Spotkanie z Szmaragdowym Strażnikiem (Meeting with Emerald Guardian)

doświadczenie z dnia 2009-01-10

Zamieszczam dalszy ciag poprzedniej historii jako dopelnienie.. Od przedwczoraj czulam wyraznie, ze moge sie przedostac za te DRZWI, o ktorych wspominalam, ze to kwestia dostrojenia i udalo sie, choc mam wrazenie, ze to co ujrzalam dopiero sie rozwinie

Tunel – przejscie przez DRZWI – Szmaragdowa Istota – STRAZNIK
Wczoraj wieczorem postanowilam znow sie udac w to miejsce – do podwodnego tunelu na dnie zatoki.. Znow pojawil sie obok mnie Wirujacy Aniol.. Odczuwam go/jego energie niemal w fizyczny sposob.. Tym razem poczulam wyraznie jakbysmy sie na siebie nakladaly.. Znalazlam sie bardzo szybko w tunelu pod €˜szklanymi€™ drzwiami.. wyrazilam intencje, aby poznac pierwotne przeznaczenie tego miejsca/obiektu, a takze jego charakter dzisiejszy.. Kiedy tylko o tym pomyslalam poczulam bardzo wyrazne zawirowanie i znalazlam sie po drugiej stronie DRZWI.. w pomieszczeniu tym nie wyczulam wody.. to bylo jak proznia kosmiczna.. ogromna ciemnosc.. i gdzies w srodku tego wszystkiego majaczaca niewyraznie postac Szmaragdowej Istoty.. Dookola niej zauwazylam ogromny WIR, przypominajacy wir galaktyczny.. Postanowilam zblizyc sie do tej Istoty i wtedy odruchowo znalazlam sie w tym wirze.. Krecilam sie, krecilam, az w ktorym momencie po prostu stanelam przed nia.. Bylam tym bardzo podekscytowana.. Przez moment wyraznie widzialam te postac.. zdecydowanie bardziej mezczyzne, w wydluzonym nakryciu glowy, w czyms w rodzaju peleryny.. troche jak jakis czarodziej.. i caly do tego swiecacy na zielono.. szmaragdowy.. zapytalam go kim jest.. tzn. nie wydalam z siebie ani slowa, ale to pytanie wyszlo ze srodka.. i on ja uslyszal, bo otworzyl oczy.. uslyszalam wyraznie z jego strony

Jestem STRAŻNIKIEM

I wowczas bardzo spontanicznie zadalam inne pytanie

– co tu robisz?

Uslyszalam

– Czekam na odpowiedni CZAS, ale on wlasnie nastal
OBUDZILAS MNIE

Te ostatnie slowa bardzo mocno mnie dotknely.. poczulam cos bardzo dziwnego od strony energetycznej.. bardzo emocjonalnego.. a to mnie wprawilo w bardzo dziwny rodzaj ruchu.. jakbym fikala koziolki..

Pozniej zadalam mu jeszcze jedno pytanie o to dlaczego tak wyglada i dlaczego ja nie moge utrzymac dluzej jego obrazu, bo wciaz mam wrazenie jakby sie rozjezdzal, czy to jakies zaklocenia? I wowczas ujrzalam jak istota przybiera rozne dowolne postacie i na moment stala sie mna..

w tym momencie poczulam jak cofam sie w wirze do punktu wyjscia i znow znajduje w wylocie tunelu..

bylo mi jednak przyjemnie.. wrecz ekstatycznie, choc ekstatyczne odczucie towarzyszylo mi wlasciwie przez caly czas..

dodam, ze podczas pobytu w poblizu tej istoty wciaz widzialam cos na gorze, jakis inny wir, ale bardziej teczowy, w sumie ten ksztalt byl nieco nietypowy, ale nie potrafilam sie na nim skoncentrowac..

i jeszcze jedno.. wyraznie ujrzalam duze bursztynowe jajo, z ktorego na ksztalt promieni wychodzilo pelno lini, tworzac cos bardzo podobnego do Kwiatu Zycia.. bursztyn byl prawdziwy€“ materialny, a te linie byly czysta energia.. Forma ta w ktoryms momencie przeniknela mnie.. wiem, ze KAMIENIE to wspaniale nosniki informacji.. calkiem mozliwe, ze o to chodzi w tym przypadku.. Tak naprawde trudno mi oddac slowami to doswiadczenie, jego piekno i realnosc..

*

doswiadczenia poprzedzajace to spotkanie przypomnialam w notce:

Szmaragdowy Strażnik i Szmaragdowa struktura Ziemi..

wszystkie wpisy związane z Szmaragdowym Strażnikiem znajdują się

tutaj

dodane 27 lipca 2013

poniższy obraz Rassouliégo kojarzy mi się troszkę z tym doświadczeniem:

eager-innocence-08-12-eagerinnocence

UPDATE

13 march 2015

My Emerald Guardian Story

Reuche Light on Starry Night by Emerald Guardians
Reuche Light on Starry Night by Emerald Guardians

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/emerald-guardians-mceo/

 

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

39 thoughts on “Spotkanie z Szmaragdowym Strażnikiem (Meeting with Emerald Guardian)”

  1. Dawidzie to w związku z Twoją najnowszą notką na Mistyce: http://nnka.wordpress.com/2013/07/27/szmaragdowy-straznik-syriusz-cz-2/, ale na razie zamieszczam to tutaj..

    Z tego co pamiętam na Salonie Tajemnic wiązaliśmy Ozyrysa z Szmaragdowym Strażnikiem jako że obu łączy kolor zielony/szmaragdowy, choć nie kojarzę łączenia Szmaragdowego Strażnika z Księżycem…. Po tym jak opisałam te doświadczenia na pewnym forum to jednej z osób ów Szmaragdowy Strażnik skojarzył się z Czarnoksiężnikiem z Krainy Oz i nic w tym dziwnego skoro o takich historiach mowa głównie w bajkach 🙂 Choć swoją drogą to nawet ciekawe jako, że z tego co mi wiadomo OZ to jedna z nazw Atlantydy… Przypomniałam też sobie o pewnym niezwykłym wydarzeniu sprzed lat.. Nie pamiętam jaki to był dokładnie rok, ani miesiąc, ale mimo dość późnej pory na dworze było jeszcze ciepło.. Wyszłam przed dom aby poprzyglądać się gwiazdom i w pewnym momencie moją uwagę zwróciło coś bardzo dziwnego, a mianowicie dokładnie nad moją głową zauważyłam zielone światło, takie fosforyzujące, przypominające zorzę polarną, które w pewnym momencie przybrało wyraźny kształt ogromnej zielonej dłoni.. Po chwili podeszła do mnie moja matka z pytaniem czemu się z takim zdziwieniem przyglądam, ale kiedy tylko spojrzała w niebo wiedziałam, że widzi to samo co ja. Zaczęła nawet żartować, żebyśmy już lepiej wróciły do domu, bo może ta ręka chce nas złapać, ale ręka w tej chwili po prostu się rozpuściła….. Tak jakby wiedziała, że ją obserwujemy… Dodam, że widziałam to przed moim rodzinnym domem, w miejscu, w którym spotkałam Szmaragdowego Strażnika……

    Lubię to

    1. cd..

      tuż przed tym zanim dotarłam do Strażnika miałam inne doświadczenie:

      2009-01-08

      ostatnio pisalam, ze tunel ten bardzo mi przypomina szyb w piramidach.. wczoraj wieczorem znow sie znalazlam w tym tunelu/szybie.. tym razem nie poplynelam jednak w glab (w strone drzwi).. dodam, ze drzwi te znajduja sie w malym pomieszczeniu, w kazdym bardz razie nie doplywa sie do nich bezposrednio, a wlasnie poprzez to niewielkie i puste pomieszczenie.. tak wiec tym razem unosilam sie tuz nad owym szybem.. woda byla przyjemna, ciepla.. spogladalam do gory, w niebo.. byla noc, niebo pelne gwiazd.. probowalam dojrzec pewna konkretna gwiazde, albo uklad gwiezdny, ale obraz byl dosc zamazany.. zrozumialam, ze to woda znieksztalca mi obraz.. i wtedy poczulam bardzo wyraznie jak wylot owego szybu znajduje sie dokladnie pomiedzy moimi oczyma.. w miejscu tzw. 3 OKA.. bardzo silne uczucie otwarcia w tym miejscu.. po chwili dotarlo do mnie wrazenie, ze cala moja glowa lezy pod woda, a dokladniej pod dnem zatoki.. przy czym wydawalo mi sie, ze jest ogromna.. a szyb jest czyms w rodzaju miejsca, ktore mnie laczy poprzez wode z tym co na powierzchni.. nie bylo w tym uczuciu nic nieprzyjemnego, wrecz przeciwnie.. czulam duzy spokoj.. a widok gwiazd wplywal na mnie dodatkowo kojaca.. czulam tez, ze czekam na pewna gwiazde, ktora sie dopiero pojawi. po prostu o tej porze nocy nie byla jeszcze widoczna w tym miejscu i z mojej perspektywy.. dzieki temu udalo mi sie tez ustalic, ze tunel/szyb skierowany jest na polnoc.. kiedy z niego wyplywam mam przed soba kierunek poludniowy..

      bardzo mi sie to doswiadczenie polaczylo ze snem sprzed kilku dni

      /Znow mi sie snilo, ze znajduje sie w domu babci, w pokoju o ktorym tez juz wczesniej pisywalam.. Lezalam w lozku i patrzylam na promienie gwiazd, ktore do mnie plynely z przestrzeni kosmicznej.. Nie wiem czy chodzilo o ktoras gwiazde szczegolnie, czy tez nie.. choc mam wrazenie, ze jedna z nich byla szczegolnie wazna.. majaczy mi cos o Plejadach, ale nie mam teraz pewnosci.. za pomoca tych gwiezdnych promieni odbieralam informacje.. one mnie przenikaly.. a potem.. nalewalam do szklanek wode, choc w tym pokoju normalnie nie ma kranu z woda, a zreszta w snie tez go nie bylo.. odbieram to w taki sposob, ze wlasnie te energie gwiazd pod postacia wody wlewalam do szklanek, a potem przenosilam gdzie indziej.. nie wiem w chwili obecnej jak to lepiej wyjasnic../

      oraz z obrazem, ktory namalowalam – Wirujacym Aniolem.. Czuje wyraznie te energie.. Ta Istota poprzez obraz moze sie ze mna latwiej kontaktowac, tzn. przechodzi przez niego jak przez brame/portal.. wczoraj wieczorem cale moje doswiadczenie zaczelo sie wlasnie od niej..

      http://liviaspace.com/2012/10/31/szmaragdowy-straznik-i-serce-ziemi/

      i właśnie przed chwilką coś we mnie zaskoczyło, coś czego wczoraj jeszcze nie brałam pod uwagę, a mianowicie.. i tutaj cytat z Notki Margo0307

      „Amma w różnych religiach i czasach nazywana była Izydą, Isztar, Matką Wszechświata, Bogów lub Boga – człowieka. Wystarczyło, aby Izyda fizycznie zasiadała w radzie Hebrajczyków na planecie złotego wzorca i tworzyła Zamysł wolnej woli pod dyktando. Była tak naiwna i łatwowierna, że uległa namowom i hołdom.

      W tym czasie Chrystus był już wodzem Hebry i bratem Amma Dei – czyli Izydy.

      Jej złota siostra Kleopatra wiedziała jakich przeróbek chce dokonać Chrystus i znała całą historię o Ablu i Ainie – rozdzieleniu świadomości z duszą. Ponieważ została uwięziona przez Hebrajczyków w ciemnej komnacie ze złota w Egipcie, musiała telepatycznie przekazać swojej srebrnej siostrze prawdę. Jest to symbolicznie ukazane na fresku Sąd Ostateczny. Kleopatra sprawiła, że diament zdobił czoło hebrajskiej Pani i kładąc ten kamień na swoim mogła z nią swobodnie rozmawiać poza kontrolą. Izyda poznała zamiary swoich braci, oraz historię rozdzielenia świadomości Abla.

      IZYDA I LUSTRO

      Otrzymała także wiedzę o nowym Kluczu Życia Ankh i ostatniej epoce czarnej, kiedy ziemia wejdzie w sferę monadyczną wszechświata od 1983 do 2012r. Kiedy Izyda poznała zamysły swoich braci nie pozwoliła Hebrajczykom dłużej posługiwać się swoją duszą i zawartą w niej wiedzą. Udaremniła ich plany odcinając sobie głowę, czyli uwalniając świadomość. Tym aktem rozdzieliła swoją świadomość wewnętrzną z duszą – zbiornikiem praw, podobnie jak to stało się wcześniej z Ablem.

      Jej dusza wróciła na ziemię 2000 lat temu jako Matka Jezusa – przekazała mu wiedzę o Ablu i Ainie i czasach ostatecznych.Jezus przekazał następnie tę wiedzę Piotrowi. Świadomość Marii została na Hebrze, żeby patrzeć swoim braciom na ręce.

      Ostatnim aktem hebrajskich manipulacji miało być przejęcie zamysłu nowej epoki – nowego Klucza Życia – budowy energetycznej, który umożliwiłby Hebrajczykom osiągnięcie prawdziwej nieśmiertelności.

      Gotlieb osobiście pojawił się na ziemi i nieprzypadkowo wybrał Żydówkę Marię, która miała duszę Izydy na matkę przyszłego potomka. Liczył, że matka ze słowiańską duszą przyciągnie duszę Jezusa, a hebrajski Ojciec – świadomość Chrystusa.”

      http://margo0307.wordpress.com/2013/07/25/528/

      to naprawdę niesamowicie mi się ze sobą pokrywa, choć nie miałam do tej pory pojęcia, że to doświadczenie może się wiązać z głową Izydy… skojarzenie z glowa Abla/Ozyrysa bylo znacznie szybsze…

      Lubię to

  2. miałam taki okres że malowałam zielone obrazki, albo spiralki… to bylo tuz po spotkaniu z Szmaragdowym Straznikiem… chociaz pierwszy namalowany obrazek to Wirujacy Aniol, jeszcze przed tym spotkaniem… w sumie to dzieki temu obrazowi przeszlam dalej i spotkalam Straznika… to tak jakbym namalowala dla siebie portal… Pisałam o tym między innymi w notce o Doświadczeniach z KAmieniem Faraonów…

    to zielony/szmaragdowy obraz ktory: https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/01/dscf09761.jpg?w=595&h=798 przemalowałam w pewnym momencie na tęczowo: https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/01/dscf6542-2.jpg?w=490&h=668. łączy się on z wątkiem Szmaragdowego Strażnika, oraz Szmaragdowego Serca Ziemi.. wczoraj w dniu 2o lipca 2013 napisałam że kojarzy mi się on ze snem o szmaragdowej wodzie z zapisami przypominającymi matryce… ujrzałam ją w miejscu, w którym wcześniej spotkałam Szmaragdowego Strażnika.. przemalowałam go później na tęczowo, ale tak jakby miał powstać na takiej właśnie matrycy… szmaragdowej… dopiero teraz zaczynam sobie coś uświadamiać..

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s