Livio! COS sie dzieje!

chicken-animated-yellow-cute

Zaczne od kilku komentarzy z notki

Jahwe by Zosia Piepiorka & Emerald Guardian by Livia Ether

Carne Slonce

2014/11/30 at 13:47

napisal

Livio! COS sie dzieje!

potem

Dawid56

Livio, wyobraź sobie, że wczoraj na MŻ mieliśmy do czynienia z bezprzykładnym atakiem “ciemnych sił” , które podszywały się pod jeden IP. Wszystko w zasadzie zaczęło się od bana dla niejakiego Edwarda Jańczyszyna. Potem zaczęła się lawina przekleństw, a nawet gróźb!

a wczesniej, bo w dniu

Zobacz co napisała na MŻ, aż mi się nie chce wierzyć.
http://nnka.wordpress.com/2014/11/12/bazy-kosmiczne-hiad-i-plejad-w-polsce-1/#comment-36678

tak wiec oto odpowiedz i zarazem pytanie z mojej strony

DJ Livia Ether Flow

Hej Czarne Slonce i Dawidzie… napiszcie prosze o co dokladnie chodzi… bo moze ma to jakis wiekszy zwiazek z tym co sie dzialo wczoraj u mnie.. w skrocie… moj ostatni wpis na blogu przed dwutygodniowa przerwa od interenetu dotyczyl STUDNI i z nia sa wlasnie zwiazane te doswiadczenia… to system black hole, ktory nalezy zamknac… on jest polaczony z fantomowym Nibiru… na moje gwiezdnej matrycy znajdujacym sie doslownie pod Emerald Guardian DOME (ulokowanym na niej w samym centrum)… to w kazdym badz razie info ze strony Rakesha… ale zgadzam sie z nim… niestety zamkniecie tego kanalu do najlatwiejszych zadan nie nalezy, a wlasciwie to bardzo ciezki ‘kawalek chleba’ do strawienia…. jak ciezki… przekonalam sie o tym wlasnie wczorajszej nocy….. wiecej napisze w osobnej notce…

Niestety nie doczekalam sie odpowiedzi.. co sie dokladnie dzieje.. ja w kazdym badz razie mialam wczoraj zupelnie bezsenna noc, co nie przydarzylo mi sie juz od bardzo dawna.. doslownie mimo ogromnego zmeczenia nie moglam zasnac, chocby na minutke… podobny problem z zasnieciem mial takze Ra, chociaz jemu udalo sie przespac z jakas godzinke.. mielismy  na dzisiaj umowione wazne dla nas spotkanie z pewna osoba, ale okazalo sie ze spotkanie to stoi pod znakiem zapytania poniewaz jedna z osob majacych wziac w nim udzial nie przespala wczoraj caluskiej nocy i znajduje sie w zwiazku z tym w nienajlepszym stanie psychicznym… dodam, ze do tej pory nie dane mi bylo poznac tej osoby osobiscie.. a wiec tym ciekawsza wydaje sie ta zbieznosc pomiedzy naszymi doswiadczeniami… u mnie w kazdym badz razie klopoty z zasnieciem powiazaly sie jak czuje z moja przedsenna intencja dotyczaca x STUDNI x i jej zamkniecia… kiedy jednak zorientowalam sie, ze to wlasnie moze byc powodem moich problemow z zasnieciem a wiec ja anulowalam.. bylo juz chyba za pozno…. lezalam jedynie przez cala noc.. chcac nie chcac poprzez zamkniete oczy obserwujac pewne (czesciowo bardzo hardcorowe) filmy… ktore co rownie istotne powiazaly sie z moim snem z wczesniejszej nocy.. o dziwnym schronisku.. jakby z przeszlosci… a takze o Ksiezycu i Tiamat… dlaczego tak? tutaj musialabym sie cofnac do wielu innych doswiadczen, ale poki co nie wiem jak to wszystko ujac w klarowny sposob..

ZETA ATTACHMENT

czesc z tych filmow przypominala ponizsze zdjecia

Lady-Gaga-LUomo-Vogue-7

Lady Gaga

amato-velvet-matahari-03

Amato Velvet MataHari

10703878_10154835994045026_8789769575780872033_n

Arcturus Ra i Krista Raisa

by

ZETA HYBRIDIZATION

w zabawnym przebraniu halloween’owym.. jak dla mnie zupelnie niezabawnym.. ponadto gdy ujrzalam to zdjecie po pierwsze idealnie polaczylo mi sie z tym co napisalam nt Halloween w notce Holyday of BLACK SUN & back to the AMENTI a po drugie na widok Arcturusa Ra w tej zlotej masce az mnie na moment zatkalo… dlaczego? oto odpowiedz https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/09/28/sen-o-zlotej-masce/

choc w zadnym badz razie nie chodzi o to, ze wlasnie Arcturus Ra jest postacia z mojego snu, ale to ze wspolpracuje z takimi a nie innymi frakcjami.. coz, nawet on sam sie z tym nie kryje, a wrecz.. jak widac szczyci.. coz.. brawo za szczerosc!!! choc moze to nie tyle przejaw szczerosci ile poczucia sily…….

Dodajac jednak te a nie inne zdjecia zamierzalam wyrazic w ten sposob pewna istotna mysl, a mianowicie, ze .. kobiety na nich wygladaja jak zniewolone i upodlone do granic mozliwosci ludzkie suki wycienczone przez nazistow w Auschwitz Birkenau!!!

no moze srodkowe zdjecie sie nieco wyroznia.. w koncu kobieta na nim wyglada jak krolowa

??

ja w momencie kiedy opuscilam hiszpanski areszt mialam rowniez podpuchniete i zaczerwienione oczy….a to byla zaledwie jedna noc w niewoli…

swietna moda..

just

ZETA FASHION

A ponizej rysunek dotyczacy materialow nt

DULCE Undeground BASE

page2co ciekawe wiele lat wczesniej, kiedy jeszcze zupelnie nie mialam pojecia o istnieniu takiego miejsca jak Dulce widywalam podobne szklane tuby, choc okreslilam je mianem sloi… i uwiezione istoty w nich..

choc to byly tylko sny…

when.. when…

buuu…

HOW AR YOU MARIA

cover

When Dreams Come True

cdn..

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

11 thoughts on “Livio! COS sie dzieje!”

  1. Witam.

    ‚co ciekawe wiele lat wczesniej, kiedy jeszcze zupelnie nie mialam pojecia o istnieniu takiego miejsca jak Dulce widywalam podobne szklane tuby, choc okreslilam je mianem sloi… i uwiezione istoty w nich..”

    Ciekawe… Słoik z emrionem w środku…

    Około 2004 roku miałam sen, w którym:

    Moja mam była w ciąży ze mną. Jakieś czarownice chciały dobrać się do mnie. Chciały mnie porwać, bo z jakichś powodów bały się tego nie narodzonego jeszcze dziecka. I inne wróżki doradziły mojej mamie, aby mnie ukryła. W dalszej sekwencji snu zobaczyłam embrion w słoiku schowany w… gównie wychodka stojącego na letniej posesji moich dziadków. Byłam tym embrionem. I pamiętałam w tym śnie, co wtedy, jako ten embrion czułam. To było… straszne.

    Kilka dni po tym śnie zapytałam mamę, czy w trakcie, gdy była ze mną w ciąży, stało się coś dla niej traumatycznego? Odpowiedziała, że tak. Poprosiłam, żeby mi opowiedziała. Nie bardzo chciała, ale wreszcie zdecydowała się.

    To był siódmy miesiąc ciąży. Mama była w domu u swojej ówczesnej szefowej. Miała do wykonania jakąś pracę polegająca na przepisywaniu czy sprawdzaniu jakichś papierów. (Może sprawdzała prace uczniów?) To był piękny, duży dom. Była w nim sama. Nagle usłyszała w salonie jakieś dziwne dźwięki. Wstała i przeszła do salonu. Zobaczyła dwie cyganki, które okradały dom. Mama zareagowała, coś zaczęła do nich wykrzykiwać, żeby natychmiast się wyniosły. Cyganki powiedziały, żeby się nie wtrącała. Ale mama czuła się odpowiedzialna i nadal na nie krzyczała i zaczęła je obrażać. Wtedy one rzuciły na nią przekleństwo i na jej nienarodzone dziecko też. Kilka dni później mama straciła połowę wód płodowych. Wylądowała na kilka dni w szpitalu. Potem wróciła do domu. Urodziłam się prawie miesiąc po terminie. Nie chciałam „wyjść”. Urodziłam się z pępowiną owiniętą wokół szyi i w „czepku na głowie”. Poród kleszczowy.

    Ile wspólnego mają ze sobą ta klątwa rzucona na moją mamę i na mnie w jej brzuchu i mój sen o dziecku w słoiku umieszczonym w wiejskim wychodku?

    Lubię to

    1. Hej JESTEM!

      rzeczywiscie ciekawe… takze to, ze mialam do tej notki dodac rowniez ponizsze zdjecie:

      ale jakos ucieklo mi to co mialam dodac w komentarzu pod nim, a chwilke pozniej Ty dodalas swoj komentarz…

      ciekawe…… a kurczaczek… tak… rozbrajajoco zabawny… i za kazdym razem, gdy na niego patrze nie moge sie powstrzymac od u..smiechu

      🙂

      Lubię to

    2. Zajrzalam na Mistyke.. i zauwazylam taki komentarz

      margo0307 pisze:
      Grudzień 5, 2014 o 12:27

      „..poprzez to wybaczenie i zrozumienie możemy zacząć działać inaczej – świadomie. Nawet odczuwając miłość do takich „krzywdzicieli”. ❤ "

      i tak sobie pozwole zapytac tutaj… jak rozumiecie owo milosc i dlaczego ci "krzywdziciele"zostali ujeci w nawias?

      ja absolutnie nie naklaniam do nienawisci i jak najbardziej jestem za zrozumieniem dlaczego stalo sie to co sie stalo.. ale absolutnie nie popieram tez metody z nadstawianiem drugiego policzka przy kazdej okazji.. ot dla zasady… ''wspomoz dopomoz wyjatku czuly odeprzec tlumne armie reguly'(Sted) dlaczego? a chocby dlatego, ze gdy powiedzmy ojciec raz zgwalci dziecko ono jak najbardziej nie powinno za kazdym kolejnym razem poslusznie nadstawiac mu swojego policzka, czyli w tym wypadku swej pupy.. raczej powiedziec ''pocaluj mnie w dupe".. takie namawianie do milosci wobec krzywdzicieli moze byc w praktyce bardzo niebezpieczne…. ale system lubi posluszne owieczki… poslusznie nastawiajace szyje do zarzniecia…

      Lubię to

  2. „… absolutnie nie popieram tez metody z nadstawianiem drugiego policzka …”

    Bo też i nie o to chodzi – by nadstawiać drugi policzek ! ..

    Witaj Liviu 🙂 , coś mnie przyciągnęło na Twoją stronkę i… już wiem co to takiego 😉

    Zdanie, które zacytowałaś, wyjęte zostało z kontekstu dużo bardziej szerszego niż wskazywałby na to zacytowany przez Ciebie fragment i kompletnie nie dotyczy nadstawiania policzka… 😕
    Prawdę mówiąc – to nie wyobrażam sobie sytuacji, (nakreślonej przez Ciebie powyżej), w której miałabym biernie przyglądać się patologii jaką w moim odczuciu jest pedofilia 🙄
    Ale… szanowanie wartości człowieka nie ma absolutnie nic wspólnego z szanowaniem jego czy jej podłości, i są to dla mnie dwa całkowicie odmienne zagadnienia…

    Każdy człowiek posiada wartość, dlatego właśnie, że jest człowiekiem <3,
    ale też i każdy posiada w sobie cały wachlarz nie zawsze pięknych cech, nie rzadko – nie mających na względzie dobra kogoś innego…

    „…I przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy Tym, którzy przeciw nam zawinili…” (ew. Mateusza, 6.12)

    Przebaczenie wcale nie jest łatwe, bo w naszej pamięci tkwi subiektywne poczucie krzywdy…
    Często pytamy: " Jak mam przebaczyć tak wielka krzywdę ?! Nigdy!”
    No ale, jeśli tak – to „nigdy!” też nie będę sama mieć szans na uzyskanie przebaczenia sobie…
    Skoro ja nie daję szansy innym – sobie także nie daję tej szansy 🙂

    Wybaczenie musi wyjść z głębi serca.
    Jeśli pomimo werbalnego wybaczenia zauważymy, że pojawiają się w nas chociażby tylko strzępy niechęci do winowajcy, oznacza to, że tak naprawdę – nie wybaczyliśmy.
    Dopiero, kiedy już nie będziemy mieli na wspomnienie winowajcy żadnych negatywnych skojarzeń, a nawet – poczujemy do niego miłość – takie uniwersalne doskonałe uczucie do innego człowieka, wówczas dopiero naprawdę wybaczyliśmy… 🙂
    A co za tym idzie – oczyściliśmy się także sami z wszelkich negatywnych uczuć, które zalegały w nas, gdzieś głęboko, w zakamarkach podświadomości, i nie dawały nam spokojnie żyć, a nawet mogły spowodować poważną chorobę w naszym fizycznym ciele.
    Zasada ta działa też w druga stronę – prawdziwe wybaczenie jest warunkiem utrzymania lub powrotu do zdrowia 🙂

    Pojecie miłości jest całkowicie opacznie rozumiane 😕
    Zawęziło się ono tylko do dwojga osób…, a przecież miłość to wewnętrzny stan ducha, to nastawienie do świata…
    Jak więc można kochać jedne osoby a pogardzać innymi ?

    Livio, sama sobie odpowiedz na pytanie: – czy prawdziwa miłość kocha "za coś" ?

    W takim właśnie kontekście umieszczone było zdanie, które zacytowałaś:

    „..poprzez wybaczenie i zrozumienie możemy zacząć działać inaczej – świadomie.
    Nawet odczuwając miłość do takich „krzywdzicieli”…

    Pozdrawiam Ciebie ciepło 🙂 ❤

    Lubię to

    1. Witaj Margo<3

      "Prawdę mówiąc – to nie wyobrażam sobie sytuacji, (nakreślonej przez Ciebie powyżej), w której miałabym biernie przyglądać się patologii jaką w moim odczuciu jest pedofilia :roll:"

      w moim odczuciu to przede wszystkim krzywdziciel powinien zrozumiec swoje postepowanie i je zmienic.. czyli przestac krzywdzic innych… ja znam z autopsji sytuacje kiedy pewna osoba wciaz dokuczala innym, w tym zwierzetom… a dokladniej wrecz sie nad nimi pastwila… czasem przeprosila, ale potem to samo…. od nowa… przy czym szczegolnie sobie upodobala znecanie sie nad slabszymi, np. mniejszymi dziewczynkami, w tym mna, a takze malymi kotkami, myszkami… mialam kolezanke, ktora przez cale dziecinstwo gwalcil wlasny ojciec.. ale kiedy ona dorosla i postanowila z tym skonczyc.. w tym powiedziala o tym swojej matce… nie tylko zostala bardziej zaatakowana ze strony ojca, ale i takze matka obrocila sie przeciwko niej, a potem cala rodzina… ostatecznie zrobiono z niej wariatke… Moglabym tez podac wiele przypadkow kiedy ofiara zdazyla przebaczyc swoim oprawcom, ale w przypadku oprawcy niewiele to zmienilo.. poniewaz on dalej dzialal jak poprzednio… czyli krzywdzac w podobny sposob innych…. I przypomniala mi sie tutaj chocby sprawa pewnego murzynskiego chlopca wrobionego przez KU KUX KLAN w gwalt i zabojstwo bialej dziewczynki.. prawda dopiero po latach wyszla na jawa… Chlopiec zostal jednak stracony na krzesle elektrycznym.. a KU KUX KLAN… jak dzialal tak wciaz dziala!!!

      p.s a jesli cos wyjelam z dzerszego kontekstu to jak najbardziej Cie przepraszam… choc nie wydaje mi sie.. i milo, ze sie odezwalas 🙂

      Lubię to

  3. ” to przede wszystkim krzywdziciel powinien zrozumiec swoje postepowanie i je zmienic.. czyli przestac krzywdzic innych…”

    Witaj Livio 🙂

    Jak najbardziej się z Tobą zgadzam i prawdę mówiąc – wiem jak bym się zachowała, będąc świadkiem takiego zdarzenia bo już raz coś podobnego mi się przytrafiło – kiedy pewna kobieta biła na ulicy swojego psa smyczą… 😕 Złapałam za tą smycz i bardzo spokojnym głosem powiedziałam, że jeśli nie przestanie tego robić, to sama osobiście zdzielę ją tą smyczą przez łeb…
    Byłam oburzona do granic możliwości i naprawdę niewiele brakowało abym tej babie pokazała jak „smakuje” smycz na jej grzbiecie… Przyznam też, że opanowanie i spokój z jakim powiedziałam te słowa, mnie samą wprawiły w zadziwienie…, zważywszy, że byłam naprawdę wściekła ::4
    Tylko czy to zdarzenie spowodowało, że opamiętała się i np. w domu – jak nikt nie widzi – nadal nie znęcała się nad swoim psem ? – nie wiem i raczej wątpię w to, aczkolwiek chcę wierzyć, że być może – moja ingerencja – dała jej coś do myślenia…?!
    Livio, znam siebie i wiem na 100%, że w takich sytuacjach – zawsze stanę w obronie słabszej Istoty i to bez względu na to – czy będzie to człowiek czy zwierzę…

    Lubię to

    1. „Tylko czy to zdarzenie spowodowało, że opamiętała się i np. w domu – jak nikt nie widzi – nadal nie znęcała się nad swoim psem ? – nie wiem i raczej wątpię w to, aczkolwiek chcę wierzyć, że być może – moja ingerencja – dała jej coś do myślenia…?!”

      Mysle Margo, ze zadna ingerencja nie pozostaje zupelnie bez odzewu… w kazdym badz razie zrobilas to co czulas, ze powinnas w tej sytuacji zrobic.. stanelas w obronie kogos kto sam obronic sie nie mogl… Mnie.. ze tak powiem… szczegolnie dobija fakt.. jak dluuugie nogi moze miec klamstwo… i jak dluuugo moze trwac…. chocby takie klamstwo, ze Maria Magdalena byla nieradnica.. albo wiele innych… wystarczy spojrzec na niedawna historie Polski i czego oficjalnie uczono w szkolach jako najswietsza prawde… a przykladow mozna by mnozyc.. ale postaram sie zakonczyc bardziej pozytywnie.. przesylajac moc najcieplejszych pozdrowien, choc z wyjatkowo w tym czasie zimnej HollyLandii ❤

      Lubię to

  4. „Hej Czarne Slonce i Dawidzie… napiszcie prosze o co dokladnie chodzi… bo moze ma to jakis wiekszy zwiazek z tym co sie dzialo wczoraj u mnie.. w skrocie… moj ostatni wpis na blogu przed dwutygodniowa przerwa od interenetu dotyczyl STUDNI i z nia sa wlasnie zwiazane te doswiadczenia… to system black hole, ktory nalezy zamknac… on jest polaczony z fantomowym Nibiru… na moje gwiezdnej matrycy znajdujacym sie doslownie pod Emerald Guardian DOME (ulokowanym na niej w samym centrum)…”

    Mam pewne skojarzenie: Być może chodzi o przechodzenie Słońca przez środek Galaktyki w okolicach 16-21 grudnia każdego roku.Otóż data 21.12.2012 mogła być tylko ostrzeżeniem podobnie jak umowna data urodzin Jezusa.Może ktoś starał się w ten sposób zwrócić uwagę na grudzień?To by się wówczas zgadzało środek Galaktyki- czarna dziura.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s