MAKI, czerwień, krew, pamięć.. pamięć macierzysta..

Gaja Garden

Makowy wątek wyłoniony z notki 26 lipca 2013 – Nowy Rok w Kalendarzu 13 Księżyców, NOWA EPOKA… na Livia Space. Ciekawe, że właśnie dzisiaj kwiaty te aż tak mocno upomniały się o moją uwagę…

Maki to kwiaty które w wyjątkowy sposób kojarzą mi się zarówno z krwią jak i pamięcią…

dscf33102

na zdjęciu jeden z cudownych Maków na Ścieżce Słońca i Kwiatów.. koniec kwietnia 2013, Sedella.. w oddali jasny szczyt majestatycznej La Maromy, która w czasie minionej Pełni Księżyca skojarzyła mi się z Wielkim Białym Kryształem..

choć nie chodzi tylko o skojarzenie z Czerwonymi Makami z Monte Cassino, a o coś znacznie, znacznie głębszego i rdzennego…

coś takiego przeżyłam między innymi w trakcie marokańskiej podróży:

 kiedy na samym początku podróży wzięłam do ręki odrobinę czerwonawej ziemi.. wyjątkowo ciepłej i sypkiej…… niemal płynnej… będącej troszkę jak krew… i do tego bardzo żywej… czułam jak  przenika mnie z jej strony pewna wibracja……

View original post 721 słów więcej

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

6 thoughts on “MAKI, czerwień, krew, pamięć.. pamięć macierzysta..”

  1. Maki, sa fajne bo takie kwiatowe, ale reszta wpisów zrobiła się nagle chyba zbyt czerwona.Może to przypadek?Ale mówą że przypadków nie ma .Słonce weszło w fazę Lwa – swoja fazę.Ale to faza ognista.Mówiąc szczerze, chociaż wiem, że podobno ogień jest oczyszczający, ale nagle „wszystko” zrobiło się nagle bardzo niepojące- te Lwie przepowiednie 29.07.2013-29.08.2013( groźny półkrzyż, a potem krzyż) – Egipt już wrze, mówia nawet o wojnie domowej ,a w Egipcie właśnie znajduje się Wielka Piramida…………

    Lubię to

    1. Rzeczywiście Dawidzie, choć poczułam, aby skupić się teraz właśnie na tej czerwieni, aczkolwiek przede wszystkim na jej pozytywnej stronie, no i popatrz nie miałam w tym czasie żadnego skojarzenia z ogniem, a przede wszystkim z krwią, oraz z wodą w barwach zachodzącego słońca, choć zaczęło się od MAKÓW.. hmm.. A to tak dla równowagi: http://gajagarden.wordpress.com/2013/07/27/dzisiejsze-niebo-i-kwiaty/ 🙂

      Lubię to

  2. Witam serdecznie.
    Będąc dzieckiem nie mogłem patrzeć na krew. Widząc krew jako dziecko słabo mi, się robiło i traciłem przytomność.
    Dzisiaj jest inaczej, gdyż posiadam wiedzę.
    Krew kojarzy mi, się z okrucieństwem i przelaną niepotrzebnie w wyniku walki samców walki o władzę i hegemonie nad matką ziemią.
    Stąd moja głęboka wrażliwość jako dziecko. Słabość i utrata przytomności widzeniu doświadczaniu krwi.
    Dzisiaj mam wiedzę i nie tracę przytomności jak widzę krew.

    Obecnie czerwony kolor, kojarzy mi się Żywiołem Ognia.
    Swoją wewnętrzną energię Kundalini rozbudziłem i podniosłem dzięki medytacji żywiołem ognia.
    Medytowałem wyobrażając sobie, iż ogień rozpala podstawę Kundalini aby popłynąć w górę do głowy.

    Jedyną drogą oczyszczenia ziemi i osiągnięcia wysokich mega energii. Było rozpalenie żywiołu ognia na ziemi.
    Ogień jest alchemią i transcendentalną manifestacją potęgi wewnętrznego ducha.
    Dlatego uważam, iż bronią Niebiańską Kryształowych Strażników jest mega miłość do matki natury.
    Dlatego piramidy były ,tak zaprogramowane, iż światłem, serca można było je uruchomić.
    Uruchomienie piramid w konsekwencji musiało przyczynić się, do wypalenia karmy ziemi żywiołem ognia.
    Odnoszę wrażenie, że mój czas się, na ziemi kończy. Tak czuję. Więc pisze.
    Pozdrawiam i życzę miłej nocy.

    Lubię to

    1. Witaj Mały Buddo, cieszę się, że napisałeś 🙂 U mnie przez długi czas było podobnie z krwią i widokiem krwi, także krwi zwierzęcej, w związku z czym szybko przestałam jeść mięso.. Świadomość z jak dużym cierpieniem się to wiąże nie pozwalała mi na spokojne przeżuwanie kotleta, choć wiem że każdy z nas ma własne tempo w dochodzeniu do różnych spraw, a więc nie piszę tego po to, aby kogoś tutaj obwiniać… I też czuję, że dzieje się właśnie coś szczególnego, choć dla mnie to raczej pewien ważny etap w dłuższym procesie ewolucyjnych zmian a nie sam finał, no ale każdy z nas może to nieco inaczej odczuwać.. Bez względu na jakiekolwiek różnice życzę Tobie i przy okazji Wszystkim Nam aby dla każdego bez wyjątku był to czas jak najbardziej pozytywnych zmian… Z Miłością dla Każdej Cząstki Istnienia, dla każdej Kropelki Krwi, z Serca do Serca.. Pięknego Spełnienia ♥

      Lubię to

    1. Mi ten obrazek w ognistych barwach naprawdę się podoba i budzi we mnie pozytywne skojarzenia choćby z przepięknymi zachodami słońca, czy też głębokimi podróżami w głąb siebie, zresztą jego nazwa też jest bardzo pozytywna: garden of the heart : https://liviaspacedotcom.files.wordpress.com/2013/07/0000-05-10-gardenoftheheart.jpg ale fakt, że zaraz po tym jak go umieściłam w nagłówku to uznałam, że to nie najlepszy pomysł i chciałam to zmienić, ale z jakiegoś powodu nie mogłam i tak zostało do wieczora, choć z całą pewnością był w tym jakiś wyższy cel 🙂

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s