My journeys between worlds… 03 11 2013

Kolejny powrot do ‚rzeczywistosci’ i po raz kolejny uczucie jakbym zderzyla sie z twardym betonem.. oops! Nie wracalalabym juz tutaj gdybym nie musiala…. Odplynelam naprawde daleko przy cudownych dzwiekach Into the Deep.. To jedno z nagran Hemi Sync z Instytutu Monroe.. naprawde odlot…. A przypomnialam sobie o nim po niezwykle ekstatycznym doswiadczeniu sprzed kilku dni:

/when we ‚met’ .. so .. i felt like i was spinning … quickly, but soft … in really ecstasy .. and felt, that I’m deeply .. depth … in you …. This was accompanied by a feeling of deep … deepest love ….. I could dissolve .. in you … like a sugar .. in your coffee:) so soft & sweet … but on the other side … i felt You in my … depth-in .. and .. how .. you dissolve in me .. that was .. ecstatic and sweet … the sweetest honey … ok, oh …. this was … insight … rather beyond words …… /

ktore opisalam jednak dopiero wczoraj.. w trakcie pisania widzac w przestrzeni wokol siebie wiele wiele malych i jasnych diamentowych rozblyskow……

…flow…

To spotkanie sprzed kilku dni odbylo sie w miejscu w ktorym spotkalam kiedys Szmaragdowego Straznika

Bylo naprawde cudowne, choc tuz po nim, juz w ‚normalnej’ rzeczywistosci, nastapilo cos podobnego do dzisiejszego zderzenia z betonem..

1008

Dzisiaj natomiast postanowilam powrocic do STUDNI i stad to nagranie Into the Deep.. Poczulam, ze ono pomoze mi sie lepiej wyciszyc i nakierowac na okreslony cel…

Choc juz wczesniej w ciagu dnia mialam zupelnie spontaniczne uczucie glebokiego zanurzania sie w czyms w rodzaju studni wlasnie… choc bardziej jakby ta studnia znajdowala sie wewnatrz mojego trzeciego oka… czulam jak z tego miejsca wyplywa strumien energii przypominajacy wode…. i plynie gdzies w okreslonym kierunku… mialam wrazenie, ze w kierunku okreslonej gwiazdy/ukladu gwiezdnego… Byc moze jakis wplyw na to mialo to o czym mowa w poprzedniej notce

A wracajac jeszcze do dzisiejszego doswiadczenia z nagraniem Into the Deep.. zanim na dobre tu wrocilam… kilka razy otwieralam oczy, ale.. za pierwszym razem ujrzalam cala rzeczywistosc popekana, doslownie w kawalkach… sufit, sciany, meble w sypialni… wszystko zdawalo sie byc porozkladane na drobne czesci… jak popekany beton, albo stluczone LUSTRO… dopiero za ktoryms razem wszystko znow wrocilo na swoje miejsce….

índice

i znow jest

‚NORMAL NIE’

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

2 thoughts on “My journeys between worlds… 03 11 2013”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s