MATRYCE RZECZYWISTOŚCI

Pod wpływem tego co napisała u siebie Ani postanowiłam przypomnieć ten zapisek, znajdujący się także w notce o Moich Egipskich Snach, bo z tematem snów się łączy…

Livia Ether 5 Czerwiec 2013 o 12:35

Ani, czy masz wrażenie że to Kamień Faraonów aktywował w Tobie te doświadczenia? W moim przypadku w pewnym sensie tak właśnie było, mimo że już od dzieciństwa miałam podobne doświadczenia, widywałam inne poziomy rzeczywistości, itd.. to spotkanie z KF naprawde wiele wniosło do mojego zycia.. Wielu doswiadczen nie bylam w stanie wczesniej nawet oddac za pomoca slow,… Podobny panel opisywalam w notce o Matrycach Rzeczywistosci, a nieco podobny ekran w tej o Energetycznych Kwiatach, itp… Znam to dotykanie i przesuwanie.. niekiedy tworzenie calych nowych obrazow, jak w wirtualu…. to bardzo ciekawe… i chcialabym jakos polaczyc te nasze doswiadczenia… ten rodzaj dostepu.. do…..

i zapiski z matrycami….

04 sierpnia 2009

***
MATRYCE RZECZYWISTOŚšCI

Wczoraj wieczorem poskladalam wszystkie moje dotychczasowe sny zwiazane w jakis sposob z Egiptem w jednym miejscu. Sugerowal mi to juz od jakiegos czasu Yarek (aby przy takiej ilosci notatek wszystko nieco bardziej uporzadkowac). Kiedy czytal wczoraj raz jeszcze moje senne wspomnienia najbardziej poruszyl go sen, ktory okreslilam jako ‘Piesn, ktora ocalila swiat’.. Przed zasnieciem mialam bardzo ciekawe doswiadczenia z Kamieniem Faraonow i zasypialam w bardzo pozytywnym nastroju, choc tak naprawde zanim zasnelam wstalam jeszcze do komputera, aby napisac do kogos list.. o spirali i inspiracji..

W nocy mialam ciezki, meczacy sen.. Koszmar.. Historia nieco podobna do tej, ktora sie wydarzyla w Piesni, ktora ocalila swiat.. Tym razem akcja dziala sie jednak nie gdzies tam w Egipicie, a w naszym domu, konkretnie w sypialni.. Nie widzialam tej istoty, ale czulam ja od strony energetycznej.. Jej wscieklosc na mnie.. Probowala mnie uwiezic, unieruchomic i pozbawic glosu, abym nie mogla z siebie wydawac dzwiekow (wibracje).. Kiedy po raz ostatni mocno mna rzucila o kat sciany.. myslalam, ze juz sie z niej nie odkleje, ale udalo sie.. i wtedy.. zmienilam strategie gry.. wlasciwie stalo sie to samoistnie.. najpierw z calych sil krzyknelam – LIBERTY! a potem zaczelam wirowac i spiewac.. w taki niesamowity sposob.. pamietam jeszcze jak robilam cos za pomoca mysli i dloni.. kulki swiatla.. zlotego.. jak wiele malych sloneczek.. az w koncu sie obudzilam.. bylam zupelnie rozbudzona.. i wowczas.. dostrzeglam rozposcierajaca sie przed moimi oczami – matryce.. bardzo podobna do tej, o ktorej pisalam w ponizszym temacie

Bedziesz ze mna w snie?

tym razem matryca ta skojarzyla mi sie i to mocno z gazeta.. tyle, ze jakby wirtualna, ruchoma, falujaca – jak poprzednim razem.. wszystko sie na niej zmienialo.. uklad symboli, literek, cyferek.. kiedy moj wzrok skupil sie mocniej na jednej z sekwencji – zrozumialam, ze mam do czynienia z jakims starozytnym pismem, ale juz po chwili ta sama literka zaczela sie samoistnie tlumaczyc na wiele innych jezykow.. caly uklad sie zmienial.. i to w taki wieolowymiarowy sposob.. naprawde ciezko to opisac.. najwazniejsze tym razem bylo jednak cos innego.. zauwazylam z boku czyjas dlon z ‘dlugopisem’ w reku, ktora jakby podkreslala pewien fragment, chcac w ten sposob zwrocic moja uwage na niego..

nie zrobilam tego jednak, hmm..

wczesniejsze doswiadczenie

na jawie wlasnie budzil się nowy dzien..w sypialni było juz dosc jasno.. rozspiewaly sie ptaki.. poczulam sie tym wszystkim tak rozbudzona iz mialam wrazenie, ze juz nie zasne.. wlasnie mialam wstac z lozka gdy..

przed moimi oczyma pojawil się niesamowity, ruchomy obraz.. moglabym go okreslic energetycznym (astralnym), lub tez wirtualnym..

skojarzyl mi się z przezroczysta firanka zawieszona w otwartym oknie.. poruszana delikatnie przez wiatr..

firanka ta zdawala sie tez wolno poruszac w ruchu kolistym..

jej faktura skladala sie z mnostwa malutkich cyferek i innych znaczkow..

(pewna analogia z kodem binarnym, ale to chyba nie do konca to)

po chwili wpatrując się z zapartym tchem w ten niesamowity obraz

dostrzeglam ze za firanka znajduje sie cos jeszcze..

inny obraz, ale juz bardzo rzeczywisty.. bardzo wyrazny.. tyle, ze pozbawiony dzwieku i zapachow..

falowaly trawy.. widziałam kwiaty..

zrozumialam, ze widze nasz ogrod..

i wtedy dostrzeglam cos jeszcze..

wyrazna plamka ostrego pomaranczu..

przyblizam obraz i juz wiem, ze to mala Jenny (w pomaranczowym ubranku) przy krzaczkach porzeczek.. zrywa je i zjada..

a wiec musi to byc  jakas scena z przyszłosci, bo w chwili obecnej porzeczki nie sa jeszcze dojrzale.. odniosłam wrazenie, ze to gdzies w okolicy sobotki..

a może jednak przeszłosc? miniony rok?

I wowczas poczulam, ze musze koniecznie podzielic sie z tym co wlasnie widze z yarkiem.. aby jak najbardziej utrwalic to doswiadczenie..

Wspolnie odebraliśmy to troszke tak jakby ta cienka firanka była czyms w rodzaju matematycznego zapisu rzeczywistości.. tak jakby widziane przeze mnie cyfry i symbole byly w jakis sposob przypisane ogladanej przeze mnie scenie..

choc ponad wszystko zapis ten byl w ciaglym ruchu..

zachodzily w nim na biezaco zmiany

Ciekawe, że gdy pozniej obejrzalam film KNOWING to uderzylo mnie pewne podobienstwo pomiedzy moimi doswiadczeniami z MATRYCAMI RZECZYWISTOSCI, a tym co zostalo pokazane w filmie, czyli tzw. zapisem przyszlosci pod postacia cyferek.. w pewnym momencie wrecz bylam zszokowana, gdy ujrzalam te scene z dlugopisem w reku.. pomyslalam sobie – co jest grane….

*

przypomniałam tez sobie o doświadczeniu z Sakkary, to bylo jeszcze przed znalezieniem KF, a mianowicie..

W trakcie pobytu w Sakkarze (na początku lutego 2009 r) najbardziej zaintrygował‚a mnie pewna ściana widoczna na poniższym zdję™ciu

kiedy się przed nią znajdowałam miałam wrażenie że widzę™ na niej coś więcej niż normalnie widać, przede wszystkim jakby znaczki zaczęły się™ poruszać‡ i przypominać‡ coś› w rodzaju kodu binarnego.. w dodatku cał‚a ś›ciana stawał‚a się™ tak jakby coraz bardziej przeźroczysta (i tutaj mam skojarzenie z matrycami rzeczywistoś›ci).. coś› bardzo podobnego przeżyłam w jednym ze snów już po powrocie z Egiptu, choć była to tylko krótka migawka, oraz w ś›nie o Wielkiej Piramidzie w Gizie

a to dwa przybliżenia tej ś›ciany

i jeszcze inne uję™cie tej komory grobowej faraona Teti

http://www.panoramio.com/photo/47102980

*

z tymi doswiadczeniami laczy sie takze moje doswiadczenie z fizycznego pobytu w Komorze Krola

zapisek z dnia 24 marca 2009

Z dzisiejszym doswiadczeniem, szczegolnie tym biciem serca dochodzacym z wnetrza kamienia skojarzylo mi sie inne doswiadczenie – z Wielkiej Piramidy, z Komory Krola:

I wtedy wlasnie uslyszalam, jednoczesnie jakby gdzies ze srodka i jednoczesnie z zewnatrz, ze niebawem zjawi sie ktos od kogo otrzymam jakis przekaz. Wyczuwalam przy tym obecnosc jakiegos niefizycznego bytu, kontaktujacego sie ze mna za pomoca telepatii. Kiedy w galerii ucichlo juz na dobre, zaczelam spiewac, a dokladniej intonowac pewne slowa i w ten sposob mialam okazje sie przekonac jak cudowna jest akustyka tego miejsca. Dzwiek rozchodzil sie w taki sposob jakby – doslownie – ozywial Piramide. Wlasnie tak to odczulam. W ktoryms momencie dolaczyl do mnie Yarek, a nasze glosy – oraz ten trzeci, glos Piramidy – in unison – stworzyly podniosla, mistyczna atmosfere, w ktorej doslownie sie rozplynelismy.. Wowczas rzeczywiscie ktos sie zjawil, wszedl do sarkofagu i zaczal intonowac pewne piesni….

kilka dni pozniej znalazlam Kamien Faraonow..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/galeria/egipskie-widokowki/

o przypominalo najprawdziwsza ceremonie// chocniby tylko przypadkowa..

dodane 6 czerwca

przypomniałam sobie dzisiaj, że Barbara Hand Claw w swojej książce KOD MAJÓW (którą przeczytałam jesienią 2012) wspomina coś o Sakkarze i odszukałam ten fragment:

„W roku 1994 mój egipski  nauczyciel, Abd’El  Hakim Awyan z Gizy, przeprowadził wraz ze mną obrzędy w grobie Majów, w części poświęconej dziewiętnastej dynastii Saquarra, niedaleko piramidy Unas. Powodem przeprowadzenia przez Hakima tych ceremonii było jego przekonanie, że jest dla mnie ważne zrozumienie powiązań łączących Majów z Egiptem około roku 1200 p.n.e., w okresie objętym początkowymi etapami Kalendarza, ujawnionymi w Mezoameryce. Hakim jest współczesnym przewodnikiem Keys of Thoth, egipskiej szkoły mądrości, o tradycji sięgającej pięciu tysięcy lat wstecz. Według niego jest dokładnie 360 Neterów – świętych strażników dni – co stanowi taką samą koncepcję, jak rok Majów oparty na tunach.”

co ciekawe przy okazji  skojarzyłam, że ten Abd’El  Hakim Awyan z Gizy, o którym wspomina Barbara vel „Babcia Niebo” jest tym samym Abdelem, który występuje w Kodzie Piramid 

cdn…

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

12 thoughts on “MATRYCE RZECZYWISTOŚCI”

  1. Zaczęłam czytać i w tym śnie był u Ciebie problem z dźwiękiem… wczoraj Max prowadził tańce i jemu odjęło trochę głos, śpiewał pieśni. A ja byłam zadowolona, bo cudownie było wczuwać się w głos ludzi… czuć ich wibracje… czuć własne wibracje szczególnie te na piersi. Mój głos i głos osoby z osobnych stające się jednym głosem, dźwiękiem płynącym z serca. Ta płynność dźwięku który odnajdywał nasze wibracje i wznosił je w górę. Skupiłam się na odczuwaniu. Uczestniczyłam dwa razy w życiu w tańcach ale tu pierwszy raz odczułam pracę mej membramy serca, dźwięku mojego głosu i innych ludzi. Bardzo bym chciała to powtórzyć- już za ponad tydzień w Łodzi. Głos osoby z mocnym, silnym głosem podnosił moc mego głosu, głos delikatny również mój porywał do łagodności… czasem też słabł, jednak długie śpiewy wymagają pracy by śpiewać nie gardłem ale spoza gardła… może poznam tę umiejętność by głos płynął mocno i klarownie.

    Lubię to

    1. tak, temat problemów z głosem czasem powraca, choć to sen z 2009 roku, ale pamiętam co się działo przed 12 12 12 a także jak zaczęłaś śpiewać na Ślęży.. i tak przy okazji… to duże przybliżenie pewnego zdjęcia (po wykropowaniu) zrobionego w pobliżu tego miejsca, w którym znalazłam Kamień Faraonów. Czy Ty może widzisz na nim coś szczególnego, wyczuwasz jakieś energie??

      ach, zauważyłam, że dodałaś u siebie link do egipskich widokówek i postanowiłam dodac do nich nieco zapisków, choć nie wszystkie znalazłam.. dzięki temu przypomniałam tez sobie o doświadczeniu z Sakkary, to bylo jeszcze przed znalezieniem KF, a mianowicie..

      W trakcie pobytu w Sakkarze najbardziej zaintrygował‚a mnie pewna ściana widoczna na poniższym zdję™ciu

      https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/01/img_4447-w545.jpg?w=545&h=726

      kiedy się przed nią znajdowałam miałam wrażenie że widzę™ na niej coś wiecej niż normalnie widać, przede wszystkim jakby znaczki zaczęły się™ poruszać‡ i przypominać‡ coś› w rodzaju kodu binarnego.. w dodatku cał‚a ś›ciana stawał‚a się™ tak jakby coraz bardziej przeźroczysta (i tutaj mam skojarzenie z matrycami rzeczywistoś›ci).. coś› bardzo podobnego przeżyłam w jednym ze snów już po powrocie z Egiptu, choć była to tylko krótka migawka, oraz w ś›nie o Wielkiej Piramidzie w Gizie

      a to dwa przybliżenia tej ś›ciany

      https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/01/img_4451-w300h225.jpg?w=300&h=225

      https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/01/img_4459-w300h225.jpg?w=300&h=225

      i jeszcze inne uję™cie tej komory grobowej faraona Teti

      http://www.panoramio.com/photo/47102980

      Lubię to

  2. dodane 6 czerwca

    przypomniałam sobie dzisiaj, że Barbara Hand Claw w swojej książce KOD MAJÓW wspomina coś o Sakkarze i odszukałam ten fragment:

    „W roku 1994 mój egipski nauczyciel, Abd’El Hakim Awyan z Gizy, przeprowadził wraz ze mną obrzędy w grobie Majów, w części poświęconej dziewiętnastej dynastii Saquarra, niedaleko piramidy Unas. Powodem przeprowadzenia przez Hakima tych ceremonii było jego przekonanie, że jest dla mnie ważne zrozumienie powiązań łączących Majów z Egiptem około roku 1200 p.n.e., w okresie objętym początkowymi etapami Kalendarza, ujawnionymi w Mezoameryce. Hakim jest współczesnym przewodnikiem Keys of Thoth, egipskiej szkoły mądrości, o tradycji sięgającej pięciu tysięcy lat wstecz. Według niego jest dokładnie 360 Neterów – świętych strażników dni – co stanowi taką samą koncepcję, jak rok Majów oparty na tunach.”

    co ciekawe przy okazji skojarzyłam, że ten Abd’El Hakim Awyan z Gizy, o którym wspomina Barbara vel „Babcia Niebo” jest tym samym Abdelem, który występuje w Kodzie Piramid

    Lubię to

    1. „co ciekawe przy okazji skojarzyłam, że ten Abd’El Hakim Awyan z Gizy, o którym wspomina Barbara vel “Babcia Niebo” jest tym samym Abdelem, który występuje w Kodzie Piramid”

      A to niespodzianka…

      „Według niego jest dokładnie 360 Neterów – świętych strażników dni – co stanowi taką samą koncepcję, jak rok Majów oparty na tunach.”

      TUN to cykl 360 dni… 13 Tonów Stworzenia x 20 Kinów – znaków, dźwięków, wibracji…

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s