Bogini TARA

 W buddyzmie tybetańskim Tara to żeński bodhisattwa, uosobienie współczucia i miłosierdzia, uważana za małżonkę (śakti) Awalokiteśwary. Imię Tara ma dwa znaczenia. Pierwsze to „Wyzwolicielka”, a drugie, mniej znane „Gwiazda Przewodnia”. Jest “matką wyzwolenia”. Tara jest tantrycznym bóstwem, której praktyka jest używana przez praktykujących wadżrajanę do rozwinięcia określonych wewnętrznych właściwości i zrozumienia zewnętrznych, wewnętrznych i tajemnych nauk o współczuciu i pustce…

żeńska energia oświecenia

„Żeńskość w buddyzmie reprezentuje prawdziwą naturę umysłu, jej otwartość wraz ze wszystkimi zawartymi w niej możliwościami, w terminologii mahajany nazywamy dharmakają. Z kolei męskość symbolizuje rupakaję – naturę umysłu wyrażającą się jako formę. Oba te stany są dwoma aspektami przebudzonego umysłu, którego nasiona obecne są we wszystkich istotach, i który znany jest jako niedualna natura rzeczy. Choć w historii buddyzmu mężczyźni zawsze pełnili przewodnie role, należy podkreślić, że pełne oświecenie w ostateczny sposób nie jest ani męskie, ani żeńskie. Zresztą im wyższe są nauki buddyjskie, tym ważniejszą rolę pełni w nich kobieta.” (Eduardo Herrera, diamentowadroga.pl)

Najbardziej znanymi formami Tary są:

    Zielona Tara*

GreenTara

znana jako budda oświeconych właściwości, reprezentuje aktywny, energetyczny aspekt współczucia.

 uosobienie aktywności wszystkich Tar

Taro, masz piękne spojrzenie i bije od ciebie światło. Wyrażasz promienność światła gwiazdy. Jesteś przepełniona współczuciem dla wszystkich istot. Ty jesteś Wyzwolicielką. Spójrz na nas i zobacz wszystkie istoty jako twe własne dzieci. Twoje ciało jest szmaragdowo zielone. Promieniujesz światłem”*

Jest narodową Protektatorką Tybetu.

Nazywana też Sjamatara

wizerunek tej Zielonej Tary z Tęczą nad nią jest jak wizerunek Ziemi z Tęczą, lub Tęczowym Mostem, kojarzy mi się też z końcowymi słowami zawartymi w Manuskrypcie Marii Magdaleny:

Niech błogosławieństwa Kosmicznej Matki będą przy tobie na twojej drodze do samego siebie. Niech ścieżka pomiędzy Słońcem i Księżycem zostanie ujawniona. Duchu wszelkiego życia, nieś świadectwo. Amen.

więcej o Zielonej Tarze w dalszej części notki, a poniżej Biała Tara, do której Tęcza też by bardzo pasowała, nawet bardzo.. Białe ŚWIATŁO..

Biała Tara

White Tara

powiązana ze współczuciem, długim życiem, mocą uzdrawiania oraz pogodnością; znana także jako Sitatara lub Dolkar oraz Koło Spełniające Życzenia lub Cintachakra.

*

Niebieska Tara

bluetara

powiązana z przemianą gniewu

najtrudniej było mi znaleźć wizerunek właśnie tej Tary, taki, który choć troszkę by ze mną rezonował, a po chwili znalazłam ten i także drugi, choć malutki:

bluetara13

*

   Żółta Tara

goldentara

http://www.dakiniunlimited.com/thangka.html

powiązana z bogactwem i dobrobytem

*

Czerwona Tara

red_tara_thangka_17241a

powiązana z przyciąganiem wszystkich dobrych rzeczy

*

  Czarna Tara

blacktarahttp://www.dakiniunlimited.com/tara.html

powiązana z mocą

*

Cittamani Tara, forma Tary szeroko praktykowana na najwyższym poziomie Yoga Tantry w szkole gelug buddyzmu tybetańskiego, portretowana jako zielona

Khadiravani Tara, która pojawiła się Nagarjunie w lesie Khadiravani w południowych Indiach, jest czasem wspominana jako „22 Tara”, choć powszechnie uważa się, że istnieje 21 form/emanacji boginiTARY, co przypomina mi 21 kart Tarota, tzn. Wielkich Arkanów…

The 21 Tara’s names in English and Tibetan, and their colours

Biała Tara oraz Zielona Tara utożsamiane są odpowiednio z chińską i nepalską żoną tybetańskiego króla Soncen Gampo. Tybetańska wersja jej imienia brzmi: sGrol-ma. Kojarzy mi się z nią ten przepiękny wizerunek Zielonej Tary, która w moim odczuciu łączy w sobie zielony i biały aspekt Tary..

shakti_grtara-compassionhealingprot

Ciekawe ponieważ osobiście czuję najgłębszy związek właśnie z zieloną i białą Tarą,  zielonej poświęciłam przed chwilką osobną notkę w Gaja Garden:

Zielona Tara, Zielone Anioły i Zielone Serce Ziemi

Z Białą łączy mnie między innymi imię, które kiedys otrzymałam

Biała Wyzwolicielka….

Choć jeden z moich ulubionych kolorów to w chwili obecnej turkus, będący połączeniem koloru zielonego i niebieskiego – Turkus.. Turkusowe Serce.. Link to Atlantis?, a także biel i jasny lawendowy odcień fioletu i w sumie wszystkie kolory, ale raczej w odcieniach pastelowych. Wspominałam o tym w Kolorowych Wibracjach Wszechświata

piękne wizerunki Tary na stronie:

http://www.dakiniunlimited.com/thangka.html

te naprawdę mi się podobają, bo nie wszystkie ze mną rezonują, niektóre wręcz odpychają…

***

notka powiązana z wpisem:

WESAK 2013

***

 http://www.diamentowadroga.pl/dd43/tara_zenska_energia_oswiecenia

cdn…

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

27 thoughts on “Bogini TARA”

  1. Tara – budda – przebudzona… jest cudowna. Czuję taką radość w sercu, ze nie ma słów, by mogły to opisać 😀

    w notce ZMIANY ENERGII, WZORCÓW, KALENDARZY czyli KOSMICZNA TRANSFORMACJA
    http://tonalinagual.blogspot.com/2012/11/zmiany-energii-wzorcow-kalendarzy-czyli.html
    pisałam o Zielonej i Białej Tarze. Zielona Tara, znana jako budda oświeconych właściwości.
    Biała Tara, powiązana ze współczuciem, długim życiem, mocą uzdrawiania oraz pogodnością; znana także jako Sitatara lub Dolkar oraz Koło Spełniające Życzenia*1) lub Cintachakra.`”

    i że… Zielona Tara przypomina mi ptaka Ketzala, albo odwrotnie:

    PTAK QUETZAL, (ketsal, kecal, kuezal, kwezal)
    Kwezal to gatunek ptaka z rodziny trogonów zamieszkujący południowy Meksyk i kraje Ameryki Środkowej.
    Odgrywał ważną rolę w mitologii prekolumbijskiej (Azteków i Majów). Był przez nich czczony jako symbol piękna i umiłowania wolności. Ludzie byli przekonani, że jeśli zostanie schwytany i zbyt długo będzie przebywać w niewoli, jego serce przestanie bić. Dlatego myśliwi łapali ptaki w sieci i po wyrwaniu najpiękniejszych piór wypuszczali je na wolność. Długie i jaskrawo zielone pióra kwezala służyły jako ozdoba władców i dostojników. [Ta historia jest symboliczna i przypomina pewne wzorce działania na wielu płaszczyznach w tym świecie.

    Kwezal widnieje na fladze i w godle Gwatemali – jest również walutą tego kraju (1 GTQ to koło 0.41 PLN).”

    A tu jeszcze wizerunek istoty boskiej [chociaż wielu mówiło i pisało o bogu] Quetzal-cóatl [Kwezal=Coatl], o której także pisałam kilkukrotnie w różnych wątkach.

    i współczesna wersja smoko-ptaka:
    http://scifilatino.files.wordpress.com/2010/11/quetzalcoatl-by-dan-staten.jpg?w=500&h=302
    Niektóre zródła podają (m.innymi w Wikipedii), że „Uważany był za współtwórcę świata oraz Słońce Wiatru (Nahui Ehecatl) w drugiej epoce świata.” (…)
    „Według wierzeń Indian Quatzalcoatl był bogiem wiatru, nieba (symbolizują to pióra) i ziemi (czego oznaką jest wąż).” Mnie on przypomina trochę pierzastego smoka 🙂 „Walczył z bogiem Tezcatlipocą (Dymiącym Zwierciadłem *2)) i jego zwolennikami, gdyż sprzeciwił się praktykom składania ofiar z ludzi i był zwolennikiem samodoskonalenia moralnego.”

    Mnie Quetzal-cóatl kojarzył się i nadal kojarzy z Zieloną Tarą.

    *1) A „Koło Spełniające Życzenia” kojarzy mi się z tym, co Anilalah przypomniała z 13.Matek Klanowych J.Sams:
    http://anilalah.wordpress.com/2013/05/20/matki-klanowe-2/
    „Kiedy ciepło Dziadka Słońce rozpuszcza nasze ciała, uczucia zgromadzonych marzeń, które woda przechowuje, wraz z nią wsiąkają w glebę Matki Ziemi, co daje jej możliwość poznania najgłębszych pragnień jej dzieci(…) rzeki i strumienie są naczyniami ,które niosą jej odczucia w postaci wody (…) a jej odczucia składają się z połączonych pragnień i uczuć wszystkich jej dzieci (…) w związku z tym, że doświadczenia życiowe się zmieniają, wszystkie Dzieci Ziemi codziennie doznają nowych odczuć. To, czego każde Dziecko Ziemi pragnie w życiu, zostaje przełożone na indywidualne Koło Uzdrawiającej Mocy Śniegowego Płatka, a po jego roztopieniu dociera do serca Matki Ziemi Podczas Zielonych i Żółtych Miesięcy uczucia pojawiają się jako Deszczowe Krople, gdyż , marzenia muszą pozostać w postaci skrystalizowanej. Śnieg topnieje, zamrożone wzory marzeń i wizji uwalniane są do Ziemi.”

    *2) „Dymiące Zwierciadło”… O Zadymionym Rozbitym Zwierciadle pisałam trochę nie w kontekście walki, ale w kontekście pokojowego „wychodzenia z iluzji” :-D:
    http://tonalinagual.blogspot.com/2013/03/zadymione-rozbite-lustro_31.html

    I w tej notce zapisałam:

    Miałam dziś [13 listopada 2012] piękne sny. Działo się w nich z jednej strony bardzo wiele, ale z drugiej strony widziałam to w bardzo prosty sposób. Zmieniały się wzorce – takie kolorowe „mandalki”; wcześniej były chaotycznie poukładane, jedne przykrywały drugie…
    potem z wielkiego bałaganu, chaosu wyłaniały się cząstki puzzli mandalowych i przemieniały się w gwiazdy wyglądające jak kryształowe, mieniące się kolorami i pulsujące różnymi dźwiękami kwiaty… i układały się harmonijnie w jeden ogromny, kosmiczny obraz… Czułam wielką radość i obudziłam się… w błogostanie 🙂

    Też o wychodzeniu z chaosu… I widzeniu sytuacji, działań, wzorców itp. takimi, jakie one są, a nie takimi, jakie nam się wydają… z powodu „mgły iluzji”.

    p.s.
    A tu moja modlitwa do WODY:
    http://tonalinagual.blogspot.com/2013/05/energetyczne-kule-bable-balony.html?showComment=1368139799162#c8427447571711967753
    Błogosławię cię wodo w naszych ciałach i łzach,
    błogosławię w źródłach, strumieniach i rzekach,
    błogosławię cię wodo w kałużach, stawach, jeziorach i morzach.
    Błogosławię cię wodo w chmurach, w deszczu, w śniegu,
    w mgłach i porannej rosie, w oparach i wszystkich wgłębieniach…
    Błogosławię cię wodo we wszystkich istotach…
    Błogosławię cię wodo w całym kosmosie…
    i proszę o twoje błogosławieństwo.

    Lubię to

    1. Przepiękna i jakże bliska ta modlitwa…

      „Błogosławię cię wodo w naszych ciałach i łzach,
      błogosławię w źródłach, strumieniach i rzekach,
      błogosławię cię wodo w kałużach, stawach, jeziorach i morzach.
      Błogosławię cię wodo w chmurach, w deszczu, w śniegu,
      w mgłach i porannej rosie, w oparach i wszystkich wgłębieniach…
      Błogosławię cię wodo we wszystkich istotach…
      Błogosławię cię wodo w całym kosmosie…
      i proszę o twoje błogosławieństwo.”

      do każdej kropelki wody – kocham cię 🙂

      przy okazji zajrzałam pod wskazany link http://tonalinagual.blogspot.com/2013/05/energetyczne-kule-bable-balony.html?showComment=1368139799162#c8427447571711967753
      i zauważyłam ciekawą dyskusję 🙂

      Lubię to

      1. Majańskie Zero… przedstawiane jako muszelka… shell… Sel/Sul, względnie Sil. „To są wszystkie epitety Bogini Waginy – czyli Sheeli względnie Syreny.”
        Ocean, Yemaya, Wenus…

        http://seksualnosc-kobiet.pl/artykuly/bogini_jako_wagina/2
        A z drugiej strony Sul-Sol… Czarne Słońce…

        Majańskie ZERO znajduje się w „Paszczy bogini w kalendarzu aztecko-majańskim”.

        „Tradycja wiecznie powtarzającego się cyklu natury, śmierci i odradzającego się życia jest również zawarta w świętych kamieniach, zwanych też kamieniami Matki, Dzieci względnie Panny Młodej (Bridestone), spotykanych od Irlandii po Don. Ześlizgiwanie się po nich, dotykanie ich, dodawanie sproszkowanego kamienia do napoju miało zapewniać płodność i potencję. To Stara Matka – aspekt Czarnej Bogini śmierci i regeneracji – uwalniała w ten sposób dusze zmarłych, aby mogły się ponownie narodzić. „

        I stąd też wszystkie Czarne Madonny.
        Czarne Słońce jako BRAMA – vulva łącząca z Kosmicznym Oceanem?

        A oceany na Ziemi są materializacją Kosmicznego Oceanu – Misy uzdrawiającej Mocy?

        25. Pełnia Księżyca w pewnych miejscach prawie w tym samym momencie, co wschód Słońca…

        Lubię to

      2. „A oceany na Ziemi są materializacją Kosmicznego Oceanu – Misy uzdrawiającej Mocy?”

        przed minionym Tranzytem Wenus zamieściłam na ST coś na temat Matek Klanowych.. zaczęło się od Twojego komentarza, w którym mowa była właśnie o tej Misie..

        O Wenus i 9.tej Matce Klanowej – Kobiecie Zachodzącego Słońca..
        15 Maj 2012 by liviaether

        JESTEM napisała: O WENUS – Wata-jis jest ciekawie napisane w 13. Matkach Klanowych w legendzie o 9.tej Matce Klanowej – Kobiecie Zachodzącego Słońca.

        Wata-jis opowiada Klanowej Matce Zachodu:

        “(…) jestem Gwiazdą Wieczorną, ale czy wiesz, że jestem Obietnicą Przyszłości, ponieważ podczas sześciu księżycowych miesięcy jestem także Gwiazdą Poranną?
        (…)
        Staję się Gwiazdą Poranną i wyłaniam się ze strumieniem słonecznych promieni, które rozświetlają poranne niebo. Przez osiem dni podczas trzynastego cyklu księżycowego nie jestem widoczna ani rano ani wieczorem. To właśnie tym czasie udaję się do pustki Wielkiej Misy Uzdrawiającej Mocy nocnego Nieba, aby się odrodzić. Podróżuję po Świętej Spirali Ośmiu Sił, odwiedzając Wschód, Południowy Wschód, Południe, Południowy Zachód, Zachód, Północny Zachód, Połnoc i Północny Wschód. W każdym z tych kierunków żyję przez jeden dzień i jedną noc i uczę się kroków transformacji, które dają mi wiedzę, jak zmieniać moją drogę i punkt skupienia. Święta Spirala prowadzi z jednego Koła Uzdrawiającej Mocy doświadczeń do następnego. Jeśli popatrzymy na dwa koła, jedno na Ziemi, a drugie wyżej, lecz w tej samej pozycji, zobaczymy dwa różne kręgi doświadczeń. Pustka pomiędzy nimi jest z powietrza, ale można sobie wyobrazić spiralę stopni, utworzonych przez lekcje i nauki każdego kierunku. Wszystkie formy życia podążają po tych spiralnych stopniach, kiedy są gotowe, aby rozwijać się przez następny zestaw życiowych doświadczeń.
        (…)
        Duchowa Esencja [Orenda] każdej żyjącej istoty porusza się po Świętej Spirali przez osiem dni i nocy, zanim zacznie następny cykl życia. To może być czas przeglądania przeszłości, podsumowywania nauk z życiowych lekcji oraz liczenia osiągniętych zwycięstw. Może to być zarówno czas przygotowań jak i planowania, czas żegnania przeszłości i witania przyszłości. Liczne istoty z Ludzkiego Plemienia zapominają o tym okresie zakończenia i sięgają po następny zestaw doświadczeń życiowych nieprzygotowane lub pozbawione równowagi. Jeśli nie uszanują Pustki i Świętej Spirali, doświadczają wielu trudności.

        Kobieta Zachodzącego Słońca zapytała::
        – Gwiazdo Wieczorna, co się stanie, kiedy niektóre istoty z Ludzkiego Plemienia zapomną o tych Naukach?

        – (..) Ludzkie potrzeby można pomylić z pożądaniem posiadania materialnych dóbr. Niektórzy będą się kierować chciwością i chęcią kontrolowania mas. Każda istota ludzka będzie miała okazję stanąć przed tymi wyzwaniami i pokonać je dzięki ponownemu odkryciu wewnętrznego widzenia. Rozwiązanie samo wpadnie w ręce.

        Ty jesteś Klanową Matką Zachodu, która może towarzyszyć łagodnym i ufnym Dzieciom Ziemi pokazując im, jak wchodzić do wewnątrz. (…)”

        Pieśń:

        Witaj, witaj Wata-jis.
        Witaj, witaj Wata-jis,
        Pozdrawiam twego ognistego ducha.
        Jesteśmy siostrami, ty i ja,
        Jesteśmy siostrami, ty i ja,,
        Wata-jis, Wata-jis.

        ***
        Pisałam wtedy między innymi, że ta 9 matka klanowa, kobieta zachodzacego slonca, kobieta zachodu… Czuje, ze to ma zwiazek ze mna, z zachodnim portalem…..

        dziwne, ze wciąż nie przeczytałam tej książki, a naprawdę mam na to ochotę, może jest w tym jakiś sens.. zauważyłam, że Ani ją właśnie czyta i że poruszył ją szczególnie pewien fragment: http://anilalah.wordpress.com/2013/05/20/matki-klanowe-2/ piękny… Mnie poruszył wtedy właśnie ten, bo wiązał się ze zbliżającym Tranzytem Wenus…

        Lubię to

      3. „Pisałam wtedy między innymi, że ta 9 matka klanowa, kobieta zachodzacego slonca, kobieta zachodu… Czuje, ze to ma zwiazek ze mna, z zachodnim portalem…..”

        Tak, pamiętam. I zdjęcie dwóch łódek 9 i 13 pamiętam 🙂

        Lubię to

    2. ” Około 112 tysięcy lat temu ziemię Midgard odwiedzili Dadźbóg (dający,
      obdarowujący) Tarch wraz z Boginią Tarą przywożąc i przekazując osadnikom
      mądrość przodków – zasady wspólnego życia, przedłużania rodu, hodowli
      jadalnych roślin i traw z nasion, które przywieźli ze sobą. Ponadto w tym
      czasie Dadźbóg przekazał Asom Wedy zwane Aryjskimi, które zostały spisane
      sanskrytem na płytach z metali szlachetnych Mniej więcej 109 tysięcy lat
      temu w skutek naturalnych katastrof Ariowie zostali zmuszenie do wielkiej
      migracji. Ariowie rozdzielili się na trzy główne grupy: jedne plemiona udały
      się na kontynent Oceanu Atlantyckiego, inne zaś posuwały się na południowy
      wschód, w głąb Azji, jeszcze inne zaludniały równiny Syberii. W czasach
      starożytnych, w miejscu równiny zachodnio-syberyjskiej istniało lodowate
      morze, zaś bardziej na południe znajdował się półwysep Awanturnik. Około 30
      tysięcy lat temu rasa Asów założyła miasto Asgard Daryjski. Asy głównie
      zajmowały się rolnictwem nazywając się ariami-oraczami. Jednakże w skutek
      kataklizmów naturalnych na około tysiąc lat państwo-miasto przestało
      istnieć, jednakże w ciągu kolejnych 500 lat Ariowie odbudowali swoje
      państwo. Powstało wielkie „Siedmiorzecze” – miasta i osady na brzegach rzek:
      Irtysz, Iszym, Toboł, Tara, Jenisej, Lena i Ob, które utworzył wielkie
      państwo kultury wedyjskiej.”
      http://www.apokalipsa-eden.pl/
      maj 2013/ Vedy—tam szukać

      Lubię to

      1. Ciekawe Mario.. to co w tym tekście kojarzy mi się poprzez zielony aspekt TARY z zieloną Izydą (zielarką), z kobietą o zielonym obliczu i tą w zielonej sukience, ktora sie niedawno przypomniala.. Mam z tą Izydą Zielarką bardzo dobre skojarzenia/wspomnienia dotyczące odległej przeszłości i pewnego pięknego ogrodu… Ciekawe jest tez to, ze uważa się iż istnieje 21 form/emanacji boginiTARY, co przypomina mi 21 kart Tarota, tzn. Wielkich Arkanów… I stąd ta informacja o Khadiravani Tarze, która pojawiła się Nagarjunie w lesie Khadiravani w południowych Indiach i którą się czasami wymienia jako “22 Tarę”……

        The 21 Tara’s names in English and Tibetan, and their colours

        http://www.abuddhistlibrary.com/Buddhism/A%20-%20Tibetan%20Buddhism/Subjects/Tantra/Practices-%20%28Sadhanas%20and%20commentaries%29/Tara/Tara%20-%20The%20Mother%20of%20All%20Buddhas/Tara,%20the%20Mother%20of%20all%20Buddhas.htm

        Pamietam ze to doswiadczenie z kobieta o zielonym obliczu pojawilo sie wraz z watkiem ksiezycowym i medytacja w pradawnym lesie… to byly bardzo glebokie odczucia, glebokie takze fizycznie.. jakby cos sie przypominalo w kosciach, a anwet glebiej… w komorkach….

        Lubię to

      2. „Ciekawe jest tez to, ze uważa się iż istnieje 21 form/emanacji boginiTARY, co przypomina mi 21 kart Tarota, tzn. Wielkich Arkanów… I stąd ta informacja o Khadiravani Tarze, która pojawiła się Nagarjunie w lesie Khadiravani w południowych Indiach i którą się czasami wymienia jako “22 Tarę”……”

        Ciekawe, bo w tym Kwiecie Życia (powstałym z połączonego Drzewa Życia i Poznania), który zobaczyłam w wizji, jest 21 „płatków” – gwiazd – „sefir” -” czakr”…

        21 „płatków” jest widocznych. A pięć z nich – środkowych – jest podwójnych (pokrywają się), więc w zasadzie wszystkich jest 21 + 5 = 26 (2 x 13) 😀

        Lubię to

      3. „Ciekawe, bo w tym Kwiecie Życia (powstałym z połączonego Drzewa Życia i Poznania), który zobaczyłam w wizji, jest 21 “płatków” – gwiazd – “sefir” -” czakr”…”

        tak, czytałam o tym, zastanawiało mnie to, ale dopiero teraz staje się to dla mnie bardziej zrozumiałe…. to bardzo ciekawe i ważne jak czuję w tym momencie…. WESAK 2013… Ponowne Połączenie……….

        Dziękuję za najnowszą notkę: http://www.tonalinagual.blogspot.com.es/2013/05/poaczenie-i-powrot-do-tu-i-teraz.html dodałam fragment do wpisu o WESAK 2013

        Lubię to

      1. naprawdę? a może do niczego.. bo wszystko to tylko 😉

        zadna z nas tutaj nie pisze tyle o liczbach i datach jak Ty, a wiec przyznam, ze dziwnie zabrzmialy Twoje slowa, tak jakby JESTEM nie bylo 🙂

        Lubię to

      2. „zadna z nas tutaj nie pisze tyle o liczbach i datach jak Ty, a wiec przyznam, ze dziwnie zabrzmialy Twoje slowa, tak jakby JESTEM nie bylo „

        JESTEM pulsuje, więc czasem też odsuwa się i zlewa z tłem. A czasem zanika… 😀

        wcale tak dużo, jakby mogło się wydawać, nie piszę o liczbach. 🙂
        czasem pisuję o liczbach, ale czy zwróciłaś uwagę, w jaki sposób i w jakich kontekstach?
        Między innymi wskazywałam na fakt, że różne kalendarze jakby „wyznaczają kierunek” różnych kultur, podtrzymując wzorce itp. Jeśli zachodzą zmiany, to i kalendarze albo sposoby ich naliczania się zmieniają… Nie przywiązuję się do liczb. Tak, jak do znaków Zodiaku… Urodziłam się w jednym, a potem się okazało, że „pod kilkoma różnymi”, a teraz JESTEM „spod jeszcze innego” :-D. Podobnie z imionami – one zmieniają się, pojawiają się nowe, gdy coś we mnie się zmienia albo… gdy potrzebna mi jakaś zmiana w życiu. Nowe imię wnosi w moje życie zawsze spore zmiany 🙂 Zmienność, przepływ… taka też jest natura JESTEM 😀

        Ważniejsze dla mnie są sytuacje, doświadczenia, działania, zdarzenia niż daty 😀 Daty temu tylko towarzyszą. Czasem są to różne daty i to jest fajne i nawet zabawne. Czasem zdarza się coś bardzo ważnego, a data nie ma w sobie żadnej specjalnej „magii”… na przykład 22.12.2013. 🙂

        Lubię to

      3. Mamy więc dość podobne podejście do dat, czy liczb, chociaż w Twoim przypadku widać w tym sporo logiki, te wyliczenia, zestawienia i ciągi liczbowe: http://tonalinagual.blogspot.com.es/2013/04/wielka-pomyka-i-kalendarze-majow.html Niesamowite! Patrząc na to mam wrażenie, że jesteś jak SUPER KOMPUTER 🙂 Sama najczęściej po prostu nie wiem o co w tym chodzi, choć czasem coś kojarzę, albo wyłapuję intuicyjnie i potem okazuje się, że nie bez powodu.. Jestem pod wrażeniem Twoich zdolności matematycznych JESTEM, bo moja matematyka to czyste podstawy.. ale podziwiam ludzi, którzy potrafią w liczbach odkryć głębszy sens, np. Pitagoras.. Mam wrażenie, że jego ‚WSZYSTKO JEST LICZBĄ’ to po prostu starożytne określenie MATRIXU.. Pisałam o tym kiedyś na ST, między innymi w w związku z liczbą 52 w moim życiu, która mnie naprawdę zaskoczyła, podobnie jak liczba 13 i 9.. tym bardziej, że do tamtej pory nie przywiązywałam większej wagi do liczb, praktycznie w ogóle nie przywiązywałam, a nawet tak jakby przed nimi uciekałam (przed matematyka w szkole też;).. Jednak w pewnym momencie liczby naprawdę mnie zaskoczyły.. Zaraz po tym gdy przeprowadziliśmy się do Gaja Garden (Pomiedzy Dwoma Dzbanami) zdjelam z domu numer bo wydal mi sie nieistotny.. ciekawe ze ten numer przypomnial sie tuz przed wyprowadzka i to w bardzo niesamowity sposob.. sporo watkow sie wylonilo wraz z nim, takze majanskich, to swieta liczba Majow.. liczba 52… 52 Krysztalowe Czaszki… Sama mi to podsylalas, to o czaszkach.. Ciekawe, ze przez prawie 4, 5 roku w ogole o nim nie pamietalam.. To sie wydaje wrecz niemozliwe, ale tak naprawde bylo.. chcialam w tamtym miejscu zyc przynajmniej w jakims stopniu poza systemem i po tym widac, ze chyba troszke mi sie to udalo… Jarek zalatwial wszystkie formalnosci, a w adresie korespondencyjnym numeru nie bylo… Tak chyba mialo byc.. Mialam znaczenie tego numeru odkryc wlasnie w taki sposob…

        przypomnialo mi sie tez nasze spotkanie.. pamietasz jak sie zastanawialam nad tym 6 sierpnia i chyba mignelo mi cos u Ciebie, ze cos na ten temat pisalas, o tej dacie, chyba w zwiazku z Heliakalnym Wschodem Syriusza, czy dobrze pamietam??

        ach, wspaniała jest Twoja ZABAWA Z KALEJDOSKOPAMI

        p.s a teraz rzeczywiscie mieszkam w domu bez numeru, po raz pierwszy w zyciu, ciekawe.. choc dom ma nazwe.. niby zwyczajna, ale pewnie i z niej sie cos jeszcze wyloni;)

        Lubię to

      4. „Mam wrażenie, że jego ‘WSZYSTKO JEST LICZBĄ’ to po prostu starożytne określenie MATRIXU.. „
        Rzeczywiście. nie słyszałam tego powiedzenia albo zapomniałam. 😀

        A o cyfrach. Dokładnie tak, jak piszesz: są takie, które coś nam po prostu coś podpowiadają, jak np. te wszystkie „przypadki”, które opisałaś.

        „Mialam znaczenie tego numeru odkryc wlasnie w taki sposób…”

        Ja też lubię takie niespodzianki 🙂

        Lubię to

  2. Żółta Tara „powiązana z bogactwem i dobrobytem”.

    Nazywam ją po prostu Obfitością. 🙂

    Ten obrazek Tary
    https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/05/shakti_grtara-compassionhealingprot.jpg, tyle że jaśniejszy i bardziej zielony (szmaragdowy :-)) miałam rok temu przez pewien czas jako tapetę na komputerze.
    Choć jeden z moich ulubionych kolorów to w chwili aktualnej turkus, będący połączeniem koloru zielonego i niebieskiego (Turkus.. Turkusowe Serce.. Link to Atlantis?), a także biel i jasny lawendowy odcień fioletu i właściwie wszystkie kolory, ale raczej w pastelowych odcieniach. „

    Mam troszkę inaczej: kocham wszystkie kolory. Lubię połączenia bieli i kolorów tęczy; u innych pastelowe odcienie też bardzo lubię. Jednak przy sobie: intensywne. Czuję jakoś np.: białą bluzkę i białą albo turkusową spódnicę, a na to jeszcze warstwa krótszej spódnicy np. w takich kolorach jak spódniczki tych pięknych kobiet Tsatchila:
    http://picx.totalecuador.com/s/Nacionalidad_Ts_chila
    Takie dwa, podobne kawałki tkaniny mam i owijanie się w nie dają mi wiele radości 🙂
    Letnia „podstawa mojej garderoby” to biele, turkusy i tęczowe pasy.

    No, ale jednak ostatnio dostawałam różne kwiatki w doniczkach i wszystkie trzy w różnych odcieniach fioletu są… I pięknie kwitną.

    Lubię to

    1. „Mam troszkę inaczej: kocham wszystkie kolory.”

      a więc wcale nie inaczej, napisałam przecież, że:

      właściwie wszystkie kolory, ale raczej w pastelowych odcieniach…

      ale nie zacytowałaś tego, albo nie zauważyłaś?? 🙂

      w innym miejscu napisałam, że kocham tęczę i wszystkie jej barwy, a więc wyrażamy to samo choć nieco inaczej 😉

      p.s pamiętasz jak Ci kedyś napisałam, że ‚wszyscy jedziemy na tym samym wózku’? jeśli nie to powtarzam… nawet gdybyś nie kochała wszystkich kolorów… zreszta jak widać też preferujesz pewne barwy choćby w ubiorze.. biel, turkus… i watpie abys dom przemalowala na czarno 🙂

      mozemy kochac wszystkie kolory podobnie jak wszystkie kwiaty, ale wszystkich naraz w jednym ogrodzie nie zmiescimy.. no chyba ze w wyobrazni 🙂

      albo w Sercu…

      pisalam kiedys, ze wszystkie kwiaty, ktore spotkalam na swej drodze wciaz w nim zyja.. w moim sercu.. i wszystkie wciaz kocham….

      z miloscia JESTEM 🙂

      Lubię to

      1. „“Mam troszkę inaczej: kocham wszystkie kolory.”

        a więc wcale nie inaczej, napisałam przecież, że:

        właściwie wszystkie kolory, ale raczej w pastelowych odcieniach…

        ale nie zacytowałaś tego, albo nie zauważyłaś??”

        ZAUWAŻYŁAM. Chodziło tylko o tę drobną różnicę: Ty wolisz pastelowe, a ja intensywne. Napisałam:
        „Mam troszkę inaczej: kocham wszystkie kolory. Lubię połączenia bieli i kolorów tęczy; u innych pastelowe odcienie też bardzo lubię. Jednak przy sobie: intensywne.

        Było kilka zdań tworzących moją wypowiedź, chodziło mi o to, że mam troszeczkę inaczej, bo dobrze się czuje w… i z… żywymi, intensywnymi kolorami. A delikatniejsze lubię na i u innych.

        „mozemy kochac wszystkie kolory podobnie jak wszystkie kwiaty, ale wszystkich naraz w jednym ogrodzie nie zmiescimy.. no chyba ze w wyobraźni „
        No to oczywiste.

        „pisalam kiedys, ze wszystkie kwiaty, ktore spotkalam na swej drodze wciaz w nim zyja.. w moim sercu.. i wszystkie wciaz kocham….

        z miloscia JESTEM „

        Jesteśmy bardzo podobne, ale troszkę się różnimy. 🙂 Czasem mniej, czasem więcej. I w tej różnorodności naszego przejawu jest zawarte piękno. I tak jesteśmy JEDNĄ KOBIETĄ 😀

        Chciałam jeszcze dodać, że Twój przekaz od Wenus jest wspaniały.

        Lubię to

    1. tak, na razie jest troszkę jak nieotwarty jeszcze pąk kwiatu… jeśli się otworzy w odpowiednim czasie to wraz nim uwolni się coś szczególnego… może to się stanie w ten WESAK, a może troszkę później.. przy Bramie czeka wiele Istot…………………………………….

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s