Zobrazowane wizje, 31 lipca 2013 Kwitnąca Bogini Motyl

Dzisiaj z samego rana podobnie jak i wczoraj poczułam aby narysować motyla… To oczywiście takie szybkie, odręczne rysunki, bardziej nawet szkice, ale chodzi mi o jak najszybsze oddanie pewnych wizji, czasem bardzo ulotnych..

31072013b

chciałam aby ten dzisiejszy motyl miał wyraźnie podkreślone spiralki na skrzydłach, a na głowie zamiast włosów kwiat, tak jak postacie z mojej wizji o lemuriańskim kręgu i tak jak postać na obrazie z 2009 roku, której powiązanie z Lemurią stało się dla mnie jednak jasne dopiero niedawno..

Na rysunku widać też delikatne polączenie Motyla z Ziemią, takie niemal eteryczne, a mimo to sięgające daleko w głąb, do samego rdzenia.. Motyl wygląda jak Kobieta, Bogini.. Emanująca bardzo pozytywną energią Kobieca Bogini…

Jej głowa jest jak kwiat, kwiat słonecznika w pełni rozkwitu, a ruch jej rak przechodzących w spirale wyraża jej nieograniczone możliwości..

Kwitnąca Bogini Motyl…

i w tym momencie przypomniał mi się Adam Mickiewicz i jego słowa:

„Każdy no­wy dzień jest kwiatem

Który zak­wi­ta w naszych rękach

Tam gdzie się kocha, nig­dy nie za­pada noc.

Ser­ce to cząstka człowieka,

Które tęskni, kocha i cze­ka.”

Skrzydła to możliwość swobodnego ruchu, przemieszczania się i ogólnie symbol wolności, ale i transformacji podobnie jak i Motyl w ogóle – mój ulubiony symbol transformacji, oraz moje zwierzę mocy.. Co istotne Skrzydła na tym obrazku mają kształt SERCA… Podobnie jak skrzydła wczorajszego Motyla..

Przyszedł mi też w tym momencie na myśl Efekt Motyla, a wraz z nim powrócił do mnie pewien wzorzec, który ujrzałam kiedyś w wizji, a który nazwałam Motylkiem Nieskończoności, choć usłyszałam wtedy, że to pewien wzorzec związany z Atlantydą, bardzo dla mnie ważny i abym go zapamiętała, a dosłownie przed chwilką znalazłam coś bardzo ciekawego:

To tzw Motyl Lorenza, w rzeczywistości to wygląd trójwymiarowego wykresu atraktora Lorenza

Innym motywem, który mnie na tym rysunku szczególnie zaciekawił to Ziemia, którą przedstawiłam na nim w kształcie półksiężyca, a która skojarzyła mi się z Matką Boską często ukazywaną właśnie na półksiężycu, niekiedy do tego całej w zieleni (tak jak ta, ktorą widziałam niedawno w Compecie – foto). Poczułam więc, aby pod warstwą zieleni dodać na rysunku pasmo srebra (barwa Księżyca, Księżycowej Bogini), ciekawa byłam co z tego wyniknie, ale już po połączeniu ze sobą kolorów przepłynęła przeze mnie tylko pewna myśl, której w tej chwili nie potrafię wyrazić… Jedno slowo Wyzwolenie i jakieś odwrócenie… ? I na tym właściwie stanęłam, czując jednak, że i ten obraz będę chciała przenieść w najbliższych dniach na płótno, a może wtedy wyłoni się na nim coś więcej, coś czego teraz jeszcze nie widać… Na tym więc zakończyłam dzisiejsze rysowanie, na koniec robiąc  rysunkowi zdjęcie, ale podobnie jak i w przypadku wczorajszego motylka okazało się, że nie wyszło zbyt dobrze… I znów skorzystałam z Photo Scape’a, którego używam od kilku dni, choć właściwie dopiero uczę się go używać… Kliknęłam kilka opcji nie bardzo wiedząc co z tego właściwie wyniknie.. aż w pewnej chwili moim oczom ukazał się poniższy widok:

31072013e5Przyznam, że w tej chwili nawet nie wiem co właściwie klikałam, wiem tylko, że jakieś opcje związane z ramką, niby przypadkowe, ale efekt jest jak  dla mnie jak najbardziej nieprzypadkowy….

Niebo w paski nad Ślężą i tak jakby Księżycowa powierzchnia, ale… i w tym miejscu ciekawa jestem, czy ktoś jeszcze dopatrzy się tego co ja…

I jeszcze coś,  właśnie mi się przypomniał sen o Księżycu wyglądającym jak kawałek potłuczonego lustra, a wraz z nim Księżycowe Motyle…

Wiem, że staram się sobie przekazać coś ważnego i przynajmniej w jakimś stopniu mi się to udaje… także dzięki Wam kochani ❤

cdn

Zobrazowane wizje, 30 lipca 2013

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

7 thoughts on “Zobrazowane wizje, 31 lipca 2013 Kwitnąca Bogini Motyl”

  1. No cóż… piękna ta wizja i Kwitnąca Bogini Motyl.

    „chciałam aby ten dzisiejszy motyl miał wyraźnie podkreślone spiralki na skrzydłach, a na głowie zamiast włosów kwiat [wyróżn. jestem], tak jak postacie z mojej wizji o lemuriańskim kręgu”

    ““Wenus z Willendorfu… ma w sobie zapisany majański znak Wenus.
    Według mnie, to jej głowa jest albo kwiatem albo ulem.””

    I podobna jej głowa do głowy Buddy…

    I Buddy z kwiatem wokół głowy, jak Twoja Bogini…

    „Livia: miałam o tym napisać już wczoraj, ale jakoś mi to umknęło, a więc piszę teraz, a mianowicie, że głowa tej postaci na Twojej Szmaragdowej Tabliczce kojarzy mi się przede wszystkim z KWIATEM,” http://margo0307.wordpress.com/2013/07/22/dawid-i-goliat/#comment-171

    Jestem:
    Ta głowa postaci na rysunku – ‚szmaragdowej tabliczce” to dla mnie kwiat lotosu o nieskończonej ilości płatków… jedne „więdną” i się dematerializują, a inne się rodzą… http://tonalinagual.blogspot.com/2013/07/moja-szmaragdowa-tabliczka.html

    Lubię to

    1. Skoro piękna to dlaczego „no cóż”? 🙂 I jeszcze zapytam o to.. dlaczego ta ‚Wenus z Willendorfu’ jest dla Ciebie aż tak ważna, bo od jakiegoś czasu często o niej piszesz i teraz znowu:

      “Wenus z Willendorfu… ma w sobie zapisany majański znak Wenus.
      Według mnie, to jej głowa jest albo kwiatem albo ulem.”

      rozumiem więc, że to dla Ciebie coś bardzo ważnego..

      Lubię to

      1. „Skoro piękna to dlaczego “no cóż”? „

        Tak po prostu: „no cóż” inaczej mógłbym napisać: „no tak”, ale dla urozmaicenia napisałam „no cóż”. Beż ŻADNYCH PODTEKSTÓW.

        „dlaczego ta ‘Wenus z Willendorfu’ jest dla Ciebie aż tak ważna, bo od jakiegoś czasu często o niej piszesz i teraz znowu: “Wenus z Willendorfu… ma w sobie zapisany majański znak Wenus.
        Według mnie, to jej głowa jest albo kwiatem albo ulem.”

        rozumiem więc, że to dla Ciebie coś bardzo ważnego..”

        Prawdopodobnie tak. Dlatego miałam nadzieję, że podzielisz się swoimi odczuciami.

        A czy zauważyłaś to podobieństwo „czegoś”, co ta Wenus ma na głowie do tego „czegoś”, co ma na głowie Budda, na co zwróciłam uwagę? Czy może nie widzisz? Może zechcesz mi odpowiedzieć?

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s