20 maart 2015 — Total Solar Eclipse Time

Obudzilam sie tuz przed 12 w samo poludnie i pierwsza mysl.. ze przebudzilam sie doslownie w momencie kiedy dobieglo konca dzisiejsze Zacmienie Slonca… I mimo tego co napisalam w komentarzu przed snem

Ahh, Venus in Pleyades.. and Castles in the Sky.. and number 13.. oh yeah.. i like… ale poki co.. przed nami

20 maart 2015 — Total Solar Eclipse

It’s a Total Solar Eclipse in the Faroe Islands and Svalbard (Norway), and a Partial Solar Eclipse in Europe, northern and eastern Asia and northern and western Africa. The eclipse starts at 07:41 UTC and ends at 11:50 UTC.

http://www.timeanddate.com/eclipse/solar/2015-march-20

Dawid wspominal niedawno o tym zacmieniu:

https://nnka.wordpress.com/2015/03/16/juz-jutro-17-03-2015-ostatnia-z-siedmiu-kwadratura-uran-pluton-a-20-marca-czesciowe-zacmienie-slonca-i-astronomiczny-poczatek-wiosny

i mysle.. ze moze byc bardzo ciekawe… w kazdym badz razie zycze nam wszystkim aby bylo jak najbardziej pozytywne 🙂

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/18/dark-flowering-and-black-sun/comment-page-1/#comment-44176

niestety ten zacmieniowy czas, przynajmniej dla mnie – w czasie dreamtime – wcale nie byl pozytywny.. zaczne moze od tego, ze.. polozylam sie spac z intencja, aby.. w snie otrzymac odpowiedz.. na pytanie… jak moge pomoc pewnej osobie, od ktorej wlasnie wczoraj otrzymalam wiadomosc, ze… dzieje sie u niej obecnie bardzo zle, ze sie porzadnie rozchorowala, i ze to wszystko ma zwiazek z pewnego rodzaju oczyszczaniem…

Bardzo mnie ta wiadomosc poruszyla.. tym bardziej, ze ♥ to dla mnie jedna z najbardziej pozytywnych osob jakie znam.. a do tego niezwykle otwarta.. i tak sie sklada, ze wlasnie ta osoba jako pierwsza pospieszyla mi z pomoca kiedy doszlo u mnie do hiszpanskiego dramatu.. a potem wciaz mnie wspierala.. podczas gdy prawie wszyscy (z wyjatkiem kilku osob) zdawali sie byc zupelnie obojetni, albo i nawet zupelnie sie ode mnie odwrocili.. w sumie to kazda niemal forma pomocy byla w tym czasie tak jakby odgornie (paranormalnie) blokowana…

No wlasnie… ♥ wspomniala mi rowniez o pewnym Strazniku zwiazanym z tym co sie u niej wlasnie dzieje i momentalnie przyszli mi na mysl tzw. Obserwatorzy, lub inaczej mowiac goscie zza zaslony, o ktorych przypomnialam niedawno w notce „Not in Kansas, Anymore„I wydaje mi sie, ze nawet ujrzalam na moment owego Straznika.. i juz od samego spojrzenia na niego cale moje cialo przeszyl silny elektrowstrzas…  choc absolutnie nie mialo to nic wspolnego ze strachem… Tak wiec mimowolnie trzesac sie przez moment powiedzialam do siebie.. ahhh tak, to chyba rzeczywiscie Ty i chyba rzeczywiscie cie znam… „chwala na wysokosci panu”… aaaah…. ale ok..  nie podoba Ci sie, ze na Ciebie patrze… sprobuje wiec przyjrzec sie Tobie lepiej w snie…  choc nadrzedna intencja dotyczyla otrzymania odpowiedzi dla ♥ o ktorej wspomnialam wczesniej…

po przebudzeniu sie nie moglam jednak zupelnie zrozumiec.. gdzie w tym wszystkim kryje sie owa odpowiedz.. poczulam wiec, aby to wszystko najpierw opisac.. czujac, ze moze w ten sposob odkryje sie jakis bardziej utajony sens… choc juz przed pisaniem notki uswiadomilam sobie kilka spraw, choc tak jakby bardziej dotyczacych mnie.. hmm… w kazdym badz razie w snie powrocilo do mnie kilka najbardziej ciezkich dla mnie doswiadczen w tym zyciu, choc w takiej dziwnej chronologii..

pamietam, ze znow znalazlam sie na ulicach miasteczka w ktorym przyszlam na swiat i pierwsze osoby, ktore zauwazylam to 4 mezczyzni ktorzy dokonali na mnie brutalnego gwaltu.. wlasciwie to o malo co wtedy nie umarlam… Przygladali mi sie teraz tak dziwnie jakby znow.. chcieli zrobic to samo.. przyspieszylam wiec kroku.. ot po prostu.. nie ze strachu.. a chcac ich jak najszybciej ominac… 

jednak wtedy… moja uwage zwrocil dziwny czerwony samochod..  taki bardzo futurystyczny… pamietam, ze ktos w tym samochodzie na moj widok wlaczyl glosna muzyke.. choc nie moge sobie przypomniec slow piosenki.. ale tak jakby w nich zawarty byl przekaz…. I w zwiazku z tym red car przypomnialy mi sie sny o New Mexico…

W koncu dotarlam jednak na miejsce.. tak jakby do nowego domu.. zamykajac za soba drzwi, i…

wtedy okazalo sie, ze.. w tym domu sa juz ci 4 mezczyzni, zeczekaja na mnie.. a sam dom przemienil sie w dom pod pieczecia melchizedeka z hiszpanskiego pueblo.. mezczyzni zlapali mnie, polozyli na lozku… i zaczeli gwalcic… jeden po drugim… az zaczela sie ze mnie lac krew… ich to jednak bardzo cieszylo… zaczeli otwierac wszystkie okna i krzyczec… udalo sie… mamy ja znowu.. chodzcie… chodzcie wszyscy gwalcic te bezbozna dziwke..

uprosilam jednak jednego z nich aby pozwolil mi na chwile pojsc do lazienki i sie troszke umyc… i wtedy.. nastapil dziwny przeskok w snie.. bo znow znalazlam sie w hiszpanskim pueblo… w domu pod pieczecia melchizedeka.. blyskawicznie przeleciala mi przez glowe mysl o tym co sie wydarzylo tutaj i wtedy.. tak jakby pojawilo sie dla mnie male okienko… albo i otwarte drzwi.. i tu chyba nawiazanie do snow z minionych nocy dwoch – link

pamietam tylko ze chwycilam w biegu jakas podpaske i zaczelam z nia biec przed siebie… podpaske trzymalam wciaz w rece… tyle, ze ona teraz przypominala bardziej bialy welon.. ktory co dziwniejsze wiaz i wciaz sie coraz rozwijal…

jakby w nieskonczonosc…

az w ktoryms momencie zauwazylam, ze.. znow sie znalazlam w miasteczku, w ktorym przyszlam na swiat.. choc teraz szybko postanowilam zmienic kierunek.. przypominajac sobie, ze moja matka mieszka przeciez gdzie indziej.. w domu mojej babci… kiedy sie jednak z nia spotkalam.. ona.. do mnie, ze.. ta krew.. to poronienie… a ja na to, ze nie.. popatrz przeciez Nadus sie urodzil… i wtedy znow mnie przenioslo do Hiszpanii… do momentu, w ktorym N znajdowal sie w szpitalu w Maladze.. niemal na pograniczu zycia i smierci… ja lezaca na podlodze i placzaca…

a potem:

13, Crystal Table, Arcturus & Land of Enchantment

w sumie juz w Hiszpanii zaczelam sobie lepiej uswiadamiac pewne sprawy, kto tak naprawde stoi za niektorymi wydarzeniami, dlaczego zostalam w to wciagnieta…

Semana Santa and Bloody Moon

choc jeszcze wiecej doszlo mi w ostatnim czasie… takze minionej nocy.. mysle, ze nawet duzo.. choc poki co nie potrafie tego odpowiednio ujac.. mam jednak nadzieje, ze sie odpowiednio ulozy i wtedy takze odpowiedz sie wyloni..

w kazdym badz razie tak jak niemal fizycznie ujrzalam owego straznika.. tak ujrzalam ukryta postac stojaca za grupa 4 men… tak jakby pociagajaca za sznurki… i ten czerwony samochod.. to bylo jak zlecenie… a nie przypadkowe tragiczne wydarzenie.. juz wczesniej w notce Back to UR pisalam, ze w zadziwiajacy sposob na tych 4 men naklada mi sie 4 kaplanow ze snu o lozku i STUDNI.. i tu powraca tez lozko z ‚eksperymentu filadelfia’.. kobieta lezaca na nim… teraz ujrzalam wyraznie, ze to.. M.. Dulce Sun… prowadzili na niej eksperymenty… potem ucieczka.. zmiana personaliow… ”mayday gdingen”… jednak… na tym w tej chwili skoncze… 

UPDATE

22 maart 2015

juz wczoraj udalo mi sie zrozumiec skad taki okropny sen.. choc pomogla mi w tym owa osoba, ktorej dotyczyla przedsenna intencja.. dopisujac mi co nieco.. i zrozumialam, ze w snie tym dane mi bylo doswiadczyc doslownie tego co ona okreslila mianem astralnego zamrozenia, czy tez blokady…

napisalam tez co nieco wczoraj w komentarzu bedacym odpowiedzia na komentarz Lucifer(AlcyOne) )O(

„Spoko Livio wszystko mamy pod kontrolą a co do czarnej dziury to jest tak jak w tej bajce”

bardzo ciekawa i gleboka ta bajka… chociaz nawet w bajkach nie wszystko bywa bajkowe:

„Mnie osobiście zrobili taka jazdę w 2012 po wrzuceniu pewnych info z nimi związanymi do sieci że pół roku zajęło pozbieranie się z tego. Wiec nie ma co być skrajnie naiwnym i drugi raz wchodzić do tej samej rzeki łudząc się że może być inaczej.”

zastanawialam sie przed spaniem nad tym.. i… mimo iz juz otrzymalam odpowiedz zwiazana ze snem z minionej nocy.. to mimo to zastanawiajac sie nad tym… tak jakbym zatoczyla kolko i znow sie znalazla przed tym wysokim straznikiem.. „chwala panu na wysokosci”.. tyle, ze tym razem przypominal bardzo wysoki krysztal… doslownie bedacy niczym slup.. i ten kolor.. hmm.. ciekawe, ze przewija sie ten kolor w moich snach od kilku dni… a za nim akurat specjalnie nie przepadam… troszke moldawitowy.. choc moladawit na ponizszym zdjeciu tak ladnie rozswietlony..

f573111f57ab2b2ea604525abf800467

zwrocilam tez uwage na podpis pod nim

„Moldavite – great for astral travel and meditation! It’s literally not from this world and will take you out of this world!”

hmmm

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/18/dark-flowering-and-black-sun/comment-page-1/#comment-44198

a to zdjecie z wczorajszego zacmienia, ktore dodalam tez do nowszej notki

c84425ed2fb176c363c426bac8ec6f1c

Total Solar Eclipse of March 20, 2015 in the Faroe Islands by Halda Mohammed

earthsky.org

Sen z wczorajszej nocy juz bardziej pozytywny, choc jakby w calosci pt return to spain..

i tak to jest

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

3 thoughts on “20 maart 2015 — Total Solar Eclipse Time”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s