Rainbow Dreams

Pierwszy z nich przysnil mi sie w nocy z piatku na sobote… to ta noc o ktorej Ci pisalam, ze chce ja spedzic w jal najwiekszej ciszy.. w sypialni/’jaskini melchizedeka’.. i na ktorej urwal nam sie kontakt…. w snie tym znalazlam sie w poblizu mojegopo rodzinnego domu… przed czyms w rodzaju holograficznego obrazu… ktos mi zadal pytanie co na nim tak naprawde widze… moja uwage zwrocila rzeka i pewien budynek.. tak jakby mlyn? i jeszcze strumien splywajacy z gory… w sumie nic specjalnego…. a jednoczesnie dziwnego… zwlaszcza to co zobaczylaiim po prawej.. tak jakby przezroczysta sciana na ktorej coraz wyrazniej zaczely sie wylaniac peqne freski… bardzo podobne do kwiatow zycia/flower of life.. choc niezupelnie… no i te na moich oczach zaczely sie stawac coraz bardziej teczowe…. przypomnialam sobie o tym snie na drugi dzien siedzac na plazie pod zabytkowym ratuszem.. teraz wystawionym na sprzedaz za 1 milion euro… to ten budyneki o ktorym pisalam w notce o Semana Santa i drugiej o ‚powrocie do kwiatu zycia….’ wlasnie w czasie Semana Santa odkrylam na nim te freski…..

drugi sen przysnil mi sie z niedzieli na poniedzialek… naprawde niesamowity… zwlaszcza jego wprost basniowy poczatek. jeszcze nigdy w zadnym z dotychczasowych snow nie bylismy tak blisko siebie… tak wyraznie…. szlismy razem w kierunku mojego rodzinnego domu i jednoczesnie miejsca w ktorym spotkalam Szmaragdowego Straznika… kiedy naszym oczom ukazal sie wprost basniowy widok.. cudowna i niezwykle intensywna tecza rozpieta nad zatoka… ponadto ujrzalam wyraznie teczowy dysk unoszacy sie nad woda… dokladnie w tym miejscu…. nie jestem tylko pewna drugiego dysku obok.. a moze bylo to odbicie… czulam sie taka szczesliwa, ale wtedy nastapila nagla zmiana akcji…. nagle znalazlam sie sama… a na mojej drodze zaczely sie pojawiac coraz u wieksze przeszkody… miedzy wylaniajacy sie spod ziemi niezyjacy krewni… co przypomnialo mi o jednej z czesci sennego tryptyku w ktorej widzialam w tym wlasnie miejscu rozkopane groby… i pelno kzmarlych ktorzy z nich wyszli… schodzilam na dol w takiej przepieknej sukience, ktora skojarzyla mi sie juz po przebudzeniu z sliczna sukienka Hathor, ktora wpadla mi w oko trakcie pobytu w Dolinie Krolow…. w tym snie idac dalej natknelam sie na cos jeszcze dziwniejszego i naprawde koszmarnego… po jednej stronie szereg mezczyzn kojarzacych mi sie z Zydami… przypatrujacyych sie jakiemus potwornemu rodzajowi rytualnej rzezi dokonywanej na ciezarnych krowach.. glos narratora tlumaczyl po co to wszystko… ale mnie juz tylko w stanie szoku emocjonalnego wyrzucilo ze snu… choc pamietam jeszcze jeden senny watek z tej nocy… to byl albo jakis duzy hotel w Maladze albo stary zamek… znow bylismy tak blisko… a jednak…. jakas sila za wszelka cene starala sie nie dopuscic do naszego spotkania… ten teczowy dysk… moze po prostu ujrzalam to co od dolu wygladalo jak teczowy wir…..

postanowilam opisac te sny na blogu choc myslalam, ze juz nic nie napisze… tak intensywnie teraz u mnie jakbym grala w nowej hardcorowej wersji bonanzy.. dorzuce wiec pozniej andalusian grass 2 & hiszpanskich wezlow karmicznych cd.. w pueblo juz w sobote kolejna grande fiesta..

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

14 thoughts on “Rainbow Dreams”

  1. Coś do mnie dzisiaj dotarło. Zawiązujemy nici „aka” u osób z którymi byliśmy kiedyś bardzo związani. Te nici pozwalają nam się przemieszczać ponadczasowo w snach i na jawie do sytuacji do miejsc do ludzi których kochamy albo kochaliśmy. Czasami próbujemy przypomnieć sobie sytuacje czy ludzi w momencie najpiękniejszych dla nas chwil. To nic że chwila teraźniejsza jest pozbawiona tego uniesienia ze snów i „wkracza z butami” szara rzeczywistość do naszego życia. To nie jest ważne. Jeśli wierzymy albo raczej nawet wiemy, że przyjdą lepsze chwile to one się wydarzą – wystarczy bardzo chcieć. Ta nowa szczęśliwa rzeczywistość musi się zmaterializować i nikt i nic nam w tym nie przeszkodzi!!!!

    Polubienie

    1. Zawedrowalam tu dzisiaj przez wzglad na ten

      „teczowy dysk unoszacy sie nad woda”

      i zauwazylam Twoj komentarz:

      „Coś do mnie dzisiaj dotarło. Zawiązujemy nici “aka” u osób z którymi byliśmy kiedyś bardzo związani. Te nici pozwalają nam się przemieszczać ponadczasowo w snach i na jawie do sytuacji do miejsc do ludzi których kochamy albo kochaliśmy.”

      null

      „Ta nowa szczęśliwa rzeczywistość musi się zmaterializować i nikt i nic nam w tym nie przeszkodzi!!!!”

      🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s