Cueva de Nerja

Cueva de Nerja to zespół jaskiń w pobliżu Nerji na wybrzeżu Costa del Sol w Hiszpanii , w których znajdują się stalaktyty, stalagmity, kolumny i inne ogromne formy naciekowe, a także prastare malowidła skalne. Każdego roku w amfiteatrze zbudowanym w jaskiniach odbywa się festiwal muzyki poważnej.

Oficjalna strona jaskiń:

http://www.cuevadenerja.es/

Wspominałam o nich wcześniej w notce o Frigilianie. Wczoraj odwiedziłam je wraz z Jenny i już na samym wstępie dostrzegłam ogromną, bardzo osobliwą istotę przyglądającą mi się z jednej ze skał, choć już po chwili.. cały podziemny świat jakby zaczął odżywać, poruszać się, a wszystko sprawiało iście baśniowe wrażenie.. Z głośników rozchodziła się cichutko muzyka… Ze ścian ściekały kropelki wody, a z oczu łzy…  Wzruszenie moje rosło i czułam, że to właśnie ono dokądś mnie teraz prowadzi, otwiera jakieś niewidzialne wrota… prowadzące gdzieś dalej, głębiej.. Być może do samego serca jaskini.. Moje serce drżało z wzruszenia.. I wtedy właśnie ją ujrzałam.. Białą, niemal jaśniejącą kobiecą postać.. wokół której dostrzegałam wyraźne poruszenie..  To wyglądało tak jakby odżył jakiś zapomniany świat.. Obudziłam go… w sobie….

dodane 8 czerwca 2013

poczułam wtedy, że ona jest mną, a ja nią i że wciąż jesteśmy ze sobą połączone…

Niezwykła podziemna przewodniczka…

a to troszkę zdjęć z pobytu w jaskini

DSC_9406d

cdn…

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

15 thoughts on “Cueva de Nerja”

  1. Jaskinia… kapiąca woda… przypomina mi to zdjęcie i tekst, który napisałam kilka miesięcy temu.

    „Strumienie wody spływające z misy do misy wprost płynącego nurtu podziemnej rzeki…Niebieska woda i skały oraz białe kryształy to boskie połączenie w harmonii dźwięku i wibracji tworzącej uzdrawiająca muzykę. Kryształy śpiewają i przesyłają wibracje wodzie a ona niesie hen daleko te pieśni do tych serc, które mogą i chcą ją słyszeć” 🙂

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    Jaskinie- ostatnio jakoś mi o nich myśli napływały… stąd jak pisałam już u Ciebie przyciągnęła mnie mała geodka, świetlista i kryształkowa… i opisy jaskiń… i opowieści ludzi o jaskiniach… Byłam niegdyś w jaskini Mroźnej- Kiedy wpadłam z wizyta do nieznanej odnogi rodzinnej w Tylmanowej zrobiliśmy wypad w Tatry ale do Doliny Kościeliskiej… namówiłam Tomka na ten wypad bo chciałam dojść do Jamy Smoczej, o której przeczytałam w jakiejś gazetce… była tam historia jak to góral szedł do swej góralki i spotkał smoka, który zagrodził mu drogę… tak się rozsierdził że postanowił go przegonić przez tatry aż zaklinował się smok w smoczej jamie. Okazało się że trzeba było się wspinać w niej po łańcuchu a było tuz po deszczu… było ciekawie, udało się dzięki pomocy innych :)… byliśmy szczęśliwi kiedy znaleźliśmy się na górze… stamtąd mam dwa kamyki, jeden maleńki mój a drugi Gabryś wziął ale jest u mnie. Tak mniej więcej zapamiętałam. CHŁOPCY nudzili się idąc brukowaną drogą ale jak weszliśmy do wąwozu, gdzie skały podtrzymywały patyczki i zaczęły się “schodki” humor im się poprawił. W drodze powrotnej zahaczyliśmy o Jaskinię Mroźną. To było 18.08.2007 roku…

    A Ty takie booskie opowieści snujesz o jaskini … czekam na ciąg dalszy 🙂

    Polubienie

  2. Moja kochana mała jaskinia- kiedy ją zobaczyłam poczułam właśnie taką miłość, nawet pomyślałam o twarzy w niej i szerokim uśmiechu…

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    jaskinia- to słowo powraca wciąż pod różną postacią do mnie…

    Oglądam właśnie jaskinie w trójwymiarze tak na szybko, bo jedziemy z małym uzdrowić zombale :)… w sali Sala del cataclismo 3 zobaczyłam w skale twarz- po lewej stronie schodów… sala oragan piękna- nawet ma nazwę taką… ale kilka tych sal miało dla mnie coś z organ, z muzyki. W Arte Rupreste sorbe Pinocho ta wielka szeroka kolumna łącząca dół i górę ma wspaniałe wzorki niczym zamrożona moda, wodospadzik zmrożony – trochę jak moje zdjęcie lodowego krzaczka. Oczywiście w innych salach też je wdać ale w tej to jest tak fajnie otulone, niczym nie domknięte zasłony :). W sali Del cataclismo 7 tuż przy schodach po lewej zobaczyłam ciemne dłuuugie uszki najpierw, potem pyszczek i łapy stworzenia, wygląda niesamowicie i strasznie bym chciała go przytulić. W Del cataclismo 1 to połączenie dołu i góry przypomina mi drzewo, wiele z tych połączeń przypomina mi drzewa choć są takie przypominające kolumny albo pionowe wodospady zamrożonej wody niczym sople lodu… w jednej z jaskiń były dla mnie takie dwie ścierające się kolumny ale w poziomie… nawet na szczycie ptaszka zobaczyłam, aniołka a na końcu wystającego penisa hihihi hahah się mi skojarzenia pojawiały w fajnej kolejności… W Del cataclismo 8 tuż nad schodami z czerwonymi kółkami zobaczyłam dwie kobiety cycate :), ich tułowie- niesamowite. W jednej z pobocznych z białymi kółkami zobaczyłam połączenie dołu i góry jako drzewo baobab.
    Ogólnie poczułam wzruszenie, i chęć tulenia… wielka jaskinia ale wypełnioną jakąś energią… poczułam że jest tam ciasno… ale bardzo przytulnie… dech zapiera w piersiach to piekno ❤

    Polubienie

    1. Witaj Ani, miałam przedwczoraj po powrocie dopisac ciag dalszy, ale.. wczoraj poczulam, ze ta historia poki co ma pozostac wlasnie taka niedokonczona… i ze powinnam powrocic do tych jaskin:)

      Polubienie

  3. Przecudny kompleks jaskiń 🙂 Poszalałam w nich na wirtualnej wycieczce 🙂 Dziękuję Livio 🙂 Uwielbiam jaskinie. Moim wielkim marzeniem zawsze była Altamira 🙂

    Polubienie

    1. Witaj Naviu 🙂 Altamira, tak, niezwykla.. wlasnie sprawdzilam, ze znajduje sie na polnocy Hiszpanii, niemal rowniotko nad Nerja… mnie we wrzesniu ubieglego roku mocno poruszylo pewne zdjecie: ta dlon…

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      okazalo sie, ze pochodzi z wnetrza jaskini Los Manos, pol. Jaskinia Rąk lub Jaskinia Dłoni

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Cueva_de_las_Manos

      napisalam wtedy (16 września 2012)na FB:

      //Niezwykłe przesłania z przeszłości… i jakże poruszające…. w pierwszej chwili pomyślałam, że to odbicie mojej własnej dłoni…. znów dało o sobie znać Mirror Cave……//

      no ale ta jaskinia znajduje sie w Argentynie a wracajac do Hiszpanii.. bardzo mnie zaciekawilo jedno z malowidel naskalnych w Cueva de Nerja

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      wyglada jak spirala DNA…

      wpadla mi tez w oko pewna mapka, na ktorej Nerja oznaczona jest numerkiem 13: http://www.egyptsearch.com/forums/ultimatebb.cgi?ubb=get_topic;f=15;t=005252

      choc jeszcze nie wiem co to oznacza 🙂

      Polubienie

      1. bedac w jaskini nie zauwazylam ich, ale byc moze znajduja sie w czesci nieudostepnionej do zwiedzania.. postaram sie to sprawdzic w trakcie nastepnej wizyty 🙂

        Polubienie

  4. Jaskinia i przesłania z przeszłości, wczoraj przeczytałam newsletter Valerie Barrow , która pisze o odkrywaniu rzeczy dot. pradawnych czasów i pomyślałam, że powinnam tutaj umieścić link http://www.astro.uni.torun.pl/~kb/Val/Newsletter,Feb2013.htm śniłam kiedyś, że jestem w jaskini, częściowo pod wodą ale widzę jasne wyjście, miałam wrażenie, że to gdzieś w okolicy Jukatanu, a ,może brzegi Ameryki Płd. w każdym razie Zat. Meksykańska.

    Polubienie

    1. Dzięki Bario, bardzo ciekawy ten newsletter.. i także o Bimini jest w nim wzmianka.. ja czuję, że Bahamy dopiero przede mną… Jutro zadecydujemy, czy wiążemy się na dłużej z Frigilianą, czy też ruszamy dalej… na Gibraltar, albo i dalej… na Wyspy Kanaryjskie…. choć coś mnie tu zatrzymuje…. powrót do jaskiń i na plażę w Maro… i nie tylko.. zobaczymy 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s