Alicante

Alicante (hiszp. Alicante; katal. Alacant) co oznaczało po arabsku „źródło światła” – historyczne miasto portowe w południowo-wschodniej Hiszpanii

dsc5301dsc5378_DSC5315

dsc5299

_DSC5064dsc5044alicante1 dsc5061

dsc5303a

dsc4902dsc5171_DSC5244_DSC5135

_DSC4949

_DSC4905dsc5417_DSC5023

_DSC5187

_DSC4865

dsc5183dsc5422_DSC4907_DSC5401

_DSC5338

dsc5046dsc4852_DSC4946_DSC5376

dsc5035

 _DSC5174 _DSC5393

 _DSC5157

_DSC5429

_DSC5105

***

dzien pierwszy

_DSC4701

_DSC4722

_DSC4809

_DSC4808

_DSC4745

woda okazała się ciepła jak Bałtyk latem…

_DSC4778

Naduś uczący się wspinać na palmy 🙂

cdn…

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

21 thoughts on “Alicante”

  1. Ostatnio przeglądałam stare zdjęcia i spoglądałam na morze nad którym mieszkaliśmy z Tomkiem… Poddąbie, Orzechowo czy Łeba czy Gardno (słone jezioro) i zatęskniłam za morzem. A teraz oglądam wasze zdjęcia i jeszcze bardziej tęsknię za szumem fal, są mi potrzebne… może żeby zaśpiewały swoją pieśń… kołysankę buju buj jak na gondoli… i bardzo urzekła mnie ta jaszczurka pomarańczowa z napisem Javier :)… i ta budowla jak z wizji, kiedy byłam smokiem i latałam nocą koło wieży…. ah przeplatają się te wspomnienia 🙂

    Polubienie

    1. ciekawe, ze zwrocilas uwage wlasnie na te jaszczureczke 🙂 w Alicante zauwazylam chyba tylko ta jedna, ale tu w Frigilianie dostrzegam ich znacznie wiecej, bo to tutaj jeden z najczestszych motywow zdobniczych wraz z motylami i drzewkami: http://www.artesaniadefrigiliana.com/category.php?id_category=2&p=3

      takie ozdoby znajduja sie na scianach domu, jednemu motylkowi zrobilam zdjecie: https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/03/dsc_8472.jpg?w=523&h=374 choc nie wyszlo mi za fajnie, tutaj lepiej widac wlasciwy klimat:

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      http://eastofmalaga.files.wordpress.com/2013/01/frigiliana-and-acebuchal-014.jpg?w=774&h=580

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      o jaszczurkach pisalam jeszcze na salonie w zwiazku z Majami i wtedy tez odkrylam jej niezwykle znaczenie symboliczne, choc teraz nie moge znalezc tamtej notki.. ale ten opis tez jest ciekawy:

      Jaszczurka jest symbolem Logosu (Słowa), natchnienia boskiego, mądrości, pobożności, nieśmiertelności zasad istnienia, odrodzenia, dążenia do światła i oświecenia, logiki świata….., Zob. Ka­meleon. W staroż. Egipcie emblemat upału i płodności. Mimo podobieństwa do krokodyla i smoka, jaszczurka budzi sympatię przez swoją miłość do Słońca, do przebywania bez ruchu w największym żarze słonecznym. Do jaszczurki odnosi się większa część symboliki węża (zob. Wąż) i smoka (zob. Smok). Istnieją jaszczurki bez kończyn, wężokształtne, a na wizerunku drzewa wiadomości złego i dobrego, często przedstawiano węża z łapkami….., Choć brak jej skrzydeł, wdrapuje się na szczyty w poszukiwaniu światła słonecznego, reprezentuje w ten sposób duszę poszukującą światła prawdy, wiary i zrozumienia, a gdy je znajdzie, trwa w kontemplacyjnym zachwycie….., Dlatego często pojawia się jako symbol duszy, która szuka światła poznania, Boga i życia po śmierci, by przez światło oświecenia osiągnąć światło drugiego świata….., Umiejętność odtwarzania utraconego ogona, budzi zrozumiały podziw, doroczne zrzucanie skóry, sen zimowy wielu gatunków jaszczurek i wiosenne przebudzenie, wszystko to wiąże naturę jaszczurki z ideą zmartwychwstania….., Jaszczurka symbolizuje poszukiwanie prawdy o świecie zewnętrznym, sobie i wielką wewnętrzną potrzebę zwrócenia się do wartości ducha…., co jest symbolem siły, która drzemie w każdym człowieku i która pozwala mu się podnieść z każdego upadku by podążać drogą aż do końca…., aż do doskonałości…….

      http://sennik-mistyczny.pl/?p=1448

      i ten:

      Jaszczurka – śnienie, regeneracja.

      Kiedy Jaszczurka przybędzie do ciebie, powie ci, że nadszedł czas byś poświęcił uwagę snom, bowiem jaszczurka symbolizuje świat snów, odmienny od naszego czas i wymiar. Kiedy zaakceptujesz jaszczurkę jako twoje Zwierzę Mocy zobaczysz, że twoje sny staną się bardziej żywe, bardziej świadome i o większym znaczeniu. Nauczysz się, jak za pomocą snów kształtować przyszłość i jak ją później kontrolować. Możliwe, że posiądziesz zdolność prorokowania i przepowiadania przyszłych wydarzeń. Człowiek z medycyną Jaszczurki dzięki swoim snom, może zmieniać rzeczywistość. To, co mu się śni może stać się rzeczywiste o ile dostanie odpowiednią ilość energii. Jaszczurka widzi wiele i może zobaczyć cienie naszych dusz, nasze wątpliwości, obawy, niepewności, frustracje, niepokoje, zawody. Chce, byśmy dostrzegali te rzeczy i uczyli się je pokonywać. Jaszczurka zachęca nas, byśmy stawali oko w oko z naszymi obawami, ponieważ za wszystkie wydarzenia w naszym życiu to właśnie my ponosimy odpowiedzialność. Wydarzenia wynikają z naszych myśli, czynów, marzeń, obaw i pragnień. Jaszczurka ma niezwykłą zdolność regeneracji czegoś, co zostało stracone. Gdy traci swój ogon ten może odrosnąć. To lekcja dla nas. Nie ważne, że coś zostało łatwo zgubione, możemy odzyskać rzecz poprzez naprawę i regenerację.

      http://www.hunka-lowanpi.wwt.pl/glowna/szamanizm/totemy/jaszczurka.html

      wlasnie przeczytalam Twoja najnowsza notke o wizji ze smokiem: https://anilalah.wordpress.com/2013/03/07/medytacja-energia-serca-i-solarnego-slonca-polaczona-w-jedno-latajacy-smok-i-dziecko/

      i rzeczywiscie i mnie sie z nia kojarza te zdjecia z Alicante, ten zamek, skaly i zolte kwiatuszki..

      choc sama wizji ze smokami nie mam… cdn….

      Polubienie

      1. Już wiem! zaskoczyłam z tymi jaszczurkami… miałam kiedyś sen o piramidzie w meksyku i tam spotkałam na końcu Istoty, nawet ciemno ubrane, kapturzaste ale odebrałam ich jako Artystów i oni pokazali mi sztukę niezwykłą… bardzo kolorową… mnie wbił się szczególnie w pamięć widok jaszczurki czarnej z bardzo kolorowymi wzorkami, barwy były mocne, silnie nasycone i mocno kontrastowe.
        „Nie ważne, że coś zostało łatwo zgubione, możemy odzyskać rzecz poprzez naprawę i regenerację.” jakież to istotne teraz słowa … ❤

        Polubienie

      2. tak, pamietam te notke, pisalas w niej takze o Larimarze… i przypomniala mi sie moja notka o tym niezwyklym minerale; http://liviaspace.com/2013/01/16/larimar-kamien-atlanow-mistrz-lanto-z-atlantydy/ niejeden raz o nim myslalam w trakcie tej podrozy i mialam nawet cos dopisac, ale potem mi umknelo…

        dodam, ze ta budowla, ktora widac na zdjeciach to:

        Castillo de Santa Bárbara (Zamek św. Barbary) – zabytkowa warownia, położona na wysokiej skale (góra Benacantil) nad starym miastem w Alicante (Hiszpania, wspólnota Walencja)… Zamek znajduje się na wysokości 166 m n.p.m., na nagiej, jasnej skale. Początki założenia sięgają prawdopodobnie IX wieku, a nazwa może wywodzić się z arabskiego Banu-lQatil, czyli małżowina uszna (kształt góry)…

        http://pl.wikipedia.org/wiki/Castillo_de_Santa_B%C3%A1rbara

        hmm, i znowu watek z uchem… zastanawiajace…… bardzo… hmm…. :>

        Polubienie

      3. śliczna.. ja poznałam troszkę bliżej jaszczureczki w Gaja Garden… zamieszkiwaly ochoczo skalniaczki ktore stworzylismy wraz z Jarkiem, a takze obrzeza duzej ogrodowej piaskownicy.. bylam szczesliwa, ze im sie spodobaly nasze budowle i ogrod w ogole.. wczesniej, przed skalniaczkami jakos ich nie widzialam.. mam gdzies tez na zdjeciu zakochana parke.. na ktorej widac jak on jedna lapka obejmuje ja… i ten wzrok obojga… czasem gdy je spotykalam na swej sciezce cieszylam sie i mowilam odruchowo – swiatlo z toba i cos w tym jest, bo dni w ktorych spotykalam jaszczurki byly bardzo swietliste 🙂

        mialam tez cos dopisac wczoraj przed snem, bo cos dziwnego zaczelo sie dziac z moim uchem.. przypomnialam tez sobie o tym co sie wydarzylo w Alicante, choc na jakis czas zupelnie mi sie to ulotnilo z pamieci.. a dzisiaj nad ranem mialam dziwny sen.. snilo mi sie, ze cala gora na ktorej znajduje sie Castillo de Santa Bárbara to smok, ktory upadl w tamtym miejscu i juz tak pozostal…. pod nim tak jakby byla jakas studnia? wszystko zaczelo sie od tego, ze probowalam sie raz jeszcze przyjrzec tej gorze i dapatrzyc czy rzeczywiscie wyglada jak ucho… i wtedy dostrzeglam, ze gora zaczyna sie poruszac… i ze jest zywym stworzeniem.. smokiem…… ok, wybieramy sie na wycieczke, napisze wiecej po powrocie… pieknego dnia Ani 🙂

        Polubienie

      4. ja też zwróciłam uwagę na jaszczurkę ….jaszczurka symbol Korsyki ….jakoś mam przeczucie,że to bardzo stary symbol ….symbol pochodzący jeszcze z Atlantydy ….ale to moje gdybanie ….dzięki za opis jaszczurki zastanawiałam się co symbolizuje 🙂

        Polubienie

      5. smoki, jaszczurki.. coś te gady dużej uwagi się domagają.. miałam kiedyś sen, w którym aby powrócić do mojego rodzinnego domu musiałam się przedostać przez prawdziwą gadzią blokadę…. i udało się, bo zaczęłam lewitować i nad nią przeleciałam, choć były to bardziej skoki niż płynny lot, takie dziwne skoki…. prawie z pogranicza jawy… ach i jeszcze coś mi się przypomniało: http://liviaspace.com/2012/09/24/o-wegorzach-z-atlantydy/

        Polubienie

  2. Sztuka jest cudna, już dawno nic tak bardzo mi się nie podobało… jasne poczułam się jak małe dziecko, jakieś wspomnienia miłe- te uczucie sprawiło mi przyjemność i podniosło nastrój, bo czułam blokadę… malowałam i coś mnie się skićkało i przestałam… teraz odnalazłam się, nastroiłam na siebie. Maluję obraz o Kobiecości i te motylki i jaszczurki i zdjęcie tego sklepu mnie ucieszyło ogromnie… słoneczko zajaśniało znowu… DZIĘKUJĘ CI, dziękuję, dziękuję :)… lalala śpiewam sobie wszystko już dobrze. Bo energia dzisiejszego dnia ciężka, powodująca senność, ociężałość zagubienie jakieś prysła jak bańka mydlana. Teraz jest słonecznie 🙂 ❤

    Polubienie

      1. zarowno sztuka frigilianska jak i Twoja (pozwole sobie ja okreslic mianem anilalahianskiej:) ma cos wspolnego ze sztuka meksykanska.. te kolorki.. a takze z obrazami przedstawiajacymi wizje po zazyciu Ayahuaski… nie moglam wczoraj przed spaniem oderwac oczu od Twojego obrazu, ktory po chwili chwili doslownie ozyl… chcialabym z nim dzisiaj pomedytowac…

        Polubienie

      2. To był obraz dla mojej siostrzenicy i jako jedynemu, nie mogłam dopisać za wiele słów przesłania. Wydawało mi się, że jest jakaś blokada. A to była moja iluzja. Ten obraz bardzo mi się podobał bo był inny niż wszystkie. Nawet jak się w niego wpatrywałam zobaczyłam łono kobiece i postać z twarz z oczami… często się zastanawiałam nad nim… a dziś utworzyłam na FB stronę Ogrody Duszy Anilalah… zaczęło się od tego, że chciałam więcej malować i szybciej poza obrazami które wymagają dłuższego malowania… bo nie mogłam tak w godzinkę malnąć obrazka, no nie dałam rady- ściana ale miałam odczucie, że coś przeoczam, coś jest blisko. A dziś zaczęłam rozwijać myśl o malowaniu w stylu anilalahianskiej:)… alez boska nazwa , no Kocham Cię noramalnie 🙂

        Polubienie

      3. ciesze sie ze spodobala Ci sie ta nazwa… jak dla mnie ma w sobie cos niesamowitego.. dodalam nowa notke, na razie tak na szybkiego: http://liviaspace.com/2013/03/08/sayalonga/

        🙂

        p.s w notce o Frigilianie kilka dni temu napisalam:

        Luz to po hiszpańsku Światło 🙂

        skojarzyło mi się w tym momencie to słowo z majańskim Lembal oznaczającym zarówno Światło jak i wiedzę, oraz kryształ… a także z Alicante, którego nazwa oznacza Źródło Światła….

        Polubienie

  3. Jeja ależ to niesamowite co napisałaś… a mnie dziś się śniło o wojnie Magów… biegłam i ostrzegałam ludzi siedzących przy domkach swoich na wsi ale oni wpatrzeni w swoje myśli i życie nie chcieli się ruszać i schować… widziałam jak ginęli ludzie jakby coś ich łamało i padali… nie wiem gdzie biegłam i po co, nie pamiętam…

    Polubienie

  4. Liviu na Twoich zdjęciach : żółty kwiatek na skale trochę ja w mojej medytacji, węże… smoki i moje odczucia… bardzo poruszające mnie te nasze historie… uświadomiłam sobie że bardzo mocno energetycznie pracuję ale w snach, podróżuję… pojawiają się wyzwania i wciąż coś oczyszczam, z czymś pracuję, z czymś wielkim, większym niż mój mózg ogarnia… ale jakbym się powoli dostrajała do tego i zyskiwała coraz więcej pola widzenia w tych sprawach :)…

    Polubienie

    1. dzisiaj widzialam sporo zoltych kwiatkow, wlasnie zrzucaja sie zdjatka z Sayalongi… kiedy mialyscie te medytacje? mi sie przypomniala pewna dyskusja z Srebrnej Kniei i cos jeszcze, napisze o tym pozniej………..

      Polubienie

  5. Kiedy napisałaś o mojej obecności coś mi sie przypomniało… od dwóch dni miałam coś takiego, że nawet w dzień nie mogłam się skupić na prostych czynnościach… jakbym funkcjonowała w rozdzieleniu i część mnie przebywała w dzień gdzie indziej. To było wyczerpujące trochę. Mogłabym zawalić to na pogodę, zbierało się na zmiany, wczoraj padał śnieg a dziś wszystko puchem białym pokryte, przelot komety itp. Pewnie miało ale ja mam takie odczucia, że moje sny z nocy są kontynuowane w dzień, to czuję pierwszy raz tak świadomie. Dziś w nocy miałam sen, który pamiętałam dobrze tuż po przebudzeniu ale potem zapomniałam… jednakże dotyczył rozmów, wielkiej wagi… przebywałam pośród świetlistych Istot, które mimo swej światłości okazywały serdeczność i bliskość… to był Baaardzo POOkrzepiający Sen…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s