M

jejku.. ledwo co zamiescilam notke o zagubionym dniu.. a tu.. znow jest sroda.. i jutro znow powinien byc czwartek.. chyba ze.. znow… pod ta wymieniona notka rozwinela sie calkiem ciekawa dyskusja, miedzy innymi na temat Adama Kadmona.. co mi sie w dosc zabawny sposob powiazalo z osoba mojego nowego znajomego wlasnie o imieniu Adam.. a takze z Melchizedekami i.. wcale juz nie smiesznie z moim ojcem (father line).. kilka dni tem znow odwiedzilam zrodelko z pieczeciami melchizedeka… tym razem jednak.. kiedy spojrzalam w jego wodna mise… najpierw ujrzalam lustrzane odbicie drzewa granatowca.. po chwili niebo z plynacymi po nim oblokami… a potem.. nagle wynurzyl sie z niej sen… w ktorym moj ojciec wreczyl mi pierscien z wygrawerowana na nim literka M.. to sie dzialo pod woda.. pamietam jakies szklane drzwi.. za nimi sypialnie.. ale jak przez mgle.. wtedy nie wiedzialam co znaczy owo M.. mialam tylko pewne przupuszczenie.. ale teraz juz chyba wiem……

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

3 thoughts on “M”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s