zapisek z dnia 15 maja 2009

Doswiadczenie z czarna postacia/mumia przypomnialo mi tez o jednym z serii snow o smierci, ktore mialam po powrocie z Egiptu:

w jednym ze snow mieszkalam wysoko w gorach, w grocie.. szukalam tam czegos waznego.. dopiero kiedy sie dowiedzialam, ze umieram odkrylam, ze doslownie spie na tym czego szukam.. to cos bylo w moim lozku.. takim starodawnym lozu z duza skrzynia.. w koncu otworzylam ja i wyciagnelam z niej.. siebie, ale z przeszosci.. a dokladnie mumie kogos kim bylam dawno temu.. to bylo bardzo niesamowite uczucie.. dodam, ze cala ta mumia przyobrana byla w zloty stroj.. w tym maske..

***
(zapisek z dnia 09 maja 2009)

Senna IZIS

w nocy, a wlasciwie tuz przed sama pobudka snilam o kilku fotografiach z Egiptu.. jednak w chwili obecnej mam pewnosc tylko co do jednej, ze pojawila sie podczas snu..

to wizerunek Izydy z jej sanktuarium na wyspie File..

***
(zapisek z dnia 07 maja 2009)

***
Zaczarowany zeszyt Yarka we snie, dziwny kartusz, RA HOR IMHOTEP

kiedy go odnalazlam i zaczelam czytac bylam doslownie zszokowana wielowymiarowoscia doswiadczen mojego meza, ktore w nim opisywal.. wszystko bylo tak totalnie nieprawdopodobne w normalnej rzeczywistosci, ze co rusz przezywalam gleboki szok.. czesto powtarzalam, ze jak to mozliwe, ze zrobil cos takiego, czy innego jezeli w tym czasie byl akurat ze mna.. robilismy przeciez akurat to czy tamto.. i naprawde nie udalo mi sie znalezc zadnego wytlumaczenia dla tych zdarzen.. ale co najciekawsze czytajac te zapiski przenosilam sie do opisywanych zdarzen.. i bylo to tak realne, a jednoczesnie absurdalne.. a wiec tym bardziej bylam tym wszystkim zaintrygowana.. w ktoryms momencie czytajac zeszyt, zamiast kolejnej porcji slow, natknelam sie na rysunek przypominajacy egipski kartusz.. zapisany blekitna farba.. zaczelam sie zastanawiac nad znaczeniem tego znaku.. i wowczas pojawila sie przede mna pewna scena.. ujrzalam yarka idacego kolo jednego z cmentarzy.. w miasteczku, w ktorym kiedys mieszkalismy.. szedl w taki bardzo dziwaczny sposob.. byl mocno pochylony do przodu, z burza wlosow zaslaniajacych mu twarz.. wlasnie skojarzylam, ze wlosy moga ukladac sie w taki sposob kiedy ktos idzie popychany wiatrem.. choc z drugiej strony sposob w jaki sie poruszal odebralam raczej tak jakby jakas niewidzialna sila pociagala go do przodu.. probowalam cos do niego powiedziec.. wolalam po imieniu.. ale bez skutku.. wowczas pojawila sie we mnie mysl, ze dlaczego wlasnie to zobaczylam po ujrzeniu tego ‘zapisku’ w jego zeszycie.. a wlasciwie to dlaczego tylko tyle.. skoro we wszystkich innych przypadkach to co czytalam mialo konkretny zwiazek z tym czego ‘pozniej’ doswiadczalam.. widzialam cala sytuacje zwiazana z danym zapisem.. to tak jakbym poprzez zeszyt wchodzila w te zdarzenia, ktorych doswiadczal yarek w rownoleglych rzeczywistosciach.. a tym razem tak niewiele i praktycznie nie na temat.. i wowczas wyswietlilo mi sie kilka symboli, juz przetlumaczonych na wspolczesny jezyk.. jednym z nich bylo imie Ra, choc mam wrazenie, ze przy tym Ra moglo sie jeszcze znajdowac samo h.. dalej bylo Hor (chyba, ze to h bylo wlasnie z nim zwiazane), a jeszcze dalej Imhotep (co mnie najbardziej zaskoczylo).. i na tym sie urwalo, a kilka pozostalych znakow pozostalo niewiadomymi (w kazdym badz razie nie pamietam ich).. dziwi mnie to wszystko i to bardzo, zwlaszcza ten Imhotep.. bo ani ja ani yarek nie czujemy sie z ta postacia jakos zwiazani.. co innegoRa.. podsumowujac ten sen uwazam, ze wlasnie ow kartusz w zeszycie yarka stanowi najistotniejszy epizod tego snu..

(zapisek z dn 30 kwietnia 2009)

***
o facecie w czerni wygladajacym jak egipcjanin i UFO

dzisiaj we snie znow mnie kto scigal, choc tym razem nie gdzies w Nowym Meksyku.. pogon ta miala zwiazek z pewna audycja radiowa o UFO.. zapamietalam nawet nazwisko mezczyzny w czerni, ktoremu w koncu udalo sie mnie dopasc.. bardzo wysoki, o sniadej cerze.. byc moze egipcjanin.. tak w moich oczach wygladal.. przedstawil sie jako dziennikarz radiowy.. ja jednak przeczuwalam jego prawdziwe zamiary.. tak jakbym znala przebieg calej tej historii takze z punktu jej zakonczenia, czyli przyszlosci.. co ciekawe pewien niby malo istotny element w tym snie, ktory jednak dobrze sie utrwalil w mojej pamieci juz po przebudzeniu – splata ten sen, z tym, ktory juz kiedys opisywalam.. teraz napisze tylko krotko, ze byl to koszmar, jeden z najgorszych.. kilka osob nie moglo mnie dobudzic przez dobra chwile.. wylam potwornie, wygieta w luk jak palak.. pozniej przez caly dzien bardzo mocno bolala mnie klatka piersiowa i mialam problemy z oddychaniem.. istoty, ktore probowaly mnie zabic zjawily sie przy mnie w szpitalu.. widzialam jak nadchodza korytarzem od strony windy.. ubrani jak pielegniarze.. cali w bieli..

mezczyzna z dzisiejszego snu dla odmiany ubrany byl z gory w dol na czarno.. dorwal mnie przy drzwiach..

dodam, ze uciekajac znalazlam sie na moment w podziemiach pewnego szpitala, w tej czesci, w ktorej znajdowaly sie rozne laboratoria..

(zapisek z dnia 29 kwietnia 2009)

Od momentu powrotu z Egiptu mam sporo snow zwiazanych ze smiercia..

snia mi sie miedzy innymi przerozni przewodnicy stojacy na strazy pomiedzy swiatami..

Zawsze jestem juz bardzo, bardzo blisko przejscia, ale w ostatniej chwili zawracam..

Mam wrazenie, ze gdybym w snie przekroczyla te brame

(przedwczoraj bylo to przejscie graniczne wysoko w gorach i z trudem zalatwiona przepustka)

to calkiem mozliwe, ze juz bym sie nie przebudzila..

(zapisek z dnia 09 marca 2009)

tuż sprzed wyjazdu do Egiptu o Burzy, Tęczy i hieroglifach

Snila mi sie przepiekna TECZA nad majestatycznymi szczytami gorskimi.. Gory te mialy w sobie cos z Tatr, ale tez z Synaju.. Niesamowite w tym snie bylo to, ze wraz z TECZA miala miejsce potezna BURZA.. Pioruny ciskaly raz za razem z ogromna sila.. A ja otrzymywalam z nich.. klisze filmowe, a na nich wizerunki roznych anielskich istot i podpisy w jezyku, ktory mogl byc zarowno hebrajskim jak i hieroglifami egipskimi..

(zapisek z dnia 28 stycznia 2009)

Sen od ktorego zatrzasl sie dom

Sšnilo mi sie™, ze jestem zakopana… w piaskach pustyni mumiąa… Bylam calkowicie swiadoma wszystkiego co sie dzieje, ale nie moglam sie™ uwolnic z tego stanu, choc probowałam na rozne sposoby… Bylam zrozpaczona… I nagle udal‚o sie™! Znalazlam sie w swoim pokoju.. widzac siebie spiaca… w lozku. Wtedy tez  moja uwage przykulo niesamowite intensywne swiatlo wzmagające sie od dolu za oknem.. co wiecej w powietrzu na wysokos›ci parapetu unosila się postac przypominajaca zmumifikowanego faraona… od ktorego emanowała potezna energia… Doslownie mozna ja… bylo usl‚yszec i poczuc‡… I wowczas wlasnie rozlegl sie™ wielki huk, który jak sie okazał‚o wybudził‚ ze snu nie tylko mnie, ale i pozostał‚ych członków mojej rodziny… Dodam, ze od tego huku zatrząsł się™ cały dom, a rano okazalo sie, ze frontowa sciana domu pekla na cał‚ej linii i pojawila sie na nim widoczna rysa…

Niemal identycznego huku doś›wiadczył‚am jeszcze raz, w tym samym domu.. w dniu, w którym umarł‚a moja babcia…

(zapisek z Mar 28 2007)
_____________________________________________________________
Koniec Świata’ w śnie – sen, w którym pojawiła się moja nieżyjąca już babcia w resztkach bandaży.. niczym przebudzona na nowo do życia egipska mumia….

*************

inny huk, ktory wybudzil mnie ze snu uslyszalam latem 2010 w Pomiedzy Dwoma Dzbanami 52.. to byl sen, w ktorym polozylam sie spac z moim ulubionym krysztalem i intencja, aby w snie ujrzec cos co mnie laczy z Atlantyda….

Pierwszy zapamiętany w tym życiu sen

SEN O STUDNI

O GLEBOKIEJ, GLEBOKIEJ STUDNI ZNAJDUJACEJ SIE POD MOIM RODZINNYM DOMEM..  nad studnia znajdowalo sie ogromne loze, a na nim moja matka.. po czterech stronach loza stali kaplani… potezni.. w wysokich nakryciach glowy – tiarach… az w koncu spuscili moja matke w glab….

obudzilam sie z tego snu przerazona.. śniłam go mając okolo 2 latka.. tuz po nim ucieklam z kosciola.. jako ze w koscielnych freskach rozpoznalam podobnych kaplanow.. nakladali mi sie tez oni na tzw. obserwatorow zza zaslony, ktorych rowniez widywalam szczegolnie intensywnie w dziecinstwie.. jakby wciaz mnie obserwujacych.. czasem tak jakbym w zwiazku z nimi tracila przytomnosc i wowczas zdawali sie byc jeszcze blizej…

update 2015

pozniej, doslownie w ostatnim czasie (2013) zaczelam laczyc tych kaplanow z melchizedekami, choc dokladniej z ich negatywna grupa tzw. templarow lub straznikow gwiezdnych wrot.. co wiecej po hiszpanskich wydarzeniach (wezel)

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/06/05/hiszpanskie-wezly-karmiczne-2/

dotarlo do mnie, ze postacia lezaca na lozku w snie o studni bylam tak naprawde ja, a nie moja matka.. po prostu z perspektywy malutkiego dziecka tak to odebralam… choc chodzi tez o powiazania rodzinne i to takie bardzo wielowymiarowe..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/03/moje-egipskie-sny-2/

 ….

     i jeszcze kilka komentarzy z Salonu Tajemnic

9 thoughts on “Moje egipskie sny”

  1. Pingback: Egipskie urzeczywistnienia | salontajemnic
  2. Pingback: Spisek przeciwko faraonowi Chufu « My journeys between worlds…
  3. Pingback: … « My journeys between worlds…
  4. Pingback: Otworzyc‡ Trzecie Oko Sfinksa « My journeys between worlds…
  5. Pingback: Dzisiejszy sen o piramidzie, ‘zbiorniku dusz’, oraz Metatronie « My journeys between worlds…
  6. Pingback: Jak sobie przypomniec‡? « My journeys between worlds…
  7. Postanowilam przekopiowac‡ tutaj kilka komentarzy z tematu – http://salontajemnic.wordpress.com/2011/07/02/autori-david-wilcock-nassim-haramein-w-projekcie-cheops/

    zwiazanych z snami

    Anilalah | Wrzesień„ 29, 2011 o 9:28 pm

    Hejka! Piszę dziś co się zdarzyło na początku miesiąca, kiedy czytałam tę notkę… a właściwie już raz próbowałam pisać ale skasował mi się komentarz… teraz też dłuuuugooo szukałam tego wątku ( ze 3h)…bardzo mnie coś poruszyło…szczególnie opis

    :„Obie miałysmy podobe wizje z tym zwiazane.Widziałam setki ludzi zgromadzonych wokoł piramidy z „otwartymi „secami i pełni ufnosci.Porzez umieszczone kryształy poruszona zostaje energia w jej głebi,ale NIE z miejsca zktorego powinna płynac.Zostało uruchomione zrodło ktore wszystkie energie przetwarza na NEGATYW do jeszcze wiekszego uzaleznienia i zniewolenia ludzi.Wszyscy ludzie wokol piramidy zgineli.Energia ich czystych serc posłuzyła za ofiarę.” I jakoś tak zaczęłam myśleć też o Projekcie Cheops( mało się nim interesowałam ale rzuciła mi się ta nazwa już w oczy). Wspomniałam moim mojej znajomej dodając, że dziwnie się czuję, jakby ktoś odbierał mi energię- czułam jak tracę siły i witalność… sprawdziłam to na ile umiałam i wyszedł mi wampir na co koleżanka, że ja wiem kto to jest! I wspomniała o Projekcie Cheops.( Dowiedziałam się że, swego czasu mocno się moje siostrzane duszyczki tym się interesowały ale zostały ostrzeżone przez swoich opiekunów duchowych, by zostawiły tę sprawę). Oczyściłam się swoim sposobem i … poczułam się lepiej:)… Odczułam, że zniknęła przeźroczysta woalka, którą miałam narzuconą na głowę… nie jestem biegła w tych sprawach ale coś było na rzeczy.

    Dziś dodatkowo przypomniały mi się sny. Pierwszy sprzed 13 lat…” Byłam sama w mieszkaniu i bardzo mnie wystraszyli ludzie… ten strach nie pozwalał mi zasnąć… kiedy odpłynęłam w nieświadomość pojawiła się postać psa, owczarka niemieckiego z filmu „Komisarz Rex”( bardzo lubię psy a owczarki i podobne do nich kundelki jakoś są bliskie memu sercu) To była miła i bezpieczna część snu… w pewnym momencie zaczął się wyłaniać inny obraz zwierzęcia, takiego czarnego, przypominał doga ale wiedziałam, że nim nie jest… jak tylko mocniej zaczynałam się bać czarny znikał ( rozmazywał się ,jak w fotoshopie pracuje się na warstwach nałożonych na siebie i tę wierzchnią rozmywamy by ukazała się ta pod spodem )i pojawiał się owczarek… i tak w kółko… ale ten czarny miał takie perłowe oczy, lśniły takim blaskiem uspokajającym i zapadłam w się w nicość… nic nie pamiętam. ” Następnego dnia kupiłam gazetkę, Gwiazdy Mówią i tam przedstawili Egipskich bogów i zobaczyłam postać ze snu:ANUBIS…sama nie wiem jak rozpatrywać tę sprawę, nie wszystko pojmuję…

    Innym snem był taki podobny do przejścia przez Morze Mojżesza i jego ludu po ucieczce z Egiptu. Byłam w III trymestrze ciąży z pierwszym synkiem.
    „Śniłam, że stoję nad brzegiem morza. Nagle morze się rozstępuje, pośrodku utworzyła się sucha droga a woda utworzyła wysoki mur. Weszłam na tę drogę i tak w połowie poczułam, że się uniosłam ponad ten mur wody… zobaczyłam powierzchnię falującego oceanu… poczułam jak nabieram powietrza w płuca i z mojego gardła wydobył się głos… śpiewałam arię operową ( generalnie nie jestem uzdolniona wokalnie ale śpiewać kocham szczególnie własne melodie i układać do nich tak na gorąco słowa)… obudziła mi się świadomość we śnie, że jak to, ja śpiewam?! Ale byłam taka szczęśliwa, że mogłam tak przepięknie śpiewać, że zanurzyłam się w tym bezgranicznie… aż poczułam że się rozdzielam i nagle oglądam siebie z boku, byłam w bieli… i tak oddalałam się od siebie patrząc na siebie wielce zadziwiona tym podzieleniem na dwoje…” Wkrótce urodził się syn, to był niełatwy poród… niebezpieczny ale wyszliśmy cali… nie znałam się na ezoteryce wtedy ale coś zaczynałam poznawać… z ciekawości patrzyłam na jego linie papilarne i … nie miał ich!!!… czyste dłonie… a oczy tak ciemne miał, lśniły blaskiem pełnym tajemniczości… i w ogóle leżał prawie cały czas nieruchomo… pojawiły się i linie i z czasem oczy zbłękitniały… wielu rzeczy mnie uczył ten mały mistrz, wiele wyzwań postawił… był nieugięty w tym bym nauczyła się kochać naprawdę, a jego objąć czułym sercem a nie ludzkim rozumem…
    piszę o tym bo czuję że łączą się z Egiptem.

    ***

    Anilalah | Wrzesień„ 30, 2011 o 6:44 am

    Znalazłam pierwotny opis snu z Anubisem, jest rzetelniejszy i lepiej oddaje prawdę:

    Mieszkanie na Słowackiego w Słupsku 1999r. (luty-maj)
    Pojawił się obraz psa. To owczarek niemiecki w kolorze brązowym. Przypomina mi psa z filmu – Komisarz Rex. Bardzo przyjemny widok, ucieszyłam się z tej wizyty. Nagle zaczęło się coś dziać. Obraz zaczął się rozmywać. Na postać owczarka nasunęła się postać dziwnego zwierzęcia. Miał spioczaste uszy i wydłużony pysk jak u lisa. Poczułam strach, ponieważ bardzo się boję duchów i wszelkich nieznanych mi itot z innego wymiaru. Więc walczyłam aby obraz psa pozostał. Istota była delikatna i nie starała mi się narzucać. Moją uwagę przyciągnęły oczy istoty. Były tak cudownie białe jak piękana czysta mleczna magła. Dawały poczucie bezpieczeństwa i błogości. Czułam się bezpiecznie. Zapadałam w coraz spokojnieszy sen, bardziej głęboki.

    ***

    Livia | Wrzesień„ 30, 2011 o 7:05 am

    „Hejka! Piszę dziś co się zdarzyło na początku miesiąca, kiedy czytałam tę notkę… a właściwie już raz próbowałam pisać ale skasował mi się komentarz… teraz też dłuuuugooo szukałam tego wątku ( ze 3h)…bardzo mnie coś poruszyło…szczególnie opis”

    Hej Anilalah, a więc bardzo się cieszę, że jednak udało Ci się napisać ten komentarz… Teraz muszę odejść od komputera, ale po przerwie napiszę więcej.. poruszyło się we mnie kilka strun.. Do usłyszenia

    ***

    Anilalah | Wrzesień„ 30, 2011 o 9:49 am

    Jeja!! ale mi się przypominają rzeczy… myślałam, że nie mam nic wspólnego z Egiptem… a tu przypomniał mi się sen właśnie z piramidą… niestety nie mam zapisu pierwotnego… wiem, że byłam na pustyni i nagle pojawiła się piramida… wiem że wchodziłam do niej… szczegóły pobytu zatarły się ale pamięć odczuć nie, bo były to piękne i energetyczne przeżycia!!! Wyniosłam stamtąd wiedzę, czegoś się uczyłam… ojej coś tam było takiego niezwykłego… oj ,ciekawe czy ja w ogóle opisałam ten sen…

    ***

    Livia | Październik 4, 2011 o 8:10 am

    Z piramidami miałam cały ciąg niefizycznych doświadczeń, snów nieco mniej, pewnie nie wszystkie pamiętam.. ostatni zapisałam tutaj

    http://salontajemnic.wordpress.com/2011/09/19/dzisiejszy-sen-o-wielkiej-piramidzie-energetyczny-wzor-na-scianie-komory-krola/

    ciekawe jednak, że jak znalazłam się fizycznie w Wielkiej Piramidzie to miałam duży problem z wejściem wielką galerią do Komory Króla.. kilka razy się wycofywałam, aż w końcu udało się i wewnątrz miałam bardzo ciekawe doświadczenie…

    ostatnio też objawiła mi się w śnie ta istota, która przemawia w Projekcie Cheops jako Enki.. śniła mi się już kiedyś, nawet kilka razy, w snach związanych z Egiptem.. doświadczyłam w tych snach aż za dobrze do czego jest zdolna….

    przedwczoraj miałam dość dziwny sen.. śnił mi się Enki przebywający w zatoce puckiej.. sadzę, że ten sen jest po prostu powiązany z tymi doświadczeniami

    http://salontajemnic.wordpress.com/2011/04/08/niefizyczne-podroze-polska-egipt-atlantyda/

    w nocy z 30 no września na 1 października znów usłyszałam w nocy syreny, których normalnie jednak nie było słychać..

    a dzisiaj w nocy po dłuższej przerwie znów buczenie, ale nieco inne..

    to tak na szybkiego, może później to jakoś uporządkuję..

    do usłyszenia

    ***

    diana | Październik 23, 2011 o 9:47 pm

    Dziękuję że podzieliłaś się tym snem o Anubisie. To postać którą na przestrzerzeni dziejów róznie opisywano . Tymczasem dla ludzi o czystych intencjach i otwartym sercu ta istota ma wiele do zaoferowania.
    Diana

    ***

    Livia | Październik 24, 2011 o 11:06 am

    mnie też po wizycie w Egipcie śnił‚ się™ Anubis a skoro już poruszyłaś› Diano ten wą…tek:

    “Tymczasem dla ludzi o czystych intencjach i otwartym sercu ta istota ma wiele do zaoferowania.”

    to może napiszesz coś› o własnych doś›wiadczeniach z tą… postacią…? może dzię™ki temu komuś coś› się™ przypomni

    a tutaj pewien pies o niezwykł‚ym spojrzeniu pod świą…tynią… Abu Simbel, poruszył‚ mnie o wiele bardziej niż jej wielkość..

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

37 thoughts on “Moje egipskie sny”

  1. Witaj Kochana, ledwo zaczęłam czytać, a już mam pewne skojarzenie…

    „pod koniec snu pojawila sie moja niezyjaca babcia i spytala sie mnie czy Nadjanek mowil cos o Gebie… to slowo w snie nawet zapisalo mi sie w taki dziwny sposob, abym je zapamietala za wszelka cene… dlatego napisalam, ze to sen zwiazany z bogiem, a nie boginia Ziemi…

    GEB to egipski bog Ziemi:

    Geb – w mitologii egipskiej bóg Ziemi, brat nieba – bogini Nut, syn boga powietrza – Szu i bogini uosabiającej wilgoć – Tefnut;”

    1. …. – OGIEŃ… żeński???

    2. Geb – ZIEMIA… męski

    3. TEFNUT – WILGOĆ- WODA… żeńska

    4. SZU – POWIETRZE…. męski

    5. NUT – NIEBO…ETER?

    brakuje tu jednego elementu, żywiołu – OGNIA.
    To jak pięć żywiołów, majańskich PIĘĆ SŁOŃC…

    Gdy panuje BÓG, panuje system PATRIARCHALNY, więc pod koniec takiego cyklu wraca BOGINI PRAMATKA (jak np. KALI w hinduizmie albo na przykład MAAT w Egipcie), by możliwy stał się powrót do PIĄTEGO ŚWIATA HARMONII, wktórym „panuje” ETHER.

    „W czasie Sądu Ozyrysa [GEB] pełnił rolę przewodniczącego “ławy przysięgłych”. Jako ojciec Ozyrysa stał się automatycznie praprzodkiem faraonów i patronem władzy królewskiej.”

    Czy to możliwe, że Sąd Ozyrysa jest tym samym, co na przykład powrót bogini Kali po cyklu PATRIARCHALNYM? że Sąd Ozyrysa odbył się pod koniec cyklu MATRIARCHALNEGO?
    I te cykle występują naprzemiennie w czterech ŚWIATACH przed PIĄTYM i czterech światach po, jak przekazują na przykład Kogi… Że OZYRYS zawsze „waży” wraz MAAT?
    I jedynie serce lekkie jak piórko pozwala istotom ludzkim na przejście do tzw. PIĄTEGO ŚWIAT HARMONII?

    „SZczęśliwa przywitał‚am się z babcią, która po chwili wstał‚a z krzesła i zaproponował‚a mi herbatę. Pamiętam jeszcze tylko, że podzię™kował‚am jej za to.. i powiedział‚am z ulgą… w gł‚osie, że to pomoże mi się™ dobudzić…….”

    Ten sen, a właściwie ten fragment Twojego snu bardzo mnie poruszył… Mam pewne odczucia i wydaje się, że rozumiem, co to dla mnie znaczy, a może także i dla Ciebie, ale o tym wolałabym z Tobą osobiście porozmawiać…

    Przeczytałam całą notkę. Niesamowite.

    Lubię

    1. JESTEM kochana aż mnie ciarki przeszły… piszesz o tym o czym opowiadałam wczoraj Jarkowi.. zrozumiałam w pełni skąd się biorą pewne bardzo realne wspomnienia, których normalnie nie pamiętam i nawet nie powinnam, bo one faktycznie nie miały miejsca na fizycznym poziomie, choć są równie realne i ważne jak te fizyczne… i przeniosło mnie w bardzo świadomy sposób w pewne miejsce do Egiptu… to dotyczyło właśnie Sądu Ozyrysa…. ale chyba faktycznie lepiej o tym porozmawiać, bo pisać nie czuję się teraz na siłach 🙂

      Lubię

  2. here is a quick writeout i did for the perdiod your egypt dreams are from #timeframe. and some.. ha . Khufu / Djoser~ cheops <3: so here some notes from the LAL(lemurian &atlantian Legacies)-workshop saw it allready before, but just had to go back for this specific. date..
    emerald you

    (and remind me to remind you that i check the Ashayana may audio2012(Alhumbra) again, as that refrence she reffered to that audio was re old egypt. and persons she noted.. to behind the scene, and good karmawise..

    and i felt than.. so do now.

    normal info., than the notes/mytranscribed
    _________________________________________________
    Pharaoh Userkaf (2465-2458 BCE) was an important king of the 5th dynasty. His title was “His Soul is Strong” His features are distinctly Caucasian. Notably, Userkaf was the first king of Egypt to begin the building of solar temples to the god Ra, The most striking are at Saqqara and Abu Sir. Userkaf’s origins are considered uncertain. He may have been the son of the high priest of Memphis or even of Heliopolis where some of the grandest solar temples stood. Egyptian artwork and sculpture reached a peak during his regency.

    Pharaoh Khefren (Khafra) of the fourth dynasty (2650-2632 BC). He was the successor of Khufu who is believed to have been the pharaoh who commissioned the building of the great pyramid at Giza. Khefren’s features are clearly not African but Caucasian.

    image:http://www.irishoriginsofcivilization.com/miscimages/userkaf.jpg

    Profile of Khefren. This Pharaoh’s face appears on the Egyptian sphinx that stands on the Giza Plateau. We believe the exquisite sculpture was deliberately defaced to conceal the Khefren’s Caucasian features. A solar cult dignitary, his title was “He who appears like Ra.”
    __________________________________________________________

    —^from a post of AnuhaziOwl(http://anuhazi-owl.tumblr.com/page/5)
    (original sphinx was feline ❤ ) end note ❤
    (1st king 5th dynasty , old egypt still. but after dynasties.
    btw, loved reading the maze/labyrinth of your dreams ;d fun ride and removes some dust of a long hidden path..

    2668BC Djoser invasion

    pic: djoser.invasion.png

    (right after thoth-enki , marduk~, Scarrab-lines… Timeframe before it)
    Again #egypt invasion,a line (emothepline) emerald-line got seat of power, sakara.
    co-kingships. (thebes = drac/anu rule. and sekara, also escape.. portals… inner-earth.

    Saqqara.sekara pleades,alcyone.

    during that time cerres. got to enoch. and asked enoch… if this is what he wanted.. rly.. enoch cared.. (unlike thoth) he/enoch came back into emerald covenant 2250.(vs lateron christtime he again left..)
    djoser line continued a bit, than drac-line took it over..

    (planetary gate 4 – giza and Solargate4=Sun hence the link.
    gizah teleport.(half giza-spiral taken), SG4 opens into giza. + main access point other gridlines..

    serres egyptian= (hebrew/hindu) (hindu(druidic-keltic/+rama +essene))

    jesus was out a this enhanced grailline also (J12/solomon) j9/David (david father king solomon, concubine egyptian-line came to being (raised egypt) (david was superline hyksos, son (see 3 christs..)

    -only recent btw, was metatron-collective redeemed and back on.. path (Jehovani-groupconsiousness they came out of(fell of metatron goes back 150billion years ha)). thus this recent as in last years. 2011 or april2012 (i can find part otto jacobson wrote on it, as he linked to that group.)

    hmm now i also wonder what you, sense wise would make out of 3sentences (anuhazi) i wrote down.nack in jan13. but thats not some public to post. so will see.. lady of the lake ❤ how to put them mind-nuggets into strung informational pieces

    emerald you

    Lubię

    1. Thank You Ra Ka Isha<3
      I looked at Your The Labyrinth / Maze!

      and I remembered something very important..

      KATHARA……………………………………………………………………………………………………………………….

      I can write now .. I write in the morning….

      Let the Stars shine for You

      ***

      Lubię

      1. KATHARA… SAKKARA.. i przypomnieli mi się w związku z tym CARA MAYA…. piszę właśnie o tym w odpowiedzi na komentarz Rakesha.. Napiszę później więcej, bo ten temat nieprzypadkowo się przypomniał wraz z pojawieniem się Ra.. Kathara.. Mont Segur.. Miała to w przekazie od Saint Germaina?? że on.. no właśnie……. i jest………… podobają mi się te Twoje sekretne znaczki 😉

        Lubię

    1. I would like to write so much and so many things to ask you.. You write about so many interesting and important things for me.. but I need to sort out all of this somehow.. but above all.. I am really impressed that you have gone through my ‚maze of egyptian dreams’..

      You are shining 🙂

      and when I saw Your labyrinth I was reminded of something important, but I will not write about it now, not at this time, not in this place .. maybe even words will not be necessary, to express it.. maybe..

      Kathara.. Sakkara....

      associations are flowing over me..)

      I visited Saqqara in February 2009.. I posted the description amongst my Egyptian Dreams, because the experience has connected to them.. to my other experiences with pyramids… but it happened in reality, let’s just say it was a waking dream.. in the autumn last year (2012) I came across a book ‚MAYA CODE’ the description of the following experience of its author – Barbara Hand Claw..

      Barbara says:

      In 1994, my Egyptian teacher, Abd’El Hakim Awyan of Giza, he carried out with me some rituals in Maya’s graves, in the section on the nineteenth dynasty Saquarra, near the pyramid of Unas. The reason for carrying out the Hakim’s ceremony was his belief that it is important for me to understand the link between the Maya of Egypt around 1200 BC, during the initial stages of the Calendar, disclosed in Mesoamerica. Hakim is a contemporary guide Keys of Thoth, the Egyptian school of wisdom, a tradition dating back five thousand years ago. According to him exactly 360 Nether – guards the sacred day – which is the same concept as the year based on the Mayan tuns

      However, only recently I realized that what Barbara Hand Claw writes about, may be related to my experience.. I also realized, that Abd’El Hakim Awyan from Giza, mentioned by Barbara aka ‚Grandma Heaven’, is the Abdel from Code of Pyramids..

      http://liviaspace.com/2013/01/02/abdel-hakim-awyan-12/

      this is a Link to the video given me a while ago by ‚I am’ (Jestem), ‚I am’, that really moved me.. I mentioned this experience here: http://liviaspace.com/2013/06/05/matryce-rzeczywistos%C2%9Aci/

      It matches with what you wrote: „Saqqara.sekara pleades,alcyone.” and to my mind came CARA MAYA………….

      ***

      hmm now i also wonder what you, sense wise would make out of 3sentences (anuhazi) i wrote down.nack in jan13. but thats not some public to post. so will see..

      i understand.. if you would like to share it with me I can look at it.. You can post it to my email: liviaether[malpa]autograf.pl

      I do not know too well Ashayana materials, only a few interesting pieces, but I’ve just registered on the http://www keylonticdictionary.org/ and I can see that the ANUHAZI language sounds very familiar and luminous http://www.keylonticdictionary.org/online/member / index.php? page = anuhaziwords

      ***

      lady of the lake ❤ how to put them mind-nuggets into strung informational pieces..”

      This one sentence reminded me of a dream.. in which I was standing by the great lake….. According to some sources, Lady of the Lake is identified with Mary Magdalene.. in one of your comments you mentioned Mont Segur.. I feel it's really important to you…… to me.. too….This place was attracting me (like an attractor:) on my way from Poland to Spain, and still other place in France, and I felt I would go back there .. and here again we face the Labyrinth" http://emeraldguardians.wordpress.com/maze-labyrinth/ 🙂

      Lubię

  3. A propos Twojego snu z Obamą i egipskimi klimatami takie ciekawostki:

    Tu profil bodajże Nefretete

    Piękna i chyba trochę podobna do Ciebie.
    💠
    a tu inne podobieństwa 😀

    Lubię

    1. Witaj Mama Tika.. znów się za Tobą stęskniłam 🙂 Ciekawe te skojarzenia.. mnie z Nefretete i Obamy z Echnatonem.. naprawdę ciekawe… hmm.. piękny profil, ale raczej nie mój, mam zupełnie inny typ urody, zdecydowanie bardziej słowiański:

      null

      choć mam przebłyski wspomnień siebie wyglądającej inaczej niż teraz….

      przypomniał mi się też sen Jenny i komentarz Marii_st:
      http://liviaspace.com/2012/10/01/dzisiaj-na-tapecie/comment-page-1/#comment-231

      związany z Echnantonem i jego żoną, ale nie Nefretete…….

      p.s cudowna jest Twoja notka, w której piszesz o HEYOCE!! dziękuję, dziękuję, dziękuję 🙂

      Lubię

      1. Przeczytałam troszkę o Kiji – ciekawa, dosyć tajemnicza postać.

        To podobieństwo do Nefretete z powodu piękna, jakie dostrzegłam w niej i w Tobie. I tyle. 🙂
        A zdjęcia Obamy… skojarzenie z Twoim snem z Obamą i egipskimi klimatami. I tyle 🙂

        💖
        Dziękuję.

        Lubię

  4. Pingback: Gregory Smith

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s