Lemuria 52

Miałam zamiar przypomnieć w tym miejscu troszkę zapisków z ST.. Pomyślałam od czego by właściwie zacząć i wtedy dosłownie przepłynął przeze mnie film dotyczący lemuriańskiej historii, niczym strumień informacji.. choć zapamiętałam  z tego wszystkiego jedynie scenę z Szmaragdowym Strażnikiem, jak zasypia po tym gdy ktoś rzucił na niego czar(?), na długo przed tym zanim znów go obudziłam..

images444

powyższy obrazek bardzo mi się kojarzy z Przebudzeniem Szmaragdowego Strażnika..

Właściwie to na pewnym poziomie wszystko doskonale pamiętam,  mam to wszystko w sobie i jak czuję nadejdzie wreszcie taki moment kiedy z łatwością to wszystko przekażę:)

Dodam jeszcze, że notka ta jest powiązana z  Przemianami energetycznymi, lipiec 2013 i powrotem Smoków, bo myślę że to co właśnie przeżywamy można tak właśnie określić.. Przyszedł mi w tym miejscu na myśl choćby ‚Ostatni Smok’ Dawida, a jak Smoki to nie może zabraknąć Alfa Draconis

***

Notka z LS w której wspominam o lemuriańskim kręgu:

STUDNIA

inne notki powiązane z tym tematem:

Głę™bokie podróże do utraconych królestw Ziemi

Tajemnice zaginionych światów we mnie..

***

notka z Salonu Tajemnic

MU Zaginiony Kontynent – w poszukiwaniu praojczyzny ludzkości

Mu – kraina mityczna, jeden z tzw. zaginionych lądów. Według przekazów i różnych autorów kontynent (ew. część stałego lądu lub wyspa) Mu znajdować się miał na Pacyfiku lub między Australią a Indiami. Żadna z tych lokalizacji (podobnie jak możliwość istnienia w nieodległej przeszłości geologicznej rozległych lądów pochłoniętych przez oceany, z wyjątkiem szelfu) nie znajduje potwierdzenia geologicznego ani archeologicznego. Legenda lądu Mu została spopularyzowana przez Jamesa Churchwarda w serii książek. Pierwsza – Mu Zaginiony Kontynent– została wydana w 1926 roku. Churchward twierdził, że pewien kapłan hinduski pokazał mu starożytne tablice stworzone przez Naacalów – zaawansowaną cywilizację zamieszkującą kontynent Mu. Ląd ten, według jego przekazów, miał mieć długość 9600 km i rozciągać się od punktu leżącego na północ od Hawajów, aż do Wyspy Wielkanocnej. Według Churchwarda, erupcje wulkanów, trzęsienia ziemi i potężne fale zniszczyły Mu 12 tys. lat temu. Pozostałością kontynentu mają być wyspy rozrzucone na Oceanie Spokojnym. Stawiana jest także inna hipoteza na temat Mu. Kontynent ten mianowicie miał wyłonić się w trakcie przebiegunowania Ziemi 52 tys. lat temu, a zatonięcie kontynentu było następstwem kolejnego przebiegunowania, ok. 24 tysiące lat p.n.e. Ludność kontynentu według tej tezy przeniosła się na nowo wynurzony w wyniku zmian litosfery kontynent. Nowy ląd pojawił się na powierzchni jako następstwo zmian pola magnetycznego w jądrze planety. Kontynentem tym była Atlantyda. Według autorów, którzy stworzyli tę tezę, Atlanci mieli być potomkami mieszkańców Mu. Przyjęcie takiej tezy zrównuje kontynent Mu z Lemurią [1], która w naukach tradycji ezoterycznych (Helena Pietrowna Bławatska, Rudolf Steiner, Jinarajadasa) jest trzecim lądem (kolejnym z ogólnej liczby siedmiu) poprzedzającym Atlantydę [2]. źródło informacji: Wikipedia

(na zdjęciu: Podwodne formacje skalne w pobliżu Yonaguni w Japonii, uważane niekiedy za ruiny – pozostałości Mu).

A to troszkę wybranych fragmentów z książki Jamesa Churchward’a pod tytułem ‘MU Zaginiony Kontynent’, które szczególnie wpadły mi w oko..

Królowa Moo odwiedziła kolonię Majów w Sais w delcie Nilu w pierwszym wieku po powstaniu tego miasta i spotkała się tam z Thotem, jego założycielem, jak mówi Kodeks Troano. Kolonia nad Nilem powstała 16 000 lat temu

***

Według przekazu biblijnego człowiek pojawił się po raz pierwszy w ogrodach Edenu, ale nie ma dwóch identycznych opinii, gdzie były one położone. Osobiście uważam, że biblijny raj znajdował się w egipskiej Krainie Zachodu, lądzie Kui Majów i indyjskiej Praojczyźnie. Hieratyczną nazwą ich wszystkich był Ląd Mu.

***

Wężem jest Khan, symbol oceanu Khanab, wielkich wód. Półkole nad wężem to obraz zachodniego horyzontu. I znów nazwa Mu podana jest tutaj za pomocą symbolu liczbowego. Tym razem są to trzy pióra nad widnokręgiem.

***

G. Proste przedstawienie węża z jedną głową jest symbolem wód u wszystkich dawnych ludów.

H. Kolejny symbol wody, użyty zamiast węża.

***

3. Jest to symbol słońca, które na zawsze zaszło, lub lądów, które zostały zatopione; składa się z zachodu słońca, krzyża życia oraz zanurzenia. Wszystkie szczegóły planu (1) mówią: “Świątynia ta wzniesiona została ku pamięci Mu, Praojczyzny człowieka, która zatonęła wraz z miriadami dusz”.

***

P. Można napisać wiele stron na temat symbolu węża i drzewa. Zaczęto go używać po zatopieniu Mu.

Q. Symbol ten ma zarówno bezpośrednie, jak i ezoteryczne znaczenie. Odzwierciedla stworzenie, ale również cyfrę dziewięć.

***

ląd ten w dawnych czasach nosił wiele nazw, zarówno geograficznych, jak i hieratycznych. Jego hieratyczną nazwą była Mu, natomiast geograficzną Kraina Zachodu.

***

Odkryłem u nich szczególną zbieżność z innymi źródłami – otóż mieli oni Siedem Świętych Miast Cibola.. Jest dokładna kopia pochodząca z Praojczyzny, zwyczaj, który przetrwał wśród jej kolonialnych imperiów. Na przykład Praojczyzna miała siedem świętych miast religii i nauki, podobnie Atlantyda, a w Indiach było siedem świętych miast, czyli Riszi.

***

później dodam więcej fragmentów, oraz swoje komentarze….

livia

wiecej o książkach J.Ch:

http://www.bibliotecapleyades.net/arqueologia/esp_churchward01.htm

***

a przed chwilką w trakcie poszukiwania pewnego lemuriańskiego obrazka natknęłam się na inne z bardzo ciekawym symbolem, który do tej pory nazywałam trójramienną swastyką i jeszcze kilka miesięcy temu gdy natknęłam się na niego w trakcie hiszpańskiej podróży nie miałam pojęcia, że określa się go mianem..

Antakharana

antakharana

po wpisaniu w wyszukiwarce hasła ‚lemurian’ wyskoczyło mi przynajmniej kilka obrazków z tym symbolem..

symbol ten przypomina też troszkę celtycką Tristele, podobną do symbolu, który ujrzałam w śnie o żywiołach i kierunkach, sen ten przypomniałam w notce:

O Żywiołach, Kierunkach, Świętym Centrum i moich doświadczeniach z Żywiołami i Duchami Natury…

w samym centrum tego symbolu z mojego snu znajdował się portal – wejście do Akashy

choć szczerze mówiąc Antakharana na powyższym obrazku nie rezonuje ze mną jakoś, wygląda jak oznakowanie jakiegoś urządzenia elektrycznego, albo atomowego…

cd w komentarzu pod notką:

http://liviaspace.com/2013/07/17/lemuria-52/comment-page-1/#comment-5202

***

My Lemurian Connection

jeszcze wczoraj zastanawiałam się jaki obrazek właściwie tutaj umieścić i dosłownie przed chwilką stało się coś niesamowitego:

Livia Ether 21 Lipiec 2013 o 12:08 napisała:

przegladam wlasnie ksiazki Churchwarda i w oko wpadl mi taki obrazek:

http://www.bibliotecapleyades.net/atlantida_mu/cosforces/cosforces05.htm

This foregoing is confirmed by Niven’s Mexican stone tablet No. 1584, Creation of Woman.

momentalnie kojarzac mi sie z obrazem ktory zamiescilam niedawno w innym miejscu:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/07/14/przemiany-energetyczne-lipiec-2013/comment-page-1/#comment-5168

Jestem 18 Lipiec 2013 o 14:35 napisała:

Ta istota ważkowa jest wprost KOSMICZNA

🙂

Livia Ether 18 Lipiec 2013 o 16:54 napisała:

czuję już od jakiegoś czasu rosnącą potrzebę powrotu do malowania.. ta ważka jest jednym z kilkunastu obrazów, które namalowałam w 2009 roku…. przypomina mi bardzo istoty z lemuriańskiego kręgu, o których wspomniałam w STUDNI… na pierwszy rzut oka ważka, ale tak naprawdę łączy w sobie wiele istot w tym istotę ludzką, kwiata, ptaka, motyla… Szkoda tylko, że na tym zdjęciu nie widać wzorków na skrzydełkach… no i ciekawa jestem co mi się namaluje tym razem… czuję, że może to być obraz związany z Lemurią….

cd wątku z obrazem w notce

My lemurian connection

i ogólnie w komentarzach pod notką ->

a to troszkę obrazów z sieci

delfine00

343

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

69 thoughts on “Lemuria 52”

  1. przypomnialam sobie, ze Cayce mowil cos o walce Atlantow z jakimis wielkimi zwierzetami/bestiami..

    „A oto przykład jednego z ridingów, w który Cayce mówi jak radzono sobie w Atlantydzie z ogromem zniszczeń, powodowanych tratowaniem wiosek przez tabuny ogromnych zwierząt:

    Zebrano wszystkich znawców, naukowców i amatorów, aby zaradzili temu szczególnemu zagrożeniu …przywieziono ich pojazdem bardzo podobnym do dzisiejszego Zeppelina, który zebrał ludzi z różnych krajów, aby mogli współpracować. Byli tam ludzie z krainy, która dawno temu znikła i została już zapomniana… Użyto sposobów i urządzeń, którymi można było zmienić, lub zniszczyć środowisko w jakim żyły te bestie… Dokonano tego dzięki wysłaniu z wielu różnych siłowni, jakby to można obecnie określić, promieni śmierci, albo promieni super kosmicznych”

    http://www.edgarcayce.hg.pl/artykuly/cayce-odkrywa-atlantyde.html

    a przy okazji znalazlam inny ciekawy tekst zwiazany z tym tematem:

    „Okolo 52 000 lat temu, Templarowi-Annu pozwolili sprzymierzencom Ruchu Oporu Dracos, potajemnie powrocic na Ziemie, obiecujac im Ziemski dom, jesli ci pomoga im w infiltracji kultur na Ziemi. Dracos przenikneli lemurianski kontynent Muarivhi, tworzac rozlegla siec podziemnych matecznikow w systemie tuneli, ktore przebiegaly miedzy Lemuria a Atlantyda. Agresywni Dracos zaczeli systematycznie terroryzowac kulture Lemurii, rozszerzajac swoje panowanie pelne terroru na Atlantyde i rozmaite inne miejsca. Wsrod wszystkich ras odbywaly sie spotkania, dzieki ktorym uknuto plan zakonczenia problemu Drakos. Ludzie mieli nadzieje uzyc generatorow krysztalow do wytworzenia malych, dokladnie wymierzonych eksplozji, wewnatrz podziemnych jaskin, aby zamknac Drakos w swoich matniach, do czasu az przybedzie Rada Syrianska, zeby ewakuowac Drakos. Jednak plan odniosl efekt przeciwny do zamierzonego, gdyz siatka Ziemi zostala energetycznie przeladowana przez generatory krysztalow i miejsce miala potezna eksplozja na obszarach pod Muarivhi. Eksplozja zniszczyla mase ladowa cywilizacji Lemurian, a resztki Lemurian przylaczyly sie do terytoriow Atlantydy. Eksplozje wywolaly masywna aktywnosc wulkaniczna, trzesienia ziemi i powodzie i chociaz kontynent Atlantydzki, nie doznal wielkiego zniszczenia, zajelo im wiele pokolen, aby odbudowac sie, a Ziemi potrzeba bylo tyle samo czasu na zrownowazenie swojej siatki. Po tych wydarzeniach, miejsce mial okres malego zlodowacenia, podczas ktorego, wiekszosc ras wycofala sie pod ziemie, niektore z nich na stale wchodzac do Wewnatrznej Ziemi. Po tym jak srodowisko na powierzchni Ziemi ustablilizowalo sie, wiekszosc z ras powrocila na powierzchnie, w celach odbudowy. Atlantyda ponownie stala sie centrum kulturalnym, ale nigdy juz nie osiagnela poprzedniego szczytu rozwoju. Wiekszosc Dracos, ewakuowana zostala z Ziemi przez swoich wspolnikow z Ruchu Oporu Anunnaki, a Templarowi-Annu wciaz utrzymywali swoje pozycje w kulturach atlantydzkiej i egipskiej. Po katastrofie sprzed 52 000 lat, Anunnaki z Rady Syrianskiej, oraz wiele innych gwiezdnych sasiadow powrocilo na Ziemie, aby pomagac ludziom w odbudowie. Podczas podziemnych eksplozji przejscie portalowe do Arki Przymierza zostalo zniszczone, a siec energetyczna pod kontynentem Atlantydzkim byla niestabilna. Elohim, Konfederacja Ra, a takze inne opiekuncze grupy z HU-2, zrekonstruowaly Arke Przymierza, przenoszac ja do Egiptu, gdzie struktura siatki Ziemi byla bardziej stabilna. Rasy Serres-Egipcjan, od tej chwili dzielily ochrone i kontrole nad Arka Przymierza z Annu-Melchizedekami oraz ludzmi Hebrajczykow, ktorzy emigrowali tam po wybuchach. Centrum kulturalne Ziemi, przeniesione zostalo z Atlantydy do Egiptu okolo 51 750 lat temu, a Egipt wowczas zaczal sie lepiej rozwijac.

    3.3. Z Gizy do Atlantydy
    Anunnaki z Rady Syrianskiej a Ochrona Ziemi, Pierwsza Budowa
    Wielkiej Piramidy w Gizie i Sfinks, Ankh, Placowka na Marsie,
    Pierwsza Fala Narodzin Zgromadzenia Melchizedeka, oraz
    Ponowne Ustanowienie Prawa Jednosci 48 500 – 35 000 lat temu

    Po przeniesieniu Arki Przymierza 51 750 lat temu, kultura egipska rozkwitala, a Egipt stal sie centrum dla Annu-Melchizedekow, Hebrajczykow i Serres-Egipcjan, opiekunow Arki Przymierza. Kultura atlantydzka rowniez rozkwitala, gdyz generatory krysztalow, ponownie zostaly przywrocone do dzialania, po tym jak byly wylaczone w czasie kataklizmu lemurianskiego 52 000 lat temu. Generatory krysztalow, zostaly ponownie naladowane wielowymiarowymi czestotliwosciami, przy pomocy Arki Przymierza w Egipcie. Przez caly ten okres odbudowy i poszerzania sie wplywow Templarowych-Annu (Annu, ktorych kod genetyczny zostal zanieczyszczony Teplarowa Pieczecia, w wyniku krzyzowania sie z czlonkami Ruchu Oporu Anunnaki), wplywy te wciaz poszerzaly sie, tworzac rosnaca przepasc pomiedzy rasami sluzacymi Prawu Jednosci, a tymi ktorzy wpadali pod wplywy wyznaniowe Slonecznych Wtajemniczonych Systemu Gwiezdnych Wrot Ruchu Oporu Annunaki.”

    http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?PHPSESSID=9acfe6323ce8aa426657a13fe772c15c&topic=3528.50

    dodam, że powyższy fragment pochodzi z książki ‚Podróżnicy z Kosmosu’ autorstwa Ashayany Dean

    1 sierpnia 2011, wycie syren, dziwni Majowie szukajacy w Pomiedzy Dwoma Dzbanami 52 jakiegos zaworu… spieszacy sie bardzo przed 11 11 11…….

    ………………

    Lubię

    1. „…Rasy Serres-Egipcjan, od tej chwili dzielily ochrone i kontrole nad Arka Przymierza z Annu-Melchizedekami oraz ludźmi Hebrajczykow, ktorzy emigrowali tam po wybuchach. Centrum kulturalne Ziemi, przeniesione zostalo z Atlantydy do Egiptu okolo 51 750 lat temu, a Egipt wowczas zaczal sie lepiej rozwijac…”

      Coś mi ‚błysnęło’ w tych dwóch zapisach…
      i porównałam ten powyższy cytat-zapis z tym co poniżej:

      „…Hebrajczycy [ istoty z układu Hebry] przez miliardy lat eksperymentując na mieszkańcach swojego układu stworzyli ideę boga osobowego w miejsce bezosobowego Absolutu.
      Złamali Prawo Odwzorowania – wprowadzając struktury Enneagramu i Kundabuforu w diagramy czakramów planety a następnie w człowieka.
      Za ich pomocą ograniczyli horyzont myślowy mieszkańców planet takich jak Ziemia do obiektów materialnych, postrzeganych zmysłami przez globalne wyłączenie prawej półkuli i nadzmysłów, oraz poprzez manipulacje trzema mózgami…”

      Lubię

  2. Churchward twierdził, że pewien kapłan hinduski pokazał mu starożytne tablice stworzone przez Naacalów – zaawansowaną cywilizację zamieszkującą kontynent Mu. „

    Naacalów” hmmm….
    Naacal…
    Nagual…
    wydają mi się podobne.

    Wężem jest Khan, symbol oceanu Khanab, wielkich wód. Półkole nad wężem to obraz zachodniego horyzontu. I znów nazwa Mu podana jest tutaj za pomocą symbolu liczbowego. Tym razem są to trzy pióra nad widnokręgiem.”

    Przypomniało mi się, że widziałam symbol trzech piór: raz na głowie drewnianej rzeżby Indianina z trzema piórami z przodu głowy, drugi raz… w domu u mojego brata… w zasadzie był niewidoczny normalnie, bo umieszczony na plecach drewnianej rzeźby Ganeszy.

    „Jednak plan odniosl efekt przeciwny do zamierzonego, gdyz siatka Ziemi zostala energetycznie przeladowana przez generatory krysztalow i miejsce miala potezna eksplozja na obszarach pod Muarivhi. Eksplozja zniszczyla mase ladowa cywilizacji Lemurian, a resztki Lemurian przylaczyly sie do terytoriow Atlantydy.”

    Niesamowite, bo właściwie ten fragment pasuje w jakiś sposób do moich „przypomnień”…

    A propos Jaszczurek, Jaszczurów i Krokodyli…
    Sobek, Sebek, Sebol…
    człowiek z głową krokodyla, (czasem jako krokodyl z głową sokoła, lwa, byka, barana lub szakala bądź jako krokodyl…). Był synem bogini Neit.”
    „Sobka wiązano z bogiem słońca – Ra, jako jedną z jego dusz”.

    A może to było jedno z kilku różnych „wcieleń” RA? A każde jego wcielenie było inne w każdym z Czterech Światów? I będzie inne także w Piątym Świecie?

    Lubię

      1. Niesamowite.
        Tak, bardzo bieżne. 🙂

        Widziałam też Ziemię z taką „wielką studnią” ciągnącą się jakby od północnego bieguna do południowego. Ale w środku Ziemi, wokół jej Serca, jest mnóstwo małych kanalików – długich „studni” poprzez które na zewnątrz Ziemi wydobywa się energia i rozlewa się na całej powierzchni Ziemi.

        Widziałam też dziwne piękne podwójne wiry. Mogę to opisać na takim przykładzie, że woda spływa do lejka i płynie w dół po jego ściankach, a przez sam środek lejka wylatuje fontanna wody w przeciwnym kierunku.

        Lubię

      2. O tych wirach dziwnych pisałam… i zdałam sobie sprawę, że to bardzo proste.
        U Margo0307 znalazłam taką grafikę:

        Gdy ta wewnętrzna smuga rozwija się jak kwiat (lejkowaty :-)), wówczas jeden wir kręci się w jedną stronę, a drugi w drugą… Podwójny wir…

        Lubię

      3. to ja tylko przypomnę doświadczenie z KF kiedy kręciłam się w dwóch przeciwnych kierunkach jednocześnie… pewnie to pamiętasz… mam teraz tylko chwilkę na neta, ale potem znajdę link… i jeszcze w tym miejscu przypomnę wątek ANDARY, o której się mówi, że jest kamieniem Atlantydy, a dla mnie to raczej kamień Lemurii przeniesiony z ginącego lądu na Atlantydę i dlatego czczony jako cenna pamiątka… taką scenę w każdym bądź razie ujrzałam.. nie wiem tylko dlaczego dziewczyny (A i A) tak bardzo powiązały Andarę ze mną: http://crystalsgarden.wordpress.com/2013/04/30/andara-krysztal-atlantydy/

        Lubię

      4. ciekawe… ten znak:

        kojarzy mi się ze znakiem nazywanym symbolem „plejadiańskiej duszy”:

        i tym, który Ania „Moja Dusza” narysowała i określiła jako: „graficzny zapis mojego duchowego imienia MANAWA”

        I inna ciekawostka… na stronce:http://www.reuel.name/2010/12/29/how-to-build-a-lemurian-light-beam-crystal-device/?lang=en
        artykuł: „How to build a Lemurian Light Beam crystal device
        tam zdjęcie:

        Kojarzy mi się z różnymi pięknymi mandalami z kryształami i minerałami, które robiła Anilalah.

        „nie wiem tylko dlaczego dziewczyny (A i A) tak bardzo powiązały Andarę ze mną:”
        Ja wiem. Zobaczyły w nim Ciebie…
        Mnie nie znają, więc nie mogły zobaczyć mnie w nim 😉 A poważnie…
        Ja też Cię tam widzę. Co Ty tam robisz? Część Ciebie tam została? Może trzeba połączyć się z nią, ją odzyskać, uwolnić ją?

        Lubię

    1. Hej Jestem:) W innym miejscu napisałam:

      “bardzo bym chciała abyś przypomniała sobie o co tak naprawdę chodziło z tą umową i zielonkawymi szklanymi tabliczkami, bo czuję, że to się może łączyć z tematem Andary, choć w sumie sam minerał nie przyciąga mnie do siebie specjalnie, właściwie w ogóle, a więc nie wiem czy jest sens się nim dalej zajmować….

      a to Twoja odpowiedź:

      Jeszcze nic do mnie nowego nie przyszło w sprawie tych tabliczek. Czuję, że to będzie proste, ale jest tak, jakby wciąż pod powierzchnią… I to nie jest zależne tylko ode mnie.

      A jeśli chodzi o Andarę, to ja jej po prostu jakoś nie czuję.

      ……….

      a więc tak jak i ja jej nie czuję, a tym bardziej siebie w niej, ale, ale… może komuś zależało na tym aby mnie w niej umieścić… być może…. fakt, że miałam z nią całkiem ciekawe odczucia, ale podobnie jest z innym minerałami…

      ciekawe jednak, że i Ty mnie w niej widzisz, chyba że już nie? 🙂

      dodałam też kilka słów o Antakharanie, choć ta którą widać na obrazku kojarzy mi się przede wszystkim z oznakowaniem jakiegoś urządzenia elektrycznego, albo atomowego i z Kryszną Atomic Warriorem jak kiedyś w żartach nazwał go Jarek 🙂

      Lubię

      1. „a więc tak jak i ja jej nie czuję, a tym bardziej siebie w niej, ale, ale… może komuś zależało na tym aby mnie w niej umieścić… być może….”

        Pułapka? To całkiem możliwe. Jak to w GRZE…
        ale ja wiem, że patrząc na takie działania z „poszerzonego zakresu świadomości” widzimy, że to my sami przy – pomocy „innych swoich części” – innych cząstek SIEBIE zastawiamy na siebie takie pułapki ;-D

        Dlatego przypomnienie i podjęcie decyzji (intencja) o wyjściu z gry (zakończenie walki) poszerza naszą samo-świadomość i pozwala zrozumieć różne mechanizmy i zasady „gier”. Wtedy one przestają na nas działać.

        Słyszałaś zapewne o NLP. To metody pokazują skuteczne działania w różnych dziedzinach życia np. „Jak uwieść każdą kobietę…”. Ludzie, a zwłaszcza mężczyźni płacą sporą kasę, by otrzymać dostęp do tych sekretów (tej wiedzy), kiedyś dostępnej wyłącznie dla „Mistrzów”. Łatwo można było je stosować wobec ludzi działających stereotypowo według danych wzorców (myślowych, emocjonalnych czy psychiczno-mentalnych). I widać, że inni nadal to robią. Czasem posługują się również innymi ludźmi, jak nieświadomymi pionkami albo nawet figurami w Grze.

        Lubię

      2. „ciekawe jednak, że i Ty mnie w niej widzisz, chyba że już nie? :-D”

        No tak. Oczywiście, że już nie :-D. Żartowałam przecież sobie wtedy, że może to ja tam jestem 😀

        Lubię

  3. Okolo 52 000 lat temu, Templarowi-Annu pozwolili sprzymierzencom Ruchu Oporu Dracos, potajemnie powrocic na Ziemie, obiecujac im Ziemski dom, jesli ci pomoga im w infiltracji kultur na Ziemi. Dracos przenikneli lemurianski kontynent Muarivhi, tworzac rozlegla siec podziemnych matecznikow w systemie tuneli, ktore przebiegaly miedzy Lemuria a Atlantyda.

    Po przeniesieniu Arki Przymierza 51 750 lat temu, kultura egipska rozkwitala, a Egipt stal sie centrum dla Annu-Melchizedekow, Hebrajczykow i Serres-Egipcjan, opiekunow Arki Przymierza.

    Kontynent ten mianowicie miał wyłonić się w trakcie przebiegunowania Ziemi 52 tys. lat temu, a zatonięcie kontynentu było następstwem kolejnego przebiegunowania, ok. 24 tysiące lat p.n.e. Ludność kontynentu według tej tezy przeniosła się na nowo wynurzony w wyniku zmian litosfery kontynent.

    Ponowne Ustanowienie Prawa Jednosci 48 500 – 35 000 lat temu
    czyli musiało one być ustalone pod koniec Piątego Słońca w Trzecim Świecie, ale po kolei…

    Miałam kiedyś przypomnienie, że jedno Słońce obejmuje 5200 cykli majańskiego TUN, a to jest równe około 5125 lat „gregoriańskich”. (Dokładniej 5125,36191708249)

    5125 lat (okres jednego Słońca) x 5 Słońc = 25 625 lat

    Policzyłam „mniej więcej” używając zaokrąglonej liczby do 5125 lat … Oto, co wyszło:

    Około 20 500 lat temu zakończyło się poprzednie Piąte Słońce.
    około 25 625 lat temu rozpoczęło się poprzednie Piąte Słońce.

    Około 46 125 lat temu zaczął się poprzedni cykl Czterech Słońc.

    Około 51 250 lat temu rozpoczęło się jeszcze wcześniejsze Piąte Słońce.

    Czyli w roku 51 750 miała miejsce epoka Czwartego Słońca, która rozpoczęła się 56 375 lat temu i skończyła się właśnie około 51 250 lat temu.
    Znaczy to, że w roku 51 750 czyli 500 lat po ewentualnym przeniesieniu Arki do Egiptu skończyła się epoka Czwartego Słońca – okresu w którym – według tego, co zobaczyłam (przypomniałam sobie) działały „rasy wybrane” i była prowadzona walka o dominację jednych nad innymi, walka o wyższość jednych bogów nad innymi… itp. To czas intensywnych wojen i podbić, niewolnictwa, panów i poddanych, królów, kapłaństwa i nieświadomych ludzkich „owieczek i baranów”.

    Liviu, w spotkaniu z Lipą dowiedziałam się, że „To były jedne z wielu darów Jaszczurek dla zasiewu na Ziemi w ostatnim cyklu ziemskim opiewającym na… nie pamiętam dokładnie, ale około 130 000 lat.
    I coś mi przyszło dziś do głowy… 🙂 Opisałam to swojej najnowszej noce http://tonalinagual.blogspot.com/2013/07/piate-sonce-w-piatym-swiecie.html

    Lubię

      1. mam chwilkę a więc dodam, że w samym centrum tego symbolu z mojego snu znajdował się portal – wejście do Akashy

        http://liviaspace.com/2013/07/01/o-zywiolach-kierunkach-swietym-centrum-i-moich-doswiadczeniach-z-zywiolami-i-duchami-natry/

        i on bardzo, ale to bardzo był/jest podobny do tego symbolu plejadiańskiej duszy do którego podałaś link:

        DESCRIPTIVE TEXT HERE

        dlatego przyrównałam go do celtyckiej Tristele, a teraz dopatrzyłam się podobieństwa z Antakharana……..

        a poniższy obraz kojarzy mi się ze snem o szmaragdowej wodzie z zapisami przypominającej matrix.. ujrzałam ją w miejscu, w którym wcześniej spotkałam Szmaragdowego Strażnika..

        DESCRIPTIVE TEXT HERE

        przemalowałam go później na tęczowo, ale tak jakby miał powstać na takiej właśnie matrycy… dopiero teraz zaczynam sobie coś uświadamiać..

        to jest tak jakby miejsce zapisu… po drugiej stronie jest inne, a STUDNIA jest trzecim – jakby wierzcholkiem trojkata/piramidy… aktywacja szmaragdowej piramidy.. lustrzane odbcie… Bahama…………..

        stad ten huk w tamtym miejscu, a pozniej podobny w Pomiedzy Dwoma Dzbanami 52.. podobny uklad zapisow… sama to widzialas a wiec chyba kojarzysz o czym pisze…

        sorki za pospiech w tym momencie….

        jak już będę mieć dostęp do swojego laptopa napiszę więcej 🙂

        p.s

        Jestem, czuję to co wcześniej, że mamy wspólnie coś bardzo ważnego do zrobienia.. to samo dotyczy Anilalah i może jeszcze kilku osób, ale…. chyba jesteśmy już bardzo blisko i dlatego… coś nas mocno ze sobą skłóciło wykorzystując wszystkie słabe punkty w nas… naprawdę nie chcę na nikogo zwalać winy ale tak czuję i musiałam to napisać, choć z drugiej strony dzięki temu na jaw wyszły pewne sprawy wymagające oczyszczenia i uzdrowienia…. a wiec jesli nawet to cos chcialo zle to czuje, ze zgodnie z moja intencja wyjdzie nam to na dobre 🙂

        Przypomne jeszcze tylko Twój sen o umowie i drugi o połączeniu dwóch połówek złamanego pióra…

        Lubię

  4. Hej 🙂 Pisałaś gdzieś w komentarzu coś o słowie MAYA i MAGIA, choć piszesz o tym także w swojej notce: http://tonalinagual.blogspot.com.es/2013/07/smoki-mistrzowie-magia-iluzja-i-potwory.html… Też wspominałam o MAGII niedawno w notce: http://liviaspace.com/2013/07/15/magiczny-wiatr/ i o tym, że słowo MAGIA to po arabsku SAHARA, czyli SAHARA to MAGIA… ciekawe jest też arabskie słowo wojna – HARP… i tak mi się to skojarzyło z najnowszą notką Margo0307 i bogami KABAŁY. Dziękuję Jareczku za te arabskie odkrycia słowne.. magiczny buziak dla Ciebie;) I przyznam się jeszcze, że osobiście bardzo lubię słowo MAGIA 🙂

    a wracając do Antakharany

    pamietam swoje zdziwienie gdy ujrzalam wizytowke z identycznym znaczkiem w jednym z miejsc w ktorym zatrzymalismy sie na nocleg tuz po przyjezdzie do Hiszpanii… nawet ten kolor fioletu byl identyczny… postanowilam wtedy sprawdzic nazwe organizacji z wizytowki i pierwsze na co wpadlam to jakies powiazania z Saint Germainem… Zaciekawilo mnie to bardzo poniewaz w trakcie tej podrozy nejeden raz otrzymywalam przekaziki od Saint Germaina, ze sie wkrotce spotkamy… ciekawe tez jest to, ze ta wizytowke znalazlam akurat w cave housie… a slyszalam przeciez o jaskini.. sama Antakharana przedstawiona w taki sposob nie rezonuje ze mna, bo tak jak juz pisalam kojarzy mi sie z oznakowaniem jakiegos urzadzenia elektrycznego, albo atomowego… jest troche jak wiatraczek, albo wirniczek.. a w polaczeniu z tym fioletowym tlem kojarzy mi sie z praniem za pomoca fioletowego plomienia 😉

    i ciekawe, że ten fragment z notki Margo:

    „Materia powstaje z plazmy materialnej – energia czarna materialna, czyli swobodnych (niepowiązanych wiązaniami) cząsteczek energii. Ze swobodnych cząsteczek, zgodnie z aktualną potrzebą powstają czteroelementowe wiązania – struktury odwzorowujące budowę wszechświata. Najpierw świadomość za pomocą Srebrnego Klucza Życia przyciąga mniejszą cząsteczkę neutralną – niosącą zamysł. Następnie przyciąga ona dwie średnie cząsteczki, które zyskują polaryzację ujemną (elektron) i dodatnią (proton). Powstaje konstrukcja magnesu, która przyciąga czwarty element – kulę świadomości zabezpieczającą całość.”

    kojarzy mi się troszkę z tym co pisałam o tych zapisach… studnia jako punkt trzeci…. gdzieś też pisałam o skojarzeniu z klastrem wody, zaraz to znajdę…

    i jeszcze jedna graficzka z książki Churchwarda, która mi tu pasuje:

    Fig. 3. Butterfly winged Circle. Mexican

    i jeszcze taki fragment rzucil mi sie teraz w oczy:

    Mu, the Motherland, was destroyed on a Friday, the 13th day of the Month of Zac (the white month). The memory of that day, the 13th, has been carried down as an unlucky day for mankind.

    http://www.bibliotecapleyades.net/atlantida_mu/sacredsymbolsmu/08.htm

    cdn..

    ………

    Lubię

  5. przegladam wlasnie ksiazki Churchwarda i w oko wpadl mi taki obrazek:

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    http://www.bibliotecapleyades.net/atlantida_mu/cosforces/cosforces05.htm

    This foregoing is confirmed by Niven’s Mexican stone tablet No. 1584, Creation of Woman.

    momentalnie kojarzac mi sie z obrazem ktory zamiescilam niedawno w innym miejscu:

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    http://liviaspace.com/2013/07/14/przemiany-energetyczne-lipiec-2013/comment-page-1/#comment-5168

    Jestem 18 Lipiec 2013 o 14:35 napisała:

    Ta istota ważkowa jest wprost KOSMICZNA 😉

    http://liviaspace.com/2013/07/14/przemiany-energetyczne-lipiec-2013/comment-page-1/#comment-5215

    Livia Ether 18 Lipiec 2013 o 16:54 napisała:

    czuję już od jakiegoś czasu rosnącą potrzebę powrotu do malowania.. ta ważka jest jednym z kilkunastu obrazów, które namalowałam w 2009 roku…. przypomina mi bardzo istoty z lemuriańskiego kręgu, o których wspomniałam w STUDNI… na pierwszy rzut oka ważka, ale tak naprawdę łączy w sobie wiele istot w tym istotę ludzką, kwiata, ptaka, motyla… Szkoda tylko, że na tym zdjęciu nie widać wzorków na skrzydełkach… no i ciekawa jestem co mi się namaluje tym razem… czuję, że może to być obraz związany z Lemurią….

    http://liviaspace.com/2013/07/14/przemiany-energetyczne-lipiec-2013/comment-page-1/#comment-5221

    ***

    poruszę też później wątek drzew palmowych, o których zaczęłam pisać w Gaja Garden: http://gajagarden.wordpress.com/2013/05/24/przekaz-lisci-palmowych/

    cdn

    Lubię

    1. Ten rysunek – grafika z ksiazki Churchwarda „Creation of Woman.””i Twój kolorowy są bardzo podobne. Widzę w nich mnóstwo symboli, cały zapis. Fantastyczne.

      „The description of what life is, is vividly given in the Naacal writings.” http://liviaspace.com/2013/07/17/lemuria-52/comment-page-1/#comment-5207
      Naacal – Nagual… Istoty Przebudzone z dostępem do kosmicznej wiedzy?

      I historia tego zielonego obrazka jest niesamowita. Mam wiele skojarzeń. Może później się nimi podzielę.

      „Mu, the Motherland, was destroyed on a Friday, the 13th day of the Month of Zac (the white month). The memory of that day, the 13th, has been carried down as an unlucky day for mankind.”

      W tych słowach czuję coś dziwnego… jakby jakiś fałsz. Aż mnie w środku zakręciło. ciekawe. Wiem też, że z kalendarzami było mnóstwo przekrętów. Przyszedł do mnie kiedyś sposób i wzór, w jaki były prowadzone. Wszelkie odczyty datowania „majańskich zapisów”, z jakimi do tej pory się spotkałam są błędne. Nie ma to jednak zbyt wielkiego znaczenia, bo kiedy przyjdzie czas rozpoznania ich bez żadnych błędów i zafałszowań, wtedy cała wiedza będzie ujawniona.

      A ten obrazek z kolei

      Jest bardzo podobny do tego, który kiedyś pokazywał T.Owsianko.

      Lubię

      1. „Albo może to nie było “zniszczenie” ale jakaś wielka transformacja?”

        Może i przypomniał mi się cytat z książki „Jak powstały Tatry” Edwarda Passendorfera, brzmiący mniej więcej tak:

        z najwyższych gór rodzą się największe głębiny, a z największych głębin najwyższe góry…

        w każdym bądź razie ten cytat najmocniej mnie poruszył i na dobre utkwił mi w pamięci…

        http://chomikuj.pl/Robert_Parandyk/ksi*c4*85*c5*bcki/Literatura+g*c3*b3rska/Passendorfer+Edward+-+Jak+powsta*c5*82y+Tatry,708243034.pdf

        chociaż coś w tej dacie jest, ale spróbuję napisać o tym później….. kojarzy mi się choćby ze snem z 13 listopada 2011

        Lubię

      2. „“Albo może to nie było “zniszczenie” ale jakaś wielka transformacja?”

        „z najwyższych gór rodzą się największe głębiny, a z największych głębin najwyższe góry…”

        To niesamowite, bo mnie się to kojarzy z dziwnym doświadczeniem w Kanionie Kolorado. Widziałam, jak się tam wszystko „wywróciło na lewą stronę”. Może pamiętasz, gdzieś opisywałam tamto doświadczenie.

        Dziwny ten Twój sen z 13. listopada. Ciekawe, co ” z niego wyjdzie”?:-)

        Lubię

      3. Pamiętam tę historię z Kolorado, pisałaś o tym gdzieś u mnie..

        „Dziwny ten Twój sen z 13. listopada. Ciekawe, co ” z niego wyjdzie”?:-)”

        tak i często w różnych okolicznosciach mi się przypomina, niedawno na Mistyce Życia w związku z notką Tajemnicze spotkanie Obamy, Clintona i Busha w Afryce

        napisałam tam między innymi, że:

        zaciekawiła mnie też jedna z hipotetycznych dat wojny Kurukszetra:
        13 listopada 3143 roku p.n.e ustalona przez Śri P.V. Holey’a

        http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_Kurukszetra

        co ciekawe ten mój sen też dotyczył spotkania z Obamą, ale mojego z nim i to w taki dziwny sposób.. z pewnością nie mogło do tego dojść na planie fizycznym, ale na eterycznym bez problemu i stąd mam tak dużo wspomnień, których mieć nie powinnam, często szokujących wspomnień….. one są niemal fizyczne…… to tak jak wtedy w tej medytacji dla wody w Bajkale widzialam wszystko jak na zywo mimo iz znajdowalam sie w stanie medytacji… widzialam kobiete wylaniajaca sie z wody i widziala tecze, a kilka dni pozniej ukazal sie oficjalny komunikat Masaru Emoto i okazalo sie, że wtedy naprawde byla tecza, nawet podwojna!

        Jestem kochana to od Ciebie dowiedzialam sie, ze Majowie mowia o 52 krysztalowych czaszkach, a nie o 13 i z tego co mi tez wiadomo czcza w szczegolny sposob 52 swiete miejsca na Ziemi.. i juz od jakiegos czasu mam takie przeczucie, ze Pomiedzy Dwoma Dzbanami 52 ma z tym jakis zwiazek, ale jest to bardzo niepozorne i malo znane miejsce, choc niefizycznie Majowie szukajacy tu jakiegos zaworu wiedzieli cos czego nie wiedza zyjacy Majowie???

        Lubię

      4. A propos tego: http://liviaspace.com/2013/07/17/lemuria-52/comment-page-1/#comment-5319

        W KALENDARZU MAJÓW mamy do czynienia z TRZYNASTOMA TONAMI STWORZENIA – inaczej zwane 13. TONAMI GALAKTYCZNYMI…
        . 13. ton niesie ze sobą energię DOPEŁNIENIA, REALIZACJI i OSTATECZNEJ PRZEMIANY – oczywiście na różnych poziomach, planach, różnej wymiarowości czy w różnych czasoprzetrzeniach.

        „Majowie mowia o 52 krysztalowych czaszkach, a nie o 13 i z tego co mi tez wiadomo czcza w szczegolny sposob 52 swiete miejsca na Ziemi.. „
        Tak, ale… Oni myślą, że muszą znaleźć 52 czaszki, bo po 13 z każdego z CZTERECH poprzednich Słońc… To podróbki. Dlatego zadałam Ci pytanie o Twój sen: http://liviaspace.com/2013/07/17/lemuria-52/comment-page-1/#comment-5321

        „i juz od jakiegos czasu mam takie przeczucie, ze Pomiedzy Dwoma Dzbanami 52 ma z tym jakis zwiazek, ale jest to bardzo niepozorne i malo znane miejsce, choc niefizycznie Majowie szukajacy tu jakiegos zaworu wiedzieli cos czego nie wiedza zyjacy Majowie???

        Niefizyczni Majowie… ? „CYTAT(Tessi @ Sep 5 2008, 08:34 AM)” http://liviaspace.com/2013/07/17/lemuria-52/comment-page-1/#comment-5310

        Dwie godziny temu chciałam Ci napisać, ale… że: albo już całkiem oszalałam 😉 albo… Majowie mają dużą wiedzę, ale czuję, że oni coś „utracili albo „zapomnieli”, ponieważ nie utrzymali… albo inaczej… „poddali się, ulegli” nie wiem, jak to napisać. Może nie teraz jeszcze. Bo już dziś trzy razy się do tego przymierzałam, ale coś mnie powstrzymuje. Coś musi się dopełnić… wiem, że mnie rozumiesz.

        „Jestem, czuję to co wcześniej, że mamy wspólnie coś bardzo ważnego do zrobienia.. to samo dotyczy Anilalah i może jeszcze kilku osób, ale…. chyba jesteśmy już bardzo blisko”

        Tak. Ale jeszcze nie teraz. Jeszcze mamy tyle czasu, ile potrzebujemy 🙂

        „i dlatego… coś nas mocno ze sobą skłóciło wykorzystując wszystkie słabe punkty w nas… naprawdę nie chcę na nikogo zwalać winy ale tak czuję i musiałam to napisać, choć z drugiej strony dzięki temu na jaw wyszły pewne sprawy wymagające oczyszczenia i uzdrowienia…. a wiec jesli nawet to cos chcialo zle to czuje, ze zgodnie z moja intencja wyjdzie nam to na dobre „

        Tak. Jednakże – z tego, co wiem, to nie jest COŚ, co chciało źle. Wiem, że to są jeszcze nasze wewnętrzne „wzorki – supełki – demonki” 🙂 – nie do końca uświadomione wzorce działania. Potrzebujemy je wyciągnąć na poziom świadomości, a to łatwe nie jest. Czasem zapomniana prawda o SOBIE bywa bolesna dla ego. Potrzebujemy jeszcze przejść przez pewne sytuacje, by zrozumieć więcej i przyjąć z miłością różne aspekty NAS (JA-TY). To są LEKCJE przez które przechodzimy, byśmy się oczyściły, uwolniły od przywiązania do tych „supełków” i rozwiązały je, bo inaczej sobie nie przypomnimy… A potrzebujemy sobie przypomnieć wszystkie…

        Dziękuję. Pięknych tańców z gwiazdami ;-).

        Lubię

      5. „wiem, że mnie rozumiesz.”

        rozumiem doskonale i chyba nawet wiem co chcesz mi przekazać, ale sama też nie potrafię tego wyjaśnić 🙂

        i jasne, że to coś to możemy być my sami.. w sumie zabawnie to ujęłam 🙂

        Lubię

  6. Liviu, mam tylko chwilę, więc w skrócie:

    Słowo magia jest w porządku 😀 Różne magiczne umiejętności też. MAGIA-SAHARA – pustynia… Ciekawe, że ja poczułam kiedyś swoje powiązania z pustynią w Iranie czy Iraku. Wiem, że tam, jak i na Saharze istnieją przysypane piaskiem pozostałości dawnych, niesamowitych cywilizacji. To miałoby być ukryte. Po prostu i czasem odkrywane 🙂

    Tak, jak o smokach napisałam, że miały też swoje magiczne umiejętności 🙂

    To, co zacytowałaś z bloga Margo0307 próbowałam kiedyś opisać za pomocą „nowej geometrii” i opublikowałam część na salonie. (Sporą część przesłałam S. Hellerowi. I on to rozumiał). Widziałam bardzo wyraźnie jak się te „cząsteczki” łączą i na jakiej zasadzie geometrycznej. Nie opisałam tam wszystkiego, ale wiem, jak trudno to opisać, a jeszcze trudniej zrozumieć, chociaż dla mnie to bardzo proste. Rzeczywiście te cząsteczki są niewidzialne, to nie jest światło widzialne. To „ciemna energia, która staje się widzialna „na zewnątrz” (kandelabru wiedzmy Margo – swoją drogą zabawna historią z tą Margo0307 i wiedzmą Margo ;-)) Cząsteczki te łączą się one ze sobą według „ciągu Fibonacziego”. Widziałam wewnętrznym widzeniem, jak one się łączą i umiałam opisać to za pomocą geometrii „gumek recepturek 🙂 Pamiętasz? Może kiedyś będę się z ludźmi dzielić tą wiedzą, może będzie kiedyś komuś potrzebna, a może nie 🙂

    „sama Antakharana przedstawiona w taki sposob nie rezonuje ze mna, bo tak jak juz pisalam kojarzy mi sie z oznakowaniem jakiegos urzadzenia elektrycznego, albo atomowego… jest troche jak wiatraczek, albo wirniczek.. ”
    Symbol Arki Przymierza?

    Lubię

    1. SAHARA – pustynia… Ciekawe, że ja poczułam kiedyś swoje powiązania z pustynią w Iranie czy Iraku. Wiem, że tam, jak i na Saharze istnieją przysypane piaskiem pozostałości dawnych, niesamowitych cywilizacji. To miałoby być ukryte. Po prostu i czasem odkrywane :-)”

      Po tym co napisałaś przypomniał mi się pewien zapisek z dnia 2008-09-09 09:14

      CYTAT(Tessi @ Sep 5 2008, 08:34 AM)
      Drodzy przyjaciele, pozdrawia Was Quadek. Z świetlanego miasta Teltos pod pustynią, pod piramidami, gdzie przebywają starzy Atlanci i chronią wielkich skarbów, aż nadejdzie czas, pozdrawiam Was słowami OMAR TA SATT.

      doreen’, 1, 1, ’77.114.227.155′, 1220944497, 0, ‘

      Wczoraj wieczorem chwyciłam raz jeszcze do rak “Małego Księcia”.. Tym razem poruszył mnie mocniej niż kiedykolwiek do tej pory.. Zresztą książeczkę w całości przeczytałam tylko raz w dzieciństwie.. Teraz zapatrzyłam się na dłuższy moment na rysunek, na którym Mały Książe stoi na pustyni i właśnie ma powrócić na swoją gwiazdę.. Tę, na której pozostała Róża.. I przypomniało mi się moje przesłanie od Gwiazdy.. Potem poczułam wiatr od pustyni, jak żywy, wiejący, a raczej spiewający jakąś pieśń.. znajomą? Pisałam wcześniej w tym temacie, że wybieram się na Saharę ponieważ czuję, że tam może się wydarzyć coś ważnego dla mnie w temacie Kryształowych Czaszek.. Powrócił tez znów pewien sen od którego zatrząsł się dom, a w którym byłam pogrzebaną w piaskach pustyni mumia, choć w sumie bardziej czaszką.. w niej wciąż żyła świadomość.. Rano obudziłam się z podobnymi myślami.. Przywitał mnie Mały Książę (na okładce ksiązki) i promienie Słońca , które jakby dodatkowo wskazywały kierunek.. Tam gdzie dużo piasku, a kiedyś szumiało morze.. Tak jak nad Morskim Okiem w Tatrach gdzie w Noc Świętojańską przedostałam się do podziemnych tuneli atlantydzkich.. Pełne zanurzenie w szmaragdową toń.. I tak mi sie przypomniał ten tekst tutaj.. Pisałyśmy o tym wcześniej, że temat Przebudzenia Atlantydzkich Kryształów i Kryształowych Czaszek być może się jakoś ze sobą połacza i widze coraz wyraźniej, że tworzy się nowe znaczenie.. tzn. jak dla mnie smile.gif

      przypominam sobie też dzień 08 08 2008, czyli jeden z dni aktywacji o kodzie 8 8 8… byłam wtedy wysoko w Tatrach i zupełnie o tym nie myślałam, ale po zejściu z gór dowiedziałam się o ataku Rosji na Gruzję… w dodatku na liczniku Charlotty wyskoczyło nam kilka ósemek… przez chwilkę było to pięć ósemek, choć w sumie z jedną jedynką przed nimi…

      ***

      o tym doświadczeniu nad Morskim Okiem pisałam także tutaj: i tutaj

      i dodam jeszcze, że na ST w notce o Majańskich Grach pisałam o tym, że w dniu 8 8 8 przywódca majańskiej starszyzny Wandering Wolf został przyjęty do Parlamentu Gwatemali… W końcu to kraj, w którym zgodnie z majańską legendą z jeziora ATITLAN wynurzył się pierwszy MAYA 🙂

      a odnośnie Iraku i Iranu często na obecną postać Jarka nakłada mi się postać kogoś kto wygląda jak perski książę… troszkę jak na tym zdjęciu, ale niezupełnie:

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      ostatnio taki ‚film’ z udziałem Jarka miałam w trakcie pobytu w MAROKU, w nocy po tym wydarzeniu z Pentagramem…….

      „Symbol Arki Przymierza?”

      ciekawe….

      i dziękuję za wspaniałe dzielenie się z innymi swoją wiedzą ❤

      Lubię

      1. „i dziękuję za wspaniałe dzielenie się z innymi swoją wiedzą <3"
        😉

        JA TEŻ TOBIE DZIĘKUJĘ ZA DZIELENIE SIĘ SOBĄ I WIEDZĄ, KTÓRA PRZEZ CIEBIE SIĘ PRZEJAWIA. ♥

        Lubię

  7. „Teraz zapatrzyłam się na dłuższy moment na rysunek, na którym Mały Książe stoi na pustyni i właśnie ma powrócić na swoją gwiazdę.. Tę, na której pozostała Róża.. „

    OJEJ…

    „Powrócił tez znów pewien sen od którego zatrząsł się dom, a w którym byłam pogrzebaną w piaskach pustyni mumia, choć w sumie bardziej czaszką.. w niej wciąż żyła świadomość.. „

    Poczułam, że to może być ważne: czy byłaś mumią czy czaszką czy jednym i drugim?

    Kiedyś wstawiłam u Ciebie zdjęcia z pustyni i jedno ze szkieletem kobiety… Co mnie zaziwiło: w jednym oczodole czaszki miała coś jak kulę prawie czarną. Bardzo duże wrażenie na mnie zrobiło to zdjęcie. Jak na nie patrzyłam, to miałam odczucie, że mogłabym połączyć się ze świadomością tej kobiety, ale nie podążyłam wtedy za tym przeczuciem.

    „CYTAT(Tessi @ Sep 5 2008, 08:34 AM)
    Drodzy przyjaciele, pozdrawia Was Quadek. Z świetlanego miasta Teltos pod pustynią, pod piramidami, gdzie przebywają starzy Atlanci i chronią wielkich skarbów, aż nadejdzie czas, pozdrawiam Was słowami OMAR TA SATT.”

    Ja wiem Liviu, że na TEJ ZIEMI jest wiele równoległych rzeczywistości. Ostatnio znów w snach mam wrażenie, że przebywam w równoległej rzeczywistości. Ja tam normalnie żyję i funkcjonuję. Nie pamiętam tła, ale sytuacje tam są innymi wersjami sytuacji, które przeżywam tutaj. I jak się budzę, to wiem, że jeszcze nie ma potrzeby łączenia tamtego z tym. To jeszcze nie czas – no tak słyszę w sobie… Hmm.

    Wondering Wolf…
    Wondering Star…

    „Flordemayo, a highly regarded Mayan priestess and member of the Council of Thirteen Indegenous Grandmothers in Mexico said that during this period of darkness “a lot of people who don’t have a spiritual basis are going go nuts.” She added, “I have been assured that this is not the end of the world. It really means, according to the Maya, that the Earth is going though a period of gestation and will enter into a new period. I saw in a vision that we are going to have two Suns. We need to get ready.””

    Lubię

    1. Jestem to opis tego snu:

      2007-03-29 00:12

      Ten sen przyśnił mi się kilkanaście lat temu. Śniło mi się, że jestem zakopaną w piaskach pustyni mumią… Byłam całkowicie świadoma wszystkiego co się dzieje, ale nie mogłam się uwolnić z tego stanu, choć próbowałam na różne sposoby… Byłam zrozpaczona… I nagle udało się! Znalazłam się w swoim pokoju i zobaczyłam siebie śpiącą w łóżku. Spojrzałam w okno i dostrzegłam wzmagające się od dołu światło… Wskoczyłam do łóżka i wówczas zobaczyłam, że za oknem w powietrzu na wysokości parapetu unosi się postać młodego egipcjanina. Postać ta przypominała zmumifikowanego faraona… Emanowała od niego potężna energia… Dosłownie można ją było usłyszeć i poczuć… I wówczas właśnie rozległ się wielki huk, który jak sie okazało wybudził ze snu nie tylko mnie, ale i pozostałych członków mojej rodziny… Dodam, że od tego huku zatrząsł się cały dom, a rano okazało się, że frontowa ściana domu pekła na całej lini i pojawiła się widoczna rysa… Dzisiaj pod wpływem pewnych doświadczeń medytacyjnych po prostu przypomniałam sobie o tym śnie…

      P.S Niemal identycznego huku doświadczyłam jeszcze raz w moim życiu i w tym samym domu. W dniu, w którym umarła moja babcia…

      ***
      w 2010 roku podobny huk uslyszalam wraz z moja rodzina w Pomiedzy Dwoma Dzbanami, a huk ten wybudzil mnie wtedy z niezwyklego atlantydzkiego snu, tego w ktorym mialam mojej babci wreczyc pewne zawiniatko, a ona na jego widok powiedziala, że takie kalendarze maja tylko w Meksyku.. odnajde ten zapisek z rana, a teraz lece potanczyc z gwiazdami… Pieknej nocy kochana 🙂

      Lubię

      1. „Śniło mi się, że jestem zakopaną w piaskach pustyni mumią… Byłam całkowicie świadoma wszystkiego co się dzieje, ale nie mogłam się uwolnić z tego stanu, choć próbowałam na różne sposoby… Byłam zrozpaczona… I nagle udało się! Znalazłam się w swoim pokoju i zobaczyłam siebie śpiącą w łóżku. „

        Nastąpiło w Tobie połączenie z równoległym światem i… uwolniłaś tamtą cząstkę siebie… połączyłaś się z nią na poziomie świadomości? Jeśli tak, to masz dostęp do jej świadomości.

        Ten faraon to zagadka, prawda? ciekawe, co czułaś wtedy, jak on się pojawił, bo to w sumie najważniejsze.

        Huk w dniu Twojego połączenia z ważną dla Ciebie cząstką siebie… ale wygląda na to, że się połączyłaś.
        huk w dniu śmierci babci… może wcale Cię z babcią nie rozłączył?
        huk w śnie, w którym miałaś wręczyć babci pewne zawiniątko… ale je widziała, bo powiedziała to, co powiedziała… więc możliwe, że jeszcze jej to zawiniątko wręczysz 😀

        Lubię

  8. Znalazłam coś takiego:
    http://www.taraka.pl/festiwal2013
    „Shuni Giron i Tata Pedro Cruz podczas występu na Festiwalu opowiadali o tym jak walczą o odzyskanie Popol Vuh. Ich święta księga, mimo iż uznana za dziedzictwo Gwatemali, znajduje się poza granicami kraju, na półce w bibliotece Berry, jak jedna z wielu książek. Pedro i Shuni poprosili publiczność o wspólną modlitwę w intencji powrotu Popol Vuh do ojczyzny. Pamiętam smutek na twarzy Tata Pedro i jego słowa o tym, że tak naprawdę księga ta znajduje się w każdym domu w Gwatemali, w zapachu potraw, w domowych opowieściach i rozmowach. Żywiołowa i wesoła publiczność stała się nagle tak cicha. Wszyscy milczeli dłuższą chwilę po zakończeniu wykładu i dopiero po chwili rozległy się głośne brawa. Wiele osób miało łzy w oczach, co gorsza ja też, chociaż wiedziałam, że za chwilę muszę wyjść na scenę. ”
    1. Tata Pedro Cruz to podobno specjalista od Kalendarza Majów i przyjaciel Don domingo DIas Porta i Maestro Manuela Rufino ( odłam Universal Great brotherhood, AUM, MAIS).
    2. Popol Vuh jest dostępne wyłącznie w tłumaczeniach „hiszpańskich”.

    „Księga została napisana między 1554 a 1558 przez jednego lub więcej anonimowych autorów. Będąca bezcennym zabytkiem literatury prekolumbijskiej Popol Vuh to poetycka opowieść, zawierająca zarówno elementy historii, jak i mitologii narodu Kicze. Oprócz mitu o stworzeniu świata i rodzaju ludzkiego przez bogów, znaleźć można w Popol Vuh opowieści o królestwie Kicze i podboju hiszpańskim oraz zebrane ustne relacje, dotyczące tradycji przodków.
    Popol Vuh została odkryta dopiero w 1701 r. przez hiszpańskiego dominikanina Francisco Ximeneza, proboszcza w Chichicastenango. Ximenez wykonał transkrypcję tekstu oraz przetłumaczył go na język hiszpański; oryginał zwrócił Indianom Kicze. Pierwsze, zawierające wiele błędów wydanie księgi było dziełem Carla Scherzera, austriackiego etnologa, który w 1856 r. opublikował w Wiedniu zarówno oryginał, jak i hiszpańskie tłumaczenie Ximeneza. W 1861 r. opat Charles Etienne Brasseur de Bourbourg przetłumaczył i opublikował Popol Vuh w Paryżu, ta wersja zawierała tekst oryginalny, doskonałe francuskie tłumaczenie oraz obszerne komentarze i przypisy. Tłumaczenia Ximeneza i Brasseura stały się podstawą większości współczesnych wydań Popol Vuh.
    W Polsce Popol Vuh ukazała się po raz pierwszy w 1980 nakładem PIW, w tłumaczeniu Haliny Czarnockiej i Carlosa Marrodána Casasa.” – http://pl.wikipedia.org/wiki/Popol_Vuh_(księga)

    „Q: Can anyone see the Popol Vuh manuscript? How do I make arrangements to do so?

    A: The Popol Vuh manuscript is cataloged as Ayer MS 1515. Anyone 16 years or older may see the manuscript; however, readers who would like to view the Popol Vuh in the reading room require an appointment in advance. To make an appointment, please contact John Brady, Director of Reader Services, at (312) 255-3527 or at bradyj@newberry.org.” http://www.newberry.org/popol-vuh

    „Popol Vuh, przechowywane jest w bibliotece Newberry w Chicago (kolekcja Ayera)” podaje Wikipedia

    A gdzie oryginał napisany w języku Kicze’ów? Nie wiadomo.

    Lubię

    1. Jestem mam wrażenie, że moja podróż do Hiszpanii, a właściwie przeprowadzka z Polski do Hiszpanii ma związek.. jakby to powiedzieć.. z rozsupłaniem energetycznego supełka związanego z tym o czym piszesz.. także te dziwne wydarzenia w tunelach pod Genuą mają z tym związek… Genua to przecież miasto Kolumba, choć dotarło to do mnie dopiero po chwili… W czasie ostatniej pełni uświadomiłam też sobie, że la Maroma przypomina WIELKI BIAŁY KRYSZTAŁ… i wiem, że i tutaj może pojawić się huk, choć on tak naprawdę nie będzie oznaką destrukcji, a wręcz przeciwnie – oznaką dużego uwolnienia związanego z rozwiązaniem tego supełka……. hmm, wiem, że przynajmniej na pewnym poziomie mnie rozumiesz 😉

      P.S Ten WIELKI BIAŁY KRYSZTAŁ łączy mi się z Wielkim Białym Braterstwem i z tym co napisałam przed chwilką u Monmarii: http://monamornak.wordpress.com/malarstwo/#comment-328

      na samym czubku Esperanzy znajduje się biały głaz przypominający pępek a dokładniej tzw. zwany Omphalos, czyli „pępek ziemi”, taki jak w Delfach.. wspominałam o nim niedawno w innym komentarzu.. za nim w oddali lśni majestatyczna La Maroma.. w śnie widziałam, że ten biały głaz ma związek z odkryciem Atlantydy, choć tak jak pisałam może chodzi o jakieś bardzo osobiste dla mnie odkrycie………

      Jestem kochana nie wiem dlaczego, ale tą osobę, która nazwała Cię madame Blawatsky widzę jako Twojego partnera. W sumie tylko tyle mogę na ten temat napisać…

      p.s 2 polecam też piękne filmiki, które u siebie na blogu zamieściła Monmaria, to jeden z nich:

      więcej filmików:

      http://monamornak.wordpress.com/malarstwo/#comment-328

      Lubię

      1. „Jestem kochana nie wiem dlaczego, ale tą osobę, która nazwała Cię madame Blawatsky widzę jako Twojego partnera. W sumie tylko tyle mogę na ten temat napisać…”

        To naprawdę ciekawe. Jest ich już dwóch. 🙂 Jak bracia. Obaj byli w Bractwie. Jeden został i stał się niedawno Maestro (i ten tak powiedział,) a drugi podobno odszedł z Bractwa, ale też jest „trudnym nauczycielem”( chociaż wiem, że wszyscy jesteśmy dla siebie „nauczycielkami i nauczycielami). Mam swoją osobistą zagadkę 😉

        Acha, coś chciałam dodać o Castanedzie… Jego historia to jedno, a nauki Don Juana, które opisywał to drugie. Carlos C. miał kontakty z UGB. Znalazłam kiedyś jakieś informacje o jego spotkaniach na internecie. I jego też dotyczy to, co napisałam o Majach, którzy mają dużą wiedzę, ale czuję, że oni coś “utracili albo “zapomnieli”, ponieważ nie utrzymali… albo inaczej… “poddali się, ulegli”… Uwiedzeni…
        Człowiek nazwany przez Carlosa C. Don Juanem to całkiem inna bajka.

        „W czasie ostatniej pełni uświadomiłam też sobie, że la Maroma przypomina WIELKI BIAŁY KRYSZTAŁ…”

        Biały kryształ… Rozumiem. Czuję, że mamy jakieś połączenie przez ten kryształ 🙂

        „Jestem mam wrażenie, że moja podróż do Hiszpanii, a właściwie przeprowadzka z Polski do Hiszpanii ma związek.. jakby to powiedzieć.. z rozsupłaniem energetycznego supełka związanego z tym o czym piszesz.. „

        Synchronia… Dzisiaj „sama mi wyskoczyła” informacja o Baskach, kiedy zamiast Baubo napisałam Bilbao – ciekawa „pomyłka” 🙂 :
        (Bilbao ma psy w Herbie…)

        BASKOWIE:

        Wybitni Baskowie byli wybitnymi Hiszpanami: ministrami Korony, wojownikami, konkwistadorami w Nowym Świecie, administratorami, misjonarzami.

        Ej, właśnie sobie przypomniałam, że Ten Drugi jest potomkiem Basków. Hmmm…

        Lubię

  9. Właśnie sobie pomyslałem że to własnie Baskowie mogą być potomkami dawnych Atlatów.Ich jęzk bardziej różni sie od języka hiszpańskiego aniżeli kaszubski od polskiego.
    Żyją oni na pograniczu Francji i Hiszpani( z jednej strony Bilbao,San Sebastian,pólnocna Navarra, Pamplona) z drugiej strony Bayonne,Biaritz.

    Lubię

  10. A oto próbka języka Basków info turystyczne n/t San Sebastian:

    Donostia itsasora irekita dagoen hiria da, Igel urgull eta Ulia mediek babesten dutena
    Ondarretako eta Kontxako hondartzek badiaren erdian dagoen Santa Klara uhartearekin batera osatzen duten multzoa hiriko irudirik bereizgarrienetako bat da. Hiriko hirugarren hondartza, Zurriola, Kursaal Kongresu Jauregiaren ondoan dagoena, nazioartean ezaguna da surfean jarduteko eskaintzen dituen abantailengatik.
    Donostia Gipuzkoako hiriburu administratiboa da, eta, beraz, Euskal Autonomia Erkidegoa osatzen duten hiru lurraldeetako batean dago. Iberiar Penintsularen ipar-ekialdean dago, Frantziarekiko mugatik 30 kilometrora. Izan ere, Donostia-Baiona mugaz haraindiko ardatza Europar Batasunaren (EB) hego-mendebaldeko garapen sozial, ekonomiko eta turistikoko gune garrantzitsu bat da).

    Lubię

    1. Hej Dawidzie 🙂 Rzeczywiście, hiszpańskiego to ten język za bardzo nie przypomina, bardziej już węgierski, przynajmniej tak w pierwszej chwili.. hmm.. A słowo URGULL skojarzyło mi się nie wiedzieć czemu z Władcą Pierścienia, a całość tak w ogóle z językiem.. magów 🙂

      Bardzo ciekawa jest też baskijska mitologia: http://pl.wikipedia.org/wiki/Mitologia_baskijska..

      „W mitologii baskijskiej panowało przekonanie, że wszystko powtarza się w nieskończonej liczbie cykli, a to, co istnieje, jest tylko kopią tego, co już było

      I tutaj mam błyskawiczne skojarzenie z Majami..

      Bardzo ciekawe jest też wyobrażenie naczelnej baskijskiej bogini o imieniu MARI:

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      a to Lauburu – baskijski symbol słońca

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      i drzewo genealogiczne z mitologii baskijskiej:

      DESCRIPTIVE TEXT HERE

      Powrócę jeszcze do Mari, Maiti, Matxi.. to najważniejsze bóstwo w mitologii Basków mające cechy czysto ludzkie, bogini przyrody, żona boga Maju/Sugaara, personifikacja wielkości i majestatu gór, władczyni duchów i demonów, piorunów i błyskawic.

      Sugaar, Sugoi, Suarra – boska istota utożsamiana z Maju, władca lamii.

      na powyższym drzewie genealogicznym przedstawiony jako Wąż umieszczony obok Mari

      i tu mam kolejne skojarzenie z MAJAMI, zresztą bardzo proste.. dzięki Maju 🙂

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Mari_%28bogini%29

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Sugaar

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Maju

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Herensugue

      Lubię

      1. Synchronia… Dzisiaj “sama mi wyskoczyła” informacja o Baskach, ;-D

        Wiedziałam, że dotknięcie mitologii Baskijskiej będzie i dla Ciebie ciekawe 😀
        Ale ten rysunek z Drzewem genealogicznym to dla mnie wielkie Twoje odkrycie 🙂

        Lubię

      2. A wyobrażenie baskijskiej bogini o imieniu MARI (ten rysunek z promieniami wokół postaci) kojarzy mi się z wizerunkiem Matki Boskiej z Gwadalupe

        Lubię

      3. W sumie na Basków zwróciłam uwagę już wiele lat temu, chyba w jakimś artykule o Atlantydzie, a potem natykałam się na nich także w innych miejscach, ale jakoś nigdy nie wniknęłam głębiej w ich historię, choć jadąc do Hiszpanii czułam, że kraj Basków z pewnością jest jednym z tych miejsc, które chciałabym odwiedzić.. i może już wkrótce:) A odnośnie baskijskiego to skojarzył mi się jeszcze z utworami Sigur Ros:

        Dobrej nocki życzę wszystkim<3

        Flow………..

        p.s jakąś niezwykłą burzę widać w oddali, chyba nad morzem Śródziemnym, a u nas to doprawdy coś niezwykłego, bo od momentu kiedy przeprowadziliśmy się do Esperanzy mieliśmy tylko dwie burze, w dodatku które przeszły bokiem, choć i ta jest póki co dość daleko, ale wygląda naprawdę niesamowicie.. Być może to sprawka Mari i Mayu 😉

        Lubię

      4. Burza była naprawdę niesamowita.. Przeszła nad nami prawie już nad ranem, wraz z dużą ulewą, a deszczu nie było od maja i miało go nie być przynajmniej jeszcze przed cały sierpień.. A więc to naprawdę niesamowite… tak jakby Mari i Mayu naprawdę mieli z tym coś wspólnego 🙂 Niebo miało taki niesamowity kolor czerwony i w ogóle ciekawe rzeczy działy się na poziomach energetycznych, zaciekawił mnie szczególniepewien wzór/kryształ, po pojawieniu się którego burza zaczęła się wyładowywać w łagodniejszy sposób i tworzyć takie ładne tęczowe wzory przypominające troszkę kwiat, który namalowałam w dzień na piasku, czując aby umieścić go w tym momencie w tym miejscu… cd w notce http://liviaspace.com/2013/08/02/dzisiejsza-burza-i-przemiany-energetyczne-sieprpien-2013/

        Lubię

    1. To naprawdę niesamowite Mario.. Jeszcze wczoraj Jarek rozmawiał z naszymi najbliższymi sąsiadami i oni twierdzili, że być może deszcz przyjdzie dopiero na początku października… Sprawdzał też pogodę, bo odbiera dzisiaj kogoś z lotniska i na godzinkę przed burzą nie było o niej jeszcze żadnej wzmianki… Niebo wyglądało naprawdę niesamowicie, do tego grzmoty które rozchodziły się tak jakby burza skakała po górach… To skojarzenie Jarka błyskawicznie mi się skojarzyło z M i M 🙂

      „Mari wyglada jak gruszka–ósemka, przypomina znak na mojej szybie”

      W sumie to postać Mari połączyła mi się z wątkiem paleolitycznych bogiń, ale o tym postaram się napisać za chwilkę……

      „Baskowie—skojarzenie z psem…może Syriusz?”

      FALA PSA (OC): 14. Fala w Tzolkin (1.8. – 13.8..2013) – Najlepszy czas na uzdrawianie sfery emocjonalnej/ Emocje a kolory w aurze:

      http://monamornak.wordpress.com/2013/07/31/55-fala-psa-oc-14-fala-w-tzolkin-1-8-13-8-2013-najlepszy-czas-na-uzdrawianie-sfery-emocjonalnej-emocje-a-kolory-w-aurze/

      cdn….

      Lubię

      1. Wyszłam sprawdzić co się dzieje i dosłownie na moich oczach niebo przeszyła błyskawica, choć w taki płynny sposób, jakby tworząc falę światła.. patrzę na mapę pogody: http://pogoda.onet.pl/mapa-pogody/europa/hiszpania.html i jak widać na chwilę obecną (a jest kilkanaście minut po trzynastej) w całej Hiszpanii z małym wyjątkiem słońce.. U nas 32 stopnie.. Chociaż na bardziej szczegółowej mapce: http://www.zoover.pl/hiszpania/andaluzja-costa-del-sol-de-la-luz/sedella/pogoda widać, że jest jeszcze cieplej, około 37 stopni i że dzisiejszy dzień jest wyjątkowy pod względem opadów…. Ach, CUDA się dzieją 🙂

        Lubię

      2. Witam 😀

        „Burza była naprawdę niesamowita.. Przeszła nad nami prawie już nad ranem, wraz z dużą ulewą (a nawet gradem!), a deszczu nie było od maja i miało go nie być przynajmniej jeszcze przed cały sierpień.. A więc to naprawdę niesamowite… tak jakby Mari i Mayu naprawdę mieli z tym coś wspólnego:)
        (…)
        „Ach, CUDA się dzieją :-D”

        U nas kiedyś było odwrotnie 🙂 Deszcz nas nie zmoczył, choć burza chodziła wokół i trwała przez kilka godzin. A pioruny błyskały nad nami i „grzmotało” od czasu do czasu…

        W nocy 21.czerwca siedzieliśmy w kręgu przy ognisku w Bieszczadach.
        Było nas 13 osób, w różnym wieku, na „różnych ścieżkach”… Nie planowaliśmy tego, że będzie nas trzynastka 🙂
        Połączyliśmy się z 7.kierunkami świata i kosmosu i z 5. żywiołami… w naszych sercach.
        Przypomnieliśmy sobie, że Ja Jestem Tobą, a Ty Jesteś Mną…
        Wokół błyskało i grzmiało. Wiedziałam, że jeśli burza zechce nas zmoczyć, to tak się stanie. Pełna ufności czułam, że pieśni i granie, że dźwięki, jakie z nas i przez nas wypływały byłe zsynchronizowane z burzą. Czułam połączenie z naturą i wszystkimi żywiołami. Czułam głębokie połączenie ze Źródłem, z Całością i oczyszczanie, uwalnianie i transformację…

        Deszcz nas nie zmoczył… http://tonalinagual.blogspot.com/2013/06/pierwsza-noc-i-dzien-lata.html

        Chociaż wokół burza wciąż krążyła, grzmiało i błyskało niesamowicie. Pamiętam takie momenty, kiedy na przykład kończyliśmy bębnić, a grzmot „zakończył” naszą „pieśń”. I drugi moment taki był, że śpiewałam i w pewnym momencie zawiesiłam głos… przeszedł dźwięk pomruku grzmotów… i zakończyłam frazę. A po ostatnim dźwięku, jak echem odezwał się krótki dźwięk – delikatny grzmot z oddali. Tak, to cuda 😀

        Lubię

      3. A nas tak ten deszcz ucieszył, że wszyscy wybiegliśmy na dwór i tańczyliśmy deszczowy taniec radości. A teraz znów troszkę pada….

        Sleeping throught the Rain

        Lubię

      4. „A nas tak ten deszcz ucieszył, że wszyscy wybiegliśmy na dwór i tańczyliśmy deszczowy taniec radości. A teraz znów troszkę pada….”

        Och, nie dziwię się wcale 🙂
        Ja może ciut szalona jestem, ale w ubiegłym roku latem tańczyłam w gradzie z kulami wielkości starych 5.cio złotówek z Rybakiem 🙂 Zrobiłam to spontanicznie, ale zrozumiałam, że chodziło o to, by przetransformować lęk przed takimi zjawiskami pogodowymi. I żeby wrażać sobą miłość do wszystkiego. Tańczyłam z radością i nic mi kule nie zrobiły, ale mój przyjaciel uciekł, bo kule go uderzały, a on zaczął odczuwać zimno i ból. Kiedy skończyłam taniec błogosławiący także grad, wróciłam do domku.
        Może pamiętacie ten grad z sierpnia w ubiegłym roku?

        Pięknych snów ❤

        Lubię

  11. ” Interesujący przyczynek do badania pochodzenia Basków dają studia nad grupami krwi. Otóż gen grupy krwi B praktycznie u nich nie występuje, zaś częstość występowania grupy krwi 0 jest najwyższa w Europie. Ok. 35% ludności baskijskiej ma grupę krwi Rh–, podczas gdy w Europie średnio jest to 15%…………..
    ……………..Wybitni Baskowie byli wybitnymi Hiszpanami: ministrami Korony, wojownikami, konkwistadorami w Nowym Świecie, administratorami, misjonarzami.”
    „Baskowie mówią językiem, który nie wywodzi się z języków indoeuropejskich, wykazuje za to pewne podobieństwo do dialektów, którymi posługują się pewne odosobnione populacje w dolinach Kaukazu. Niektóre wyrazy podobne są do słów z języka węgierskiego, fińskiego czy też nawet japońskiego.”
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Baskowie

    Lubię

  12. Byłem w lipcu w Pampelunie, gdzie zainteresowała mnie twierdza w kształcie pentagramu
    http://es.wikipedia.org/wiki/Ciudadela_de_Pamplona. Ta twierdza służyła początkowo jako twierdza obronna przed Francuzami, a potem jako więzienie.Jednak cały czas mnie zastanawiało dlaczego sie mówi Pamplona Iruna albo Donostia San Sebastian.No i sie sprawa wyjaśniła W pólnocnej Nawarze.mieszka bardzo wielu Basków w niektórych regionach nawet 80%.Iruna to po baskijsku Pamplona, a Donostia – San Sebastian.Nie zmienia to faktu że Baskowie to bardzo tajemniczy lud a Nawarratę miała nieciekawa historię Była.kiedyś odrębnym Królestwem, ale została podbita przez Kastylijczyków a pólnocna jej częśc razem z Pamploną znalazła sie w rękach Francuzów.

    Lubię

  13. Antakharana yep had 2 of them pics on my pc also (though the flower. should be updated with the Proper flower of life(not the grid/face-locked one we so know.. on this planet) see Robbert nijehuis pics also for that. his Artworkds creations that he made. #and them do Heal also, so he was told,. when i asked him to join Andrew;s radio show and get a reading. (if you want i can give you that link to that show. as it does seem to all relate) antahkarana-flor-da-vida

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    Antahkarana_13D.jpg

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    myself i always had a sense of not liking… teh flower of life.. (and in 1 event, where i went to below lake titicaca(middle/spritworld) the crystal-dome below it, i used the spinning merkabah(proper spin top clockW&down CounterclockW) and than visualized a 2nd (at same time) spinning Proper flower of live, and that got me to that placce… as activation sequence. beside intent, and having asked permission(was march2010 when the energy was going from Tiber across the world to arrive at lake titicaca, when they were doing them ceremonies) (and i read here*(see link) there only 2 a them just below the surface accessable (titicaca&shasta) rest are still way deeper down, or up into the air/sky.. * http://www.amorahquanyin.com/sites.html

    (Antakharana = ofc also the next level of Kundulini / Hara lines . the one after/higher is Khundayray/Rainbowray ❤ which i did run fully as conduit and some last year, after i became that i allready was. Guardian of Planetary Stargate 12.. France mont0-segur. (i had to step.. in, seems shiz was about to hit the Fan.. and go bad.. way bad.(july2012) (Kee-Ra-ShA (Primal Light Fields), Maharata (Christos Frequencies), the Antakharana (D9 limited), Kundalini and the ManU Techniques,)

    Antakarana:
    (Also called: Universal Kundalini)
    9 levels of polarized electro-magnetic energy frequency that form 3 currents (Life Currents) of 3-dimensional energy called the Universal Kundalini, which form lower frequency Dimensions 1-9, creating Etheric, Semi-Etheric and Gross-physical Matter Densities.

    (See: Kee-Ra-ShA) http://www.keylonticdictionary.org/online/member/index.php?page=antakarana (register a Free Account for More Words/Access ❤

    Kee Ra Sha (Technique) ❤ stream + dl link http://mega-stream.me/?l=https%3A%2F%2Fmega.co.nz%2F%23!mBEVxAZZ!AkTiXmprtul8Nf4ECC8mognQsZRGdg1-BYcB5D24MZo\

    and Mu (*underwater Pic you added) where Graham Hancock went diving @Japan of teh coast. (a bit West of "AKA ISLAND" where i been told i had a pastlife(recentone) 100years ago) that place is just a bit from that island ) i found a list of symbols they had found there..

    http://en.wikipedia.org/wiki/Akajima and i love that man-hole plate that island has

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    (just like the Moluccan islands , have a credo. Mena Muria. (sounds a lot like Le-Muria <3)

    Vrij vertaald betekent Mena Muria: Een voor allen, Allen voor een! (dutch..)
    (translates as: "one for all , all for one." http://en.wikipedia.org/wiki/Republic_of_South_Maluku (my sister is moluccan hence i know, ha ) i had to pick up diffrent mix of dna this lifetime so seems. and dream my way into here to be.. (but thats another story for another time) and ofc, Mu'a its called in KS i think (yep: Ancient Lemurian (Mu'a) http://thepiratebay.sx/torrent/7770877/Secrets_of_Lemuria__amp_amp__The_Ancient_Eieyani
    i did listen to all a them i think. incl rest he uploaded. a good Wayshower he is, for the parts i was missing,in my collecion(thats now over 200GB videos #KS). and parts i had to recheck.. in regards to micheals(speaker2's doings and may2012… event) but thats another story also) 🙂

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    i ran across that month+ago 2003-6-29-japancharacters (yonaguni UnderSea monuments ancient <3) http://www.xpeditionsmagazine.com/magazine/articles/japan/japan.html Graham Hancock also went diving there
    +onaguni symbol ///// Mu – (LeMuRia ) long long time ago…

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    for a picture she posted (Allorah Rayne #FB)

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    and some symbols she wrote down

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    http://gatekeeperxix.blogspot.com/p/lemuria.html

    scroll down to the handlines &= my 3(Materials) 3into1 integration summary, as i dont need to quess what your hand.. is haha <3. i allready Know…. (beside that ive tracked folks down XinM's at least 30+persons now, beside folks with just the M. (double SS i havent ran across yet…)

    that other pic jeah Ahmad Weston posted them recently also again

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    and indeed Keltic links. to older history….

    and im sure you know that Labyrinth/Maze symbol also. as you very informed. and innerknowing.. to go alongside it (have a collecion of them pics also somewhere on pc, or in my FB folder. #Codex randi also posted it in her #-book thats downloadble for free.

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    DESCRIPTIVE TEXT HERE

    http://terragaianetwork.blogspot.dk/

    The Panergeia Series http://www.toveje.dk/panergeia.htm 4 ebooks she did, and new one last week, i have yet to read. other 4 books i have read, a couple in READ OUT LOUD modes.pdf and re-read parts the computervoice might have relayed not good enough to get it.

    and for fun , i posted this on your youtube Discussion/page. (as i think when i made new acc FB mach and named it Harry Ra Hufter, you must have been like whos that , i donoo such name. and not added, so im just following you/fb, did change acc-name 1time option and updated nickname, as i was dealing with some KS folks, that i had on old acc list, and didnt re-add this time around. just a select few.

    Ra Ka Isha Guardian 4 days ago
    you are a.. Emerald Guardian… yes you are. and your closer to that gate than i am… (that specific particular one.. #12 ;d )
    wink wink

    now if i was a good face's drawer artist. i would have drawn the dreamwoman that i remembered the last5sec from that awoken me from that last couple seconds…. haha

    and the word, May .. ohh that came across my path so many time last year haha ❤

    i think ive ha typed enough for one post so with that said

    be well ❤ Rakesh

    Lubię

    1. My dear Rakesh, thank you for a very, very interesting and insihgtful comment ❤

      I am very moved by what you wrote and by your person too…

      I feel like I know you ..

      i feel… oh my……….

      will write more soon..

      blessings

      ♥ ƸӜƷ ♥

      Lubię

    2. „Ra Ka Isha Guardian 4 days ago
      you are a.. Emerald Guardian… yes you are. and your closer to that gate than i am… (that specific particular one.. #12 ;d )
      wink wink ”

      Ra Ka Isha, you are Emerald Guardian?

      Lubię

  14. i am… & Represents.. i do& she…. to os…
    (was a nice ❤ youtube note i dropped haha ❤ )

    last year july was intresting for me in that regards.. and i passed my 1year anniversary for that (time flies…) for how it all relates and events and other ongoings interconnect. coming down to the same outcome/meaning/understanding
    for rest im still waking up haha
    ༺ ♥ ༻

    Lubię

  15. ten rysunek:

    kojarzy mi się z tym:

    i tym:

    A ten rysunek (jest na nim Orzeł, Lew, Byk i Anioł (wystarczyłoby je odpowiednio pokolorować :-)):

    kojarzy mi się z boginią (jedną z praprzodkiń) i wężem z drzewa genealogicznego Basków:

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s