13, Crystal Table, Arcturus & Land of Enchantment

To miała być dłuższa notka, ale póki co jest tytuł i… może reszta się dopisze…. na razie nad głową widzę latający DZWON i podobny układ na niebie do tego z 9 sierpnia

WENUS i ARKTUR 09 sierpnia 2013

 jakaś pętelka…  ? hmm….

My Arcturian Connection?

//a potem już nad ranem.. tuż po tym jak ujrzałam to niezwykłe odbicie Syriusza.. znów miałam wizję, bardzo podobną do tej wczesniejszej… znów widziałam siebie w kręgu, ale teraz otaczało mnie konkretnie 12 istot.. ja byłam 13 w środku.. wyczuwałam bardziej energie męskie.. tak jakby każdy z nich coś we mnie kiedyś ‘zdeponował’ a teraz…. dziwne uczucie.. och.. i ten kwiat….//

….

coś bardzo dziwnego wydarzyło się w dniu 21 sierpnia 2013

(BLUE MOON)

dzień później miało dojść do pewnego transferu…

dziecko

Space Station

13

trudno mi o tym pisać, a więc spróbuję na okrętkę, bo czuję, że powinnam to przekazać..  mimo zniechetek..

w dniu niebieskiej pełni rok wcześniej miałam bardzo dziwne niemal fizyczne spotkanie z pewną istotą… to był ostatni dzień w Gaja Garden (Pomiędzy Dwoma Dzbanami 52)

Ashtar

notka z Salonu 24

Mój Eksperyment Filadelfijski, czyli I’m a Rainbow Too

W kryształowej sali w kształcie kopuły czekał na mnie już wygodny stolik. Położyłam się na nim, zamknęłam oczy i zaczęłam głęboko oddychać… Przybyłam tutaj w celu przetransformowania w sobie pewnej energii… Jako pierwszy zjawił się R*. Tym razem wyglądał jak zwyczajny chłopak z początku XXI wieku… Miał na sobie zielony podkoszulek i uśmiech od ucha do ucha:) -cześć D*, zaraz zaczynamy. Za nim przybyli pozostali i ustawili się przy stoliku dookoła mnie. Chwycili się za ręce, a ja w tym czasie zaczęłam wirować i lewitować…

I wtedy nastąpił przeskok w fazie..

Znalazłam się w swoim śnie z przeszłości.

Był to jeden z serii snów ucieczki, kiedy to ja uciekam z USA do Meksyku, a kulminacyjne zdarzenie rozgrywa się zawsze w stanie Nowy Meksyk. Nigdy nie udało mi się przedostać przez granicę… A więc uciekam… W pewnym momencie znajduję się na rozdrożu i jestem otoczona z trzech stron… Pozostaje tylko jedno wyjście, jest na wprost mnie… Wbiegam w polną dróżkę. Przede mną stoi stary, biedny rozwalający się budynek, taki w meksykańskim stylu… Nad jego drzwiami widzę tabliczkę z napisem

OCULTISMO

Wbiegam do środka i zatrzaskuję drzwi… Na chwilę jestem bezpieczna, ale co dalej… Postanawiam się ukryć w pokoju, w głebi… Drzwi są otwarte… Pokój ciemny, ale widzę wyraźnie cztery stare i otyłe meksykańskie kobiety ustawione po czterech stronach stołu… Podchodzę jeszcze bliżej (kobiety nie zwracają na mnie uwagi).. Na stole leży młoda kobieta… Blondynka w długich włosach… to ja!!! Kobiety wprawnymi ruchami rąk grzebią w moim wnetrzu i wyciągają po kolei moje organy wewnetrzne… Rozkładają mnie doslownie na czynniki pierwsze…Widzę jak moje serce, żołądek, itd, lewitują w powietrzu… Nic nie mogę zrobić, czuję się zupełnie unieruchomiona..  zahipnotyzowana…

Słyszę buczenie prądu i następuje kolejny przeskok w fazie…

Jestem poza swoim snem… Znajduję się w jakimś laboratorium… Trwają jakieś eksperymenty… Widze siebie z perspektywy jednej z osób, które siedzą przy okrągłym stole i o czymś dyskutują… ? Na łózku leży kobieta… Potem coś zostaje uruchomione i widzę jak ta kobieta się rozszczepia i znika, zupełnie znika… ja znikam.. To ja! Bardzo dziwne uczucie.. I nie potrafie tego lepiej wyjasnic… Tutaj się dzieja bardzo niesamowite rzeczy jak na te czasy…

Uciekam

W tym pomieszczeniu były też osoby, które nie były ‚normalnymi’ ludźmi, jedna z nich była bardzo wysoka (jakby wydłużona i zakapturzona) i od razu skojarzyła mi się z ‚obcym’, albo Atlantem (albo jednym z obserwatorow zza zaslony z dziecinstwa).. ona jakby nadzorowała to wszystko, choć przy stole nie siedziała i nie brała w tym wszystkim bezpośredniego udziału. Miałam też dziwaczne odczucie jakbym znajdowała się w ciele dziewczyny lezacej na lozku jak i zarazem jednego z mezczyzn siedzacych przyz stole.. tak jakbym byla z nim w jakis szczegolny sposob zwiazana.. splatana.. Trudno mi to oddać słowami.. Tam się działy bardzo dziwne rzeczy, które potrafię określić tylko jako ciężki okultyzm.. ten okragły stół i ta atmosfera jak z seansu spirytystycznego..

Apr 20 2008

oczywiscie to co opisalam to nie wszystko.. musialabym tu dodac cala serie innych snow o Nowym Meksyku.. i probie ucieczki… i… sobie… i kobiecie w czerwieni.. ale nielatwo mi o tym pisac.. po prostu mi nie idzie, choc bardzo chce to z siebie wydobyc na powierzchnie…

dodane 1 września 2013

You are another me

tumblr_mset1sV6HA1rdes1jo1_500

thank You Rakesh

Dulce Sun

update

21 marzec 2015

od momentu kiedy dodalam te notke sporo mi doszlo w tym momencie i czuje ze wreszcie jestem w stanie przekazac te historie w nieco bardziej spojny sposob

cdn

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

95 thoughts on “13, Crystal Table, Arcturus & Land of Enchantment”

  1. może okultyzm …ale ja bym to raczej odebrała jako podgląd innych wymiarów istnienia. Natomiast szamani często opowiadali podobne historie inicjacyjne …o tym jak w wizji zostają rozerwani na strzępy by dokonać transformacji energii w poskładać się z powrotem w całość… ty mogłaś to widzieć jako wydobywanie organów ..o tym z kolei wspominali aborygeni o otwieraniu przez bogów ucznia na szamana i dokonywaniu zmian w jego wnętrzu ….

    Lubię to

    1. To sen sprzed wielu lat Alteo, jeden z serii snów o Nowym Meksyku i ucieczce… hmm.. w kilku z nich widziałam siebie choć bez twarzy, nawet gdy celowo spojrzałam w LUSTRO nie mogłam jej ujrzeć… mimo iż widziałam bez problemu całą resztę… czerwona sukienka…. przedział czasowy tak jakby lata trzydzieste, a może czterdzieste?

      te wszystkie sny miały związek z kimś i pewnym symbolem, który mam na dłoni…. przez długi czas myślałam, że tylko ja go widzę, ale pewnego razu ktoś chwycił moją dłoń i też go dostrzegł i usłyszałam wtedy, że.. KTOŚ mnie szuka i… momentalnie skojarzyło mi się to z tymi snami i Nowym Meksykiem…

      w jednym z tych snów byłam ubrana cała w czerwieni…. trafiłam w nim do małego niepozornego kościółka, w którym było coś ukrytego.. w ścianie…. zabrałam to coś, choć nie mam pojęcia skąd wiedziałam, że to tam jest… jak tylko to wyjęłam zaczęło się dziać coś bardzo dziwnego i wtedy musiałam zacząć uciekać…

      hmm… przypomnę też tutaj to co napisałam w odpowiedzi na komentarz Wiedźmy Margo na Salonie24:

      @wiedźma Margo
      //różne światy, różne poziomy świadomości i pamięć z róznych etapów (wcieleń?) nam się miesza W SNACH. Niezła kaszana z tego CZASEM wychodzi :-)//

      Ayshien/LiviaEther

      zgadza sie 🙂 choc dla mnie opisane powyzej doswiadczenie jest raczej przejrzyste, choc nie wyjasnione do konca, ale czuje, ze tak ma wlasnie byc, aby nie popsuc przedwczesnie calej zabawy.. wiem tez, ze pojawi sie jeszcze kolejna czesc, siegajaca jeszcze glebiej.. ten sen z meksykanskimi kobietami byl kluczem, aby przedostac sie do doswiadczenia w laboratorium.. z kolei doswiadczenie w krysztalowej kopule kluczem do ponownego znalezienia sie na powrot w meksykanskim snie.. co bedzie kluczem tym razem? na szczescie lubie tajemnice :))) AYSHIEN 30.08.2009 14:20

      Lubię to

      1. Hej Ayshien. Wspominałaś że:
        ¨widzę wyraźnie cztery stare i otyłe meksykańskie kobiety ustawione po czterech stronach stołu… Podchodzę jeszcze bliżej (kobiety nie zwracają na mnie uwagi).. Na stole leży młoda kobieta… Blondynka w długich włosach… to ja!!! Kobiety wprawnymi ruchami rąk grzebią w moim wnetrzu i wyciągają po kolei moje organy wewnetrzne… Rozkładają mnie doslownie na czynniki pierwsze…Widzę jak moje serce, żołądek, itd, lewitują w powietrzu…¨

        Dostrzegam wyraźną analogię z ekspedycją badawczą Carli Rueckert i Dona Elkinsa do Meksyku, gdzie oboje poddają się podobnym operacjom. Oto link do wywiadu, z 1978 roku, nakręconego zaledwie kilka dni po tych wydarzeniach: http://www.youtube.com/watch?v=uO0DT40csVo . Ciekawe wydaje się, że owe badania przeprowadzali właśnie w kontekście UFO, a nie tylko fenomenów związanych z alternatywnym rodzajem operacji jakie prowadzą tzw. „szamani” w różnych częściach świata.

        Poza tym, zaczynam zauważać coraz więcej zbieżności między Twoimi doświadczeniami a eksperymentami chanellingowymi grupy LLresearch. Wiem, że zawsze dosyć dobrze ich materiał z nami rezonował, ale chodzi mi o coś jeszcze bliższego.. to tak, jakby mogło chodzić o kontynuacje kontaktu z tym właśnie kompleksem RA, tylko że tym razem za Twoim pośrednictwem..

        Lubię to

      2. ale chodzi mi o coś jeszcze bliższego.. to tak, jakby mogło chodzić o kontynuacje kontaktu z tym właśnie kompleksem RA, tylko że tym razem za Twoim pośrednictwem..”

        haha… taa…. a slowo cialem sie stalo… RA <<<<<<<<<<<<

        Lubię to

    2. Dziękuję za film! Niesamowite.. To było jeszcze przed Materiałem RA prawda, tzn ten wywiad? Wciąż mnie ciekawi rola Pucharicha w tym wszystkim i dziwnie bliska jest mi osoba Elkinsa i to w jaki sposób ze sobą skończył…

      „Wiem, że zawsze dosyć dobrze ich materiał z nami rezonował, ale chodzi mi o coś jeszcze bliższego.. to tak, jakby mogło chodzić o kontynuacje kontaktu z tym właśnie kompleksem RA, tylko że tym razem za Twoim pośrednictwem..”

      hmm… pamiętam, że tuż po zapoznaniu się z przekazami RA, tzn. wybranymi fragmentami.. wydali mi się bardzo, bardzo bliscy.. najdrożsi bracia i siostry w radości i smutku.. i postanowiłam się z nimi skontaktować 🙂

      /Kiedy już się odpowiednio skoncentrowałam po prawej stronie mojej głowy pojawił się obraz. Otwierające się drzwi, za którymi ujrzałam przestrzeń kosmiczną… Przez chwilę zaczęłam się wahać i wówczas od lewej strony głowy napłynął inny obraz. Bardzo specyficznie wyglądająca niebieska gwiazda, a w chwilę po tym usłyszałam męski głos: Jestem Ra el :-o/

      i wtedy on zaczal mi skladac pewne propozycje..

      niemal wyskoczylam z tego stanu, naprawde porzadnie zszokowana…

      kilka lat pozniej mialam inne niezwykle spotkanie z ta postacia i ta sama gwiazda, ale tym razem umieszczona na jego dloni…..

      przypomnialam to doswiadczenie na forum prowadzonym przez Alaneiz w temacie SUMER a ELOCHIM

      zapisek z dnia 20 lipca 2009

      Polozylam sie dzisiaj wczesnym popoludniem, aby sie troszke zrelaksowac (po mega szalonej nocy) i juz po krotkiej chwili naplynal pierwszy wyrazny obraz.. Widze mezczyzne, w dlugich czarnych wlosach i calego w bieli.. Stoi jakies 20 metrow przede mna i wyciaga w moim kierunku dlon, w taki sposob jakby mnie pozdrawial. I wowczas dostrzegam wyraznie, ze z jego dloni zaczyna sie formowac niebieska gwiazda.. Mezczyzna zdaje sie mnie do siebie mocno przyciagac.. Emanuje jakas silna energia.. Magnetyzmem.. I juz mam wyciagnac i ja swoja dlon kiedy zdaje sobie sprawe, ze mam na niej wlasnie gwiazde – pentagram – ulozony z lini papilarnych.. wtedy tez kojarze mezczyzne z Raelem i Raelianami i wycofuje sie z tej sytuacji.. Tak jakbym przeniknela przez ten obraz – przeleciala na zewnatrz niego.. Z Raelem mialam juz kiedys bardzo podobne doswiadczenie, bylo to w 2007 roku.. Probowalam wowczas nawiazac kontakt z RA, a pojawila sie wlasnie ta niebieska gwiazda – byla jak zywa – i wlaczyl sie przekaz od Raelian.. Bylam wtedy mocno zszokowana tym co sie stalo, bo nic mnie z Raelianami nie laczylo, Sytuacja byla tez nieco komiczna, bo przywolywalam RA, a zjawil sie RA – EL 🙂

      Kiedy udalo mi sie wyjsc z powyzszej sytuacji znalazlam sie w innym miejscu.. Przede mna stala KOZA.. Jak zywa..

      Boze, boze, przeciez to ta sama Koza ktora spotkalam na ELEFANTYNIE i ktora mam nawet na zdjeciu.. O boze, ten jej wzrok.. Cos do mnie mowi, cos mowi, ale co? Tak jakby oczami Kozy przenikam jednak dalej.. Widze wejscie do jakiejs swiatyni.. Ogromna ciemnosc w srodku.. I cos wiruje.. Cos ciemnego.. Czarny Atom? Czarne Slonce? O boze o co w tym chodzi?

      Przypominam sobie o moim doswiadczeniu z Asuanu kiedy to w nocy podczas OOBE raz jeszcze powrocilam na Elefantyne, a potem znalazlam sie w prawdziwym LABIRYNCIE utworzonym z kretych uliczek.. Grecja? Eleusis? Szukanie domu, drzwi.. Klucz – 9 SUN..

      Coz, wciaz wciaz nie potrafie tego wszystkiego polaczyc… skoro jednak te doswiadczenia wciaz sie przypominaja to przeciez musi byc w tym jakis sens…

      I wtedy czuje mocno wibracje ze strony lezacego wysoko na szafie KAMIENIA FARAONOW, a nastepnie jego ‚glos’ przypominajacy o polaczeniu naszych wymiarow za pomoca SPIRALI, ktora mam stworzyc w naszym ogrodzie…..

      *************

      wciaz nie wiem o co w tym chodzi, ale kilka miesiecy po tym doswiadczeniu dowiedzialam sie, ze na Elefantynie znajduje sie jeden z silniejszych i wciaz aktywnych portali Anunnaki..

      czy to oni probowali mnie sciagnac? czego ode mnie chcieli? czy do czegos doszlo?

      ???

      http://www.duchowadroga.fora.pl/inne-cywilizacje,68/sumer-a-elochim,393.html

      Lubię to

      1. ” dziwnie bliska jest mi osoba Elkinsa i to w jaki sposób ze sobą skończył…”

        Mi również. Wiesz z kim kojarzy mi się „ident” Elkinsa.. A jak już mówimy o wolnej woli, zwłaszcza gdy chodzi o zakończenie swojego życia, to moje pierwsze skojarzenie było takie:

        „Utrzymujcie swój przejściowy status. Jesteście istotami ludzkimi za sprawą swojego własnego wyboru w najściślejszym tego sensie. Wybór ten pozostaje w mocy przez cały okres waszej wizyty. Możecie spakować swoje doświadczenia i wyjechać kiedykolwiek i gdziekolwiek pragniecie, bez jakiejkolwiek krytyki czy kary ze źródła, które by się liczyło. Jeżeli wasz Ludzki Umysł jest usatysfakcjonowany, zróbcie to pomimo lokalnego zwyczaju czy nacisków. Nałogowcy Ziemskiego Systemu Życia mogą tego nie zrozumieć, ale to już ich problem.”
        Robert Monroe, Najdalsza Podróż (rozdz. Wycieczka z przewodnikiem)

        Lubię to

      2. W ubiegłą sobotę miałam też takie doświadczenie, w którym widziałam wyraźnie, że w każdej chwili mogę zmienić „miejsce pobytu”. W każdej chwili mogę zniknąć stąd i przenieść się tam, gdzie tylko zechcę…

        Widziałam nawet, jak to może wyglądać. Widziałam, jak niektóre… tak jakby dusze, (ale te dusze są „samoświadome”), gdy zadecydują o zmianie, przechodzą albo raczej „przeskakują” z jednej formy do innej. Widziałam, że gdy jedna dusza „świadoma siebie” i tych „możliwości” zdecyduje się na zmianę „miejsca” czy formy, którą wypełnia inna dusza, to w tym momencie ta inna dusza zostaje wypchnięta ze „swojej formy”, ze „swojego świata” i… musi się gdzieś narodzić na nowo… w podobnej formie lub innej formie, tym samym albo innym świecie… To zależy…
        Wiedziałam, że to zależy także od tego, gdzie w danym momencie tworzą się „wolne miejsca”…

        Kojarzy mi się to troszkę z grą w „komórki do wynajęcia”. Ale w tej grze każda dusza ma swoją komórkę. Jednak, gdy jakaś dusza chce zmienić komórkę, musi wybić inną duszę z tej nowej komórki, którą chce zająć… I ta inna dusza pozbawiona swojej komórki musi poszukać i zająć inną komórkę. Ta dusza, co chce zmiany, robi to świadomie, ale wybita robi to nieświadomie…

        Gdy dusza samoświadoma wychodzi ze „swojej dotychczasowej formy”, to także inna dusza musi zastąpić tę „lukę” po niej w danej czasoprzestrzeni, ale nie jest tego świadoma. Z tym, że wcale nie musi wejść w opuszczone ciało fizyczne na przykład. To ciało może umrzeć albo zniknąć. Wtedy ta inna dusza przychodzi na „ten świat” poprzez ponowne narodziny i w ten sposób po prostu wypełnia „lukę”.

        Kiedy jednak proces wyjścia „samo-świadomej duszy” z ciała przebiega świadomie i ciało fizyczne umiera wtedy, gdy przychodzi moment „wypełnienia” czy „spełnienia”, wówczas taka dusza może przenieść się w inną przestrzeń w sposób „bardziej naturalny” – nie wybijając innej duszy z jej formy.

        Czy to ma jakiś sens?

        w każdym razie zrozumiałam, że w każdej chwili mogę zniknąć stąd i przenieść się tam, gdzie tylko zechcę… Ale też pojawiło się we mnie pytanie: tylko po co? I poczułam, że może później, może kiedyś, ale teraz jeszcze nie.

        Lubię to

      3. — (Ps theresa’s book also uses normal HIStory beside Keylontic Science #KS , and ATI as info for her.. book/story: // and so many.. Ra’s .. from marduk ra, horus, ra amun ra, Appolus Ra, etc etc etc. its not easy.. to Discern and make sense.. without being fooled played deceived and directed to another direction ~

        [if you want to read it in polish try
        http://www.microsofttranslator.com/bv.aspx?from=&to=pl&a=http://liviaspace.com/2013/08/31/13-crystal-table-arcturus-land-of-enchantment/
        attempt to use online translation ❤ bing(MS) seems to be better than Google(which is also MS.. haha)
        –my notes.. or seperator next Block~
        — blu star.. blu bird. blue bird tribe… its.. all.. connected.. (BUT) differentiation.. is.. KEY.. ❤
        (from her book Theresa.. )
        P. 300, Last Paragraph:
        The ATI confirmed that Ra is a star, and this is where the Sphinx is facing.230 If the Leonine people live on Ra, then this star is in HU-2. The ATI revealed that Ra is also linked to a wormhole to Wesadek. Ra is the main star of the 1st degree Freemason tracing board, which has a type of stairway to heaven to reach Ra.

        The Leonine people are not from the star likely nicknamed Ra. The image of the Sphinx has no correlation to the direction the Sphinx is pointing; it pays homage to certain Leonine beings whom are highly revered by some Anunnaki.

        — J9… (herein Jeshewua-9) – Jesheua-Melchizedek (herein Jesheua-12) J12..
        J9..

        Updated July 2013
        CHAPTER 5: Archangel Michael’s Involvement with Jesus

        P. 190, Paragraph 6
        “The GA said that Michael incarnated as the second Jeshewua

        Oops. The GA did not reveal Jeshewua’s relationship with Archangel Michael. It only revealed that an Elohim was involved. I filled in the blanks and showed that this entity was Michael. I also explained that Michael did not properly incarnate as Jeshewua; he fully possessed him.

        Theresa Talea
        http://www.allthatisrevealed.com/index.php/book-updates#powerful
        book preview (enough to read in the preview/Available pages~
        Facebook group: https://www.facebook.com/groups/163427617123148/

        book preview (enough to read in the preview/Available pages~
        http://www.scribd.com/doc/114425152/The-Truth-about-God-2012%E2%80%932022-Ascension-and-Who-We-Really-Are

        http://imageshack.us/a/img24/593/iftp.jpg

        — (Ra Confederacy) is NOT! same as "Ra confederation of Planets."

        Ra:

        (Ra Confederacy)

        Entity gestalt within the Metagalactic Core. There are 12 primary identity gestalts within the Ra Confederacy.

        (Voyagers II – Page 7)

        Using interdimentional portal mechanics, the Ur-terranates of the Covenant of Palaidor time-traveled into HU-1 to a time-space coordinate positioned just after the cataclysm of Tara and the “Fall of man”

        With the assistance of the Ra Confederacy the Ur-terranates of the Covenant of Palaidor gestalt of consciousness/genetic and planetary morphogenetic field was entered into the remaining morphogenetic field of Earth through the 11th and 14th dimensions. This morphogenetic field of consciousness energetically took on the shape of a sphere, and was called the Sphere of Amenti, named after the portion of Tara’s morphogenetic Field that contained the imprint for Mu and its inhabitants. Amenti was the part of Tara’s planetary core that connected energetically to the portals upon the continent of Mu.

        (Voyagers II – Page 8)

        The singular Blue Flame sound-tone of the Ecka Grandeyanas identity is translated into audible sound as "rah" or Ra. (In some spiritual traditions this inaudible tone has been referred as "the sound of the in-breath and out-breath of God".)

        The audible sound translation of the "Ra" Eckatic Blue Flame sound-tone as it is spoken in our Time Matrix is Melchizedek (pronounced mel-kiz'-e-dek).

        (Engaging the God Languages – Module Manual – Page 4)
        http://www.keylonticdictionary.org/online/member/index.php?page=ra

        Covenant of Palaidor:
        Just prior the cataclysm of Tara 550 millions years ago, a rescue mission for the Taran souls of HU-1 was set in motion.

        Being skilled in Time Portal mechanics and Interdimensional portal travel, the Ceres created a plan the Ur-terranates would fulfill.

        With assistance of the Sirian Council, Elohim, and HU-2 Pleidians, the Ur-terranates formed an agreement with several other races called The Covenant of Palaidor.

        The mission involved the creation of the Sphere of Amenti to allow open transit between Earth and Tara for beings possessing genetic codes that could endure portal transit.

        Those involved in this agreement (the Sirians, Pleidians, Ur-terranates, Elohim, Lyrans, Ceres, Lumians and Alanians) became known as the Palaidorians.
        (See: Fall of Man)

        —- 9 = Gate9. not orion. Andromeda (Mirach Andromeda -constalation not the other –reffrence/name Galaxy M31.. Andromeda )

        –some snapshots from preview book ~

        —- and ofc he a false.. messiah also : http://www.rael.org/home as there so many false.. prophets..

        — EL AN RA. , 3 stars orion belt * * * also, mintaka being the gate8

        — and Q's do ask.. and ill try my best to summarize,and add url/notes to it. and my own way i see / get / understand it.

        — " Split the heart of an Atom, and inside you will find a Sun "

        – quote i used on project avalon., in 2011 ❤ http://projectavalon.net/forum4/showthread.php?16583-We-are-all-connected&p=178071&viewfull=1#post178071

        http://www.emeraldguardians.nl.eu.org/2013/10/santos-bonacci-syncretism-amsterdam.html

        Lubię to

      4. Dziękuję kochana za podzielenie się tym doświadczeniem ❤

        Zajrzałam na Mistykę ciekawa, czy coś napisałaś i zauważyłam wypowiedź osoby o nicku Ozyrys (ależ on/ona nas kocha, haha 😦 😉

        "Zwracałam się do niego…Ojcze Niebieski…momentalnie …samo przyszło ,ze tak mam mówić. Ale na samym końcu zapytałam o imię 🙂 Usłyszałam : ANU Pomyślałam ,przecież Anu nie żyje…usłyszałam …jest Przedwieczny…"

        pomyślałam sobie.. no to wszystko jasne!!!

        a to wcześniejsza wypowiedź Ozyrys'a

        "Powiązałam to z Nibiru….dla istot żyjących na Nibiru jeden rok -czyli sar to 3600 lat (wg moich doniesień 3500),i wszystkie osoby na Ziemi powiązane z Nibiru ,w związku z jej zbliżaniem się do nas mają przyspieszony czas odczuwalny ,ponieważ już łączą się z Matką!"

        i tak sobie myślę, że albo na to właśnie złapali Marię, albo po prostu swoi się wreszcie onaleźli.. Krótko mówiąc – blog Nnki został przejęty przez grupę, która w moim odczuciu działa jak WIRUS… Wypowiedzi Ktosia od samego początku wzbudzały moje wątpliwości… Sposób w jaki się wypowiada przywodzi mi na myśl fanatyzm w stylu ojca Rydzyka (Radio Maryja PANY:) a dookoła niego grupka zaślepionychh wyznawczyń a;la moherowe berety.. Wiem też, że Mały Budda Cię podszedł, a w każdym bądź razie próbował Cię podejść.. a on i Ktoś…. ok, wystarczy… Dzięki Rakeshowi uświadomiłam też sobie ostatnio mocniej czego oni od nas właściwie chcą, bo myślę, że dotyczy to nie tylko mnie…. Za co właściwie Mały Budda tak Ci dziękował, za jaki klucz???? Bo teraz Osryrys pisze, że BRAMA ZOSTAŁA OTWARTA a oni mają pełne PRZYZWOLENIE… Na co? Nibiru? ANU? Ach, no i ten OLBRZYM.. o wskrzeszenie jakiego olbrzyma chodzi, bo mi się to kojarzy z RIESE……..

        w nocy ze snu wybudziła mnie jakby burza, ale bardziej podziemne wybuchy.. tuż przed tym miałam bardzo dziwny sen…

        miłego dnia i do usłyszenia później 🙂

        p.s nnka pisała coś kiedyś o łapance.. może to pamiętasz? ciekawe, że Jarek wczoraj ni stąd ni zowąd powiedział do mnie, że może powinnam się z nią w tym momencie skontaktować………

        p.s2 mam wrażenie, że Dawid jeszcze wczoraj wieczorem się wahał, przynajmniej w tym momencie kiedy pisał swój komentarz na moim blogu, ale potem jakby w dobitny sposób opowiedział się po stronie tamtej grupy.. pisząc, że się z nimi zgadza.. to było jak przyzwolenie z jego strony na dalsze działanie wirusowego oprogramowania….

        Lubię to

      5. „i tak sobie myślę, że albo na to właśnie złapali Marię, albo po prostu swoi się wreszcie onaleźli.. Krótko mówiąc – blog Nnki został przejęty przez grupę, która w moim odczuciu działa jak WIRUS… „

        Witaj kochana. Miałam dokładnie takie samo skojarzenie wczoraj jak Ty… z „moherowymi beretami”… „kółkiem różańcowym” zamiast „graniastego”. Przyglądałam się, co tam się dzieje. Miałam wrażenie, że używają słów i zdań, które pisałam na swoim blogu i wkładają je w inny kontekst. Wyglądało to raz na zabawę, raz na tworzenie jakiejś „sekty”. Bawią się jak dzieci tworząc kółko wzajemnej adoracji.

        „Wiem też, że Mały Budda Cię podszedł, a w każdym bądź razie próbował Cię podejść.. „

        Próbował 🙂 Natomiast moje „wizje” nic im nie pomogą, bo ich po prostu nie rozumieją…

        „Za co właściwie Mały Budda tak Ci dziękował, za jaki klucz???? „
        Pytał mnie jaka informacja zawarta była w kręgu zbożowym.
        PLEJADY I AMBA – MATKA, MACIERZ, DURGA RATUJĄCA ŚWIAT…?
        http://tonalinagual.blogspot.com/2013/07/plejady-i-amba-matka-macierz-durga.html
        komentarze: http://tonalinagual.blogspot.com/2013/07/kosmiczny-koowrotek-i-symbole-nie-tylko.html
        Podałam wtedy namiar na jedno miejsce – jaskinię w Tybecie. Małą i pustą…
        Poza tym Mały Budda wyraźnie był interesowany trzema piramidami…

        jeszcze nie czytałam dzisiejszych newsów na MŻ, ale mam do tego dystans.

        „Bo teraz Osryrys pisze, że BRAMA ZOSTAŁA OTWARTA a oni mają pełne PRZYZWOLENIE… Na co? Nibiru? ANU?”

        To ich ILUZJA. Bawią się w „manipulowanie rzeczywistością”. Ale są jak dzieci w piaskownicy, które nie zdają sobie sprawy, jakie poniosą konsekwencje tej „zabawy”. A będą one „poważne”… dla nich i tych, co im uwierzą. 😉

        „p.s2 mam wrażenie, że Dawid jeszcze wczoraj wieczorem się wahał, przynajmniej w tym momencie kiedy pisał swój komentarz na moim blogu, ale potem jakby w dobitny sposób opowiedział się po stronie tamtej grupy.. pisząc, że się z nimi zgadza..”

        Dawid56 nie ze wszystkim się zgadza. Ma swoją ścieżkę. Napisał tak, że niby nie wiadomo, z czym się zgadza, każdy może to zinterpretować po swojemu…

        „to było jak przyzwolenie z jego strony na dalsze działanie wirusowego oprogramowania….”

        Już dawno dał przyzwolenie. Dlatego to go „wciąga”. Tak, jak i Marię.

        Dawid56 otrzymał „ostrzeżenie”, ale nie zwrócił na to uwagi. Przy okazji, kiedy zaapelował o pokój w Syrii, napisałam wtedy, że „posłuchają jego prośby”. Ale nie zrozumiał, że to nie dla tego, że on zaapelował, ale dlatego, że taki jest „kosmiczny plan”… Trudno. Wielki Duch puka do różnych ludzi po kilka razy… Tym razem będzie „do trzech razy sztuka”. 😉

        „p.s nnka pisała coś kiedyś o łapance.. może to pamiętasz? ciekawe, że Jarek wczoraj ni stąd ni zowąd powiedział do mnie, że może powinnam się z nią w tym momencie skontaktować………”

        Zastanawiające jest to, że Nnki przyjaciele: Maria_st i Dawid56 dali „uprawnienia” do korzystania z jej bloga Ktosiowi… Wygląda też na to, że jego wpisy zawsze pojawiają się przed innymi, które zatwierdzają Dawid56 i Maria_st. czyli wpisy Ktosia nie są już przez nich zatwierdzane? Możliwe. Być może tak zadecydowali. I to oni będą ponosić za to odpowiedzialność. Po prostu.

        Lubię to

      6. „if you want to read it in polish try”

        ok, haha, i’ll try 🙂

        „blu star.. blu bird. blue bird tribe… its.. all.. connected.. (BUT) differentiation.. is.. KEY.. <3"

        ▲☾ ✡ ♡ ✡ ☽▼

        " Split the heart of an Atom, and inside you will find a Sun "

        "—- 9 = Gate9. not orion. Andromeda (Mirach Andromeda -constalation not the other –reffrence/name Galaxy M31.. Andromeda )"

        please, look at Mama Tika comment:

        http://liviaspace.com/2013/08/31/13-crystal-table-arcturus-land-of-enchantment/#comment-6654

        i wish beautiful night.. for all

        ༺♥༻

        Lubię to

      7. „Podałam wtedy namiar na jedno miejsce – jaskinię w Tybecie. Małą i pustą…”

        hmm, ciekawe… napiszę Ci coś na priva, postaram się dzisiaj.. i tak miałam zamiar napisać w pewnej sprawie..

        „Poza tym Mały Budda wyraźnie był interesowany trzema piramidami…”

        ???

        „Próbował 🙂 Natomiast moje “wizje” nic im nie pomogą, bo ich po prostu nie rozumieją…”

        🙂

        Lubię to

      8. Hej Wszystkim 🙂

        Mamo Tiko nie zdążyłam dzisiaj napisac.. Wybrałam się nad morze i wróciłam dopiero przed chwilką.. Przeżyłam coś naprawdę niesamowitego.. miałam do tej pory całkiem sporo doświadczeń z UFO, ale to pod pewnymi względami było zupełnie inne.. Być może to co się dzisiaj wydarzyło miał swój początek już wczoraj wieczorem.. kiedy przyglądałam się zachodzącej za górą Wenus, a także Arkturowi i poczułam bardzo głęboką tęsknotę.. nie smutek… tęsknotę.. A dzisiaj… Kiedy dostarłam na plażę w Torre del Ma był już wieczór.. Plaża pusta, tylko ja… Usiadłam nad brzegiem morza.. szum fal… niebo pełne gwiazd.. i znów zaczęłam wodzić wzrokiem za Arkturem, ale zamiast niego zauważyłam skupisko gwiazd, które wydało mi się nieco dziwne.. przypatrywałam mu się przez jakąś chwilkę aż w pewnym momencie dwie spośród grupki gwiazd nagle się poruszyły i zaczęły wolno odlatywać, aby po chwili zupełnie zniknąć… to jednak nie wszystko.. w tym momencie coś mi powiedziało aby unieść głowę centralnie do góry i wtedy o mało nie oniemiałam.. wysko po niebie leciało coś co przypominało świetlistego ptaka, albo świetlistą złotą kulę z jasno niebieskimi skrzydłami.. ten niby ptak przesuwał się bardzo, bardzo szybko, choć jednocześnie w taki bardzo skoczny sposób… aż w pewnym momencie straciłam go z oczu. dodam, że leciał dokładnie w kierunku północnym.. chwilkę po tym usłyszałam w pobliżu siebie pewne dźwięki, jakby okalające mnie.. kojarzące mi się z dźwiękami laserowymi, w każdym bądź razie z jakimś urządzeniem elektronicznym……. dźwięki tak jakby tworzyły jakiś KOD, który mnie otaczał.. pomyślałam o moich najbliższych i szybko wyszłam z tego tworzącego się kręgu/pola z uczuciem, że gdy jeszcze chwilkę w nim zostanę to.. mogę zniknąć… tak poczułam… nie wiem jak to lepiej opisać w tej chwili….. spróbuję z rana….

        Pięknej nocy życzę Wszystkim,

        Livia

        ♥ ƸӜƷ ♥

        Lubię to

      9. „Plaża pusta, tylko ja… Usiadłam nad brzegiem morza.. szum fal… niebo pełne gwiazd.. „

        A ja zatęskniłam za taką plażą…
        cieszę się, że wróciłaś 🙂
        Dobrej nocy i pięknych snów.
        💙

        Lubię to

  2. this is a deep one… yep

    (oh church feels/reminds like a object that sealed that/a portal. or kept.. trapped.. as it remind me of tracey and tobias. an unsealing.. them did.. they spoke of. and sense innersense i got out of it. bigger pic, the untold but known. to those able to.. ) (as many churches usa and mexico also run on laylines interconnected

    jeah i guess philydelphia „experiement”, and that links to Montauk „Project” also. D* and i delved into that one majorly as she knows one whom was involved there… and also one lady named in books re montauk.. i know who she is.. ha^ / rainbowray also related to them doings/timeframe.. ) quote: „Rainbow Project ripped a passage in time, and it is related to Montauk” – montauk on a major Grid/Nodepoint..

    [18-3-2013 4:04:42 AM] dawnjah: „name removed” says Rainbow Project ripped a passage in time, and it is related to Montauk
    [18-3-2013 4:04:54 AM] dawnjah: we have to ask Peter
    [18-3-2013 4:05:09 AM] Rakmeister राकईश: jeah more than.,. ripped, tried to create sideway-timelinie a leap_timeline reality
    [18-3-2013 4:06:12 AM] Rakmeister राकईश: see it i guess as a 3rd spiral. that is between the other 2. i guess,.
    [18-3-2013 4:06:38 AM] Rakmeister राकईश: and he did go into taht golf of mexico, indirectly with blackcube.
    [18-3-2013 4:06:41 AM] Rakmeister राकईश: same area
    [18-3-2013 4:06:43 AM] Rakmeister राकईश: i guess
    [18-3-2013 4:09:16 AM] Rakmeister राकईश: and was fun, them adressed term… twin, and utilizing it, without getting into the howz,

    were trying to figure out some a their ^^ doings. in retrospect with info.. now
    (meaning they Utilize/use twin-flame to power.. access.. do ..
    (also if one shifts one being.. one could.. walk through walls,. or hide.. there/in. like dream om love realayed to me,. basicly same. just diffrent settings.

    what key, well i got 2 favo own.. quotes.. 1 is its.all.connected 2nd is! differentiation.is.key ❤

    btw livia do they have Zara;s in your place also. ha my old employee ha , oh jeah do you have a natural hotspring lake near you? if one asked best ask 2

    and an intrestting blog you has them older one 09 Ayshien~ will have to read more later. but i has.. time..

    somehow its all connected. ;d though past.. times could not have predicted the nowtime-status. and also not path.. some wanted.. and thats.. good. muchos grande..

    ok thats it for now

    be well
    ▲☾ ✡ ♡ ✡ ☽▼

    Lubię to

    1. It’s about what you are writing thas is also deep, Rakesh … and only now under the influence of Your words, I realized the importance of the phrase ‚I’m a Rainbow Too’.. I used it then not really knowing why (perhaps because I had the nick ‚Rainbow’ at that time?) and only with a very general idea of ​​the Philadelphia Experiment .. of the Montauk learned later, and still later Jarek drew my attention to the fact that the Project Rainbow was the big one …. Hmm …. you are asking about the hot spring nearby once again.. I will answer that question in my email, but I haven’t finished it yet …. i am just about to go on a trip when i intend to visit one spring of which i mentioned once on my blog.. it is a one from my vision, in which i was told to go there and create some cristal imprint/pattern… if there is internet where I am staying I’ll write some more soon, if not you will hear from me after my return<

      this is yesterday's sunset & view on the vinuela lake:

      http://gajagarden.wordpress.com/2013/09/03/wczorajszy-zachod-slonca-i-la-maroma/

      hasta pronto 🙂

      Lubię to

  3. go and be like the wind ❤ swirl spin swirl be… you~
    yep you has your bracelet now (Etheric)(if you checked your tool-kit-box int hat realm ❤ ),
    yep gotta expand that.. new grid.. and connect rest. flow~

    a woman on a mission!

    nice images you took. you got a good eye for nature-pics Angle's

    (mainstream- montauk has lots a disinfo. like that montauk chair.. but thats not for now… )

    Lubię to

    1. Hi Rakesh, thank you ❤
      I have just come back .. need to rest a little bit .. and then describe the journey .. short but so intense … on my way back from Granada i stopped for a while at the Alhama de Granada where the natural hot springs are..

      keep with the sun 🙂

      Lubię to

  4. Livio napisałas…na to złapali Marie/ moze / czy tu chodzi o moja osobe?
    Jesli zas chodzi o tzw moherowe berety……Tobie sie akurat dziwie ze w ten sposob piszesz. Moja Mama była katoliczka i miała piekny moherowy beret/czapke i powiem Ci moja droga, ze była to wspaniała Istota…ze wszech miar godna szacunku…….i nie jest to tylko moje zdanie.
    Co sie ludzie dzieje ?

    Lubię to

      1. Jeśli chodzi o mnie to napisze — o mnie sie nie martw, o mnie sie nie martw…ja sobie rade DAM….
        Niech każdy martwi sie o siebie nie o kogos…..
        Ten cyrk nikomu i niczemu nie słuzy…..
        Co do nnki…….ONA tak wlaśnie robiła…..nie wnikała w czyjeś życie….a jesli chodzi o blog….
        NNKA tam wszystko ujęla …nic nie trzeba dodawać a każdy z tego weżmie to co jemu jest potrzebne…….w astral…..nigdy nikomu nie polecała wchodzic, czy nawiązywac kontakt ze zmarłymi ……..
        Kobiety zanim cos napiszecie–zastanówcie sie nad tym.
        Pozdrawiam

        Lubię to

    1. „Kobiety zanim cos napiszecie–zastanówcie sie nad tym.”

      Jasne Mario, Ty się zawsze nad tym zastanawiasz, haha 😉

      albo taka Ozyrys, która na Mistyce Życia właśnie napisała:

      Październik 5, 2013 o 10:01, Ozyrys pisze:

      Parę dni temu rozmawiałam z koleżankami z W-wy, następnie poszłam na stronę Livii i “zobaczyłam” ,że tez jest z W-wy. Nie wiem czy to prawda ale tak odczułam -duże miasto. I ..zaczęłam się zastanawiac.. dlaczego te osoby mieszkajace w duzych miastach, aglomeracjach, maja problem z odnalezieniem drogi i łączności ze Światłem?
      Usłyszałam: bo to siedliska zła, tam sa siedziby wszystkich korporacji, a one są demoniczne…

      http://nnka.wordpress.com/2013/10/05/kolejny-krzyz-kosmiczny-now-w-wadze-05-10-2013-godzina-2-33-polskiego-czasu/#comment-21349

      a we wcześniejszym komentarzu:

      „Połączyłam sie dzisiaj Nuth ,a następnie Anu.”

      „Jednak, już kres. Brama została otwarta, przejdzie każdy, kto odszuka Światło w sobie, Światło to broń. Mnóstwo dusz zostanie unicestwionych. Na zawsze.
      Nie baś się zaufać swojemu Światłu ,odszukać je. Zima będzie sroga,zabezpieczcie się ,ale..nie lękajcie się ,będą dni ciemności ,ale Was to nie dotyczy,Światło was ochroni.”

      http://nnka.wordpress.com/2013/10/05/kolejny-krzyz-kosmiczny-now-w-wadze-05-10-2013-godzina-2-33-polskiego-czasu/#comment-21349

      dla mnie jednak te przekazy od ANU są tyle warte ile informacja na temat tego, że mieszkam w Warszawie.. gdzie nigdy w życiu nie mieszkałam! Od lat mieszkam blisko natury, w Polsce w GAJA GARDEN, a tu w Hiszpanii w Esperanzie, to siedlisko położone w górach skąd do najbliższego sklepu dobre kilka kilometrów..

      haha 🙂 słuchaj Mario dalej Ozyrys, słuchaj, a już wkrótce znajdziesz się wq objęciach ANU.. zresztą w tym momencie aż nie wiem co napisać, a więc może zamiast słów fajny obrazek, który zauważyłam przed chwilką na FB:

      powtórzę tylko – WIRUS!

      Lubię to

  5. Zauważ Livio że napisałem żę zgadzam sie w 100 procentach w tych dwóch wpisach .Myślę że jest to mała ale bardzo istotna róznica.Można się zgadzać z niektórymi w wielu, z niektórymi w paru tematach a z niektórymi wcale.Choodzi o te dwa posty:
    Ktoś pisze:

    Październik 3, 2013 o 19:20

    Ty żle rozpoznajesz “misję” Lightworkerów. Ja wiem, że etykietki mamią ale:

    “Lucyfer w piekle przeprowadza inspekcje. Podchodzi do pierwszego kotła, którego pilnuje aż 10 diabłów i pyta:
    -dlaczego aż 10 diabłów pilnuje tego kotła?
    -bo w tym kotle gotują się Amerykanie, oni są ambitni i każdy co chwilę usiłuje wyskoczyć
    Lucyfer idzie dalej i zauważa kocioł, a przy nim 5 diabłów. Podchodzi i pyta:
    -czy tu tylko 5 diabłów wystarczy?
    -tak, w kotle gotują się Anglicy, są ambitni, ale przy tym trochę flegmatyczni więc 5 wystarczy
    Następnie lucyfer podchodzi do kotła przy którym stoi jeden diabeł i zadaje mu pytanie:
    -czy Ty tu sam wystarczysz, aby przypilnować kotła?
    -tak bo w kotle gotują się Niemcy, to zdyscyplinowany naród, więc jeden diabeł wystarczy
    Lucyfer idąc dalej zauważa kocioł, którego nikt nie pilnuje. Chodzi i szuka jakiegoś diabła, który by mu wyjaśnił zaistniałą sytuację, aż w końcu znajduje gdzieś odpoczywającego diabła, więc podchodzi i pyta:
    -dlaczego nikt nie pilnuje tego kotła?
    -bo w nim znajdują się Polacy
    -Czy Ci ludzie nie chcą wydostać się z tego kotła?
    -ależ chcą, tylko jak już jeden próbuje się wydostać i wspina się na ściankę, to reszta go łapie i ściąga z powrotem na dół”

    ”oni są dokładnie tymi jacy pilnują by się nikt z planety nie wyrwał. Robią dokładnie coś przeciwnego niż wokoło opowiadają. To takie kameleonie przebranie, taka owcza skóra skrywająca wilki oddane kabale. A ludzie naiwni w swej prostocie się na to łapią i łapia i łapią…. o czym nie raz i nie dwa i tu pisano. I zasilają ich swoimi energiami jakie później trza rozbrajać by nie zostały uzyte do szkodzenia zwiedzionym naiwniakom.

    mały budda pisze:

    Październik 3, 2013 o 19:37

    Kłania się reinkarnacja.
    Kiedy wcielamy się w ciało fizyczne, zaczynamy pracować aby przypomnieć sobie utraconą wiedzę w fizycznym materialnym świecie. Zadaniem reinkarnacji jest dotarcie do nad świadomości aby przygotować się na powrót do świetlistego domu.
    Bez wewnętrznej pracy nie ma możliwości aby przygotować się na powrót do wyższego wymiaru. Natomiast religie zaburzyły proces transformacji energii na ziemi.
    Sądzę, iż interwencja będzie mega odlotowa. Swoisty sąd energii na ziemi. Myślę o pragnieniu opuszczenia ciała. Wówczas poszybuje w słupie światła i nic mnie nie zatrzyma po drodze. Wieczne wyzwolenie z kręgu życia i śmierci. Trzeba się przygotować na powrót. Żyć myślą czy dzisiaj albo jutro umrę. Nie ma dla mnie znaczenia.

    I drugi post

    Lubię to

  6. I jeszce jedna bardzo istotna sprawa.Jak zapewne wiesz ś.p. Nnka bardzo częst pisała o wyrwaniu się z matrixa , a czwart wymiar to własnie matrix i ireinkarnacyjne wieczne powroty.Po drugie Lightworkersi cały czas mówia o opuszceniu Ziemi.A ja sie pytam: dla kogo mamy ją zostawić.Jest ona nasza matlką i jest ona najwazniejsza.MBudda napisał o sobie że jest gotowy do przejscia za kotarę od pewnego czasu wydaje mi sie ze też jestem gotow…Mój problem polega na tym ze przechodząc za kotarę nie chcę ugrząść ponownie w astralnym matrixie i celm moim jest osiągnięcie piatego wymiaru..Natomiast wiem ze pomoże mi w tym trudnym zadaniu w Jezus Chrystus i w to głeboko wierzę 🙂

    Lubię to

  7. Dawid56
    „To był pierwszy wpis z bloga Nnki z 3 października 2011, ale przesłanie było z 3 czerwca 2004” http://nnka.wordpress.com/2013/03/22/kocham-cie-nnko-i-na-zawsze-pozostaniesz-w-mym-sercu/#comment-16678

    cyt. z pierwszej notki Nnki:
    „Twoją ciszę zakłóci hałas dobiegający z zewnątrz. Wyjdziesz przed świątynię. Zobaczysz grę światła. Ujrzysz ludzi niosących pochodnie. Różne kolory, jak promienie światła, rozszczepiony kryształ. Będą podążać Twoją drogą. Wołać do Ciebie. – Chodź do nas, TWOJA BARWA JEST TAKA SAMA JAK NASZA! Twoją uwagę przykuje blask światła. To tłum ludzi, to armia. Będą szli równo, ramię w ramię. Setki, tysiące, miliony nóg wybijać będą równy rytm. To dźwięk i światło. Prowadzi ich przewodnik. On gra, a oni wirują w tańcu, łączą swoje barwy. Blask tego światła razi Twoje oczy. Wszystkie barwy tęczy… to fałszywy diament! Posłuchaj jak brzmi muzyka.- Chodź do nas- wołają- TWOJA BARWA JEST TAKA SAMA JAK NASZA. Tu jest tak pięknie i jasno. Dodaj swoje światło! Stoisz w drzwiach swojej Świątyni i patrzysz w dół. Może im nawet przez chwilę zazdrościsz? To takie ładne światło, może nawet ładniejsze niż Twoje? To Nowa Prawda i Nowy Przywódca, prowadzi owieczki i baranki. Tylko ten hałas, ten dźwięk, ta myśl- brzmi jak fałszywa muzyka. Czy w tym zgiełku słychać śpiew kryształowego Światła? WEJDŹ DO SWOJEJ ŚWIĄTYNI. Wszystkie czyste promienie to część Twojego Światła, nie odcinaj im drogi. Przewodnik z tańczącym tłumem podąża w Twoim kierunku. Ich muzyka może zagłuszyć spokój Twoich Czystych Myśli. Ale światło fałszywy diament nie odważy się przekroczyć progu Twojej Świątyni. Oślepi go Twój Blask i zniszczy jego własna muzyka. Bo w Twojej Świątyni mieszka Kryształowe Serce i Twoja Miłość, najpotężniejsza siła. Trwaj w ciszy i pamiętaj….

    Lubię to

  8. „Bo teraz Osryrys pisze, że BRAMA ZOSTAŁA OTWARTA a oni mają pełne PRZYZWOLENIE… Na co? Nibiru? ANU? Ach, no i ten OLBRZYM.. o wskrzeszenie jakiego olbrzyma chodzi, bo mi się to kojarzy z RIESE……..”

    Ciekawostka…
    Mały Budda dziś miał sen z olbrzymem
    Nagle olbrzym odwrócił się w kierunku mojej twarzy. Zrobił to z dużą lekkością i swobodą.
    Ciekawa rzecz ,niby olbrzym kamienny a ma w sobie mega moc. Coś ciekawego się dzieje.
    Ten znak coś mówi.”
    :
    http://nnka.wordpress.com/2013/09/28/bliskie-spotkania-iv-stopnia-w-polsce-witold-i-krzysztof-rusek-polskie-taken/#comment-21305
    I nagle pojawia się Dobrygość pisząc:
    „To informacja dla mnie? Niezbyt finezyjni jesteście…
    Skoro od tak dawna wiecie, gdzie TO jest – to dlaczego jeszcze GO nie wydobyliście?
    Ja wam nie będę pomagać.”

    Ten Dobrygość ma poglądy bardzo bardzo zbieżne z poglądami Ktosia, więc prawdopodobnie mimo, że napisał to, co napisał, będzie jednak im jakoś tam „pomagał” 😉 Bo…
    Na stronie Dobregogościa http://4gramm.blogspot.com/2013/04/perun-zwany-dzeusem.html
    znalazłam taki fragment:
    „W tej samej chwili rozstąpiły się głaźne ściany, z przeraźliwym rozwarły się trzaskiem i łomotem, i przed oczami pastuszka niewidzialne wyrosło zjawisko: olbrzym, cały zakuty w zbroję, z szyszakiem na głowie, ze skrzydłami u ramion, z ogromnym, prostym, szerokim mieczem w dłoni.

    Stanął ten rycerz w słońcu, jak w złocie, i zawołał:
    – Kto ośmiela się budzić nas ze snu wiekowego? Czy nadszedł już czas?
    Ale chłopiec oniemiały z przerażenia, odpowiedzi żadnej dać nie mógł, bo też i pytania tego jeszcze nie rozumiał. Rycerz zaś, spostrzegłszy jego przestrach, powiada:
    – Nie lękaj się: nic złego ci nie uczynię, bom nie zbójnik, tylko wojownik, który krew przelewał za ojczyznę, a potem razem z towarzyszami przyszedł w te skały na sen wiekowy, aby się zbudzić do życia, gdy ludzie staną się tak dobrzy, jak ty – bo widzę, żeś jest dobry – gdy nabiorą takiej wiary i mądrości, że już nie będą mogli znieść jarzma, co ich gniecie.

    A gdy do tego dojdzie, wówczas zjawi się taki drugi chłopaczek jak ty, wybrany z tysiąca albo i z miliona, bo musi być najgodniejszy, zapuka do bramy złocistej i wielkim zawoła głosem:
    „Wstańcie, rycerze, ze snu wiekowego, wstańcie i spłyńcie w doliny pomiędzy ludzi, którzy stali się już dobrzy i mądrzy i wielką mają wiarę, a pod panowaniem złego żadnym sposobem żyć już nie chcą dłużej! Wstańcie, rycerze skrzydlaci, podobni do aniołów z nieba!””

    „mały chłopaczek”…. mały budda, który pozostał małym chłopcem, bo ktoś mu tak „wkodował” (mimo, że to dorosły już mężczyzna), by zastąpił „małego chłopca”, by proroctwo z legendy wypełniło się…? A o proroctwie, które ma się wypełnić Ktoś pisał już kilka razy… Ciekawe… Gry i zabawy?

    Lubię to

    1. Błąd.

      To „Ktoś” ma poglądy zbieżne z moimi, a nie na odwrót.

      Oni szukają chłopca, aby go sobie podporządkować lub – podmienić – za niego podstawić siebie.
      I uzyskać kontrolę nad owym „olbrzymem”.
      Kojarzysz Riese?

      Oni szukają technologii,a nie oświecenia, wprowadzają mnóstwo szumu w internet, żeby odwrócić uwagę Polaków od prawdy.
      Przeczytaj uważnie mój blog.

      małybuda to zawodowy bajkopisarz z Gdańska, można znaleźć jego twórczość w sieci.

      Historyjka, którą przytaczasz to oczywiście baśń Tetmajera…
      Baśń??

      Pozdrawiam

      Lubię to

      1. „To “Ktoś” ma poglądy zbieżne z moimi, a nie na odwrót.”

        Rozumiem.

        „Oni szukają chłopca, aby go sobie podporządkować lub – podmienić – za niego podstawić siebie.
        I uzyskać kontrolę nad owym “olbrzymem”.
        Kojarzysz Riese?
        Oni szukają technologii, a nie oświecenia, wprowadzają mnóstwo szumu w internet, żeby odwrócić uwagę Polaków od prawdy.
        Przeczytaj uważnie mój blog.”

        Dzięki Dobrygościu
        i za pozdrowienia, które odwzajemniam.

        Lubię to

      2. Kto szuka ten szuka, nazistowski Caritas szuka w Polsce dzieci o właściwej grupie krwii/ DNA do jakiś bliżej niesprecyzowanych celów.

        Ktosiowi „Olbrzym” do niczego nie jest potrzebny. ;p

        Lubię to

    2. RIESE???

      wracając w dniu 11 listopada 2012 ze spotkania na Ślęży poczułam, że chcę wracać do domu na Podkarpacie przez Góry Sowie i wtedy na tej drodze przyciągnął mnie do siebie pewien duży głaz… nie miałam wtedy pojęcia gdzie się on znajduje… on był jak komputer… coś nadający………. ale nic więcej nie pamiętam……..

      Lubię to

  9. —- 9 = Gate9. not orion. Andromeda (Mirach Andromeda -constalation not the other –reffrence/name Galaxy M31.. Andromeda )

    Andromeda M31… łódź, barka…inaczej „oko Ra”…?
    M110 …”latarnia w łodzi”
    M32 to „kapiąca łza Ra”…

    Lubię to

    1. yes,, milkyway(A) originated from M31(B) andromeda thus holds a direct connection A -> to -> B in 100’s+ of billions of years of history.

      (i dont think M110 & M32 relate to that. so terms either/or apply to Milkyway&Andromeda M31 or M31’s twin-Matrix called: AquA ‚elle
      http://books.google.nl/books?id=1QaYGpjrEqIC&q=M110#v=onepage&q=M31&f=false

      so it will be fun to see how where
      „lantern in the boat”
      „dripping tears of Ra” …
      fits in the bigger picture of Symbolism indeed i agree, mama tika

      same as Lyra = a constalation containing more than 263 starsystems 🙂
      so does Andromeda constalation* (inside milkyway) * the star symbols we give it, like taurus , etc etc, astrological names and all that relates to it.

      Lubię to

  10. Sopkojnie Mamo Tiko jak wiesz niektóre wpisy wlatują na SPAM niektóre nie.Rola moderatora blogu jest taka ze powinien on przede wszystkim czuwać nad tym aby
    1.Uczestnicy Bloga sie wzajemnie nie obrażali
    2.Same treści zachowały wielowatkowość aby tez w miare mozliwości nie obrażały czyichś uczuć religijnych
    3.Kolejka umieszcania postów na blogu Nnki jest taka sama dla wszystkich bez wyjatku nawet dla moderatorów
    4.,Nieprawdą jest że blog Nnki przejęli Ktos Mały Budda czy Ozyrys, razem z Marią dokonujemy wpisów.
    5.To prawda ze poglądy reprezentowane przez Ktosia moze sa niepopularne i uzywa od dość dosadnego języka , dlatego parę razy zwróciłem mu uwagę żeby czasami pohamował swój język.Natomiast przyznasz że wiedzę ma naprawdę ogromną , szczególnie na temat Słowian i pra Słowian

    Lubię to

    1. „Natomiast przyznasz że wiedzę ma naprawdę ogromną , szczególnie na temat Słowian i pra Słowian”

      naprawdę? ja bynajmniej nie zauważyłam.. ogromną wiedzę i to naprawde głęboką ma raczej Czesław Białczyński 🙂 A tak w ogóle to wiedzą można nieźle imponować i manipulować… I jeszcze jedno Dawidzie. dziwię się, że po tych wszystkich głupotach, które wypisuje Ozyrys Ty nadal traktujesz ją poważnie… Dla mnie to tylko oznaka pogłębiającej się paranoi w Waszym gronie i dlatego też od tej pory na Mistykę Życia nie zamierzam więcej zaglądać, dopóki blog Nnki nie zostanie oczyszczony z zżerającego go wirusa…….. Wszystkiego Dobrego Dawidzie! ❤

      Lubię to

      1. Ozyrys:
        „Nuth pokazała mi piękną ,słoneczna łąkę ,a tam dzieci…szczere,ufne szczęśliwe.
        Powiedziała : tak kiedyś było,( te dzieci to my) Następnie Ojciec Niebieski powiedział :stworzyłem ciemność ,by Was uchronić ,byście wiedzieli i odnaleźli siłę w sobie. Jednak ,już kres. Brama została otwarta ,przejdzie każdy ,kto odszuka Światło w sobie ,Światło to broń. Mnóstwo dusz zostanie unicestwionych.Na zawsze. (…) Ja to rozumiem tak : Anu stworzył, Anu unicestwi,to co jest zbędne.”

        poczułam zapach „samuelowskich” przekazów…

        Ozyrys:
        „Parę dni temu rozmawiałam z koleżankami z W-wy ,następnie poszłam na stronę Livii i “zobaczyłam”, że tez jest z W-wy. Nie wiem czy to prawda ale tak odczułam -duże miasto.

        No… ależ ma ta kobieta „wizje”. skąd ona je „ściąga”??? Ale – jak to Maria_st kiedyś napisała…. najważniejsze, że jest w tym szczera jak dziecko 😉

        No cóż, nie oceniam czy to, co pisze Ozyrys jest „dobre” czy „złe”, ale umiem odróżniać fakty od urojeń… Zaczynam odczuwać współczucie… bo miłość czułam i czuję nadal… 🙂

        Lubię to

    2. Dawid56:
      „1.Uczestnicy Bloga sie wzajemnie nie obrażali
      2.Same treści zachowały wielowatkowość aby tez w miare mozliwości nie obrażały czyichś uczuć religijnych”

      Czytałam blog, często wypowiedzi Kosia obrażały czyjeś uczucia religijne, nie zauważyłeś?

      „5.To prawda ze poglądy reprezentowane przez Ktosia moze sa niepopularne i uzywa od dość dosadnego języka , dlatego parę razy zwróciłem mu uwagę żeby czasami pohamował swój język.”

      Z tego, co zaobserwowałam, Twoje uwagi jakoś nie przyniosły żadnych rezultatów. Nadal obraża i używa dosadnego języka.

      „Natomiast przyznasz że wiedzę ma naprawdę ogromną , szczególnie na temat Słowian i pra Słowian”

      Chodzi Ci o taką wiedzę na przykład? :
      Ktos: ” Marduk jest buddystą czyli rzeczywistym Chrześcijaninem zaś jego armia “pochodziłą” z Polski jako stolicy buddyjskiego/ chrześcijańskiego/ rodzimowierczego imperium…
      ..Dawniej “czczenie” polegało na POSTĘPOWANIU ZGODNYM Z NAUKAMI bo w ten sposób oddawano Honor naukom i głoszącym je Nauczycielom…”

      Może uważasz, że należałoby zatem zacząć czcić Ktosia za jego nauki i postępować zgodne z jego naukami?

      Fakt, wygląda na to, że Ktoś ma wiedzę „nietypową”, ale jak dla mnie jest to wiedza ogłupiająca ludzi. I tak samo jak Livia Ether widzę, że służy ona do manipulowania ludźmi.

      OVER 🙂

      Lubię to

      1. Kochana Mamo Tiko temat Jaszczurów zapewne jest Ci znany tak samo jak tematy gęstosci.Nie wiem pamiętasz moze jak dyskutowaliśmy o Miłosci i Nienawisci o Dobrze i Złu o Boginiach i Bogach?Ja swoich pogladów nie zmieniłem.Zauważ ze Ktoś mówi prawie to samo co Icke i na Wolnej ludzkości tylko że innym językiem. Spójrz trochę jednak inaczej na jego język.Gdyby nie pisał w ten sposób zapewne nikt nie zwróciłby na jego ostrzezenia uwagi.A tak sam się zastanawiam czy religia i Kosmologia Słowian była pierwsza jeszcze przed Biblią?
        Zauważ też że Hiperfizyka jest zgodna z tym co mówiono w Wedach o fraktalnym Wszechświcie.Natomiast ja z kolei upieram się przy nieralytiwizowaniu zła, bo gadanie że zło jest innym rodzajem dobra nie ma sensu.Przyjmij wreszcie że Zło istnieje niezależnie od Ciebie.i masz na to niewielki wpływ.Tak samo jak masz niewielki wpływ na energie przebywające w gęstości astralnej.Po prostu aby tam przebywać musisz mieć ochronę Jezusa, czy, Aniołów, czy Modlitwy

        Lubię to

      2. „Zauważ ze Ktoś mówi prawie to samo co Icke i na Wolnej ludzkości tylko że innym językiem. Spójrz trochę jednak inaczej na jego język.Gdyby nie pisał w ten sposób zapewne nikt nie zwróciłby na jego ostrzezenia uwagi.

        Kochany Dawidzie56, i co z tego, że „Ktoś mówi prawie to samo co Icke”? Czy według Ciebie to powinny być dla mnie „autorytety”? Nie rezonuje ze mną to, co oni mówią. W każdym razie na pewno nie wszystko. Uważasz Dawidzie56, że gdyby Ktoś nie używał ostrych słów i epitetów, gdyby nie wyzywał ludzi, to nie byłby „należycie” usłyszany? Czyżbyś uważał, że cel uświęca środki? Możesz tak uważać, „nic mi do tego” ;-), ale zapytać mogę, prawda?

        „Przyjmij wreszcie że Zło istnieje niezależnie od Ciebie.i masz na to niewielki wpływ.Tak samo jak masz niewielki wpływ na energie przebywające w gęstości astralnej.”

        Nie muszę PRZYJMOWAĆ. Wiem, że zło i dobro istnieje. Wiem, że coś może być dla jednego dobrem, a dla drugiego złem i to zależy od przekonań. WIDZĘ i rozumiem, że dla jednego „coś” jest złe, a dla innego to samo może być dobre. Tak po prostu jeszcze TU jest… ktoś może uważać, że jest bogiem i ja rozumiem, dlaczego tak uważa, a ktoś może być oburzony, że inny ktoś uważa się za boga… a nawet uważać za złe utożsamianie siebie z bogiem.

        Nie mam także nic przeciwko relatywizmowi czyli ocenianiu prawdziwości wypowiedzi wyłącznie w kontekście, w jakim są wypowiadane.

        „Tak samo jak masz niewielki wpływ na energie przebywające w gęstości astralnej.”

        Może mam, a może nie mam. Któż to wie? Ty, Dawidzie56 uważasz, że nie mam. I to przyjmuję do wiadomości i rozumiem, że masz swoje powody, żeby tak uważać. Rozumiem także, że masz powody, by uważać, że:

        „Po prostu aby tam przebywać musisz mieć ochronę Jezusa, czy, Aniołów, czy Modlitwy”

        Może… może i modlitwy, choć według mnie to INTENCJA mnie prowadzi i połączenie z WOLĄ CAŁOŚCI, ale nie wiem, czy Ty to rozumiesz…

        Czy myślisz, że Livia Ether ma ochronę Jezusa czy Aniołów, gdy przebywa w „astralu”? Poza tym, czym jest „astral”? Nie wiemy – nie jesteśmy świadomi, póki nie doświadczymy tego sami. Możemy sobie tylko wyobrażać i wierzyć (albo i nie wierzyć) tym, co inni o tym piszą lub mówią.

        Pozdrawiam serdecznie

        Lubię to

      3. Kochany Dawidzie56, znalazłam jeszcze film z niejakim Basharem, który dzieli się swoją wiedzą na temat Reptilian (tzw. Jaszczurów) i Davida Icke’a. I to, co mówi Bashar, najbradziej rezonuje ze mną, a nie to, co opowiadał D.Icke albo Ktoś:

        Lubię to

  11. Miłe dziewczyny, po co tracicie energię na pisywanie na blogu, który tak bardzo się zmienił. Ja też tam zaglądam, ale nawet za życicą Nnki nie włączałam się w dyskurs, a teraz gdy czytam jak ktoś o sobie pisze, że jest mistrzem i ma wielką moc, to nie wiem śmiać się czy płakać nad ludźmi, czy to trolle zasiedliły blog Nnki, czy niezrównoważeni. Jak by nie było nie trzeba wspierać manipulatorów wdając się w dyskusję, ale Wasz wybór.

    Lubię to

    1. ” gdy czytam jak ktoś o sobie pisze, że jest mistrzem i ma wielką moc”

      – zmyślasz, to słowa Małego Buddy o Ktosiu po otrzymaniu „prezentu”. Nawet kłamać trzeba potrafić ale to „manipulatorzy” cudzych wypowiedzi powinni mieć obcykane, nie? Bo to chyba nie od ściskającego dupska żalu to lanie pomyj na Ozyrys, MB i Ktosia się tu odbywa?

      Lubię to

      1. Livia Ether:
        „(…) blog Nnki jest mi bardzo bliski i nie jest to dla mnie najprostsza decyzja…”
        Liviu Ether, to kiedyś BYŁ blog Nnki… właśnie dogłębnie sobie to uświadomiłam.

        Baria:
        „Miłe dziewczyny, po co tracicie energię na pisywanie na blogu, który tak bardzo się zmienił.”
        Bario, już sama nie nie wiem po co… bo rzeczywiście… zmienił się bardzo…

        serdeczności przesyłam

        Lubię to

  12. Bario Ktoś pisze o sobie ze ma wielką moc a co powiedzieć o kims kto pisze, że jest wiekuisty, jest Bogiem, jest władcą, jest Jedyny. Czym jeden z tych Panów rózni sie od drugiego Pana. Blog tworzą ludzie. Poglady jak wiesz mozna mieć takie ze dla niektórych opozycja miłosci jest nienawiśc a dla niektórych śmierc. Niektórzy uwazają z kolei że zło to inne dobro, jeszcze niektórzy, że cała Europa powinna należeć do Słowian. Oczywiście „Ktoś” nie powinien obrażać innych blogerów, o to mam do niego największe pretensje że to czCiągle mam jednak nadzieje że przestanie to czynić, mam taką nadzieję…..

    Lubię to

      1. Chodzi Moja Droga Liviu o wpis Andrew.
        http://liviaspace.com/2013/10/04/contract-cancel-statement/
        Tego niestety nie mogę zakceptować jak ktos pisze o sobie że jest ,wiekuisty( wieczny), Bogiem Jedynym, Władcą( Niezaleznym,Suwerenem). Dla mnie ma to jednoznaczne znaczenie i nie chodzi o to że te słowa są po angielsku.Nie czas na tłumaczenie kontekstu. A po drugie nigdy o sobie nie powiedziałbym, że jestem Szmaragdowyn Straznikiem ( nawet gdym nim był).Bycie Strażnkiem Wiedzy to bardzo odpowiedzialne zadanie tak jak bycie straznikiem „dziur” w naszej czasoprzestrzeni.

        Lubię to

      2. Ach, rozumiem 🙂

        „A po drugie nigdy o sobie nie powiedziałbym, że jestem Szmaragdowyn Straznikiem ( nawet gdym nim był).Bycie Strażnkiem Wiedzy to bardzo odpowiedzialne zadanie tak jak bycie straznikiem “dziur” w naszej czasoprzestrzeni.”

        a to ciekawe, bo właśnie miałam zamiar napisać, że bardzo ciekawa ta wymiana zdań pomiędzy Tobą, Przenikaniem i Rakeszem.. czyli trzema osobami, które dla mnie przynajmniej mają szczególny związek z tematem Szmaragdowego Strażnika.. Nie wiem, czy czytałeś moją niedawną notkę: http://liviaspace.com/2013/10/02/sen-a-o-nas-i-tajemniczym-zielonym-stole/ i zapis rozmowy z moją przyjaciółką….

        Chcąc poznac tajemnice tamtego obiektu pod dnem zupełnie nie spodziewałam się w nim spotkać kogoś takiego jak Szmaragdowy Strażnik… dlaczego akurat w takim miejscu??? Ale jestem z nim głęboko związana cokolwiek to znaczy…. a więc pójdę za nim……….

        Lubię to

  13. Dawidzie, znamy się chyba z bardziej racjonalnej strony z Forum KD ?, nie włączam się w ocenę tego co, co moderujesz na dawnym blogu Nnki , jeśli uważasz, że dyskusje są sensowne, nikt nie prowadzi manipulacji ani nie obraża innych to nic mi do tego, każdy ma swoją ocenę i ja mam swoją dlatego nie uczestniczę w MŻ. To co o sobie różne osoby wypisują to ich sprawa i moderatorów, nie wymieniłam nicka osoby, która o sobie pisała, że jest mistrzem ale widać było ich więcej, bo ja kojarzyłam to mistrzostwo z innym a nie z Ktosiem, nieistotne to co prawda, bo w temacie MŻ nie zamierzam strzępić języka. Owieczek do strzyżenia nigdy nie brakuje i niech idą za swoim pasterzem.

    Lubię to

    1. Czasmi zdarzaja się „pyskówki” na MŻ Bario.Przyznaję że MB zachowuje sie czasmi irracjonalnie ale widzę, że ostatnio dużo ludzi lubi mówić o sobie że są Bogami czy Boginiami, nawet Tadeusz Owsianko też tak twierdzi. Widzisz ten temat duchowy „zdarzył mi się” zupełnie w dość przypadkowy sposób, ale też i chyba tak miało być ( moje Słonce progresywne jest w dwadasamsie Ryb, mam taką samą dwadasamsę swojego urodzeniowego Słońca. Zapewne wiesz z czym sie kojarzy zodiakalna faza Ryb i to prawda że mnie znasz z Forum KC .

      Lubię to

      1. Dawidzie, mój syn jest Rybką, co prawda z ostatnich godzin znaku, ale wiele cech ma Rybich, więc znam z autopsji. Co do ostatniego wysypu mistrzów to zgadzam się, że pojawiło się ich więcej w sieci. Może takie czasy ale dla mnie, ktoś, kto osobie mówi, że jest mistrzem z pewnością nim nie jest. P.Owsianko też często u mnie wywołuje uśmiech i myślę sobie, chłopie przeginasz, ale lubię słuchać jego audycji, bo odbieram go jako ciepłego człowieka i podoba mi się, gdy opowiada jaką drogę przeszedł, jakim był gorliwym katolikiem, potem namawiał do innych idei, które właśnie odkrył, to rzadkość takie przyznanie się do tego, jakie błędy się popełniło i być może popełnia. A czy ma rację on, czy inni tego nie rozstrzygam, na dziś nie ma żadnych pewników w tej ezoterycznej branży, wszystko to kwestia wiary, intuicji i indywidualnych pozazmysłowych zdolności, tak to postrzegam. I muszę dodać, że bardzo sobie cenię Twoje wpisy na FKCz 😉

        Lubię to

  14. Jak zapewne wiesz wiele razy pisałem że w Ślęży jest dla mnie coś naprawdę bardzo niepokojącego (wyjasniałem też dlaczego). Dla mnie zawsze prawdziwym i najsilniejszym miejscem mocy będzie Kraków i wzgórze wawelskie, byc może jest jeszce takie miejsce na Wybrzezu Gdańskim ale nie mam pojęcia gdzie to by miało byc Oksywie? Jurata?
    A w odpowiedzi na Twój sen o „A” dedykuję Ci ten utwór:

    Lubię to

    1. Drogi Dawidzie, to był sen mojej przyjaciółki, ona cała w czerni, ja w bieli… „Starless”.. piękne słowo mimo iż oznacza bezgwiezdna noc… Dziękuję za dedykację 🙂

      „byc może jest jeszce takie miejsce na Wybrzezu Gdańskim ale nie mam pojęcia gdzie to by miało byc Oksywie? Jurata?”

      właśnie napisałam coś w związku z tym w innym miejscu:

      http://liviaspace.com/2013/10/06/5-pazdziernik-2013/comment-page-1/#comment-6713

      pisałam gdzieś, że oprócz tej bazy ujrzałam jeszcze inną po drugiej stronie, a mój rodzinny dom jest jakby trzeci w tym układzie.. trójkąt….

      Lubię to

      1. Kiedyś już Liviu pisałaś na temat tej bazy, ale nie pamiętam w jakim wpisie, czy możesz przypomnieć i wrzucić link ? Czytałam ostatnio tekst Zosi i ciekawa jestem, czy w końcu odpowiedziała Ci, co ona widzi. A ciekawym tzw. przypadkiem jest to, że kilkoro z nas, dyskutujących tutaj pochodzi z Trójmiasta i okolic, no bo Puck, jakby nie patrzeć to rzut beretem od Gdyni 😉

        Lubię to

      2. Bariu o tej bazie wspominałam w różnych wpisach, więcej na Salonie, a to jedna z notek na LS, w której o niej wspominam: http://liviaspace.com/2012/10/31/szmaragdowy-straznik-i-serce-ziemi/ Chociaz tak naprawde nie wiem, czy ta baza/bazy rzeczywiscie sie tam znajduja, czy to raczej cos w rodzaju nakladek….

        „A ciekawym tzw. przypadkiem jest to, że kilkoro z nas, dyskutujących tutaj pochodzi z Trójmiasta i okolic, no bo Puck, jakby nie patrzeć to rzut beretem od Gdyni”

        ano wlasnie 🙂

        p.s czy komuś z Was kojarzy się z czymś poniższe zdjęcie:

        wlasciwie to lustrzane odbicie.. juz je kiedys zamieszczalam po powrocie znad morza…..

        Lubię to

  15. poniższy wykres (który ktoś mi podesłał)

    skojarzył mi się z tym o czym piszę w tej notce, choć przyznam, że niewiele z tego rozumiem, a to ponoć zaledwie level 1 (manual/handbook ~ Master Templar StewartShip)

    w każdym bądź razie widzę jakiś związek.. hmmmmm….

    Lubię to

    1. Witaj kochana Ayshen… aka Livio Ether 💗♡💚

      Trójwymiarowa Gwiazda Dawida to także symbol Yantra.
      „Yantra w znaczeniu dosłownym oznacza instrument, maszynę bądź warsztat, w szczególności warsztat tkacki są rytualnymi diagramami rozpowszechnionymi w hinduiźmie i tantryźmie, służą do medytacji lub spełniają funkcje inicjacyjne.

      Yantry bywają geometrycznie zróżnicowane…

      Yantra to rodzaj programu, który istnieje we wszechświecie. To maszyna „generująca” lub też utrzymująca fraktalny świat matrixa. Yantry podobno były używane do przebudzania świadomości od tysięcy lat. Wizualna forma Yantry jest reprezentacją wewnętrznego procesu rozwoju duchowego. Jest to ukryta muzyka wszechświata, która staje się widoczna… jako stworzona z krzyżujących się form geometrycznych i wzorów interferencyjnych. Każda czakra to lotos – Yantra, energo-psycho-fizyczne centrum, przez które świat może być doświadczany.

      Tradycyjnie (np. w Tybecie) Yantra wyposażona jest w wiele warstw znaczeniowych czasami zawierających pełną kosmologię i poglądy na świat.

      Yantra jest stale ewoluującym wzorem. Działa on poprzez moc powtarzania cyklu – kiedy jest niezmieniana.

      Jak matryce przenikające się… zmiennokształtne. Pisałam, że kwiat lotosu, który znalazł się na rysunku „mojej szmaragdowej tabliczki” to kwiat o nieskończonej liczbie płatków. To kwiat, który jest żywy, pulsujący, zmienny, a jednocześnie stały…

      Dlatego Kwiat Lotosu może zmieniac swoją formę – geometrię.

      Chociaż działa tak, że ma moc powtarzania cyklu.

      Jeśli ktoś chce się zatrzymać w danym świecie, jego Kwiat Życia przyjmuje stałą formę. Jeśli następują zmiany, zmienia się „geometria” czyli forma Kwiatu… Yantry.

      Pisałam też o pewnym „olśnieniu”;-) , kiedy zdałam sobie sprawę, że będąc Kwiatem Życia sama mogę zmienić swoją formę. To miało miejsce w wizji ze spotkania m.innymi z Metatronem. Napisałam wówczas:

      http://tonalinagual.blogspot.com/2013/05/mistrzowie-i-buddowie-i-kwiat-zycia.html
      Dlaczego mnie odwiedzili Metatron i Raziel?

      Oni są Strażnikami, „nosicielami” Kwiatu Życia, ale ci Mistrzowie ten kwiat zatrzymują w jednej, niezmiennej formie tak długo, jak tylko się da. Aż sam kwiat, gdy przychodzi odpowiedni moment, przypomina sobie o swojej zmienności… ZROZUMIAŁAM… Eureka! 😉 Natchnęło mnie i otworzyły się przede mną jakieś wrota… Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, właśnie zdałam sobie sprawę, że Kwiat Życia z mojej wizji jest podobny do Kwiatu Życia Metarona, ale ma nie 13, lecz 26 „czakr” – „płatków lotosu”, chociaż widocznych jest tylko 21 – „gwiazd tęczowych”. Kwiat Życia powstały z zespolonych dwóch Drzew: Wiedzy (Umysłu) i Poznania (Świadomości) tworzący jakby 26. wymiarowy „pojazd dla duszy” :-D.

      A gdy połączymy takie dwie wersje Kwiatu:

      „pozytyw” z zielenią szmaragdową w centrum

      i

      „negatyw” z różem cyklamenowym w środku

      http://3.bp.blogspot.com/-Zso5pPV7M8I/UYnEhcwaIRI/AAAAAAAADfA/EE39vjK63DU/s512/KRZYZ%2520II.JPG?gl=US

      taki Kwiat będzie miał wtedy… 26 + 26 = 52. „czakry” czyli „płatki lotosu”… z których aż 41 będzie „niewidzialnych”…

      Wystarczy wtedy taki prosty symbol ;-D :

      I mogę iść dalej…

      cyt, z Wikipedii:”Yantra / Jantra jest reprezentacją pierwiastka boskiego i może być traktowana jako fizyczny wyraz mantry: mantra przedstawia pierwiastek boski w postaci dźwięku, jantra natomiast w postaci geometrycznej figury. Jantra ma zawsze charakter geometryczny w odróżnieniu od mandali, która może zawierać również elementy ikonograficzne. Spotyka się także motywy florystyczne. Istnieje pogląd, że jantra zawiera w sobie mandalę.

      Natomiast Yatra (słowo bez „N”) znaczy w sanskrycie „pielgrzymka” – popularna forma kultu hinduistycznego polegająca na indywidualnych lub grupowych podróżach (pieszo lub z pomocą środków lokomocji) do lub wokół sławnych obiektów kultowych.” – cyt. z Wikipedii.

      💚♡💗

      Lubię to

      1. poprawka:
        Napisałam:
        taki Kwiat będzie miał wtedy… 26 + 26 = 52. “czakry” czyli “płatki lotosu”… z których aż 41 będzie “niewidzialnych”… błąd: NIE 41, lecz 31 „płatków” nie będzie widocznych, ale jak się ograniczy Kwiat do „widzialnych” 13stu, to 39 „płatków” nie będzie „widzialnych”…

        Lubię to

    2. Witaj kochana 🙂 myślę, że to wszystko jest chyba jednak zbyt skomplikowanew dla mnie.. mam jakiś własny nietypowy tok rozumowania.. często robię coś, ale kiedy ktoś się mnie pyta jak to zrobiłąm to najzwyczajniej nie wiem jak mu to wyjaśnić.. Teraz w ogóle dopadła mnie jakaś dziwna pustka w głowie, a może raczej stan mocnego rozproszenia… Tak ładnie mi się wszystko łączyło, a teraz jakby trach…. może czemuś to służy, oby czemuś dobremu 🙂

      52, ach… szukałam zapisku ze snem z maskami, a natknelam sie na cos innego.. zaraz to wkleje…….

      Lubię to

      1. No tak… mamy różne „toki myślenia”, ale to też piękne 😀
        Mnie się też zdarzają takie momenty, że już, już wszystko się łączy i „rozjaśnia”, a po chwili pojawia się jakby „pustka”… pustka= próżnia co oczywiste dla mnie, a o czym właśnie przypomniał Przenikanie n swoim blogu 😉
        Ale ja lubię też tę „pustkę – próżnię” i te stany „nic nie wiem”, bo wtedy więcej odczuwam… 😀

        „moja” piosnka:
        Błogosławię Pustkę, błogosławię Pełnię,
        Wielką Tajemnicę i Wszystko i Wszędzie…

        p.s.
        Liviu Ether, proszę, przeczytaj z mojego powyższego komentarza http://liviaspace.com/2013/08/31/13-crystal-table-arcturus-land-of-enchantment/comment-page-1/#comment-6766 tylko to, co pogrubione.

        p.s.2
        czekam na to „coś”, co wkleisz 🙂

        Lubię to

      2. Ach, dziękuję za ZROZUMIENIE Mamo Tiko ♥ ƸӜƷ ♥

        znalazłam, to jedna z moich notek z Salonu Tajemnic z dnia 27 Listopada 2011.. to było jeszcze zanim uświadomiłam sobie, że numer domu w którym mieszkam (w Pomiędzy Dwoma Dzbanami) to 52 i jak niezwykły jest to numer… a to już notka:


        Dziwne urządzenie pomiędzy jawą a snem i cd snów o wieży matrixu (27 11 11)

        coś mnie nagle wybudziło ze snu i wtedy ujrzałam jak z sufitu wystaje jakieś dziwne urządzenie.. wyglądające tak jakby częściowo w tym suficie wciąż jeszcze tkwiło, jakby nie do końca się przez niego przedostało.. hmm.. trwało to wszystko dosłownie sekundy, ale na tyle mocno mnie zaskoczyło, że aż krzyknęłam.. urządzenie to jakby chciało się rozewrzeć i cośz siebie wypuścić w moim kierunku.. troszkę jak mechaniczna meduza, ale na szczęście szybko się rozpłynęłą.. podobnie zresztą… jak wszystkie tego typu doświadczenia, które nazywam międzywymiarowymi przebitkami.. kiedy ponownie zasnęłam znalazłam się na ostatnim piętrze bardzo wysokiego budynku.. poczułam, że to kolejna odsłona snó o Wieży Matrixu.. tym razem był‚am skupiona na pewnych schodach będących jednocześnie windą?….. to był jakiś dziwny mechanizm, z którym próbowałam coś zrobić, aby ułatwić poruszanie się pomiędzy poziomami.. w ostatnim śnie z Wieżą… też były schody – Senna składanka (23.11.11)..

        i już wiem dlaczego zwróciłam dzisiaj uwagę właśnie na ten zapisek… sen z 23.11.11 to właśnie sen z MASKAMI, ale nie mogę go odnaleźć… później miałam jeszcze inny niezwykle ciekawy sen z windą, która po prostu uniosła się w powietrze i zaniosła mnie tam gdzie chciałam…….

        i tak mi się to jeszcze na szybkiego skojarzyło z tym co napisałaś:

        „Yantra to rodzaj programu, który istnieje we wszechświecie. To maszyna “generująca” lub też utrzymująca fraktalny świat matrixa…”

        p.d pod ta moja notka ukazalo sie kilka komentarzy, to pierwszy napisany przez Nnke:

        nnka 27 Listopad 2011 o 9:23 pm

        Wielu badaczy jest zdania, iz katastrofa zostala wywolana przez awarie tajemniczych atlantydzkich maszyn. Potwierdza to rowniez Cayce twierdzac, ze ostateczne zniszczenie wyspy dokonalo sie podczas awarii generatorow, a co za tym idzie wyzwolenie ogromnej iloaci energii.http://www.atmajoga.pl/zaginiona-atlantyda/

        nastepny komentarz napisala White_Black_Feather 27 Listopad 2011 o 11:36 pm 🙂

        Nnko… Tak tez wygladalo w mojej wizji. Wiem, jak i dlaczego powstala owa awaria krysztalowych generatorow…

        Nie moge znalezc opisu calej wizji. Kiedys ja zapisalam, ale nawet w komputerze swoim nie moge jej odnalezc. Chyba gdzies tutaj u Liviiether wstawialam jakies fragmenty… To mialo miejsce po jakims walnym zgromadzeniu i glosowaniu. Jakiejs frakcji nie udalo sie przeglosowac wprowadzenia wojny (z jakimis “wrogami”, ktorych nie bylo) i uzycia w tym celu generatorow krysztalowych. Wtedy zorganizowano lapanke -po glosowaniu wychodzilismy radosni z ogromnego budynku. Prawie wszystkich nas wylapano. Potem w ogromnej sali zostalismy przyczepieni na przestrzal‚ obejmami metalowymi do skalistych scian, aby poprzez krysztaly w naszych sercach albo krysztalowe serca (o barwie jasnozielonkawej) mogla zostac przepuszczona energia z generatorow krysztalowych. Nasze serca w jakis sposob mialy wzmocnic te energie. Wiedzielismy, ze ta energia miala byc uzyta do zniewolenia ludzi i zniszczenia nas – tych z PRAWA JEDNI, ktorzy nie godzili sie na wojny i zniewalanie ludzi. Nie chcialam, by moja energia posluzyla do takich celow. Podobnie moi przyjaciele. Polaczylismy sie wtedy telepatycznie i mielismy wspolna… intencje, aby nasza energia nie zostala przetworzona i uzyta do zniewolenia ludzi. Pamietam, ze czulismy wibracje, ktorych czestotliwosci byly niszczycielskie. Nie moglismy ich zmienic ani powstrzymac, chociaz probowalismy. Bylo nas za malo. Nasza intencja spowodowala jeszcze wieksze zaklocenia tych czestotliwosci… I wtedy wszystko zaczelo sie rozpadac To byl dla nas szok. My tez wszyscy zginelismy, chociaz zanim umarlismmy, dlugo odczuwalismy jeszcze to wszystko, co sie wowczas dzialo na Ziemi.
        Kilkoro sie uratowalo… Ale to juz inna historia.

        nnka 28 Listopad 2011 o 6:35 am

        a co to za grupa ” z Prawa Jedni”? Z tego co opisujesz wyglada to na okres konca cyklu i upadku, i na ludzi z tzw pierwszego kregu czyli zwyklych Atlantow. A z tego co opisuje Livia raczej to grupa kasty, ta ktora “uciekla ze Swiatyn”. Oczywiscie, ze zachodzi ewentualnosc, iz po pierwsze nie bylyscie w tym samym kregu. Hm ale z tego co ja wiem swojego czasu czytajac regresy to lapanki urzadzano poza kregami Atlantydy. Jesli celem tych “maszyn” bylo otwarcie portalu w Punkcie Zero.. hm ta energia z “serc” niewiele daje. Co najwyzej wywala w astral.. a ludzie sa zasilaczami, niektorzy sa nimi nadal. Wchodzily tam w gre inicjacje.

        nnka 28 Listopad 2011 o 6:47 am

        Trzeba zaczac od tego czym byla struktura religijno-magiczna w Egipcie…

        cdn……

        Lubię to

      3. Mamo Tiko napisalas mi w innym komentarzu cos co laczy sie i z tym co tutaj i z tym co ‚uslyszalam’ w trakcie pobytu w Lourdes… ale chyba nie potrafie tego przekazac… odciecie sie od tego rowna sie w kazdym badz razie z moja fizyczna smiercia…. hmm.. moze juz najwyzsza pora……… 🙂

        Lubię to

      4. KOCHANA LIVIO ETHER, DZIĘKUJĘ Ci, dziękuję, dziękuję…. za to PRZYPOMNIENIE…

        1. Maszyneria w Twojej wizji.„Dziwne urządzenie pomiędzy jawą… a snem i cd snów o wieży matrixu.. „ maszyneria, super technologia…”?
        2. Dualna Matryca (wg. Nnki) czyli taka, w której występuje rozdarcie pomiędzy dwoma biegunami uznawanymi za swoje przeciwieństwa.
        tu: Wyzwolenie to wchodzenie w coraz wyższe poziomy tego „matriksa dualnego”, a Uwolnienie to wyjście poza tę „dualnośc”. Według mnie to jest MATRIX, a nie Dualna Matryca.I być może na tym polega różnica pomiędzy Matrycą- Macierzą i Matrixem, że Macierz-Matryca jest tą „REALNĄ” rzeczywistością, a MATRIX tą iluzoryczną, rozczepioną?
        3. Pamiętasz jak pisałam o sztucznych „kryształowych sieciach”…? ponoć pomysł o instalowaniu nowej siatki wyszedł od samych kryształów:
        http://tonalinagual.blogspot.com/2012/02/siatka-krystaliczna-ciaa-krystaliczne-i.html
        „Sebastian odpowiada:
        cyt.„Można powiedzieć, że inicjatywa wyszła od samych kryształów. W ubiegłym roku podczas „Zlotu Aniołów” odwiedziła Polskę Desy Shapiro z Holandii wraz z kolekcją pięćdziesięciu kryształowych czaszek, które „namówiły” nas na ten projekt.. (…)”

        Inicjatywa wyszła od kryształów????

        I dodajmy do tego jeszcze ten film, który Ci opisałam… niesamowite.
        Ta kobieta „podłączona” do „Studni Widzeń” – Źródła…., dzięki której…
        I moje wspomnienia z Atlantydy…

        Tu opisałam całe doświadczenie, które pamiętam z Atlantydy:
        http://tonalinagual.blogspot.com/2012/07/na-rozdrozu-swiatow-i-czasoprzestrzeni.html
        —-
        Nie tylko podpinano dusze ludzkie energetycznie poprzez ślubowania i inicjacje kapłańskie (podobnie jak w każdym systemie “JEDYNEGO BOGA”), ale na przykład NA ATLANTYDZIE dosłownie także na siłę “podpięto” ludzi do konstrukcji, która zasilała energią całą infrastrukturę Atlantydy. Podpięto tych, którzy nie zgodzili się na używanie energii jako broni przeciwko innym istotom. Podpięto tych, którzy doskonale znali znaczenie i możliwości aparatury i energii i wiedzieli, jak jej używać. Używali jej jednak tylko „dla dobra” całych społeczności, ale nigdy nie używali przeciwko jakiejkolwiek innej istocie.

        Pamiętam, jak na Atlantydzie na Walnym Zgromadzeniu część kapłanów poddała pod głosowanie konieczność użycia tej energii i pewnych części aparatury, która służyła zasilaniu całej infrastruktury, jako broni przeciw innym istotom. Wówczas nie udało im się przegłosować tej propozycji, więc zaraz po głosowaniu przy wyjściu z budynku wyłapano tych którzy mieli “kryształowe serca” – tych z Prawa Jedni. [ i nie chodzi tu o „zainstalowane” w sercach sztuczne kryształy czy diamenty :-)]
        Umieszczono ich w metalowych,. kleszczach – obejmach, w których zazwyczaj umieszczano kryształy wielkości człowieka. Te obejmy przebiły ich ciała i unieruchomiły. W ten sposób “ukrzyżowano” tych, którzy sprzeciwili się na Walnym Zgromadzeniu użyciu energii kryształów jako broni przeciwko innym istotom. Ich ciała umieszczone zamiast kryształów w urządzeniu wytwarzającym energię, miały posłużyć jako wzmacniacze przy odpaleniu urządzenia o ogromnej energii.
        Pamiętam, że ci z Prawa Jedni porozumieli się wówczas ze sobą telepatycznie i podjęli decyzję, że ich osobista energia nie zostanie użyta do celów wytyczonych przez kapłanów.

        Wówczas po podłączeniu aparatury ta ogromna energia posłużyła otwarciu portali dla nowych “bogów”. (Być może jest to pamięć z końca tak zwanego „pierwszego okresu świetności Atlantydy”?) Jaki popełniono wówczas „błąd”? Według Prawa Kosmicznego każdy sprzeciw wobec działania innych, które oceniamy jako „złe, zawsze zasila to działanie przeciwko któremu protestujemy. {- to moja „wielka lekcja” – przypomnienie… może będą też kolejne…}

        Późniejsze metody “podpinania do systemu” były podobne, ale jeszcze bardziej uzależniające i mające na celu wzbudzanie lub może przypominanie o strachu przed PANAMI (JEDYNYMI bogami). {Były wciąż i wciąż udoskonalane}. Podobnie jak w przypadku ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Opisywałam przykłady prób podpinania do systemu związane z poświęcaniem dzieci w ogniu i dorosłych na stosach inkwizycji lub kamienowanie. Oczywiście te metody „podpinania do systemów” nie zawsze były skuteczne. Nie działały na dusze i ludzi, którzy pamiętali siebie z innych czasoprzestrzeni lub przestrzeni spoza czasu.
        ——–

        I wiem, że to się TU i TERAZ już nie powtórzy. I nie będzie żadnej Apokalipsy 😉

        I trafiłam jeszcze na swoją starą notkę, a tam m.innymi:

        <<>>

        Kocham Cię 💚♡💗

        Lubię to

      5. ” odciecie sie od tego rowna sie w kazdym badz razie z moja fizyczna smiercia…. hmm.. moze juz najwyzsza pora……… :-D”

        Jeśli być tak zrobiła, to ZROZUMIEM, ALE… sparafrazuję tu słowa Bashara… z tego filmu
        http://www.youtube.com/watch?v=bqrKlzCFBg4 (obejrzyj go, proszę)
        Jeśli zamkniesz oczy i już ich tutaj nie otworzysz, to znaczy, że wszystko tutaj zostało spełnione, ale jeśli możesz otworzyć oczy – to znaczy, że jeszcze nie zakończyłaś…

        I podzielę się z Tobą tym, co czuję… spotkamy się jeszcze TUTAJ. I to za niedługo. 🙂 No chyba, że się mylę…

        ” ale chyba nie potrafie tego przekazac…
        Jeśli będziesz chciała, to znajdziesz sposób, by mi to przekazać 😉

        Lubię to

      6. dopiero po chwili dotarło do mnie co właściwie napisałam i jak to może zostać odebrane, ale skoro tak się napisało..

        Bardzo Ci dziękuję za wszystko czym się dzielisz… te ukrzyżowania kojarzą mi się z oriońską inwazją…. prawdziwy.. hard core…… i jeszcze troszkę z tym kawałkiem.. God is God…..

        „I podzielę się z Tobą tym, co czuję… spotkamy się jeszcze TUTAJ. I to za niedługo. 🙂 No chyba, że się mylę… ”

        w takim bądź razie do zobaczenia kochana 🙂

        Lubię to

      7. Hej 🙂 niesamowite, bo ja właśnie ten utwór z innym obrazkiem, który zamieściłaś przesłałam komuś w odpowiedzi tuż przed pójściem spać, czyli.. odlotem 😉

        Chciałabym zamieścić u siebie Twoją notkę, tę w której tak ładnie opisujesz różne rodzaje MERKAB… Czuję, aby o tym teraz przypomnieć… Co Ty na to? 🙂

        Lubię to

      8. „Chciałabym zamieścić u siebie Twoją notkę, tę w której tak ładnie opisujesz różne rodzaje MERKAB… Czuję, aby o tym teraz przypomnieć… Co Ty na to? :-D”

        Oczywiście. Miałam zamiar coś jeszcze dopisać o jantrach i czakrach, ale póki co nie napisałam jeszcze :-).

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s