My Solar changes.. Mont Segur.. White Veil.. again… guardians.. flow…go go.. etc

po raz pierwszy od

12 12 13 flow ♥ ƸӜƷ ♥

widzialam dzis na niebie podobny uklad/symbol tzn. odwrocony trojkat w intensywnym kolorze magenta..

ze zlotym sloncem w srodku… kazdego dnia obserwuje wiele ciekawych, czy wrecz niezwyklych zjawisk energetycznych, ale to dzisiejsze wydalo mi sie szczegolnie wazne, podobnie jak doswiadczenie opisane w notce Golden Sunny Child & Emerald Eye of RA …tym bardziej, ze chwilke wczesniej powiedzialam do Ra, ze Slonce jest dzisiaj jakies inne, ze zaszly w nim duze zmiany…. Wczesniej.. jeszcze w Arnheim… widzialam w wizerunku normalnego Slonca intensywnie fioletowy, choc moze raczej ultrafioletowy kwiat…. otoczony rownie intensywnym szmaragdowym pierscieniem.. a chwilke pozniej z czystej diamentowo bialej sfery wylonil sie TURKUSOWY MOTYL…. troszke jak w dniu slonecznego peryhelium… ahh… juz w drodze powrotnej z Arnheim… poczulam tez i powiedzialam do Ra, ze czuje, ze wlasnie znajdujemy sie w jakims bardzo istotnym dla nas punkcie… to bylo jak zwrotnica… i pomost pomiedzy ta chwila i szczegolnie waznym dla mnie momentem w roku 2017… zaczelo sie od tego ze uslyszalam pewna jazzowa muzyke dobiegajaca z restauracji, a potem kilka innych dzwiekow… niezwykle biale Slonce na niebie, a obok niego tworzaca sie na naszych oczach teczowa chmurke… niczym piorko…. poczulam cala soba, ze to dobry moment, dobra przemiana.. choc caly poranek czulam sie nienajlepiej i kilkakrotnie wymiotowalam… w nocy powiedzialam tez do Ra niby w zartach, ze ja potrzebuje jego bialej poduszki, a jemu zwrracam w kolorze emerald blue.. poniewaz to on jest szmaragdowym straznikiem, a ja tylko strazniczka..

…white veil….

veils-white-veil

dzisiaj wlasnie w drodze  powrotnej przypominalam sobie o tym kilka razy, w tym juz przed samym mieszkaniem Ra.. kiedy ujrzalam na niebie ten trojkat w kolorze magenta… ze zlotym Sloncem w centrum… przez prawie cala droge bylam skupiona praktycznie tylko na slonecznym przekazie, a wiec cala reszte widzialam tylko jak przez biala mgle..

no i dzisiaj w poprzedniej notce wspominalam takze o

12 12 13 flow ♥ ƸӜƷ ♥

tak jakbym juz wczesniej cos przeczuwala…

white veil….

a juz po tym gdy cudowny magentowy trojkat zniknal ujrzalam jak na niebie dookola Slonca jarzy sie  wiele malych magentowych diamencikow…. po prostu cudo!

stopniowo niczym nasionka opadajace na Ziemie…

flow

ciekawe, ze ten sam rodzaj bialej woalki widzialam w trakcie pobytu w MontSegur, a Ra opowiadal o tym dzisiaj pewnej kobiecie w Arnheim… ktora okreslila siebie jako troublemaker’ke… alez to wszystko jest dla mnie niesamowicie ze soba polaczona….

juz po tym przypomnialam sobie, ze wlasnie mija moja pierwsza ‚rocznica’ czyli miesiac od momentu kiedy przybylam do Holandi (HollyLand:)

jednak zanim doatarlam do miejsca przeznaczenia… doslownie tuz przed.. w Hadze… probowal mnie zatrzymac pewien Egipcjanin (oryginalnie pochodzacy z Alexandrii, choc od lat mieszkajacy w Holandii).. wracal z Granady.. przyczepil sie do mnie juz na pierwszym parkingu za Madrytem, a na dobre przyczepil sie kiedy moj wspanialy towarzysz podrozy, Wiliam z Lille, opuscil bus w swej rodzinnej miejscowosci…  zarowno on jak i ja czulismy, ze juz sie skads znamy… tyle, ze ja nie mialam pewnosci, czy odnawianie tej znajomosci w tym momencie jest dla mnie dobre.. tym bardziej, ze on za wszelka cene staral sie mnie przekonanac, ze moj przyjaciel, czyli RA nie bedzie na mnie czekal w Amsterdamie i ze lepiej dla mnie bedzie gdy wysiade z nim i pojde do jego domu… byl przy tym coraz bardziej natarczywy… niczym zawodowy terrorysta… Pozniej juz u Ra polaczylam osobe tego Egipcjanina z tym co sie zaczelo dziac juz tutaj… pierwszy sen o czarnych maltanskich krzyzach i egipskim watku i tym wszystkim co pozniej, a co opisalam w notce… a takze z tym co sie wydarzylo dzien pozniej po tym snie o mezczyznie ze statku kosmicznego…. dzien pozniej wracajac wspolnie z Ra z parku (ancient place) oboje widzielismy doslownie nad nami wolno rzesuwajacy sie po niebie obiekt przypominajacy typowy light ship..

with love

LiRa

http://www.emeraldguardians.nl.eu.org/

***

ass 28 08 2014

cdn…

cdn…

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

1 thought on “My Solar changes.. Mont Segur.. White Veil.. again… guardians.. flow…go go.. etc”

  1. Pingback: Livia FLOW Space..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s