Ślężańskie Roswell?

Naprawde nie wiem jak to mozliwe, ale dopiero wczoraj dowiedzialam sie czego tak naprawde na Slezy (w ramach fundacji Dar Swiatowida) szukal Projekt Cheops… Albo bylam za malo ciekawa, albo z jakiegoś innego powodu nie trafialam do tej pory na to info, bo nie kojarze tez aby ktos inny o tym wspominal, naprawde sobie nie przypominam? Taka sensacja, a tu cicho? Tzn. chodzi mi o pewna konkretna informacje i zaraz do tego dojde….. Wczoraj w zwiazku z notka

Wiosenne Zrównanie na Ślęży z Projektem Cheops i…… powrót do 11 11 11

chcialam znalezc pewne informacje nt Samuela i tak trafilam na strone:

http://kodczasu.pl/printview.php?t=514&start=200&sid=bccacc6c097769c149ac983d3c4851ea

a na niej wsrod roznych fragmentow channeli PCh na ‚wyciągi z channelingów relacjonujące jak Samuel przewodził wyprawie poszukującej skarbów na Ślęży..‚ i przypomnialo mi sie jak w trakcie pobytu na Slezy w pazdzierniku 2012.. 7 letnia wtedy Jenny ujrzala na miejscu Kosciola ZAMEK, a pod zamkiem ZLOTE MASKI.. chociaz ona nic przeciez nie wiedziala na temat Slezy, ani tym bardziej poszukiwan PCh.. Ja sama dopiero po tej wyprawie dowiedzialam sie, ze z tym zamkiem to fakt (historyczny), a zlote maski? pojawilo sie duzo skojarzen, ale o nich pozniej. Wiec wczoraj po tym jak doszlam do fragmentu ze zlotem postanowilam sie Jenny raz jeszcze zapytac o to co wtedy widziala i ona powiedziala mi cos miedzy innymi takiego:

‚tak… Złoty Zamek.. Złote MASKI życia wiecznego……. hmm….. one nie są zupełnie z tego świata.. te zlote maski zostaly ukryte na slezy przez istoty z innej planety… ‘istoty z gwiazd’.. zloty zamek jest bardzo gleboko pod czarnym zamkiem (kosciol).. ktory jest jak zaslona… (ja: czyli moze dlatego okreslilam go mianem czopu?) J mowi tez cos o kluczu, specyficznym rodzaju zlota…. 5.. g** i krysztale… musze to na spokojnie spisac…’

kiedy jednak skonczylam spisywac jej slowa i wczytalam sie w dalsza czesc wyciagow z pch trafilam na info, ktore sprawilo, ze doslownie zdebialam, bo przeciez Jenny doslownie przed chwilka wspominala o istotach z gwiazd:

Andrzej: Samuelu, mam takie pytanie na temat samej Ślęży. Czy Ślęża i jej okolice mają jakiekolwiek połączenie z piramidami w Egipcie?

Samuel: Może takie, że jest to miejsce też szczególnej mocy, gdyż energie w dni przesileń – jesień i wiosna – płyną z góry. Czyli powiedzmy z Marsa lub Księżyca. Ślęża dodatkowo posiada jeszcze moc energii Księżyca, a zwłaszcza wtedy, kiedy zaczyna się pierwszy dzień pełni. Cała góra wtedy emanuje ogromną energią i jest to bzdurą, co mówią ludzie, że Księżyc emanuje silną, złą energią. Wystarczy znaleźć się na płaskowyżu, czyli na górze w ten dzień pełni, w pierwszy dzień pełni, a odczujecie moc energii góry Ślęży. Pytasz jeszcze, co ma wspólnego płaskowyż w Giza i płaskowyż Ślęża? Otóż na Ślęży, na płaskowyżu, było to też lądowisko – za czasów jeszcze Bolesława Chrobrego i dużo wcześniej. Okoliczni ludzie, którzy widzieli to zjawisko, uważali, że albo bogowie zsyłają karę, albo też nagrodę. Ostatni raz lądowali 500 lat przed Erą Ryby. Więcej już na Ślęży istoty z innych wymiarów nie lądowały. Słucham.

Andrzej: Czy to znaczy, że góra Ślęża została stworzona sztucznie przez istoty pozaziemskie?

Samuel: Nie, Andrzeju. Góra była cały czas, nie było to sztuczne. Dlatego została wybrana, gdyż jak powiedziałem, ma silne połączenie energią z Księżycem. Dlatego to istoty z Aszun, istoty z Syriusza wybrały górę Ślęża. Słucham.

Andrzej: Samuelu, w jednej z poprzednich sesji powiedziałeś, że znalezisko na Ślęży odbije się echem na całym świecie. Czy tam jest coś tak bardzo specjalnego wśród tych skarbów, co mogłoby mieć światowy rozgłos?

Samuel: Tak, Andrzeju, może tak być. Otóż, kiedy – tak jak mówiłem – ludzie za czasów Bolesława Chrobrego składali ofiary bogu Słońca, natrafiali też, na – bo była awaria, Andrzeju – statku kosmicznego dokładnie 1000 lat przed Erą Ryby. I sensacją będzie nie złoto, Andrzeju, ale pokazanie ludziom szczątków właśnie tego rozbitego statku. Ludzie tamtejsi nie rozumieli, gdyż wierzyli w to, że to sam bóg się na Ziemię opuścił na swoim niebiańskim statku, potem zostawił, a sam poleciał. I te niektóre części, które nie zostały całkowicie zniszczone przez ogień, znajdują się tam pomiędzy tymi skarbami i uważam, że ten skarb jest najważniejszy.”

wierzyc w to nie wierzyc? nie wiem sama, ale niesamowicie mi sie to laczy z tym co przekazuje Jenny i z tym czego sama doswiadczylam w trakcie dwoch pobytow na Slezy rowniez… przede wszystkim nie wydurnialabym sie wypisujac takie rzeczy gdybym nie czula, ze jest w nich przynajmniej ziarnko prawdy…

http://liviaspace.com/2014/03/12/wiosenne-zrownanie-na-slezy-z-projektem-cheops-i/comment-page-1/#comment-15486

Czy komus moze wiadomo jak sie zakonczyly te poszukiwania na Slezy? Co wlasciwie tam znaleziono?

Moje relacje z pobytu na Ślęży:

Spotkanie na Ślęży 10/11 listopada 2012

17 października ŚLĘŻA

12 października 2012, gdzieś pomiędzy Ślężą a Radunią…

Krasków, Żywa Woda i Kryształowa Czaszka Ziemi

nowy-1a2

cdn..

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

1 thought on “Ślężańskie Roswell?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s