Tajemnice zaginionych światów we mnie..

Notka z dnia 19 Grudzień 2010, zmodyfikowana w dniu 7 czerwca 2013 będąca próbą uporzą…dkowania i połą…czenia ze sobą różnych wątków…
*

Każde miejsce posiada pełny zapis swojej historii, który można odczytać‡ podobnie jak się™ czyta książkę..

Zacznę od tego, że już od dawna przeczuwał‚am, że z miejscem w którym przyszłam na świat wiąże się jakaś niezwykła historia, a przeczucie to towarzyszyło mi od najwcześniejszych lat dzieciństwa. Uważam, że w miejscu obecnego Sanktuarium Królowej Polskiego Morza mogł‚o się dawniej znajdować inne, pogańskie sanktuarium, również związane z morzem i być‡ może jest to naprawdę stara, wrecz pradawna historia, a wiec i niemal juz zupełnie zapomniana..

Co szczególnie ciekawe Matkę Boską Swarzewską… określa się mianem GWIAZDY MORZA  – Stella Maris, a w ten właśnie sposób starożytni rzymianie określali Izydę, która ma bardzo duże znaczenie w tej historii..

ave stella maris

Sama nazwa wsi jak są…dzę™ może się™ wywodzić od imienia słowiań„skiego bóstwa słonecznego i związanego z nim kultu solarnego.. Swaroga, Swarożyca

byc moze

 link

W każdym bądź razie mocno kojarzy mi się™ ze Swarzycą… , a także ze słoneczną boginią SAULE:

Saule – Słońce – to jedna z głównych postaci bał‚tyjskich mitów nieba. Suwerenna bogini wyobrażana jako Sł‚oneczna Panna (Saules meita) lub Matka Słoń„ce. O jej rękę™ zabiegają… synowie boga nieba oraz bóg burzy Perkun i księżyc -€“ Meness. Jej ł‚zami były czerwone jagody na wzgórzach. Bał‚towie uważali słoń„ce za dzban lub czerpak z którego wylewał się™ drobny pł‚yn – Ś›wiatł‚o

kilka wizerunków Saule

 1. The Latvian Sun – Saule by ~Dysharmonnia 2. “Saule” by Helena Nelson-Reed 3. “Saule” by Lisa Hunt

i jeszcze jeden bardzo ciekawy wizerunek

abc101b4-0043-4d37-878e-f8bf7fb51cfethe Sun goddess of Romuva

To naprawdę przepiękny mit – Słońce jako kobieta, słoneczna bogini i ten świetlisty płyn – Światło..

I ciekawe, że w historii tej o rękę słonecznej bogini stara się Perkun, ponieważ występuje on także w jednej z moich ulubionych legend

o Juracie, Królowej Bał‚tyku

rozpoczynającej się od słów:

Przed wiekami w niedostę™pnych głę™binach Bał‚tyku wznosił‚ się™ wspaniały bursztynowy pałac. Mieszkał‚a w nim pię™kna królowa morza – Jurata

A więc zanim Królową Polskiego Morza została Matka Boska Swarzewska była nią właśnie JURATA:

€žJurata (lit Jūra- morze, Jūratē – syrena)  litewska bogini Bał‚tyku. Jest znana również jako Jurate lub Jurasmat. W niektórych wersjach legendy wystę™puje jako syrena. Zamieszkiwała dno Bałtyku w bursztynowym zamku. Rządził‚a morzem i życiem w nim. Legenda o Juracie i Kastytisie po raz pierwszy został‚a zapisana w 1842 roku przez Ludwika Adama Jucewicza. Zgodnie z legendą…, Jurata mieszkała na dnie Morza Bał‚tyckiego w bursztynowym pał‚acu. Pewnego dnia, usł‚yszawszy, że rybak Kastytis wył‚awia zbyt wiele ryb z morza, popłyn곂a do jego ł‚odzi, by go ukarać. Zobaczywszy go, zakochał‚a się™. Razem spędzali wiele czasu w pałacu na dnie Bałtyku. Gdy o związku ze śmiertelnym dowiedział się bóg Perkun, z zazdroś›ci zniszczył‚ piorunem pał‚ac na dnie morza, a Jurate przywią…zał łańcuchami do skał‚y na dnie morza. Bursztyn znajdowany na plażach pochodzi wedle legendy właś›nie ze zniszczonego pał‚acu, a w grzmotach przetaczających się nad morzem można usł‚yszeć‡ imię™ “Kastytis”. Inna wersja legendy mówi, ze bursztyn pochodzi z ł‚ez Juraty, opłakuja…cej swojego ukochanego zabitego przez rozgniewanego boga. Według jeszcze innej, Juracie udał‚o się uratować‡ Kastytisa ze sztormu rozpę™tanego przez Perkuna.-> link

Legendę tę wiąże się z miejscowością położoną na mierzei helskiej:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jurata_%28Jastarnia%29

mimo iż została ona założona dopiero w 1928 roku i wtedy też nadano jej taką nazwę:

http://www.happysenior.pl/turystyka/jurata—bogini-na-baltyku.html?print=1

postawiono nawet pomnik Juraty w Juracie i jak sądzę nieprzypadkowo nadano temu miejsce jej imię;

jurata1

Zatopione królestwa

Cał‚a ta niezwykł‚a historia zacz곂a mi się™ ukł‚adać‡ w coraz spójniejszy obraz w trakcie czytania książki “Tajemnice podwodnych miast. Zatopione królestwa epoki lodowcowej” by Graham Hancock w której została zamieszczona bardzo podobna… legenda™ do tej o Juracie, choć‡ pochodząca… aż z dalekiej Japonii. Mowa w niej o córce Boga Morza, która związał‚a się z prostym czł‚owiekiem, rybakiem.. I mimo, że japoń„ska legenda ma nieco inne zakończenie niż ta o Juracie, to i tak łą…czy je spore podobieństwo.. W obu mowa o morskich boginiach które zakochał‚y się™ w czł‚owieku.

Japońskie legendy o królestwie boga morza mają…  co ciekawe zwią…zek z wejściem do podziemnego ś›wiata, a to kolejna wrę™cz niesamowita zbieżność‡, gdyż miejscowość Jurata położona jest na Mierzei Helskiej w dodatku po sąsiedzku z miastem HEL…

Helskie Wrota

W mitologii nordyckiej z Hel związany jest właśnie z podziemiami, a także boginią podziemi o takim imieniu.. wiąże się też z Helem niesamowita legenda

O zatopieniu Starego Helu

…..Na pół‚nocny – wschód od dzisiejszego Helu, tam gdzie głębia u cypla półwyspu, znajdował‚o się™ ongiś bogate miasto, w którym panował‚ już nie dostatek, a wręcz przepych. Mieszkają…cy w nim kupcy posiadali wł‚asne zamorskie floty i handlowali z całym ś›wiatem, obok towarów pierwszej potrzeby sprowadzając przedmioty zbytku, kosztowności i zł‚oto. Tak dobrze się wiodł‚o ółwczesnym helanom, że z czasem zatracili wszelki umiar – uczty trwały dni i noce, zapanował‚a rozwiązłość‡. Wtedy, tak jak ongiś› na Sodomę™ i Gomorę™, spadło na Hel nieszcz궛cie; w noc z 1 na 2 dzień„ Zielonych Śšwią…tek morze wystą…pił‚o z brzegów olbrzymią… falą… i zalał‚o miasto. Ten dawny Hel trwa ponoć‡ w morskich głę™binach. Co roku w Zielone Świą…tki, jeżeli nie ma fali, morze gł‚adkie, ten kto znajdzie się™ w łodzi nad głębią…, która kryje gród helski moż zobaczyć‡ jego pałace i świą…tynie ze zł‚oconymi, a nawet ludzi i zwierzę™ta – wszystko w dawnej świetnoś›ci. Ale biada rybakom, jeś›li ten obraz miasta zobaczą…! Zwabieni urokiem i pię™knością… dawnych helanek, które przyzywaja…, niepomni, ze to złuda przeszłości, skaczą… w fale. I wtedy z głę™bin morskich toni słychać przytłumiony jak zatopionych helskich dzwonów.

i jeszcze jeden fragment

Wtedy to nadszedł‚ pamię™tny pierwszy dzień„ Zielonych Śšwią…tek. Ciemne chmury przykryły niebo i dzień„ stał‚ się nocą…. Zabrzmiał‚y koś›cielne dzwony. Od pó‚łnocy dobiegł‚o przeraźliwe wycie. Zerwał‚ się™ gwał‚towny wiatr, bł‚yskawice rozdarł‚y niebo, a grzbiety fal wzniosły się™ tak wysoko, że zalał‚y całe miasto. Na koniec zatrzęsł‚a się™ ziemia i wchłonęła Hel, a ś›lad po nim zaginął‚. Teraz, podczas silnych burz, niektórzy rybacy słyszą… w szumie fal morskich, dobywający się™ jakby z dna Bałtyku, cichy jęk dzwonów kościelnych zatopionego miasta.

*

Legenda ta niemal do zł‚udzenia kojarzy mi się™ z innymi legendami o potopie, szczególnie z platońskim mitem o Atlantydzie, jakby była na nim wzorowana… Choćby poniższy fragment helskiej legendy:

“Na koniec zatrzęsł‚a się™ ziemia i wchł‚oneł‚a Hel, a ś›lad po nim zaginął.”

i w tym momencie przypomniał mi się mój sen ->

Sen od, którego zatrząsł‚ się™ dom

2007-03-29 00:12

Ten sen przyśnił mi się kilkanaście lat temu. Śniło mi się, że jestem zakopaną w piaskach pustyni mumią… Byłam całkowicie świadoma wszystkiego co się dzieje, ale nie mogłam się uwolnić z tego stanu, choc próbowałam na różne sposoby… Byłam zrozpaczona… I nagle udało się! Znalazłam się w swoim pokoju i zobaczyłam siebie śpiącą w łóżku. Spojrzałam w okno i dostrzegłam wzmagające się od dołu światło… Wskoczyłam do łóżka i wówczas zobaczyłam, że za oknem w powietrzu na wysokości parapetu unosi się postać młodego egipcjanina. Postać ta przypominała zmumifikowanego faraona… Emanowała od niego potężna energia… Dosłownie można ją było usłyszeć i poczuć… I wówczas właśnie rozległ się wielki huk, który jak sie okazało wybudził ze snu nie tylko mnie, ale i pozostałych członków mojej rodziny… Dodam, że od tego huku zatrząsł się cały dom, a rano okazało się, że frontowa ściana domu pekła na całej lini i pojawiła się widoczna rysa… Dzisiaj pod wpływem pewnych doświadczeń medytacyjnych po prostu przypomniałam sobie o tym śnie…

P.S Niemal identycznego huku doświadczyłam jeszcze raz w moim życiu i w tym samym domu. W dniu, w którym umarła moja babcia…

*

To naprawdę ciekawe, że Hel i jego okolice nazywa się™ Polską Atlantydą. I w tym miejscu odsył‚am zainteresowanych do artykułu z Newsweeka pt

Zatopione miasto

to krótki fragment:

Na razie jednak badań„ przeprowadzić nie można, bo dostępu do Starego Helu strzeże wojsko.”

Strzeżone tajemnice

Tak się skł‚ada, że w jednym ze snów ujrzałam na akwenie zatoki puckiej (gdzieś pomię™dzy Swarzewem, a Juratą…/Helem) pewien podwodny wł‚az.. A następnie w trakcie swoich niefizycznych eksploracji dotarłam do pewnego tajemniczego pomieszczenia przypominajacego podwodną… bazę, które co ciekawe w pewnym momencie skojarzył‚o mi się™ z piramidą.. zaczęło się od tego, że szyb który łączył właz z tym pomieszczeniem wyglądał jak szyby w piramidach, choć …to wszystko wydarzyło się jeszcze zanim fizycznie odwiedził‚am egipskie piramidy, właściwie tuż przed podróżą.. Co więcej to pomieszczenie było zaledwie niczym przedsionek, w którym znajdowały się kryjące za sobą coś więcej..  W trakcie mojego ostatniego doświadczenia z tym miejscem udało mi się przedostać za te drzwi, a za nimi spotkałam bardzo niezwykłą istotę™, która przedstawił‚a mi się™ jako

Szmaragdowy Strażnik

Przyrównał‚am go wówczas do czarnoksiężnika/czarodzieja, a moje zapiski dotyczące tych doś›wiadczeń znajdują… się tutaj

http://liviaspace.com/2013/01/04/spotkanie-z-szmaragdowym-straznikiem/

To bardzo ciekawe gdyż w japoń„skiej, a także chiń„skiej mitologii Boga Morza określa się między innymi mianem Morskiego Maga właśnie.

W tradycji i mitologii starożytnych Chin znajdują… się™ te same wą…tki dotyczące podmorskiego królestwa, czy też świata podziemnego.

Mowa w nich o miejscu zwanym Wei- Lei gdzie woda spł‚ywa do 9 podziemnych światów. Wei-Lei można przetłumaczyć‡ jako wielka rura kanalizacyjna i w tym momencie przypominają… mi się™ doś›wiadczenia kiedy to pod moim rodzinnym domem nad zatoka… pucka… ujrzał‚am wł‚aś›nie głęboką… studnię™.. I jedno i drugie kojarzy mi się też i to dość mocno z tzw. Blue Hole.. W każdym bądź razie wszystko łą…czy ze sobą…

głę™boka tajemnica

73200_6615a

Przypomnienia

I w tym momencie muszę wspomnieć‡ o niedawnym doś›wiadczeniu.. kiedy poczułam, że znajduję™ się tak jakby po dwóch stronach lustra jednocześ›nie.. mając wrażenie, że po jednej stronie jest wschód i wszystko co łączy mnie z legendarną cywilizacją… MU, a po drugiej stronie zachód i to co łączy mnie z Atlantydą..

Jednak zanim do tego doszł‚o przypomniałam sobie o Acklins, magicznej wyspie z dzieciń„stwa, ktore niedawno przypomnialo się w równie magiczny sposób… .. odszukał‚am  w swoich pamiętnikach zapiski, w którym wspominam mię™dzy innymi o kluczach na Acklins:

Bahama Mama, Acklins i Atlantydzkie Klucze

Atlantydzkie klucze

Ci, którzy znaja… opowieść‡ Platona o Atlantydzie wiedzą…, że urywa się™ ona w bardzo emocjonują…cym momencie kiedy to Zeus wydaje wyrok na Atlantyde, a wraz z nią na ™jej mieszkańców‡.. Ileż to już osób gl‚owil‚o sie™ nad tym dlaczego Kritias zostal‚o przerwane wlasnie w tym miejscu.. …….

Wspólna pamięć

Graham Hancock w ‚Zatopionych Miastach’ pisze, ze przypuszcza iz zbiezos›ci pomiedzy mitologia… Chin i Japonii wskazywac‡ moga… na wspolna… pamiec‡ o zaginionym la…dzie z palacami i wiezami€™, zaczarowana kraine zamieszkala przez niesmiertelnych, ktora obecnie lezy gdzies› pod powierzchnia… morza

Podobnie jak Atlantyda i jak utracone królestwo Juraty

tyle, ze na Atlantyde j jej mieszkacow wyrok zostal‚ wydany przez Zeusa (przynajmniej w Platonskiej wersji wydarzen, ktora przekazali mu egipscy kaplani w SAIS„), a w legendzie o Juracie mowa o zazdrosnym Perkunie.. I to kolejna bardzo ciekawa kwestia, gdyz niektorzy przyrownuja… Perkuna do Zeusa wlasnie.. a inni nawet do Jahwe.. A oto co na temat Perkuna mozna znalezc‡ w Wikipedii

Perkun (lit. Perkūnas, Perkuns, fiń. Perkele, łot Perkonos, Perkons, prus. Perkunis; możliwe że od praindoeuropejskiego rdzenia perk- – „dąb”) – naczelne, suwerenne bóstwo panteonu bałtyjskiego, gromowładca, bóg niebios, ognia i płodności, odpowiednik słowiańskiego Peruna. Ogólnobałtyjski bóg burzy i wojny, strażnik moralności oraz sprawca biokosmicznej płodności w lettolitewskich mitach nieba. Jego świętym drzewem i symbolem był dąb. Jako bóstwo, które można było oglądać i o zdefiniowanej funkcji mitologicznej zastępował Dievsdeus otiosus panteonu bałtyjskiego. Wspominany był m.in. w pismach Jana Długosza.

“Wł‚adca burz – Perkun, nie mógł‚ darować‡ Juracie, że zakochała się w zwykłym ś›miertelniku.”

***

cdn…

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

18 thoughts on “Tajemnice zaginionych światów we mnie..”

  1. Całej Twojej notki jeszcze nie przeczytałam….

    Margo 0307 napisała dziś u mnie:
    http://tonalinagual.blogspot.com/2013/05/zawoaa-mnie-gora-sleza.html?showComment=1370626523705#c7278419831215921405
    „Cyt. :..Rene Guenon, wybitny francuski ezoteryk wskazuje, że swastyka symbolizuje wieczny ruch wokół nieruchomego centrum, jest polarnym !!! – a nie słonecznym symbolem, i jako taki był symbolem kultu centralnej Gwiazdy Polarnej, pierwotnie poświęcony planetarnemu bóstwu połączonemu z Ursa Major, Wielką Niedźwiedzicą.
    To centrum, podkreśla Guenon – stanowi stały punkt znany symbolicznie wszystkim tradycjom jako “pole” lub oś, wokół której obraca się świat…

    Swastyka jest zatem znana na całym świecie jako “znak słupa…”

    … Pochodzenie swastyki
    ze Słowiańsko Aryjskich Wed:
    Starożytna Słowiańsko Aryjska nazwa naszej Ziemi to Ziemia Midgard, która obraca się wokół Słońca Jaryło. Słońce Jaryło jest w strukturze Systemu Gwiezdnego o nazwie Swati, zwaną również jako Ścieżka Peruna lub Niebieska Iriy(lryj). Swati przedstawiona jako swastyka lewoskrętna (stronna). W dolnej części jednego z ramion Swastyki jest Słońce Jaryło. To się nazywa Trisvetlum (Trójświatło, ponieważ oświetla trzy światy (i wymiary)):. Yav, Nav ‘i Prav(Jav, Nav i Prav). Słońce Jaryło należy do gwiazdozbioru Zimun (Niebiańska Krowa lub Ursa Minor Niedźwiedzica), i jest ósmą gwiazdą …”

    http://treborok.wordpress.com/slowianszczyzna/arkaim-kolebka-slowianskiej-aryjskiej-cywilizacji/
    Margo7 czerwca 2013 10:50
    Jeszcze tylko taki mały drobiażdżek z zapodanego linka powyżej 🙂

    „…Słowiano Aryjczycy posiadali światopogląd, który powstał w oparciu o wiedzę Aryjskich Wed, które mówią, że urodzili się (nie stworzono ich) z bogów przybyłych na tą planetę z Plejad, Wielkiej Niedźwiedzicy i Małej Niedźwiedzicy (Ursa Major i Ursa Minor).
    Taki światopogląd można w skrócie nazwać GENOTEIZMEM, gdzie dziedziczna genealogia ludzkiego DNA linii rodowych kontynuacji pochodzi z odległych gwiazd które żywo opisano we wszystkich Vedach …

    Nie ma czasu ani miejsca, aby zaprezentować tu całą szczegółową historię ludzkości,
    ale warto zapamiętać, że wojna która rozpoczęła się od Da’Arjan i Atlantów nie skończyła się jeszcze – są zwycięzcy i są przegrani, a całym tym tzw. nowoczesnym społeczeństwem rządzą dziś okultystyczni kapłani cienia(za kulisami), z przeszłości.
    Słowiańsko Aryjskie Wedy twierdzą, że były wyniszczające wojny między Da’Arjanami (Aryjczycy Hyperboreańczycy) i Ants(Mrówki?) [Antlans] (Atlantis(Atlanci)).
    Obie strony wiedziały jaką dewastację to przyniesie …
    Mahabharata i Rig Veda opisuje jaki rodzaj broni był używany przez obie strony …

    … kto idzie z niewiedzą o przeszłości, drzwi ma zamknięte do przyszłości …”

    —-

    „Aszera (ugaryckie: ’ṯrt, hebr. אֲשֵׁרָה, inne formy: Athirat, Aszirat, Elat) – w mitologii ugaryckiej bogini wybrzeża morskiego, utożsamiana z planetą Wenus i jej aspektem jako Gwiazda Poranna, matka bogów, początkowo żona najwyższego boga Ela, później żona Baala oraz Jahwe. Przeszła także do mitologii hebrajskiej.
    Słowo aszera ma w Starym Testamencie dwa określenia. Odnosi się zarówno do bogini o tym imieniu, jak i do filaru, drzewa lub słupa kultowego, który jest bogini poświęcony.”

    Polubienie

  2. „To naprawdę przepiękny mit, Słońce jako kobieta, słoneczna bogini i ten świetlisty płyn – Światło.. „

    „Święta podwójność”… Może słoneczna bogini to wspomnienie czasów, kiedy…

    pamiętam, że dla mnie w pewnym momencie stało się było, że na Ziemi naprzemiennie istniały światy o „przewadze” żeńskiego albo męskiego „pierwiastka” i w czasach „matriarchatu” Słońce było boginią, a w czasach „patriarchatu” Słońce było bogiem… Stąd może też przypomnienia o podwójności natury Słońca: tego świecącego, jasnego i tego niewidzialnego, czarnego…

    Polubienie

    1. też mi się tak wydaje, a nawiązując do tego co napisałam niedawno na Mistyce Życia o tym śnie z kierunkami i żywiołami.. i że odniosłam wrażenie, że wskazane mi w nim było przesunięcie na lewo: https://nnka.wordpress.com/2013/06/15/idee-platona-matrix/#comment-18647 być może chodzi o to, że za patriarchatu słońce porusza się właśnie w lewym kierunku, a za matriarchatu w prawym?

      choć przychodzi mi tu na myśl doświadczenie z Kamieniem Faraonów kiedy to miałam wrażenie, że kręcę się w dwóch przeciwstawnych kierunkach jednocześnie, ale nie było w tym uczucia przeciwstawności… spróbuję powtórzyć to raz jeszcze……

      p.s Jenny z trzy dni temu zaczęła nagle mówić coś o poprzednim Słońcu i o kluczach planetarnych, w tym kluczu Ziemi.. o ich kolorystyce.. o białym kluczu, itd…. rysowała je nawet później już w domu, bo mówiła o tym w czasie podróży….

      p.s 2 i jeszcze dzięki za przypomnienie tego tematu, bo miałam o tym napisać, a mi umknęło:)

      Polubienie

      1. „być może chodzi o to, że za patriarchatu słońce porusza się właśnie w lewym kierunku, a za matriarchatu w prawym?”

        Albo odwrotnie…
        To bardzo prawdopodobne, no bo skąd na przykład w wielu tradycjach Rdzennych Ludów spirala w prawo ma energię męską, a spirala w lewo energię żeńską? Chociaż nie we wszystkich, bo są i takie tradycje, w których jest dokładnie odwrotnie.

        Z jakiego „punktu odniesienia” taka obserwacja może być dokonywana?
        Bo… My, na północnej półkuli możemy obserwować (za pomocą odpowiedniej aparatury :-)) taki ruch Słońca, który postrzegamy jako ruch o kierunku w lewo, ale na południowej półkuli ten sam ruch Słońca może być postrzegany jako ruch o kierunku w prawo…

        Może być też tak, że Słońce jakoś zmienia swoją „pozycję” w Galaktyce i wtedy następuje taka zmiana ruchu, która jest postrzegana jak zmiana kierunku.. zarówno przez mieszkańców północnej jak i południowej półkuli.

        „miałam wrażenie, że kręcę się w dwóch przeciwstawnych kierunkach jednocześnie, ale nie było w tym uczucia przeciwstawności… spróbuję powtórzyć to raz jeszcze……”

        No właśnie. Dla mnie to wyjście z cykli „albo-albo”… do „Piątego Świata Harmonii”.

        Polubienie

      2. „Tajemnica” 🙂 równika:
        „różne ciekawe zjawiska dzieją się na równiku powiązane głównie z efektem Coriolisa. Kto to pamięta z fizyki w szkole? Zróbcie sobie takie doświadczenie: długi sznur z ciężarkiem (po prostu wielkie wahadło) i bardzo swobodny, bez żadnych tarć zewnętrznych ruch (w muzeum chyba w Monachium widziałem kiedyś takie wahadło na kilka pięter). Zobaczycie, że płaszczyzna wahadła będzie się powoli obracać w prawo. To właśnie działa siła Coriolisa związana z ruchem obrotowym Ziemi. Otóż na półkuli południowej to wahadło obracałoby się w lewo. A na równiku wahałoby się zawsze w jednej płaszczyźnie. W ten sposób powstają też huragany, które kręcą się na obu półkulach w różnych kierunkach. Poważnie! Demonstrowało to proste doświadczenie z wodą”:
        z Ekwadoru:

        i Afryki:
        http://youtu.be/ss_-R_L8MG4

        Polubienie

      3. tak oczywiście, albo odwrotnie… niekiedy patrząc na Słońce miałam wrażenie, że powinno się poruszać w przeciwnym kierunku…. w chwili obecnej wszystkie planety układu słonecznego z wyjątkiem WENUS poruszają się wokół własnej osi (lub inaczej WIRUJĄ) w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara… ach, oprócz Wenus jeszcze Uran podobno wiruje na odwrót, czyli w tym przypadku zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Takie są przynajmniej oficjalne dane…… w sumie zmierzam tu do czegoś, ale może o tym później, bo mały mi się budzi…. dziękuję za filmiki, obejrzę za chwilkę, albo z rana… „efekt Coriolisa” „W ten sposób powstają też huragany, które kręcą się na obu półkulach w różnych kierunkach” a to ciekawe…. spróbuję wejść w ten stan przed zaśnięciem….. dobrej nocki….

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s