Poranny spacer po Chefchaouen by Przenikanie

Troszkę;) zdjęć Jarka z naszej ubiegłorocznej podróży po Maroku… Postanowiłam je tutaj dodać, bo uważam, że naprawdę fajnie wyszły i szkoda aby zalegały w ‚szufladzie’…

🙂

DSC_3109aa

DSC_3125

DSC_3130

DSC_3135mmDSC_3147DSC_3148

DSC_3153DSC_3319

DSC_3149vvDSC_3154weDSC_3155

DSC_3157DSC_3163DSC_3167hDSC_3167kkDSC_3169DSC_3177DSC_3180DSC_3187DSC_3191DSC_3197 DSC_3205DSC_3208DSC_3219DSC_3222nnDSC_3224add DSC_3238DSC_3242DSC_3243aqDSC_3253aaDSC_3259 DSC_3261nn222222222DSC_3270DSC_3272DSC_3274bbDSC_3279DSC_3287nDSC_3287ffDSC_3291DSC_3292DSC_3292ssaDSC_3294DSC_3295nDSC_3300DSC_3302DSC_3303DSC_3304dfghDSC_3304fghjDSC_3307DSC_3309DSC_3310DSC_3310aa2DSC_3314nnDSC_3317aaDSC_3319DSC_3320DSC_3322weDSC_3323qweDSC_3324

DSC_3336aqDSC_3339aDSC_3339wwDSC_3343weDSC_3341wwDSC_3345werDSC_3346DSC_3350qwedfDSC_3351swertgDSC_3352sss

DSC_3405aa

DSC_3363aa

DSC_3391aaDSC_3371asDSC_3366zz3333

DSC_3353qwerDSC_3356qw2r

DSC_3358bb

DSC_3357aaa

return home 2

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

6 thoughts on “Poranny spacer po Chefchaouen by Przenikanie”

  1. pamietam jak wyszedlem tylko po cos na sniadanie w chefchaouenskiej medynie i.. zniknalem na dwie godziny tamtego poranka.. w zasadzie, gdyby nie wszechobecny blekit to pomyslalbym ze to jakies pueblo w andaluzji, gdyby nie ci marokanczycy w galabijach i pozawijani w koce.. w hiszpanii najblizsza klimatem jest chyba Tarifa, a jesli chodzi o architekture Frigiliana..

    Polubienie

  2. i jak ochoczo wszyscy Jarkowi pozują, prawdziwy urok Przenikania, haha 😉 Tak, kolorki cudowne, zwłaszcza te wszystkie odcienie błękitu przeważające w Chefchaouen (pol. Szafszawan) i stąd właśnie określenie Błękitne Miasto, w odróżnieniu do Czerwonego Marrakeszu…. I jeszcze ciekawostka… Chefchaouen to marokańska stolica Haszu, a co więcej podobno aż 80% haszyszu z tego regionu trafia do Europy! W każdym bądź razie my nie odwiedziliśmy Szafszawanu z jego powodu 😉 W ogóle kraje arabskie, takie przynajmniej jak Maroko, czy Egipt (bo innych póki co nie odwiedziłam) wydają się tak barwne i pełne życia i po powrocie do Europy miałam wrażenie, że czegoś mi dosłownie brakuje.. wszystko nagle zrobiło się takie ciche, jakby mdłe, czy wręcz troszkę martwe… Właściwie to uczucie miałam jeszcze na Ceucie… I tak w ogóle to niewiele brakowało a bym została w Maroku na dłużej….. Marzy mi się też odwiedzić Syrię, bo wiąże się z nią piękny sen… i IRAN mi się marzy, ale to już nie północna Afryka, a bliski wschód… w ogóle w tej chwili czuję duży zew podróży, a więc kto to wie gdzie mnie powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur (i love you Sted) 🙂

    Polubienie

  3. wiem, że pewnie myślę stereotypami ale mi państwa islamskie źle się kojarzą…. ich ograniczenia głównie dla kobiet ni jak się mają do mojego poczucia wolności… dlatego zwiedzać bym mogła zostać na stałe…. odpada…

    Polubienie

  4. Spoko, tyle, że nie ma sensu wrzucać wszystkich państw islamskich do jednego worka, bo w krajach np. takich jak Maroko, czy Egipt kobiety nie wydają się być jakoś specjalnie zniewolone…. byłam też w kilku arabskich domach i mogłam się przekonać na własne oczy, że tak naprawdę rządzą w nich kobiety mimo iż na ulicy zdają się rządzić mężczyźni 😉

    a tak w ogóle to… można się czuć wolnym człowiekiem w najbardziej nawet zniewolonym kraju.. albo i na odwrót.. totalnie zniewolonym człowiekiem w nawet najbardziej wolnym 🙂

    p.s Polska niby taka liberalna i takie wyzwolenie kobiet, a mimo to tyle kobiet czuje się tam zniewolonych i tyle się skarży na przemoc ze strony mężczyzn.. Co ciekawe sprawców tych przestępst ścigają ci, którzy paradoksalnie sami ich dokonują, a często w dużo większej skali………….

    Polubienie

  5. hej Alteo. mysle ze ludzie na calej tej planecie podobnie czuja, mysla i zachowuja sie. stereotypy o ktorych wspominasz sa natomiast mocno i czesto wykorzystywane przez media i politykow, podsycajac niepokoje i wrogosc od tysiecy lat. dopiero bezposredni kontakt z drugim czlowiekiem czy rodzina, np. w kraju arabskim daje nam prawdziwszy obraz tego, ‚jacy oni sa’. ja, np nie przepadam za jezykiem arabskim, za to szczerze przyznam, ze bardzo lubie czy to egipcjan czy marokanczykow. niesamowicie zyczyliwi ludzie. choc, jak wspomniala Livia, czasami trzeba poznac ich ‚od srodka’, np. blizej poznac jakas rodzine, zeby sie przekonac, ze niczym szczegolnym nie roznia sie od polakow, niemcow, anglikow czy argentynczykow. a wlasnie, Livia ma szczegolny dar odnajdywania sie wsrod kazdej ‚nowej’ nacji, wszyscy od razu ja uwielbiaja, ale moze to dlatego, ze szybko nawiazuje kontakt z ‚wewnetrznym czlowiekiem’, z kazdym z osobna, z jego zyciowa historia, tym czym ktos pragnie sie podzielic.. dla mnie czlowiek to czlowiek, wszyscy jestesmy podobni, nawet jesli zyjemy we wlasnych swiatach.. 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s