Watykanskie Ujawnienie – Ostateczne Zwiedzenie

Znalazlam wczoraj na onecie info dotyczace planowanego przez Watykan ujawnienia obcych.. nie zeby ten temat byl dla mnie nowy.. zaciekawilo mnie jednak kilka komentarzy pod i mialam nawet zamiar jeden skopiowac na bloga, ale juz nie moge go znalezc.. w sumie popularnosc tego tematu wzrasta wrecz lawinowo.. Sama niedawno wspominalam o tym, ze szykuje sie chrzest obcych w Watykanie i co ciekawe czesc osob traktuje to jako pozytyw.. Coz, skoro ktos jeszcze wierzy w to, ze po Watykanie mozna sie spodziewac czegokolwiek dobrego…

disclosure12_01

jesus-alien

 

korona na powyzszym obrazku wyglada identycznie jak ta ktora wyswietlila mi sie przedwczoraj na monitorze w ramach jakiegos dziwnego programowego bledu.. wspomnialam o tym w komentarzu:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/06/02/rytualy-rzymskie/comment-page-1/#comment-45278

a notka pod ktora pisalam swoj komentarz dotyczyla wlasnie Watykanu.. widzialam tez bardzo podobna postac w trakcie Tranzytu Wenus 2012…

Coz, jak dla mnie jest oczywiste, ze chodzi o ostateczne zwiedzenie, powrot falszywego Jezusa – falszywego krola, etc.. choc to w sumie ten, ktorego wciaz czci wiekszosc ludzi na Ziemi jako swojego krola.. A ta knaprawde to uzurpator – Jeszua 9.. narodzony co prawda z zydowki Marii, jednak w wyniku sztucznego zaplodnienia ze strony ET Nefilim! Choc sprawa jest jeszcze bardziej zagmatwana bo to nie ten Jezus zostal ukrzyzowany… i tu odsylam chocby do historii:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/10/27/the-three-christs/

Zszokowala mnie tez niedawno historia opowiedziana mi przez moja matke.. okazuje sie, ze po tym jak sie dowiedziala o rozpadzie mojego zwiazku.. zamiast sie najpierw ze mna skontaktowac i zapytac co sie tak naprawde stalo, jak mi moze pomoc.. ona polozyla sie aby pomedytowac i w medytacji znalezc odpowiedz.. i wtedy objawil sie jej Jezus! twierdzac, ze powinna sie nawrocic i zaczac chodzic do kosciola.. przy czym emanowala z niego tak cudowana energia.. tak bloga! i moja matka mu oczywiscie uwierzyla.. jeszcze tego samego dnia pobiegla do kosciola i od tamtej pory regularnie w nim bywa.. a ze mna skontaktowala sie dopiero po prawie roku czasu.. choc w sumie glownie po to, aby mi przekazac, ze najlepsze co moge zrobic w mojej sytuacji to takze sie nawrocic i tak jak ona powrocic na lono kosciola.. i tak to bywa z rodzina.. po prostu szok! co ciekawe moj ciezki sen ktory mialam kilka dni temu, ten ktorego nie chcialam opisac.. a kiedy juz zaczelam opisywac monitor zrobil sie czarny i pojawil sie na nim francusko brzmiacy napis – attencion i cos a propos zagrozenia kodu binarnego.. i wlasnie ta czerwona korona..

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/06/02/rytualy-rzymskie/comment-page-1/#comment-45269

w tym snie przez postac w czarnej pelerynie zostala porwana moja matka.. i zabrana poprzez studnie znajdujaca sie pod domem mojej babci w glab podziemi.. ujrzalam to w snie w taki sposob jakby dzialo sie naprawde i pospieszylam mojej matce z pomoca… choc musialam wraz z Ra szukac okreznej drogi (portal s•m X salem)..  i wiem, ze tu sie klania moj pierwszy w tym zyciu zapamietany sen  – o studni i 4 kaplanach.. on byl zwiazany z moja matka, choc Ra wyjasnil ze tak naprawde chodzi im o mnie, ale nie mogac sie do mnie dobrac probuja uzyc do tego mojej matki.. xxx…  po tamtym snie w dziecinstwie o kaplanach i ogromnej studni.. ucieklam z kosciola.. mialam wtedy nie wiecej niz 3 latka… po prostu ujrzalam podobnych kaplanow w wysokich nakryciach glowy i odebralam ich jako bestie.. najprawdopodobniej obudzila sie moja pamiec… dotyczaca zarowno przeszlosci jak i.. przyszlosci… i czegos bardzo, bardzo ciezkiego…

widzialam w podziemiach tlumy ludzi czekajacych na powrot swojego krola.. z boskimi pieczeciami na sercach..  probowalam im pomoc, wyprowadzic ich z tej pulapki, ale zupelnie nie bylam w stanie do nich dotrzec.. widzialam moment kiedy on powrocil… i zaczela sie rzez… udalo mi sie uwolnic jedynie moja babcie, za co zostalam tuz po tym ostro zaatakowana – w zwiazku z czym dostalam ogromnej goraczki a co gorsze bardzo ciezko rozchorowal sie moj synek… doslownie uslyszalam wtedy wsciekly glos – zabralas mi cos co nalezy do mnie to teraz zobaczysz co to znaczy strata! moj synek o malo wtedy nie zszedl… przeszlam jednak siebie aby go utrzymac.. pomogl mi przede wszystkim bezglosny dzwiek.. a potem z pomoca przyszly gwiazdy.. uslyszalam jak sie otwiera jakby jakis tajemniczy potrojny portal.. i w tym samym momencie zrozumialam, ze udalo sie!!! jednak czesc mojej rodziny w ostatniej chwili obrocila sie przeciwko mnie..  doslownie stanela na mojej drodze.. niczym zombie wychodzace z grobow.. wraz z grupa zydowskich kaplanow… odprawiajacych okrutne krwawe ceremonie.. odcinajac mi w ten sposob droge powrotna:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/07/08/rainbow-dreams/

ta historia ma zwiazek z pelna aktywacja Emerald Guardian Dome, ale to niezwykle trudne przez wzglad na fakt, ze dominujaca sila na Ziemi jest wciaz negatywna agenda… choc ostatnie zmiany zdaja sie wkazywac, ze wszystko zmierza w dobra strone…

update

09.09.2015

wiecej o historii mojej matki starajacej sie mnie nawrocic na wiare napisalam w ponizszym komentarzu

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/11/4-krwawe-ksiezyce-przepowiednia-kaduriego-a-znaki-czasu/comment-page-1/#comment-46995

co ciekawe pojawil sie watek jezuicki

cdn

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

48 thoughts on “Watykanskie Ujawnienie – Ostateczne Zwiedzenie”

  1. „widzialam w podziemiach tlumy ludzi czekajacych na powrot swojego krola.. z boskimi pieczeciami na sercach.. probowalam im pomoc, wyprowadzic ich z tej pulapki, ale zupelnie nie bylam w stanie do nich dotrzec.. widzialam moment kiedy on powrocil… ”

    czy to TEN sen?
    ciekawe
    kiedys na pewnym czacie jedna osoba opisala mi cos podobnego, czego doświadczyła w oobe…a mnie teraz skojarzyła sie z egregorem jezusa….hmm
    masz racje jesli chodzi o watykan–NIC DOBREGO tam, tak samo jak od jezuitow.
    Jakiś czas temu pisałam na MZ ze czuje tam ” obecnosc-wplyw jezuitow” .
    W kontekscie tego co piszesz….ma to głęboki sens.

    Lubię to

    1. To jeden ze snow z tryptyku 2011 Mario.. ten sprzed kilku dni z ktorego opisaniem mialam spore problemy zaczal sie od postaci w czarnej pelerynie, ktora polaczyla mi sie z ”mezczyzna w masce”.. i dotyczyl miedzy innymi mojej matki.. naprawde mialam duze problemy z opisaniem go, ale wreszcie opisalam, choc zaraz po tym rozpetala sie niezla burza, aczkolwiek nawet nie taka normalna…. tak, zbyt wiele informacji uklada sie w spojna historie, aby to wszystko bylo pozbawione sensu.. zwlaszcza kiedy widze jak niektore z tych zewnetrznych informacji pokrywaja sie z moimi osobistymi doswiadczeniami…

      ”Jakiś czas temu pisałam na MZ ze czuje tam ”obecnosc-wplyw jezuitow””

      tak, cos w tym jest…

      bardzo mnie tez zaciekawilo to co na Mistyce napisala Ina.. rowniez o postaciach w czarnych pelerynach i maskach:

      https://nnka.wordpress.com/2012/06/05/teraz-widze-wielki-jakby-krysztal-zlozony-z-wielu-owali/#comment-49082

      u mnie takie postacie przewinely sie w snach z kilka razy.. a raz nawet nie w snie i chodzi o nocna wizyte Majow:

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/03/nocna-wizyta-majow/

      Lubię to

    2. Ja też miałam ostrzeżenie o zwiedzeniu. Dlatego przyda się wiedzieć jak Jezus wygląda. Ten Jezus, którego ja widuje jest podobny do Tego, który został namalowany dzięki Św. Faustynie. Śmiem przypuszczać, że niektórzy mogą kombinować coś z kodem DNA Jezusa. Na ziemi toczyła się i toczy się walka rodów. Dlaczego rodzina Jezusa była prześladowana, / pytanie przez kogo?/ musieli się ukrywać? Jedni uznawali, że Jezus jest prawdziwym Mesjaszem inni, że Jakub brat Jezusa . Jeszcze raz się pytam czy czytaliście pozycje Sir Laurence Gardnera?

      Lubię to

      1. Dziękuję Ina za odpowiedzi.
        Jeszcze zapytam ,co się wydarzyło w MInesocie? A co ma być na tych Karaibach?
        Nie czytałam pozycji Sir Laurence Gardnera. Jaki nosi tytuł?

        PS. Jeśli podałaś te wiadomości, to przpraszam przeoczyłam je.

        Lubię to

      2. W jednym z poprzednich komentarzy napisalas:

        „Ja też miałam ostrzeżenie o zwiedzeniu. Dlatego przyda się wiedzieć jak Jezus wygląda. Ten Jezus, którego ja widuje jest podobny do Tego, który został namalowany dzięki Św. Faustynie.”

        odnosnie Faustyny tak mi sie przypomnialo jak napisalam kiedys cos o sieciach energetycznych i Michaela zamiescila pewien fragment z dzienniczka Faustyny.. nie moge teraz znalezc tej dyskusji, ale znalazlam ten fragment gdzie indziej:

        „Kiedy został wystawiony ten obraz, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, który zakreślił duży znak krzyża. W ten sam dzień wieczorem (…) ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Pan Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci…” (Dz. 416).
        http://www.faustyna.eu/zgromadzenie2_pl.htm

        uwazam, ze to bardzo, bardzo ciekawa wizja i wyglada na to, ze osoba ta miala naprawde ciekawe wglady, choc moze wlasnie dlatego zostala wykorzystana przez KK, nie wiem, nie znam tej histori za bardzo.. ale ta wizja z sieciami.. po prostu bomba! w sumie duzo rzeczy mi tu przychodzi na mysl, mam tak wiele doswiadczen z tymi wszystkimi sieciami, tak wiele dzialan energetycznych, ale moze o tym innym razem.. a zreszta wiekszosci z tego nawet nie jestem w stanie przekazac…

        ”Jezus między innymi przyszedł po to aby uwolnić nas od Bożków babilońskich.”

        widzisz.. juz jako dziecko otrzymalam przekaz ze moja misja jest zwiazana z misja Jezusa i sadze, ze stad taka spontaniczna reakcja na kosciol.. duzo sobie wtedy przypomnialam.. w zwiazku z czym nie moglam tez zaakceptowac krzyza z przybitym do niego Chrystusem i nigdy go nie zaakceptowalam.. na starcie wiedzialam, ze stoi za tym straszny przekret i manipulacja… i obiecalam sobie, ze zrobie wszystko co w mojej mocy, aby prawda ujrzala swiatlo dzienne.. choc dla niektorych, coz.. jaka roznica – dobro, czy zlo.. prawda, czy klamstwo… skoro nie widza roznicy…. trudno.. ja w kazdym badz razie widze i to duza.. i jak to sie mowi – diablel twki w szczegolach.. i tak rzeczywiscie jest, ze czesto dopoki sie go nie dostrzeze i nie nazwie po imieniu – wciaz jedziemy na tym samym wozku – do pieca.. choc wydaje nam sie, ze juz jestesmy tacy wolni… wspomnialas tez o Gardnerze, lini Jezusa i manipulacjach na DNA… to bardzo obszerny i skomplikowany temat i w sumie nieraz juz go poruszalam.. podawalam wczesniej link chocby do Three Christ Story, ale przejrze swoje zapiski na ten temat i jesli znajde cos ciekawego to dodam 🙂

        Lubię to

      3. Livia:

        „(…)i obiecalam sobie, ze zrobie wszystko co w mojej mocy, aby prawda ujrzala swiatlo dzienne.. choc dla niektorych, coz.. jaka roznica – dobro, czy zlo.. prawda, czy klamstwo… skoro nie widza roznicy…. trudno.. ja w kazdym badz razie widze i to duza.. i jak to sie mowi – diablel twki w szczegolach.. i tak rzeczywiscie jest, ze czesto dopoki sie go nie dostrzeze i nie nazwie po imieniu – wciaz jedziemy na tym samym wozku – do pieca.. choc wydaje nam sie, ze juz jestesmy tacy wolni…
        _______________________

        ” „Nikt nie jest bardziej zniewolony, niż ci którzy fałszywie wierzą że są wolni.” Goethe

        Lubię to

  2. Jeśli dobrze pamiętam jakieś dwa lata temu po konferencji w Watykanie na temat ET niektórzy księża w czasie kazania poruszyli ten temat. O dziwo nie wywarło to jakiegoś piorunującego wrażenia na wiernych. Sama słyszałam dwie rozmowy przypadkowych ludzi, którzy skomentowali takie kazanie: „co ten ksiądz wymyślił, jacy obcy”,”nie wiem o czym on właściwie gadał” czyli dla nich to nie było żadne wiarygodne info.

    Może ten numer jest planowany, ale mam nadzieję, że to nie przejdzie.

    Lubię to

    1. Wow, ciekawe Ado.. przede wszystkim nie mialam pojecia, ze ten temat byl juz gloszony z polskich ambon.. no i ciekawa reakcja ludzi.. na ten jakby test.. pokazujaca, ze ten plan raczej nie ma szansy wypalic… jednak.. oni sa bardzo sprytni i mysle, ze zaplanowali cos naprawde niezlego.. tak ze wiekszosc ludzi moze sie nawet nie polapac kiedy dadza sie na to zlapac.. tak jak bylo i wczesniej.. ”allelujah i do przodu” ale oby nie.. zreszta coraz mniej ludzi daje sie nabierac na te gre 🙂

      zauwazylam ze coraz wiecej uwagi poswieca sie dacie 23 wrzesien 2015.. i tak mi sie przypomniala falszywa matryca wznoszenia i ruach ha kodesh.. sprobuje to jednak jakos sensowniej poukladac.. Ra polecil mi tez w tym momencie notke na Radio Free Space, w ktorej rowniez mowa na ten temat:

      http://www.radiofreespace.nl.eu.org/2015/05/exopolitics-extraterrestrial-alliance.html

      i info z dzisiaj:

      http://www.radiofreespace.nl.eu.org/2015/06/exopolitics-computer-hacking-linked-to.html

      i jeszcze male przypomnienie:

      Wkrótce będziemy podejmowali gości z innej galaktyki. Są to takie same osoby. Może mają nieco inny wygląd, ale w rzeczywistości są tacy jak my. To są czujące istoty. Musimy zrozumieć, że obcy są istotami, które czują w taki sam sposób jak my, nawet jeśli różnią się wyglądem” – powiedział Dalajlama

      http://innemedium.pl/wideo/dalajlama-wezwal-aby-sie-przygotowac-spotkanie-obcymi

      do uslyszenia 🙂

      Lubię to

  3. „bardzo mnie tez zaciekawilo to co na Mistyce napisala Ina.. rowniez o postaciach w czarnych pelerynach i maskach:”

    napisala tam czaszkach i w zasadzie nie wiem jak to mam zrozumieć.
    Powiem szczerze że zapala mi sie czerwoene światelko gdy osoba piszaca o swoich doswiadczeniach czesto nawiazuje do Jezusa…..niejako skojarzenie mam z jezuitami–kaplanami, a jak wiemy posiadaja oni spora wiedze w roznych dziedzinach.
    Kiedys na MZ pisalam o tym iż osoby pod wplywem MC silnie zwiazane sa lub byly z religia, zwlaszcza KK i czesto slysza głosy w głowie , dlatego zadalam juz Inie drugi raz pytanie w jaki sposob odbiera te przekazy i czy zwiazana jest z religią.
    Tym bardziej że zauwazyłam w tym co pisze iz wiele czyta na necie, byc może i Ciebie tez a manipilacja jezuitow niejedno ma imie—ale zawsze–zamęt, skłocanie jednych z drugimi i to niby w dobrym celu bo w imie Jezusa.

    Lubię to

    1. „napisala tam czaszkach i w zasadzie nie wiem jak to mam zrozumieć.”

      Ina pisze:
      Czerwiec 13, 2015 o 14:42
      Opiszę swoje zdarzenie, które miałam. Wśród serii proroctw z 2011 roku usłyszałam, że Karaiby i Minnesotę /już była tam jakaś katastrofa/spotkają kataklizmy /burze, huragany mające związek z wodą/. Wtedy też zobaczyłam wschodnie, przybrzeżne rejony USA. Morze szalało, wielki sztorm. I zobaczyłam wyłaniający się z morza ogromny okrągły dysk /poznanie: statek matka/,/ moje odczucia – starożytne żelastwo/, na wierzchu miał wygrawerowany kalendarz Majów. Kiedy o tym myślałam pojawiły się wkoło mnie dwie wysokie postaci ubrane w czarne peleryny – zamiast twarzy czaszki – odczucie śmierci, włosy blond – siwe, nie byli młodzi. Słowa, myśli raczej od nich; kiedyś w starożytnych czasach wydarzyła się w tym rejonie straszna katastrofa, straszny kataklizm, to miało związek z jakąś energią, nieszczęście, zginęło bardzo dużo istnień ludzkich, byli smutni zafrasowani. Trochę się tych „Panów” bałam, jako, że tego nie rozumiałam odesłałam ich pod stopy Jezusa i powiedziałam aby do niego poszli. I on poszli. Być może chcieli mi coś jeszcze powiedzieć, ale bałam się, że mogą nade mną próbować zapanować, albo skrzywdzić. Moje przemyślenia: Trójkąt Bermudzki i anomalie jakie tam są. Ten dysk wypłynie po jakimś sztormie, on jest na dnie morza. Nie mam pojęcia dlaczego mi się to przydarzyło. Może szukali kontaktu aby o tym porozmawiać, ale też ostrzec. /Pisałam o tym kiedyś do ambasady amerykańskiej/. potem czytałam gdzieś w internecie, że odnaleziono w tych rejonach, pod wodą szklaną piramidę.

      https://nnka.wordpress.com/2012/06/05/teraz-widze-wielki-jakby-krysztal-zlozony-z-wielu-owali/#comment-49082

      tak, dwie postacie w czarnych pelerynach, a zamiast twarzy czaszki, a nie maski.. i moze chodzi o inne postacie.. jednak… ten opis bardzo, ale to bardzo mi przypomina postacie z moich doswiadczen… i tak tylko przypomne:

        1.

      doswiadczenie z 1 sierpnia 2011 kiedy w srodku nocy pojawily sie dwie postacie w czerni.. ich zjawienie sie poprzedzilo dlugie i uciazliwe wycie syren..

      Nocna wizyta Majów

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/03/nocna-wizyta-majow/

        2.

      doświadczenie z końca sierpnia 2010, Gaja Garden (Pomiędzy Dwoma Dzbanami 52)

      potem nastapil nagly przeskok w snie.. znalazlam sie w zupelnie wspolczesnej scenerii.. w ciemnej furgonetce.. obok mnie siedzialo dwoch mezczyzn w dlugich czarnych szatach i dziwacznych maskach na twarzy.. szantazowali mnie, abym zrobila cos bardzo zlego.. cos bardzo zlego.. nie pamietam co dokladnie, ale mialam cos zrobic mojej babci.. dojechalismy wreszcie pod jej dom (w rzeczywistosci moja babcia nie zyje juz od 10 lat).. dostalam do rak pewne zawiniatko.. i ruszylam w strone drzwi.. kiedy jednak tylko zobaczylam babcie.. zupelnie sie rozkleilam.. i powiedzialam: babciu, babciu. jakze moglabym Ci zrobic cos zlego? i zaczelam plakac.. a wtedy moja babcia zwrocila uwage na owo zawiniatko i powiedziala.. tak, tak.. takie kalendarze maja tylko w Meksyku.. i wowczas uslyszalam potworny HUK!!! ktory wybudzil ze snu nie tylko mnie ale i cala moje rodzine! Choc mimo silnego wybudzenia wyraznie widzialam stojace naprzeciwko mnie widziałam dwie czarne postacie do zludzenia przypominajace postacie ze snu! byly to niby ciemne cienie na bialym tle sypialni.. ale nawet maski dalo sie wyraznie zobaczyc.. co wiecej J takze je widzial.. A mial w tym czasie sen w ktorym rowniez znajdowal sie w domu mojej babci a pewna postac w masce chciala go zabic.. ze snu wybudzil go jednak huk… sen mial tak silna energetyka.. ze jeszcze teraz mna trzesie gdy o tym pisze… I nie wiem dlaczego wlasnie to mi sie przysnilo w zwiazku z Atlantyda.. ale moja intencja bylo ujrzec w czasie tego snu wlasnie cos z nia zwiazanego.. co wiecej po raz pierwszy uzylam w tym celu mojego krysztalu… ale ten kalendarz z Meksyku.. chodzi najprawdopodobniej o kalendarz Majow… jakis przekret z nim zwiazany.. no i jeszcze jedno… doswiadczylam juz kiedys podobnego huku ktory wybudzil ze snu nie tylko mnie ale i cala moja rodzine… ale tamten dotyczyl Egiptu… wygladalo to tak jakby dom sie doslownie zatrzasl.. a potem okazalo sie ze pojawila sie na nim szczelina..

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/03/nocna-wizyta-majow/

        3.

      sen z 2009 roku

      w ktorym przez tych samych mezczyzn w czerni zostalam zabrana na Wawel, do wawelskich podziemi.. po to aby odbezpieczyc – krysztalowa czaszke..

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/11/25/budzenie-wawelskiego-smoka-i-sen-o-krysztalowej-czaszcze-w-wawelskich-podziemiach-ktora-miala-byc-czerwona/

      maski, ktore widzialam byly bardzo dziwaczne.. wciaz ich do konca nie moge ”rozgryzc”, ale z cala pewnoscia przypominaly trupie czaszki i stad tak silne skojarzenie z opisem Iny.. w kazdym badz razie peleryny byly czarne, a maski biale… choc raz jakby widzialam na nich pewien znak.. jakby czarny zygzak.. znak pioruna, czy cos takiego, ale moze chodzilo tylko o cien w ten sposob sie ukladajacy.. z cala pewnoscia nie byly to typowe czaszki, przynajmniej ich takimi nie zapamietalam… dla mnie (tak ogolnie) sa to przedstawiciele DARK TEMPLARS… zwiazani chocby z mrocznym kaplanstwem na Atlantydzie…

      ”Tym bardziej że zauwazyłam w tym co pisze iz wiele czyta na necie, byc może i Ciebie tez a manipilacja jezuitow niejedno ma imie—ale zawsze–zamęt, skłocanie jednych z drugimi i to niby w dobrym celu bo w imie Jezusa.”

      no tak, to fakt… moze byc i tak……..

      Lubię to

      1. //dla mnie (tak ogolnie) sa to przedstawiciele DARK TEMPLARS… zwiazani chocby z mrocznym kaplanstwem na Atlantydzie…//

        Programy Czarnego Słońca

        Grupa Oriona składa się z jednostek z innych wymiarów uosabiających siły sataniczne. Uznają ideologię drapieżców, którzy wykorzystują kobiety jako niewolnice lub do rozpłodu, poszukują innych planet w celach panowania nad nimi, zwalczając i zabijając istniejącą na nich kulturę. Ich pozycja w NAA i konsorcjum negatywnych Obcych jest nazywana Programem Czarnego Słońca. Są drapieżnymi siłami posiadającymi umysł predatora, i są odpowiedzialni za stworzenie w ludziach bardzo negatywnego ego poprzez program kontroli umysłów. Wprowadzili też przez kartele bankowe zniewolenie finansowe i związane z długami zniewolenie Ziemi.

        Czarne Słońca dosłownie odnoszą się też do „czarnych słońc” z ich genetycznych linii DNA. Na przestrzeni tysiącleci podżegania do wojowniczej agresji we wszechświatowych liniach czasu Czarne Słońca odwróciły ich DNA, przenicowując10 pasm DNA (odwracając 10D) od bieżącego odwróconego strumienia życia, wykorzystując to we wrotach z Iranu, aby je zasilić. Utrwalają odwrócony strumień 10D na planecie Ziemi korzystając z obszaru, który mają pod kontrolą w Iranie i Iraku. W swoich ciałach są zdolni tylko do istnienia w świadomości trójwymiarowej, natomiast mają dostęp do 10-wymiarowego pola świadomości. Pochodzą głównie z rodziny klasy satanicznej, choć działają i współpracują z rodzinami lucyferiańskimi, dzieląc z nimi wojenne łupy z kontrolowanej planety.

        Ze względu na budowę swoich ciał nie mogą korzystać z gwiezdnych wrót, dlatego wykorzystują ludzi – do tego albo do rozrywania otwartych portali międzywymiarowych. Poprzez wampiryzm i odsysanie energii z żywych istot i planety, mogą w ograniczony sposób do pewnego stopnia przedłużać swoje życie.

        Zakończ wszystkie programy związane z czarnym słońcem, bytami, klonami i implantami zakazując im dostępu do twojego ciała, DNA i świadomości.

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/05/23/falszywa-matryca-wznoszenia/

        jakis czas temu zaczelam sie coraz bardziej zastanawiac dlaczego kreci sie wokol mnie tak wiele osob zwiazanych z Czarnym Sloncem, chocby podpisujacych sie w ten sposob, etc.. i tu sie klania chocby LucyAlcyOne i aktywowanie czarnej dziury w Gdyni.. i oczywiscie, ze to nie zarty… jako ze odpalenie tej gdynskiej czarnej dziury ma na celu przejecie badz zniszczenie emerald guardian dome… i absolutnie nie oskarzam tu Lucy, bo postrzegam to raczej jako wplatanie sie w cos z czego nielatwo sie wyplatac.. tak wiec peace Lucy 😉

        ahh, ten pogrubiony tekst jest wlasnie w ramach odpowiedzi odnosnie kwestii Czarnego Slonca.. mam nawet takie wspomnienia z przeszlosci – ze zostalam zmuszona do tego aby otworzyc dla nich drzwi, bo jak nie… to sie nazywa terroryzm.. i pol biedy kiedy chodzi tylko o wlasne zycie.. ale kiedy w gre wchodzi np. wysadzenie w powietrze calej planety..

        Lubię to

  4. Livia nie mogę powiedzieć publicznie na portalu wszystkiego. Prze wiele lat zanosiłam moje objawienia do kościoła. Nie dostałam żadnej odpowiedzi, a wręcz mówiono mi że moje objawienia są fałszywe. Przypuszczam, że dawni i obecni mistycy nieraz swoją wiedzę ujawniali, ale byli tak samo ignorowani jak ja. /A normalnego księdza to przerasta, są w szoku/. Oni wiele wiedzą ale nic nie powiedzą. Ciągną ten wózek dopóki się da. Historia Jezusa jest zupełnie inna niż nas uczą. Sam Jezus nic na to nie może poradzić, może jedynie niektóre osoby oświecać i prowadzić. Nie umiem sobie z tym poradzić, może przyjdzie mi opuścić kościół. Wiele razy słyszałam: wyprowadź mój lud na wolność. Jezus był zawsze moim Mistrzem i przewodnikiem. Na początku nie wiedziałam co się dzieje. Ale powiedział mi, że będzie mnie prowadził przez historię nieba i ziemi i tak było przez ostatnie kilka lat. Nie miałam prywatnego życia. Siedziałam i studiowałam. Dostaje i dostawałam wiedzę wręcz naukową. Pokazał mi rzeczy, których umysł ludzki nie obejmuje. Widziałam Jezusa wielokrotnie, wiec wiem jak wygląda, nikt mnie nie zwiedzie. Jezus na ile może to nam pomaga, ja też mu pomagałam. /Ludzie nie są winni, ślepo wierzą w to co kościół podaje, ważny jest dogmat. Ale to jest okropne. Wykorzystują Jezusa do swoich celów. Jezus nas kocha i wie wszystko. Wielu jest czystego serca. Ludzie muszą dojrzeć do prawdy. Jezus nie przygotowanym nie da pewnej wiedzy, którą zresztą kościół blokuje/. A obce cywilizacje istnieją naprawdę i ingerują w nas na różny sposób, między innymi zakłócają nasze pole energetyczne, może to prowadzić do wariatkowa lub śmierci, próbują wyciągnąć z nas nasze dusze. Są dla nas niewidzialni. Ich statki często wiszą na nami a my ich nie widzimy, to też mi pokazał Jezus. Nie wierzę żadnym obcym cywilizacją. To byłby błędny krok gdyby ich chciano ochrzcić. Oni mają przeciwne energię od naszych umiejętności o jakich nam się nie śniło. Ich energie zmieniają nasze wprowadzając dysharmonię, zakłócają nasze pole. Oddziaływanie ich ducha na naszego jest potężne. Myślę, że kościół ma czas teraz na to aby się zastanowić co zrobić, ponieważ sytuacja staję się zbyt napięta. Ludzie są coraz bardziej oświeceni, więcej wiedzą. Czas dojrzał. Jezus będzie teraz zmieniał naszą historię. Jezus mi powiedział, nie jest ważne to czy tamto, ważne kto za tym stoi. Nie wolno oddawać władzy nad nami obcym. Musimy odzyskać suwerenność na tej ziemi. Musi być coraz więcej ludzi, którzy wejdą na orbitę światła. Jezus nas będzie „odkodowywał”, zdejmował nałożone blokady. Trzeba ludziom mówić, że idą zmiany. Świat musi odzyskać swoją świadomość. Roznosi mnie jak myślę, że dwa tysiące lat ludzie są trzymani w kłamstwie, w niewiedzy. Jezus mówi, że mamy poznawać naszą ziemię, która jest naszą matką na której wyrosła nasza natura. Poznajcie waszą a ziemię, która jest waszą karmicielką, daje wam wzrost. Poznawajcie świat przez czynniki pierwsze, poznajcie tajemnicę światła. Garnijcie się do nauki. Jesteśmy istnością w czasie, która nie kończy się na tej ziemi. Miewam też doświadczenia z innymi istotami, które próbują coś przekazać, mam tego świadomość, chociaż nie tak jak ty Livio. Unikam takich spotkań, gdyż uważam je za niebezpieczne. I jeszcze jedno – nasi przywódcy nas zwiodą. Bardzo się cieszę Livio, że ciebie tu spotkałam.

    Lubię to

    1. Witaj Ino.. juz dawno nic mnie tak nie poruszylo jak wlasnie ten Twoj opis.. dodalam nawet – doslownie przed chwilka – swoj komentarz na Mistyce… I ja sie bardzo ciesze, ze Cie spotkalam.. Sama w tej chwili glebiej sie nad tym wszystkim zastanawiam.. pozdrawiam 🙂

      Lubię to

    2. Ina, cisną się pytania do Ciebie…ale na ile możesz odpowiać na blogach?
      Ujęła mnie Twoja szczerość i wyznanie kim dla Ciebie jest Jezus.
      Zastanawia mnie natomiast dlaczego pisałaś do ambasady amerykańskiej?
      Wydaje mi się,że to hmm… nie był dobry pomysł.

      PS. O Obcych mam takie samo zdanie… tak, toczy się walka o nasze dusze i umysły.
      PS.Możesz napisać, jak wygląda Jezus, który się z Tobą komunikuje?

      Pozdrawiam 🙂

      Lubię to

      1. Napisalam cos w poprzednim komentarzu:
        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/06/13/ostateczne-zwiedzenie/comment-page-1/#comment-45324
        ale na razie jest w stanie oczekiwania.. chodzilo mi tylko o to aby pewne osoby go przeczytaly i gleboko zastanowily nad swoim postepowaniem… Tez mialam Ine zapytac o te ambasade, w sumie skad taki pomysl.. wiesz Michaelo jak bylam przejeta ta nocna wizyta Majow.. te syreny, etc.. zdaje sie, ze chodzi o podobne istoty… ”O Obcych mam takie samo zdanie… tak, toczy się walka o nasze dusze i umysły.” i ja sie zgadzam.. pozdrawiam 🙂

        Lubię to

      2. To jest naprawdę zagadka z tą wizytą Majów… mnie skóra cierpnie jeśli…chodzi o te syreny i co było potem… również Maria słyszała syrenę, jak była na blogu u Ozyrys, a wiązało sie to chyba z jej opuszczeniem tamtego bloga… Mnie nigdy nie śnili się Majowie.. ale Cyganie bardzo często… i myślę jakie mamy ze sobą powiązania w związku z tymi dźwiękami.. i dlaczego J. potraktował tę wizytę groteskowo? Wtedy myślałam,że chce po prostu rozładować atmosferę .

        A może po próżnicy się nam głowić, jeśli wszystko jest zaaranżowane?

        Lubię to

      3. i dlaczego J. potraktował tę wizytę groteskowo? Wtedy myślałam, że chce po prostu rozładować atmosferę.

        tak, zastanawiajacy ten jego komentarz.. jakby relacja ze zdarzenia.. i do tego ta Lira i Alcycone…. tak jakby on ich dobrze znal… okreslilnawet ten ZAWOR mianem PORTALU..

        przenikanie 4 Sierpien 2011 o 7:40 am
        „Z a w o r… Mysle, ze majanskie chlopaki chcieli otworzyc/utworzyc w Salonie Tajemnic u Livii Ether kolejna stacje Szybkiej Galaktycznej Kolejki Magnetycznej (SGKM). Zauwazyli, ze Livia zwiekszyla przeplyw energii/informacji skierowanej do odbiorcow w 3D, co z kolei zwiekszylo zainteresowanie jej osoba/istota wsrod podrozujcych z innych systemow. Szala przechylila prosba pewnego chudego, wysokiego Lirianina, ktory chcial na swoim lokalnym (acz o miedzygalaktycznym zasiegu) dworcu kupic bilet na bezposrednie polaczenie do fizycznego Salonu Tajemnic Livii, lecz okazalo sie, ze t a m jeszcze nie ma zbudowanej stacji.. Wczesniej juz kilka biur podrozy, m.in. z Plejad, Syriusza i Wegi wystepowalo z sugesti, aby aktywowac bezposrednie polaczenie magnetyczne, gdyz liczba chetnych do odwiedzenia tego miejsca stale rosnie. Jednak ekipa Majow znajaca sie na ziemskich zaworach (na naszej planecie szumnie zwanych ‘portalami’) miala duza robote na Alcyone i trzeba bylo az glosu kogos z Naczelnej Federacji Kosmoturystyki z Liry, zeby na chwile przerwali robote i wpadli do Salonu Livii otworzyc i ustalic odpowiednie parametry tzw. zaworu wejscia/wyjscia, tak zeby mogli tu bez trudu dotrzec zarowno podrozujacych SGKM, jak i ci, co preferuja wlasny transport..”

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/03/nocna-wizyta-majow/

        co ciekawe on mi po czasie powiedzial, ze nigdy sie tym wszystkim nie interesowal.. a robil to tylko po to aby mi sie przypodobac… ale nie wydaje mi sie.. pamietam doskonale, ze bardzo go to wszystko interesowalo, czy wrecz fascynowalo i wiele sie z jego strony dowiadywalam.. on pierwszy podsunal mi chocby takie ksiazki jak Zwiastuni Switu oraz Material Ra, a potem materialy Wingmakers.. ktore najpierw bardzo nam sie spodobaly, alejuz po chwili odstawilismy je na bok.. znalazl tez dla mnie strone Ashayany Dean i informacje o Szmaragdowych Straznikach… dla mnie wtedy po prostu odkrycie – szok.. ze cos takiego naprawde istnieje – MCEO.. zreszta po tym jego komentarzu doskonale widac, ze calkiem swietnie sie orientowal chocby w temacie Gwiezdnych Wrot.. a wiec.. calkiem mozliwe, ze miejsce J zajal po prostu ktos inny, albo ze az tak bardzo dal sie zmanipulowac, ze doslownie w jednej chwili stal sie zupelnie innym czlowiekiem, ale mysle, ze sprawa jest bardziej skomplikowana.. w kazdym badz razie na potwierdzenie, ze to wszystko bardzo go interesowalo wciaz istnieje wiele jego komentarzy na moim blogu, takze jego konwersacja z Ra 🙂

        Lubię to

      4. Dlaczego do Ambasady ‚A”, ponieważ potraktowałam je poważnie , a Minnesocie groziło niebezpieczeństwo. Proroctwo zresztą się spełniło. Tak samo Karaiby. Przez jedną zakonnicę, która leciała na Karaiby przekazałam aby przygotowali się na kataklizm na razie cisza. Tak samo jeśli chodzi o ten dysk, który ma wypłynąć. Może to być ważne dla ludzkości i jej historii. Nie znam angielskiego i nie miałam pojęcia gdzie mogłabym napisać. A ambasada reprezentuje swoje Państwo. Do Prezydenta miałam napisać? Do wielu krajów pisałam ostrzegając przed przebiegunowaniem – miałam na ten temat proroctwo. Jest coś takiego jak dar proroctwa, dar wiedzy i mądrości.

        Lubię to

      5. Wystarczy kliknąć Minnesota, kataklizm i samo się znajdzie. Tak samo Laurence Gardner – książki. Są pozycje w internecie nawet do posłuchania na mp. 3.

        Lubię to

  5. Odnośnie czaszek. Ja to odbieram jako ciemne siły, śmierć, kojarzą mi się z „szatanem”. Podam przykład: weszłam kiedyś do pewnego domu, mieszkania, byłam gościem, nie wiem czemu poszłam od razu na balkon i zobaczyłam jak z tego domu śmignął szatan – w czarnej pelerynie trupia czaszka zamiast głowy, latał wściekły nad okolicą. Wiem, że mu w czymś przeszkodziłam. Modliłam się za te osoby zanim tam przyszłam. /Wypadki w tej rodzinie potoczyły się zresztą prawie tragicznie. Udało mi się uratować jedną osobę. Chyba wyciągnęłam ją diabłu z gardła, chociaż pokaleczoną./ Nie wiem co ja takiego mam, ale czasami diabły uciekają przede mną. Wiedzą, ze ich widzę. A jeszcze odnośnie szatana to wydaje mi się, że kościół nie tak go ocenia i nazywa. Wiemy, że „Enki” był nazwany upadłym aniołem, szatanem. Wydaje mi się, że są inne duchy – szatany, ciemne stwory, które dążą do tego aby nam namieszać w życiu, zniszczyć i zciągnąć na dno. Wiem, że toczy się o nas walka. Co o tym myślisz? Nie mam nikogo z kim mogę o tym rozmawiać.

    Lubię to

    1. „Wiem, że toczy się o nas walka. Co o tym myślisz? Nie mam nikogo z kim mogę o tym rozmawiać.”

      Ino, w duzym stopniu zgadzam sie z tym co napisalas.. zwlaszcza z tym, ze toczy sie ogromna walka.. czy ze ”Historia Jezusa jest zupełnie inna niż nas uczą.” oczywiscie.. przede wszystkim za tymi naukami stoja falszywi bogowie, choc to nie tak, ze wszystko co zostalo zawarte w starych swietych ksiegach jest przekrecone i niezgodne z prawda.. nieprawda.. jednak praktycznie wszystko zostalo wykorzystane w celu manipulacji.. i podtrzymywania zniewolenia ludzkiej rasy – ludzi w ziemskiej klatce.. i niestety ale chocby taki ruch New Age takze sie tu niezle przysluzyl… co sie wielu osobom moze oczywiscie wydawac niedorzeczne.. a jednak… ustosunkuje sie pozniej dokladniej co do niektorych z poruszonych przez Ciebie kwestii… wspomnialas tez na Mistyce o niciach DNA, a to jak najbardziej laczy sie z powrotem do naszego oryginalnego wzorca – 12 niciowego DNA i naszego niebianskiego dziedzictwa – zycia wiecznego – taki jest nasz potencjal! tak wiec to co otrzymujesz w swoich przeslaniach na ten temat jest jak najbardziej zgodne z prawda:

      https://nnka.wordpress.com/2012/06/05/teraz-widze-wielki-jakby-krysztal-zlozony-z-wielu-owali/#comment-49105

      ”Odnośnie czaszek. Ja to odbieram jako ciemne siły, śmierć, kojarzą mi się z “szatanem””

      grupe Black Sun, czy Dark Templars jak najbardziej mozna okreslic jako satanistyczna… i ja rowniez nie odebralam tych postaci w czerni jako pozytywnych.. tyle, ze zamiast czaszek widzialam maski… ale podobienstwo jest niesamowite i fakt, ze te postacie zjawily sie przy Tobie kiedy zaczelas rozmyslac o Majach….

      p.s Ino, zatwierdzilam Twoj komentarz w temacie ”Szmaragdowy Zgromadzenie Zakonu Melchizedeka”

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/about/emerald-guardians/freedom-teachings-2/szmaragdowe-zgromadzenie-zakonu-melchizedeka/comment-page-1/#comment-45310

      odpisze jutro.. nie wiem tylko dlaczego komentarze zamieszczane na podstronach nie chca sie wyswietlac na glownej stronie.. dlatego pisze o tym tutaj, abys miala pewnosc, ze komentarz jest 🙂

      Lubię to

  6. Właśnie weszłam na MZ i wsród komentarzy widze i ten:

    „Michaela pisze:
    Czerwiec 14, 2015 o 13:01

    Maria-st:
    „Ina mam pytanie , odnośnie Jezusa.
    Dlaczego wciąz o nim piszesz–jak o zbawcy, czy jesteś –bylas zwiazana z religia?
    W jaki sposob otrzymujesz przekazy…..poprzez sny, wizje czy glosy ?”
    ________
    To jest przesłuchanie? Co to za prowokacyjne pytania?
    Zabronisz Inie pisać i myśleć o Jezusie , co chce? Po co wprowadzasz dyktaturę blogową , podczas, gdy piszesz często o tolerancji?
    Zastanawiajace,…”

    napisałam wiec swoj:
    „pytam nie bez powodu o czym napisałam u Livii i czekam na odpowiedz od Iny a nie Michaeli–zastanawiające że to TY sie odezwałaś?
    Nie mam NIC do ludzi wyznajacych Jezusa ale zauważyłam pewną zbiezność—-osoby te często sa powiazane z kontrolą umysłu, co zauważyłam czytajac wypowiedzi takich osob.
    Dlatego jestem ostrożna odnośnie takich przekazów.”
    https://nnka.wordpress.com/2012/06/05/teraz-widze-wielki-jakby-krysztal-zlozony-z-wielu-owali/#comment-49133

    Widzę ze Ina odpisała tu, dobrze że odnalazła Twój blog tak szybko i wyjaśniła co i jak.
    Dziękuje

    Lubię to

    1. Chciałam wam odpowiedzieć na wile pytań, pisałam przez dwie godziny, właśnie wszystko mi skasowało przez chyba nie właściwe kliknięcie, wkurzyłam się, więc innym razem. Pozdrawiam.
      P.S Żeby zrozumieć chrześcijanina, trzeba nim po prostu być. Tak jak Buddą czy islamistą. Zachęcam do przeczytania dzieł Św. Jana Od Krzyża- „Ciemna noc”. Bycie chrześcijaninem to to nie tylko kościół. Każdy swoją wiarę przeżywa indywidualnie.

      Lubię to

      1. Ok, sadze, ze Michaela bez problemu znajdzie Twoj komentarz

        ”Tak samo jeśli chodzi o ten dysk, który ma wypłynąć. Może to być ważne dla ludzkości i jej historii.”

        to ja powroce do poczatku dyskusji i tego co mnie najbardziej zaciekawilo:

        Ina pisze:
        Czerwiec 13, 2015 o 14:42

        Opiszę swoje zdarzenie, które miałam. Wśród serii proroctw z 2011 roku usłyszałam, że Karaiby i Minnesotę /już była tam jakaś katastrofa/spotkają kataklizmy /burze, huragany mające związek z wodą/. Wtedy też zobaczyłam wschodnie, przybrzeżne rejony USA. Morze szalało, wielki sztorm. I zobaczyłam wyłaniający się z morza ogromny okrągły dysk /poznanie: statek matka/,/ moje odczucia – starożytne żelastwo/, na wierzchu miał wygrawerowany kalendarz Majów. Kiedy o tym myślałam pojawiły się wkoło mnie dwie wysokie postaci ubrane w czarne peleryny – zamiast twarzy czaszki”

        https://nnka.wordpress.com/2012/06/05/teraz-widze-wielki-jakby-krysztal-zlozony-z-wielu-owali/#comment-49105

        u mnie tez do serii dziwnych zdarzen z Majami doszlo w 2011 roku, rowniez pojawily sie dwie postaci w czerni, choc po raz pierwszy daly o sobie znac w 2010 roku w snie, przed ktorym wyrazilam intencje, aby ujrzec w nim cos co mnie laczylo z Atlantyda.. w dodatku polozylam sie spac z krysztalem… a wiec od samego poczatku dobrze lacze ze soba te sprawy i te postacie.. ze one sa niczym mroczni straznicy, ktorzy pojawiaja sie na drodze tych, ktorzy zaczynaja sobie cos przypominac i stanowia dla nich opozycje… poniewaz probuja powstrzymac ‚powtorke zrozrywki’

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/06/16/gleboki-konflikt-na-sieci-golebicy/comment-page-1/#comment-45375

        Ina pisze:
        Czerwiec 13, 2015 o 23:57

        I dodam jeszcze, że miałam przekaz odnośnie „Nibiru”, że jest to zimny kolos, który otoczy ziemię i pójdzie do innej galaktyki, wywoła ogromne fale.

        https://nnka.wordpress.com/2012/06/05/teraz-widze-wielki-jakby-krysztal-zlozony-z-wielu-owali/#comment-49105

        to juz raczej nie wchodzi w gre, ale w 2011 faktycznie istanialo ogromne ryzyko.. a tym co mialo przechylic szale na ich korzysc byly ceremonie 11 11 11…. zapytam tylko, czy mialas na mysli Nibiru, czy Ziemie przechodzaca do innej galaktyki?

        Livia Ether Flow
        19 Czerwiec 2015

        Ten Statek Wojenny Piołun nazywany jest tez po prostu Statkiem Wojennym Nibiru, ale to nie to samo co planeta Nibiru (SG 4/Giza).. i o ile dobrze pamietam jego inna nazwa to takze – MarDUk i tu mi sie cos przypomnialo:

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/04/03/grid-news/comment-page-1/#comment-45394

        Lubię to

  7. „To jest naprawdę zagadka z tą wizytą Majów… mnie skóra cierpnie jeśli…chodzi o te syreny i co było potem… również Maria słyszała syrenę, jak była na blogu u Ozyrys, a wiązało sie to chyba z jej opuszczeniem tamtego bloga…”

    nie dotyczyło to tego o czym piszesz Michaelo

    Lubię to

    1. Przypuszczałam tylko Mario, ze o to chodzi…. ale zastanawiające jest to, że doświadczyłyśmy tego: Ty, Livia i ja. Prawda, że to jest dźiwne?

      Lubię to

  8. Przypuszczałam tylko Mario, ze o to chodzi…. ale zastanawiające jest to, że doświadczyłyśmy tego: Ty, Livia i ja. Prawda, że to jest dźiwne?

    Dlaczego dziwne?
    Mnie nie dzwi ze wiele osob ma taki odbiór.
    Czytałam ze Ty i Livia mialyscie to 1/2 sierpnia tylko Ty w 1996 a Livia 2011 / jesli dobrze kojarze/
    I tez mnie to nie dziwi.
    Ja w zasadzie nie pamietam tego swojego odbioru z czym bylo to zwiazane i w jaki dzien i rok–widac dla mnie to nie jest takie istotne…ot jedno z doswiadczen–jakich wiele.
    Jedno mnie zaciekawilo….to, to ze cos niedobrego zaczeło sie u Ciebie od tego dnia 1.2 sierpien 1996…..
    W tym roku ale 15 września zmarła moja Mama, ale nie odebrałam tego dnia negatywnie.
    Jesli wiesz kiedy to pisalam, moglabys dac mi na ten komentarz namiar.

    Lubię to

    1. Czytałam ze Ty i Livia mialyscie to 1/2 sierpnia tylko Ty w 1996 a Livia 2011 / jesli dobrze kojarze/

      tak, chodzi o ten sam dzien – 1/2 sierpnia, tyle ze inny rok.. zgadza sie, ze u mnie 2011.. i bardzo podobny odbior.. wycie syren zdajace sie ciagnac w nieskonczonosc:

      2 Sierpien„ 2011 by liviaether
      wycie syren, ktorre wlaczyl‚o sie™ z kilka godzin wczes›niej, jeszcze przed pojawieniem sie ‘Majow’ nie dawal‚o mi wciaz spokoju.. pytal‚am J czy tez je sl‚yszy, ale nic z tego.. przez wzgla…d na fakt, ze wycie to od czasu do czasu sie™ zacinal‚o skojarzyl‚am je z tzw. buczeniem

      Michaela 5 Sierpien„ 2011 o 12:10 pm
      ….dodam, ze tej nocy z 1 na 2 sierpnia 199roku obudzil mnie sygnal‚ syreny (jak myslal‚am) pogotowia ratunkowego i zastanawial‚am sie™ do kogo ono jedzie, a byl‚am wtedy na wsi w domu rodzinnym.
      Poniewaz jednostajny dzwiek syreny przedluzal‚ sie™ w nieskon„czonosc‡,
      ogarnl‚ mnie jakis› niepokojj, ale to trwal‚o tak dl‚ugo, ze zasnel‚am.

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/03/nocna-wizyta-majow/

      moim zdaniem bardziej niz zastanawiajaca jest ta zbieznosc.. generalnie wycie syren nie oznacza nic dobrego, sygnalizuje mniejsze lub wieksze zagrozenie… pozar, powodz, nalot bombowy, wojne.. pomijajac sygnaly okolicznosciowe, albo oznajmiajace cwiczenia, ale te nie sa przeciez ani tak dlugie, ani nie maja miejsca w nocy… zreszta nie chodzilo tu nawet o takie normalne dzwieki.. nie wiem jednak o co wlasciwie chodzilo w Twoim przypadku Mario..

      Lubię to

    2. Pisałaś o tym na blogu Mbb, ale kiedy nie pamiętam, wspomniałaś o tym chyba ze dwa razy (być może też na MŻ)… i co jeszcze zapamiętałam, ze słyszałaś to dość długo, chyba kilka dni, co mnie ogromnie zaskoczyło.

      Lubię to

  9. Livio napisalas:
    „tak, chodzi o ten sam dzien – 1/2 sierpnia, tyle ze inny rok.. zgadza sie, ze u mnie 1996.. i bardzo podobny odbior.. wycie syren zdajace sie ciagnac w nieskonczonosc:”
    Czy Ty piszesz w swoim imieniu czy Michaeli, bo trudno mi to zrozumiec.

    „nie wiem jednak o co wlasciwie chodzilo w Twoim przypadku Mario..”
    niestety także nie pamiętam, wiec prawdopodobnie nic waznego dla mnie, inaczej bym pamietała.

    Michaela napisała:

    ” i co jeszcze zapamiętałam, ze słyszałaś to dość długo, chyba kilka dni, co mnie ogromnie zaskoczyło.”

    no niestety nie pamiętam, widocznie jakis epizod.
    Jesli to znajde na MZ, przypomne sobie.

    Ciekawy rok jaki podala Michaela–1996…wtedy u mnie także sporo sie działo, ale jak pisalam…oprocz zmęczenia fizycznego nie kojarze tego negatywnie….myśle ze te kilka lat opieki nad Mamą / spanie po 2/3 godziny na dzien/ otworzyły mnie silniej na odbior pewnych doznań ……szkoda ze Michaela nie napisała co sie stało–bo być może skojarzyłabym z czyms u siebie—jesli uwaza iz Ją to zaskoczyło / syrena/

    Lubię to

    1. „Czy Ty piszesz w swoim imieniu czy Michaeli, bo trudno mi to zrozumiec.”

      aj, wszystko sie zgadza, tylko zamienilam lata.. w moim przypadku chodzi o 2011 rok.. juz to poprawiam..

      „myśle ze te kilka lat opieki nad Mamą / spanie po 2/3 godziny na dzien/ otworzyły mnie silniej na odbior pewnych doznań”

      doskonale to rozumiem.. sama spedzilam wiele czasu opiekujac sie moja chora i umierajaca babcia.. z jednej strony bardzo cierpialam gdy juz ostatecznie odeszla, a z drugiej strony czulam ulge, ze juz sie nie musi tak meczyc.. staralam sie ja wspierac jak tylko umialam ale pewnych spraw nie bylam w stanie przeskoczyc..

      ”Jesli to znajde na MZ, przypomne sobie.”

      ok, super..

      Lubię to

  10. „aj, wszystko sie zgadza, tylko zamienilam lata.. w moim przypadku chodzi o 2011 rok.. juz to poprawiam..”

    być może to nie przypadek, że napisałaś 1996 rok.
    przeanalizuj swoje życie od tego właśnie roku.
    uważam, że wszystko co odbieramy, widzimy, czujemy dotyczy tylko i wyłącznie nas i musimy zrozumiec w jakim celu.
    nawet choroby, wypadki nie zdarzają się bez powodu a także osoby na naszej drodze – to bardzo pozwala poznac siebie i TO po co tu jesteśmy.

    Lubię to

    1. „być może to nie przypadek, że napisałaś 1996 rok.”

      ale to jest akurat przypadek Mario i juz te kwestie wyjasnilam 🙂

      „przeanalizuj swoje życie od tego właśnie roku. uważam, że wszystko co odbieramy, widzimy, czujemy dotyczy tylko i wyłącznie nas i musimy zrozumiec w jakim celu. nawet choroby, wypadki nie zdarzają się bez powodu a także osoby na naszej drodze – to bardzo pozwala poznac siebie i TO po co tu jesteśmy.”

      no ale to zdarzenie z roku 1996 dotyczy Michaeli! wiec nie rozumiem do czego zmierzasz Mario – ze niby to co sie wydarzylo w zyciu Michaeli rowniez dotyczy tylko i wylacznie mnie i ja mam to analizowac i zrozumiec? czy insunuujesz mi ze ja i Michaela to jedna osoba bo juz nie rozumiem 🙂 ale to jakas paranoja.. i w taki sposob naprawde do niczego nie dojdziemy – do zadnego wyjasnienia.. pisalam o tym jak ja rozumiem tamto zdarzenie z 2011… choc wciaz dochodzi mi cos nowego.. jak np. ta zbieznosc z przypadkiem Iny.. choc wciaz nie wiem jak wytlumaczyc to przeciagajace sie wycie syren, a tym bardziej te ogromna zbieznosc z doswiadczeniem Michaeli i wlasnie probujemy to wyjasnic.. choc w moim przypadku nie doszlo wtedy do zadnej tragedii.. aczkolwiek chodzilo o duze zagrozenie na poziomach energetycznych.. tak wiec doprawdy nie musisz sie Mario martwic o moje zrozumienie.. choc rozumiem, ze ot po prostu nie zauwazylas o czym pisze na swoim blogu.. ze kazdy napotkany na mej drodze kamyk ma dla mnie jakis sens – jakies znaczenie.. i rozumiem doskonale po co tu jestem – rozumialam to juz jako male dziecko.. i dlatego nigdy nie lubilam kazan 😉

      Lubię to

      1. „rozumiem doskonalepo co tu jestem – rozumialam to juz jako male dziecko.. i dlatego nigdy nie lubilam kazan ”

        ok…..wiec nieważne to co napisałam……Michaela to Michaela i nie jest to żadna paranoja..ale jeśli tak to widzisz….

        Lubię to

      2. Mario, po prostu mam dosc psychopatycznych gier, wmawiania mi czegos czego nie zrobilam, etc.. i prosze, nie bierz tego nawet do siebie.. to tak ogolnie.. liczylam na to, ze pomozesz nam wyjasnic te sprawe.. ze uda Ci sie znalezc ten komentarz w ktorym pisalas o swoim przypadku… bo moze by sie z tego wylonil jakis ciekawy zwiazek, choc rozumiem, ze dla Ciebie nie musi to byc wazne.. Ja sobie tylko przypomnialam, ze J co prawda nie slyszal wtedy tych syren.. jednak.. kiedy zapytalam sie go czy tez widzi te dwie postaci w saloniku.. powiedzial, ze nie widzi.. ale czuje, ze nie jestesmy sami.. tak jakby wyczuwal ich ruch.. a to jak na niego bylo naprawde duzo… odnosnie tych postaci z doswiadczenia Iny podejrzewam, ze chodzi o przedstawicieli tej samej grupy co moi ”Majowie”.. w koncu pojawili sie przy niej jak zaczela rozmyslac wlasnie o Majach.. moim zdaniem jest to grupa negatywnych Majow zwiazanych z falszywym kalendarzem i upadkiem Atlantydy.. wspolpracujacych z Illuminati i reprezentujacych grupe ALFA i OMEGA/Dark Templars.. i mysle, ze to prawie mozna uznac za fakt.. te istoty sa szczegolnie zainteresowane pewnymi miejscami, w tym Gaja Garden.. a takze osobami, ktore maja dostep do pewnych spraw… ja wlasciwie od poczatku bylam wystawiona na ich obstrzal, przez wzglad na miejsce w ktorym sie urodzilam.. ale nie musisz w takie rzeczy wierzyc..

        Lubię to

      3. Znam osoby, dla których rok /96 był przełomowy w dobrym tego słowa znaczeniu.
        Dlaczego akurat w moim przypadku było na odwrót, doprawdy nie wiem… i już tego nie dociekam… moze samo się kiedyś wyjaśni? Ważna jest data wg mnie ten 2 sierpień i… Cyganie, lub Majowie jak było w przypadku Livii… czyli… hmm…. smagłolicy ludzie?

        PS. Mario, czy coś znalazłaś a propo tego dźwięku syren?
        PS. Liviu, wydaje mi się, że o 1996r. pisała coś A.Dean?

        Lubię to

      4. „PS. Liviu, wydaje mi się, że o 1996r. pisała coś A.Dean?”

        pomysle na tym rokiem 1996 na spacerze Michaelo.. Ashayana zaczela chyba wtedy swa publiczna dzialnosc, w tym zalozyla Azurytowa Swiatynie w Sarasocie/Floryda… ale poza tym.. hmm.. musze sie chwilke zastanowic.. spalam dzisiaj gora z godzinke i potrzebuje sie troszke doenergetyzowac.. a wiec do uslyszenia po powrocie 🙂

        male przypomnienie w przelocie:

        Lands of Maya Illusion

        Pradawni Majowie (nie ci wspolczesni) byli czescia grupy Straznikow Plomienia Cos-MA-Yah posiadajaca klucze do specyficznej planetarnej bramy powiazanej z matczyna majanska siecia (Mayan Mother grids) zwana Kei-Ti-Gates

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/about/emerald-guardians/freedom-teachings-2/lands-of-maya-illusion/

        moze w kims to wyzwoli jakies odczucia, wspomnienia.. pa ❤

        Lubię to

      5. Wrocilam z godzinke temu.. jedyne co mi przyszlo na mysl w zwiazku z rokiem 1996 to, ze chyba odwiedzilam wtedy po raz pierwszy ODRY.. chyba, bo nie jestem juz teraz pewna, czy to byl rok 1996, czy raczej 1997, ale mysle, ze jednak 1996 i z cala pewnoscia bylam tam na przelomie lipca i sierpnia.. a to co sie tam wowczas wydarzylo to temat na cala ksiazke, choc jakos nie widze zwiazku z tym tematem.. hmm.. tak oglnie to byl dla mnie dobry rok.. ale moze cos mi sie jeszcze przypomni 🙂

        Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s