Zobrazowane wizje, 30 lipca 2013

Przez prawie cały dzisiejszy dzień nie mieliśmy prądu. Nie wiadomo z jakiej przyczyny,
ale z pewnością nie z powodu pogody, bo tak jak i w minione dni ta była bardzo udana, a nawet bardziej, bo wreszcie nie było aż tak upalnie. W ogóle cały dzisiejszy dzień był bardzo pozytywny, już z samego rana przypomniał mi się wczorajszy motylek ze skrzydełkami w kształcie serca, którego ujrzałam w trakcie czytania komentarza Serraffina i poczułam, że muszę go w tym momencie namalować.. choćby kredkami, póki jeszcze farby nie doszły… I tak Motyl w kształcie Serca narysował się niemal sam.. Najpierw namalowałam mu złote skrzydełka, a potem naniosłam na nie warstewkę różu, aby w ten sposób uzyskać barwę złotego różu, aczkolwiek kredki nie dały dokładnie takiego efektu o jaki mi chodziło.  Ponadto zdjęcie niezbyt dobrze oddaje kolorystykę rysunku, a więc jak uda mi się zrobić lepsze to podmienię, a jak już będę mieć farby to namaluję go na płótnie.

99m

Potem narysowałam jeszcze tak na szybkiego kilka rysuneczków

 DSCF2122h77 DSCF2117f

i przy okazji do rysowania zachęciłam Jenny… Ona uwielbia lubi rysować konie, jednorożce i chyba jak niemal wszystkie dziewczynki w jej wieku wróżki, ale jej rysunki są takie dość szamańskie. Nigdy też nie narysowała czegoś takiego jak dzisiaj.. Gdy tylko ujrzałam ten rysunek momentalnie skojarzył mi się z obrazem, który niedawno zamieściłam na blogu, a który w niezwykły sposób połączył się z tematem Lemurii – My lemurian connection.

Moim zdaniem pomiędzy tymi trzema obrazkami istnieje naprawdę duże podobieństwo:

 2k cosfor37a 2hh

w centrum Niven’s Mexican stone tablet No. 1584, Creation of Woman.

ciekawe też, że Jenny nazwała swój obrazek Kosmitką i że również dwa z moich dzisiejszych rysunków są do niej nieco podobne, choć Jenny ich nie widziała w momencie rysowania swojego obrazku

Równie ciekawa historia wiąże się z jeszcze innym z dzisiejszych rysunków…

Właściwie już miałam kończyć rysowanie kiedy poczułam, że muszę naszkicować jeszcze pewną twarz… Wzięłam do ręki niebieską kredkę i bardzo szybko z białej kartki w linie wyłoniła się kobieca głowa…

DSCF2139uu5

Początkowo miałam zostawić ją tylko w formie szkicu,
ale już po chwili moje ręce same zaczęły sięgać po kolejne kredki i nadawać niebieskiej kobiecie ciekawego kolorytu..

DSCF2141kk77

DSCF2145hh

Jenny w tym czasie również była zajęta rysowaniem, choć w pewnym momencie nagle przerwała i usłyszałam z jej strony, że właśnie ma wizję, którą musi się ze mną podzielić..

wizja Jenny:

 Są ze mną Amadi i Sarcia, mamy komuś pomóc, kogoś uwolnić.. Kleopatrę..
Widzę Piramidę z dziwnym napisem.  Przybliżam się do niej i dotykam tego napisu
a on zaczyna się świecić… Otwiera się wejscie do tunelu prowadzącego do wnętrza piramidy/do podziemi pod piramidą.. gdzie znajduje sie labirynt.. Idziemy tym labiryntem aż docieramy do miejsca, w którym… znajduje się świetlisty kryształ! Czuję, że właśnie w tym krysztale jest uwięziona księżniczka.. Kleopatra.. Widzę jej głowę… Głowę Kleopatry, a pod nią Kryształ. Pod Kryształem znajduje się KSIĘGA…. Podchodzę do Kryształu, dotykam go i wtedy Kleopatra uwalnia się z Kryształu.. Teraz stoi  przede mną i daje mi naszyjnik.. złoty z czymś okrągłym… Otwieram go i widzę, że w środku jest… i tutaj dopowiadam Jenny, że może chodzi o Skarabeusza? a ona przytakuje, że tak, że to jest złoty skarabeusz… taki z czerwono niebieskimi kryształkami na skrzydełkach.. Kleopatra mówi mi, że ten naszyjnik będzie mnie chronił…  Wychodzimy razem z Kleopatrą z labiryntu, ale muszę jeszcze odnieść niebieski kryształ w pewne miejsce.. Wiem gdzie… Zanoszę go do wnętrza piramidy, na górę i kładę na takim małym jakby stoliku, a cała piramida zaczyna się wtedy świecić na niebiesko..

Dodam, że Jenny ma w chwili obecnej 8 lat, ale tym co opowiada zadziwia nie tylko mnie i to właściwie od kiedy tylko zaczęła mówić.. W sumie można było by powiedzieć, że to typowo dzięcięca wyobraźnia i może bym tak to odebrała gdyby nie ciekawy zbieg okoliczności: http://margo0307.wordpress.com/2013/07/25/528/

Niebieski Krysztal z jej wizji skojarzyl mi sie też z moim snem o
Kryształowej Czaszce ukrytej w podziemiach Wawelu…

a tuż po tym gdyJenny skończyła swoją opowieść pokazałam jej mój rysunek

DSCF2127iiiiiiiiii
a ona na to, że to raczej nie Kleopatra, a jej matka 🙂

p.s dzięki Jestem za świetne kredki 🙂

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

12 thoughts on “Zobrazowane wizje, 30 lipca 2013”

  1. piękne te rysunki.
    Rzeczywiście rysunek Jenny jest samo-wity.:-) Jakby był połączeniem tego z książki i Twojego.

    Kleopatra…
    złota czy srebrna?

    Kleopatra… jej śmierć…
    12 sierpnia – dzień śmierci Kleopatry VII…

    „Kleopatra obawiając się upokorzenia w Rzymie również popełniła samobójstwo, przynajmniej taka jest oficjalna wersja wydarzeń… Kleopatra VII była ostatnim z faraonów. Po jej śmierci Egipt został rzymską prowincją.”

    Oficjalna wersja zakłada ukąszenie przez węża lub truciznę. Mogła to być kobra, jednak nawet jej jad nie zawsze jest śmiertelny, poza tym nie zawsze działa szybko. Musiałoby być kilka węży. Trucizna jest bardziej prawdopodobna. „
    http://egipt.blog.onet.pl/2009/08/12/smierc-kleopatry-vii/

    Mnie już w dzieciństwie utkwił obrazek Kleopatry siedzącej w zamkniętym pomieszczeniu i zbliżających się do niej węży. Może scena z jakiegoś filmu?
    Ten obrazek jest jakby „drugą stroną medalu” tej historii: http://www.loustrzyki.edu.pl/przedmioty/sztuka/album/04_sztuk_egejska/slides/bogini_z_wezami.jpeg

    Coś czuję, że Jenny już tą swoją wizją uwolniła Kleopatrę, albo wkrótce ta wizja się spełni. 🙂 A turkusowy skarabeusz wisi u mnie w domu 🙂 Niestety nie ma kryształków na skrzydełkach… może trzeba by mu dokleić 😉

    Jeśli chodzi o tę kobietę, którą narysowałaś… znam bardzo, ale to bardzo podobną, która obecnie mieszka w Barcelonie, a przedtem mieszkała na Azorach. Polka. Ma na imię Ewa.

    Cieszę się i dziękuję, że kredki się przydają 🙂

    Lubię to

    1. Dzisiaj przeczytałam opis wizji Jenny i… jestem pod wielkim wrażeniem 🙂
      Tak mi przyszło…, że zaczyna się zagęszczać przestrzeń informacyjna i to, co było głęboko skrywane – wychodzi na światło dzienne… 😀
      Myślę, że niebawem dotrze do nas więcej informacji, bo jak zauważyłam – wielu ludzi, tak jakby współpracowało ze sobą na pewnym poziomie mentalnym i części układanki zaczynają się układać poprzez wypowiadanie się na blogach i forach…
      Jedni dla drugich zdają się być inspiracją i czasem zdarza się, że jakieś przeczytane przez nas info, otwiera zapadkę w umyśle i uwalnia cząstkę wiedzy… 😉
      Piękny czas 😀
      Dzisiaj, od bardzo, bardzo długiego czasu, przespałam caluteńką noc, nie budząc się ani razu i nie śniąć żadnych dziwnych snów 😀
      Nie pamiętam kiedy ostatni raz miałam tak spokojną noc…, po której obudziłam się tak zrelaksowana i pełna życia 😉
      U mnie cudnie swieci Słonko i … zabieram się za prozę życia, jadę na targ po ogórki i wiśnie 😀
      Serdecznie Was Kochane Dziewczynki pozdrawiam i przesyłam uściski 😀

      Lubię to

      1. Witaj Margo 🙂

        „Myślę, że niebawem dotrze do nas więcej informacji, bo jak zauważyłam – wielu ludzi, tak jakby współpracowało ze sobą na pewnym poziomie mentalnym i części układanki zaczynają się układać poprzez wypowiadanie się na blogach i forach…
        Jedni dla drugich zdają się być inspiracją i czasem zdarza się, że jakieś przeczytane przez nas info, otwiera zapadkę w umyśle i uwalnia cząstkę wiedzy… ;)”

        Moim zdaniem jest dokładnie tak jak piszesz i cieszy mnie Twój wspaniały nastrój! U mnie też piękny dzień.. Z radością w Sercu pozdrawiam 🙂

        Lubię to

    2. Witaj Jestem. W sumie nie miałam zamiaru zamieszczać tych rysunków, z wyjątkiem Motylka, choć co ciekawe to właśnie on mimo iż wyszedł najładniej na rysunku to jakoś nie chce wyjść ładnie na zdjęciu 🙂 Obrobiłam go więc troszkę graficznie w Photo Scapie, który mam od kilku dni na Laptopie, ale to wciąż nie to.. Jutro, albo pojutrze powinnam mieć już farby i może obraz będzie bardziej fotogeniczny. Zresztą nic się nie dzieje bez powodu, bo to właśnie ten program naprowadził mnie na kilka ciekawych spostrzeżeń… A ponadto przed chwilką narysowałam jeszcze jednego motylka i znów ciekawa historia z nim związana, ale o tym później…….

      „Jeśli chodzi o tę kobietę, którą narysowałaś… znam bardzo, ale to bardzo podobną, która obecnie mieszka w Barcelonie, a przedtem mieszkała na Azorach. Polka. Ma na imię Ewa.”

      No to jesteśmy prawie sąsiadkami 🙂 I wyobraź sobie, że malowałam kiedyś sporo podobnych postaci.. wśród nich były także kobiety ze skrzydłami zamiast rąk, zanurzone do połowy w dzbanie i ludzie o ptasich skrzydłach zamiast uszu, albo ze spiralkami wychodzącymi z uszu, ludzie w kształcie latających kul i ludzkie głowy na ptasiach nogach.. Malowałam najwięcej gdy miałam z 13, 15 lat, a potem w pewnym momencie zniszczyłam prawie wszystkie swoje prace, z wyjątkiem kilku które gdzieś się jakimś cudem zapodziały…

      „Cieszę się i dziękuję, że kredki się przydają :-)”

      🙂 ♥ ƸӜƷ ♥ 🙂

      Lubię to

  2. Jenny to niezwykłe dziecko i ma sporo do zrobienia, piękne rysunki Liviu, gdy spojrzałam na niebieską kobietę to pojawiła się myśl – kobieta z gwiazd, kojarzy mi się z Wegą, nie wiem czemu.

    Lubię to

    1. Witaj Bariu 🙂 Jenny jak miała z jakieś trzy latka często śniła o kulach, które zabierały dzieci z Ziemi i o świecie, który pomagała uzdrawiać za pomocą kolorów.. Ona często mówi o Marsie, że został bardzo skrzywdzony i że trzeba go uzdrowić, a nie dalej niszczyć złymi myślami na jego temat… Chiałam jej nawet pokazać Borysa chłopca z Marsa, ale w tamtym momencie filmik jej nie zaciekawił, zresztą sam Borys też się na nim nieźle nudził, haha 🙂 Ostatnio zaskoczyła mnie też rysunkami.. Szaraków.. Po prostu aż mnie zatkało kiedy stwierdziła, że te Szaraki są bardzo smutne i że trzeba je rozweselić, tak więc na jej rysunku widać szaraki z dodatkiem różu.. To co opowiada bardzo często pokrywa się z tym co czuję i czego doświadczam, często z tym o czym jej nawet nie mówię, ale ona pierwsza porusza te tematy.. A ta WEGA.. ciekawe skojarzenie z tą niebieską kobietą… napiszę o tym później 🙂

      Lubię to

  3. Trala lala…Ja też mam dwa piękne rysunki Jeny w domu 😀 Stoją sobie w”kącie obfitości” ;-D
    Tak, Jenny jest cudowna. Teraz dzieci rodzą się z talentami – darami wszelakimi i coraz mniej rodziców „powstrzymuje” lub „blokuje” te talenty, a coraz więcej rodziców zauważa i wspiera. I to jest wspaniałe.
    Liviu Ether, może kupcie sobie blok z białymi kartkami do rysowania? Wtedy obrazki będą „bardziej fotogeniczne”. Bez względu na to czy rysowane kredkami czy malowane farbami.

    Serdeczne z serca pozdrowienia dla Was wszystkich.
    Ja też mam pokój i radość w sercu. I wypełnia mnie Miłość.

    Ja wiśnie znów będę dzisiaj zrywać w ogródku. Już kilka dni temu zrobiłam razem z Kasią soku wiśniowy i dżemy 😉
    Ogórki były najpierw małosolne, a potem kiszone, ale się skończyły. Wkrótce zrobię następne. 😀

    Lubię to

    1. Białe kartki były, ale się skończyły, ale i w tym dopatrzyłam się głębszego sensu 🙂 Wszystko co miałam do malowania zostawiłam w Polsce, ale właśnie zamawiam nowe farby, płótna, itd, a wraz z tym szkicowniki.. Mnie najbardziej cieszą dojrzewające migdały, ale polskie wisienki wspominam z wyjątkową czułością w Sercu i nie tylko wisienki zresztą. U nas to Jarek robił przepyszne soki i konfitury, między innymi z aroni, jeżyn i kiwi.. W Hiszpanii pijemy przede wszystkim lemoniadę z cytrynek rosnących przed domem 🙂

      Lubię to

      1. U nas to Jarek robił przepyszne soki i konfitury, między innymi z aroni, jeżyn i kiwi..
        Pamiętam. Nawet jeden słoik dostałam „na drogę”. 😀
        Zrywanie wiśnie przełożone na jutro. 😉

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s