26/27mayo2014

Kontynuacja wczesniejszego zapisku.. tak jak pisalam w komentarzu.. przedwczoraj wieczorem padl moj laptop.. wciaz mam nadzieje, ze uda mi sie go reanimowac.. jednak poki co jego stan zdaje sie byc raczej beznadziejny… te notke pisze na komorce… uff… takze przedwczoraj wieczorem (tuz po tym zdarzeniu z laptopem) powrocil kot melchi.. i tak mnie to ucieszylo, ze cala sprawa z laptopem zeszla na dalszy plan.. tej nocy znow ujrzalam te basniowa istotke na zaslonie.. jednak tym razem dojrzalam sie w niej czegos co do tej pory nie daje mi spokoju.. pomine jednak w tej chwili ten watek… potem zaczelo sie wokol mnie manifestowac coraz wiecej istot.. tak jakby straznikow.. jedna z nich wygladala jak ogromny czlowieko baran z dlugimi wlosami.. ta postac dzybko jednak znikla z mojego pola widzenia.. inna z istoy to taki ludzko lwi medrzec.. jest niesamowity.. i wciaz tu jest.. w przejsciu pomiedzy…. yyej nocy przypomnialam tez sobie.. ze doswiadczenia z minionej nocy mialy duzy zwiazek z melchizedekami.. i tym o czym pisalam w notce o krysztalowej komnacie i transmisji.. mam mgliste wspomnienie.. ze bylam w tej komnacie… to naprawde przypomina swiat basni.. wczorajszej nocy otrzymalam sugestie, aby zejsc fizycznie do dolnej sypialni z pieczeciami melchizedeka.. i ze wowczas wszystko sie potoczy szybciej.. poczulam jednak ze nie jestem na to gotowa.. tym nbardziej kiedy dotarlo do mnie, ze tam ktos jest, choc nie powinno byc nikogo….. naszly mnie wtedy dziwne mysli.. ze moze drzwi byly niezamkniete i rozchocony nieobecnoscia j wrocil wielki a.. dzisiaj w poludnie polozylám sie jednak na moment w tej melchizedekowej sypialni.. szybko wchodzac w bardzo przyjemny stan transu.. ktoremu towarzyszyl taki srebrzysty dzwiek….. tu w pueblo widze tez w szczegolnie intensywny sposob takie wypelniajace przestrzen ukosne paski.. takie bardzo eteryczn e.. biegna ze wschodu na zachod.. pisalam.. sa troszke jak struny.. i mam czasem wrazenie, ze moglabym na nich zagrac… jak na harfie………….    ps. jesli ktos napisal do mnie na priva.. mam problem z alogowaniem.. to samo bylo wczoraj z blogiem ale dzisiaj okazalo sie ze jestem juz zalogowana.. dzieki czemu moge cokolwiek napisac…..eeII

 

 

 

 

 

 

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

69 thoughts on “26/27mayo2014”

  1. Livio a w jakiej pozycji spisz Północ- Południe, czy Wschód-Zachód.Monroe pisał że łatwo wychodziło mu się z ciała gdy leżał w pozycji Północ -Południe z głową skierowana na Północ.
    Co do Twojego Laptopa to zasadnicze pytanie brzmi : czy padł Sofweare czy hardweare.Jesli softweare, to może to mieć miejsce z powodu jakiegoś wirusa, a jeśli hardweare, to może mieć na to wpływ np burzy albo inne przepięcie spowodowane zbyt dużą wartoscią energii pochodzącej od jakichś niewidzialnych bytów.

    Lubię to

    1. Dawidzie drogi.. przede wszystkim lubie sypiac wygodnie.. ale moje obecne lozko tak jest wlasnie usytuowane.. z glowa na polnoc.. laptop sie po prosti zmoczyl.. ehh.. poki co pozostaje mi komorka.. tyle ze czesto mi przerywa polaczenia.. wciaz jednak wierze w to ze ten lapik jeszcze ruszy.. nie zrzucilam wielu danych.. ale jesli nie to trudno… dziekuje za troske.. przutulam serdecznie…

      Lubię to

  2. Livia, jeśli laptop nie wstanie, możesz spróbować oddać go do serwisu, przy zalaniu mogła uszkodzić się jakaś część zasilania, której wymiana być może nie będzie kosztowna 🙂

    w feng shui, którym zajmuję się ponad 10 lat, w oparciu o datę urodzenia ustala się korzystne i niekorzystne kierunki do spania…jeśli ktoś jest zainteresowany, służę pomocą na priv 🙂

    Lubię to

    1. Z kierunkami spania nie miewam problemow.. dobieram je sobie intuicyjnie.. a co do laptopa to mam takie przeczucie, ze on sie moze w pewnym momencie sam nanowo wlaczyc… przynajmniej istnieje taka mozliwosc.. ale dziekuje za dobre rady 🙂 ah, zawsze jak odbieram wiadomosc z twojej strony to czuje powiew takiego bardzo cieplego wiatru.. jakby od strony afryki.. hmm

      Lubię to

  3. i ja czuję podobnie 🙂 mam przeczucie, że być może znamy się z innych wcieleń, wymiarów…ale…no właśnie, pisałem Ci o tym na priv (tylko pewnie nie przeczytałaś, skoro nie możesz się zalogować na pocztę)…mam wrażenie, że „ktoś” lub „coś” bardzo nie chce naszego kontaktu…to mnie bardzo zastanawia, bo przecież się nie znamy, jesteśmy w innych miejscach…ale jakieś blokady czuję wyraźnie

    tak, intuicja najlepsza 🙂 jak działa, wtedy nic innego nie trzeba 🙂

    a laptopik może się obudzi, jak już całkiem wyschnie 🙂

    Lubię to

  4. wiesz, jak tylko o tym napisałem dostałem kolejny „atak” na blokadę…kurcze, to naprawdę dziwne…Livia może Tobie uda się zobaczyć o co chodzi?

    Lubię to

    1. juz sie moge logowac i napisalam cos na priva.. poki co wciaz nie wiem dlaczego tak sie dzieje.. ale wczoraj wieczorem doslownie skosilo mnie z nog.. i po raz pierwszy od dlugiego czasu nie mialam zadnych doswiadczen.. snow.. moze po prostu bylam az tak zmeczona.. piszesz ze czujesz podobnie.. ciekawe dlaczego cieply wiatr. .. od strony afryki… stad gdzie mieszkam widac czasem jej brzeg… 3maj sie delfinie!!!

      Lubię to

    1. hmm.. ja tez mialam duza goraczke.. tym dziwniejszy wydaje sie ten goracy wiatr od stroby afryki.. zreszta jesli mieszkasz w polsce to powinnam czuc raczej wiatr od morza.. baltyckiego.. ale rozumiem ze przyczyna jest glebsza.. musze tez kogos o cos zapytac.. ale ta osoba bedzie osiagalna dopiero w niedziele… czy jest jakies miejsce na terenie afryki, z ktorym sie czujesz szczegolnie zwiazany??779

      Lubię to

  5. tak, mnie też się wydaje, że przyczyna jest głębsza…z Afryką nie czuję się związany, wiem, że miałem sporo wcieleń jako Indianin w Ameryce Północnej, jeszcze przed Kolumbem, w Chinach, Indiach i Tybecie, może też południe Europy i obecna UK…ale Afryki nie pamiętam…jeśli już to ewentualnie Egipt lub okolice

    wiesz, wcześniej, mniej więcej w tym samym czasie kiedy padł Ci laptop, ukradli mi tablice rejestracyjne samochodu, była policja, spisali protokół (ale okazało się, że z błędami i kilka razy musiałem do nich jeździć a oni poprawiali)…tablice ukradli mi jak byłem w innym mieście, kiedy wracałem autostradą (bez tablic) padła mi w samochodzie turbina…ledwo dojechałem do domu…i jeszcze były inne dziwne zdarzenia

    niesamowita ta synchroniczność, że i Ty miałaś gorączkę…mam nadzieję, że uda nam się rozwikłać zagadkę 🙂

    Lubię to

    1. byc moze egipt… ojejku po co komus te tablice.. no i czy teraz bedziesz musial miec inny numer?? jeszcze nie wiem dlaczego to sie dzieje, bo przeciez nie chodzi o taka typowa damsko meska relacje miedzy nami.. zreszta w ogole mnie takie relacje nie interesuja.. choc podobnie mowilam tuz przed spotkaniem jarka:) poznalismy sie najpierw na odleglosc i oboje czulismy ze laczy nas cos glebszego.. mimo to nie chcialam sie z nim spotkac.. przeczuwajac, ze.. jednak j zjawil sie u mnie wbrew mojej woli.. i tak to sir zaczelo.. nie zalujr niczego.. tyle, ze wtedy.. przed tym spotkaniem bylam bardziej wolna niz teraz:) w dodatku w tamtym roku odezwal sie do mnie mezczyzna twierdzacy, ze jest moim twin flamem… nie spotkalismy sie nawet fizycznie a i tak jal dla mnie bylo to prawdziwe ekstremum emocjonalne.. i w koncu powiedzialam dosc… jednak nie sadze, aby ten blok byl po mojej stronie.. jestem bardzo ciekawa twojej osoby i tego co nas moze laczyc… i tak bym chciala kontynuowac ten watek dzwiekowy, od ktorego sie zaczelo.. dzwiecznie pozdrawiam.. zza okna dobiegaja mnie podmuchy naprawde niesamowitego wiatru i rozdzwonily sie wszystkie dzwonki wietrzne

      ..

      Lubię to

  6. U mnie w Trójmieście okropnie zimno ( chociaż dzisiaj było już 13 stopni). Przeprowadzam obecnie pewien eksperyment.Już od trzech tygodni nie jem mięsa, a od 3 dni nie piję kawy która mi towarzyszyła chyba od blisko 40 lat a może i dłużej.Piję herbatki owocowe, które zaczynają mi smakować 🙂 .
    Jeśli Twój laptop został zalany, to jak pisze Dellfin najważniejsze jest uratować dysk i przegrać go na inny.Resztę będzie można później odtworzyć
    Serdeczne i gorące pozdrowienia 🙂
    P.S ta synchroniczność o której piszesz Dllfinie jest faktem , szczególnie się zdarza wtedy kiedy intensywnie myślimy o podobnej sprawie pisał o tym już Carl Gustaw Jung
    http://zwierciadlo.pl/2011/psychologia/rozwoj/zjawisko-synchronicznosci-na-czym-polega

    Lubię to

    1. u mnie od 23 wzwyz.. dzisiaj chyba z 30.. ja jednak wole nieco chlodniejsze wieczory i noce.. widok rozgwiezdzonego nieba.. powiedzmy te jasna i pozytywna strone nocy.. i mocy tez:) tak, nie tyle chodzi o sam laptop ile odzyskanie danych.. poczekam z tym na powrot jarka… przede wszystkim jednak moje gratulacje z okazji zostania wegetarianinem!!! wspaniala wiadomosc.. tez lubie herbatki, choc podstawa to dla mnie swiezo wycisniety sok z pomaranczy… choc tak naprawde dopiero tutaj w hiszpanii poznalam prawdziwy smak zlotych jablek.. podobnie jest z migdalami.. wszedzie rosnie tyle migdalowcow, z ktorych nikt nie zbiera owocow.. uwielbiam tez marokanke, mietowke choc very sweet.. ale dobra kawe tez lubie.. po prostu po szamansku mnie uziemnia.. polubilam tez ogromnie arbuzy, ktore przynosi mi w prezencie pewien mily sasiad… ok, wystarczy liv… bo zaraz noc przeminie… z gwirzdnymi pozdrowieniami***

      Lubię to

  7. kradną w Polsce tablice, kradną…złodzieje przekładają do swojego samochodu, jadą na stację benzynową, tankują do pełna i uciekają…a kamery monitoringu wykazują skradzione tablice…policja powiedziała, że nie muszę się martwić, bo jest spisany protokół kradzieży

    Livia, ja też nie szuka nowych relacji, mam kochającą rodzinę i jestem szczęśliwy 🙂 tu blokada idzie chyba na innym poziomie…i wiem, że nie od Ciebie, tylko z zewnątrz

    mam przypuszczenie o co może chodzić…być może to czym się interesujesz, z czym czujesz się duchowo związana, być może ta „przestrzeń” na swoich strażników…i dla „kogoś” lub „czegoś” jest niewygodne to, że nagle zjawiam się ja z innym postrzeganiem rzeczywistości…i jeśli jest tak, że znamy się z poprzednich wcieleń, to tym bardziej strażnicy się mogą wkurzać

    wiem jak to brzmi…ale myślę, że każdy system ma swoich „strażników” pilnujących „czystości nauk”…nie wiem czy zauważyłaś, problemy zaczęły się jak próbowałem wrzucić na stronę swoją grafikę…nikogo do niczego nie chcę przekonywać, zresztą, tak jak wspominałem, to tylko moje subiektywne widzenie rzeczywistości na ten moment…jednak w jakiś sposób mogłem zakłócić paradygmat tego z czym jesteś związana…i odezwali się strażnicy…takie mam przypuszczenia…

    być może ta osoba o której wspominałaś, powie coś więcej w niedzielę 🙂

    Dawid, podzielę się jeszcze swoim spostrzeżeniem odnośnie jedzenia, zauważyłem, że bardzo ważne w odżywianiu jest to żeby się nie najadać, żeby po skończonym posiłku czuć lekki niedosyt, wtedy organizm potrzebuje o wiele mniej energii do trawienia 🙂

    Lubię to

    1. no dobrze.. ale przeciez twoje postrzeganie rzeczywistosci nie jest jakos szczegolnie inne od twojego.. a powiedzialabym nawet ze moje jest nawet znacznie bardziej wywrotowe 😉 no, ale ok.. jestem z czyms/ kims zwiazana.. tak jak i kazdy z nas… a jako przyklad podam chocby wiezi rodzinne.. jednak nie bez powodu wspominasz o tych straznikach.. czy masz na mysli kogos konkretnie? moze szmaragdowego straznika? bo jesli to z jego strony odbierasz te ataki to cala sytuacja nabiera jeszcze wiekszych rumiencow.. hmm..

      Lubię to

  8. np. to o czym mówi Ashayana Dean, wspominałaś, że jest Ci to bliskie, taki opis rzeczywistości lub Zgromadzenie Zakonu Melchizedeka…ja tego nie znam, tzn, słyszałem o tym ale nigdy nie czułem żeby się tym głębiej zainteresować

    być może tu jacyś strażnicy się odzywają…ale nie wiem tego na pewno, to tylko przypuszczenia

    jeśli nieświadomie naruszyłem jakąś przestrzeń, stokrotnie przepraszam 🙂

    cokolwiek tu pisałem, zawsze miałem dobre intencje 🙂

    a na Twoją stronę, jak pamiętasz, wszedłem szukając artykułów o dźwięku 🙂

    Lubię to

    1. tak, z tym ze najpierw spotkalam szmaragdowego straznika, a potem trafilam na ashayane… ten watek straznikow laczy sie z watkiem melchizedekow, a to ostatnio dla mnie szczegolnie wazne.. jednej z ostatnich nocy mialam pewien przeblysk dotyczacy mnie w tym miejscu.. ze… ale moze innym razem o tym.. dodam tylko, ze ten mezczyzna twierdzacy, ze jest moim twinflamem on jest wlasnie jednym z szmaragdowych straznikow.. przynajmniej tak uwaza… ale to przeciez nie on.. istotne jest jednak to, ze uwazasz sie za kogos kto moze tym straznikom w czyms przeszkodzic… hmm..

      Lubię to

  9. nie uważam się za kogoś, kto może komukolwiek zaszkodzić

    ja bym zadał inne pytanie 🙂
    jeśli te „ataki”, blokady idą ze strony Zakonu, Sz. Strażnika…to dlaczego?
    przecież my tylko ze sobą rozmawiamy, wymieniamy poglądy

    ale to przecież nie musi być z tym związane, te blokady mogą iść z zupełnie inne strony
    pytanie komu zależy, żeby przerwać nasz kontakt i dlaczego?

    Lubię to

    1. oj, ostatnie zdanie z poprzedniego komentarza.. masz racje.. ponadto obcielo mi ps’a, ktory brzmial nastepujaco: tak, zaczelo sie od dzwieku… i chyba wlasnie cos wylapalam.. to ma zwiazek z wczesniejszym przeczuciem, ale poki co zachowalam je poki co dla siebie..

      Lubię to

    1. hej delfinie.. zaraz po tym gdy dodalam swoj ostatni komentarz.. zerwala sie potezna burza.. wlasciwie jeden grzmot ale jaki. i rozblysk jak od super nowej.. dodatkowo na moment rozblysly wszystkie swiatla.. a tuz po tym chwila kompletnej ciemnosci… przypomnialo mi sie co nieco, ale moze opisze to w najnowszej notce… coraz dziwniejszy splot wydarzen u mnie…. a u ciebie.. mam nadzieje ze wszystko dobrze…

      Lubię to

      1. u mnie wszystko dobrze 🙂 dziękuję 🙂
        ale wczoraj wieczorem, aż do zaśnięcia jakoś dziwnie bolało mnie serce…a nigdy mnie nie boli…hmmm

        Lubię to

      2. mnie rozbolalo dziwnie na moment po przeczytaniu twojego komentarza, ale tez juz jest ok.. hmm.. w sumie nie chcialam o tym pisac.. jednak.. zaskoczylo mnie to o czym pisze rakesh.. o tym vrilu… i marii orsicii… dlatego ze ja to przeczuwalam na samym poczatku gdy go poznalam… jest taka notka na moim blogu pt. wenus i arktur… i inna o zielonym stole… tak sadzilam, ze te sprawy sie w pewnym momencie przypomna… no, ale prwnie sie zastanawiasz jaki to ma zwiazek z toba… no wiec.. po tym jak mi napisales, ze sie zajmujesz dzwiekiem i kiedy zaczely sie te blokady… wciaz powracalo do mnie pewne natretne skojarzenie.. z dzwonem.. die glocke.. i cofalo mnie wlasnie do tej notki i komentarzy pod nia… tam wlasnie wyskoczyl watek aldebarana i dzwonu… to jednak nie wszystko, ale teraz musze konczyc…. cdn.

        Lubię to

    2. Livia, przeczytałem Twoje wpisy o wenus i arktur… i o zielonym stole…poszukałem też w internecie informacji o marii orsic

      chyba zaczyna mi się to wszystko układać 🙂

      z tego co znalazłem w necie, maria orsic była związana z Towarzystwem Vril, czy jakoś kontynuowała ich dzieło…oni wzorowali się na Teozofii, której głównym trzonem była Helena Bławatska…z Bławatską była związana Annie Besant (a Bestant to moje poprzednie wcielenie – to jest sprawdzone na 100% 🙂 )

      Besant w pewnym momencie odłączyła się od Bławatskiej, ponieważ Bławatska (mówiąc w uproszczeniu) zaczęła eksperymentować z czarną magią…ich drogi się rozeszły

      podobno Trzecia Rzesza próbowała w wojnie wykorzystać kosmiczne technologie bazujące na Vrill

      jakiś czas temu czytałem w książce „Misja” – Michela Desmarquet, że rasa z planety TJehooba interweniowała w trakcie II wojny, żeby zaawansowana technologia nie dostała się w ręce hitlerowców, bardzo pozytywnie odbieram TJehoobian (podobno to właśnie ich wizerunki są w posągach na wyspach Wielkanocnych)

      być może tu pojawił się jakiś zgrzyt między rasą z planety TJehooba a rasą z którą związana duchowo jest maria orsic

      nie wiem czy pamiętasz swoje poprzednie wcielenia, szczególnie te z 100-150 lat wstecz…jeśli pamiętasz, być może mielibyśmy jakiś punkt odniesienia

      tu napisałaś –
      „wciaz powracalo do mnie pewne natretne skojarzenie.. z dzwonem.. die glocke.. i cofalo mnie wlasnie do tej notki i komentarzy pod nia… tam wlasnie wyskoczyl watek aldebarana i dzwonu”

      nie znalazłem tego na Twojej stronie, chyba wykasowałaś…możesz rozwinąć? 🙂

      czytałem notkę o venus i arktur oraz o zielonym stole…ale nie potrafię siebie w tym umiejscowić 🙂

      napiszesz jak to czujesz? 🙂

      Lubię to

      1. ann.. to naprawde ty?!? kopa lat.. hihi 🙂 oj delfinie.. ciesze sie ze nie odrzuciles tego watku jako zbyt kontrowersyjnego… moje wcielenia z tego okresu?? ja nie jestem pewna czy to sa wspomnienia wcielen… ale jako pierwsze przychodza mi na mysl doswiadczenia, ktore opisalam w moim eksperymencie filadelfijskim… nie wiem jak na komorce kopiowac i wklejac linki…. bylam kobieta poddawana jalims dziwnym eksperymentom i bylam mocno polaczona z pewnym mezczyzna… jednym z grupy naukowcow… w tej notce o tym pisze…. przypomnial mi o tym ostatnio ten art o okrutnych eksperymentach przeprowadzanych miedzy innymi przez nazistow do ktorego link podala michaela… opis snu o arkturze i aldebaranie jest w moich egipskich snach… nie dokonczylam wczoraj, ze kojarzysz mi sie z istota, ktora spotkalam w snach o wiezach dzwiekowych… snilam te sny na kilka dni przed spotkaniem z eg.. szmaragdowym straznikiem…. choc szczerze mowiac zatlalo mnie gdy rakesh napisal o tej marii orsic.. bo czulam juz e tamtym roku, ze ten watek powroci… zdaje sie, ze on ja kocha 🙂 wlasciwie nie tylko sie zdaje.. a wiec ciesze sie ze wreszcie odnalazl kobiete swojego zycia….

        Lubię to

      2. czujesz jakiś związek z Annie Besant? 🙂
        ja nie odrzucam niczego, co zbliża mnie do poznania samego siebie 🙂

        znam obecne wcielenie H. Baławatskiej, i co niesamowite, mieszkamy w tym samym mieście 🙂 czasem do siebie pisujemy…ale nie spotkałem się z nią, bo czuję, że wciąz ma aktywne „pakiety piekielne”

        Livia, czy Tobie już się rozjaśniło o co dokładnie chodzi w naszych połączeniach?
        skąd się znamy, co nas łączyło / łączy i skąd te blokady?

        Lubię to

      3. ja tez nie odrzucam… jednak z tego w co mam wglad kontynuuje specyficzna linie kobieca… i nie mam takich preferencji… zgodnie z ktorymi mialoby mnie do niej ciagnac… naprawde jestes przekonany, ze nia byles, a ta druga osoba byla blawatska… jak dla mnie to malo prawdopodobne.. ale skoro dla ciebie to prawda… mysle jednak, ze tu sie moze raczej odzywac tzw. pamiec wdrukowana…

        Lubię to

      4. pewności nigdy nie ma…nawet jak nam się wydaje, że ją mamy 🙂
        co do Besant, to jestem na 99,9% pewien, że tak…zresztą potwierdzali mi też inni, którzy mają wglądy…co do Bławatskiej, nie wiem

        ale nie napisałaś what about us? 🙂
        coś CI się rozjaśnia?

        Lubię to

      5. Livia, wybacz…może poczułaś, że oczekuję od Ciebie rozwiązania zagadki…nie oczekuję 🙂 myślę, że przychodzi do nas to, czego w danym momencie potrzebujemy i może to o czym rozmawiamy ma pozostać tajemnicą 🙂

        ps. szczerze Ci współczuję przez co teraz przechodzisz w Pueblo, dla Jarka to pewnie też stresujące, że nie ma go przy Tobie kiedy takie napięcia…mam nadzieję, że wszystko Ci się dobrze poukłada…może czas na zmiany…może inne miejsce w hiszpani Cię wzywa? 🙂

        Lubię to

      6. spoko.. choc fakt, ze wyczulam pewien nacisk.. powiedzmy napiecie z twojej strony… troszke podobne do tego napiecia ze strony mezczyzn w pueblo… bo mi sie w zadnym badz razie nic z ich powodu nie napina 😉 to dosc meczace dla mnie w tej chwili, ale sadze ze za chwile wszystko sie unormuje a ci mezczyzni zrozumieja, ze nie maja na co liczyc z mojej strony.. bo miejsca poki co nie zamierzam zmieniac… jest przepiekne.. i mam tu cos jeszcze do zrobienia… jesli ktos sie wybiera w te strone na wakacje to zapraszam.. melchizedekowa sypialnia jest wolna 🙂

        Lubię to

      7. ooo, jakie zaproszenie 🙂 ja w tym roku do Szkocji wybywam 🙂
        to trzymam kciuki, żeby wszystko szybko wróciło do normy 🙂

        Lubię to

      8. a ja 3mam kciuki za twoja podroz do szkocji:) u mnie pewnie zjawi sie ktos majacy z tym wszystkim gleboki zwiazek, alvo nikt… nie zalezy mi na tlumie, wrecz go nie lubie.. no i pytanie.. do jakiej normy? normalnosci… zwyczajnosci.. ale ok.. zmieniajac nieco watek.. z jakis miesiac temu urwal mi sie nagle kontakt z pewna osoba, ktora pisywala czasem tu na blogu, ale czesciej na priva.. mialam z nia dobra relacje do momentu kiedy osoba ta napisla mi, ze przyzywala ankana te i ze zjawilam sie ja… i ze jej zdaniem jestem zwiazana z tymi straznikami… zaskoczylo mnie to jako ze wonec tych straznikow jak i michaela elrahima mam bardzo mieszane odczucia… w sumie to w zwiazku z jego osoba zaczela mi sie sypac dobra relacja z kims mi bliskim.. a teraz.. ta osoba przestala sie odzywac… byc moze dowiedziala sie czegos bardzo dla niej szokujacego.. i tutaj znowu mi sie przypominaja te wieze dzwiekowe ze snow, z ktorymi ty mi sie kojarzysz.. to miksowanie dzwiekow.. czestotliwosci.. to byly niesamowicie silne energetycznie sny.. tak jak pisalam na kilka dni przed spotkaniem z szmaragdowym straznikiem.. silnie powiazane z wibracja wirujacego aniola, ktory pomogl mi sie do niego przedostac orax z tzw. miseczka melchizedeka.. labirynt.. klucz… 9sun… wiem ze to brzmi jak szyfr… ale ja to na swoj sposob rozumiem… i wiem, ze to jesy to miejsce.. ten punkt… kryst……. p.s s wracajac do ann bessant… mowisz.. identyczne oczy.. hmm.. ciekawe.. tylko dlaczego feministka mialaby sie odradzac w ciele mezczyzny? 🙂 no ale tak, tu jest zwiazek z vrilem… choc ja pamietam tylko te dzwony… spisek przeciwko faraonowi chufu.. gizah.. artur… i sektetny watek aldebarana……. ps2. sprostuje tylko, ze jest tu tez kilku mezczyzn z ktorymi mam naprawde jdobre relacje, oni da w porzadku.. zwlaszcza jeden z sasiadow.. problem w tym, ze wystarczylo abym raz go wpuscila do domu, aby po pueblo rozeszla sie plotka, ze od teraz jestem kobieta wielkiego a…. wiem, najlepiej sie z tego po po prostu rozesmiac.. a wiec… haha 😉

        Lubię to

      9. no widzisz, to już kolejna osoba mówi Ci o jakichś powiązaniach ze strażnikami (i nie mam tu na myśli szmaragdowego strażnika, tylko innych)…hmm, ja myślę, że takie powiązania mogą być, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi, to mogą być stare układy, jakieś ślubowania o których teraz możemy nie pamiętać ale one jednak działają

        ja czuję to samo, co ta osoba o której wspomniałaś…nie wiem jacy to strażnicy, ale czuję, że się odzywają…

        Livia, no co Ty….naprawdę myślisz, że feministki nie odradzają się jako mężczyźni? 🙂 to chyba tak nie działa 🙂 raczej działa odwrotnie, tzn, jeśli ktoś np. w jednym wcieleniu nie lubił Żydów, pewnie w następnym sam będzie Żydem…myślę, że tak to właśnie działa…energia zawsze szuka wyrównania, równowagi 🙂

        zresztą, ja wiem, że mam za sobą wiele kobiecych wcieleń, czuję to w energii i w ciele…zresztą, wszystkie stare dusze odradzały się setki razy w ciałach mężczyzn i kobiet…to, że teraz jestem facetem nie wyklucza tego, że byłem Besant 🙂
        no ale nie chcę się o to spierać…może to nie moje wcielenie, a może moje…w każdym razie podobieństwo oczu jest wręcz uderzające 🙂 ponad to znam osobę, która rozpoznaje wcielenia innych ludzi, potwierdziła mi Besant

        Lubię to

      10. no widze, widze.. tyle, ze mi juz ludzie mowili rozne rzeczy.. np. niektore osoby twierdzily ze jestem bardzo podobna do pewnej niezyjacej aktorki, a jeden facet nawet sie zapieral, ze musze byc jej wcieleniem, bo mam identyczny doleczek na nosku… ale mimo pewnych podobienstw jakos tego nie czulam… no, ale z tymi straznikami cos jest… tyle ze ci od elrahima jakos mi nie pasuja… no, ale umowy to umowy.. chocby malzenskie.. ile z nich zostalo zawartych pod wplywem przymusu… w ogole czesto wchodzimy w cos bez swiadomosci pozniejszych konsekwencji, ktore jednak musimy ponosic z pelna odpowiedzialnoscia.. cesto przypominajaca jarzmo na szyi… choc w moim przypadku niejeden raz bylo tak, ze intuicja mi podpowiadala, aby w cos nie wchodzic, ale z drugiej strony odzywal sie glos, ze jesli w to nie wejde to ominie mnie cos moze i trudnego, ale i ekscytujacego… i tak gore brala ciekawosc… a potem.. rzeczywiscie bylam bogatsza o pewne doswiadczenia… ale i bardziej obciazona… ehhh… kilka razy powiedzmy jakas wyzsza sila wyciagala mnie doslownie w ostatniej chwili spod noza. to to mapisales o bessant i swoich kobiecych wcieleniach.. przez moment sie zapomnialam i myslalam, zr to jarek ;? ale nie bede falej outflowowac… i tak dzisiejszy goracy i mega szalony wiatr zbyt mocno uderza mi do glowy 😉 te wieze dzwiekowe z niczym ci sie nie kojarza?

        Lubię to

      11. zauwazylam ten post na liscie 10 najpolularniejszych wpisow na blogu i tak zaczelam go raz jeszcze czytac.. w tym dyskusje pod nim…

        „no widzisz, to już kolejna osoba mówi Ci o jakichś powiązaniach ze strażnikami (i nie mam tu na myśli szmaragdowego strażnika, tylko innych)…hmm, ja myślę, że takie powiązania mogą być, nawet jeśli nie jesteśmy tego świadomi, to mogą być stare układy, jakieś ślubowania o których teraz możemy nie pamiętać ale one jednak działają..”

        no to moze dodam cos tutaj, a potem byc moze takze do osobnej notki

        Soul Contract Removal to Free the Divine Feminine

        I call to all spiritual contracts that exist:
        -within my past, present and future beings,
        -selves and existence in this dimension and time stream
        -and all time streams above and below the Earth centric sine wave of co-existence.

        At this exact moment, in the ever-present co-creating moment, I summon all DNA linage ancestors to create a unified-proper spiritual court of equity so I may find remedy and resolve with all contracts that have inserted fine print during the pre-birth and birth process.

        I call forth the proper spiritual court of equity to hear my decree of contract removal. I revoke all spiritual contracts with Earth based religions, cultures, belief systems and industries that dominate and control the divine feminine power in our world and create an energetic imbalance that effects every man woman and child on the planet.

        I call forth all ancestors of all soul relations to hold space in this spiritual court of equity…

        calosc jednak w osobnej notce:

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/07/soul-contract-removal-to-free-the-divine-feminine/

        Lubię to

      12. myślałem o tych wężowych dźwiękach….dźwięk to fala, na wykresie wygląda jak sinusoida…czyli, przypomina węża…być może, to co zobaczyłaś, to nie węża, ale strukturę fali dźwiękowej…mnie takie przyszły skojarzenia 🙂
        ale czuję, że to jest niejako na drugim planie…wspomniałaś, że ten dźwięk jakoś towarzyszył Aniołowi? to jest chyba ważniejsze 🙂 a słyszałaś ten dźwięk, czy tylko widziałaś w postaci fali?

        Lubię to

      13. to byly konkretne budowle, choc bardziej energetyczne niz fizyczne… postacie tak samo.. zajmowaly sie dziwkami, ktore z nich emitowaly.. miedzy innymi do tej rzeczywistosci.. slyszalam je wyraznie nawet po obudzeniu sie… doslownie cala przestrzen wibrowala… raz szczegolnie mocno… sciana na ktorej wisial obrazek z wirujacym aniolem zrobila sie przezroczysta… widzialam wszystko znajdujace sie za nia.. zwlaszcza ‚miseczke melchizedeka’.. to bylo w nowu rok 2009

        Lubię to

      14. to bardzo, bardzo ciekawe 🙂
        moja znajoma zajmuje się zawodowo terapią dźwiękiem (głównie misy i gongi)
        kilka lat temu namówiłem ją na nagranie płyty, zrobiliśmy kilka sesji nagraniowych, ja też grałem na misach i gongach, dołożyłem do tego swoją muzykę ambientową…i całość poszła do szuflady…ale jakieś pół roku temu przypomniałem sobie o tych nagraniach, zrobiłem mastering całości…i w tym roku wydaliśmy płytę, całość brzmi naprawdę super, bo nagrywałem to na bardzo dobrej jakości mikrofonach pojemnościowych, więc wrażenie jest takie, jakby się było na żywo na takiej sesji mis i gongów 🙂 jak będziesz miała naprawionego laptopa, albo nowego laptopa, daj znać, mogę Ci podesłać fragment do posłuchania 🙂

        Lubię to

      15. a mialam sie w poprzednim komentarzu zapytac o to jaka muzyke najbardziej lubisz 🙂 ja bardzo lubie ambient.. ostatnio wpadl mi w ucho taki bardzo ambientowy kawalek choc noszacy tytul strawberry jazz.. ogolnie slucham wszystkiego co ze mna w danym momencie zarezonuje… jestem pod tym wzgledem jak najbardziej free styler xxx… techno jazz.. etc… bardzo bliskie sa mi muzyczne poszukiwania terenca mckenn no i boba monroe jak najbardziej… chetnie bym sie wiec pobawila we wlasne muzyczne miksy.. z uwzglednieniem wlasnego glosu, ale poki co bardzo jestem ciekawa tej twojej plyty.. a wiec lapiczku.. stoliczku.. nakryj sie 🙂 p.s bardzo mi sie podoba to co z dzwiekiem robi krystalai ( cosmic dolphin magic).. chocby utwor ‚liquid light’ ***

        Lubię to

      16. To dziwne. Rzuciłem kiedyś (w 1995 roku) od niechcenia zdanie (z tego co sobie przypominam przy analizie klepsydry astrologicznej stożek przyszłości i przeszłości oparty z jednej strony na Bliźniętach i Lwie- przeszłość i Strzelcu i Wodniku- przyszłość) Pora zmienić KOD (DNA) i…… od tego zdania „Wszystko” się zaczęło.

        Lubię to

      17. Wiesz zapewne ,że jestem niepoprawnym marzycielem, który ubzdurał sobie że każdy człowiek jest z gruntu rzeczy dobry albo ma dobre intencje. Natomiast owszem tak jest w teorii a w praktyce wszyscy mówią o miłości i pokoju, a faktycznie w wielu miejscach trwają wojny i panuje nienawiść. Zadałem sobie pytanie wówczas jak to możliwe, że przez ostatnie 2000 lat (od przekazu Jezusa) trwa „to samo” czyli wojna i nienawiść. Czyli niestety wyraziłem (oczywiście głupie zdanie) że ogrodnik nie będzie czekał i wprowadzi korektę (DNA) w swojej hodowli która jakby mu się trochę wymknęła spod kontroli. Dzisiaj jestem trochę jakby mądrzejszy, bo zapytam brutalnie – przecież to Ogrodnik zawinił a nie Człowiek. Dlaczego karać człowieka, za co? Dlaczego rozmawiamy o jakimś sądzie ostatecznym skoro ludzkie DNA było od początku skażone jakimś obcym genem? Niby wolna wola a de facto istnieje obcy gen który uwidacznia się w pewnych sytuacjach jak w klasyku Wellsa „Wyspa Doktora Morreau”.

        Lubię to

      18. Niestety Dawidzie, ale na Mistyce nie da sie normalnie porozmawiac.. i mam wrazenie, ze niektore osoby maja za glowny cel rozwalic kazda dyskusje juz na starcie.. co do DNA.. chcialabym poruszyc kilka watkow, ale poki co skopiuje tutaj komentarz Marka z MZ

        marek pisze:
        Kwiecień 8, 2015 o 12:51

        Rasa Lewiatan została stworzona w czasach Atlantydy w roku 68000, przd naszą erą, kiedy to w większości wyższo wymiarowe fantomowe rasy najechały rozwiniętą rasę E-Luhli-Levi – rasę Annu-Melchizedek

        Rasa Annu-Melchizedek została stworzona , aby umożliwić rasom fantomowym inkarnować na Ziemi pod kontrolą Opiekunów /GA/ i Thotha – który przewodził planom bio-regenezy, z której to wiele fantomowych ras w pełni skorzystało. Wystarczająco przywrócone DNA Annu-Melchizedek, zawierało kody gwiezdnych wrót do ascendacji na Tarę.

        Annu-Melchizedek-Lewiatan stworzyli anty-krystic królewską linię, jak Hyksos , która obejmowała Abrahama.

        Rasa Lewiatan składała się z Lucyferiańskiej wersji Adama i Ewy, która zawierała Lucyferiańską Shantarel, Anunnaki i Drakonian genetykę, razem z genami wielu różnych ras , włączając w to Reptilian i Zetas/szaraki/. Ich potomkowie to Illuminati.

        Mityczny morski wąż /serpent/ Lewiatan, posiadał siedem głów. Która jest tą samą siedmiogłową Metatronicznym Sześcianem Bestii w Biblii. /księga objawienia 17:9/

        Głębokie powiązania Thotha z Azazel, doprowadziły do zdrady w 22 328 B.C jego długiej służby w kierunki bio-regenezy, aby podporządkować , sobie rasę Ludzką i Lewiatan i doprowadzić Ziemię do statusu fantomowego.

        Eieyani-Ludzkie kolonie, które istnieją dziś w Kauai-Hawaje , aktywacyjne miejsce dla ziemskich gwiezdnych wrót-12 w Monsegur, Francja- nie podejrzewały jego zdrady, ponieważ pomógł im zakotwiczyć częstotliwości, które mogły pomóc otworzyć Hall of Amorea przejście z Ziemskich gwiezdnych wrót-12 do Syriusza B galaktycznych gwiezdnych wrót-6.
        To przejście było konieczne aby przesłonić /stratować/ fantomowo zaimplantowaną Nibiriańską Diodę Kryształową /NDC/ Siatkę, tak aby w 22326 przed naszą erą Ziemska Gwiezdna Aktywacja /SAC/ procesu ascendacji do Tary mogła się zacząć .

        MCEO wyjaśnia, że Thoth pozwolił załodze Marduka z Nibiru przelecieć nad osadami Eieyani-Ludzi. Zdołali zablokować komunikację z Syriusza B, powiedzieli Eieyani-Ludzkim, że Rada Syriusza poddała się, i że Ziemia jest otoczona przez fantomowe siły.

        Thoth zaoferował układ kobietom, który mówił że mężczyźni zostaną puszczeni wolo, jeśli się zgodzą iść z Anunnaki do Nibiru aby zostały hodowcą/rozpłodnikiem/ w celu ‘podzielenia’ si ich genami .

        Kobiety niechętnie zgodziły się, zostały wzięte wbrew ich woli, ale siły Thotha i tak zabiły wszystkich mężczyzn. Kobiety były gwałcone na Nibiru. Wiele z nich zabiło swoje dzieci ponieważ wiedziały że tworzą fantomowe dusze z diabelską /złą/agendą. Potem kobiety zostały zabite, lub popełniły samobójstwa. Thoth, Marduk i Lucyfer w tym czasie zorganizowali straszne ludobójstwo i zniszczenie co doprowadziło do straty możliwości zdolności ascendacji Ziemi.

        TT

        https://nnka.wordpress.com/2015/04/06/listy-do-i-od-nnki-zaginiony-fragment-cz-3/#comment-45442

        to oczywiscie fragment z ksiazki Teresy Talei, w oparciu o materialy Ashayany via MCEO (base CDTplate)

        dodalam pod nim swoj komment

        https://nnka.wordpress.com/2015/04/06/listy-do-i-od-nnki-zaginiony-fragment-cz-3/#comment-45457

        i za chwile wyjasnie lepiej o co mi w tym chodzi.. choc tak sie zastanawiam, czy lepiej nie przeniesc tego do nowej notki…

        Lubię to

      19. Ty masz wizję, ja nie wiem co to jest co z kolei ja mam, ale to są strzępy jakiejś wiedzy, które mi się po prostu przypominają i próbuje cały czas to poskładać do kupy. Livio to jest coś takiego jak pokazują ludzi po amnezji, którzy odzyskują pamięć. Przecież pochodzenie Człowieka interesuje mnie od conajmniej 40 lat- kto wymazał jego przeszłość. Np wiem że piramidy były pokryte czymś w rodzaju lustra i były widoczne daleko daleko z kosmosu. Energia elektryczna za czasów Atlantów nie potrzebowała kabli do przesyłu. Każdy miał jakby swój kryształ. Energia elektryczna była była przesyłana też za pomocą kryształów na duże odległości.

        Lubię to

      20. „Ty masz wizję, ja nie wiem co to jest co z kolei ja mam, ale to są strzępy jakiejś wiedzy, które mi się po prostu przypominają i próbuje cały czas to poskładać do kupy.”

        w sumie nie przepadam specjalnie za tym okresleniem wizje, a wiec mysle, ze i w moim przypadku chodzi po prostu o przypomnienia.. a ze objawia sie to na rozne sposoby.. czasem pod postacia filmow przypominajcaych wlasnie wizje.. chociaz fakt, ze czasem widze, albo przeczuwam cos co sie ma dopiero wydarzyc… a czasem po prostu moje cialo odzywa sie pierwsze… i zaczyna cos czuc… i tak wlasnie bylo chocby w przypadku Nibiru… kiedy po raz pierwszy zetknelam sie z ta nazwa.. i doslownie fizyczny wstrzas.. niczym prad….

        Lubię to

  10. Moim zdaniem „To” idzie znacznie głębiej. Jeszcze tyle trzeba zmienić i jeszcze tyle można zmienić.Ostatnio jeszcze wiosną myślałem że jestem przygotowany.Ale to była tylko iluzja.Jak wiele mam jeszcze do zrobienia i to tej realnej rzeczywistości!!!.Dopóki nie zajmę się tymi sprawami i ludźmi którzy mnie otaczają nie mam prawa mówić o jakiejkolwiek duchowości.Mędrzec powiedział zacznij zmieniać Świat od siebie.Właśnie to będę próbował robić choć nie wiem czy osiągnę sukces Ja pojmuję Strażnika jako kogoś, kto broni dostępu nieprzygotowanym, nieważne w jakiej dziedzinie.Czyni zresztą to prawdopodobnie dla naszego dobra 😉

    Lubię to

    1. Zaczynasz myslec Dawidzie to juz polowa drogi i nie zapominaj o sumieniu Ono zawsze jest i czasami gryzie.No i wiecej wiary w siebie ,to sie przelamiesz i zrozumiesz mowe ptakow.

      Lubię to

  11. Dawid, mnie się wydaje, że cały kłopot polega na tym, że jesteśmy złapani w pułapkę czasu i rzeczywiście, jeśli przyjmujemy istnienie czasu liniowego, to wszyscy mamy jeszcze tyle do zrobienia…ale jeśli wchodzimy w „tu i teraz”, poza czas, wszystko jest już dokonane 🙂 miałem taki okres w życiu, niemal nieustające „tu i teraz” przez jakieś 2 lata…wszystko było na swoim miejscu 🙂 a potem pojawiała się praca, codzienne obowiązki…i prysnęło 🙂 dałem się w ciągnąć w „rzeczywistość”…czasem do mnie wraca ten stan i jest wspaniale 🙂

    co do strażników, masz rację, ale oni spełniają też inne funkcje…

    Lubię to

  12. fyi”for your information”
    it was eli that made that statement twinflame, cosmic-TF* for that matter. Ma-Jhi-Ta ,Tan-Tri-A’Jha(blenders) not me claiming…

    and likewise her telling me about having the same Core-Soul wound.. as my flame insecurity,abandonment, and other things said.

    and the „block” was from your side or related to your biofield/body.
    and with wrong assumptions driven to that choice. and a respect that choice and havent mailed since.

    (not even talking about the many other so it seems lifetimes that point into the same direction: france, spain, germany,japan and many more countries worldwide.(as someone else said hundreds a lifetimes this is just a handfull thats known in nowtime (rest will come back as remembering , as dust is removed from a long kept hidden path/past) likewise for the one before this lifetime , as seems to been in germany. Vril. maria orsic. same as the dome in baltic sea is a part where consiousness has been stored securely. as that back than was only thing left to do.. to maintain the real light(original-conciousness)OC*) of self..) as parts of self are spread across space-time and vectors. and soul-fragments that did get lost.. have to be recollected. those-parts that still hold OC*

    so there it relates to being guided.. that lead to „block” as its simple to blame me…

    so think back.. how he ended up to remain in that baltic outpost/dome eventuall yout of sync with 3D realty. as there is a reason for it.sure does it go deep into the core of self yes , and the/a inneryourney will show many things along the way good and lesser… thats a choice to do or not to. if one wants to know the why and hows puzzle pieces fit. and how it was always about helping.. assisting…

    and good „teeth” appears in some posts. as since 2 days i have none a them no more. strange thing. but ill have to deal with it.

    as for lion apin vs seal 12. that will remain there. see andrew series part3 for that piece a intel. as was my Q and his proper raw answer.

    J12 and mary magdalene were twinflames.. but J9 got to her.. and rest is history… as KS tells it well J12 completed some sub-missions and than came back from it, just to see his flame was gotten to.. by other group and allready had her biofield reversed in metatronics. thus there was nothing left on planet to do/be for. so he went.. through Arc-Gate at giza -> sirius-B. some more info i read recently goes along with it. http://pastebin.com/uCbqyQJg

    (as for krystalai radioshow , what she dealt with is something else that i have to deal with. that was just my wrong assumption to see if it may be that by asking and comparing and trying to make sense of it.

    so its like when you said when you posted the info about merkabah and also diffrence in the wrong way of spin, that woman… appeared and was mad… that might/should be a clue.. as what direction that Block.. came from. manipulating the bio/emotional/mental-field to effect your choices..

    last video of andrew was good also https://www.youtube.com/watch?v=PhEtWXyU1Mw

    Lubię to

    1. si, i know.. eli said you, you said me.. ok.. you said.. and you set.. 12.. fr.. segur.. „eta? no eta!” what is this?? & poles is polish and tot is thoth?? thoth from poland??? hmm.. ??? (call into the ether; http://emeraldguardians.nl.eu.org ) maria orsici.. what.. correlations between.. you and shee.. & maybe you remember my commemt in ‚venus & arcturus’… when jj heard your voice (orion missionary) he said to me: ‚this is rakesh? no! this is ‚old’ germany scientist”
      .. strange.. but segur.. segur.. senior ra.. si… phi..

      Lubię to

      1. eta short for „Estimated time of arrival” for time between now and x (why see andrew series3 end partQ) /// Poles as North/South-Pole earth vortex-entrypoints // tot is till in english like tot dan , is, till than. // Orsic.. si. google image… look for some familiar.. looks.. si correlations… (he(on-fb)said he and i were boyfriends of maria and sigrun.. (yes i rememv,,) so maybe venus/arcturus links to Middle-domeins realms of… v*^a*^ see randi green new blog.. details.. incl pic/pdf (seems with all that orion classes thing… than… : horus-collective was new.. there/than since „i” was there. and me is (among seems other things in „bigger” context), for that „layer” linked to that collective also.. so someone suggested/said) /// so si.. not me as meme is me this in here&now.. not than… as that’s a older/previous incarnation(maybe) so not „rakesh’.. 😉 as im here. (so im not sure whom maria.. was with… 😉 ) much science was done as i quick-read-scanned some a them Vril technologies pdf’s (so if i take a estimated guess i can assume last incarnation does effect todays more than others maybe for biofield/body. but much me still donoo., and much just trying to understand, and how it fits. looking at it as observer.. not participant.. so from than me just know who she was.. not who me… 😉 funky crazy world haha

        Lubię to

      2. oh maria! maria orsic.. maybe she is your twin flame not me.. and you need her.. but.. where..”tell me what you see when you look at me…”.. liv go in dulce terrano flow 😉

        Lubię to

  13. as for FatalE in ^^ reffrenced:
    same as A&O grid is disconnected~

    Alpha & Omega fall grid……. https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/t1.0-9/q71/s480x480/10369606_298400683655806_3140771169794324446_n.jpg + ( the
    fallen Gate Systems of Alpha-Omega and FAtaLE are now permanently closed, blocking any

    further „invasion from within or without” by the FAtaLE and those choosing the Paths of Fall

    Return. ) excerpt: 13 Days of Kryst-Mass Posting.pdf (2013)

    and enough time there is…. so seems…
    and randi greens post about hosting elementals makes sense also
    her new blog and corrected information. (she deleted old blogs/post + FB-page) http://the6dawakeningones.blogspot.dk/

    Lubię to

  14. nope dont need her or what anyone else projects onto others.. thinking to know.. while im well able to express myself for myself, and she dead would be my gues. and would be almost im just taking a guess 100years old today time hahaha. (and past is the past. and now is now and thats where im at. )
    // what i see when i look at you i see you you the here and now you blod you and many faces in pictures you. and see the soul-essence of you.. i see a dancing connectedtroublemaker butterfly 😉 , and that last line i dont get..
    ( but maybe your dreams re german undergroundbases are related to same or maybe not. 😉 run run in cornfielddream i guess was on 33th paralel in usa. ))

    Lubię to

    1. you see my soul essence.. wow.. you can see more than me… nice… but.. im the last line? so you dont get? what? & rem1 „vril. maria orsic. same as the dome in baltic sea is part…” hmm.. for me you & dome in area baltic sea *eg* is… im sure… but now i saw sth interesting between ms&bs…..

      Lubię to

  15. ” i tutaj znowu mi sie przypominaja te wieze dzwiekowe ze snow, z ktorymi ty mi sie kojarzysz.. to miksowanie dzwiekow.. czestotliwosci.. to byly niesamowicie silne energetycznie sny.. tak jak pisalam na kilka dni przed spotkaniem z szmaragdowym straznikiem.. silnie powiazane z wibracja wirujacego aniola, ktory pomogl mi sie do niego przedostac orax z tzw. miseczka melchizedeka..”

    12 GLASS TOWER & 13

    „groups of 12 GLASS Towers that are activating all over the planet as a result of theThreshold spiral and the 5:5 metatronic cube configuration with the Til-E-a. TheCrystal Towers, and templar, spin at a specificBasePulseRhythm and transform into time-tunnels that allow the crystal body to ride into the Middle Edons and then into theInner Hub Domains. The Glass Towers also become space/time vortices, but which leadto metatronic Black Hole fall…”

    „This place was the location of the 13 th Centre Tower of the Shasta ReU-Ta cluster, the one that is directly keyed to EckaSG 1 Brenaua. In order to complete the Handing over of Telos, we were required to singthree rounds of the E-Sha-NeU-A song and then drop some keys/codes in order toactivate Tower-13. ”

    https://www.scribd.com/doc/157186336/2006-5-MCEO-Grid-Keepers-Communion-Conclave-1-Mt-Shasta

    Lubię to

    1. Jestem prawie pewna, ze WIEZE, o ktorych mowa w tym tekscie to wieze z moich doswiadczen, choc niestety nie pamietam zbyt wiele… w zwiazku z tym zaproponowalam przedwczoraj Ra abysmy w czasie snu przyjrzeli sie blizej owym WIEZOM.. i tak.. Ra nie zapamietal praktycznie nic, a ja.. w pierwszej chwili na jego pytanie.. co mi sie snilo.. czy moze cos zwiazanego z intencja.. odpowiedzialam, ze raczej nic waznego, ale juz po chwili gdy zaczelam mu opowiadac swoj sen – dokladniej przy slowie EMERALD – zorientowalam sie, ze sen ten byl jednak w jakis sposob z ta intencja zwiazany.. choc zapamietalam tylko tyle, ze znajdowalam sie wraz z grupa ososb, ktorych nie potrafie zidentyfikowac w jakims ogromnym budynku… na ktoryms z wyzszych pieter… budynek zniszczony jakby w wyniku bombardowania.. skojarzyl mi sie w wiezowcami, ktore widzialam w Kairze.. choc przychodzi mi tez na mysl.. Bagdad, a moze IRAN.. oraz WIEZE MATRIXU… pamietam, ze jedna z osob probowala uruchomic jakas aparature.. podlaczyc jakis kabel do gniazdka… choc moze tylko ladowarke… nie wiem.. w kazdym badz razie znajdowalam sie w tym snie w budynku, ktory byc moze byl i sama wieza.. nie pamietam dachu, ale.. byc moze.. potem w tym samym budynku, ale na dolnym pietrze dostrzeglam postac smutnej dziewczynki.. tak jakby mnie, ale nie jestem pewna… miala moze z 13 lat… tak poczulam.. przez otwarte okno przedostalo sie jednak do niej cos bardzo zlego… a potem… inna scena.. juz na zewnatrz… chyba starsza kobieta mowiaca dziewczynce, ze zwraca jej imie – EMERALD.. dziecku pozbawionemu imienia… pamietam tez jak kobieta ta wreczyla, tak jakby zwrocila tej dziewczynce torbe, tak jakby HOLY PACK… biala ale oznaczona szmaragdowym paskiem, a moze wstazka? w torbie tej znajdowaly sie jakies szczegolnie wazne dla tej dziewczynki rzeczy.. tak jakby zabawki, ale nie mam pewnosci.. i to tyle tak na szybkiego.. bo juz mi doszedl sen z minionej nocy, a przede mna kolejna senna podroz ❤

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s