Fallen Elohim/Fallen Angels

3d7bc07f606664e97760551ec7ca1ad6Marzec 17, 2014 o 11:03 Mezamir pisze:

Jest jednym z Elohim (liczba mnoga) o których mówi Księga Rodzaju

a962d9579303ab9b6d79fedd4077d4fa

Marzec 17, 2014 o 11:47 Livia Ether Flow pisze:

tak, ale biblijni ELOHIM to są tzw. FALLEN ELOHIM, a nie ELOHIM w ogóle… z nimi są rzecz jasna związani FALLEN ANGELS, czyli upadłe anioły, np. AA Michael i jego rodzina …… tych upadłych grup/legionów jest jednak więcej… Za niektórymi z ceremonii 11 11 11 stała ewidentnie grupa D-11 Annu-Elohim Falling Angelic Legion….. Dlatego niektórzy czuli co się święci i próbowali to powstrzymać….

Tutaj co nieco na temat Fallen Angelic:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/freedom-teachings-2/fallen-angelic/

tak ogólnie wiele się sprowadza do tego, że są to działania mające na celu utrzymać człowieka w odcięciu od jego prawdziwego Źródła, czy też mówiąc inaczej jego prawdziwej Natury…

wiadomo, że każdy człowiek na Ziemi nie jest komunistą, czy faszystą, a więc tak samo każdy nie kazdy ELOHIM jest tym złym, upadlym i działającym na szkodę ludzkości… niestety ci jednak stanowia przewage i to oni wlasnie najwięcej namieszali… pewnie dlatego, że jak to wszyscy fanatycy potrafili dążyć do swoich celów po trupach…

i może jeszcze taki frag:

“Now during the Atlantean cataclysm and what is known as the Luciferian Rebellion about 26,000-30,000 years ago, this is when the planetary star gates, the planetary grids became controlled by the Controlling races such as the Reptilians, the Annunaki, the Draconians….”

http://www.energeticsynthesis.com/index.php/library/multi-dimensional/multi-d-blueprint/2088-quetzalcoatl-and-seraphim-lineages?highlight=WyJsdWNpZmVyaWFuIl0=

i warto to zestawić z Majańską Ceremonią 13 Kryształowych Czaszek sprzed 26.000 która wypadła akurat w czasie 11 11 11

jakby to było dzisiaj dźwięczą mi w głowie słowa Nnki… ‘dlaczego sprzed 26.000 lat?” i myślę, że daleko się nie pomyliłam w swojej odpowiedzi…..

….

to komentarze z Mistyki Życia z notki:

http://nnka.wordpress.com/2014/03/14/idz-precz-szatanie-mt-4/

KALI jako bogini roku 2012

the return of the goddess kali 2012

ps.

Zauważyłam, że dzisiaj mija rocznica śmierci R. Monroe i tak mi się przypomniała jego

ZASŁYSZANA HISTORIA

oraz

TERAPIA WSTRZĄSOWA

(Nie jesteśmy ani, jak mówisz, “Kimś”, ani nie pochodzimy z ..Gdzieś”. Nie jesteśmy również nadzorcami Ziemskiego Ogrodu, ani ogrodnikami. Nie zbieramy i nie przekazujemy luszu – energii wytworzonej przez ludzi. Nie braliśmy żadnego udziału w przygotowaniu programu szkoły intensywnego uczenia się, choć byliśmy świadkami powstania tej szkoły i od samego początku obserwujemy jej rozwój. W razie konieczności, gdy powstaje blokada w przepływie energii, służymy swoją pomocą, nie naruszając przy tym ciągłości nauki. Nasze współuczestnictwo w tym procesie jest dla nas bardzo ważne: my dzięki niemu też się rozwijamy.)

o kim mowa?

&

prędkość ucieczki

Elohei Elohim

Fallen Angelic

 update

wazny watek dotyczacy FA i 11 11 11

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/11/11/1111/

16 october 2015

watek aveyon/annu i gdyni

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/28/jak-niszczy-sie-niewygodnych-dla-swiatowego-systemu-niewolnictwa/comment-page-3/#comment-48476

 

 

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

57 thoughts on “Fallen Elohim/Fallen Angels”

  1. „tak, ale biblijni ELOHIM to są tzw. FALLEN ELOHIM”

    .. i bardzo dobrze 😀 😉

    Co to znaczy że są upadłe?
    Tzn że są „zeszłe” 😉

    zeszły na dół, do niższych światów.

    Ziemia w kosmologii wedyjskiej znajduje się w środku.
    Mamy też światy wyższe i niższe, więc aby zstąpić na Ziemię
    trzeba „spaść” z wyższych światów.

    Komentarze teologów pisane do Biblii to nie jest wiarygodne źródło informacji.
    Tym co głoszą teolodzy nie warto się przejmować, kiedyś głosili że Ziemia jest płaska.

    „Za niektórymi z ceremonii 11 11 11 stała ewidentnie grupa D-11 Annu-Elohim Falling Angelic Legion…”

    Ja bym powiedział że za nimi stoją Elohim wzniosłe
    tzn te które osiągnęły poziom Ziemski, wznosząc się ze światów niższych.

    Lubię

    1. Mezamir, szczerze mówiąc nie bardzo kumam w tym momencie o co Ci chodzi. Sam się powołujesz na cytaty z Biblii, a teraz mówisz, że ona jest niewiarygodna…. Jasne, że nie jest w 100% wiarygodna, co nie znaczy że pewne informacje w niej zawarte są OK… Zresztą sam chyba w jakimś celu ją cytujesz 🙂

      „Ja bym powiedział że za nimi stoją Elohim wzniosłe
      tzn te które osiągnęły poziom Ziemski, wznosząc się ze światów niższych.”

      aha… a mógłbyś tę myśl rozwinąć?

      🙂

      Lubię

      1. „Sam się powołujesz na cytaty z Biblii, a teraz mówisz, że ona jest niewiarygodna”

        Mówię tylko że w Biblii można znaleźć szczątkowe informacje.
        Interpretować je to już zupełnie co innego.
        Ja nie interpretuję Biblii w oparciu o Biblię
        ponieważ to tak jakby kto miał być sędzią we własnej sprawie.

        Ja interpretuję fragmenty Biblii w oparciu o księgi
        na podstawie których Biblia była kompilowana.

        Lubię

  2. Dla lepszej czytelności poprawię to co napisałem

    “Zeszłe”/upadłe 😉 tzn że zeszły na dół (na Ziemię), z wyższych światów.
    Np Prometeusz/Lucyfer.

    Elohim wzniosłe tzn te które osiągnęły poziom Ziemski, wznosząc się ze światów niższych.

    W Biblii wszystko jest wywrócone do góry nogami.
    LUcyfer jest zły bo dał LUdzkości oświecenie/ogień/światło.

    a ci którzy zazdrośnie strzegą wiedzy przed ludźmi, nazywani są dobrymi.

    Dla naszego dobra chcą nas trzymać w ciemnocie i niewiedzy, dlaczego?
    Ponieważ ciemnota ludu gwarancją „cudu” 😉

    O Szatanie nie mówią teksty, które tradycja judeochrześcijańska związała z jego osobą.

    Chodzi tutaj o fragmenty ze ST (Iz 14 i Ez 28), w których Ojcowie Kościoła widzieli (bo chcieli widzieć) opis buntu Szatana.

    Problem w tym, że np tekst z Izajasza jest satyrą na upadek władcy babilońskiego i w ogóle nie mówi o Szatanie.

    Pojawiający się w tym tekscie Hellel ben Szahar (dosł. Jaśniejący syn Jutrzenki)
    został przetłumaczony przez św. Hieronima jako Lucifer (Niosący światło),
    co dało później podstawę do nieuprawnionych twierdzeń, ze tak brzmi właśnie imię Szatana. Co ciekawe w liturgii Wielkiej Soboty Lucyferem nazwany jest sam Chrystus 🙂

    Lucyfera zastąpiono Chrystusem, robiąc z Lucyfera Szatana, żeby się pozbyć konkurencji.

    Chajron-centaur wróżbita, mag, medyk, odkrył tajemnice muzyki, znał się na myślistwie, otaczała go cześć powszechna. W jego grocie ucztowali bogowie a bohaterowie przynosili swoje dzieci na wychowanie. Chejron był nauczycielem Asklepiosa ale „syn boży rychle przewyższył mistrza”.

    Poznał sposoby wskrzeszania zmarłych (Łazarz) bogowie uznali ze to zaburza porządek rzeczy wówczas Zeus zabił go piorunem. Wierzono ze Asklepios żyje w głębi ziemi jako wąż obdarzony wielkim rozumem i ludzką mową.

    Cesarz Julian pisał:

    Syn boży Asklepios zstąpił z nieba na ziemie i w Eupiauros zjawił się w ludzkiej postaci. Tu rósł, wychowywał się i w czasie swojej wędrówki podawał ludziom dłoń pomocna. Przebywa on wszędzie i na ladzie i na morzu ale nie do każdego przychodzi. Jest zbawca zarówno grzesznej duszy jak i chorego ciała.

    Przedstawiano go jako węża a później jako poważnego mężczyznę z brodą o rozumnym spojrzeniu i zamyślonym obliczu ubranego w płaszcz i trzymającego laskę dookoła której wije się waż.

    Nessos-centaur zabity przez Herkulesa,Dejanira ufarbowała w jego krwi koszule Herkulesa myśląc że rzuci w ten sposób czar miłosny na swojego ukochanego .

    Krew Nessosa była jednak jadem który wsiąkł w ciało Herkulesa i zaczął je palić. Herkules ułożył stos na szczycie góry (Golgota), na którym zamierzał spłonąć lecz w ostatniej chwili uratował go Zeus. Pojawił się obłok (późniejszy „duch święty”) na którym Herkules odleciał do nieba (wzór wniebowstąpienia). U wrót Olimpu czekała Iris i Nike aby mu włożyć wieniec na skronie (korona cierniowa). Zeus wziął w ramiona Herkulesa i uczynił go nieśmiertelnym (skąd my to znamy).

    Tak powstał mit o biblijnym Chrystusie dawnym Lucyferze/Prometeuszu/Fosforosie/Perunie itd

    Lucyfer mitologiczny nie ma nic wspólnego z biblijnym upadłym aniołem.

    Lubię

    1. „W Biblii wszystko jest wywrócone do góry nogami.”

      jesteś pewien, że wszystko? bo mi się tak nie wydaje… pewne informacje zostały całkiem dobrze zachowane i można z nich wiele odczytać.. mnie się przynajmniej w jakimś tam stopniu to udało… Choćby słowa o tym, że bogowie byli zazdrośni, a więc skrócili człowiekowi życie, nakazali mu pracować w pocie czoła, a kobiecie rodzić w bólach… na tym przykładzie widać ładnie jaki był stosunek tej boskiej kliki do człowieka… i dlatego upadli bogowie/upadle anioły, bo nie tyle, że spadły z wysokości jak i dlatego że przyczyniły się do upadku człowieka (regres człowieczństwa)…. to są konkretne istoty… pytanie jednak brzmi: dlaczego ktoś tam jeszcze powyżej na to pozwolił… i tu docieramy do walki na bardzo wysokich poziomach, tzw. logosowych……… takich, że mózg się dosłownie od tego przepala, a z czystej natury umysłu robi się święcona woda… no ale never mind… allelujah i do przodu 😉

      Lubię

      1. Gdyby było inaczej to cóż takie skrywano by przed nami w tajnych biblitekach watykańskich? Czemu kościół tak zaciekle zwalczał szamanów i palił książki?

        W Biblii jest tylko to co jest potrzebne władzy do sprawowania urzędu.
        O tym że Biblia jest wywrócona do góry nogami świadczy to że w wielu miejscach przeczy samej sobie. Czyli: ktoś pewne rzeczy poprzekręcał a resztę przeoczył (większość wyciął) i teraz jedno z drugim się gryzie.

        Lubię

      2. „Choćby słowa o tym, że bogowie byli zazdrośni, a więc skrócili człowiekowi życie, nakazali mu pracować w pocie czoła, a kobiecie rodzić w bólach…”

        O tym mówią Wedy, w okresie Kalijugi długość życia będzie się zmniejszać .

        Śrimad Bhagawatam Księga 12

        2.1
        Śukadewa Goswami powiedział:
        – O królu, religia, prawdomówność, czystość, tolerancja, łaska, długość życia, fizyczna siła i pamięć dzień po dniu ulegną zmniejszeniu pod wpływem potężnego
        wieku Kali.

        2.2
        W Kali-judze, samo tylko bogactwo będzie uważane za oznakę dobrych urodzin, odpowiedniego zachowania się i dobrych cech. Prawo i sprawiedliwość będą stosowane w oparciu o czyjąś pozycję.

        2.3
        Mężczyźni i kobiety będą żyć razem tylko w oparciu o zewnętrzną atrakcję cielesną, a sukces w interesach będzie polegał na oszustwie. Męskość czy kobiecość będzie oceniana stosownie do sprawności w seksie, a mężczyzna będzie przyjmowany jako bramin tylko dzięki noszeniu świętej nici.

        2.4
        Czyjaś duchowa pozycja będzie określana stosownie do zewnętrznych symboli i w oparciu o tę samą zasadę ludzie będą zmieniać duchowe porządki życia. Czyjaś własność będzie uważana za podejrzaną jeśli osoba ta nie będzie zarabiała wystarczająco na swoje utrzymanie, a sprytny mówca będzie uważany za uczoną osobę.

        2.5
        Osoba bez pieniędzy będzie uważana za pozbawioną świętości, a hipokryzja będzie przyjmowana za moralność. Małżeństwo będzie zawierane jedynie w oparciu o umowę słowną, za wystarczające oczyszczenie ciała, bez dekorowania go symbolami religijnymi, będzie jedynie wzięcie kąpieli.

        2.6
        Święte miejsca będą uważane jedynie za zbiorniki wody do wzięcia oczyszczającej kąpieli, a czyjaś piękność będzie oceniana w oparciu o sposób uczesania. Zapełnianie brzucha stanie się celem życia, a zuchwalstwo przyjmowane będzie za tak zwaną prawdę. Ten kto będzie w stanie utrzymać rodzinę uważany będzie za eksperta życiowego, a zasady religijne będą przestrzegane tylko dla reputacji.

        2.7
        Gdy Ziemia przepełni się taką skorumpowaną populacją to najsilniejsi z klas społecznych przejmą władzę polityczną. Symptomy Kali jugi

        2.8
        Tracąc swoje żony i własności dla skąpych i bezlitosnych władców zachowujących się nie lepiej niż złodzieje, ludzie pouciekają w góry i do lasów.

        2.9
        Nękani klęskami głodowymi i nadmiernymi podatkami ludzie uciekną się do jedzenia liści, korzeni, mięsa, dzikiego miodu, owoców, kwiatów i nasion. Gnębieni suszą będą całkowicie zrujnowani.

        2.10
        Ludzie będą cierpieć nadmierny chłód, silne wiatry, wielkie upały, deszcze i śnieżyce. Co więcej, będą dalej prześladowani zamieszkami, głodem, pragnieniem, chorobami i wielkim niepokojem.

        2.11
        Maksymalna długość życia człowieka w Kali-judze wynosić będzie 50 lat.

        2.12-16
        Pod koniec wieku Kali ciała wszystkich stworzeń poważnie zmaleją, a religijne zasady warnaśrama dharmy ulegną zatraceniu. Ścieżka Wed ulegnie całkowitemu
        zapomnieniu w społeczeństwie ludzkim, a tak zwana religia będzie głównie ateistyczna. Władcy w większości będą złodziejami, zajęcia ludzi opierać się będą na kradzieży, kłamstwie i niepotrzebnej przemocy, wszystkie klasy zredukowane będą do najniższego poziomu śudrów (robotników), krowy będą rozmiarów kozła, duchowe zgromadzenia nie będą różniły się od zwyczajnych domów, a rodzinne połączenia będą ograniczały się do natychmiastowych związków małżeńskich.

        2.17
        Pan Wisznu, Dusza Najwyższa i mistrz duchowy wszystkich ruchomych i nieruchomych żywych istot, który jest Bogiem, Najwyższą Osobą, rodzi się aby chronić
        zasady religijne i uwolnić świętych wielbicieli od reakcji materialnego działania.

        2.18
        Pan Kalki pojawi się w domu wielkiej duszy i najwybitniejszego bramina o imieniu Wisznujaśa, w wiosce Śambhala.

        2.19-20
        Pan Kalki, władca wszechświata, dosiądzie Swojego rączego konia Dewadattę i z mieczem w dłoni będzie podróżował po Ziemi ukazując osiem mistycznych bogactw, cech Najwyższego Boga i Swój niezrównany blask. W ten sposób będzie przemieszczał się z wielką prędkością i zabije miliony złodziei i oszustów pozujących na władców.

        2.21
        Po śmierci oszukańczych władców, mieszkańcy miast i wiosek poczują powiewy wiatru przynoszącego najświętszy zapach papki sandałowej i innych ornamentów Pana Wasudewy i w ten sposób ich umysły staną się oczyszczone duchowo.

        2.22
        Kiedy Pan Wasudewa, Bóg, Najwyższa Osoba, ukaże się w Swojej transcendentalnej formie czystej dobroci w sercach pozostałych przy życiu ludzi, ponownie
        obficie zaludnią oni Ziemię.

        2.23
        Kiedy Najwyższy Pan pojawi się w postaci Kalki, obrońcy religii, nastąpi ponownie Satja-juga i ludzkie społeczeństwo przywróci potomstwo w cesze dobroci.

        2.24
        Kiedy Księżyc, Słońce i Brihaspati (Jowisz) znajdą się razem w konstelacji Karkata i wejdą jednocześnie do domu księżycowego Puszja, dokładnie w tym momencie
        rozpocznie się wiek Satja lub Krita-juga.

        2.25
        Tak oto opisałem przeszłych, obecnych i przyszłych władców dynastii księżycowej i słonecznej.

        2.26
        Począwszy od twoich narodzin do koronacji króla Nandy przeminie 1150 lat.

        2.27-28
        Spośród siedmiu gwiazd formujących konstelację Siedmiu Mędrców (Wielki Wóz), Pulaha i Kratu jako pierwsze ukazują się na nieboskłonie. Jeśli utworzy się
        linię biegnącą z północy na południe przez ich środek, to stosownie do tego jaki dom księżycowy przetnie ta linia, jest powiedziane, że ta gwiazda (lub układ
        gwiazd) rządzi konstelacją w odpowiednim sobie czasie. Siedmiu Mędrców (Wielki Wóz) będzie połączonych z poszczególnym domem księżycowym przez sto lat w kalkulacjach ludzkich. Obecnie, w czasie twojego życia Siedmiu Mędrców (Wielki Wóz) znajduje się w domu księżycowym zwanym Magha.

        Lubię

      3. „dlaczego ktoś tam jeszcze powyżej na to pozwolił… ”

        1- Syndrom Kalijugi
        2- Żeby się na wirusa uodpornić,trzeba mieć z nim kontakt.

        Słabi zginą, silni pójdą dalej.

        Popularność neojudaizmów wynika z faktu że mamy Ciemny Wiek.
        W tym wieku wszystko co zgniłe i fałszywe, święci triumfy, ma swoje 5 minut.

        Po to by ludzie mogli ewoluować, uodpornić się na zarazę.

        Lubię

      4. „Słabi zginą, silni pójdą dalej.”

        ah, o to chodzi.. no to nieźle… prawo dżungli w pełnej krasie…. silny zawsze wygrywa! najsilniejszy plemnik, itd………

        „O tym mówią Wedy, w okresie Kalijugi długość życia będzie się zmniejszać.”

        czyli:

        To co bylo, znowu bedzie a co sie stalo, znowu sie stanie, nic nie ma nowego pod sloncem (Ksiega Kazn. Sal. 1: 9)

        o tym samym mówią MAjowie, BAskowie, itd…

        A WIĘC KOŁO SAMSARY SIĘ KRĘCI….

        zamiast wyjścia… mamy wieczny powrót…

        cd za chwilke 🙂

        „Czyli: ktoś pewne rzeczy poprzekręcał a resztę przeoczył (większość wyciął) i teraz jedno z drugim się gryzie.”

        moim zdaniem takim przeoczeniem może być uznanie wszystkich religii za wspaniałe, z wyjątkiem tej jednej jedynej złej i wiadomo o jaką chodzi 😉

        Jednak nawet Buddyzm, jak by wspaniały nie był to jednakże też jest jakimś tam systemem i w moim odczuciu jak najbardziej religijnym… ze swoim przywódcą duchowym na czele i całym rozbudowanym systemem świątyń i klasztorów… no i nieb oraz piekieł…

        Być może i lepiej niż inne systemy prowadzącym do WZYWOLENIA…

        jednakże…

        bardzo mi dała do myślenia ta ANUTARRA TANTRA…

        Termin tantry jogi najwyższej jest tłumaczeniem terminu sanskryckiego anuttara joga tantra. Słowo tantra dosłownie znaczy „sieć”, „tkać” i odnosi się do najsubtelniejszego stanu obecności zwanego Przejrzystym Światłem, którego kontynuacja trwa po śmierci tkając kolejno ze sobą reinkarnacje odrodzeń w samsarze a nieprzerwana zostanie nawet po zrealizowaniu nirwany.

        http://en.wikipedia.org/wiki/Anuttarayoga_Tantra

        może czegoś nie rozumiem, ale skoro w Buddyźmie wszystko zmierza do ostatecznego wyzwolenia to co to niby za SIEĆ, która trwa nadal po jego osiągnięciu???

        czy jest to więc prawdziwe wyzwolenie skoro taka istota która niby je osiągnęła nadal twki w tej samej sieci?

        moim zdaniem każda z religii i różnego rodzaju systemów duchowych prowadzi swoich wyznawców do własnych zamkniętych systemów przekonań, choć mogą się one jawić tym którzy do nich trafiają jako najniższe piekła, najwyższe nieba, albo i nawet jako Nirvana…. w rzeczywistości więc bez względu na to do jakiego by poziomu taki wyznawca nie trafił i nawet jeśli wydaje mu się, że jest już wyzwolony to nadal tak naprawdę tkwi w pewnym zamkniętym systemie….

        Przede wszystkim wieczność i nieskończoność to nie to samo… wieczność to właśnie system/obieg zamknięty.. tak więc nawet jeśli ktoś żyje wieczność to i tak tylko tyle ile trwa dany system, a potem cały schemat zaczyna się od nowa… wieczny powrót… i tutaj kłania się choćby BRAHMA….. tak więc Ci, którzy niby w obrębie takiego zamkniętego systemu doznali wyzwolenia.. po chwili i tak zaczynają wszystko od nowa… no bo SIEĆ trzyma… choć wiadomo, że sieć można użyć do złowienia kogoś i zniewolenia, a można użyć do tego, aby go wyłowić na powierzchnię i uratować od utonięcia… tak wiele jest przeróżnych sieci, a człowiek nawet jeśli nie jest tego świadomy to i tak w nich tkwi i sam je tworzy…

        http://pl.wikipedia.org/wiki/Internet

        Wizualizacja różnych dróg w części Internetu

        cdn…

        Lubię

      5. Brahma (dewanagari ब्रह्मा , tamil. பிரம்மா) – w hinduizmie wraz z Wisznu i Śiwą tworzy Trimurti. W każdym z niezliczonej ilości wszechświatów, stwarzanych przez Mahawisznu Brahma jest pierwszą, śmiertelną, żywą istotą, zrodzoną z formy virat – kwiatu lotosu, wyrastającego z jeziora umiejscowionego w pępku Garbhodakaśaji Wisznu, stąd bierze się jego inne imię Aja.

        Kontroler wszechświata i stwórca pierwszych żywych istot. Dlatego, że nie posiada materialnego ojca zwany samonarodzonym – svayambhu. W czasie częściowego unicestwienia wszechświata zapada on w sen – joganidra wraz z Narajanem, a w czasie następnego stworzenia ponownie rodzi się w taki sam sposób[1].

        Brahma, żyje jedynie przez czas jednego oddechu, stwórcy, Mahawisznu.

        Zaliczany jest do jakościowych inkarnacji, guna-awatarów zarządzając guną rajas.[3] Ze względu na swoje pokuty, wpływ, prestiż itd., jest najbardziej szanowaną osobistością we wszechświecie

        Najwyżej wyniesiona pobożna żywa istota, czyli największy wielbiciel Wisznu, jest obdarzany przez Niego mocą konieczną do stworzenia. Kiedy nie ma takiej żywej istoty, która mogłaby przyjąć rolę Brahmy, wtedy Wisznu osobiście staje się Brahmą

        Brahman jest wzorem jednej z wielu beletrystycznych postaci z Biblii.

        Chodzi o Abrahama /a Brahmana.

        Najpierw była Weda, później Gnoza i w końcu Kabała.

        Wierzenia semickie są wtórne w stosunku do wedyjskich.
        Wtórne i skażone ingerencją władz/cenzorów.

        Lubię

      6. Brahma bywa przedstawiany jako czterogłowy mężczyzna, odziany w krysznadźńambarę (skórę z czarnej antylopy) Bhagawatapurana tłumaczy to, iż Brahma posiada cztery głowy. Jego cztery głowy zdobią złote hełmy.

        Każdy naród i obszar ziemi ma swoich dawnych bogów i duchy. To one stanowią świętą energię waszej Ziemi.Z nimi powinniście szukać porozumienia i od nich powinniście oczekiwać pomocy”. Tenzin Wangyal Rinpocze

        „Powinno się wyznawać religię swojego kraju” -Dalajlama

        Strażnicy Północy

        Istoty, bogowie o czterech twarzach, które wg dawnych legend, pilnowały i opiekowały się regionem północy, w tym ziemie Polski. Trzymały za pomocą piorunów pod ziemią to co było zmorą tejże ziemi. Istoty które działały tu w pełni operacyjnie, jeszcze przed Rzymem. Stare dobre nadal aktywne i skuteczne oblicze wsparcia m.in. Polski.

        To jedna z grup istot gwarantujących dozgonną niewdzięczność
        i prześladowanie, wszystkim którzy swoje łapy starają się położyć na północy, na ziemiach polskich, wspierające zarazem wszystkich i wszystko co wspiera i pomaga opiekunom północy.

        Surowa przestrzeń, wymagająca stosownej mocy, to i stosowne istoty…

        http://davidicke.pl/forum/straznicy-wsparcie-i-ochrona-praktykow-t9530.html

        Lubię

      7. „Jednak nawet Buddyzm, jak by wspaniały nie był to jednakże też jest jakimś systemem i w moim odczuciu jak najbardziej religijnym ze swoim przywódcą duchowym na czele i całym rozbudowanym systemem świątyń i klasztorów”

        System jest systemem, wiedza to druga strona medalu.
        Do samej wiedzy nie mam zarzutów a system, cóż, powstał długo po śmierci Siakjamuniego. Siakjamuni nie stworzył buddyzmu. Ludzie stworzyli buddyzm… i to nie jeden.

        Lubię

      8. „może czegoś nie rozumiem, ale skoro w Buddyźmie wszystko zmierza do ostatecznego wyzwolenia to co to niby za SIEĆ, która trwa nadal po jego osiągnięciu???”

        Jako nie ekspert odpowiem Ci że może chodzić o Naturalne Światło

        stan poza istnieniem i nieistnieniem.

        W tym stanie nie ma niczego co można osiągnąć lub odrzucić.
        Nie ma nirvany ani samsary 🙂

        Ale to mówię ja, nieekspert 😀
        z tego co pamiętam z książek.

        „Niemedytacja Mahamudry Prawdziwa natura umysłu, który odciął korzeń (niewiedzy) przypomina niebo. Nie ma medytacji, którą można by wykonać, aby uniknąć medytowania. Utrzymywanie zwykłego umysłu w jego spontanicznym, pierwotnym stanie, jest niezafałszowane przez żadne sztuczne pojęcia. Ten naturalnie czysty umysł nie czuje żadnej potrzeby sztuczności. Bez kurczowego trzymania się czy puszczenia, spocznij w swojej własnej naturze.Jeżeli nie ma niczego, co można by urzeczywistnić, wtedy nie musi się nad niczym medytować. A ten, kto to urzeczywistnia, jest wolny zarówno od podmiotu jak i przedmiotu medytacji. Tak jak niebo nie jest przedmiotem nieba, pustka nie medytuje na pustkę. To niedualistyczne zrozumienie jest jak mleko w wodzie. W ten sposób wszystkie rzeczy pozostają niezmienne w całkowitym zadowoleniu integracji.”

        http://www.buddyzmwprost.com.pl/2-tajemne-wyjasnienia-dotyczace-mahamudry-aspekty-sciezki-mahamudry/

        Lubię

      9. „Powinno się wyznawać religię swojego kraju” -Dalajlama

        a więc buddyzm to jednak religia? 🙂

        i naprawdę do mnie to nie trafia, takie nakazy, nawet jeśli mówi to sam Dalajlama.. dla mnie to tylko podtrzymywanie istniejących już podziałów i odcinanie człowieka od pełni… nie rozumiem dlaczego miałabym się skupiać tylko na jednym kierunku, a nie na wszystkich i dlaczego nie na centrum? Dlaczego ktoś za mnie ma decydować w co mam wierzyć? Dlatego nie mam zamiaru wyróżniać buddyzmu ponad inne religie…. JAsne, że pod pewnymi względami jest lepszy i to co mówi Dalaj Lama jest takie piękne, ale wiem, że rzeczywistość wcale nie jest już taka różowa… Sam pisałeś, że za pięknymi słowami niekoniecznie kryją się dobre intencje… a więc… intuicja mi podpowiada, że nie taki buddyzm święty jak się go przedstawia… na ruchu Anastazjowców położył łapę Rockefeller? a dlaczego w podobny sposób ktoś nie mógł położyć łapy na ruchu chrześcijańskim i buddyjskim i wykorzystać go dla własnych intratnych celów? W sumie wszystko co zaczyna się robić dochodowe przyciąga istoty łase na kasę choć kasą nie są tu tylko pieniądze 😉

        Lubię

      10. „moim zdaniem każda z religii i różnego rodzaju systemów duchowych prowadzi swoich wyznawców do własnych zamkniętych systemów przekonań”

        Tego nie można powiedzieć o Dzogczen 🙂

        „Nauki Dzogczen nie wymagają jednak od nikogo by się opowiedział za jakąś doktryną religijną, został mnichem, czy też je przyjął na ślepo i stał się “dzogczenistą”

        Wszystkie te rzeczy mogą się stać poważnymi przeszkodami na drodze do prawdziwej WIEDZY.

        Fakt że ludzie zwykli wszystko szufladkować oznacza że nie potrafią zrozumieć niczego co nie zawierałoby się o obrębie ICH WŁASNYCH OGRANICZEŃ.

        Gdy opowiadam że praktykuję Dzogczen, łączy się mnie z buddyzmem Njingma, inni zaś wiedząc że napisałem kilka książek o Bon mówią że jestem Bonpo.

        DZOGCZEN NIE JEST JEDNAK ŻADNĄ SZKOŁĄ, SEKTĄ CZY TEŻ JAKIMŚ SYSTEMEM RELIGIJNYM.

        JEST STANEM W I E DZ Y

        który przekazywali mistrzowie poza ograniczeniami właściwymi danej szkole czy tradycji monastycznej.

        W linii nauk Dzogczen byli mistrzowie którzy wywodzili się ze wszystkich warstw społecznych. Byli wśród nich rolnicy i nomadzi, mnisi i arystokraci a także wielkie postacie życia religijnego ze wszystkich tradycji i szkół.

        Osoba która jest naprawde zainteresowana naukami musi zrozumieć ich podstawę, nie uzależniając się jednak od ograniczeń jakie są właściwe danej kulturze.

        Rozmaite organizacje, instytucje i hierarchie które znajdujemy w wielu tradycjach
        często stają się czynnikami naszego uwarunkowania,
        czego jednak przeważnie nie jesteśmy w stanie dostrzec.

        PRAWDZIWA WARTOŚĆ NAUK LEŻY POZA WSZELKIMI STRUKTURAMI KTÓRE TWORZONE SĄ PRZEZ LUDZI.

        By odkryć czy nauki są dla nas czymś żywym, musimy jedynie obserwować w jakim stopniu jesteśmy wolni od tych wszystkich czynników które mogą nas uwarunkować i ograniczać.

        “Ktoś kto zaczyna interesować się naukami duchowymi może zapragnąć odsunięcia się od rzeczy materialnych tak jakby nauki te były czymś co nie ma nic wspólnego z codziennym życiem. Często wynika to z chęci ucieczki od swych własnych problemów czemu może towarzyszyć złudna nadzieja że znajdzie się coś co w cudowny sposób pozwoli wyjść poza to wszystko. Nauki są jednak oparte na podstawie którą stanowi nasza faktyczna ludzka kondycja. Wszyscy mamy fizyczne ciało z jego różnorakimi ograniczeniami: każdego dnia musimy jeść, pracować, odpoczywać itd

        To nasza rzeczywistość i nie możemy jej ignorować.

        Nauki Dzogczen nie są ani filozofią ani doktryną religijną. Nie są też tradycją kulturową.

        Kto rozumie przesłanie tych nauk ten odkrywa swój własny, prawdziwy stan, kończy z wszelkimi omamieniami i mistyfikacjami które mają swoje źródło w ludzkim umyśle.

        Świadomość własnego stanu jest jedynym źródłem z którego może wynikać przysparzanie dobra innym. Jedynie wtedy możemy pomagać innym gdy wiemy jak pomóc sobie samym
        i jak pracować z położeniem w którym sami się znajdujemy.

        Co jednak mamy na myśli gdy mówimy o “byciu świadomym swego prawdziwego stanu”?

        Oznacza to że obserwujemy siebie, odkrywamy kim jesteśmy, jak sobie to przedstawiamy jaka jest nasza postawa wobec samego życia i innych istot.

        Postrzegając nasze ograniczenia, nasze sądy i namiętności naszą dumę i zazdrość oraz wszelkie przywiązania w których codziennie się zasklepiamy możemy zadać sobie pytanie: jakie jest ich źródło, w czym mają one swoją podstawę?

        Ich źródłem jest nasza dualistyczna wizja, nasze uwarunkowanie. By pomóc sobie i innym, musimy najpierw przezwyciężyć wszelkie ograniczenia w których tkwimy, właśnie to jest prawdziwym celem nauk.

        Wszelkie nauki są przekazywane w horyzoncie danej kultury, w horyzoncie pewnej wiedzy którą dysponują istoty ludzkie.

        WAŻNĄ RZECZĄ JEST JEDNAK NIE UTOŻSAMIANIE JAKIEJŚ TRADYCJI CZY KULTURY Z NAUKAMI
        PONIEWAŻ ISTOTĄ NAUK JEST WIEDZA O NATURZE JEDNOSTKI.

        Wartość danej kultury polega na tym że kultura pozwala przekazywać ludziom nauki.

        Sama kultura nie jest jednak tożsama z naukami.

        Przywołajmy przykład buddyzmów.

        Siakjamuni żył w Indiach i aby przekazać swoją wiedzę nie stworzył kultury o jakiejś nowej postaci, ale posłużył się w tym celu współczesną mu kulturą hinduską.

        Podobnie ma się rzecz z przeszczepieniem buddyzmów na grunt kultury tybetańskiej.

        Padmasambhawa który wprowadził nauki Wadżrajany do Tybetu nie odrzucił praktyk starożytnej tradycji Bon, gdyż wiedział że również one mogą być wykorzystane w jej naukach-dlatego włączył je do praktyk buddyzmu tantrycznego.

        Do prawdziwego znaczenia nauk należy dochodzić poprzez własną kulturę w przeciwnym razie może się pojawić konflikt między zewnętrzną formą danej tradycji
        a istotą jej przesłania.

        Weźmy przykład osoby z zachodu która przybywa do Indii aby znaleźć nauczyciela. W Indiach spotka tybetańskiego mistrza który żyje w odizolowanym od świata klasztorze nie wiedząc nic o kulturze zachodniej. Poproszony o nauki, mistrz udzieli ich w taki sposób w jaki czyni to gdy naucza Tybetańczyków. Oprócz problemów natury językowej, uczeń z Zachodu może napotkać inne problemy.
        Być może otrzymał on ważną inicjację i poruszyła go jej specjalna atmosfera może też doświadczyć duchowej ”wibracji”, która temu towarzyszyła ale nie zrozumiał jej znaczenia.

        Zauroczony egzotycznym mistycyzmem może spędzić parę miesięcy w klasztorze przyswajając sobie kilka aspektów tybetańskiej kultury a także niektóre z jej religijnych obrzędów. Powróciwszy na Zachód, będzie przekonany że zrozumiał buddyzmy. Zachowując się jak Tybetańczyk może się teraz czuć kimś innym niż otaczający go ludzie.

        W rzeczywistości jednak człowiek Zachodu który chce praktykować tybetańskie nauki wcale nie musi przeobrażać się w Tybetańczyka, wręcz przeciwnie. Musi umieć połączyć te nauki ze swoją własną kulturą, by je potem przekazać w ich esencjonalnej formie innym ludziom Zachodu.

        Często jednak dzieje się tak że ludzie Zachodu zetknąwszy się z naukami wschodnimi zaczynają uważać że ich własna kultura nie ma żadnej wartości. Postawa taka jest poważnym błędem gdyż w każdej kulturze tkwią wartości wiążące się z jej otoczeniem i właściwymi jej uwarunkowaniami.

        Nie można twierdzić że jedna kultura przewyższa drugą.”

        Czogjal Namkhai Norbu

        Lubię

      11. Czogjal Namkhai Norbu: „Nie można twierdzić że jedna kultura przewyższa drugą.”

        Papież ‚św’. Pius X: „Nie ma prawdziwej cywilizacji bez cywilizacji moralnej i nie ma prawdziwej cywilizacji moralnej bez prawdziwej Religii*”

        (List do biskupów francuskich, z dn. 28 sierpnia 1910r. w sprawie “Le Sillon”).

        * Neojudaizm/chrześcijaństwo ponad wszystko.

        „Z tego wniosek jasny jak słońce, że nie może być prawdziwej cywilizacji, jak tylko taka, która jest owocem i rezultatem prawdziwej religii”

        Psychoanaliza podchodzi do tego zagadnienia szerzej, mówiąc, że jest to stan psychiczny, polegający na skierowaniu libido do wewnątrz, wówczas ego staje się obiektem seksualnym. -Mez

        „Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!”-List do Galicjan 1:8

        Megalomania – Pojęciem tym określa się potocznie zawyżoną nieprawidłową samoocenę, ale także system urojeń, tzw. urojenia wielkościowe w zaburzeniach o charakterze psychotycznym

        Osobowość narcystyczna – zaburzenie osobowości, w którym występuje wzorzec zachowań zdominowany nastawieniem wielkościowym (w wyobraźni lub na jawie), potrzebą bycia podziwianym, brakiem empatii i niezdolnością do przyjęcia perspektywy innych osób.

        “Ale choćbyśmy nawet my albo anioł z nieba zwiastował wam ewangelię odmienną od tej, którą myśmy wam zwiastowali, niech będzie przeklęty!”-List do Galicjan 1:8

        mowa nienawiści

        Papież ‘św’. Pius X:”Nie ma prawdziwej cywilizacji bez cywilizacji moralnej i nie ma prawdziwej cywilizacji moralnej bez prawdziwej Religii”

        (List do biskupów francuskich, z dn. 28 sierpnia 1910r. w sprawie “Le Sillon”).
        -Mowa megalomanii.

        Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie”. “Dictatus Papae” papieża Grzegorza VII (1073-1086).-mowa narcyzmu.

        Lubię

      12. Czytając Bhagawadgitę z trudem znosiłam komentarze Prabhupady i nadużywanie przez niego słowa głupcy.. za bardzo mi to pachniało braminizmem…. dużo, naprawdę dużo ciekawych informacji… tak samo jak i w Mahabharacie… ale mam wrażenie, że ludzie to czytają, a i tak nie rozumieją.. tak jakby zrozumienie pewnych faktów było po prostu przyblokowane…. To się dotyczy między innymi osoby Kryszny i tego kim tak naprawdę był, a kogo z niego zrobiono… No analogia dosłowna do katolickich świętych i ich kultu.. Przede wszystkim do tego potwornego rozlewu krwi doszło przede wszystkim przez niego… Gdyby nie był aż tak przewrażliwiony na swoim punkcie to mógłby to powstrzymać, a tak zrobił wszystko aby do tego doszło, a potem winę zwalił na innych… On chciał tej wojny! No cóż.. W końcu to Ósmy awatar Wisznu…….

        „2.19-20 Pan Kalki (dziesiąte i ostatnie wcielenie Wisznu), władca wszechświata, dosiądzie Swojego rączego konia Dewadattę i z mieczem w dłoni będzie podróżował po Ziemi ukazując osiem mistycznych bogactw, cech Najwyższego Boga i Swój niezrównany blask. W ten sposób będzie przemieszczał się z wielką prędkością i zabije miliony złodziei i oszustów pozujących na władców.”

        czyli kolejna rzeź demonów.. ot KURUKSZETRA bis ale tym razem na jeszcze większą skalę???

        Sanskryckie słowo kalka oznacza brud lub obrzydliwość, a kalkin tego, który je niszczy… po to aby.. nastała Nowa Era… czyli aby wszystko zaczęło się od nowa…. i aby znów się mogło skończyć…. i znów zacząć…. i znów zakończyć…. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć..

        Lubię

      13. i jeszcze jedno… kiedy zwykły mężczyzna podgląda gołe kobiety to określa się go mianem zboczeńca seksualnego, a tu proszę:

        Rasa lila

        Rasalila (sansk. रासलीला) – w krysznaizmie mistyczne i ekstatyczne połączenie się wyznawców z Kryszną (Najwyższym Osobowym Bogiem) przez zabawę, taniec, radość, miłość i całkowite oddanie, co ma uwalniać od rezultatów złej karmy.

        Opisana w Bhagawatapuranie jako wzajemna miłość Kryszny i pasterek (gopi) nad rzeką Jamuną w okolicach Vrindavanu. Kryszna lubił obserwować z drzewa pasterki kąpiące się nago. Grał na flecie, co wzbudziło w kobietach miłość do niego. Porzuciły wszelkie zajęcia i obowiązki gospodarskie i rodzinne i poszły tańczyć z bogiem, 4000 zostało jego kochankami. W swoim entuzjazmie zapominały o wyglądzie, ubraniu i jedzeniu, marząc tylko o spotkaniu z bogiem. Kryszna pochwalił ich całkowite oddanie, ponieważ „nie ma wyzwolenia ze świata materialnego, jeśli istnieje przywiązanie do ciała”. Symbolem tego było wyzwolenie pasterek gopi z ich tradycyjnego podporządkowania mężczyznom, były posłuszne jedynie Krysznie. Nawet te, które zostały przemocą zamknięte w domach przywoływały ukochanego Krysznę w myślach, jednocząc się z nim. Kryszna wystawiał na próbę uczucia pasterek do niego, odrzucając pozornie lub opuszczając je, aby nauczyć, że mogą odnaleźć go także we własnych duszach.

        http://pl.wikipedia.org/wiki/Rasa_lila

        „Pieśń 9 to objawienie „królewskiej tajemnicy”. Kryszna objawia się jako władca wszechrzeczy, jako władca samsary. Tych, którzy tego nie dostrzegają nazywa „zaślepionymi”, a jedyna drogą do niego jest wzbudzenie w sobie bhakti, czyli miłości skierowanej wyłącznie do niego samego.”

        „Pieśń 18 to podsumowanie wszystkich rozważań. Kryszna powtarza jeszcze raz istotę jogi która polega na nieustannym myśleniu o nim i zostaniu jego wielbicielem. Konkludując mówi, aby bez lęku porzucić wszelkie rodzaje dharmy (obowiązków religijnych) i po prostu podporządkować się jemu, a wtedy będzie się uchronionym od wszelkich następstw grzechów i on osobiście wyzwoli taką osobę.”

        Cytatem z Bhagawadgity – słowami Kryszny: I stałem się śmiercią, niszczycielem światów[11] – posłużył się Robert Oppenheimer dyrektor naukowy Projektu Manhattan, relacjonując obserwację pierwszej (próbnej) eksplozji jądrowej na poligonie, w stanie Nowy Meksyk (lipiec 1945). Prof. Oppenheimer twierdził również, że bezpośrednio po pierwszym rozbłysku przyszedł mu na myśl kolejny z wersów: Na kształt tysięcy słońc, nagle wśród niebios rozbłysłych, rozjarzyła się chwała najwyższego Pana.

        http://pl.wikipedia.org/wiki/Bhagawadgita

        /J. Robert Oppenheimer, American physicist and director of the Manhattan Project, learned Sanskrit in 1933 and read the Bhagavad Gita in the original, citing it later as one of the most influential books to shape his philosophy of life. Upon witnessing the world’s first nuclear test in 1945, he later said he had thought of the quotation „Now I am become Death, the destroyer of worlds„/

        http://en.wikipedia.org/wiki/Bhagavad_Gita

        Lubię

      14. czyli aby wszystko zaczęło się od nowa…. i aby znów się mogło skończyć…. i znów zacząć…. i znów zakończyć…. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć… i znów zakończyć.. i znów zacząć…

        Bardzo fajna definicja samsary 🙂

        Lubię

  3. “Now during the Atlantean cataclysm and what is known as the Luciferian Rebellion about 26,000-30,000 years ago, this is when the planetary star gates, the planetary grids became controlled by the Controlling races such as the Reptilians, the Annunaki , the Draconians….”

    Trakowie = Drakowie = Drakonowie = Drawenowie (I1 oraz I2) = Drako-Wenedowie (R1a1+ I2) = Scytowie-Skołoci/Prasłowianie. Słynni Dardanowie (Dar-Danowie) z Iliady i greckich podań. Dawanowie/Drakowie/Drewianie (Drzewy Lud – Staroeuropejski I2 – Darowie/Dorowie – D’ARYJczycy). Jedno z plemion znane jako Dakhowie – razem z Parnami stworzyło Persję Achemenidów. To Jeden z 9 ludów Atlantydów. Ludy spod znaku Smoka – Drakona – Węża Wodnego i Żmija – Węża Słonecznego Pierzastego Ognistego (RaRAha).

    Dzisiaj różni zachodni propagandyści i siewcy fałszu przedstawiają Ludy Smoka i Żmija jako Reptilów i pokazują w internecie mapy zasięgu Reptilian (Smoko-Węży) zgodne z mapami zasięgu R1a1. Jest to oczywisty dalszy ciąg propagandy Antysłowiańskiej uprawianej przez Semitów.

    Ten film o odkryciach w grobowcu trackim pokazuje naocznie to o czym piszę w Księdze Ruty – Grupa Ludów Drakońskich i Wężów-Wędów (D’Arskich i Skołockich) w Nowej Kolibie Naddunajskiej. Ten grobowiec jest z okresu kiedy Drakowie-Odrakowie-Odrysowie (tak znad rzeki Odry) rządzili całą Wielką Scytią – Sistanem. według Herodota Trakowie nioczym się nie óżnili od Scytów ich armia była wyposażona tak samo jak scytyjska i takim samym sposobem walczyli. Wnioski są proste do wyciągnięcia. Grecy widzieli ich jako najpotężniejszy lud Ziemi, ale podzielony na tyle plemion, że nie zdolny do wspólnego działania, gdyby nie to nakryli by – według Herodota – Grecję czapkami.

    Imię władcy to Seutu, a nie Seutus jak się tłumaczy na grekę, zamiast po scyto-słowiańsku. Pochodzi to od Zełt – Złot, Zełtł (Sełtu) – Załat-Złoty lub Sełtu – Ślący (Złototlący – Seł-Tł),jak w “Złat-Złatys” gdzie złoty znaczy jednocześnie Ślący. Zobaczcie w Księdze Ruty. Trzy Amfory z połamanym WIEŃCEM – trzy gałązki Wiergu – Trzech Duszyczek w trzech dzbanach zamknięte ze zmarłym.

    http://bialczynski.wordpress.com/2013/11/16/odczytaniu-napisow-etruskich-przez-tadeusza-wolanskiego/#comment-49866

    “Jeszcze ciekawiej zachowuje się to słowo w podświadomości języka arabskiego
    Bałtyk nazywany jest przez nich Bahr ar-Rus wa’ s-Saqaliba, “morze Rusów – Słowian” albo Bahr Warandż-Bahr Warank łączy się tę nazwę z Waręgami jednak po arabsku Waran to jaszczurka, a Signum Antovie to właśnie pół jaszczurkaod pasa w górę kobieta (symbol który zmutował w Warszawską Syrenkę, kobietę z rybim ogonem).
    Do tej jaszczurczej nazwy nawiązuje też język Angielski, varan-varanus – jaszczurka,
    a słowo ang. Varan’gin – Wareg.

    Jeszcze inne to związki słów (faktycznie izoglos, czyli węzłów nadjęzyka)
    których zmianę znaczenia (logiczne, wytłumaczalne przesunięcie znaczenia słowa),
    zrozumieć można dopiero po odwołaniu się np. do mitologii Indoeuropejskich,
    więc polskie słowo ‘noga’ (naturalny środek przemieszczania się)
    oraz indyjskie słowo ‘naga’ (wąż-żmija), a których związek możemy zrozumieć
    tylko przy pomocy mitów greckich o gigantach, którzy zamiast nóg mieli węże,
    jeśli na miejsce znaczenia naszej ‘nogi’ w zdaniu ‘chodzimy na nogach’,
    podstawimy słowo indyjskie ‘naga’ najbliższe w pisowni naszemu słowu ‘noga’
    to otrzymamy zdanie ‘chodzimy na nagach, czyli ‘chodzimy na wężach’,
    geniusz nadjęzyka twierdzi więc, że jak giganci chodzimy na wężach,
    czyli nadjęzyk twierdzi, że jesteśmy potomkami gigantów,
    lub inaczej aczkolwiek to samo języki Indii i Polski twierdzą,
    że giganci-olbrzymi-bharowie-słowianie od tysięcy lat,
    do tej pory jak chodzili tak chodzą na wężowych nogach”. -Merski

    Smoki/Żmije, Nagowie, w j.tyb. zwane LU.

    LU dzie 😉

    DZIE oznacza ciało

    Ludzie – dzieci Nagów/Żmijów/wodnych smoków z głębi Ziemi.
    W mitologii jest powiedziane że życie wyłoniło się z wód praoceanu.
    Wyłonić się można z łona, gdzie LUdzki płód 9 miesięcy zanurzony jest w wodach płodowych.

    Chińczycy Han często używają terminu Potomkowie Smoka dla określania swej tożsamości narodowej.

    Mnie najbardziej intryguje ANU ponieważ ANU to nazwa Devów (Deva=Deus-TK), której Devy używają w stosunku do siebie Dlatego ich nasienną sylabą w mantrach jest A. To wszystko można wyczytać w tekstach buddyjskich i hinduistycznych

    Z kolei Anu-naki to w mitologii mezopotamskiej ogólne określenie “wielkich bogów” jako dzieci boga Anu zrodzonych w początkowym okresie tworzenia wszechświata zamieszkujących niebo i ziemię.

    W okresie późniejszym określenie Anunnaki – w odróżnieniu od paralelnego określenia Igigi – dotyczyło zwykle bóstw najstarszych i najznaczniejszych

    W Asatru bogów nazywa się Asami i teraz nie wiem czy: Asowie od Asurów czy Asowie od Anu/Deva

    W szkole ningma natomiast występują tantry wewnętrzne maha joga

    ANU joga

    i ati joga (inaczej zwana dzogczen).

    Lubię

    1. Teraz tak: w Biblii wąż jest symbolem zła,wąż ma być zgładzony w czasie Ragnarok.

      Co nam to mówi? My, ludzie „smocze ciała” będziemy zabici przez tych którzy każą nam nazywać się dobrymi.

      Ich celem (celem tych którzy stoją za Biblią, Koranem i Torą) jest unicestwienie LUdzkości/smoka/węża.

      O tym że tak jest świadczy historia kościoła. Inkwizycja, stosy, krucjaty.
      Od początku chodziło o to żeby wytępić LUdzką/smoczą rasę.

      Lubię

      1. PS. Mordercy i inspiratorzy rzezi do dnia dzisiejszego noszą miano ŚWIĘTYCH w tym kościele. Jak myślisz dlaczego? Przeoczenie? Nic podobnego, mordercy są święci ponieważ doskonale wypełniali swoją misję.

        Lubię

    2. Smoki/Żmije, Nagowie, w j.tyb. zwane LU. LU dzie 😉 DZIE oznacza ciało. Ludzie – dzieci Nagów/Żmijów/wodnych smoków z głębi Ziemi. W mitologii jest powiedziane że życie wyłoniło się z wód praoceanu. Wyłonić się można z łona, gdzie LUdzki płód 9 miesięcy zanurzony jest w wodach płodowych.

      tak, to bardzo ciekawe… ci LU DZIE 🙂

      i z całą pewnością tak jak są fallen i unfallen elohim czy angels tak samo są fallen oraz unfallen draco, etc…. bardzo ciekawe info na ten temat znajduje się w wywiadzie, który ci przy okazji polecam

      Ashayan Dean:

      Istniala kiedys rasa Dragonow. Dragonowie mieli podzielone zdania o tym, ktore stronnictwa sa upadle, i w koncu niektorzy z nich upadli probujac pomoc innym. Potem zostala grupa, ktora chciala zniszczyc jedna strone, a druga druga. Naprawde, rasa Dragonow pochodzi od rasy zwiazanej z Jaszczurami, zwanej Equaeri. Przedtem, zanim upadli, nazywali sie Aquaeri. Pochodza z Matrycy Wodnika, ktora nam pomaga. Niektorzy z nich inkarnowali w upadle matryce, by pomagac. Dzialo sie to miliardy lat temu. Ich grupa zostala wciagnieta w jeden z dramatow Upadlych Aniolow i skonczyli w upadlym systemie tracac swoje kody Wzniesienia. Dlatego teraz nazywaja sie Equaeri.

      zamieściłam ten cyt w komentarzu:

      http://liviaspace.com/2014/01/08/ashayana-dean-i-jej-podroznicy-po-polsku/comment-page-1/#comment-10240

      tam jest też kilka moich rysunków wężopodobnych istot, jak masz ochotę zajrzyj.. w każdym bądź razie sama miałam doświadczenia zarówno z takimi pozytywnymi jak i bardzo negatywnyi przedstawicielmai DRACO, bo to dosłownie dwa przeciwstawne bieguny, tych negatywnych można przyrównać do faszystów tylko wyglądających bardziej jak gady a nie ludzie…. Natomiast bardzo pozytywne doświadczenia mam z SYRENAMI, w tym cudowne doświadczenia z sobą samą w ciele syreny 🙂

      a to ten wspomniany wywiad:

      http://liviaspace.com/2014/01/08/ashayana-dean-i-jej-podroznicy-po-polsku/

      p.s aj, mam coś jeszcze, ale muszę to odszukać… myślę, że to może mieć duży związek z Syrenami, także tymi z słowiańskich legend…….

      Lubię

      1. No dobrze ale czy można tym ludziom ufać?
        Skąd oni się wzięli,kto za nimi stoi,skąd czerpią informacje
        na jakiś źródłach się opierają?

        Lubię

      2. No dobrze? 🙂 Czyli sama informacja wydaje ci się intersująca? A źródło… sam wiesz jak to jest z tymi źródłami… niektórzy jako źródło najwyższej prawdy traktują Biblię, inni Koran, jeszcze inni Bhagawadgitę.. albo i WEDY… a tymczasem każda z tych świętych ksiąg zawiera w sobie tylko w mniejszym lub większym stopniu zniekształconą wersję oryginału i żadna nie jest całkowicie wolna od zniekształceń…. Wiadomo.. ilu ludzi tyle opini i komentarzy… Jedno wydarzenie, a często przedstawia się je tak jakby chodziło o wiele wydarzeń… ale istnieje ponoć takie zniekształcone ŹRÓDŁO i moim zdaniem dziwne aby nie istniało;) i na nie właśnie powołuje się Ashayana.. zresztą ono zostało nawet wymienione po imieniu… choć na ile to co mówi Ashayana Dean jest wolne od zniekształceń? nie wiem, ale sporo z tego rezonuje ze mną.. niejeden raz byłam też zaskoczona gdy Ashayana mówiła o czymś czego wcześniej już doświadczyłam, albo po prostu to wiedziałam, albo przynajmniej przeczuwałam… mimo iż nigdzie indziej nie było o tym mowy.. tak było choćby z Szmaragdowym Strażnikiem… dla mnie to bardzo ważne mimo iż dla większości ludzi na tej planecie nie żadnego znaczenia… Tak więc gdy rezonuje ze mną czyjś przekaz, tak jak to ma miejsce w przypadku pana Cz. Białczyńskiego i jego wersji słowiańskiej historii.. to nie wymagam od niego jakichś specjalnych źródeł bo wiem, że nie zawsze jest to możliwe do udowodnienia… Nie rozumiem też dlaczego mielibyśmy się w kółko opierać tylko na dotychczasowych źródłach skoro dobrze wiemy, że są to często (w mniejszym lub większym stopniu) źródła dezinformacji niż informacji… a dobrym przykładem są choćby podręczniki szkolne, nie że wszystkie, ale w dużym stopniu te które dotyczą naszej historii……….

        Lubię

      3. Wolę oceniać prawdziwość tekstów i źródeł takich jak chociażby to

        http://jantra.com.pl/pliki/artykuly/art06.html

        niż dać się złapać na czyjeś fantazje.

        Ja nie mówię ze ta pani kłamie, mówię tylko że każdy dziś może głosić wszystko w internecie. Czy ta pani, czy ona sama ma zaufanie do źródeł z których czerpie? Kiedy i w jakich okolicznościach pojawił się projekt Kamelot? Czy nie jest to przypadkiem odpowiedź na Cheopsa? A moze Cheops jest odpowiedzią na Kamelota?
        Tak czy owak, czy oba projekty nie powstały w myśl zasady: Chcesz mieć kontrolę na opozycją to sam ją sobie stwórz?

        Lubię

      4. Mezamir, czy ty chociaż obejrzałeś ten wywiad, czy od razu kierowany uprzedzeniami wyłączyłeś? a może nawet nie zacząłeś oglądać? 🙂 Sorki, ale za długo by to wszystko tłumaczyć… Jeśli chcesz sam możesz sobie sprawdzić kim jest Ashayana Dean, czym jest Project Camelot, chociaż z tym Cheopsem to raczej odsyłam raz jeszcze do tego co pisałam w notce o Zrównaniu Wiosennym na Ślęży i Niezależnej Telewizji… a btw. właśnie zauważyłam, że pan Białczyński dodał u siebie pewne wyjaśnienie:

        Wiosenne Zrównanie

        Ponieważ w wielu osobach ten obraz budzi pytania i zainteresowanie co do znaczenia, pragnę go wyjaśnić.

        Symbolizuje on nie tylko Wiosenne Zrównanie. Kobieta-Wiosna/Jaruna-Matka Ziemia, jest naga i pozornie bezbronna. Jej tarczą jest piękno – ciało i umysł, a jedynym orężem jakie ona dzierży jest Błękitny Kamień- szmaragd (z-Mar-Ra-God, s-Mier-RA-Gad). Po jej stronie występuje Słońce Wodne-Ziemskie Błękitne-Żywe oraz pełne, przenikające ją elementy życia (nabrzmiałe, gotowe do poczęcia i ekspansji). Po drugiej stronie Kostroma-Męski PtakoGad/Ptakowężyca-Kąptorga-Zbrojna Zima-Raróg-Wejnyks/Feniks. W ręku dzierży łuk, na plecach kołczan i strzały – narzędzia przemocy, uśmiercające, u boku ma jeleni róg-kolec-płomienisty kindżał i podaje kobiecie rękę uzbrojoną w rękawicę. Otoczony jest suchymi hakowatymi, pazurzastymi kształtami (zimny, martwy rozum, logika). Ułożone jak łuska, jak komórki plastra, Słońce-Logos/Ratio uzupełnione jest Słońcem Życia/Wiary.

        Wiosna-Kobiecość Przejmuje Władzę na Ziemi. Żeńskość pozbawiona atrybutów przemocy, wyposażona w Czarowny Szlachetny Niebieski Kamień – działający przeciw Śmierci, chroniący Ra-Światłość, ma wystarczającą moc by przeciwstawić się Siłom Ciemności i zwyciężyć.

        Jeśli obie postacie zinterpretujemy jako bogów Kiru Jarunę-Jaryłę/Jarowita i Kostromę/Koladę-Kostruba to wiemy, że są to postacie dwupłciowe dwugłowe, zrośnięte plecami/korpusem. Ta męska postać zwrócona twarzą do Jaruny, która przekazuje jej władzę nad Ziemią ma więc drugą postać Marę-Zimę, która jest zwrócona w drugą stronę i odchodzi w Kole Pór Roku oraz Kole Czakr, Kole Czary/Czaru. Jest to moment Zrównania, ale Światłość i Żeńskość obejmuje rządy nad Światem. Jest to także spotkanie Ziemi/Ziemian z Kosmosem/Kosmitami, w którym nie jest ona bezbronna, lecz dobrze wyposażona.

        http://bialczynski.wordpress.com/2014/03/12/22-23-marca-2014-wroclaw-i-zlot-sympatykow-ntv/

        ciekawe, że ten niebieski koralik to akurat SZMARGD… bo najbardziej lubię właśnie szmaragdy w odcieniach torquoise blue.. a Słońce też jest tutaj raczej Szmaragdowe niż niebieskie, a dokładniej właśnie w takim odcieniu emerald blue…. torquoise… tak, bardzo, bardzo turkusowe… hmmm.. przekazanie władzy… to też bardzo ciekawe… bo przypomina mi moją wizję, tyle, że w niej to ja stałam naprzeciwko poczetu bogów starej ery, ale jako pierwszy z podziemii wyłonił się ANUBIS.. i nie była to Ślęża, a Tell Amarna.. i to jest właśnie ta moja wizja, którą miałam w okolicy 21 12 2012… byłam wtedy bardzo zdziwiona tym co widzę, a właściwie doświadczam, bo to było niemal fizyczne przeniesienie.. samo określenie przekazanie władzy nie za bardzo mi się podoba i jakoś nie za fajnie kojarzy, bo to takie przekazywanie sobie pałeczki… ale wiem, że to co się stało wtedy w Tell Amarnie było wydarzeniem jak najbardziej pozytywnym dla Ziemi….

        przypomniało mi się też raz jeszcze to co widziałam na Ślęży… ludzkie kobiety/matki i gadzi mężczyzni/ojcowie… do tego Krasków, kryształowa czaszka ziemi, krystaliczna sieć i twkiące albo w niej, albo za nią gadzie istoty…… i mimo wszystko, mimo tych wspaniałych wyjaśnień i podobieństw z moimi doświadczeniami obraz ten nadal wzbudza we nie ieszane odczucia…. te słowa przekazanie władzy, ekspansja… hmm…

        a to dwa wykresy z książki Ashayany tak apropos tego Szmaragdowego Słońca:

        no, ale ok… bardzo ciekawe to wyjaśnienie, tyle że…. wciąż pozostaje ta sprawa, a mianowicie – dlaczego za organizacją tego spotkania jak i wielu innych spotkań na Ślęży oraz za samą Niezależną Telewizją, która je organizuje stoi PROJEKT CHEOPS?
        Bo za Projectem CAMELOT raczej na pewno nie stoi… nie ma to jak odwrócić kota ogonem 🙂

        Lubię

      5. Czy ktoś mi to może wyjaśnić?

        Ja nie mogę bo nie jestem członkiem NTV, Cheopsów i innych projektów
        ale może warto napisać list otwarty do NTV i zobaczyć co się stanie?

        Lubię

  4. Polecam Ci kilka ciekawych filmików 🙂

    http://www.nama-hatta.pl/news.php?readmore=1709

    http://www.nama-hatta.pl/news.php?readmore=1712

    http://www.nama-hatta.pl/news.php?readmore=1707

    http://www.nama-hatta.pl/news.php?readmore=1715

    Z tym że tak, o ile fakty historyczne są podane rzetelnie zgodnie z wiedzą historyczną to fakty duchowe są interpretowane zgodnie z poglądem Krisznowców
    tak żeby pasowało do ich filozofii. Nie mówię że to błąd, po prostu Krisznowcy mają swoją wizję prawdy więc wyczytują z Wed to co tam jest, w taki sposób aby poprzeć słuszność swego poglądu. Mało tego, Wedy są celowo pisane w taki sposób, aby każdy mógł znaleźć poparcie dla swoich tez bez względu na pogląd 😀

    Dlaczego?

    Ponieważ tylko Wedy uczą myślenia, w przeciwieństwie do Koranu Biblii iTory
    nie mówią że jest tak i tak i już koniec, nie musisz dalej nic robić, prawda jest taka więc idź spać, jest dobrze, już wiesz wszystko 😀

    Lubię

  5. „Powinno się wyznawać religię swojego kraju” -Dalajlama

    a więc buddyzm to jednak religia? 🙂

    Nie. Pamiętasz jak Dalajlama powiedział że ludzkość nie potrzebuje religii?

    To jest sprzeczne tylko pozornie.
    Dalajlama mówiąc o religii swojego kraju miał na myśli rdzenną tradycję duchową

    Mówiąc o tym że nie potrzebujemy religii miał na myśli religijność
    która nie ma nic wspólnego z duchowością.

    Religia żeruje na duchowości, zabija duchowość tak samo jak ilość niszczy jakość.

    Lubię

  6. „i naprawdę do mnie to nie trafia, takie nakazy”

    To nie jest nakaz, on powiedział to przy okazji spotkania z polskimi buddystami 😀

    Powiedział:

    Powinno się wyznawać religię* własnego kraju ale jeśli chcecie
    to opowiem wam o Siakjamunim

    😀

    Dalajlama nie uczy jak zostać buddystą, nie nawraca, ponieważ to nie jest religia
    i własnie tego/misyjności, nie potrzebujemy.

    Dla mnie to jest jasne że należy dbać o własne korzenie o tradycję. Jeżeli nie będziemy się troszczyć o nasze tradycje to kto się o nie zatroszczy? Inni mają swoją kulturę o którą dbają.

    Lubię

    1. „To nie jest nakaz, on powiedział to przy okazji spotkania z polskimi buddystami :D”

      ah, dzięki za wyjaśnienie, bo o to miałam właśnie zapytać… czy on tego przypadkiem nie powiedział na spotkaniu z JPII, ale skoro już odpowiedziałeś..

      ”Powinno się wyznawać religię* własnego kraju ale jeśli chcecie to opowiem wam o Siakjamunim”

      rozumiem, ale, ale lepiej gdyby wyznawali katolicyzm? 🙂 bo nie sądzę, aby Dalajlama miał na myśli rodzimą wiarę Słowian??

      w sumie nie do końca jest chyba jasne kto zamieszkiwał słowiańszczyznę wczesniej i co wyznawał, bo przed buddyzmem z tego co mi wiadomo na terenie Tybetu królował BON….

      no i powiedz mi proszę Mezamirze co np, z takim Żydami, którzy odchodzą od swojej wiary i przechodzą np na buddzym, albo w ogóle stają nie wierzący, albo przynajmniej tacy jak większość polskich katolików, że w boga wierzą, ale do kościoła nie chodzą, albo tylko od święta… Czy to źle, czy raczej dobrze? A może lepiej gdyby pozostali przy swojej religii? Bo jak wiadomo coraz więcej ludzi rozluźnia swoje religijne więzi i dotyczy to również Żydów… niektórzy nadal wierzą w boga, ale sprzeciwiają się np. złemu traktowaniu kobiet, albo okrucieństwu wobec zwierząt i to nie tylko rytualnemu ubojowi, ale w ogóle zabijaniu zwierząt na mięso… Powstały nawet Jewish Vegetarian Society, a przecież to jest wbrew ich prawu religijnemu.. I co z nimi zrobić? 🙂

      p.s ale Wege Muslim też są: https://www.facebook.com/pages/Vegetarian-Muslim-Society/174872052572033 Sorki, za pomyłkę 😉

      Lubię

      1. „bo nie sądzę, aby Dalajlama miał na myśli rodzimą wiarę Słowian??”

        Własnie o to chodzi 😀

        Nie mógł powiedzieć wprost bo nie chciał drażnić moherowych panienek ;D

        Każdy naród i obszar ziemi ma swoich dawnych bogów i duchy.To one stanowią świętą energię waszej Ziemi.Z nimi powinniście szukać porozumienia i od nich powinniście oczekiwać pomocy”. -Tenzin Wangyal Rinpocze

        TWR i Dalajlama to dobrzy koledzy są 🙂 często sobie dłonie ściskają.

        Lubię

      2. „przed buddyzmem z tego co mi wiadomo na terenie Tybetu królował BON…”

        a wiesz co znaczy Bon?

        Bon znaczy Słowo 😉

        ja nie chcę nic mówić ale ekspertami od słowa to byli Słowianie.

        Germanie natomiast czyli Niemcy, zawdzięczają swą nazwę temu
        że ich słowa pozbawione były mocy (czyli że nie znali mantr)

        Niemiec, Nie mocny, Nie mający mocy w słowie/mantrze, Niemy itp 🙂

        Lubię

      3. „no i powiedz mi proszę Mezamirze co np, z takim Żydami, którzy odchodzą od swojej wiary i przechodzą np na buddzym, albo w ogóle stają nie wierzący, albo przynajmniej tacy jak większość polskich katolików, że w boga wierzą, ale do kościoła nie chodzą, albo tylko od święta… Czy to źle, czy raczej dobrze?”

        Po pierwsze nie można przejść na coś co religia nie jest a po drugie… naprawde musimy się zajmować rozstrzyganiem kwestii żydowskich?

        Czy oni sami nie mogą tego robić?

        No ale ok 😀 wg mnie, żydzi jako jedyni, zostali wybrani do tego, by ich nauczyć czegoś związanego z duchowością. Zostali wybrani ponieważ jako jedyni nie posiadali żadnej wiedzy. To co mają dziś to łupy wykradzione np Egipcjanom, Arka (to jedno z imion Surji)

        Ewangelia Mateusza 15:24, Jeszua mówi:

        „Jestem posłany TYLKO dla zmarłych owiec Izraela”

        „…ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów” – Ew. Jana 4:22

        Jest to dowód na to że misja i ewangelizacja jest wymysłem Szawła i polityków/globalistów z imperium romanum.

        Jest wiele żydowskich związków rodzimowierczych tępionych przez monoteistycznych żydów. Bardzo dobrze że takie związki powstają, z takimi „poganami” z Izraela nie ma problemu. Nikt z nich nie myśli o tym żeby robić żydem kogoś kto urodził się Słowianinem itp czyli ma swoje rdzenne tradycje.

        Dlatego właśnie są źli i tępi się ich.

        Lubię

      4. Powstały nawet stowarzyszenia wege muslim, a przecież to jest wbrew ich prawu religijnemu.. I co z nimi zrobić? :)”

        Z musli to trzeba uważać ponieważ Mahomet nauczał że wolno jest okłamywać „niewiernych”, czyli innowierców. Można oszukiwać na chwałę pana, wszystko można robić gdy się działa na korzyść islamu.

        Lubię

      5. Powstały nawet Jewish Vegetarian Society, a przecież to jest wbrew ich prawu religijnemu.. I co z nimi zrobić?”

        Kto uczył na temat Ahimsy? 🙂

        Już o tym kiedyś pisałem że każdy kto jest zaintrygowany Biblią Koranem i Tora
        powinien wrócić do źródła czyli do Wed.

        W oparciu o Wedy można bez problemu oddzielić ziarno od plew.

        Nawet w Biblii jest mowa o wegetarianizmie.
        Samo słowo wegetarianizm, weget ARIANIZM, Ariowie
        Arianie/Samarytanie/Sami Arianie.

        Lubię

      6. Asyria, a Surja

        Miasto Samaria przez około 200 lat było stolicą północnego, dziesięcioplemiennego królestwa Izraela. Rozbudowane przez króla Achaba jako siedziba kultu Baala, pełniło rolę rywalki Jerozolimy, stolicy królestwa Judy, gdzie znajdował się ośrodek oddawania czci Jahwe.

        Jahwe jest imieniem Wedyjskiego boga.

        No niestety, historię piszą zwycięscy, teraz ciężko będzie odkręcić to wszystko co zostało pokręcone, na szczęście pewne poszlaki zostały 🙂

        Lubię

  7. fallen as descended…… no….. (yes downstep -> becomes more dense.. traversing down densities. so no you dont „need” to „fall” to downstep in densities of manifest reality.

    fallen = as in: Digressive DNA vs Progressive. (vs original divine template/imprint ) Spiral Down evolution vs Spiral Upwards evolution. and connection or disconnection.. of.. (DNA code-convolution leads to ultimate deterioration on DNA levels see difference in each density and DNA relationship . with some of the groups and both elohim and seraphim lines

    https://sites.google.com/site/legionnairesawaken/articles/ancientstellarracesinvolvedwithhumanity

    f DNA code-convolution leads to ultimate deterioration on all levels, including DESCENSION instead of ASCENSION/INSCENSION? expand/integrate..

    Lubię

    1. fallen = as in: Digressive DNA vs Progressive. (vs original divine template/imprint ) Spiral Down evolution vs Spiral Upwards evolution.

      DNA Progressive – Unfallen

      DNA Digressive – Fallen

      simply put it 🙂

      from your site:

      Appointed custodians of Fallen Annu-Elohim/Anunnaki race regeneration efforts, many of which are orchestrated by the Great White Brotherhood.

      https://sites.google.com/site/legionnairesawaken/articles/ancientstellarracesinvolvedwithhumanity

      &

      Omicron-Odedicron (Dragon Agenda)
      Odedicron-Avian-Reptiles (Alnilam-Orion) (re Maitreya = “Odedicron Reptilians”) Members of the Great White Brotherhood and Sisterhood are now on the earth: St Germain, Dwal Kuhl, *Maitreya, etc.

      http://www.emeraldguardians.nl.eu.org/p/definitions-words-followed-by-asterisk.html

      cool company, Maitreya, St, Germain, et cetera 😉

      Lubię

      1. simply: yep….

        😉

        as i read/saw it-story/vids/material and select few refrences/namings, the „maitreya” had a good intent also just never got a foothold, or anything done rly. with rest… fractions making a bigger mess/+impact. (yep great white brotherhood falls under D13 Supervision/directive. ( Dwal Kuhl i know that from 7rays teachings as i ran across that in crossrefrencing material leading it back to sources.. and the real saint germain group/collective-being also had good tries. though much them nowadays channeling are fakes… as that was some that came up on a radioshow of andrew bartzis also(S-germain)

        so with the many.. out there them/thats indeed cool company to hang out with

        🙂

        Lubię

  8. Czytając Bhagawadgitę z trudem znosiłam komentarze Prabhupady

    O tym własnie pisałem wcześniej że trzeba brac poprawkę na to kto pisze komentarze.
    Nie mamy dostępu do komentarzy pisanych przez inne szkoły, tylko Krisznowcom się chciało napisać i przetłumaczyć.

    Chociaż w sumie… a tutaj patrzyłaś?

    http://www.bhagavadgita.eu/

    A oto rozdział pierwszy: „Joga smutku Ardźuny”

    dhṛtarāṣṭra uvāca
    dharma-kṣetre kuru-kṣetre samavetā yuyutsavaḥ
    māmakāḥ pāṇḍavāś caiva kim akurvata saṃjaya

    analiza

    analiza syntaktyczna

    dhṛtarāṣṭraḥ (Dhrytarasztra) uvāca (powiedział):

    he saṃjaya! (Sandźajo!) dharma-kṣetre(na polu dharmy) kuru-kṣetre eva (właśnie na polu Kurów) samavetāḥ (zebrani) yuyutsavaḥ (pragnący walczyć) māmakāḥ (moi) pāṇḍavāḥ ca (i Pandawowice) kim akurvata (co zrobili)?

    tłumaczenie polskie

    Dhrytarasztra rzekł: Sandźajo, cóż uczynili pragnący walki moi [synowie] i Pandawowice, którzy zebrali się na polu dharmy, na polu Kuru?

    analiza gramatyczna

    dhṛtarāṣṭraḥ – dhṛta-rāṣṭra 1i.1 m. – utrzymujący królestwo (od: √dhṛ – dzierżyć PP dhṛta – trzymany; rāṣṭra – królestwo);

    uvāca – √vac (mówić) Perf. P 1c.1 – powiedział; dharma-kṣetre – dharma-kṣetra 7i.1 n.;

    TP: dharmasya kṣetra iti – na polu dharmy (od: √dhṛ – dzierżyć, posiadać, dharma – dharma;

    √kṣi – posiadać, kṣetra – pole);

    kuru-kṣetre – kuru-kṣetra 7i.1 n.;

    TP: kuroḥ kṣetra iti – pole Kurów (od: kuru – Kuru, Kurowie – potomkowie Kuru;

    √kṣi – posiadać, kṣetra – pole);

    samavetāḥ – sam-aveta (sam-ava-√i – schodzić się) PP 1i.3 m. – zebrani;

    yuyutsavaḥ – yuyutsu (√yudh – walczyć) des. 1i.3 m.;

    yoddhum icchantaḥ – pragnący walki;

    māmakāḥ – māmaka 1i.3 m. – moi; pāṇḍavāḥ – pāṇḍava 1i.3 m.;

    pāṇḍoḥ putrā iti – synowie Pandu, Pandawowice (od: pāṇḍu – biały, jasny, blady);

    ca – av. – i;

    eva – av. – z pewnością, właśnie, dokładnie, jedynie;

    kim – kim sn. 2i.1 n. – co?

    akurvata – √kṛ (robić) Imperf. Ā 1c.3 – zrobili;

    saṃjaya – sam-jaya 8i.1 m. – podbój, całkowite zwycięstwo (od: sam-√ji – zwyciężać całkowicie, jaya – zwycięstwo);

    warianty tekstu

    samavetā yuyutsavaḥ → sarva-kṣatra-samāgame (w miejscu zebrania się wszystkich wojowników);

    komentarze:

    Śāṃkara –

    Rāmānuja-

    Madhva –

    Śrīdhara:

    tatra dharma-kṣetra ity ādinā ślokena dhṛtarāṣṭrena hastināpura-sthitaṃ sva-sārathiṃ samīpasthaṃ sañjayaṃ prati kurukṣetra-vṛttānte pṛṣṭhe | sañjayo hastināpurasthito‚ pi vyāsa-prasāda-labdha-divya-cakṣuḥ kurukṣetra-vṛttāntaṃ sākṣāt paśyann iva dhṛtarāṣṭrāya nivedayāmāsa | dṛṣṭvā tu pāṇḍavānīkam ity ādinā |
    Tutaj [w tekście] w jednym wersie począwszy od [słów] „dharma-kṣetre”

    Dhrytarasztra pyta o wieści z Pola Kurów stojącego u swego boku woźnicę Sandźaję, który przebywa w Hastinapurze. Choć Sandźaja przebywa w Hastinapurze, to dzięki błogosławieństwu Wjasy posiada boski wzrok i jakby bezpośrednio postrzega wydarzenia na Polu Kurów, i informuje [o nich] Dhrytarasztrę począwszy od [wersu] „dṛṣṭvā tu pāṇḍavānīkam”.

    Viśvanātha
    athārjunasya śoka-mohau katham bhūtāv ity apekṣāyāṃ mahābhārata-vaktā śrī-vaiśampāyano janamejayaṃ prati tatra bhīṣma-parvaṇi kathām avatārayati dhṛtarāṣṭra uvāca iti |

    A oto: „jak powstały rozpacz i omroczenie Ardźuny?” Pod wpływem takiego dociekania mówca Mahabharaty chwalebny Waiśampajana objawia Dźanamedźaji rozmowę znajdującą się tutaj w „Rozdziale Bhiszmy”. Począwszy od słów „dhṛtarāṣṭra uvāca”:

    kurukṣetre yuyutsavo yuddhārthaṃ saṅgatā māmakā duryodhanādyāḥ pāṇḍavāś ca yudhiṣṭhirādayaḥ kiṃ kṛtavantas tad brūhi |

    Na polu Kuru „yuyutsava” – zebrani w celu walki „māmakā” – Durjodhana i inni „pāṇḍavāś ca” – Judhiszthira i inni cóż robią, o tym powiedz.

    nanu yuyutsava iti tvaṃ bravīṣy evāto yuddham eva kartum udyatās te tad api kim akurvateti kenābhiprāyeṇa pṛcchasīty ata āha dharmakṣetra iti | kurukṣetraṃ deva-yajanam iti śrutes tat-kṣetrasya dharma-pravartakatvaṃ prasiddham |

    „Zaiste ty sam mówisz „yuyutsava”, z tego wynika, że oni podjęli się walki, w jakim celu więc pytasz „akurvata”?. Dlatego powiedział „dharmakṣetre” – „Pole kurów jest miejscem ofiary bogów” (Śatapatha-brāhmaṇa, Madhyāndinīya 14.1.1.2) tak głosi tradycja. W takim miejscu wspieranie dharmy jest pewne.

    atas tat-saṃsarga-mahimnā yady adharmikāṇām api duryodhanādīnāṃ krodha-nivṛttyā dharme matiḥ syāt | pāṇḍavās tu svabhāvata eva dhārmikās tato bandhu-hiṃsanam anucitam ity ubhayeṣām api viveke udbhūte sandhir api sambhāvyate |

    Dlatego przez moc połączenia z tym [miejscem] myśl Durjodhany i innych, którzy oddani są antydharmie, mogła skierować się ku dharmie, gdyż ich gniew zanikł. A synowie Pandu zaiste z natury są oddani dharmie, a przez to [wiedzą]: „krzywdzenie krewnych jest złem”. Może więc w konflikcie tych dwóch [stron] zaistniał pokój.

    tataś ca mamānanda eveti sañjayaṃ prati jñāpayitum iṣṭo bhāvo bāhyaḥ | ābhyantaras tu sandhau sati pūrvavat sakaṇṭakam eva rājyaṃ mad-ātmajānām iti me durvāra eva viṣādaḥ | tasmād asmākīno bhīṣmas tv arjunena durjaya evety ato yuddham eva śreyas tad eva bhūyād iti tu tan-mano-rathopayogī durlakṣyaḥ |

    „To zaiste bardzo by mnie uradowało.” – zewnętrznie pragnął zapewnić Sandźaję o swych uczuciach. Ale w sercu [pomyślał] „Jeśli odbędzie się bitwa, trudno będzie moim synom utrzymać władzę jak wcześniej – dlatego ciężko mi powstrzymać rozpacz. Ale z drugiej strony Ardźunie trudno będzie pokonać Bhiszmę, który jest po naszej stronie. Dlatego właśnie walka jest dobrem i niechaj się odbędzie”. Jednak ukazanie takich wyobrażeń jest oznaką złego nastawienia.

    atra dharma-kṣetre iti kṣetra-padena dharmasya dharmāvatārasya saparikara-yudhiṣṭhirasya dhānyasthānīyatvam | tat-pālakasya śrī-kṛṣṇasya kṛṣi-bala-sthānīyatvam | kṛṣṇa-kṛta-nānā-vidha-sāhāyyasya jala-secana-setu-bandhanādi-sthānīyatvam | śrī-kṛṣṇa-saṃhārya-duryodhanāder dhānya-dveṣi-dhānyākāra-tṛṇa-viśeṣa-sthānīyatvaṃ ca bodhitaṃ sarasvatyā

    Tutaj „dharma-kṣetre” – ze słowa „pole” [wynika] że jest to miejsce [do uprawy] zboża należące do dharmy, [czyli] Judhiszthiry i jego stronników, który jest zstąpieniem Dharmy. Jest to też miejsce chwalebnego Kryszny, który jest opiekunem tej [dharmy], służące do orki przy pomocy sił [wojskowych]. Jest to też miejsce różnorakiej pomocy Kryszny, [która przejawia się jako] podlewanie wodą czy budowanie zapór. Oraz jest to miejsce Durjodhany i innych, którzy mają być wyplewieni przez Krysznę, a są różnorodnymi trawami nienawidzącymi ziarna i nie dającymi plonu – tak objawia Saraswati.

    Baladeva
    saṅgrāma-mūrdhni saṃvādo yo ‚bhūd govinda-pārthayoḥ |
    tat-saṅgatyai kathāṃ prākhyād gītāsu prathame muniḥ ||

    Dla zwartości [kompozycji] rozmowy Gowindy z synem Prythy, która [odbyła się] przed rozpoczęciem bitwy, mędrzec streścił opowieść [umieszczoną] w pierwszym [rozdziale] Gity.

    iti tāvad bhagavad-arjuna-saṃvādaṃ prastautuṃ kathā nirūpyate| dharmakṣetre ity ādibhiḥ sapta-viṃśatyā | tad-bhagavataḥ pārtha-sārathyaṃ vidvān dhṛtarāṣṭraḥ sva-putra-vijaye sandihānaḥ sañjayaṃ pṛcchatīty āha | janmejayaṃ prati vaiśampāyanaḥ dhṛtarāṣṭra uvāceti | yuyutsavo yoddhum icchavo māmakā mat-putrāḥ pāṇḍavāś ca kurukṣetre samavetāḥ kim akurvateti |

    Opowieść zostanie przedstawiona aż do początku rozmowy Pana z Ardźuną. Począwszy od słów „dharmakṣetre” przez dwadzieścia siedem [wersetów]. Dhrytarasztra wiedząc, że ów Pan stał się woźnicą Prythowica, wątpiąc w zwycięstwo synów, pyta Sandźaję. Powiedział – Waiśampajana [mówi] ku Dźanamedźaji – „dhṛtarāṣṭra uvāca”. „yuyutsavaḥ” – pragnący walki „māmakāḥ” – moi synowie i synowie Pandu zgromadzeni na Polu Kuru cóż uczynili?

    nanu yuyutsavaḥ samavetā iti tvam evātthya tato yudherann eva punaḥ kim akurvateti kas te bhāva iti cet, tatrāha – dharmakṣetra iti | yad anu kurukṣetraṃ devānāṃ deva-yajanaṃ sarveṣāṃ bhūtānāṃ brahma-sadanam ity ādi-śravaṇād dharma-prarohi-bhūmi-bhūtaṃ kurukṣetraṃ prasiddham | tat-prabhāvād vinaṣṭa-vidveṣā mat-putrāḥ kiṃ pāṇḍavebhyas tad-rājyaṃ dātuṃ niścikyuḥ | kiṃ vā, pāṇḍavāḥ sadaiva dharma-śīlā dharma-kṣetre tasmin kula-kṣaya-hetukād adharmād bhītā vana-praveśam eva śreyo vimamṛśur iti | he sañjayeti vyāsa-prasādād vinaṣṭa-rāga-dveṣas tvaṃ tathyaṃ vadety arthaḥ |

    Czyż właśnie nie powiedziałeś: „zebrani pragnący walki” a zatem „niechaj walczą” – po co więc ponownie pytasz? Jakie są twoje intencje? Na to odpowiada: „dharmakṣetre” – słyszy się że: „Pole Kurów to miejsce ofiary bogów oraz siedziba brahmana dla wszystkich istot” (Jabala-upaniṣad 1). Miejsce Kuru słynie jako ziemia wzrostu dharmy. Czy pod takim wpływem nienawiść moich synów została zniszczona i zdecydowali się oddać królestwo synom Pandu? Czy raczej synowie Pandu, zawsze cechujący się dharmą, na tym polu dharmy przelękli się antydharmy, której powodem jest zabicie rodziny i wybrali pomyślność [w postaci] udania się do lasu? Sandźajo, z łaski Wjasy zniszczyłeś nienawiść oraz lgnięcie dlatego mów prawdziwie” – oto jest znaczenie.

    pāṇḍavānāṃ māmakatvānuktir dhṛtarāṣṭrasya teṣu droham abhivyanakti | dhānya-kṣetrāt tad-virodhināṃ dhānyābhāsānām iva dharma-kṣetrāt tad-virodhināṃ dharmābhāsānāṃ tvat-putrāṇām apagamo bhāvīti dharma-kṣetra-śabdena gīr-devyā vyajyate

    Synowie Pandu nie są nazwani „moi” – w tym ukazana jest wrogość Dhrytarasztry. „Tak jak z pola zboża usuwane są [chwasty] przeszkadzające temu [zbożu] i które są jego imitacją, podobnie z pola dharmy [zostaną usunięci] przeszkadzający tej [dharmie] twoi synowie, imitatorzy dharmy”. To zostało wskazane przez boginię mowy dzięki słowu – „dharma-kṣetre”.

    tłumaczenia

    Michalski

    Dhritarasztra rzekł:

    Gdy na świętym polu, na polu Kuru, zeszli się moi i Pandu synowie, do walki się rwący, co czynili wówczas, o Sandżajo?

    Olszewski

    Dhrtarasztra.

    Co uczynili wojownicy nasi i synowie Pandu, stanąwszy do boju na świętem polu Kurukszetry, Sandżayo?

    Dynowska

    Dritaraszta rzekł:

    Na polu Dharmy, na świętym polu Kuru zgromadzeni, skorzy do walki, co uczynili moi ludzie, oraz Pandu synowie, o Sandżajo?

    Sachse

    Dhritarasztra rzekł:

    Na Polu Prawa, Polu Kuru zebrali się, żądni walki członkowie mego rodu i potomkowie Pandu. Cóż uczynili, Sandżajo?

    Kudelska

    Dhritarasztra powiada:

    Cóż zatem uczynili moi ludzie i synowie Pandu,
    Gdy płonący żądzą walki na Pole Praw, Pole Kuru przybyli?

    Rucińska

    Rzekł Dhrytarasztra:

    Co robią spragnieni walki synowie moi i Pandu,
    Zebrani na polu dharmy – na Polu Kuru, Sandżajo?

    Szuwalska

    Ślepy król Dhrytarasztra zapytał Sandżaję,
    Co się dzieje na polu, gdzie potężne armie
    Stały w zwartych szeregach gotowe do walki,
    Synowie króla z jednej, Pandu – z drugiej stron

    Byrski

    Rzekł Dhrytarasztra:

    Cóż, Sańdźajo, uczynili ludzie moi i Pandowie,
    Że się na Kurowym Polu, gdzie o zacność idzie sprawa,
    Żądni walki zgromadzili?

    itd itd

    Chyba nie ma lepszego opracowania online w tym momencie.

    Lubię

  9. kiedy zwykły mężczyzna podgląda gołe kobiety to określa się go mianem zboczeńca seksualnego

    …a gdy podląda nagich mężczyzn to jest zdrowy? 😀

    Lubię

  10. hej. pisalas dzis o predkosci ucieczki, nawiazujac do r. monroe. co ciekawe, instytut monroe tez o tym dzisiaj pisal, niezwykly zbieg okolicznosci, bo wiem ze na ich strone za czesto nei zagladasz.

    ciekawe jest tez to, ze jak pisza, robert zwykl nazywac efekt tego ziemskiego przyciagania, ktore potrafi istote w swym polu ‚zassac’ na setki-tysiace wcielen, slowem ‚terra-fied’, a jak wiesz slowo ‚terrified’ oznacza ‚przerazony’.

    In his book, „Far Journeys”, Bob Monroe introduced the concept of Escape Velocity. . . not in reference to his out-of-body experiences, but as a way of explaining how we can break away from the seemingly never ending Earth-life cycle. In his view, this was to be done by collecting „energy” from the original creative source during our lifetimes and thereby awaking consciousness and attaining escape velocity. He sometimes referred to the lack of escape velocity, and the subsequent Earth-life entrapment belief system, as being „terra-fied”. In Bob’s last book, „Ultimate Journey”, his nonphysical EXCOM or Executive Committee brought up the idea of Escape Velocity once again. Bob was told that as one attains this velocity, so to speak, one achieves freedom . . . not for just eternity but infinity . . . an interesting choice of words from EXCOM’s point of view.

    http://www.monroeinstitute.org/resources/videos/awaking-consciousness

    Lubię

    1. tak, nie zglądałam tam już od jakiegoś czasu, ale na jednej ze stron, do których link podał Mezamir znalazłam właśnie to info o 19 rocznicy śmierci Roberta.. choć w sumie już od kilku dni chodził za mną ten wątek…. prędkość ucieczki… w sumie temat idealny na taką okazję, bo jak wiadomo.. śmierć nie jest żadnym wyjściem… to tylko przejście do innego pokoju w tym samym gmachu, który ja nazywam tak po swojemu wieżą matrixu… nie wiem, czy to najlepsze określenie, ale w wielu snach tak mi się to właśnie objawia…. ogromny gmach, wiele pomieszczeń i nawet winda, ale o dziwo nie ma wyjścia na zewnątrz…. w każdym bądź razie ścisły nadzór… a wszelkie próby sabotażu kończą się z tego co pamiętam tragicznie… ah, piękne to video…

      i tak mi tu jeszcze przychodzi na myśl mój komentarz z notki Livii, Jezusie i Szatanie:

      Livia Ether Flow | 16 Marzec 2014 o 16:23

      i przyszedł mi tak jakoś na myśl Michael Hutchence z INXS, a konkretnie to w jaki sposób umarł…. poprzez uduszenie w trakcie orgazmu (sorki, ale wczesniej podalam nieco bledne info i juz sie poprawilam)

      http://news.bbc.co.uk/onthisday/hi/dates/stories/november/22/newsid_4006000/4006205.stm

      http://en.wikipedia.org/wiki/Erotic_asphyxiation
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Asfiksja_autoerotyczna

      okazuje się, że ten rodzaj śmierci jest całkiem popularny w pewnych kręgach, powiedzmy showbusiness’u..

      a ja tak się zastanawiam do jakiego momentu trwa ta ekstaza i czy w jakiś sposób pomaga przeskoczyć przez tzw. mroczną fazę bardo… bo że jest to ogromna energia to wiadomo każdemu kto jej doświadczył…/

      http://liviaspace.com/2014/03/14/livia-i-jezus/

      Kali na wielu wizerunkach wygląda naprawdę strasznie, ale np na tym który zamieściłam w notce (BOGINI ROKU 2012) mimo tego wywieszonego jęzorka przywodzi na myśl kobietę w stanie ekstazy……

      to naprawdę ciekawe zjawisko to duszenie się w celu osiągnięcia orgazmu… no bo niby to się wyklucza… ból doprowadzający do przyjemności.. ale powiedzmy, że ta przyjemność w taki właśnie sposób została osiągnięta i tu pytanie brzmi jak bardzo różni się śmierć w takim ekstatycznym stanie od śmierci w bólu i cierpieniu… bo to przecież dwa przeciwstawne bieguny nawet jeśli tej samej energii… większość ludzi umiera w bólu, często przeogromnym (tym większym, że nie jest to tylko moment kiedy ustają funckcje życiowe, a cały o wiele dłuższy i bardzo skomplikowany proces)… chociaż słyszałam kiedyś, że np. niektóre kobiety szczytują w momencie kiedy np. doznają bólu i upokorzenia ze strony mężczyzn, albo też kiedy same go zadają mężczyznom.. być może Kali szczytuje właśnie w taki sposób, a raczej jest to dla mnie oczywiste….

      bardzo podobna bogini do KALI to kananejska

      ANAT

      „Anat (gr. Αναθ, fenic. 𐤏𐤍𐤕, ugar. 𐎓𐎐𐎚) – Kananejska bogini, siostra i równocześnie ukochana Baala, pomimo to często tytułowana dziewicą. W jednym z aspektów swej osobowości jawi się nam jako zmysłowa bogini miłości i płodności, w innym – jako budząca grozę wojowniczka.

      Według tekstów z Ugarit posiadała zdolność wprowadzania się w szał bojowy, podczas którego w bitwach ścinała głowy „jak kłosy” i cała zbryzgana krwią zawieszała sobie odrąbane ręce pozabijanych wrogów wokół pasa a ich głowy na swoich plecach. Z owego szału zabijania niełatwo było się jej potem wyprowadzić…”

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Anat

      ten opis bardzo pasuje do hinduskiej Kali

      przez niektórych kojarzona z ugarycką ASZERĄ

      Aszera (ugaryckie: ’ṯrt, hebr. אֲשֵׁרָה, inne formy: Athirat, Aszirat, Elat) – w mitologii ugaryckiej bogini wybrzeża morskiego, utożsamiana z planetą Wenus i jej aspektem jako Gwiazda Poranna, matka bogów, początkowo żona najwyższego boga Ela, później żona Baala oraz Jahwe….

      W tekstach ugaryckich (napisanych przed 1200 r. przed Chr.) Athirat prawie zawsze występuje w pełnej tytulaturze: rbt ’aṯrt ym, rabat ’Aṯirat yammi („Athirat Pani morza”, lub „Ta która stąpa po morzu”). Bogini występuje 12 razy w samym tylko cyklu Baala. Jej imię jest przez tłumaczy wyjaśniane jako ugarycka forma rdzenia ’aṯr „kroczyć”, powiązanym z hebrajskim rdzeniem ’šr o tym samym znaczeniu.

      Inny ważny tytuł noszony przez boginię to qaniyatu ’ilhm (ugaryckie: qnyt ’lm), który może być tłumaczony jako „stworzycielka bogów (elohim)….

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Aszera

      i jeszcze taka ciekawostka:

      „Kult Seta przetrwał w enklawach do końca istnienia religii egipskiej na przykład w oazach Charga, Dachla, Deir rl-Hagar, Mut, Kelles itd. Set był tam czczony jako „Pan Oazy / Miejscowości” a Neftyda czczona była wraz z nim jako „Pani Oazy”. Neftyda była wtedy czczona głównie jako „Pani” w panteonie Ozyrysa, w jego świątyniach i przez jego bractwa kapłańskie. Istniał więc pewnien paradoks: Set był raz czczony z Neftydą w opozycji do Ozyrysa, Izydy, Neftydy. Kult Seta utrzymywał też swoją siłę w Awaris przez cały okres rammestydzki. Set był tam czczony jako małżonek fenickiej bogini Anat lub Asztarte. Neftyda stanowiła tam tylko członkinię haremu boga.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Set_%28b%C3%B3g%29

      ależ ci bogowie są pokręceni, haha 😉

      Lubię

  11. /a ja tak się zastanawiam do jakiego momentu trwa ta ekstaza i czy w jakiś sposób pomaga przeskoczyć przez tzw. mroczną fazę bardo… bo że jest to ogromna energia to wiadomo każdemu kto jej doświadczył…/

    „Jeżeli nie dbamy o czakry, lecz zamiast tego dbamy jedynie o organy fizyczne, wtedy być może osiągniemy kilka chwilowych pożytków, jakąś tymczasową pomoc, w utrzymywaniu zdrowia fizycznego, jednak równocześnie tracimy wtedy potencjalność realizowania energii Stanu Buddy. Wtedy, gdy zapomina się o pięciu energiach Stanu Buddy, wtedy ciało Buddy nie rozwija się tak pomyślnie, zatem nie osiągasz wtedy Tęczowego Ciała. Jeżeli natomiast nie praktykuje się trzeciej inicjacji, wtedy nie realizujemy jej głównej funkcji, którą jest wymiana czerwonego i białego bodhi.
    Jak wiemy w ciele fizycznym człowieka, posiadającym pięć bardzo istotnych dla niego organów, mamy także nasienie i jajeczko (dotyczy substancji rozrodczych – przyp. tłum.); w ciele Buddy odpowiadają im białe i czerwone bodhi. Ponieważ to czerwone bodhi jest większe u kobiet, zaś białe u mężczyzn, dlatego praktykuje się wymienianie energią bodhi. Dotyczy tego trzecia inicjacja w praktykę miłości Wadżry.

    Mówi się, iż chłopcy posiadają swoje nasienie od około 16-go roku życia, jednak poprzez takie działania jak masturbacja, stosunki homoseksualne, stosunki zwykłe (heteroseksualne) nasienie to jest stopniowo tracone, tracone, tracone – każdego roku, każdego tygodnia, każdego dnia. Zatem stopniowo traci się bardzo dużo esencji. Dlatego ta energia musi być wzmacniana praktyką miłości Wadżry. Odnośnie tracenia nasienia, jeżeli naraz, w jednym momencie, następuje zbyt duża utrata energii życiowej, wtedy może wywołać to śmierć. Jednemu z moich przyjaciół przydarzył się taki wypadek, że podczas praktykowania drugiej inicjacji, polegającej na ćwiczeniach oddechowych i praktyk z czakramami, zbyt wydłużył on te ćwiczenia. Nastąpiło wtedy wyrzucenie energii życiowej z ciała, w efekcie czego zmarł. Jeśli wykonywał by te ćwiczenia właściwie utrzymując skupienie na Śunjacie (pustce), wtedy nie napotkałby on takiego niebezpieczeństwa. Jemu zaś przydarzyło się tak, że zamiast do góry, jego świadomość i nasienie zostały wyrzucone w dół. Nie osiągnął on zatem praktyki Wadżra miłości; zamiast Tęczowego Ciała osiągnął jedynie zgon. Jeżeli zaś weźmiesz korzyści płynące z rozwoju swojego bodhi, wtedy będzie ono rosnąć. Wtedy energia tummo będzie bardzo mocna, taka jak wewnętrzny żar, tak iż będziesz mógł rozpuścić w nim wszystko, całe to fizyczne ciało stanie się światłem. Podsumowując chciałbym powiedzieć, że kiedy osiągamy cztery inicjacje i znamy filozofię Śunjaty, wtedy możemy także rozpoznać Dharmakaję. Bez Śunjaty nie możemy rozpoznać Dharmakaji, a bez Dharmakaji nie możemy zrealizować Tęczowego Ciała. Ponieważ tęcza pojawia się na niebie, jeżeli nie ma nieba, nie możemy wtedy ujrzeć tęczy. Oznacza to, że nasze ciało Mahasukhapradżni osiąga się niczym tęcze na niebie, a to niebo jest symbolem Dharmakaji. Kiedy praktykujesz Dharmakaję – powinieneś praktykować Mahamudrę i filozofię Śunjaty. Jeśli tego nie praktykujesz, a jedynie mówisz o tym , wtedy nie będzie to zrealizowane. Teoria to jedno, a realizacja to drugie. Musisz zatem wziąć abstrakcyjne postacie filozoficznych teorii i wcielić je w konkretną realizację Dharmakaji. Właśnie dlatego nawet kiedy osiągamy Tantrę, czy nawet gdy osiągamy Mahamudrę – bez Dharmakaji nie jesteśmy w stanie zrealizować Tęczowego Ciała. Jednak kiedy podążamy za regułami Padmasambhavy i rzeczywiście praktykujemy, wtedy zarówno Przyczyna jak i Ścieżka, wszystkie warunki – mogą być takie same jak u naszego Wielkiego Mistrza. Zatem Rezultat także może być taki sam. To jest moja konkluzja.

    Zarówno mężczyźni jak i kobiety praktykują wg takich samych metod Miłości Wadżry. Po praktykowaniu i osiągniećiu rezultatów w praktyce głębokiego oddychania – krwawienia miesiączkowe u kobiet zatrzymują się, co oznacza że także u niej następuje zatrzymywanie esencji (zatrzymywanie owulacji).

    Miłość Wadżry praktykuje się „nerw do nerwu”.

    W pochwie znajduje się mały nerw, który jest zakończeniem kobiecego nerwu środkowego (kanału centralnego). Jest on mały i może zostać umieszczony w ustach penisa. Zatem z zewnątrz penis jest wtedy obejmowany przez pochwę, zaś wewnętrznie tajemny nerw kobiecy jest wewnątrz narządu męskiego. Dlatego jest to podwójne i nazywane jest „nerw do nerwu”. Po stworzeniu takiego kontaktu „nerw do nerwu”, może przepływać energia, następuje wzajemny przepływ energia do energii. W taki sposób nie następują żadne zakłócenia. Po tym przepływie energii, który jest wymianą czerwonego i białego bodhi w ich ciałach, oboje czują się zharmonizowani. Nie ma konieczności wytrysku nasienia do kobiety, ani też uwalniania jajeczka przez kobietę. Mężczyzna i kobieta po prostu wymieniają się swoimi różnymi materiałami.
    Tym materiałem jest energia, która staje się nasieniem. Ty masz szczęście mieć taki materiał, a ja mam szczęście mieć inny materiał, zatem wymieniamy się wspólnie tymi materiałami. Ja wtedy wzmacniam moje nasienie, a ty wzmacniasz swoje jajeczko.
    Właśnie to nazywa się „nerw do nerwu”, „energia do energii”, „kropla do kropli”.
    Nie jest to wyrzucanie na zewnątrz, ale podnoszenie do góry. Głębokie oddychanie podnosi tę energię do góry, zaś energia Buddy spływa do środka. Ogień podnosi się do góry, zaś kropla spływa w dół. HUNG symbolizuje białe bodhi, zaś ogień symbolizuje czerwone bodhi. Ojciec przekazuje dziecku białe bodhi, zaś matka przekazuje czerwone bodhi. Zatem mężczyzna ma swoje własne czerwone bodhi, jednak ponieważ wyczerpywał je (wytryskami) przez tak długi czas, zatem potrzebuje je wzmocnić poprzez praktykę Wadżra miłości.”

    http://www.yogichen.org/cw/cw33/bk093.html

    http://www.keithdowman.net/vajralove/index.htm

    „Psychoanaliza dostarcza komentarza do problemu pokrewieństwa snu z orgazmem,
    wiążąc je zwyobrażeniem umierania. Osoby cierpiące na bezsenność oraz osoby niezdolne do osiągania orgazmu często odkrywają w trakcie analizy, że niemożność zaśnięcia lub niemożność stopienia się z ukochaną osobą w erotycznym zespoleniu
    bierze się ze strachu przed utratą poczucia , ja”. Ciekawe, że we Francji orgazmnazywany jest la petite mort, „mała śmierć”.

    W greckiej mitologii sen i śmierć to bracia: Morfeusz i Tanatos.

    By pozwolić sobie zasnąć, trzeba zrezygnować z osobistego „ja” i rozpuścić się w pierwotnej jedności ze światem albo z matką (czy też macicą). Osoby mające problemy z zasypianiem doświadczają utraty, ja” jako straty,niejako wzbogacenia. To samo dotyczy osób, które nie potrafią osiągnąć orgazmu. Mówił o tym również profesor Taylor. Gotowość utraty poczucia „ja”, pozwalająca nam zapaść w sen lub zespolić się z kimś w orgazmie, pozwala nam także nie bać się śmierci. Można powiedzieć, że sen i orgazm to wysublimowane formy umierania.
    Joyce McDougall

    Pisma buddyzmu tybetańskiego powiadają, że przebłysku przejrzystego światła
    doświadcza się przy różnych okazjach – przy kichaniu, omdleniu, umieraniu,
    podczas stosunku seksualnego oraz snu. Nasze poczucie „ja” albo ego jest zwykle bardzo silne, mamy tendencję do postrzegania świata z tej subiektywnej perspektywy.
    Ale przy wymienionych tu okazjach owo silne poczucie, ja” ulega rozluźnieniu.
    Dalajlama

    Czy istnieje związek – dociekała Joyce McDougall – pomiędzy trudnością w odpuszczeniu, ja w stanie pełnego czuwania a niechęcią czy niezdolnością do rozpuszczenia obrazu swojego ciała fizycznego i przyzwolenia na pojawienie się bardziej duchowego obrazu ciała? Czy chwytanie się obrazu ciała fizycznegomoże utrudnić odpuszczaenie ego?

    – Sądzę, że istnieje tu jakieś powiązanie, ponieważ nasze poczucie „ja” bardzo silnie łączy się z bytemcielesnym. Właściwie mówimy o dwojakim poczuciu „ja”: zwykłym i subtelnym. Zwykłe poczucie, ja” zasadzasię na naszej fizyczności.
    Ale gdy doświadczamy subtelnego „ja”, ciało fizyczne przestaje być ważne i lękprzed utratą, ja” zanika.

    Joan Halifax zauważyła, że istnienie różnych stanów implikuje jakieś przejściowe fazy pomiędzy nimi:

    – Wszystkie te stany wymagają chwilowego zawieszenia zwykłej świadomości, a zatem coś jak gdyby umiera. Czy odbywa się to na poziomie fizycznym czy subtelnym, zawsze pojawia się przerwa, szczelina, poza którą ciągłość się rekonstytuuje. Czy prawdą jest, że jednym z aspektów praktyki jest utrzymanie ciągłości umysłu wykraczającej poza poziom fizyczny czy nawet subtelny – a więc na poziomie ostatecznym? Utrzymanie ciągłości czegoś, co jest niczym? Wszyscy uśmialiśmy się nad jej wysiłkami sformułowania tej myśli.

    – W naszym języku nie ma na to odpowiednich określeń! – stwierdziła w końcu.
    – W pewnych stanach medytacyjnych – odparł Dalaj Lama – ma się po prostu poczucie pustki, a wówczas nie ma nawet subtelnego odczucia , ja”. Chociaż nie odczuwa się , ja”, nie znaczy to, że nie ma wtedy żadnego „ja”. Tybetański termin na określenie świadomości to sziepa (tyb. Szes Po), co dosłownie znaczy „wiedza” lub „świadomość czegoś”. Oznacza to zdawanie sobie sprawy z czegoś – i to definiuje świadomość na zwykłym poziomie. Jednak na poziomie subtelnym może nie być żadnego punktu zaczepienia dla świadomości. Jest to stan analogiczny do paradoksalnego „myślenia bez myśli”. To pojęciowy stan bycia świadomym, wolny od pewnego rodzaju myśli lub pewnych poziomów myślenia. „Bez myśli” nie oznacza jednak całkowitego braku myśli.” – Sen Śnienie Umieranie

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s