Moc pozytywnych wibracji z Holandii & Happinez <3

Witajcie

slyszalam wczesniej wiele pozytywnych opinii na temat Holandii i zycia tutaj, ale nie spodziewalam sie jak bardzo pozytywne jest to miejsce…

Pisalam wczesniej w notce

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/08/14/21011

ze.. miejsce, w ktorym obecnie przebywam jest mi naprawde dobrze.. i jak dla mnie poki co jest to najlepsze miejsce na Ziemi.. mimo iz znacznie mniej sloneczne i chlodniejsze niz goraca hiszpania to znacznie bardziej pozytywne i przyjazniejsze.. nawet i bez slonca… wszystko zdaje sie byc tutaj znacznie prostsze… a zalatwienie skomplikowanych, ot chocby w hiszpanii albo polsce,  formalnosci zajmuje tylko chwilke.. tak wiec… juz wiem, ze zatrzymam sie tu na dluzej… chociaz… w rzeczywistosci nie wszystko jest tak zupelnie latwe… i przyjemne.. chocby niektore z moich doswiadczen.. ale to naprawde nic w porownaniu z tym co przezylam w hiszpanii…

tu w Holandii naprawde wszystko jest znacznie latwiejsze, ludzie znacznie, znacznie! przyjazniejsi… spokojniejsi i do tego jakby zupelnie pozbawieni agresjii.. po prostu..

HAPPINEZ

Happinez juli aug 2014 haveli kopie

ciekawe, ze sporo holenderskich slow ma na koncu Z zamiast S, dokladnie tak jak juz wiele lat temu w mojej pisowni jeszcze w Polsce, chcby moj nickname Dolorez vel Rain, zamiast Dolores.. tak wiec to dla mnie kolejny powod aby czuc sie tutaj jak w domu

🙂

taki kraj jak Hiszpania z perspektywy Holandii wydaje sie mimo mega slonecznej aury prawdziwym ciemnogrodem… choc moze mam teraz taki wizerunek tego kraju przez wzglad na ostatni okres w nim spedzony i to co tam przeszlam.. doslownie koszmar…. roznice widac na kazdym kroku… chocby na cmentarzach… dla przykladu tutaj w Ede praktycznie nie ma krzyzy, ukrzyzowanych  Jezusow Chrystusow, czy Matek Boskkich bolesnych i w ogole ciezkich i dramatycznych klimatow typowo polsko katolickich … a zamiast tego pelno, pelno kolorowych MOTYLI… co skojarzylo mi sie juz w pierwszej chwili z najslynniejszym holenderskim crop circle tzw.

HUMAN BUTTERFLY

Netherlands Butterfly in torquoise
in my torquoise version

bedacym moim ulubionym od lat ”kregiem zbozowym”….  a co wiecej od momentu kiedy poznalam Ra i dowiedzialam sie gdzie mieszka.. ze w Holandii.. to ahh..  czesto czulam sie tak jakbym juz tam byla…

a teraz..

na cmentarzu moje uwage zwrocilo takze wiele innych radosnych gadzetow.. szczegolnie duzo w czesci poswieconej zmarlym dzieciaczkom… tutaj jest doslownie jak na placu zabaw… co nie znaczy, ze radosnie.. bo mnie wlasnie w tej czesci najbardziej zebralo sie na placz i poczulam tym wieksza teskonte za wlasnymi dziecmi… choc poki co traktuje ten okres rozlaki po prostu jako rodzaj wakacji.. wierze jednak w to, ze juz w krotce.. tak jak w moim trudnym snie… wszystko zakonczy sie happy endem… tym bardziej, ze coraz bardziej zapuszczam swoje korzenie tutaj w tej naprawde cudownej holenderskiej ziemi…. jedyne czego w tej chwili potrzebuje aby na dobre zaczac zyc normalnie.. ale o tym za chwile…

teraz chcialabym tylko dodac, ze odwiedzilam ten lokalny cmentarz przez wzglad na moj pierwszy sen ktory przysnil mi sie wlasnie juz tutaj w Holandii…. i wiem, ze to jest wlasnie ten cmentarz ze snu, choc na fizycznym planie nie potrafie na nim odnalezc chocby jednego z tych czarnych krzyzy… Mialam juz po wiele niezwyklych doswiadczen w miejscu, ktore okreslam po prostu mianem Ancient Place in Delta Sol i o ktorym wspominam nieco wiecej w notce

Golden Sunny Child & Emerald Eye of RA

ale energie w nim sa na chwile obecna juz mocno przetransformowane… Niestety nie w strefie cmentarza i znajdujacego sie po jego dwoch czesciach tzw. Blood Stone… Trzykrotnie poczulam tu cos w rodzaju negatywnej Merkaby zlozonej z dwoch przesciwstawnych wirow i wiem, ze jest ona polaczona takze z tzw. ksiezycowym monumentem w ksztalcie czarnej odwroconej piramidy znajdujacej sie przed wejsciem do tej strefy, tuz obok palacu slubow.. czyli dokladnie w miejscu, ktore Ra okreslil juz wczesniej jako negatywny vortex… ciekawie sie tez polaczyl ten moj pierwszy sen tutaj (maltanskie krzyze i watek egipski ze zblizajaca sie podroza AnnyLi11 wlasnie na Malte, a nastepnie do… Egiptu).. ok, dokoncze pisanie pozniej i dodam troszke zdjec stad… tym bardziej ze wciaz nie dopisalam cd do enigmatycznej notki pt 21011

przy okazji nie wiem dlaczego moj blog na Wodrpresie jest wciaz aktywny skoro powinien nie istniec juz od kilku dni… skoro jednak wciaz istnieje…. pisze wiec tu…

Moc najpozytywniejszych pozdrowien z Holandii…

Bless Yours

LiRa

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

6 thoughts on “Moc pozytywnych wibracji z Holandii & Happinez <3”

  1. Witaj Livia, cieszę się, że odnalazłaś chwilę spokoju, tak bardzo Ci teraz potrzebną 🙂
    Co do dzieciaczków…, hmm… myślę, że dobrze by było gdyś zadała sobie pytanie:
    – czemu to ma służyć ?
    lub
    – czego ta rozłąka/sytuacja chce mnie nauczyć/ na co wskazać ?
    Ja zawsze tak robię i zawsze otrzymuję wystarczającą odpowiedź…
    Nie zawsze – co prawda – chcę się od razu zgodzić z tą odpowiedzią, jednak „na dłuższą metę – przychodzi zrozumienie a wraz z nim zgoda 🙂 Czasem sama sobie się dziwię, że nie potrafiłam „od razu” przejrzeć na oczy i zrozumieć ale… odpowiedzi, które uzyskuję mają wielowarstwowe odnośniki do przeżyć, jakie były i są moim udziałem 😉

    Nie znam Holandii, kiedyś jednak znajomy przywiózł mi z tego kraju kolorowe azalie i rododendrony w doniczkach, które ” nie chciały ” rosnąć w moim ogrodzie…
    Gdzieś przeczytałam aby sadząc rośliny – szczególnie te do spożycia – pierwej… (przepraszam jeśli kogoś to zgorszy 😉 )… napluć do ziemi w wykopany dołek a dopiero później wsadzać nasienie czy roślinę…
    Pomyślałam sobie, że tak też zrobię z moimi azaliami i rododendronami…
    Wykopałam nowe dołki i w każdy naplułam a następnie posadziłam w nie kwiaty, cały czas z nimi rozmawiając 😉
    Nie dość, że bardzo szybko się przyjęły, to jeszcze przepięknie się rozrosły, ciesząc moje i znajomych oczy 🙂
    Gdy się wyprowadzałam, nie mogłam niestety zabrać ze sobą ich wszystkich i było mi z tego powodu bardzo żal ale… zabrałam dwa najmniejsze, różowe rododendrony…
    Teraz oba pięknie rosną (posadziłam je do ziemi tak, jak poprzednio) ale co dziwniejsze – choć w poprzednim miejscu kwitły na różowo – tutaj kwitną mi na biało…

    Pozdrawiam Ciebie ciepło 🙂

    Lubię to

    1. Hej Margo!

      „czego ta rozłąka/sytuacja chce mnie nauczyć/ na co wskazać ?

      ja tez tak mam.. to znaczy zawsze zadaje sobie takie pytanie i chyba znam odowiedz, choc moze zbyt wielowarstwowa, niczym multywymiarowy tort… aby ja tutaj przedstawic… wszystko co pisze to duze uproszczenia.. a pewnych rzeczy nie jestem w stanie opisac… przynajmniej nie w danym momencie… tak wiec…

      „Nie znam Holandii, kiedyś jednak znajomy przywiózł mi z tego kraju kolorowe azalie i rododendrony w doniczkach, które ” nie chciały ” rosnąć w moim ogrodzie…”

      kazdego dnia podziwiam tutejsze ogrody i od kilku dni odwiedzam pewien cudowny mini ogrod ziolowy na terenie pobliskiego parku… troszke jak w Gaja Garden….

      sam park tez jest cudowny…. i kazdego dnia czuje potrzebe aby go odwiedzic….

      w ogole uwielbiam tutejsza atmosfere, w tym aure… mimo iz bardo deszczowa i dosc chlodna… tutaj jest juz doslownie jesien.. to jednak mi ta aura naprawde sluzy…

      „Teraz oba pięknie rosną (posadziłam je do ziemi tak, jak poprzednio) ale co dziwniejsze – choć w poprzednim miejscu kwitły na różowo – tutaj kwitną mi na biało…

      cudownie… a we mnie coraz mocniej ozywa moja wizja Krysztakowego Ogrodu… i wiem, ze to naprawde moze sie zdarzyc…

      dziekuje i rowniez Cie pozdrawiam… promiennie

      Lubię to

  2. Ogromnie się cieszę Livio że jakoś się odnalazłaś po tych wszystkich koszmarnych przeżyciach w Hiszpanii.Cieszę się też że masz nowych przyjaciół i że wraca Ci wiara i nadzieja.Tak trzymać ❤

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s