Carbon Based Life

Harmonic Universe ,Density Level, Hova Bodies& Identity Level

HU/Dimensions

Density Type

Hova Bodies

Identity Level

1) Density 1 1,2,3 Carbon based biology Physical matter-1 NADA Incarnate
2) Density 2 4,5,6 Carbon-Silica based biology Physical matter-2 ALPHI Soul
3) Density 3 7,8,9 Silica based biology Etheric Matter BETCHA Over-Soul
4) Density 4 10,11,12 Crystalline liquid-light based biology Pre-Matter MAHARA Avatar
5) Density 5 13,14,15 Standing wave – flame or fire body Ante-Matter RAJA Rishi

by Ashayana Dean

http://bibliotecapleyades.lege.net/voyagers/esp_voyagersindex05.htm

Kody Keylonta
Harmoniczny Wszechświat

Harmoniczny Wszechświat (nazywany równiez Cykl Czasu 5-tej Gestosci)

Wymiary 13, 14 i 15

(równiez znane jako Trzecie Pierwotne Pole Swiatla)

Anty-Materia, która jest termo-plazmicznym swiatlem

Rishi, lub Wyzsze Ja

Harmoniczny Wszechswiat (nazywany równiez Cykl Czasu 4-tej Gestosci)

Wymiary 10, 11 i 12

Pramateria, która jest hydro-plazmicznym plynnym swiatlem

Avatar

lub

Chrystusowe Ja

Harmoniczny Wszechswiat (nazywany równiez Cykl Czasu 3-ciej Gestosci)

Wymiary 7, 8 i 9

Eteryczna Materia, która jest oparta na silikatowej biologii

Naddusza

Harmoniczny Wszechswiat (nazywany równiez Cykl Czasu 2-giej Gestosci)

Wymiary 4, 5 i 6

Eteryczna Materia, która jest oparta na weglowo-silikatowej biologii

Dusza

Harmoniczny Wszechswiat (nazywany równiez Cykl Czasu 1-szej Gestosci)

Wymiary 1, 2 i 3

Zupelnie Fizyczna Materia, która oparta jest na weglowej biologii

Wcielone

Ja

crystalgarden

by ascensionwhispers.com

A quick reminder that the next time shift date is March 15, 2014 and as the quickening for this shift has approached I have become aware of a few more pieces of the puzzle.

PLEASE NOTE: This information is not intended to treat or diagnose any physical, mental or emotional illness and it is suggested to check with your medical person before adding any supplement to your diet.

This information is simply to bring awareness to thoughts to allow you to research and discover if it applies to you.

The human body has been a “carbon based biology” for a very long time but what does that mean? Carbon in its pure form (atomic element #6) expresses as diamond, graphite and coal. All “known life” on Earth is carbon based.

Follow This Link To Understand Carbon Based

I am now understanding a bit more pieces of what…

View original post 1 638 słów więcej

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

12 thoughts on “Carbon Based Life”

  1. “Analogiczny proces dotyczy sfery psychicznej. Pewna osoba, kształcąca się w określonej epoce, wyrabia sobie pewien pogląd oparty o dostępne wtedy argumenty.
    Po pewnym czasie argumenty te i ów pogląd stają się przestarzałe, ale osoba ta,
    pracując całe życie nad sformułowaniem tego poglądu nie jest w stanie go zmienić.
    Ewolucja poznania, wiedzy i technologii wymaga jasnego sformułowania pewnych poglądów, a później ich przemiany. Jest to proces analogiczny do procesu wnioskowania (wywodu,gdzie poszczególne ogniwa występują jedno po drugim i gdzie “ogniwo późniejsze” nie może wyprzedzić ogniwa bardziej pierwotnego).

    Są do pomyślenia dwa futurystyczne sposoby przeciwdziałania owej naprzemienności
    fazy żywej i fazy martwej. Autorzy “science fiction” piszą często o przyszłej możliwości rejestracji całości psychiki człowieka i przenoszenia jej na odtwarzalne (hardwardowe) nośniki softwaru ludzkiego. Myśleć można by także o modyfikacji o charakterze inżynierii genetycznej. Psychika bowiem to tylko dane zapamiętywane w ciągu jednego życia. Zapis kodowy psychiki byłby więc na pewno prostszy (krótszy) od zapisu kodowego struktury organizmu. Można by więc pomyśleć o sposobach na dodanie do “przepisu na organizm” zapisu kodowego psychiki, tak, aby była ona odtwarzana wiernie u osobnika potomnego. Gdyby było to wykonalne, powstały by jednak pytania: (1) czy ma to sens? oraz (2) czy nie zachodzi podejrzenie, iż natura zapewnia nieśmiertelność na odmiennej zasadzie? Otóż owa konieczność wprowadzania zmian przy każdym przejściu z fazy martwej do fazy żywej jest niezbędna dla trwania ewolucji. A ewolucja z kolei kryje, jak się wydaje, rozwiązania o zupełnie innym charakterze. Nie rozważano ich do tej pory
    dokładniej. Wyłaniają się one jednak wobec koniecznych prób pogodzenia nieco
    wcześniejszego konceptu czasoprzestrzeni oraz teorii kosmologicznych,
    przyjmujących, iż Wszechświat powstał przed 15 miliardami lat w chwili tzw. “Wielkiego Wybuchu”, poszerza się i jednocześnie ewoluuje.

    4. Czwarty człon wnioskowania czyli o CZASOPRZESTRZENI I JEJ OBIEKTACH oraz EWOLUCJI WSZECHŚWIATA, a także o SKOŃCZONOŚCI NASZEGO CZASU

    Zgodnie z współczesnymi poglądami przestrzeń jest czterowymiarowa. Proponuje się,
    aby trójwymiarową, znaną nam przestrzeń wyobrażać sobie jako powierzchnię kuli
    (balonu, pęcherza), której średnica jest owym czwartym wymiarem, reprezentującym
    czas. Dla fizyków czas jest takim samym wymiarem jak odległość. R.F.Feyman, specjalista z zakresu szczególnej i ogólnej teorii względności, laureat nagrody Nobla, w swoim znanym podręczniku akademickim: “Wykłady z fizyki” pisze : “przytoczone równania pouczają nas, że czas i przestrzeń są równoważne i czas staje się przestrzenią, muszą być zatem mierzone w tych samych jednostkach. Jaką odległością jest zatem sekunda. Łatwo to obliczyć. Jest to 3*108m, czyli odległość jaką światło przebiega w ciągu sekundy”. [Na marginesie, gwoli aktualności wywodu, należy tu wspomnieć, iż teoria tzw. strun lub membran proponuje nowe, bardziej efektywne widzenie Wszechświata jako tworu jedenastowymiarowego, vide artykuł M.Duff, Ch. Sulton (10).

    Należy również wspomnieć, że zdaniem niektórych matematyków-topologów
    czasoprzestrzeń może być bardziej skomplikowanym tworem geometrycznym aniżeli czterowymiarowa kula. Podejrzewają oni, iż jest to tzw. „rozmaitość n-wymiarowa (18).] Twórcy pojęcia czasoprzestrzeni rozumieli jednak, początkowo Wszechświat jako nieskończony i względnie stały. Od około pięćdziesięciu lat gromadzone są jednak liczne argumenty teoretyczne i doświadczalne (E.P. Hubble, A.Penzias) przemawiające za teorią tzw. Wielkiego Wybuchu. W jej świetle owa czterowymiarowa kula stale powiększa się. Jej promień, tzn.czas, zapoczątkowany w środku owej kuli, narasta, biegnąc od momentu jego początku “na zewnątrz”. W chwilę po wybuchu czasoprzestrzeń (owa kula, balon, pęcherz) była mała, mocno zakrzywiona (jak krzywizna powierzchni małego balonu). Będąc na powierzchni owego, poszerzającego się, balonu “obserwujemy” czasoprzestrzeń, która coraz bardziej “wyprostowuje się”. Ze względu na stałą, skończoną szybkość światła nie może dotrzeć do nas to, co się dzieje współcześnie w odległych punktach czasoprzestrzeni. To co widzimy na niebie leży bądź blisko (stosunkowo blisko nas), bądź jest śladem po bardzo dawnych wydarzeniach. Zgodnie z współczesnymi zapatrywaniami odległe losy naszego Wszechświata zależą od trudnej do oszacowania ilości zawartej w nim materii. Jeśli jej gęstość nie przekroczy pewnej wielkości krytycznej, to w pewnej odległej przyszłości Wszechświat zacznie dokonywać kolapsu. Czas będzie się wtedy cofał. Jeśli średnia gęstość jest w rzeczywistości mała, rozprężanie czasoprzestrzeni będzie postępować do czasów osiągnięcia niezwykłego rozrzedzenia materii. Niektórzy fizycy mówią o możliwości pojawienia się wtedy warunków do zaistnienia nowego Wielkiego Wybuchu (3,7). Uznając koncept czterowymiarowej kuli czasoprzestrzeni, wcześniejsze wydarzenia i ich twory tkwią niejako we wnętrzu, w środku owej kuli. Patrz rys.3. Człowiek może dokonywać małych ruchów w trzech wymiarach przestrzennych (na skalę metrów, kilometrów lub co najwyżej tysięcy kilometrów, a więc na odległość ułamków sekundy). W skali czasu ruchów nie potrafi wykonywać w ogóle, z tym, iż jako fragment ekspandującej,czterowymiarowej kuli czasoprzestrzeni dokonuje on niejako ruchu “jednostajnego przyspieszonego” ze stałą określającą ekspansję czasoprzestrzeni.

    Jeśli więc nasza trójwymiarowa przestrzeń to powierzchnia czterowymiarowej kuli
    czasoprzestrzeni, to oznacza to, że człowiek w ciągu swojego życia dokonuje “podróży w czasie” na odległość 70 lat x szybkość ekspansji kuli czasoprzestrzeni (obecnie lokalnie około 3000 km/sek). Na po wierzchni owej kuli może się on poruszać “w lewo, w prawo i w górę” na skalę, jak już wspomniano, kilometrów. Można by nawet powiedzieć, iż tworzy on pewien skrawek owej kuli czasoprzestrzeni.

    Czas dla człowieka ma więc nieco inne znaczenie niż odległości, mimo iż z wyższej,
    bardziej ogólnej perspektywy zapewne jest to wymiar tego samego rodzaju. Czas dla
    człowieka jest niejako “osią ruchu stałego”. Jako tzw. “istota pozornie śmiertelna” nie może się on w owym ruchu zatrzymać. W tym wymiarze człowiek nie może dokonać
    również translokacji. Właśnie tylko z punktu widzenia biologicznego, jest w pełni
    zrozumiałe dlaczego nie może się on przemieszczać w czasie, ani nie może się w czasie zatrzymać.

    Cofanie się w czasie, ale tak naprawdę! w makroskali, niestety wymagałoby, prócz podróży, jeszcze zmiany postaci fizycznej.

    Jeśli cofnęlibyśmy się wstecz o 15 miliardów lat, to znaleźlibyśmy się w żarzącej kuli ognia o temperaturze 3000 0K. Podróż nasza, naszej osoby, która utrzymywałaby właściwe jej reżimy postrzegania i rozumowania byłaby niemożliwa, gdyż procesy myślowe oparte są o działania neuronów, a więc nieistniejących wówczas fizycznie pierwiastków węgla i azotu. Trzeba by było odtworzyć myślenie o elementy epoki leptonowej czy hadronowej, co zapewne nie jest możliwe. Inna możliwość to stać się bardziej prymitywnym. Rozważmy teraz możliwość przemieszczania (podróży) w czasie, w makroskali, lecz w przód ku przyszłości.

    Rzeczywista podróż ku przyszłości wymagałaby przyspieszonego rozwoju.
    Przeniesienie się powiedzmy o 25 miliardów lat w przód, wymagałoby przewidzenia
    fenomenów rozrzedzającej się materii i być może spadków różnic energetycznych. Jeśli
    miałoby przy tym nastąpić przeniesienie w przód “nas samych”, a więc istot myślących, a o tym jest mowa, to konieczne byłoby dokonanie w trakcie takiej podróży w przyszłość szybkiego rozwoju struktury tych istot, tak aby utrzymać procesy myślowe mimo zmieniającej się warunków fizycznych. Postulat szybkiego przeniesienia się układu biologicznego w odległą przyszłość jest więc postulatem dokonania szybkiego rozwoju. Myślowa analiza rezultatów “przeniesienia się w czasie” układów biologicznych w okresie ostatnich 3 miliardów lat wykazuje, że dokonały one, tak jak się to mówi, ewolucji. Ewolucja ta powoduje przy tym narastanie zdolności poznawania świata, jak i ostatnio możliwości technologicznych. Rzeczywiste przeniesienie się układu biologicznego w przyszłość powodowałoby więc zapewne znaczne zwiększenie stopnia rozumienia rzeczywistości. Trudno powiedzieć czy byłaby to “obecna osoba”. Twór ten rozumiałby jednak zapewne więcej. Nie trzeba tu przy tym dodawać, że “wiedzieć to móc”.

    Znane od 3 lat pojęcie “wormholes” wskazuje na teoretyczne możliwości istnienia
    “dziur czasowych” i “pętli czasowych” (22). Jednak eksperyment myślowy, polegający
    na umieszczeniu w “zapoczątkowanej i obecnie ekspandującej czasoprzestrzeni”
    myślących tworów biologicznych wykazuje, że rozpatrywanie jedynie fizycznych
    aspektów czasoprzestrzeni jest niewystarczające dla rozumienia ogólnego jej sensu.
    Właśnie na ów związek między właściwościami czasoprzestrzeni, a powstaniem w niej
    najpierw życia, potem postrzegania, mowy, myślenia, świadomości, a więc człowieka
    wskazuje Zasada Antropiczna. Wrócimy do niej jeszcze. Obecnie w moim wywodzie jest
    jednak potrzebne, aby zwrócić uwagę na możność zapamiętywania odwzorowywań
    fragmentów przeszłości własnie przez czasoprzestrzeń. Zwróć, proszę uwagę, że obraz fragmentu nieba, w którym widzimy gwiazdy, quazary, pulsary, położone bardzo daleko od nas, jest w istocie jedynie wysłaną bardzo dawno temu fotografią, a raczej przesyłanym stale, w sposób ciągły “filmem”,

    lub odwzorowaniem wydarzeń, które zaszły bardzo dawno temu. Wynika to ze skończonej
    szybkości światła. Nie jest to translokacja w czasie ku przyszłości, jest to jedynie
    “przesłanie fragmentu przeszłości do chwili obecnej” (co symbolicznie można ująć
    zapisem PFP ® I, gdzie ® I oznacza “do chwili obecnej”). Przesłanie takie jest
    odpowiednikiem zarejestrowania czegoś i czekania na rozwój promienia czasu, czyli
    rozwój w kierunku przyszłości. Operacja typu “przesłanie fragmentu przeszłości do
    chwili obecnej” (czyli PFP ® I) jest właśnie tym, czego może dokonać jakikolwiek układ zapamiętujący. W obecnej technologii ludzkiej operacje “przesłania fragmentu
    przeszłości do chwili obecnej” dokonują np. maszyna drukarska, aparat fotograficzny,
    magnetowid lub płat pamięci komputerowej. Należy przy tym zauważyć, ze
    “zapamiętanie czegoś i odtworzenie później”, czyli ów transfer typu “przesłania
    fragmentu przeszłości do chwili obecnej” może dotyczyć jedynie powierzchownych cech
    jakiegoś obiektu, bądź może to być przekaz kompletny.

    5. Piąty człon wnioskowania czyli o DUCHU CZŁOWIEKA i NADRZĘDNYM TWORZE MYŚLĄCYM.
    Uwaga ! Piąty etap wnioskowania jest indukcyjnym wnioskiem z czterech
    poprzednich rozdziałów. Jego zrozumienie nie wymaga żadnego wykształcenia.
    Wymaga jednak przyswojenia i pamiętania poprzednich czterech rozdziałów, dalej wymaga “sprężenia się” i dokonania intelektualnego skoku! Jeśli przeskoczysz ten dwumetrowy rów, zdobędziesz to co Ci obiecałem. Twoje samopoczucie poprawi się na stałe. Jeśli jednak nie zrozumiesz to wpadniesz do wody, będziesz odczuwał niepokój i będziesz musiał się wydostawać z tego mokradła. Uwaga więc! Proszę Cię! Nie skakaj, jeśli nie masz dzisiaj sił. Odłóż czytanie tego tekstu (słuchanie taśmy) do jutra. Tak będzie lepiej, gdyż w nocy Twój mózg, jeśli przeczytałeś rozdziały a, b, g, d, będzie działał, będzie próbował skonsolidować fragmenty wywodu. Będzie to robił w fazie snu non-REM, kiedy to elektroencefalograf rejestruje fale wolne. Nie pij dziś nic, nie łykaj Relanium, pozwól Twojemu mózgowi dzisiaj w nocy działać. Rozdział (e) piąty przeczytaj dopiero jutro !!! Gdy wrócisz do rozważań celowe będzie zapoznanie się z kolejnymi etapami wywodu przedstawionymi w podrozdziałach 1-6.

    1) O tym czy pojęcie układu pamiętającego ma związek z pojęciem
    czasoprzestrzeni i problemem nieśmiertelności.

    Jeśli układ zarejestrował

    w s z y s t k i e
    i s t o t n e
    c e c h y
    o b i e k t u,

    to według tego zapisu obiekt ten będzie mógł być odtworzony w przyszłości
    dokładnie w takiej formie w jakiej istniał on poprzednio. Na ogół fotografia nie spełnia tego warunku. Odzwierciedla ona jedynie “zewnętrzne pozory obiektu”. Tym niemniej już od dawna, tzn. od czasów istnienia p i s m a można było przenosić “w przód” całość fragmentów przeszłości. Przykładem mogą tu być wiersze, oddające pewien nastrój, czy też pewne przepisy kulinarne lub opisy działań, które wykonane “po kolei” utworzą zawsze ten sam obiekt. Wszystkie zapisy językowe odnoszą się jednak do “procesora”, czyli w tym przypadku mózgu ludzkiego, który potrafi odtworzyć i nadać im “realny kształt”. Zarysowuje się jednak postęp w zakresie doskonalenia takich środków zapamiętywania, aby przekaz był właśnie typu zupełnego. Przykładem są tu możliwości komputerów (czyli procesorów informacji),zapewniających pełne przeniesienie “w przód” możliwości działań pewnego programu, który może np. sterować produkcją, wytwarzając pewien obiekt, czyli tak jak czynią to obecnie roboty. Programy komputerowe mogą być zapamiętywane przy tym w pamięci jak wiersze, lub na różnych nośnikach takich jak papier (listing), dysk lub pamięć operacyjna. Zupełność przeniesienia zależy więc nie od rodzaju nośnika, tylko od precyzji kodowania. Warto podkreślić, że zupełny przekaz fragmentu przeszłości, na ogół jest dokonywany poprzez przekaz zapisu kodowego na postać pewnego obiektu. Obiekt ten zaczyna “żyć” dopiero wtedy,jeśli ów zapis kodowy zostaje “realizowany” przez pewien p r o c e s o r , który musi istnieć. Warto tu zauważyć, iż jeśli pewien obiekt jest “zarejestrowany dostatecznie kompletnie” to nabiera on w tym zakresie pewnych cech “nieśmiertelności”. Sposób na nieśmiertelność w tym sensie, że
    układ pamiętający przenosi “w przód” w kierunku napływającej przyszłości kompletny
    projekt (przepis) na obiekt istnieje więc i jest zrozumiały. Nie jest to jednak sposób rozwiązujący całość problemu naszej nieśmiertelności.

    Rozważania musimy kontynuować.

    2) O sensowności sformułowania konceptu ducha pewnego obiektu
    Tutaj właśnie jest jednak miejsce i potrzeba wprowadzenia pojęcia ducha pewnej osoby. Otóż tak jak sądziło wielu wcześniejszych filozofów, idealistów, poczynając od Platona, prócz psychiki organizmów żywych sensowne jest rozważanie zupełnie czegoś innego. Byt ów można by nazwać ideą pewnego obiektu. Pojęcie to można wprowadzić, przypominając ponownie rozróżnienie pomiędzy przepisem a gotowym obiektem. Uczynię to poglądowo jeszcze raz przytaczając Euklidesowską definicję trójkąta. Mówi ona, że: “trójkąt to figura geometryczna płaska, złożona z trzech punktów A, B, C płaszczyzny, które nie leżą na jednej prostej i przez to
    wyznaczają tzw. trzy wierzchołki i trzy odcinki łączące owe wierzchołki, zwane bokami trójkąta”.

    Przytoczyłem więc przed chwilą “przepis na trójkąt”. Wcześniej mówiłem o
    “przepisie na organizm człowieka”, określonym w pochodzącym z zewnątrz kodzie
    DNA. Otóż przepis, to nie to samo co gotowy obiekt. Trzeba dopiero zastosować się do
    owego przepisu, aby otrzymać obiekt. Nasze rozważania doprowadziły nas jednak do stanu umysłu, kiedy to czujemy, iż rozróżnianie jedynie “przepisu” bądź “projektu na obiekt” i gotowego, zrealizowanego obiektu nie wystarcza. Nawet greckie słowo idea pochodzi od czasownika “być widnym”, “widzialnym”. Otóż możemy nie mieć w polu widzenia żadnego trójkąta nie znać teoretycznego “przepisu na trójkąt”, lecz potrafimy sobie wyobrazić, niejako widzieć trójkąt. Chodzi więc o to, czy w czasoprzestrzeni Wszechświata, prócz istniejących niewątpliwie gotowych obiektów takich jak ludzie, zwierzęta, rośliny oraz przepisów (projektów) na te obiekty w postaci zapisów genetycznych w kodzie DNA istnieją jeszcze inne odpowiedniki tych obiektów,analogiczne do ludzkich wyobrażeń obiektów nieistniejących aktualnie w “polu widzenia”. Sądzę, że analog wyobrażeń, czyli pewne ślady po zrealizowanych kiedyś obiektach rzeczywiście istnieją. Są nimi te skrawki czterowymiarowej czasoprzestrzeni, które pozostały “w tyle”, “w przeszłości”, “we wnętrzu” kuli czasoprzestrzeni.

    Można na potrzeby tego tekstu przyjąć, że owe ślady po istniejących niegdyś
    obiektach, będziemy nazywali duchami tych obiektów.

    3) Formy obecności teoretycznych zasobów wiedzy na powierzchni kuli
    czasoprzestrzeni, czyli w czole ekspansji Wszechświata
    W tym miejscu racjonalnie myślący czytelnicy na pewno bardzo się zdenerwowali.

    Toteż proponuję opuścić na chwilę tę ścieżkę rozważań i wrócić na razie do rozróżnianych już “przepisów na obiekty” i gotowych, zrealizowanych obiektów. Obiekt tak złożony jak człowiek wyznacza nie tylko pewną figurę geometryczną tkwiącą w czasoprzestrzeni, ale i wiele myśli, które on sformułował, a więc gdzieś powiedział, zapisał. Zapis kodowy na ciało pewnej osoby, łącznie z przepisem na jego mózg, wytwarzający świadomość oraz zbiór czerpanych przez niego danych i wytworzonych przez niego danych, utrwalonych “g d z i e ś” w czterowymiarowej, rozprężającej się kuli czasoprzestrzeni, można uznać za program, przepis reprezentujący pewną osobę. Jest to kompletna “wiedza teoretyczna”, która umożliwiałaby w pewnych warunkach “odtworzenie” danej osoby. Powstaje jednak pytanie o owo “gdzieś”, tzn. gdzie gromadzona jest “owa wiedza teoretyczna”.
    Do owego “gdzieś” jeszcze wrócę. W tym miejscu wysłowię jednak już pewną
    hipotezę “kołatającą się w głowach biologów”. Otóż wiedzą oni , że 90% genomu
    człowieka (łańcucha DNA) jest nieczynna. Organizm człowieka jest określany przez
    ciągi nukleotydów, stanowiące zaledwie 10% łańcucha DNA. Jaką informację zawiera
    pozostała część łańcucha DNA? Niektórym biologom udało się “rozkodować” fragmenty
    owej “niemej części programu DNA”. Uzyskują oni czasem wtedy przepisy na
    fragmenty organizmów starszych. Zachodzi więc podejrzenie, że “niema” część
    łańcucha DNA (który, jak już powiedzieliśmy, jest tak zminiaturyzowany, że tkwi w
    każdej z miliardów komórek organizmu człowieka), zawiera przepisy na wcześniejsze
    formy życia, czyli na inne postacie tworów żyjących.

    Łańcuch DNA jądra każdej komórki człowieka byłby więc rozbudowanym, ogólnym programem zdolnym w pewnych warunkach odtworzyć całą “gamę” organizmów żywych.
    Fascynujące jest również to, że ludzie zabrali się na serio do rozkodowania i
    załadowania do pamięci komputerów sekwencji nukleotydów DNA stanowiących, całość
    genomu człowieka (16).

    4) Odległy cel przyrostu poznania i akumulacji wiedzy
    Możemy wrócić teraz do naszej wcześniejszej analogii do procesu wnioskowania.

    Otóż ewoluujący Wszechświat, czy też ewolucja jako taka, jest czymś na wzór myślowego procesu wnioskowania. Umożliwia ona stałe powiększanie poznania i rozumienia. Jej obecny wytwór, jakim jest gatunek ludzki osiągnął nie tylko duże zdolności poznawcze, ale i umiejętność formułowania celów, programów. Autorom konceptu zwanego ZASADĄ ANTROPICZNĄ, wydaje się, że celem całości procesu ewolucji jest tak głębokie poznanie tajemnic przyrody, aby ponownie stał się możliwy akt kreacji, czyli sporządzenie “przepisu na Wszechświat”, czyli osiągnięcie owego punktu Omega, które jest pojęciem sformułowanym już przed 50 laty
    przez Teilhard’a de Chardin (23).

    Wszechświat rozprężając się zmniejsza średnią gęstość i różnice energetyczne, podąża
    więc ku jakiemuś punktowi zwrotnemu. Ewolucja tworów żywych, myślenia zamarłaby,
    jeśli w jej czasie jej twory “nie pojmą wszystkiego”. Tym niemniej chcąc umieć osiągnąć pewien cel trzeba zachować, zapamiętać całość wnioskowania, zarówno ogniwa
    wcześniejsze, jak i późniejsze. Trzeba posiadać ową wiedzę teoretyczną i proszę teraz zauważyć, gdyż mówię to po raz pierwszy: trzeba mieć odpowiedni “procesor”, do czego jeszcze wrócę.

    Toteż śmierć osobnicza odbywa się zapewne jedynie w “tutejszym czasie”, który jest jednym z wymiarów czasoprzestrzeni, tworzącym oś rozwoju owej zwiększającej się kuli lub raczej pęcherza poznania i zwiększającej się w nim komplikacji.

    Z “zewnętrznego” niejako punktu widzenia (dla kogoś, który mógłby patrzeć na ową
    kulę w “piątym”, zewnętrznym wymiarze) to, co było w “tutejszym czasie” nie przestało istnieć, nadal jest potrzebne, tak jak nadal jest potrzebne ogniwo pierwotne wnioskowania wypisane na tablicy przez matematyka mimo, że jesteśmy już przy konkluzjach końcowych.

    Jeśli chcieć zachować umiejętność przejścia od argumentów pierwotnych do
    konkluzji końcowych konieczne jest zachowanie ogniw wcześniejszych. Owe ogniwa wcześniejsze służą “matematykowi” również na ogół do budowania większych całości
    (podzespołów), używanych później jako elementy procedur działających iteracyjnie
    (“nawracająco”).

    Rozwijająca się czterowymiarowa kula Wszechświata (pęcherz poznania) ma w sobie wszystkie wcześniejsze ogniwa (cegiełki), z których jest zbudowana, ponieważ wymiar czasu nie musi być w niej odróżniany specjalnie od innych wymiarów. To prawda, iż w tutejszym czasie nie da się “zaglądać wstecz” mimo, iż proponują to często autorzy opowiadań science fiction. To co było niby “umarło”. Jak już jednak wspomniano, co najmniej w trzech ujęciach teoretycznych była to jednak tylko ś m i e r ć pozorna .

    Jedno z nich (I) zakłada możliwość oglądu czasoprzestrzeni z zewnątrz, tzn. zakłada
    istnienie “piątego” wymiaru. Rozważana możliwość wprowadza tym samym rozróżnienie “tutejszego czasu”, w którym się umiera, w którym się jest śmiertelnym od “długiego trwania” w obrębie czasoprzestrzennej budowli jaką jest czterowymiarowy Wszechświat (pęcherz poznania). Tak więc to co śmiertelne mogłoby być wtedy “wieczne”, przynajmniej na skalę naszego czasu, czasu naszego Wszechświata. Inne poglądy (II), pozostawiające pojęcie śmiertelności problemem otwartym, wynikają z zapatrywań fizyków, iż dość prawdopodobnym modelem kosmologicznym jest model Wszechświata zamkniętego, który będzie dokonywał kiedyś “kolapsu” z jednoczesnym cofaniem się “tutejszego czasu”. Byłyby to czasy apokalipsy, kiedy kula Wszechświata (pęcherz poznania) dokonywałyby pewnej przemiany, z rodzajem “zaglądania” wstecz. Przestrzeń ulegałaby wtedy ponownemu zakrzywieniu, nawet przejściu w fazę martwą zapisu kodowego, czyli pewnego przepisu na nową postać Wszechświata, być może poznawcze i etyczne budzi w związku z tym konieczność rozpatrzenia możliwości cofania się czasu i zdarzeń. Do tej pory niewielu fizyków wypowiadało się na ten temat. Tym niemniej zagadnienie to zaczęto już rozważać, a nawet wysunięto inną możliwość niż kolaps i cofanie się czasu (III). świadczy o tym wypowiedź jednego z fizyków teoretycznych,
    który współuczestniczył w ugruntowaniu inflacyjnego modelu ekspandującego
    Wszechświat, Stephena Hawkinga. Twórcom znanego programu telewizyjnego pt. “The
    Creation of the Univers”, rozpowszechnianego obecnie w formie video-kasety powiedział on, iż: “Może być tak, że Wszechświat nie miał w istocie początku. Być może czasoprzestrzeń tworzy zamkniętą powierzchnię, bez krawędzi, na podobieństwo kuli ziemskiej, tyle, że kuli pięciowymiarowej. Jeśli to podejrzenie, że czasoprzestrzeń jest, jakkolwiek nieograniczona, lecz skończona, to Wielki Wybuch jest nie tyle początkiem ile raczej czymś takim jak biegun północny ziemi. Wtedy pytanie co było przed Wielkim Wybuchem, byłoby czymś takim jak pytaniem co zdarzyło się na powierzchni ziemi milę na północ od bieguna północnego. Jest to oczywiście pytanie bezsensowne”.

    Brodziak Andrzej – Jesteś nieśmiertelny

    Polubienie

    1. J E S T E Ś
      N I E Ś M I E R T E L N Y

      Jeśli nie wierzysz to posłuchaj konkluzji fizyków, biologów i lekarzy o wnioskach płynących z Zasady Antropicznej. Prof. dr hab. n.med. Andrzej Brodziak. Tekst sformułowano w stylistycznej formie wykładu, a ściślej scenariusza audycji
      nagranej na taśmę magnetofonową. Uczyniłem tak, aby móc przekazywać bardzo dotykające uwagi, formułowane czasami w formie gramatycznej drugiej osobie. Przygotowawcze prace edytorskie prowadziła V Katedra i Klinika Chorób
      Wewnętrznych śląskiej Akademii Medycznej, Bytom, ul. Żeromskiego 7.

      SPIS TREŚCI

      * Wstęp 3
      1.Pierwszy człon wnioskowania, czyli o tym:CZYM JEST ORGANIZM ŻYWY

      2.Drugi człon wnioskowania, czyli o PSYCHICE I FENOMENIE ŚWIADOMOŚCI
      3.Trzeci człon wnioskowania, czyli o POZORNEJ ŚMIERCI
      4.Czwarty człon wnioskowania, czyli o CZASOPRZESTRZENI I JEJ OBIEKTACH
      oraz EWOLUCJI WSZECHŚWIATA, a także o SKOŃCZONOŚCI NASZEGO CZASU
      5.Piąty człon wnioskowania, czyli o DUCHU CZŁOWIEKA I NADRZĘDNYM
      TWORZE MYŚLĄCYM

      O tym czy pojęcie układu pamiętającego ma związek z pojęciem czasoprzestrzeni i
      nieśmiertelności

      O sensowności sformułowania konceptu ducha pewnego obiektu
      Formy obecności teoretycznych zasobów wiedzy na powierzchni kuli
      czasoprzestrzeni, czyli w czole ekspansji Wszechświata

      Odległy cel przyrostu poznania i akumulacji wiedzy

      O względnym istnieniu przyszłości

      Konkluzje o naszej n i e ś m i e r t e l n o ś c i i naturalnych źródłach etyki

      ** Piśmiennictwo
      *** Dodatek 1. Frgamenty opowiadania s.f. C.C.Mac App’a pt. „Zapomnij o ziemi”.
      **** Dodatek 2. Dialogi o pozornej śmierci, sensie indywidualnego Ŝycia i indywidualnej świadomości, czyli o fuzji dwóch źródeł przekonał.

      Polubienie

    2. „Otóż owa konieczność wprowadzania zmian przy każdym przejściu z fazy martwej do fazy żywej jest niezbędna dla trwania ewolucji.”

      właśnie napisałam komentarz na Mistyce Życie dotyczący NIEŚMIERTELNOŚCI, ale jeszcze go nie opublikowałam… Póki co dodam go tutaj… bo przynajmniej będę mogła coś jeszcze dodać i poprawić:

      Popatrz tylko co ludzie wyprawiają :(”

      to nie ludzie stworzyli ten krwiożerczy system Margo, oni są w nim tak samo ofiarami jak i zwierzęta.. Popatrz ilu ludzi cierpi, nie ważne z jakiego powodu, ale cierpi… bo co, bo taka ich karma? Najlepiej każde ciepienie i zło usprawiedliwić karmą… To fajnie zwalnia z odpowiedzialności za innych i pomagania im… bo skoro cierpią tzn że kiedyś sami zadawali ból i teraz muszą tego cierpienia doświadczyć na własnej skórze… oko za oko, ząb za ząb… i tak, w kółko… Tylko po co właściwie przyszedł na ten świat Jezus Chrystus? co tak bardzo usiłował na tym świecie zmienić? czy przyszedł tu po to aby powiedzieć, że wszystko jest w porządku? Nie, On przyszedł wprowadzić ogromne zmiany… Wydaje mi się też Margo, że Michaeli chodzi o wzajemne zjadanie się zwierząt w naturze.. czyli tam „gdzie silniejszy pożera słabszego”… na moich rękach umarła kiedyś mała sarenka.. po prostu matka ją porzuciła, dostała dużego odwodnienia i nic się nie dało już zrobić… wtuliła się we mnie jak małe dziecko i z wzrokiem utkwionym w moich oczach skonała…. byłam wtedy zdruzgotana, ale pewien weterynarz powiedział mi, że tak naprawdę to maleństwo miało dobrą śmierć, bo gdyby zostało w lesie to mogłoby umierać w potwornych męczarniach rozerwana na strzępy przez wilka, albo lisa…. a więc tak jak się to zgodnie z prawem dżungli odbywa…. jak duży ból wiąże się choćby z przytrzaśnięciem sobie palca… a to tylko jeden palec i jedna kropla w oceanie bólu jakiego doświadczają czujące istoty na Ziemi….

      Marzy mi świat bez tych cholernych “łańcuchów pokarmowych

      mi też Michaelo.. i to od kiedy pamiętam… i mam nadzieję, że już wkrótce wszystko wróci wreszcie na właściwe miejsce….. najwyższa pora zdjąć z tego świata zły czar…. bo cierpienie i śmierć.. to największe kłamstwo kościoła… wmówić ludziom, że droga do wyzwolenia i nieba wiedzie poprzez cierpienie i śmierć… prawdziwy Chrystus absolutnie by tego ludziom nie przekazał.. on pragnął ludziom ukazać coś wręcz odwrotnego, że autentyczne WZNIESIENIE/Wniebowstąpienie jest śmierci przeciwieństwem, śmierci będącej ŻYCIA przekleństwem…….

      każde nowe wcielenie jest jak toczenie od nowa tego samego głazu pod tą samą górę… a więc osadzenie człowieka w pewnej z góry określonej roli, w której nigdy nie udaje mu się dotrzeć do celu, bo tuż przed finałem głaz stacza się z powrotem do punktu wyjścia… i to właśnie w chwili kiedy człowiek był już tak blisko momentu spełnienia i wyzwolenia… tak więc musi wszystko zaczynać od początku i tak w kółko… i to jest właśnie to z czym najwyższa pora skończyć…. z tą syzyfową pracą….

      „Współcześnie określenie „syzyfowa praca” oznacza ciężką, bezcelową pracę, nie mającą końca, z góry skazaną na niepowodzenie. Dla starożytnych los Syzyfa był zapewne głównie przestrogą, by szanować bogów – jest to przecież kolejny buntownik przeciw boskiej władzy, ale pokolenia późniejszych odbiorców odczytały mit o Syzyfie jako obraz absurdu ludzkiego istnienia. Ludzkie życie jest jak trud Syzyfa, bez sensu, podległe wyższym siłom. Syzyf stał się swoistym symbolem ludzkiego heroizmu i wytrwałości. Uosabia trud i bunt walczącego z bogami o swoją godność.”

      ……

      Polubienie

    3. Na wstępie zastanówmy się dlaczego większość ludzi sądzi obecnie,
      iż muszą umrzeć i na pewno znikną z tego świata całkowicie. Chcę mówić tu o nowych koncepcjach i nie poświęcę temu zagadnieniu wiele czasu. Podam tylko, że moim zdaniem takie pesymistyczne, lecz bardzo rozpowszechnione przekonania biorą się właśnie stąd, iż obietnice doktryn religijnych, jako iż podawane są bez dowodów, jedynie jako objawienia, są po prostu pomijane jako wizje niczym nie uzasadnione, oparte jedynie w fenomen wiary. Skłonność do fenomenu wiary jest dana jednak tylko niektórym ludziom. Inni są sceptyczni, gdyż taka jest ich natura. Oni, ze względu na konstytucję ich mózgów, chcą argumentów wywiedzionych z obserwacji, które sami mogą sprawdzić. No tak, ale do połowy XX wieku, nauka i środki popularyzacji nauki, twierdziły, że zachodzi nieskończony, bezwzględny upływ czasu, tak jak to sformułował kiedyś Newton. Wszechświat jest nieskończenie wielki i ma charakter statyczny, a organizmy zwierząt i ludzi powstały drogą ewolucji, której głównym mechanizmem jest walka o byt, selekcja naturalna i optymalne przystosowywanie się organizmów do środowiska.

      Jak Państwo zrozumiecie później, z założeń takich musi płynąć wniosek, iż każdy z nas znika z tego świata całkowicie i raz na zawsze. Nawet jeśli ktoś z Was nie dyskutował na takie tematy, lecz jedynie uczył się o teorii Darwina i definicję Euklidesa prostej biegnącej ku nieskończoności, podawaną na lekcjach geometrii w klasie V, utożsamiał z bezwzględnym upływem czasu, to podświadome mechanizmy
      wnioskowania, pracujące na ogół w nocy, gdy człowiek śpi, dawały każdemu
      rzeczywiście pesymistyczną konkluzję, że każdy musi umrzeć. Wywód dotyczący problemu śmierci przeprowadzę tutaj na podstawie ustaleń nauki, dokonanych o fizyce czasoprzestrzeni już w latach 1905-1916 oraz teorii kosmologicznych, sformułowanych w latach 1960-1989. Niezmiernie ważne jest także odkrycie kodu genetycznego, dokonane przez F.H. Cricka i J.D. Watsona w roku 1954 oraz dalszy rozwój biologii molekularnej. Aby wywód był przekonywujący potrzebne jest także sięganie do pojęć z zakresu neurofizjologii i nauk o komputerach. Sądzę, że wnioskowanie uwzględniające te odkrycia trzeba podzielić na pięć etapów: Najpierw musimy porozmawiać o tym (a) czym jest organizm żywy, potem o tym czym jest (b) psychika i świadomość człowieka, a następnie o (g) pozornej śmierci jako o jedynym sposobie na rozwój tworów złożonych. W kroku czwartym musimy wrócić do (d) kosmologicznych modeli, ekspandującej czterowymiarowej kuli czasoprzestrzeni, sformułowanych w ostatnich latach dzięki wysiłkom fizyków. Piąty etap będzie pozornie biorąc „ulotny”, ale według mnie równie racjonalny, mimo iż będzie tam o (e) duchu człowieka.

      x x x

      Sądzę, że z wykładem powinniście zapoznać się przez 5 kolejnych dni
      lub lepiej przez 5 kolejnych seansów rozsuniętych w czasie o 2-3-7 dni.

      Polubienie

    1. tak.. inaczej wieczny powrót… symbolizowany tak dobrze przez uroborosa… albo cykl po okręgu.. na MŻ była ciekawa dyskusja na ten temat.. przy okazji:

      O cyklach gwiezdnej ascendencji i wielkiej akcji uwalniania dusz

      W ciagu 26 556 letniego naturalnego cyklu czasu Ziemi, fale morfogeniczne wypuszczane sa jedynie podczas czterech okresow, pierwsze dwie fale w pierwszych 4426 latach cylku, a dwie ostatnie fale w trakcie finalowych 4426 latach cyklu. Te dwa 4426 letnie okresy, ktore maja miejsce w trakcie otwarcia i zamkniecia cyklu, okreslane sa jako Cykle Ascendencji. Odkad Korytarze Amenti nie zostaly otwarte podczas pierwszego Cyklu Ascendencji, w nowym cyklu czasu, dusze uwiezione w krolestwach elementali w D-2, oraz krolestwach astralnych w D-4, jak rowniez ludzie na Ziemi, aby wzniesc sie wyzej, musieli czekac az do finalowego Cyklu Ascendencji swojego 26 556 letniego cyklu czasu. Od 22 326 r.p.n.e w przod, rasy Opiekunow z HU-2, Konfederacja Ra i Ziemscy Opiekunowie Arki Przymierza planowali, przygotowywali sie i oczekiwali na nastepny Cykl Ascendencji. Tym razem Korytarze Amenti musza zostac otwarte – tym razem Ziemia musi byc w stanie utrzymac Kule Amenti – tym razem, wiele dusz uwiezionych wewnatrz Harmonicznego Wszechswiata -1, musi miec mozliwosc wzniesienia sie wyzej. Ostatni Cykl Ascendencji w tym 26 556 letnim cyklu czasu, mial rozpoczac sie w 196 r.p.n.e. Pierwsza fala morfogeniczna tego Cyklu Ascendencji miala zostac wypuszczona w roku 2017. Ostatnia fala morfogeniczna tego Cyklu Ascendencji, ma miec miejsce w 4230 roku. Jesli Korytarze Amenti nie otworzylyby sie podczas tego finalowego cyklu Ascendencji, dusze mas ludzkich, nie bylyby w stanie wzniesc sie na Tare przez kolejne 26 556 lat.

      Jesli Korytarze Amenti moglyby zostac otwarte do 2012 roku, lub najpozniej do 4230 roku, wowczas rasy Ziemi moglyby nareszcie odzyskac swoja boskosc, oraz godnosc swego dziedzictwa i powrocic do HU-2, do rzeczywsitosci Niesmiertelnego ciala i oryginalnej 12-to niciowej budowy DNA. Ich swiadomosc nie bylaby juz dluzej uwieziona w HU-1, lub na planach astralnych D-4. Zywi i umarli (te dusze uwiezione na planach astralnych) powstaliby i wzniesli sie powyzej swych ziemskich wiezien do “niebianskich” krain Tary w HU-2.

      fragment książki ‘Voyagers’ by Ashayana Dean….

      http://liviaspace.com/2013/01/03/o-cyklach-gwiezdnej-ascendencji-i-wielkiej-akcji-uwalniania-dusz/

      Polubienie

  2. +

    Alphi Hova Body (dimensions 4-5-6) Cellular Telepathy Primary Attribute: Inner Audio-Visual-Direct Cognition (reading energy signatures) Transmutation Sense Transmigration Sense Transfiguration Sense

    Betcha Hova Body (dimensions 7-8-9) Primary Attribute: Molecular Transmutation (shapeshifting)

    Betcha Hova body (dimensions 7-8-9) Primary Attribute: Transmigration Projection of Consciousness

    Mahara Hova Body (dimensions 10-11-12) Primary Attribute: Bi-location Multiple holographic manifestations Raja Hova Body

    Glide & slide 🙂 so enjoy the Ride…..


    Gliding:
    Meditation journeys that will allow you to take a portion of your natural
    consciousness and a portion of your body out into what is called a Glide, or
    projection. The first Glides are to the closest safe spaces, the Aurora Platforms in our atmosphere.

    Sliding:
    The next stage in working with projection technologies, where you can take your
    body through gates, transmuting it into light and “popping in” in another space/time
    location. The body must be prepared for this, or when it attempts to go through a gate biologically it would vaporize because of the mutations held in the body.

    Glide:
    Moving your Rasha body out with your consciousness in it to go to visit places that are in the Ascension system.

    Slide:
    The ability to change the Angle of Rotation of Particle Spin of your atoms and molecules into the natural Angular Rotation of Particle Spin that the Ascension systems work on.”

    say if, aura = just 3d

    Lightbody = next level (minimal diffrence.. Crown+ activated) (there 1 more body.. but i forgot the name/term.

    than ( exerpt Activating the Transharmonic Density-1 Merkaba Field, creating a 64-foot Star-Flight Disc and double Krystal Spiral; (4, 5, & 6) Transharmonic Density-2 Merkaba activation, and the activation of our Jha-DA’ Body – Orb Vehicle ) and activation of the Lotus Bud Vehicle, which is the access code for the 48-Strand DNA

    Raja(RaSha) body Dark Matter ( body/Template)

    next level:
    Spirit body = Dark Energy ( body/Template)

    (just dont slide foolishly unaware through fallen gates…. just saying.. be aware… )

    quick copy from : Vocabulary+
    Acronyms / Definitions / Vocabulary (Blog)

    +

    The Silver Seed Awakening, the Jha-DA’ Body Orb Vehicle

    Originally posted Sunday, 6 June 2010
    The Silver Seed Awakening, the first spark of the Silver Seed of the Mashaya-Hana Hubs of Aquareion Matrix; activation of the Sphere of Destiny, which is a 6-dimensional transharmonic protection sphere that turns into our Jha-DA’ Body Orb Vehicle, giving us the ability to eventually biologically Orb; and activation of the Lotus Bud Vehicle, which is the access code for the 48-Strand DNA imprint that connects us into Higher Earth.

    More info
    Azurite press
    Sliders 6

    http://permaculturesendaverde.blogspot.co.uk/2010/06/getting-to-know-neighbours-ii-jha-da.html

    LaVa

    there is enough time in the now so seems hahahaha

    Polubienie

  3. Biblia 3:22
    I przemówił Jehowa Bóg:

    „Oto człowiek stał się jak jeden z nas pod względem znajomości dobra i zła,
    a teraz, żeby nie wyciągnął ręki i nie wziął owocu również z drzewa życia,
    i nie jadł — i żyłby po czas niezmierzony…”

    Z Biblii wynika że bóstwa(nie jedno bóstwo)i ich lider stojące za tą księgą
    dbają tylko o to by człowiek przypadkiem nie osiągnął nieśmiertelności.

    Koran 50:16

    My stworzyliśmy człowieka
    i wiemy, co podszeptuje jemu dusza.
    My jesteśmy bliżej niego
    aniżeli arteria jego szyi

    Skąd się wziął w wyznawcach tych ksiąg pomysł na monoteizm?
    Tak chcieli liderzy, władza sobie to wymyśliła.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s