My First Winter Tale in HollyLand

To byla moja pierwsza ‚Gwiazdka’ w Holandii.. a dzisiaj spadl pierwszy snieg..

CameraZOOM-20141227150713367

W pierwszy dzien swiat bylismy zaproszeni do indonezyjsko holenderskiej rodziny ojczyma Ra (ze swoim hinduskim ojcem Ra nie ma kontaktu od momentu kiedy byl bardzo malutkim dzieckim, czyli podobnie jak i ja ze swoim), ale nie czulam sie najlepiej i zostalam w domu.. Ra mimo to wrocil z pysznymi tradycyjnymi ciastkami dla mnie, w tym z jednym w niesamowitym odcieniu zieleni.. albo i szmaragdu.. szmaragdowe ciasto dla szmaragdowych straznikow.. ahh.. pycha…

CameraZOOM-20141227142214524

a to inny rodzaj ciastek.. okragle z czekoladowymi spiralkami.. niczym spiralne galatyki

sc2a

przepyszne i przypominajace w smaku polskie faworki..

Tak wiec dziekuje z calego serca kochanemu Ferryemu, jego matce jak i calej wspanialej rodzinie.. takze za ogromne zrozumienie…

Na drugi dzien swiat zostalismy zaproszeni do Karin (siostra mamy Ra).. Kiedy jednak Karin zjawila sie po nas wczoraj okolo 12 w poludnie.. Mialam za soba nieprzespana noc i stwierdzilam, ze i tym razem pozostane w domu.. Lzy Ra sprawily jednak.. ze szybko doszlam do siebie.. i dzieki temu spedzilam cudowny swieteczny dzien w towarzystwie Karin, Martiena i ich trzech synow (cheers Wouter, Jelle & Sjoer) a takze mlodszego brata Ra – Jordy’ego, ktory wlasnie przyjechal z Belgii.. a takze kochanej sunii Lousje i drugiego psiaka mimo iz bardzo upartego slodziaka…. Karin zaprosila mnie takze do swojej artystycznej pracowni, w ktorej prowadzi miedzy innymi warsztaty dla autystycznych dzieciakow (sama majac trojke choc juz duzych dzieci z autyzmem) uczac ich tworzenia wspanialej bizuterii i nie tylko.. Tak wiec tym razem to ja mialam okazje poczuc sie jak male autystyczne dziecko tworzace po raz pierwszy w zyciu swoj wlasny naszyjnik.. Zaczelam od wybrania dla siebie tych wszystkich kamykow i innych elementow potrzebnych do stworzenia prawdziwego naszyjnika, ktore mnie najbardziej do siebie przyciagaly… i w ten sposob storzylam takie oto cudenko…

CameraZOOM-20141227151145385

pierwsze po co odruchowo siegnelam to awenturynowy motylek w delikatnym odcieniu szmaragdu.. choc w pierwszej chwili przyciagnal mnie do siebie po prostu ten wlasnie kolor… i dopiero po chwili odkrylam, ze to motylek…

CameraZOOM-20141227150841055

rozgladajac sie przy tym za kamykami w blekitno pastelowym odcieniu akwamarynu siegnelam po dwa serduszka ktore okazaly sie byc wykonane z kamienia ksiezycowego (moon stone).. jakos wyjatkowo mocno przyciagal mnie do siebie tego dnia wlasnie ten mineral… nastepnie uzbieralam wiele malenkich perelek w odcieniu rozowo brzoskiwniowym, oraz perlowo bialym.. zwrocilam na nie uwage juz podczas pierwszej wizyty w magicznej pracowni Karin… na koniec dodalam troszke malusiekich koralikow w zblizonym do motylkowego odcieniu pastelowego szmaragdu, oraz mega miniaturowych choc gleboko.. gleboko bursztynowych..

CameraZOOM-20141227142419938cc

a2

tak wiec dziekuje kochana Karin za ten wspanialy czas.. za wiele wspanialych prezentow.. i za bezustanne wspierania mnie i Ra… jestes prawdziwa nastapczynia tak ukochanej przez Ra Bap…

dodam tylko, ze zdjecia wykonalam juz dzisiaj w WekeROM

wigilijny wieczor byl dla mnie dosc ciezki.. Ra wspieral mnie jednak jak tylko mogl..  ponadto czulam, ze swieta te beda  dla mnie na pewnym poziomie przelomowe i chyba.. rzeczywiscie.. sporo sie wydarzylo choc niekoniecznie na fizycznym poziomie… a np. w snach, ktore dodam wkrotce do notki poswieconej moim grudniowym snom (December Dreams).. wlasnie tego wigilinego wieczoru zanurzylam sie na moment w cudownym szmaragdowym swietle… niczym w zorzy polarnej… przypominajacej te ze zdjecia Aurory ktore zamiescilam w notce o moim Emerald Flame… a takze ogromna Szmaragdowa Dlon, ktora ujrzalam kiedys nad Emerald Guardian DOME…. choc to bylo jeszcze przed spotkaniem z Szmaragdowym Straznikiem… Znalazlam sie tez znow na moment we wnetrzu EGd.. choc samego EG nie moglam teraz dostrzec.. Ra zaproponowal aby nasza wspolna senna intencja tej nocy dotyczyla wlasnie tego szmaragdowego tematu… Sam sen opisze we wspomnianej notce.. Kolejnej nocy znow poczulam jak na moment zostaje przeniesiona do Egd i kolejny sen.. choc w bardzo dziwny sposob powiazany…

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

3 thoughts on “My First Winter Tale in HollyLand”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s