Senna GIZAh (5 october 2014)

W tym snie tym znajdowalam sie w Gizie… jednoczesnie tak jakby w terazniejszosci, przeszlosci i przyszlosci… trudno mi to jasno okreslic… pamietam tylko, ze moja uwage przyciagala pewna niezwykla, bo inna niz normalne piramida.. bardziej szpiczasta i tak jakby najwieksza… dotrzec do niej moglam tylko poprzez cos w rodzaju labiryntu zlozonego z wielu pomieszczen… polaczonych systemem korytarzy i niewielkich przejsc.. w kazdym badz razie wraz z kazdym kolejnym pomieszczeniem przejscia te stawaly sie coraz mniejsze i ciasniejsze, a ja z coraz wiekszym trudem sie w nich miescilam…. pokoje te przypominaly troszke wnetrza starozytnych egipskich swiatyni (np. w Sakkarze), albo grobowcow.. choc teraz wygladaly bardziej wspolczesnie… na scianie jednego z nich moja uwage przykuly trzy plakaty.. w identycznym stylu.. na jednym zauwazylam tanczacego Shive i jego energetyczny podpis pod czyms w rodzaju mandali… i jakis tekst, tak jakby propagandowy.. na drugim Metatrona i jego energetyczny podpis.. kto byl na trzecim nie pamietam.. ale mam wrazenie, ze albo Ashtar, choc tutaj podpisujacy sie innym imieniem, albo Marduk (Marduk RA)… tresc tych plakatow mocno mnie zafrapowala, ale postanowilam isc dalej – w kierunku zagadkowej piramidy… tyle, ze po przekroczeniu kolejnego wyjatkowo juz ciasnego na tym etapie przejscia okazalo sie, ze trafilam do czegos w rodzaju slepych wrot.. Tak wiec droga powrotna zostala odcieta.. poniewaz okazalo sie, ze za zadne skarby nie jestem w stanie przedrzec sie ponownie przez otwor ktorym tu dotarlam.. a zadnych innych drzwi w tym miejcu nie bylo.. tylko okienko… do polowy zasypane piaskiem… poprzez ktore widzialam morze.. morze piasku, a za nim wlasnie te piramide… a za nia z kolei.. tak jakby wspolczesny Kair, choc z drugiej strony bardziej futurystyczny….. i kiedy pomyslalam sobie, ze to juz byc moze koniec mojej wedrowki nagle zostalam przeniesiona do innego pomieszczenia, w ktorym spotkalam moja biologiczna matke… pokazujaca mi wiele wiele ksiag, choc zapamietalam tylko tylko jedna – zlota…

i to w sumie caly sen choc w takim bardzo duzym skrocie.. opowiedzialam go Rakeshowi zaraz po tym jak sie jednoczesnie przebudzilismy, a on z reguly pierwszy pyta sie mnie o to co mi sie dzisiaj snilo… sam mial dzisiaj sen, ktory wprawil go w bardzo pozytywny nastroj.. o tym, ze schody prowadzace z naszego mieszkania na zewnatrz, ale tak na okretke.. teraz wychodzily na dwor bezposrednio z naszego pokoju…. powiedzialam mu, ze to naprawde swietne uproszczenie… i jak dla mnie mila odmiana dla mojego nazbyt zakreconego snu…. pote opowiedzialam mu swoj sen dodajac kilka biezacych komentarzy.. w tym mowiac cos zachaczajacego bardziej o informatyke, jezyki programowania… jakos ostatnio chodzi za mna tzw. open source, i na swiezo odkryty mirroring.. ale tu juz w polaczeniu z Emerald Guardian dome, a wczesniej zjawisko dwójłomności w zwiazku z Rainbow Dreams, a wiec i EG dome rowniez… Baltic Sea area top secret&Emerald Guardian Base/ DOME***V… 

tak mi sie to tez kojarzy z moja grafika wykonana w lutym 2014

click

i jakos wciaz za mna chodzi ten wzorzec.. z Ra w centrum i…

jak na jednym z jego zdjec

click

z dwoma podobnymi obrazami.. niczym lustrzanymi odbiciami, choc nie do konca.. to obrazy stworzone przez jego matkei podarowane mu przez nia….

na koniec zadalam Ra mu pytanie o to co dla niego jest w tej chwili tak naprawde najwazniejsze, a on odparl krotko… YOU….. tak wiec po takim wyznaniu.. caly ten zakrecony sen wydal mi sie na jakas chwile po prostu malo istotny… w kazdym badz razie znacznie mniej niz wczorajszy sen o Lourdes.. kiedy jednak zauwazylam pewna wiadomosc ze strony Otto O (M) pod zdjeciem Szmaragdowej Maski by Ahmed W… poczulam, ze to nie przypadek.. i ze byc moze ten moj sen jest tak naprawde dla mnie calkiem wazny i ze warto go zanotowac.. (emerald, emerald caverns, Giza Gate nr 4 ).. a potem kolejna wiadomosc ze strony Lyly U… z wczoraj.. takze zwiazana z Egiptem i jak dla mnie w zadziwijacy sposob powiazana z moim snem o Gizie…. i to w tej chwili chyba tyle…. LiRa….

dodane 09 12 2014 2014
DJ Livia Ether Flow
Submitted on:
Dec 9, 2014 @ 16:29
// wracajac do Shivy… w jednym ze snow snil mi sie Shiva w Gizie.. i bardzo dziwna piramida: https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/10/05/senna-giza/ choc mam wrazenie, ze ta piramida naprawde mogla sie znajdowac w miejscu, w ktorym ja ujrzalam i ze naprawde prowadzi do niej ten podziemny pasaz, w ktorym sie znalazlam… ale to raczej kierunek HELIOPOLIS: http://pl.wikipedia.org/wiki/Heliopolis_%28Egipt%29 hmm.. niektore czesci podziemnego korytarza nawet wystaja nieco ponad teren piaskow Gizah Plateau… i w tym momencie zaskoczylam… OBELISK RA!!!! //
zapomnialam tez dodac, ze… jakis czas pozniej snil mi sie Ra w tym samym podziemnym korytarzu prowadzacym do dziwnej.. zaginionej piramidy…
wczesniejsza notka poswiecona moim egipskim snom:
Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s