Przebiegunowanie i nibiriańska nagonka..

Poczułam, że muszę dodać tę notkę.. widząc co się dzieje.. pod jak wielkim wpływem pewnych sił znaleźli się obecnie ludzie i z jak wielkim entuzjazmem podchodzą do (naturalnego ich zdaniem) zjawiska jakim jest przebiegunowanie… Ja tego entuzjazmu jakoś nie podzielam i bynajmniej nie ze względu na strach, ale dojdę do tego później…

O przebiegunowaniu pisałam dość sporo przed 11 11 11, bo jakoś połączyły mi się ze sobą te sprawy, a całkiem niedawno w notce

Earth like a Butterfly

napisałam:

Livia Ether Flow 9 Styczeń 2014 @ 23:12

i znow niesamowita synchronia… wlasnie Ashayana Dean mowi o tym nienaturalnym nachyleniu Ziemi w pierwszej czesci wywiadu dla Projektu Camelot, takze o tym, ze na rok 2012 rzeczywiscie zostalo zaplanowane ponowne przebiegunowanie, ale do niego nie doszlo… i byc moze te filary niebosklonu, o ktorych wspomniales to inaczej Planetarne Prety, o ktorych mowa w ‘Mechanice Wzniesienia’

Ashayana:

“Mamy 2 prety i jeden kij w Ziemi i sa to kluczowe konfiguracje energetyczne powiazane z wirami, itp”

hmm, te prety momentalnie skojarzyly mi sie ze zlotymi pretami z ceremonii Projektu Cheops 11 11 11.. akurat 2 prety!

30 października 2011
Otrzymujemy gotowy wyrób. Dwa złote pręty o łącznej wadze 1295 gram, długości 56 cm każdy, przekroju 1 cm2, wykonane z jednolitego złota. Wyglądają pięknie, emanują wspaniałą energią ludzkich serc. Ostatnim etapem jest grawer.

2 listopada 2011
Odbieramy złote pręty od złotnika z wygrawerowanym na każdym pręcie napisem

„NIE TYLKO CHLEBEM CZŁOWIEK ŻYJE“.

http://www.projekt-cheops.com/plain.aspx?languageId=1&menuId=138&sectionId=612&cmd=

ah te pieknie wygladajace zlote prety emanujace wspaniala energia ludzkich serc…

po prostu makabreska

sporo też wyjaśnia poniższy fragment z książki Ashayany:

Wyższa & Niższa Ziemia

blueray21:
Prezentuję tutaj tłumaczenie fragmentu streszczenia napisanego przez A’sha Deane – autorkę książek “Podróżnicy”. O genezie tego za długo by pisać, zresztą Darek zna to lepiej.

Krótki słownik:

MCEO – Szmaragdowy Klasztor Zakonu Melchizedeka
GA – Anielscy Strażnicy
NET – Transdukcja Nibirujańskiego Pola Elektrostatycznego
SAC – na razie nie znalazłem rozpiski tego

NET, “Wyższa & Niższa Ziemia” SczelinaToral,
Precesja Równonocy& Fałszywe jugi i Wyrównanie 2012 Alpha-Omega

Na poziomie planetarnym, wydarzenie z 13.400 rpne spowodowało aktywację planetarnej anomalii środowiska o nazwie “NET”. NET (Transdukcja Nibirujańskiego Pola Elektrostatycznego) jest wielowymiarową uprzężą elektromagnetyczną, która działa poprzez “pasy Van Allena” w ziemskiej atmosferze – i przez skorupę ziemską i płaszcz – co tworzy i podtrzymuje nietypowe zakłócenia w obrębie pola geomagnetycznego Ziemi, oraz w Bio-polach magnetycznych, które regulują zachowania DNA. Przez zakłócenia NET powstałe w okresie 13.400 rpne, rezonans jądra Ziemi został zmieniony, w wyniku czego nastąpiło pierwsze z trzech niewielkich przyspieszeń geograficzno-biegunowego drgania osi ziemskiej.

Niewielkie przyspieszenie drgań osi ziemskiej wytworzone w okresie rozpoczynającym się w 13.400 rpne, pierwsze z trzech odpowiednich przyspieszeń niewielkich precesji cyklu równonocy z poprzedniego 26556-letniego cyklu SAC, do szybszego cyklu około 25.920 lat (przyspieszenie około 636 lat). Wielowymiarowe pole NET rozpoczęło nienaturalne przyspieszenie ziemskiego czasu, który stopniowo odciąga ziemską Templar dalej od współ-rezonansowego zestrojenia z organicznymi uniwersalnymi cyklami czasowymi i Gwiezdnymi Portalami, i dalej w zestrojeniu z anomalią pętli czasoprzestrzeni, które miało miejsce 5.5 mln lat temu (“Ściana w czasie – anomalia Fantomowej Ziemi “). W wyniku “Wielkiego Osiatkowania” w 13.400 rpne i pierwszego przyspieszenia drgań, ziemskiego pola geomagnetycznego – a więc Korytarze Gwiezdnych wrót Amenti – znalazły się pod częściową kontrolą Iluminatów i ich Starszych krewnych a ewolucja człowieka został przywiedziona do względnego zastoju.

Najbardziej intensywne uszkodzenie Ziemi, które ucierpiała w wydarzeniach z 13.400 rpne był początek dosłownie nieorganicznego wykorzystania lub “Siatki” z części istniejących na Ziemi płaszczyzn wielowymiarowych materii. Część Wrót Gwiezdnych Amenti i część (Templarowej ?) Ziemi i pola trójwymiarowej płaszczyzny materii, zostało zawarte w elektromagnetycznej uprzęży NET, oddzielone i podzielone z częściami Wrót Gwiezdnych Amenti i płaszczyzn, które były poza NET. Ten nienaturalny podział płaszczyzn Ziemi stworzył anomalię “Wyższej” i “Niższej” Ziemi: mają identyczne trójwymiarowe widmo częstotliwości, ale “czasy impulsu” w ramach tej wspólnej częstotliwości stały się rozbieżne.

Płaszczyzny i trójwymiarowa podstawa materii, które zostały zawarte w polu NET stały się “Dolną Ziemią”, kontrolowaną przez Illuminati NET, pole geomagnetyczne “Niższej Ziemi” doznało pierwszego ”wzrostu wahań bieguna“, które przyspieszają “precesje cyklu równonocy z 26,556 do 25,920 lat lat.

Płaszczyzny i trójwymiarowa podstawa materii, które pozostały poza NET stały się “Wyższą Ziemią” czyli “Wzniesioną Ziemią”; biologiczne Wzniesienie było jeszcze możliwe z “Wyższej Ziemi”, ponieważ część Wrót Gwiezdnych Amenti i płaszczyzn materii pozostało w 26556-letnim cyklu precesji równonocy, przez które cykle otwarcia organicznych SAC Wrót Gwiezdnych Amenti wystąpowały.

W wyniku tych “osiatkowań” w 13.400 rpne części pól Ziemi, które kiedyś fizycznie się manifestowały “wydawały się dosłownie zniknąć” patrząc od wewnątrz NET i pola jego geomagnetycznej uprzęży. Gdy „Niższa Ziemia” , pole „związane z NET” zaangażowało pierwsze 636-letnie przyspieszenie precesji równonocy” a pole „Wyższej Ziemi” nie, prędkość rotacji cząstek elementarnych i atomów, a także prędkość wirowania planety Ziemia, przyjęła dwa lekko różne ” rytmy drgań pulsacji Energii”, lub “impulsów czasowych.” Impuls czasu „ Niższej Ziemi” był nienaturalnie przyspieszony, a czas impulsu „Wyższej Ziemi” pozostawał zgodny z większymi, dłuższymi, wolniejszymi impulsami czasu wolnego wielowymiarowego Wszechświata. Czasoprzestrzeń w polu NET „Niższej Ziemi” weszła w niewielkie nieorganiczne przyspieszenie, skurcz i zagęszczanie, wirowania osi Niższej Ziemi, jak również jej drganie, stały się trochę szybsze, powodując lekkie skrócenie dni i uczynienie “wybrzuszenia” w równikowej Ziemi bardziej wyraźnym. Biorytmy pola życia przyspieszyły, podobnie jak szybkość zaniku elementali, a DNA pola życia Niższej Ziemi zostało uwikłany w ” magnetycznym uścisku” z anomalii pola geomagnetycznego generowanego przez NET. Na terytoriach Wyższej Ziemi – z mniejszym, bardziej ekspansywnym “czasem impulsu” – nie wystąpują którekolwiek z tych anomalii środowiskowych lub biologicznych.

Starszyzna Illuminati zaaranżowała 13.400 rpne zdarzenie “Wielkiego Siatkowania” jako część ich znacznie szerszego porządku wobec Dominium Templariuszy, zaplanowanego, aby osiągnąć spełnienie w następnym SAC Ziemi. Ta technologia “Siatkowania” była wykorzystana przez rasę Starszyzny Illuminati wiele razy wcześniej, dosłownie na galaktycznym poziomie planu Illuminati było doprowadzenie NET Niższej Ziemi “online” z ich galaktycznego systemu NET, który działa poprzez galaktykę Drogi Mlecznej i łączy się z równoległą do Drogi Mlecznej galaktyką. W 13.400 pne, rasa starszyzny Illuminati poczyniła znaczne postępy w kierunku realizacji tego planu. Ludzie, jakich znamy dzisiaj, ewoluowali do przodu od punktu “Wielkiej Siatki” do nieszczęsnych mieszkańców “Niższej Ziemi”, pod represjami, manipulacjami i genetycznymi mutacjami pola Illuminati NET. Od okresu Wielkiego Siatkowania – i związanych z tym, kolejnych okresach 10,948 rpne, 9562-9558 pne i 3470 pne, aż do tej pory – , rasa Starszyzny Illuminati i ich Illuminati-Ludzkie dzieci zachowały ciągłą, ukrytą obecność i zaangażowały stały zdalny, manipulujący kontakt i komunikację z ludzkościa Niższej Ziemi, gdy oni cierpliwie “szczotkowali (pielęgnowali) rasy NET “, aby spełniły określone role podczas “spotkania z losem” przewidziane na następny SAC “cyklu Wzniesienia “.

Po 13.400 rpne, okresie Wielkiego Siatkowania, GA-MCEO kontynuowali i przyspieszali ich interwencyjne ewolucyjne wysiłki, stopniowo wracając do „12 Ustnych Legionów Krysthl-a” zdalnych tłumaczeń płyt CDT- za pośrednictwem resztki populacji anielskich ludzi, jednoczenie wzmacniając wysiłki genetycznej Bio-odnowy odwrotnej mutacji wśród wszystkich “wspólnych -genów człowieka” “Śpiącej” populacji. “Mutacja wspólnego genu” dotyczyła zarówno Anielskich Ludzi jak i Illuminati-ludzkiej linii genów, przywracając się obie do stanu “względnej prymitywnej niewinności” -stanu, z których obie mogły iść do przodu razem w ich pamiętaniu nauk życia wiecznego Wzniesienia, oraz w ich uzdrowieniu “wspólno -genowej mutacji” poprzez postępującą Bio-Odnowę. W tym względzie, Illuminati “Śpiące” populacje mogą mieć możliwość powrotu Wolnej Woli do nich. Illuminati-Starsi zanegowali „Śpiącym” tą możliwość, gdyż Starsi hodowali ich tylko jako”jednorazowy zasób”, z którym wygrają “Walkę z Templariuszami.” Większość ras Illuminati-starszych nie nosili prawdziwej miłości lub dbałości o dobro swoich ziemskich dzieci Illuminati. W rzeczywistości, uważali swoje dzieci jako “gorsze genetycznie okazy” od starych mistrzowskich ras – gorsze właśnie dzięki genetycznym “zanieczyszczeniom” przez Anielskiego Człowieka, z którym Starsi sami zaprojektowali swoje ziemskie Illuminati-ludzkie potomstwo. Mając litość dla losu Illuminati-ludzi, GA-MCEO zaangażowali “wspólno -genowe mutacje Śpiących” jako okazję do zaoferowania tym rasom ewolucyjnej możliwości Bio-Odnowy, a przez to potencjalnie odzyskanie wolności od hierarchicznej manipulacji i uwięzienia ich przez Illuminati-Stardzych krewnych.

GA-MCEO opcja Ewolucyjnej Wolności i nauki “12 Ustnych Legionów” szybko stały się popularne wśród “wspólno -genowych ludzi Śpiących” zarówno potomków Anielskiego Człowieka jak i Illuminati-Człowieka, dzięki interwencyjnym wysiłkom Strażników po 13.400 rpne Wielkiego Siatkowania. Przez okres małych buntów, które miały miejsce zarówno w Atlantydzkiej jak i Egipskiej kulturze “rasy niewolników Śpiących” odzyskały małe twierdze kontroli nad niektórymi terenami templariuszy Ziemi – i wewnątrz frakcji podstawowych struktur rządzących elit Illuminati-ludzkich. Takie “niesubordynacje” nie były widziane dobrze wśród lojalistów Illuminati-Człowieka i ich Starszych krewnych. Atlantydzki “Ruch Wolności” został w dużej mierze zwalczony przez różne Illuminati-Starszych inwazje na Atlantydzkie wyspy i sąsiednie terytoria, a Illuminati program “genetycznego mieszania” został mocno przyspieszony wśród populacji “Śpiących”, ale gniazda oporu przeciwko panowaniu Illuminati pozostały. Postępy w Bio-Odnowie odwrotnej mutacji, które zostały dokonane przez MCEO były nieustannie osłabiane przez działania Atlantydzkich Illuminati, ale nadal posuwały się naprzód mimo tych niepowodzeń. Przez lokalne “siły Dominium” swoich ziemskich Illuminati-ludzi dzieci, Starsi wzrastająco promowali wśród ludności Śpiących nauki i zastosowania tego, co nazywano “Nauka Metatronicznej Śmierci” i Atlantydzką technologię “Rozkwitu i Upadku“. W 10,948 rpne, postęp w wysiłkach MCEO Bio-Odnowy, i w Ruchu Wolności Atlantydy, zostały zatrzymane gdy Illuminati-Starsi wdrożyli masywnie aplikację “Nauka Metatronicznej Śmierci” zdobyli drugie i najbardziej katastrofalne (dla Śpiących) zwycięstwo w rozwoju ich Głównego Planu Podstawowego celu.

Około 13.000 lat temu, w 10,948 rpne, Illuminati-Starsi używali “Nauka Metatronicznej Śmierci “, aby w końcu osiągnąc cel, który oni starali się osiągnąć przez miliony lat wcześniej. Od Atlantydzkiej wysp Bruah, w południowo-zachodnim terytorium Atlantydy (które nazywane są Kubą, Puerto Rico i Haiti współcześnie), Illuminati-Starsi, przy pomocy swoich dzieci Illuminati-Ludzi, używali Metatronic ”Mechaniki Wiru martwej Gwiazdy”, aby utworzyć zestaw tuneli czasoprzestrzennych nazwie Solar Time-Torus Tunnel (słoneczny czasowo – pierścieniowy tunel); ten zestaw tuneli łączył rdzeń Gwiezdnych Wrót Niższej Ziemi i Słońca do odpowiednich gwiezdnych bram równoległej Ziemi i Słońca w równoległym systemie czarnej dziury równoległej Galaktyki Drogi Mlecznej. Gdy te zestawy tuneli zostały otwarte, zostały one rozszerzone o tunele Alpha-Omega w galaktycznym rdzeniu “Alfa” Równoległej Drogi Mlecznej i naszą “Omega” galaktyki Drogi Mlecznej, otwierając pole przemieszczeń intergalaktycznej czaso-przestrzeni nazywane “Great Toral Rift Time Rip.” (“Wielki Toral Rozerwania Czasowej Szczeliny”). Poprzez 10,948 rpne- Atlantydzkie centrum intergalaktycznego “Great Toral Rift Time Rip.”, podstawowe gwiezdne Wrota geomagnetyczne i pole naszego Słońca – i uprząż NET wykorzystujacą pole magnetyczne Ziemi i korytarze z Gwiezdnych Wrót Amenti Niższej Ziemi – były nieorganicznie związane z geomagnetycznymi polami i podstawowymi Gwiezdnymi Wrotami równoległej Ziemi i równoległego Słońca. Połączenie Szczeliny Toral równoległych systemów Ziemi-Słońca wciągnęło Templariuszy Niższej Ziemi i Słońca dalej w niewłaściwy współ-rezonans do organicznych uniwersalnych cykli czasowych i Gwiezdnych Wrót Wyższej Ziemi i z bezpośrednim dostosowaniem i ujarzmieniem do nieorganicznej czasoprzestrzeni zniekształconego cyklu Systemu czarnej dziury Równoległej Drogi Mlecznej “alfa”.

Przez „Toral Rift Time Rip”, przestrzenno-czasowe pola i cykle otwarcia Gwiezdnych Wrót Niższej Ziemi, Słońca i Układu Słonecznego i “fantomową Ziemią” anomalia pętli czasoprzestrzeni z przed 5,5 mln lat temu, wszystko stało się elektromagnetycznie zmieszane i zsynchronizowane z cyklami Tunelu Alpha Jesiennych Wrót otwarcia Równoległej Ziemi i Słońca równoległego. Niższa Ziemia i nasz Układ Słoneczny wszedł przestrzenno-czasową anomalię w “cykl fałszywych jug Illuminati “, które zamierzano zakończyć w realizacji planu Mistrza Illuminati podstawowego celu podczas następnego SAC.

Przez Planetarne zakłócenia templariuszy spowodowane 10,948 rpne “Great Toral Rift Time Rip”, Niższej Ziemi rezonans rdzenia został ponownie zmieniony, w wyniku czego miało miejsce drugie z trzech niewielkich przyspieszeń geograficzno-biegunowych wahań osi ziemskiej. Z biegiem czasu to drugie przyspieszenie wahań osi ziemskiej utworzyło drugie z trzech odpowiednich niewielkich przyspieszeń precesji cyklu równonocy – z 25.920-letniego cyklu precesji pierwszego przyspieszenia (w 13.400 lat pne), na jeszcze szybsze, które przyspieszają krokami do około 25.771 lat cyklu precesji do czasu następnego równoległego SAC.

Podczas zdarzenia Toral Rift w 10,948 rpne, cykle czasowe, Gwiezdnych Wrót okresy otwarcia i precesja cyklu Równonocy Niższej Ziemi zostały zsynchronizowane do kontroli równoległych cykli otwarcia, tuneli Ziemi co spowodowałoby otwarcie Korytarzy Wrót Gwiezdnych Amenti na Niższej Ziemi przedwcześnie w 2012 roku, gdy Gwiezdne Wrota równoległej Ziemi i równoległej Mlecznej Drogi Jesiennych Wrót otwartych przez Szczelinę Toral.

Gdyby Główny Plan Illuminati był udany, okres 2012-2013 AD przyprowadziłby ludzkość Ziemi do ostatecznego kataklizmu “spotkania z przeznaczeniem Illuminati”.

Podczas tego “spotkania”, nasz Układ Słoneczny i Równoległy Układ Słoneczny zaangażowałyby nieorganiczne „Metatronic Death Star Merkaba Vortex” zmieszany „Toral Rift Time Rip”, co spowodowałoby gwałtowne “Masowe Wymarcie” Pól życia w obu systemach. Następnie oba systemy solarne byłyby “cofnięte w czasie” do 10,948 rpne- Atlantydzkiego centrum Szczeliny Toral czasoprzestrzeni pola przemieszczeń, skąd byłyby one przyswojone jako “surowe kwanty” w System czarnej dziury Równoległej Drogi Mlecznej “alfa”. (Szczegółowe informacje na te tematy znajdują się w -Podsumowaniu wątków-2.)

Podczas przypadku 10,948 rpne Szczelina Toral w polu NET Niższej Ziemi i w polu geomagnetycznym Ziemi zaangażowano częściowe przesunięcia biegunów, wyrównując je z obszarami równoległej Ziemi, co spowodowało pewne anomalie klimatyczne oraz częściowy okres lodowcowy na Niższej Ziemi. Po raz kolejny nakładka epigenetyczna i DNA pola życia Niższej Ziemii zostały bezpośrednio dotknięte przez zmiany środowiska planetarnego pola geomagnetycznego.

Drugie z trzech biologicznie wywołanych “wymazań pamięci” miało miejsce, ponownie stawiając ziemskich ludzi w prymitywny stan percepcji, z utratą pamięci historycznej, praktycznej i pamięci języka, a mutacja “wspólno-genowego człowieka”, która rozpoczęła się w 13.400 rpne nadal przyspieszała.

Od czasu przypadku 10,948 rpne Szczeliny Toral i później pole życia Niższej Ziemi stało się dosłownie więzieniem w obrębie środowiska wprowadzając cykl sztucznie przyspieszonego czasu, w którym Planetarni Templariusze i Korytarze Gwiezdnych Wrót Amenti Niższej Ziemi , a Zatem biorytmy ich pól życia, przyjęły stopniowo skracające się “Fałszywe jugi” Cykl Gwiezdnych Aktywacji Jesiennych Wrót równoległej Ziemi. W strukturze niezakłóconych, organicznych cykli Czasu Uniwersalnego są 4 cykle czasu w Eyugha ekspansji /okresie manifestacji. Każdy z 4 cykli Eyugha czasu zawiera 6 mniejszych Euiago-SAC cykli czasowych, a każdy Euiago-SAC cykl zawiera 6 mniejszych cykli kontinuum czasowego. Jeden organiczny Ziemski Euiago-SAC cykli otwarcia Gwiezdnych Wrót ma 26,556 lat długości; jeden organiczny cykl planetarny Eyugha Ziemi – 6 organicznych Euiago-SAC cykli – jest 159,336 lat długi. System “Fałszywych jug” ” sztucznego czasu Illuminati ” jest skonstruowany przez nakreślenie 25920-letniego nieorganicznego przyspieszenia “precesji równonocy” – przeciwnie do cyklu Niższej Ziemii rozwoju wahań osi geograficznej biegunów między dostosowywaniem się do Polaris i Vegi, które występuje ze względu na nienaturalnie wymuszoną synchronizację pola Wrót Gwiezdnych Amenti Niższej Ziemi i geomagnetycznych pól z tymi z Równoległej Ziemi i równoległej Alpha galaktyki Drogi Mlecznej. Wykresy progresji tych “fałszywych jug ” cykli precesji były i są ważne dla Illuminati-Starszych, ponieważ w pewnych okresach powtarzających się w tym nieorganicznym cyklu, bezpośredni dostęp do portalu terytoriów Niższej Ziemi staje się dostępny z Równoległej Ziemi i równoległego systemu Czarnej Dziury Drogi Mlecznej.

blueray21:

Kiedy Niższa Ziemia i Słońce zostało powiązane z równoległym systemem poprzez Atlantydzkie Słoneczne tunele czaso – Torusów i Szczeliny Toral 10,948 rpne, orbita Niższej Ziemi wokół Słońca przyspieszyła nieznacznie (skrócenie organicznego “roku” Niższej Ziemi) i została zsynchronizowana w zgodnej rotacji z ”niewidzialną orbitą” równoległej Ziemi wokół jej słońca, oraz poprzez tunele powiązań między Rdzeniem Słonecznych wrót, naszym Układem Słonecznym stał się on nieorganicznym systemem z podwójną gwiazdą, niewidocznie uwięziony do równoległego Układu Słonecznego. Gdy orbitalne obroty i cykle czasu otwarcia Gwiezdnych Wrót naszego Układu Słonecznego zostały wymuszone do synchronizacji z tym Równoległym Układem Słonecznym, uwięzione Wrota Gwiezdne Amenti Niższej Ziemi ustawiają się bezpośrednio – w określonych punktach za każdym rocznym obrotem Niższej Ziemi wokół Słońca – z „tunelami Alpha- Jesiennych Wrót równoległej Ziemi i z tunelami Alpha-Omega jądra galaktycznego” Każdego roku w okresie wiosennej równonocy i równonocy jesiennej, równoległe tunele czasoprzestrzenne Alpha Ziemi mogły otwierać się bezpośrednio do wykorzystania uwięzionych Wrót Gwiezdnych Amenti Niższej Ziemi, na okres około dwóch tygodni, co pozwala Illuminati-Starszym na łatwe przejścia i odwiedziny między Niższą i równoległą Ziemią. Każdego roku w czasie zimowych i letnich okresów przesileń, znowu przez okres około dwóch tygodni czasu Słoneczne-Torus tunele czasoprzestrzenne będą angażować Wrota Niższej i Równoległej Ziemi w krótkim dostosowaniu międzygalaktycznych tuneli Alpha-Omega galaktycznego jądra, pozwalając Illuminati-Starszym na przejście bezpośrednim tunelem na Niższą Ziemię z różnych regionów obu galaktyk Mlecznej Drogi.

Te roczne okresy Komunii “były wykorzystywane przez rasy Iluminatów-Starszych na bezpośrednie i cykliczne” policyjne ” interakcje na Niższej Ziemi Atlantydzkiej, egipskiej i pre-starożytnych” Śpiących “ludzkich kultur.

“Fałszywe juga” kalendarze Illuminati, przedstawiające fałszywe “yuga” cykle precesji 25,920 lat, rozpoczęły się najpierw od Atlantydy po przypadku 10,948 rpne Szczeliny Toral. Te Atlantydzkie Kalendarze Illuminati “były używane zarówno przez Illuminati-starszych i ich Illuminati-ludzkie dzieci Niższej Ziemi do” śledzenia harmonogramów odwiedzin “gdy Illuminati-Starsi wracali do Niższej Ziemi na wizytację. “Atlantydzkie Illuminati Fałszywe juga Otwarcia Równoległych tuneli

Kalendarze precesji zostały później wprowadzone do różnych Śpiących populacji ludzkich Niższej Ziemi i stały się podstawą dla kalendarza Majów czasów ostatecznych i wielu wczesnych “pogańskich sezonowych kultów” i obrzędów.

Po przypadku 10,948 rpne Szczeliny Toral, i jej wynikowych anomalii klimatycznych i czasu cyklu, kultury Atlantów rozwijały się pod wzrastająca kontrolą Iluminatów, podczas gdy rasy MCEO – Krystalicznej Rzeki Aquafereion interweniowały poprzez Wyższe portale Ziemi wprowadzając “Wodnych-ludzi ” hybrydowe linie na Niższej Ziemi dla Bio-Odnowy upadającego kodu genów Anielskiego Człowieka. W 10.500 rpne Illuminati-Ludzie toczyli “Podbój Lucyfera”, podczas którego Atlantydzkie Wyspy, i natychmiastowa kontrola ewolucji człowieka Niższej Ziemi, wpadła ostatecznie pod panowanie Illuminati.

W 9562 pne Atlantydzcy Illuminati-Ludzie obalili usiłowania interwencyjneMCEO-3 Krystalicznej rzeki Aquafereion Niższej Ziemi w wystąpieniu zdarzenia o nazwie Wielki Areszt, w 9560 pne Atlantydzcy Illuminati-Ludzie sformalizowali swój planetarny plan panowania w kreowaniu Lucyferycznego Przymierza “One World Order – Atlentean Conspiracy”(Jeden Światowy Porządek – Atlatydzka konspiracja), a w 9558 pne ich nieszczęśliwy Podbój Templariuszy zakończył się powszechną powodzią i ostatecznym zatonięciem trzech wysp pierwotnych mieszkańców Atlantydy.

Gdy podbój Illuminati Atlantydzkich Templariuszy postępował na Niższej Ziemii , różne frakcje ras Illuminati-Starszych i ich dzieci ziemskich zaangażowały w zwalczanie konkurencyjnych programów Dominium Templariuszy i z tego wynikły “wojny siatki” Niższej Ziemi, każda konkurująca grupa Illuminati-Starszych zamierzała kontrolować Gwiezdne Wrota Amenti Niższej Ziemi – a tym samym międzygalaktyczne „Toral Czas Rozerwanie Szczeliny” – podczas “2012 spotkania z przeznaczeniem Illuminati”.

Konflikty i “Najazdy” każdej z Illuminati-Ludzkich –hybrydowych ras nawzajem na Niższej Ziemi kontynuowano nadal wśród konkurujących grup Illuminati aż do 3470 pne, kiedy to niektóre frakcje ras Illuminati-Starszych i ich Illuminati-ludzkich dzieci zorganizowali trzecie z trzech niewielkie przyspieszenie wahań geograficzno –biegunowej osi i wypadkowe przesunięcie pola geomagnetycznego Niższej Ziemi. To wydarzenie 3470 rpne, który zostało wykonane na Niższej Ziemii ze starożytnego Babilonu, było określane jako “Babble-On Massacre”, gdyż to spowodowało trzecie biologicznie “wymazanie pamięci ” ras ludzkich z Niższej Ziemi. Zmutowane rasy “wspólnych-genów ludzkich” Niższej Ziemii zostały obniżone po raz kolejny, za pośrednictwem środowiska zakłóceń elektromagnetycznych w epigenetycznej Nakładce i DNA, do prymitywnej percepcji stanu z utratą pamięci historycznej, praktycznej i językowej. “Babble-On Massacre” wydarzenie to zostało później zapisane w Biblii tłumaczone jako “Wieża Babel” w historii. (Informacje na temat postępu w programie Atlantydy Conspiracy i Babble-On Massacre znajdują się w Podróżnicy Tom -2, 2. wydanie.)

Po tym trzecim przyspieszeniu wahań osi 3470 pne, grupy Illuminati-Starsi znów zaczął “reedukować” “śpiących” ludzkich populacji Niższej Ziemi . Korzystanie z “rocznych harmonogramów komunijnych” powoli przyspieszającgo Atlantydzkiego kalendarza Illuminati fałszywych jug Otwarcie równoległych tuneli precesji równonocy, rasy Illuminati-Starsi cyklicznie” nadzorowały “ich” terytoria więziennej planety Niższej Ziemi i okresowo” mieszali ” ich ludzi z amnezją – jeńców przeznaczonych do hodowli, systematycznie do przodu mieszając elementy genetyczne Głównego planu Illuminati.

Rasy Illuminati-Starsi i ich “wybrańcy” Illuminati-Ludzie “elita” dzieci zwracali tylko wybrane fragmenty starożytnej wiedzy Atlantydów dla ogółu Śpiących populacji ludzkich i fałszywie się przedstawiali Śpiącym ludziom jako “bogowie”.

Śpiących uczono “przestrzegać pór roku,” stwarzać “kalendarze kamienne, portalowe świątynie i obserwatoria astronomiczne”, w których mogliby “Wykreślić czas i lokalizację wizyt swoich bogów” i mieszali się z nimi dla hodowli podczas takich wizyt.

Śpiących uczono wielu potwornych rytuałów terytorialnej siatki podboju, morderstw, ofiar, perwersji, kopulacji i posiadania, dzięki którym mogą “dążyć, aby pozyskać przychylność” fałszywych bogów, którzy ich uwięzili.

Znajomość Gwiezdnych Wrót Templariuszy równoległych Ziemi, w realiach historii Atlantydy i pochodzenia rasy oraz Atlantydzkich Nauk śmierci i Planu Głównego Illuminati zostało zarezerwowany tylko dla małej ilości elitarnych “wybranych” w danym momencie. Większość Anielskich Ludzi i Illuminati-ras ludzkich także trzymano w amnezji, nieświadomych, niewykształconych, zniewolonych, a tym samym łatwych do manipulowania, sprzeniewierzenia i kontrolowania. Jest to rzeczywistość “ostatniej historii starożytnej”, od której nasz “znany historyczny zapis”pochodzi.

Niektórym starożytnym grupom wybranym przez Illuminati-Starszych, takich jak Maya, były powierzone większe aspekty wiedzy Atlantydy, o czym świadczy kalendarz czasów ostatecznych Majów.

Ten starożytny kalendarz “proroczo” przedstawiał “2012 okres czasu końca, kiedy nieorganicznie zsynchronizowane Gwiezdne Wrota / tunel Fałszywego cyklu juga Niższej i równoległej Ziemi będą kulminacją w zestawie Wrót Niższej Ziemi , naszego Słońca i Ziemi równoległej i Słońca dostosowując się i otwierając tunele do Alpha-Omega tuneli w Galaktycznym rdzeniu obu galaktyk Mlecznej Drogi.

Ta “Intergalactyczna 2012 Alpha-Omega Brama Wyrównania ” została zaprojektowana, aby przynieść nasz Układ Słoneczny i równoległy układ słoneczny w nieorganiczny Metatroniczny Wir Merkaby Gwiazdy Śmierci..

zmieszany z 10,948 rpne centrum rozdarcia Szczeliny czasu Toral, spełnieniając Pierwotny Cel Głównego Planu Mistrzów Illuminati. Gdy rasy Illuminati-Starszych i ich elity “wybrani” ida do przodu z ich ukrytym Podbojem Templariuszy i Śpiących ludzi ” Dezinformacyjnym Programem Reedukacji “, GA-MCEO i Krystaliczna Rzeka ras Strażników kontynuowała wysiłki interwencyjne z terytoriów Wyższej Ziemi i innych regionów w ramach Uniwersalnego Systemu Wolnych Światów.

Strażnicy ”12 ustnych Legionów Krysthl-a “po raz kolejny ożywiły powrót nauk z płyt CDT- do” zwykłego człowieka “ludzkich liniach ras, które utrzymały w mocy traktat Szmaragdowego Przymierza, i kilkanaście innych pisemnych częściowych tłumaczeń Płyt CDT- zostało wydane w różnych językach i kulturach po “Babble-On Massacre” w 3470 pne .

Historia “ludzkich wojen i podboju” postępuje, i trwa do naszych czasów, gdy prawdziwe powody nieustannych walk i rozlewu krwi są całkowicie ukryte dla wszystkich, oprócz niewielu wybrańców w szeregach Illuminati, którzy kontynuują role ich poprzedników dyrektorów tych planetarnych zdarzeń. Tymczasem historyczny “galimatias” starożytnych mitów, oszustw, prawd cząstkowych i fałszów częściowych stały się w “faktyczną podstawą duchowej i naukowej rzeczywistości”, na której wszystkie nasze znane kultury historyczne i dzisiejsze “publiczne” widoki rzeczywistości zostały zbudowane.

Niezależnie od tego, w co zdecydujemy się wierzyć lub nie wierzyć o realiach tego, “co działo się wcześniej” nasza planeta stoi obecnie w obliczu jej długo planowanego “spotkanie 2012 z przeznaczeniem Illuminati” – które będą miały bezpośredni wpływ na ewolucyjne potencjały każdej formy życia na naszej Niższej Ziemi .

http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=8163.0;wap2

Komentarz z notki

Manuskrypt Marii Magdaleny

Jedno ze swoich doświadczeń, które kojarzy mi się z owym nibiriańskim NETEM opisałam tutaj:

Buczenie i padające wieże bogów starego systemu….

 i może niektórzy pamiętają to co pisałam kiedyś na temat Majów, czemu tak naprawdę mogła służyć ich ceremonia 11 11 11 (choć póki co mam wrażenie, że wszyscy przechodzą jakieś mocne nibiriańskie pranie mózgu).. Dlaczego Majowie zaczęli ją od wielkiego Wężowego Kopca…. I dlaczego tak ważną rolę odegrał w tym Drunvalo Melchizedek…. Ciekawe jak się teraz czuje, po tym gdy jego mroczny scenariusz z wybiciem większej cześci ludzkiej populacji nie doszedł jednak do skutku?!

Dlatego zgadzam się z Ashayaną, że te kalendarze są fałszywe i co więcej mroczne, bardzo mroczne.. podobnie jak symbol węża zjadającego swój ogon (makabra!)… Także neomajański kalendarz promowany przez MT się zalicza do tego grona.. ale po prostu to czułam, przeczuwałam to co się właśnie dzieje.. że będzie nagonka i że pewne osoby, które najmocniej się do mnie zbliżyły okażą się tymi, które będą chciały mnie zniszczyć….

ok, cd później, a póki co jeszcze wpis pt Wegetariańska Atlantyda, bo wiąże się właśnie z tematem przebiegunowania.. i tego jak straszny los spotkał tę wspaniałą cywilizację… dosłownie ludzi aniołów…

earthheartbeatingbw5_bigger

cdn..

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

18 thoughts on “Przebiegunowanie i nibiriańska nagonka..”

  1. Livia Ether Flow:
    „Dlatego zgadzam się z Ashayaną, że te kalendarze są fałszywe i co więcej mroczne, bardzo mroczne.. podobnie jak symbol węża zjadającego swój ogon (makabra!)… ‚

    Co do kalendarzy… każdy decyduje sam w co chce wierzyć (sterowany lub świadomy) dotyczy to także kalendarzy. O różnych kalendarzach i o tym, czemu pewne działania niektórych ludzi dotyczących kalendarzy „majańskich” służyły, pisałam. Podobnie o symbolu węża zjadającego swój własny ogon… Z tego, co wiem, nie jest to symbol rozwoju czy ewolucji ludzkości.

    Podobnie jak Ty, miałam wiele przeczuć dotyczących różnych ceremonii związanych z „mistrzowskimi datami” w tym także 11.11.11. oraz 12.12.12., o których doskonale wiesz. Czyżbyś zapomniała?

    ” Także neomajański kalendarz promowany przez MT się zalicza do tego grona.. „

    „Neomajański”? Jesteś tego pewna? W takim razie dobrze, że Ty w to wierzysz i publicznie informujesz o tym ludzi. Ale takimi stwierdzeniami możesz jednak… „wylać dziecko wraz z kąpielą”. Niechaj i tak będzie. Przyjmuję ten Twój punkt widzenia.

    „ale po prostu to czułam, przeczuwałam to co się właśnie dzieje.. że będzie nagonka i że pewne osoby, które najmocniej się do mnie zbliżyły okażą się tymi, które będą chciały mnie zniszczyć….”

    Tak, są zapewne siły, które chcą innych zniszczyć… Wiesz, że niejaki Ktoś też pisał o tym, że chciałam go „uśmiercić”? Dlatego Twoje słowa skojarzyły mi się np. ze słowami Ktosia. Ja to postrzegam w taki sposób, że on próbował zaprojektować na mnie coś, co było jego (być może nawet nieświadomym) zamiarem. Dla mnie obecnie już jest oczywiste, że gdy przestaję coś zasilać (np. swoimi lękami, emocjami, negatywnymi myślami), wtedy uwalniam się od tego czegoś w sobie… i wtedy czyjeś manipulacje przestają na mnie działać. Taka “ośmiornica” sama wówczas “niejako traci” swoje macki. Po prostu one mnie nie dosięgają…

    Nie ma we mnie potrzeby, by „wysyłać innych w nicość” lub kogokolwiek, w jakikolwiek sposób niszczyć. Ale Ty wierzysz, w to, w co chcesz (możesz czy potrzebujesz z jakichś powodów).

    p.s. Przeczytałam pod artykułem na zalinkowanej przez Ciebie stronie http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=8163.0;wap2:. komentarz niejakiej Kiary. Dla mnie interesujący. Dziękuję.

    Lubię to

    1. A jeśli chodzi o przebiegunowanie… Czy bierzesz pod uwagę taką możliwość, że dokona się takie przebiegunowanie Ziemi, że wróci ona do swojej harmonijnej postaci z harmonijnym kosmicznie i energetycznie ustawieniem biegunów?

      Lubię to

      1. Tak, o tym powrocie do Harmonii pisałam w notce http://liviaspace.com/2014/01/10/earth-like-a-butterfly/ ale moim zdaniem powinno się to odbyć również w jak najbardziej harmonijny sposób… bo takie klasyczne przebiegunowanie wiadomo z czym się wiąże….

        Zauważyłam jednak dyskusję na Mistyce Życia… w tym słowa Ozyrys.. żeby Polska została ocalona przed zimnem i wszystkim co złe.. ale żeby Hiszpanię skuły lody.. cóż, te słowa naprawdę wiele mówią o prawdziwych intencjach tej osoby.. i wiem doskonale, że nie tyle chodziło o samą Hiszpanię, a o to że ja tu obecnie mieszkam…. i żeby tak naprawdę mnie te lody skuły, a więc mówiąc wprost – żebym zginęła… jednakże… u mnie właśnie słoneczko, jest bardzo ciepło, wprost lato.. latają motylki, śpiewają ptaszki, kwitną kwiatki.. biegam sobie na boso.. ale z tego co mi wiadomo w Polsce macie właśnie duże, bardzo duże mrozy…. cóż, jest takie stare przysłowie – nie życz komuś co tobie niemiłe… Moc najcieplejszych pozdrowien…..

        Lubię to

      2. „Zauważyłam jednak dyskusję na Mistyce Życia… w tym słowa Ozyrys.. żeby Polska została ocalona przed zimnem i wszystkim co złe.. ale żeby Hiszpanię skuły lody.. „

        Nie zauważyłam tego wpisu. Tak, Ozyrys czasem wyraża dziwne „życzenia”. Może mieć takie „życzenia” czy „marzenia”, ale prawda jest taka, że wiele marzeń i życzeń nie spełnia się ludziom. I nie ma znaczenia, czy się „życzy” komuś dobrze czy źle. Chorej osobie można życzyć zdrowia, a ona i tak choruje. Osobie o „zamkniętym sercu” można przesyłać miłość, a ona i tak może po swojemu wykorzystać taką przesłaną jej energię, na przykład do ranienia innych (choćby nieświadomie). A osobie, której powodzi się dobrze według oceny innej osoby, ta inna może życzyć na przykład, żeby lód skuł jej ogród, a ogród jeszcze piękniej rozkwita… Tak to działa 😉

        „cóż, te słowa naprawdę wiele mówią o prawdziwych intencjach tej osoby.. i wiem doskonale, że nie tyle chodziło o samą Hiszpanię, a o to że ja tu obecnie mieszkam…”

        Intencje ludzi… hm… Intencja – dla mnie – to coś innego niż „życzenia” i działania z pobudek egoistycznych. Intencja to myśl i wynikające z niej działanie zgodne z planem duszy skorelowanym z Całością czyli działanie w pełnej harmonii. Chociaż jest takie przysłowie, że „dobrymi intencjami piekło wybrukowane”. Dotyczy ono tych fałszywych intencji, wynikających z ego i pewnych myśli „wzorcowych” służących na przykład do manipulacji innymi (świadomej lub nieświadomej, gdy sami jesteśmy manipulowani przez innych).

        Ozyrys próbuje pisać jakiś scenariusz, w którym przypisuje innym pewne role (w tym Tobie i mnie) zgodnie ze swoimi przekonaniami:

        „Są strażnicy czasu ,a do nich należy Jestem ,ale ją też ściąga za bardzo do czarownicy Livii. Livia przed eonami ,tez zawarła nie takie przymierze jak trzeba,ale sama się ma z tym uporać ,a nie posiłkować się Jestem ,którą sobie upatrzyła do pomocy.” http://nnka.wordpress.com/2014/01/15/spirala-lewo-czy-prawoskretna-wir-lewo-czy-prawoskretny-cz-2/#comment-24966

        Ona pisze to, w co wierzy. I z jakichś powodów w to wierzy. A jeszcze jakiś czas temu mnie też postrzegała jako – co najmniej – „czarownicę”.
        Jak ktoś się załapie na taki scenariusz, to wpada w odgrywanie takiej roli w czyimś scenariuszu. Nawet, gdyby okazało się, że w jakiejś swojej cząstce jestem „strażniczką czasu”, to i tak byłaby to tylko cząsteczka tego, kim (dla kogoś) Jestem. Ktoś może temu przypisywać takie, a nie inne znaczenie, zgodne z przekonaniami, wiarą czy życzeniami tej osoby. Nie biorę tego do siebie. To czyjś scenariusz. Aktorką grającą w czyichś scenariuszach byłam. Pisałam też „swoje” scenariusze. A nawet reżyserką byłam. 😉 Te doświadczenia mam za sobą. Dlatego być może rozumiem, że ktoś przechodzi teraz podobne doświadczenia i rozumiem mechanizmy ich działania. 🙂

        Serdeczności moc Tobie przesyłam.

        Lubię to

    2. Jeśli zestawi się ze sobą to o czym mówili Majowie i Drunvalo Melchizedek (Koniec Świata? nie martw się.. to naturalne!) z tym co mówi Ashayana:

      „Gdyby Główny Plan Illuminati był udany, okres 2012-2013 AD przyprowadziłby ludzkość Ziemi do ostatecznego kataklizmu “spotkania z przeznaczeniem Illuminati”.”

      i z tym dlaczego w swoich snach spotykałam Drunvalo Melchizedeka w pobliżu mojego rodzinnego domu… na plaży, która prowadziła do Szmaragdowego Strażnika…

      Jednak dopiero w grudniu 2013 po prawie pięciu latach od tamtego spotkania (ze Szmaragdowym Strażnikiem) uświadomiłam sobie o co tak naprawdę chodziło i jak ważne było to co się stało.. Pisałam o tym tutaj: http://liviaspace.com/2013/12/23/winter-tale/comment-page-1/#comment-9679 i tutaj: http://liviaspace.com/2013/12/23/winter-tale/comment-page-1/#comment-9575 wątek czarnej kurtyny…

      W każdym bądź razie dla mnie jest ewidentne to jak ważne było Przebudzenie owego Strażnika w odpowiednim momencie…

      „Nie ma we mnie potrzeby, by “wysyłać innych w nicość” lub kogokolwiek, w jakikolwiek sposób niszczyć. Ale Ty wierzysz, w to, w co chcesz (możesz czy potrzebujesz z jakichś powodów).”

      przypomnę więc tylko mój sen, w którym ujrzałam Cię w dziwnej masce… jakby przygotowaną do jakiegoś rytuału… co ciekawe ten sen połączył się ze snem o Tell Amarnie… I w związku z tym wciąż mnie zastanawia dlaczego przyrównałaś mnie już z kilka razy do Nefretiti, skoro nie jestem do niej nawet fizycznie podobna… Może przypomniałaś sobie coś więcej na ten temat.. skoro przypomniałaś sobie tyle nt Szmaragdowych Tablic???

      w każdym bądź razie wciąż mam to uczucie, że czegoś ode mnie chcesz, czegoś o czym nie mówisz wprost… zresztą to samo dotyczy Jarka…. a także R…. czyli mężczyzn, którzy są mi szczególnie bliscy… dlaczego oni tak bardzo cię interesują? czy właśnie dlatego że poprzez nich chcesz dotrzeć do mnie, do tego co mam w sobie, a czego ty potrzebsz? bo to co napisałaś wczoraj J brzmi dosłownie jak wyznanie miłości.. a ja to czuje nie od dzisiaj… a więc przypomnę tylko co jakiś czas temu napisałam, a Ty się przeciwko temu wzbraniałaś…. a jednak…. Powiedz mi więc proszę dlaczego to robisz? Czego właściwie ode mnie chcesz… czy też potrzebujesz? Może już to wiesz? 🙂

      Przyszla mi też w tym momencie na myśl ‚Ślężańska Macierz’ by A ze złotym motylkiem w brzuchu… ktora sie ´´narodzila´´ akurat w dniu 26 lipca 2011, czyli w pierwszy dzien nowego roku w kalendarzu 13 ksiezycow… coz, ten kontakt byl perfekcyjnie zaplanowany ze wzgledu na mnie…. ale to dluga historia…. w kazdym badz razie widzialam dokladnie kim byl ten tlum istot idacych za A wtedy na Ślęzy.. slyszalam ich wycie… one szly za nia bo ona jest ich matką… stąd Ślężańska Macierz… I w tym momencie przypomina mi się to co na temat Ślęży pisała Nnka… także na temat pewnego energetycznego słupa z nią związanego i to mi się wiąże z tym co mówi Ashayana.. i z moja notka ‚Earth Like a Butterfly’… tak, chyba dochodzę do jakiegos szczególnego znaczenia Ślęży w tym wszystkim…. Ten motylek uwięziony w brzuchu……..

      p.s I może nie przez przypadek właśnie dzisiaj miałam dziwny sen o Bursztynowym Jaju……

      Lubię to

      1. „przypomnę więc tylko mój sen, w którym ujrzałam Cię w dziwnej masce… jakby przygotowaną do jakiegoś rytuału… co ciekawe ten sen połączył się ze snem o Tell Amarnie…”

        Liviu, to Twój sen i Twoja wizja. Nie wiem, czemu obsadziłaś mnie w takiej roli albo dlaczego w ten sposób się Tobie przejawiłam. Może mam coś do odegrania w ważnym dla Ciebie scenariuszu. To się okaże.

        „I w związku z tym wciąż mnie zastanawia dlaczego przyrównałaś mnie już z kilka razy do Nefretiti, skoro nie jestem do niej nawet fizycznie podobna… „

        Nie wiem, to było intuicyjne skojarzenie. Może to była z kolei moja projekcja na Ciebie? Może to ja w podświadomości utożsamiam się także z Nefretti, a projektowałam ją na Ciebie?

        „Może przypomniałaś sobie coś więcej na ten temat.. skoro przypomniałaś sobie tyle nt Szmaragdowych Tablic???”

        Jak pisałam w egipskiej bajce:
        A może jest jeszcze inaczej, ponieważ przez kolejne wcielenia w KOLE KARMY wszystkie te dusze niosły ze sobą ten mit i powtarzały go zamieniając się w kolejnych wcieleniach rolami… Bo ziemskie losy tych pięciu dusz splotły się jednak na całe tysiąclecia… Brakuje w tej opowiastce jeszcze jednej ważnej osoby „dramatu”… Siostry Isi… O niej jeszcze sobie nie przypomniałam…

        Z tego, co sobie przypomniałam… wszyscy odgrywamy po kolei wszystkie role danego scenariusza – mitu. Teraz wiem, dlaczego. Bo, gdy w jakimś sensie „odegramy wszystkie te role”, zrozumiemy znaczenie tego mitu. I dopiero wtedy mit „przestaje działać” albo… niesiemy dalej ten mit, choć już świadomie…

        „w każdym bądź razie wciąż mam to uczucie, że czegoś ode mnie chcesz, czegoś o czym nie mówisz wprost… zresztą to samo dotyczy Jarka…. a także R…. czyli mężczyzn, którzy są mi szczególnie bliscy… (…) Powiedz mi więc proszę dlaczego to robisz? Czego właściwie ode mnie chcesz… czy też potrzebujesz? Może już to wiesz? :)”

        Osobiście nic od Ciebie nie chcę. Ani od Twoich bliskich. A to, co się przeze mnie przejawia, potrzebujesz odkryć sama. Na razie jesteś na takim etapie, że chyba czegoś się boisz czy obawiasz z mojej strony. Pisałaś kilka razy, że jestem o Ciebie zazdrosna. I z tego, co ja wiem (nie zarzucając niczego Tobie), to projektujesz na mnie w tym przypadku swoją własną zazdrość, której się wypierasz z jakichś powodów. Kto ma racje? Nie wiem. Nie zależy mi, by mieć rację. Zależy mi na maksymalnej uczciwości wobec siebie. Bo dzięki temu można rozpoznać swoje własne kłamstwa i wyjść z iluzji i grania nieświadomie różnych ról w czyichś scenariuszach.

        „w kazdym badz razie widzialam dokladnie kim byl ten tlum istot idacych za A wtedy na Ślęzy.. slyszalam ich wycie… one szly za nia bo ona jest ich matką… stąd Ślężańska Macierz…(…) tak, chyba dochodzę do jakiegos szczególnego znaczenia Ślęży w tym wszystkim…. Ten motylek uwięziony w brzuchu……..”

        Lubię to

      2. ciąg dalszy…

        Jeśli nawet A jest taką Matką czy Macierzą, bo tak ją postrzegasz, to czy wyobrażasz sobie, że motyl w brzuchu Ślężańskiej Macierzy jest jak… w kokonie, w którym dojrzewa jego postać, by mogła kiedyś z niego wylecieć?

        Przypomnę tu przypowieść o motylu:
        Gdy człowiek zobaczył motyla w kokonie, wydawało mu się, że on cierpi i postanowił mu pomóc wydostać się z kokonu. Delikatnie rozerwał kokon. Mimo to motyl nie wylatywał. Wtedy człowiek zwrócił się do motyla:
        – Dlaczego nie wychodzisz z kokona? Spójrz, możesz już wylecieć.
        – Widzisz, moje skrzydła jeszcze nie wykształtowały się całkowicie. – powiedział motyl. – Potrzebują substancji, która zawarta jest w kokonie. Potrzebują nasycić się nią, by mogły się rozwinąć i bym mógł stać się motylem.

        W tej wersji motyl umarł… dzięki „pomocy” człowieka. Ten człowiek nie rozumiał natury zjawiska, z jakim się spotkał – motyla „uwięzionego” w kokonie. Ten człowiek dokonał na motyla projekcji swojej własnej sytuacji, której nie był świadomy. Użalił się nad motylem, bo tak naprawdę chciał pomóc sobie… poprzez „uwolnienie” motyla. A ten motyl był dla niego posłańcem od wszechświata… Gdyby ten człowiek był gotów, zrozumiałby, że wszechświat poprzez motyla mówi do niego: „Przyjrzyj się sobie, bo jesteś w jakimś kokonie, który postrzegasz jako więzienie. Możesz dojrzeć, że tkwisz jak ten motyl w jakimś „kokonie”, ale potrzebujesz dojrzeć tak, jak on, by móc z tego kokonu wyfrunąć”.

        W mojej „wizji”, w moim „scenariuszu”, motyl naprawił rozdarty kokon. Stracił przy tym wiele energii, co spowodowało, że dłużej musi poczekać na wykształcenie się do końca jego skrzydeł i przekształcenie się w dojrzałą postać motyla. Wtedy swobodnie wyleci sam z kokonu…

        I być może, że Ślęża ma jakieś „szczególne znaczenie w tym wszystkim…”

        Zadam Ci pytanie: Dlaczego wysnuwasz opowieść – „piszesz scenariusz” o motylu tkwiącym w brzuchu Ślężańskiej Macierzy jak w więzieniu, a nie jak w łonie-kokonie, w którym dojrzewa, by mógł wzlecieć? Czy to Twój wybór, czy coś każe Ci taką wersję „pisać”? Przecież możesz wybrać taką wersję rzeczywistości, która jest dla Ciebie najlepsza i ta wersja będzie dla Ciebie realizowana…

        Ja wiem, że ten motyl dojrzeje…

        Lubię to

      3. ¨Jeśli nawet A jest taką Matką czy Macierzą, bo tak ją postrzegasz, to czy wyobrażasz sobie, że motyl w brzuchu Ślężańskiej Macierzy jest jak… w kokonie, w którym dojrzewa jego postać, by mogła kiedyś z niego wylecieć?¨

        tu nie chodzi tyle o moje postrzeganie ile o to, że sama A przed naszym wspólnym wejsciem na Ślężę w dniu 10 11 12 powiedziała mi, że ma w swoim brzuchu uwięzionego motylka.. i że ona chciałaby go uwolnić.. A wiązała ten stan także ze swoją dużą nadwagą i wszelkimi problemami zdrowotnymi, w tym skórnymi.. a także z niezaspokojonym apetytem i ogromna żądzą seksualną.. Ogromne uzależnienie od jedzenia, zwłaszcza mięsa, oraz seksu…. Byłam tym wtedy nieźle zszokowana, tym wyznaniem, ale z drugiej strony przyjęłam to z dużą otwartością i zrozumieniem.. No i właśnie to wyznanie na coś mnie naprowadziło… i miałam wizję w której ujrzałam A jako wielką JASZCZURĘ w której brzuchu tkwi śliczny złoty motylek… i było to dla mnie o tyle niesamowite bo wiązało się z moimi wcześniejszymi doświadczeniami z motylkiem nieskończoności i z tym kiedy ujrzałam siebie jako motyla, któremu ktoś kiedyś odciął w brutalny sposób skrzydła… wiązałam to już wtedy z jakimś dramatem do którego doszło w pewnym okresie atlantydzkim… a teraz łączę to także z tym o czym mówi Ashayana, bo niesamowite wprost jest podobieństwo pomiędzy tym symbolem Earth’s Natural Yan Yun Flow a moim motylkiem nieskończoności…

        i dlatego właśnie odbieram tego motylka w brzuchu Ślężańskiej Macierzy jako uwięzionego…. bo on już kiedyś był wolny, ale został schwytany i zamknięty…

        wiem jednak, że dla Ciebie to co mówię jest niewygodne i dlatego zrobisz wszystko aby odwrócić kota ogonem… a ponadto jeśli uważasz, że to tylko moje projekcje to cóż.. mam do nich prawo tak samo jak Ty i Każdy… choć przyznam, że naprawdę można mieć tego dość, słuchania, że wszystko co napiszę, a co Ci nie pasuje to tylko moje projekcje… bo to co Ci pasuje to już projekcje nie są… i jeszcze tak a propos tej zazdrości… wybacz, ale ja nie mam Ci czego zazdrościć, a Ty mi? sama przecież wiesz co czujesz…

        nie przemawia też do mnie Twoje pisanie o tym, że jeśli w coś uwierzę to tak będzie… ale co to ma do rzeczy… jeśli ktoś znęca się nad dzieckiem, albo psem to jest to znęcanie się bez względu na to w co ja wierzę… ale rozumiem, że wygodniej jest w to nie wierzyć, bo tak przynajmniej można przejść obok wszelkiego zła z pełną obojętnością:(

        p.s ah, i być może pamiętasz, że wtedy nocą na Ślęży, tuż po tym gdy ujrzałyśmy z A to niesamowite niebo w czarno białe paski podeszłam dosłownie w ostatniej chwili do stojącego tam kościoła i wtedy to ujrzałam wewnętrznym wzrokiem… otwierającą się zapadkę… tak jakby coś zostało otwarte, uwolnione…

        ale być może później coś poszło nie tak……

        słyszałam też wtedy w pobliżu Niedźwiedzicy taki dziwny dźwięk… jakby jakiś syntetyczny szyfr… może miało to związek ze znajdującym się tam nadajnikiem, a może jeszcze czymś innym… coś dziwnego wydarzyło się już na samym początku.. jakbyśmy obie na moment straciły przytomność.. to było bardzo dziwne… i dziwne jest to, że tak naprawdę nikt się tym do tej pory nie zainteresował… tak jakby prawda na ten temat miała pozostać w ukryciu… ach przepraszam, Nnkę to bardzo interesowało, ale niestety.. jej już nie ma…..

        EDIT:

        AXIS MUNDI ŚLĘŻA?

        http://nnka.wordpress.com/2012/07/06/axis-mundi-sleza/

        Lubię to

  2. Zaczęłam raz jeszcze czytać notki Nnki dotyczące Ślęży i wklejam kilka linków:

    AXIS MUNDI ŚLĘŻA?

    http://nnka.wordpress.com/2012/07/06/axis-mundi-sleza/

    MATRIX GOLEMOWE DZIECIĘ czyli jak zaplanowano “przyspieszenie”- cz1 Kryształowe Sieci

    http://nnka.wordpress.com/2012/07/22/matrix-golemowe-dziecie-czyli-jak-zaplanowano-przyspieszenie-cz1-krysztalowe-sieci/

    Stosy z wiedźmami płonęły nadaremnie

    http://nnka.wordpress.com/2012/07/05/comment-5301-stosy-z-wiedzmami-plonely-nadaremnie/

    Alegoria Kryształowe YH WH

    http://nnka.wordpress.com/2011/12/04/alegoria-krysztalowe-yh-wh/

    Omijając Ślężę

    http://nnka.wordpress.com/2011/11/26/omijajac-sleze/

    Nnka Listopad 26, 2011: „Potem na jednej z prywatnych sesji (bardzo osobistej dla tej osoby, więc nie będę tu nic przytaczać z zapisków) pojawił się BYT. Osoba ta mieszka … niedaleko Ślęży. Z momentem pojawiania się energii natychmiast padło w kierunku Bytu pytanie- KIM JESTEŚ? I zaskakująca nas odpowiedź. SAMUEL!. Dodam tylko, że osoba nie słyszała o projekcie Cheops, a ja nie byłam nigdy z nim związana.

    Livia: tak, to bardzo ciekawe… ponieważ z tego co mi wiadomo wiele ważnych imprez na Ślęży organizuje tak naprawdę Projekt Cheops, choć w sumie nieoficjalnie 😉

    i wciąż za mną chodzą te dwa złote pręty użyte w ceremonii 11 11 11 przez PCh i czuję, że łączy je coś z dwoma złotymi maskami, które Jenny ujrzała w wizji na Ślęży, choć kościół nazwała wtedy zamkiem… hmm…. i raz jeszcze Ashayana Dean: “Mamy 2 prety i jeden kij w Ziemi i sa to kluczowe konfiguracje energetyczne powiazane z wirami, itp” Wiry, Wirki… ciekawe, bo w pobliżu Ślęży znajdują się miejcowości o takich właśnie nazwach……….

    Lubię to

  3. ja nawiaze tylko do tego co pisala Nnka tu:

    Omijając Ślężę
    http://nnka.wordpress.com/2011/11/26/omijajac-sleze/

    lubie gory i odludne dzikie miejsca. zwlaszcza lubie sie po nich wloczyc nocami. dopiero wtedy, przy malo aktywnym zmysle wzroku moge wejsc w blizszy kontakt z wieloma istotami ktore napotykam.

    jednak na Sleze bym nie wrocil. tak pogmatwanych i ciezkich energii nie doswiadczylem chyba nigdzie wiecej. to tyle.

    Lubię to

    1. Tak, pamiętam jak mówiłeś, że jest tyle ciekawych miejsc, a więc dlaczego akurat Ślęża… Za drugim razem zaproponowałeś nawet, tzn. już jak byliśmy w drodze, aby zrezygnować ze Ślęży i zatrzymać się w Krakowie, pójść na Wawel, a potem się okazało, że akurat w tym czasie miała tam miejsce jakaś ważna medytacja połączona energetycznie z wydarzeniami na Ślęży.. Zresztą wiesz jak było… O wszystkim dowiadywaliśmy się dosłownie w ostatniej chwili, także o tej tajnej ślężańskiej imprezie.. Tzn. wiedziałam już wcześniej, że coś się tam będzie dziać, bo wspomniała mi o tym osoba, z którą się umówiłam na spotkanie w tym dniu, ale nie miałam pojęcia co dokładnie… No a działy się wprost niesamowite rzeczy.. Tak więc, tak czy inaczej warto tam było być… ale na powrót też nie mam ochoty… zwłaszcza po tym gdy się dowiedziałam kto tak naprawdę stoi za tymi niby niezależnymi spotkaniami na Ślęży… Nic więc dziwnego, że wchodziłam na górę w momencie kiedy wszyscy inni schodzili na dół… no chyba, że…………….

      Lubię to

      1. To tak samo jak ja za czasów Anntrovisu sprzeciwiłem się wchodzeniu w pewną medytację. Po prostu coś mnie od niej odpychało…

        Lubię to

  4. Są dwa rodzaje przebiegunowania magnetyczne i geograficzne. Zostało z jakichś powodów wstrzymane przebiegunowanie magnetyczne. Słońce zostało po prostu uśpione. Zastanawiałem sie wiele razy dlaczego? Potem doszedłem do wniosku, ze komuś chodzi o coś znacznie większego. Chodzi o otworzenie chwili kiedy ogień z wodą nie walczyły to było stosunkowo bardzo niedawno zaledwie 1500 p.n.e. Myślę że przyszedł juz czas aby zrewidować błędne daty ostatniej katastrofy atlantydzkiej- to też się działo około 1500 p.n.e. Komus bardzo zależało aby tak wszystkim pomanipulować abyśmy uwierzyli w ten rok 10500 p.n.e .Ja też w to cały czas wierzyłem.Ale brakowało mi ciągłości wydarzeń i kalendarzy Zodiaków etc etc.Cos tu jest ewidentnie nie tak. Potwierdzaja to Chińczycy. Ich jeden z pierwszych protoplastów Fu Xi uratował się z potopu> kto się jeszcze z nim uratował wiadomo że był twórcą I-Chngu i porządku wcześniejszego nieba (kiedy ogień i woda z sobą nie walczyły) wg pewnych badań było to około 2900 p.n.e. W roku 1000 p.n.e był juz porządek późniejszego nieba i Zodiak gdzie ogień z wodą jest w walce (ścisłej kwadraturze) nie ma pokoju Zachodni zodiak czym się zaczyna? Baranem czyli Marsem czyli walka o byt – gdzie tu harmonia miłość i pokój? Przychodząc na świat poza rodzicami i dziadkami rodziną nie jesteśmy witani fanfarami, ba musimy cały czas walczyć o życie. Cos tu jest nie tak…

    Atantyda musiała zatonąć stosunkowo niedawno (nie żadne 8500, 7500 czy 10500 p.n.e) ale dosłownie 1500 p.n.e
    http://wolnemedia.net/ezoteryka/atlantyda-matka-cywilizacji-1/

    Wojna trojańska miała miejsce zaledwie 3200 lat temu
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_troja%C5%84ska

    Znaczenie symboliczne miesięcy chińskich i poszczególnych faz Zodiaku sobie odpowiada. Dla Chińczyków faza Bliźniąt/Raka to niebo kiedy spływają same doskonałe siły a dla Zodiaku Zachodniego Rak i Bliźnięta to początkowe stadium rozwoju – wnętrze a nie niebo – po prostu opozycja w znaczeniu, czyli coś się przebiegunowało. Najważniejsze jest to aby to dzisiejsze (możliwe) przebiegunowanie przebiegło spokojnie, nie gwałtownie aby morza i oceany nie wystąpiły z brzegów. Jest już poczyniony wstęp. Według teorii prof Hapgooda przebiegunowanie geograficzne będzie miało miejsce wtedy, kiedy nastąpi znaczny przyrost lodu na biegunie południowym (Antarktyce) z jednoczesnym topnieniem lodowców na Arktyce- i to się teraz dzieje. Co najważniejsze to Ziemia w czasie tego procesu wcale nie zwolni swoich obrotów (wbrew temu co twierdził Patrick Geryl)

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s