Tryptyk senny z 2 czerwca, wątek egipsko ślężańsko hiszpański

2 czerwca pisalam, ze wlasnie sie zatrzymalam na pewnym zdjeciu z niedzwiedzica, ktore zrobilam 17 pazdz 2012 na Slezy...

i przypomnial mi sie sen  ktory mialam tej nocy.. co ciekawe tryptyk…. Mialam zamiar go opisac wczoraj, ale przez prawie caly dzien bylam poza domem i bez dostepu do netu, a dzisiaj zupelnie juz o nim zapomnialam, tzn. do momentu kiedy przypomniala mi o nim notka Anilalah:

Kamień Faraonów Blakija, Kocia Bastet. Egipskie senne wspomnienia czy przypomnienia.

choc dopiero po chwili dotarlo do mnie, ze to o czym pisze laczy sie wlasnie z moim snem…

a snily mi sie miedzy innymi czarne psy wychodzace z podziemi waskim szybem… stalam przed nim z zamiarem wejscia do srodka, aby kogos bliskiego stamtad wyprowadzic na powierzchnie, ale wtedy zauwazylam ze tuz za tymi psami pojawila sie wlasnie ta osoba, bardzo oslabiona, ale na szczescie doszla do siebie… to bylo jedno z moich dzieci….

ta czesc snu dziala sie gdzies w Egipcie..

moje wcześniejsze egipskie sny:

http://liviaspace.com/2013/01/03/moje-egipskie-sny-2/

a wczesniej snilo mi sie cos co polaczylo sie wlasnie z ta niedziedzica i z Artemida.. tym razem znajdowalam sie w swojej rodzinnej miejscowosci i odczytywalam jakies dziwne zapisy umieszczone na kamiennych tablicach… zapisy dotyczyly miedzy innymi  bogini Diany… co szczerze mowiac wydalo mi sie dziwne, ale  tylko do chwili gdy ujrzalam ten opis na zdjeciu.. przeciez bogini Diana to rzymski odpowiednik greckiej Artemidy wlasnie…

hmm, nie czuje jakiegos glebszego zwiazku z tymi akurat boginiami, a najmniej rezonuje ze mna ich aspekt lowczy, ale moze pojawily sie w tym snie nie bez powodu i podpowiadaja cos w ten sposob, cos na temat Slezy…

wczesniejsza notka zwiazana ze Sleza:

Relacja Tej Która Jest z pobytu na Ślęży…

w trzeciej czesci snu znajdowalam sie tu gdzie teraz mieszkam, w Esperanzie, u stop La Maromy, ktora kojarzy mi sie z biala niedzwiedzica  i co ciekawe na pewnym nasciennym malowidle ktore tu mamy jest namalowana wlasnie ta gora i tez przypomina niedzwiedzice, choc nie sadze aby ktos celowo tak ja przedstawil:

La Maroma&La Rabita

okazuje się, że na La Maromie znajduje się źródło o nazwie La Rabita.. przynajmniej Jarek znalazł taką informację… La Rabita oznacza miejsce oczekiwania.. o La Maromie wspominałam wczoraj w komentarzu, a o La Rabicie w notkach: Pozdrowienia z Costa Tropical oraz SAYALONGA..

to widok na La Maromę ze ścieżki słońca i kwiatów prowadzącej do Esperanzy…

to moje ulubione zdjęcie zrobione  Hiszpanii..

cdn….

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

2 thoughts on “Tryptyk senny z 2 czerwca, wątek egipsko ślężańsko hiszpański”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s