Głę™bokie podróże do utraconych królestw Ziemi

*

Pod wpływem notki na blogu Alaneiz, którą właśnie zauważyłam postanowiłam przypomnieć ten wpis

23 Grudzień 2010 by *

Przedwczoraj.. wieczorem znow powrocil do mnie temat zatopionych miast z przeszlosci.. zaczelam rozmyslac o Yonaguni (Iseki Point), Keramie..

*

yonaguni-jima_japan

patrzac na te zdjecia nagle przy ktoryms z nich ogarnal mnie gleboki smutek, oraz zmeczenie.. postanowilam sie polozyc, zrestartowac.. nie mialam w planach ani medytacji, ani jakichkolwiek niefizycznych ekspoloracji.. chcialam po prostu odpoczac.. jednak zaledwie chwilke po tym jak sie wtulilam w poduszke i zamknelam oczy.. poczulam, ze daje glebokiego nura pod wode.. doslownie mialam wrazenie, ze opadam coraz nizej i nizej.. coraz glebiej i glebiej.. widzialam przy tym caly niezwykly podwodny swiat jak zywy, choc nie czulam ani, ze brak mi powietrza, ani ze woda jest zimna.. az w pewnym momencie znalazlam sie jakby u wlotu do dlugiego ciemnego tunelu..  tak jakby jakas sila mnie w niego doslownie wsysala, a moze raczej jakas inna czesc mnie.. przywolywala.. chodz, chodz.. zobacz jak tu jest.. i wplynelam do krainy spowitej ogromna cisza, lecz ponad cisze wyrozniajaca sie glebokim smutkiem.. doslownie jakbym w tym smutku utonela.. w oceanie smutku..

odebralam pewne energie czujace, bardzo skrzywdzone, cierpiace i pozbawione prawa glosu.. jak ryby…..

och.. ilez cierpienia moze zmiescic sie w ciszy..

tkwilam wiec w tym udreczonym podwodnym swiecie i coraz bardziej odczuwalam cala soba te glebie smutku.. mialam wrazenie, ze on coraz mocniej mnie przenika.. doslownie jakbym nim nasiakala.. i wtedy poczulam, ze nie powinnam sie temu poddawac.. ze nie po to tu przybylam, aby ugrzeznac na dnie..

oderwalam sie.. wrecz wyrwalam.. i skierowalam w droge powrotna.. do gory..

ciekawe, ze gdy juz wrocilam do siebie.. na powierzchnie.. czulam doslownie jakby w moim sercu utworzylo sie cos w rodzaju czarnej dziury.. w dodatku serce mnie mocno rozbolalo.. a nie pamietam podobnego stanu juz od dawna..

odczuwalam duzy chlod.. mialam problem z wykonaniem jakiegokolwiek ruchu… ale ponad wszystko z zaczerpnieciem oddechu.. gardlo mialam scisniete jakby jakas petla..

i wtedy uslyszalam glos mojego malutkiego synka.. ktory co ciekawe od kilku dni gaworzy w taki sposob ktory przypomina zawodzenie malego delfinka..

w dodatku po kilku godzinach od tego zdarzenia skojarzylam ze wlasnie jest data 21 12 2010

i poczulam co powinnam zrobic…

cdn…

Tajemnice zaginionych światów we mnie..

6 thoughts on “Głę™bokie podróże do utraconych królestw Ziemi”

  1. niesamowite przeżycie.. a ja czasem zastanawiam sie dlaczego czuję™ tak ogromny smutek kiedy patrzę na jakieś› zdję™cia… dzieje sie dokł‚adnie tak jak opisujesz.. zaczynam czuć‡ go sobą… ,on we mnie sie wchł‚ania i potem boli mnie serce… są… to miejsca w ktorych cos sie wydarzył‚o.. ale tak jak ten podwodny ś›wiat -został‚y opuszczone.. czy są… to zamki ,szpitale czy inne miejsca gdzie kedyś› żyli ludzie i ktorzy musieli albo opuścić‡ to miejsce albo… ono … został‚o zniszczone.. opuszczone dusze… one nadal tam są……

    to te energie nas woł‚aja i przytł‚aczają……
    ale one proszą… o uwolnienie…

    moze powinnaś› tam wrócić‡? i zapytać‡ co mozesz dla nich zrobić‡?

    pozdrawiam
    alaneiz

    •  liviaether 7 Styczeń 2011 o 11:26 am

      “moze powinnaś› tam wrócic? i zapytać‡ co mozesz dla nich zrobić‡?”

      tak wlasnie zrobilam, dlatego napisalam, ze juz wiem co mam zrobic.. pociagnelam ich za soba ku gorze.. choc jak czuje sa to tylko pewne czesci zwiazane w jakis sposob ze mna.. w koncu to nie tylko moja sprawa, nie moge decydowac za wszystkich na tym swiecie.. za wszystkich dokonywac uwolnienia.. nawet gdybym bardzo chciala… sadze, ze rozumiesz o czym mowie..

  2.  alaneiz 7 Styczeń„ 2011 o 6:28 pm

    nie mówię przecież abyś› ciagneła wszystkich i za kogos decydował‚a nie wiedział‚am, że coś› zrobiłaś›.. a z tymi czą…skami siebie to prawda.. ja też czasem podążam tam gdzie jakaś› czą…stka mnie woła.. kiedyś na pewnym kursie ,,uzdrawiania duchowego,, nasz prowadzący kierował‚ nas na szukanie.. naszych pozostawionych czą…stek.. gdzieś› w poprzednich życiach oraz innych rzeczywistosciach ale tam wtedy też dowiedzialam sie, ze mnie na atlantydzie nie był‚o.. co wielu odkryło swoją… obecność….
    pozdrawiam
    alaneiz

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

4 thoughts on “Głę™bokie podróże do utraconych królestw Ziemi”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s