Livia Parrarel

Napisalam Adzie, ze niewiele zapamietalam z wczorajszego snu… jedynie, ze ukladalam na niebie jakies 3 energetyczne obrazy, w 3 roznych wersjach kolorystycznych..

a dzisiaj o swicie wyrwal mnie ze snu Ra, nie mogacy  zmruzyc oka, w zwiazku z czym postanowil wczesniej wstac.. i tak jakby dzieki tej jego pobudce dane mi bylo zapamietac koncowke dzisiejszego snu.. w zwiazku z czym wiem, ze wiaze sie ona jak najbardziej z wczorajszym watkiem sennym, tyle, ze jakby nielineranie…

We wczorajszym snie tworzylam na niebie wspomniane energetyczne obrazy, tak jakby probujac w ten sposob stworzyc jakis portal – przejscie,  ktorym chcialam sie wydostac z miejsca w ktorym przebywalam.. bylo ze mna malutkie, ledwo narodzone dziecko.. dlaczego jednak nas zamknieto? okazalo sie, ze zaczelam rodzic, ale w taki bardzo dziwny sposob.. po prostu nagle zaczal mi sie otwierac brzuch, ale tak delikatnie, ze nawet nie bylo widac krwi… i w ten wlasnie sposob przyszlo na swiat dziecko.. hmm…. caly problem w tym, ze porod ten wzbudzil wielka sensacje i uznano, ze zarowno ja jak i dziecko jestesmy nie do konca ludzmimi istotami, a bardziej kosmitami… i z tego wlasnie powodu nas izolowano.. w celu obserwacji i badan.. i to wlasnie ujrzalam w pierwszej czesci snu, ktory byl jakby dopowiedzeniem tego co zapamietalam w malym stopniu z wczoraj.. Z kolei w drugiej czesci dzisiejszego snu znajdowalam sie w jakims dziwnym pociagu w towarzystwie Ra, ktory jednak w pewnym momencie zostal nagle zatrzymany i.. wtedy ze zdziwieniem zauwazylam, ze swiat w ktorym sie znajdujemy przypomina tak jakby Ziemie z przeszlosci, jakby chodzilo o lata 30-50 XX wieku i do tego tak jakby Niemcy, albo USA, ale nie jestem pewna.. czy w ogole byla to normalna Ziemia, czy raczej jakas rownolegla.. Po ulicy spacerowaly glownie kobiety w jasno blond wlosach, elegancko ubrane, w szarych plaszczach, z stylowymi czarnymi dzieciecymi wozkami… wszystko w tym swiecie bylo jakby super zorganizowane i hight class.. ale juz po chwili w nasza strone zaczal sie zblizac jakis dziwny kondukt.. tak jakby rzadowa delegacja? w kazdym badz razie zaczelo nadjezdzac pelno czarnych limuzyn, a la stare mercedesy, itd.. pojawili sie tez dziennikarze… wszystko w stylu old cinema…. w kazdym badz razie nie moglam sobie uswiadomic o co chodzi z tym dziwnym zamieszaniem.. i wtedy wlasnie sie obudzilam.. chociaz co ciekawe… jeszcze przez jakies dobre 5 minut po przebudzeniu slyszalam taki dziwny dzwiek dochodzacy doslownie znad dachu… i nie kojarze aby jakikolwiek samolot wydawal taki wlasnie dzwiek.. dzwiek ten wywolal we mnie dziwne skojarzenia.. z parrarelem.. ze to jakies miedzywymiarowe przebitki, a po chwili przyszedl mi tez na mysl

Zloty Kompas

W niezwykłym równoległym świecie, gdzie czarownice szybują po niebie, a niedźwiedzie polarne rządzą Północą, pewna dziewczynka została wybrana, aby zadecydować o losach wszechświata. Kiedy Lyra Belacqua staje się właścicielką Złotego Kompasu, odkrywa, że jej Świat – i wszystko poza nim – jest zagrożone przez tajny plan Pani Coulter. Z pomocą Lorda Asriela i grupy niezwykłych sprzymierzeńców gotowych stanąć po jej stronie, Lyra wyrusza w zadziwiającą podróż sławiącą przyjaźń i odwagę ponad wszystko

87f60261d287e55f7110f0c2eaf9819a

Jesli ktos jeszcze nie widzial tego filmu to z calego serca polecam.. naprawde warto go obejrzec.. mnie urzekl od pierwszego momentu, a dokladniej od slow:

..istnieje nieskonczona liczba swiatow..

film powstal na podstawie trylogii  Philipa Pullmana pt

Mroczne materie

a dokladniej jego pierwszej czesci

Zorza północna/Złoty kompas

large_l5GZtrW4GBF0WvOddT4kDxw72ta

Akcja trylogii przebiega w wieloświecie, przemieszczając się pomiędzy wieloma alternatywnymi wymiarami.

Wieloświat

Wieloświat (multiwersum, multiświat, metawszechświat, super-wszechświat, multiwszechświat, ultrawszechświat) – zbiór wszelkich możliwych wszechświatów, zawierający w sobie wszystko inne (w tym wszystkie możliwe, potencjalne – niezależnie od rozważanych czasoprzestrzeni lub wymiarów, w których się znajdują – wszechświaty; w tym także tak zwane wszechświaty równoległe). Do powstania tej definicji doprowadziła idea istnienia innych wszechświatów oprócz naszego.

Multiverse_-_level_II.svg

http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielo%C5%9Bwiat

i tu mi prztyszedl na mysl

SWIAT DYSKU

choc znam tylko wybrane fragmenty

i wracajac do Zlotego Kompasu dodam tylko, ze produkcja zostala mocno skrytykowana, czy wrecz zbojkotowana przez srodowisko koscielne, w zwiazku z czym do tej pory nie ukazala sie jego druga czesc

Autorytet – samozwańczy Bóg. Prawdą jednak jest, iż był on jedynie pierwszym aniołem. Poznajemy go pod koniec trzeciego tomu, gdy jest już słaby, gdyż oddał większość swojej mocy Metatronowi, Regentowi Niebios, i oddalił się by pojmować głębsze tajemnice…

. Kościół (nazwany tam Magisterium) kontroluje wszystkie państwa zachodniej Europy (i prawdopodobnie całą planetę).

W Magicznym Nożu akcja ma miejsce w naszym świecie, a także innym (również podobnym do naszego) nazwanym Cittàgazze, od nazwy głównego miasta tego wymiaru. Cittàgazze jest rozdrożnią, umożliwiającą przemieszczanie się pomiędzy innymi wymiarami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Mroczne_materie

nic wiec dziwnego, ze moje \ostatnie sny skojarzyly mi sie wlasnie ze Zlotym Kompasem jak i ogolnie Mrocznymi Materiami, choc nie tylko.. 

city-in-the-sky

Raz jeszcze polecam, miedzy innymi z okazji Dnia Dziecka, bez wzgledu na metryke

livia ether 

flow

🙂

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

4 thoughts on “Livia Parrarel”

  1. Obejrzałam wczoraj „Złoty kompas” i muszę przyznać, że jest tam dużo wieloznaczności
    i ukrytych prawd niczym w „Matrixie”, szkoda, że nie nakręcono kolejnych części.

    A propo „Matrixsa” jest to film , który widziałam parę razy jednak po obejrzeniu u Alexsa metaforycznej interpretacji filmu Matrix byłam w szoku jak wiele szczególików mi umknęło.

    Łyżka nie istnieje

    I jeszcze:

    Mark Passio odczytuje alegorie „Matrixa”

    Polubienie

    1. Mark Passio, ahh przypomnialas mi Ado, ze trafilam jakis czas temu na pewien filmik, ale obejrzalam tylko sam poczatek majac do niego zamiar wrocic pozniej i najzwyczajniej zapomnialam:

      Mark Passio – Kosmiczne porzucenie – Cosmic Abandonment (Filadelfia, 2013) – napisy pl

      i jeszcze cytat z Matixa:

      It ends tonight.

      Dzisiejszej nocy to się skończy.

      i choc jeszcze nie wiem dlaczego to czuje ze jest odpowiedni, byc moze taka reakcja na formularze 😉

      Polubienie

  2. Pingback: livia flow

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s