Sny i przemiany energetyczne, kwiecień 2013

Tuż przed snem napisałam u Ani, że czuję w ‚kościach’ duże zmiany… Po 21 grudnia 2012 tak jakby wszystko zaczęło cichnąć, spowalniać.. choć w dniach 5/6 stycznia znów nastąpiło duże ożywienie, zbiegając się idealnie z moją gwiezdną rocznicą… Dzisiejszej nocy znów poczułam to ożywienie choć może nie aż tak intensywnie.. Powróciły pewne dźwięki od tamtego czasu przeze mnie raczej nie słyszane, albo mocno wytłumione choć teraz w wersji nieco przetransformowanej.. Naprawdę się ucieszyłam czując, że teraz przemiany znów mogą nabrać właściwego tempa.. Nad ranem obudziły mnie ptaki, tyle ptaków nie słyszałam już od dawna, a może nigdy.. Miałam wrażenie, że wszystkie ptaki świata zleciały się pod moje okna, a ich śpiewom towarzyszyła pewna piękna, wdzięczna i dźwięczna wibracja…

W nocy miałam sen, jeden z ciekawszych snów w tym roku:

Śniło mi się, że znajduję się na ulicy jakiegoś miasta, które już po obudzeniu się skojarzyło mi się z Granadą.. Jarek wraz z dziećmi gdzieś się zapodział i próbowałam ich odnaleźć.. I tak trafiłam w pewną wąską uliczkę, na której zauważyłam bardzo nowoczesny monitor przypominający bankomat z którego ktoś zwracał się do mnie po imieniu, tak jakby mnie widział… Był to mężczyzna w średnim wieku jakby związany z Mistyką Życia i Nnką bardzo chciał mi coś przekazać, choć było to raczej tajne.. Chodziło o pewne miejsce w Hiszpanii związane z odkryciem Atlantydy… Pamiętam, że byłam mocno tym zaskoczona… zwłaszcza gdy dotarło do mnie o jakie miejsce chodzi.. W pewnym momencie mężczyzna wyłączył się, albo coś go wyłączyło… i wtedy pojawił się Jarek.. zdziwiony moim widokiem… zaczęłam mu opowiadać o tym czego przed chwilką doświadczyłam, ale na ekranie było teraz widać tylko jakieś ezoteryczne reklamy… imiona jakichś jasnowidzów, a Jarek żartował, czy korzystałam z ich usług, aby go odnaleźć…

Już z rana okazało się, że także Jarek miał tej nocy bardzo ciekawy sen powiązany co więcej z moim, a śniło mu się:

Miejsce, podobne do góry, w której jest wiele poziomów.. windy, zapadnie.. do tego miejsca ludzie są prowadzeni jakby po sznurkach.. świadomie, nieświadomie.. gdy tam docieram tym razem słyszę, że już tu byłem raz.. wcześniej.. jednak później już tylko mijałem to miejsce, jakby nie rozpoznając wejścia.. w śnie owo fizyczne wejście miało być blisko miejsca moich fizycznych narodzin.. widzę innych jak w czasie swojego życia podążają ku temu miejscu.. biorą udział niczym w takim maratonie.. ale naprowadzani/nawigowani są po takich sznurkach.. w koncowej fazie, 2 fazie sn,u slysze rozesmiane slowa jakiegos mezczyzny: ‚tym razem musisz spytac D.C!’ Chodzilo albo o wejscie, albo o to czy wejdziemy tam razem.. ta gora, i ukryte w niej kompleksy byly czyms w rodzaju miedzywymiarowego centrum przejscia/dostepu dla tych, ktorzy chcieli doswiadczyc czegos wiecej, ewentualnie dla wszystkich, tylko niektorzy korzystali z niego juz w trakcie swojego fizycznego zycia.. – grota.. książka.. na ziemi przede mną ląduje książka, którą podnoszę i z uśmiechem stwierdzam, że.. to jedna z powieści a. szklarskiego tudzież ‚atlantyda’ zajdlera, teraz juz nie wiem. w śnie, owa książka miała być żywym opisem tego miejsca przez osobę, czyli autora który tam był i opisał owo miejsce dość wiernie…

cdn..

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

18 thoughts on “Sny i przemiany energetyczne, kwiecień 2013”

  1. Ja też miałam szczególny wczoraj wieczór, dokończenie obrazu i zwieńczeniem tej pracy było użycie minerałów… noc ciszy w pustce, kocham twórczą pustkę … ranek też ze śpiewem ptaków- ostatnio bardzo mocno odczuwam ich śpiewy,przenikają mnie- dobrze że w okolicy są drzewa i łąki w których są ptaki… w ciszy poranka poprosiłam o słowa Matki Ziemi do obrazu… i poczułam, że wkrótce, może jak wróci Krysia z Bimini odczuję inaczej Duszę Ziemi, którą będę mogła namalować i użyć znowu pyłu z Mandali minerałów 12.12.12.
    Książki- kojarzą mi się z moi snem o Żywej Księdze… może jej karty zaczynają się zapisywać? http://anilalah.wordpress.com/2013/01/01/magiczny-pyl-zloty-pyl-gwiezdny-pyl-zapylenie/

    Polubienie

    1. „i poczułam, że wkrótce, może jak wróci Krysia z Bimini odczuję inaczej Duszę Ziemi, którą będę mogła namalować i użyć znowu pyłu z Mandali minerałów 12.12.12”

      a to ciekawe, bardzo ciekawe Ani.. czyżby pobyt Krysi na Bimini wiązał się z jakimiś większymi zmianami? 🙂

      i w moich snach powraca temat Żywej Księgi…..

      Polubienie


    2. W zwiazku z tym co napisala u siebie A przypomne tylko:

      Anilalah:

      „i poczułam, że wkrótce, może jak wróci Krysia z Bimini odczuję inaczej Duszę Ziemi, którą będę mogła namalować i użyć znowu pyłu z Mandali minerałów 12.12.12.”

      zapytalam A o to co to za Krysia i okazalo sie, ze to jej znajoma, z ktora mnie skontaktowala i tak dowiedzialam sie, ze chodzi o Krysie z Projektu Cheops.. Napisalam o tym A ale ona na to, ze nie wiedziala, ze Krysia jest czlonkiem Projektu Cheops… a ja na to, ze to dziwne skoro sie znaja i wtedy uslyszalam, ze ona tak naprawde nigdy z nia osobiscie nie rozmawiala mimo iz sie spotykaly na wspolnych spotkaniach na Ślęży.. hmm… dla mnie to tym dziwniejsze:

      „w ciszy poranka poprosiłam o słowa Matki Ziemi do obrazu… i poczułam, że wkrótce, może jak wróci Krysia z Bimini odczuję inaczej Duszę Ziemi, którą będę mogła namalować i użyć znowu pyłu z Mandali minerałów 12.12.12.”

      hmm, nie znac kogos dobrze, nie wiedziec z jaka grupa dziala, a wiazac z nim az tak wielkie nadzieje, bo z tego co napisala A wynika, ze pobyt Krysi na Bimini byl dla niej czyms niezwykle waznym.. a wiec wynika z tego, ze musiala juz wtedy wiedziec cos wiecej po co Krysia jedzie na to Bimini i byc moze nawet po co Projekt Cheops tam jedzie, ale zabroniono jej o tym mowic???

      tak wiec cos tu nie gra moim zdaniem i juz wczesniej to poczulam… i dlatego wlasnie raz, jedyny raz w calej historii mojego bloga zdarzylo mi sie opublikowac prywatna korespondencje:

      http://liviaspace.com/2013/06/18/slezanskie-gady-ludzkie-swinie-i-ciemna-strona-13/

      uwazam jednak, ze ten list musial byc opublikowany aby ukazac co tak naprawde wyprawia sie w swietlistych kregach i do jakiego stopnia pod przykrywka czynienia dobra manipuluje sie ludzmi, chocby na Slezy.. i co wiecej – dla mnie nie ma czegos takiego jak poufnosc gdy w gre wchodzi czyjes dobro, zdrowie, albo i samo zycie… zero poufnosci dla wszelkiej masci manipulacji, ktorym tego typu poufnosc tylko stwarza lepsze pole do popisu i wykorzystywania innych…

      Sadze tez, ze to co napisala A jest pewnego rodzaju odpowiedzia na to co pisalam niedawno na temat Projektu Cheops w notce:

      http://liviaspace.com/2014/01/10/earth-like-a-butterfly/

      chodzi o prawdziwy cel Ceremonii PCH i uzycia w niej dwoch zlotych pretow….

      Polubienie

  2. Witajcie kochani.
    Byc może odpowiedż znajdziecie tu :

    Livio…..nie tylko Ty kochana czuje te zmiany ” w kosciach „…….cos jest na rzeczy.
    Ten mężczyzna z Mistyki skojarzył mi sie z jedna osoba……. i jesli chodzi o Atlantyde i te przejscia….zgadzaloby sie….myśl jest tworcza….
    Czy mezczyzna w średnim wieku podal nazwe tego miejsca w Hiszpani?

    Polubienie

  3. Nie opiszę swoich snów, bo jest ostatnio ich zbyt dużo i zbyt dziwacznych, ale podrzucę artykuł o mgławicy Koński Łeb, jak czytałam i obejrzałam od razu przyszła myśl, że muszę podać dalej, a dlaczego? jest tam coś znajomego, chyba dla wielu bywalców u Livii.

    Polubienie

  4. To bardzo dziwne, ten Twój sen Liviu z kwietnia 2013. Chyba pisałem, że nie miałem za bardzo udanych wakacji, ale być może stało się jednak tam gdzie byłem coś bardzo ważnego.Byłem w zasadzie w dawnym kraju Basków, czyli południowa Francja i Nawarra w Hiszpani i odnoszę wrażenie, że w jakiś sposób trzeba na nowo poszukać „klucza do Atlantydy” u Basków w ich wierzeniach czy mitologii, bądź historii. Co ciekawe, to miałem trochę nieprzyjemne zdarzenie związane właśnie z usilnym poszukiwaniem bankomatu najpierw na terenie Francji, a potem Hiszpanii..Byłem niezmiernie szcześliwy 21.07.2013 że udało mi się wypłacić kasę w Euro za pomocą polskiej karty Visa electron w Hiszpanii, natomiast 19.08-20.08 to były dla mnie koszmarne dni ( pełne wyrzeczeń), ale być może własnie tak miało być…

    Polubienie

    1. ten wątek z bankomatem wciąż powraca, także na priva… dzisiejszej nocy, właściwie tuż przed pobudką miałam jakiś ciężki sen z bankomatem właśnie i Granadą.. do której mnie zresztą ciągnie i do której postanowiłam się nawet przeprowadzić…. właśnie zaczynam się pakować, choć na razie to tylko wyjazd na kilka dni……..

      Jarek/Przenikanie napisał:

      „w śnie owo fizyczne wejście miało być blisko miejsca moich fizycznych narodzin..”

      a więc dodam, że on się urodził na Dolnym Śląsku, w sumie całkiem blisko… Ślęży…. hmmm…

      mój pierwszy zapamiętany sen w tym życiu dotyczył głębokiej studni znajdującej się pod moim rodzinnym domem, ale to nad morzem, blisko ‚bazy’ Szmaragdowego Strażnika……

      „grota.. książka.. na ziemi przede mną ląduje książka, którą podnoszę i z uśmiechem stwierdzam, że.. to jedna z powieści a. szklarskiego tudzież ‘atlantyda’ zajdlera, teraz juz nie wiem. w śnie, owa książka miała być żywym opisem tego miejsca przez osobę, czyli autora który tam był i opisał owo miejsce dość wiernie…”

      przypomniałam sobie, że pod koniec kwietnia miałam sen, w którym spotkałam Macieja Kuczyńskiego.. właśnie w pewnej GROCIE.. on koniecznie chciał mi coś przekazać… po obudzeniu się poczułam nawet, aby do niego napisać, ale ostatecznie nie wysłałam juz napisanej wiadomości…..

      Polubienie

  5. Chyba ponownie odwiedzę Świętą Górę Mikołaja w Gdyni, o której mówi Zosia Piepiórka . Może dwa lata temu kiedy tam byłem, byłem „nieprzygotowany”. Pomyślałem , ze najlepszy termin odwiedzin to letnie przesilenie sobota 2014 czyli 21 czerwca godzina 12.51. Tego dnia Słońce znajdzie sie dokladnie w momencie letniego przesilenia w tzw punkcie MC akurat właśnie w Gdyni ! :)Nie daje mi też spokoju ta katastrofa UFO w Gdyni 21 stycznia 1959. A te dziury w Zatoce Puckiej są niesamowite
    http://innemedium.pl/wideo/tajemnicze-dziury-w-zatoce-puckiej

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s