Sen ‚A’ o nas i tajemniczym zielonym stole…

Sen ten opisywałam już wcześniej w komentarzu, ale teraz postanowiłam go przypomnieć także w notce, w związku z tym co dosłownie przed chwilką usłyszałam ze strony mojej przyjaciółki o kryptonimie ‚A’ na temat Szmaragdowego Strażnika

ten sen przypomnial mi się w momencie gdy spotkałam pana Czesława Białczyńskiego, w chwili kiedy po raz pierwszy spojrzałam mu w oczy.. to było niesamowite spotkanie tuż,  przed wejściem w towarzystwie Anilalah na Ślężę (Mieszko i Jagienka’, Tąpadła, 10 listopada 2012

A. twierdzi, ze opisywala mi ten sen w liscie juz przed laty, ale nie przypominam sobie tego… pamietam tylko tyle, ze dostalam od niej jakis list, ale czy byl w nim opis tego snu, hmm, nie pamietam.. kiedy sie spotkalysmy po raz pierwszy lata temu w Bieszczadach obie poczulysmy i to w bardzo intensywny sposob ze sie juz znamy, choc nie potrafilysmy powiedziec wlasciwie skad… potem w pewnym momencie nasze drogi sie rozeszly i na dluzszy czas stracilysmy ze soba kontakt… jednak niedawno odnalazlam A. na Facebooku… a to juz opis jej snu.. zaznacze, ze A. poprosila mnie o anonimowosc i stad ta literka A…

Sen ‚A”

ten sen albo halucynacje z zielonym stolem snilam w sanoku kilka miesiecy po spotkaniu z toba. on wplynal mocno na mnie. stalysmy przy stole nakrytym soczysto zielonym obrusem z szlachetnego materialu. atmosfera byla bardzo niezwykla, taka calkowicie wolna od emocji. jakby cos sie stalo, co stac sie musialo, wszystko jedno, jakie to obce i niezwykle. w tym snie musialo dojsc do tego punktu! ty mialas jasna suknie, bardzo jasne wlosy, prawie biale. twoje oczy tzn. teczöwki byly z blyszczacych kamieni, przypominaly diamenty. nie mialas w sobie nic czlowieczego. wygladalas jak jakies stare poganskie böstwo. kto ci spojrzal w oczy, ten wiedzial, ze nie ma cie tu, bo patrzylas bardzo, bardzo daleko w przestrzen. tam bylas. ja mialam bardzo dlugie ciemne wlosy i dluga czarna suknie. jak otworzylam oczu nie bylo ani bialka, ani teczöwek tylko czarna pustka kosmiczna bez swiatla i bez materji. tam nie bylo absolutnie NIC. wygladalo tak, ze nie mialam zadnych organöw, bo skladalam sie jedynie z powloki i czarnego kosmosu we wnetrzu. nie rozmawialysmy i poruszalysmy sie tylko minimalnie. nie trzeba bylo rozmawiac, bo wszystko bylo jasne.

kilka lat pözniej snilam znöw ten sen. tym razem mialam czarny punkt pomiedzy oczami. potem 1, czy 2 lata puzniej” COS OBCEGO” zmusilo mnie przy calkowicie jasnej swiadomosci (!) do opuszczenia ciala. znalazlam sie w czarnej absolutnej pustce ale udalo mi sie wrucic. okropnie mnie to przezycie pszestraszylo.

green tableo tym co napisała A przed chwilką i jak do tego doszło w dalszej części… w każdym bądź razie zaczęło się od pewnego filmiku dot. Aldebarana – link… potem wątek z Podróży do Kraju Basków, ten z powrotem do czasu dzieciństwa i Szmaragdowym Strażnikiem

dodane 3 pazdz 2013 z rana

sen A skojarzyl mi sie przed chwilka z tym o czym pisalam przedwczoraj w komentarzu:

link

Zapis naszej konwersacji na FB

Livia Ether
25/09/2013 18:50

Hej A.. nie bardzo wiem czemu, ale ten filmik skojarzyl mi sie z nami… hmm

Livia Ether
25/09/2013 18:50

i z Twoim snem o dzieciach.. z tym trudnym snem….

A
25/09/2013 21:46

Jakos mnie bardzo zasmucil ten film.. byc moze chodzi tu o odlatujace rakiety, w  ktörych mnie nie ma… byc moze powöd jest zupelnie inny…

Livia Ether
25/09/2013 22:59Livia Ether

nie chciałam Cię zasmucić, ale poczułam, że muszę się z Tobą tym podzielić… i naprawdę niesamowite to co napisałaś.. te odlatujące rakiety.. wolałabyś być w jednej z nich??

A
27/09/2013 18:49

Oczywiscie ze wolalabym byc w jednej z nich. Czuje wzrastajaca potrzebe powrotu  do „domu”, do „zrödla”, choc nie wiem dokladnie, gdzie to jest lub co to jest. To tak jak gdybym sobie cos bardzo waznego przypominala. TO COS jest tez we mnie, obudzilo sie i wymaga coraz wiecej przestrzeni. Byc moze „powröt” jest niemozliwy bez opuszczenia fizycznego ciala.

Livia Ether
27/09/2013 19:21

doskonale Cię rozumiem… przeżyłam niedawno coś co może Cię zaciekawi:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/09/12/podroz-do-kraju-baskow/

naprawdę myślałam, że już nie wrócę….

A

U Ciebie przeplata sie duzo watköw i czaso-przestrzeni jednoczesnie. Twöj sen möglby sie tez mi przysnic. Wszystko z niego.. poza szmaragdowym straznikiem. Masz pojecie skad twoje zainteresowanie Egyptem, czy to raczej jeszcze nie jest Ci jasne? Wlasciwie to mam uczucie, ze to möj sen. Tylko szmaragdowy straznik jest mi obcy.

Livia Ether
02/10/2013 11:07

Szmaragdowy Straznik…. hmm.. przypomnial mi sie Twoj sen… Ty cala w  czerni… ja cala w bieli… spotkanie przy stoliku nakrytym zielonym  obrusem…. szmaragdowym?

A
02/10/2013 22:20

tak, butelkowo-zielonym.

A
02/10/2013 22:33

ten stöl byl zielony, bo byc moze chodzilo o „wielka gre” albo o „wielka
konferencje”. gdyby szmaragdowy straznik przyszedl, to czekal by, az bedziemy fizycznie martwe- oto möja calkowicie nieoczekiwana asocjacja do twojego
szmaragdowego reprezentanta.
………

emerald 1livia

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

13 thoughts on “Sen ‚A’ o nas i tajemniczym zielonym stole…”

  1. zapis naszej konwersacji na FB

    Livia Ether
    25/09/2013 18:50

    Hej A.. nie bardzo wiem czemu, ale ten filmik skojarzyl mi sie z nami… hmm

    Livia Ether
    25/09/2013 18:50

    i z Twoim snem o dzieciach.. z tym trudnym snem….

    A
    25/09/2013 21:46

    Jakos mnie bardzo zasmucil ten film.. byc moze chodzi tu o odlatujace rakiety, w ktörych mnie nie ma… byc moze powöd jest zupelnie inny…

    Livia Ether
    25/09/2013 22:59

    nie chciałam Cię zasmucić, ale poczułam, że muszę się z Tobą tym podzielić… i
    naprawdę niesamowite to co napisałaś.. te odlatujące rakiety.. wolałabyś być w
    jednej z nich??

    A
    27/09/2013 18:49

    Oczywiscie ze wolalabym byc w jednej z nich. Czuje wzrastajaca potrzebe powrotu do “domu”, do “zrödla”, choc nie wiem dokladnie, gdzie to jest lub co to jest. To tak jak gdybym sobie cos bardzo waznego przypominala. TO COS jest tez we mnie, obudzilo sie i wymaga coraz wiecej przestrzeni. Byc moze “powröt” jest niemozliwy bez opuszczenia fizycznego ciala.

    Livia Ether
    27/09/2013 19:21

    doskonale Cię rozumiem… przeżyłam niedawno coś co może Cię zaciekawi:

    http://liviaspace.com/2013/09/12/podroz-do-kraju-baskow/

    naprawdę myślałam, że już nie wrócę….

    A

    U Ciebie przeplata sie duzo watköw i czaso-przestrzeni jednoczesnie. Twöj sen möglby sie tez mi przysnic. Wszystko z niego.. poza szmaragdowym straznikiem. Masz pojecie skad twoje zainteresowanie Egyptem, czy to raczej jeszcze nie jest Ci jasne? Wlasciwie to mam uczucie, ze to möj sen. Tylko szmaragdowy straznik jest mi obcy.

    Livia Ether
    02/10/2013 11:07

    Szmaragdowy Straznik…. hmm.. przypomnial mi sie Twoj sen… Ty cala w czerni… ja cala w bieli… spotkanie przy stoliku nakrytym zielonym obrusem…. szmaragdowym?

    A
    02/10/2013 22:20

    tak, butelkowo-zielonym.

    A
    02/10/2013 22:33

    ten stöl byl zielony, bo byc moze chodzilo o “wielka gre” albo o “wielka
    konferencje”. gdyby szmaragdowy straznik przyszedl, to czekal by, az bedziemy
    fizycznie martwe- oto möja calkowicie nieoczekiwana asocjacja do twojego
    szmaragdowego reprezentanta.

    ………

    Lubię to

  2. Co do mnie to mogę powiedzieć, ze kiedyś( w 1978 roku) chciałem odejść ale nie odeszłem.Cieszę się że zostałem, a te „podróże” to wiem że nie mają większego znaczenia, bo wazne jest cel TUTAJ TU i TERAZ. Nie Arktur ani Plejady ani Orion czy Wega ale Ziemia!!! .To TU trzeba coś zrobić (powoli dochodzę do tego co ) aby ją uratować.Nalezy utrzynać Pokój prawie za wszelką cenę. Trzeba uratować te 7 miliardów ludzi, ale powiedzieć im prawdę .Nie mozna ich cały czas trzymać w niewiedzy.Zresztą na naszych oczach powoli odsłania sie kurtyna.Niektórzy mają ten dar że widzą powłoke astralną (za dnia) jako rzekę np Styks którą trzeba przejść( przepłynąć) aby dostaćsię do 5 wymiaru.Nie wolno zachwycać sie obietnicami otrzymanymi w czwartm wymiarze.Nie wolno też pozwolic na to aby królestwo czwartego wymiaru rosło w siłę.Powinniśmy swoim życiem starać się wręcz zmiejszyć tę przestrzeń czwartego wymiaru, aby Ziemia mogła się wposób bezpieczny połączyć z Piątym Wymiarem.

    Lubię to

  3. yep here and nowtime. (i would say it as past present and futire are looking at you.. what do you do..)
    you’r more,.. than any a them.. beings out there, and channels… whatever they call/name themselfs. is how i would say it simply. but distractions and deceptins and sideway/alleyways sure one can take.. still free will.. aware or unaware.. // + and past.. deals dont apply to the now.. no matter how much they pressure, or make it look it is.. // thats all Ra out~

    Lubię to

  4. ps 5D chess is nothing.. we has oversoul-chess level here also.. thats a diffrent game. and its game over.. ❤ (beside the new age 5D deception blabla NewHeavenNewEarth crap/. we are alligned MetaGalactic12 probibility but thats not for now.. to explain .. way .. to.. much.. to.. we allready in Hu3(gaia) energy.. Hu2)tara) was teh mess… thats still being worked on in best.. ways able ) rest is my task. as i go..

    Lubię to

  5. this was a nice share today also,,
    by: conscious-love-onefourfour #FB
    Contract Cancel Statement
    October 3, 2013 at 4:19pm

    I revoke ALL agreements made with any and all beings that do not have my best interests at heart and mind, no matter WHO the beings are or claim to be.

    I cancel all contracts made consciously or sub consciously with any manipulative beings here and now. All contracts made with manipulative beings are now void and dissolved.

    All manipulative beings can not ever enter my field again unless they have reclaimed their sovereignty and let go of the need to control and feed off other beings.

    I remove all contracts based in separation, fear, disempowerment, control and lack. I dissolve all energetic chords that are attached to my being through the canceling of all contracts. They now shatter from my being, never to return. I am free. I am eternal. I am God. I am One. I am sovereign.

    All contracts I make from now on are based on unconditional love, unity, peace, abundance, health, freedom, harmony, bliss, ecstasy.

    I am now allowing all lower vibrational codings within my being to be lifted up and transmuted back into their original purity, their original non distorted state before the fall occurred.

    And so it is.
    a good read also, the ones andrew compiled. and can be edited to match your needs..
    http://www.andrewbartzis.com/Spiritual-contract-removal.html

    Lubię to

  6. On mógł się zmienić( tego nie wiesz) .Ludzie nie są tacy sami cały czas.Niektórzy zmieniają się na lepsze niektórzy na gorsze.Wierzę że Mały Budda zmienił się na lepsze ale nie Ktoś ona był cały czas wichrzycielem i nim pozostał.
    Z tego co pamiętam to Ciebie przeprosił, przyznaję jednak że to co napisał na Twój temat było ohydne i podłe

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s