Klątwa Jahwe

Zaczne od fragmentu mojego komentarza z Polskiej Akashy:

Livia Ether Flow 22 Październik 2015 o 15:38

najsmutniejsze w tej historii jest jednak to, ze ta sama grupa istot, ktora wyrzadzila mi kiedys potworna krzywde.. znow probuje odwracac kota ogonem, czyniac z siebie ofiary, ale na tym miedzy innymi polega klatwa jahwe..

Klątwa Jahwe jest przekleństwem pieczęci 666 upadłych ludzkich aniołów

czego energetycznym skutkiem było znaczne zwiększenie sił satanistycznych na Ziemi.

Ta genetyczna blokada zmuszała dusze do ciągłej reinkarnacji na planie Ziemi 3D z doświadczaniem formy biologicznej z czasem coraz bardziej podatnej na choroby, a w końcu umierającej.

Za sprawą klątwy Jahwe miazma psoryczna jest również związana z matrycą sekstansu, którego używają konstrukty Obcych do odłączania DNA, przy utrzymywaniu świadomości uwięzionej w czasie na niskich częstotliwościach, i przy jednoczesnym skracaniu ludzkiego życia.

Matryca sekstansu zniekształca biologiczny i metaboliczny zegar czasu powodując choroby oraz starzenie się ciała za pomocą stworzonych blokad energetycznych w ważnych narządach czy gruczołach, aby doprowadzić je do rozpadu a w końcu zabić.

Skażenie matrycą sekstansu jest bardzo ważne w pierwotnej linii czasu związanej z rozkładem pierwiastków ludzkiego ciała (przez odłączenie ludzkiego DNA, aby można je było kontrolować za pomocą prądów tellurycznych i zagęścić do substancji węgla), i odnosi się bezpośrednio do miazmy psorycznej całej rasy.

Funkcja matrycy sekstansu sprowadza się do degradacji energii i żywiołów w naszych ciałach oraz do kodowania ich rozkładu w mitochondriach naszych komórek i matrycy DNA, jako wzorców miazmy psorycznej.

Matryca sekstansu jest częścią zaawansowanej funkcji zegara biologicznego systemu ludzkiego ciała świetlistego, który został naruszony i uszkodzony przez

metatroniczne odwrócenie

Matryca sekstansu przesuwa częstotliwości metatronicznego odwrócenia w ciałach świetlistych, zagęszczając świadomość i uszkadzając ciała oraz umieszczając je na biologicznych zegarach wyznaczając czas śmierci.

wiecej na ten temat w rozdzieleniu swiatow, w czesci poswieconej glownie miazmie

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/09/27/rozdzielenie-swiatow-wrzesien-2015-czesc-ii/

a takze w notce:

666 Templar AXION Seal – Pieczec Templarowo-Axionowa stala sie klatwa ludzkiego rodu

 ‚Ta genetyczna konfiguracja Templarowo- Axionowej Pieczeci byla pierwotnym znaczeniem symboliki „666”, a numery te wyraznie figurowaly we wczesniejszym budowaniu Wielkiej Piramidy, gdyz to wlasnie ta Pieczec zastosowana zostala na Syrianskich Anunnaki z HU-2, którzy pomagali przy konstruowaniu tej machiny. Cyfry „666”, staly sie znakiem firmowym czlonków Sirianskich Anunnaki, którzy odmówili przyjecia przewodnictwa Rady Syrianskiej z HU-2 i którzy nie popierali Prawa Jednosci. „666” Stalo sie czescia ludzkiego kodu genetycznego w wyniku krzyzowania sie Zgromadzenia Melchizedeka z odwiedzajacymi, Anunnaki, którzy stworzyli rasowe hybrydy Nephilim i Annu, a pózniej ponownie przez nalozenie Pieczeci Templarowo-Axionalnej, po otwarciu portali D-2 w Egipcie, podczas Trzeciego Zasiewu.

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/01/06/666-templar-axion-seal/

wiecej na temat metatronicznego odwrocenia

This is what is commonly reffered to as the Flower of Life, AKA: theDaisy of Death

http://www.emeraldguardians.nl.eu.org/2012/05/this-is-what-is-commonly-reffered-to-as_2252.html

I w tym momencie znow do mnie powraca tajemnica najglebszej studni na Ziemi:

https://mymysticalegypt.wordpress.com/my-egyptian-story/

poprzez ktora prawda probuje sie coraz bardziej przedostac na powierzchnie:

https://mymysticalegypt.wordpress.com/my-egyptian-story/

rozumiem jednak doskonale ze chocby sen o studni jest tak naprawde wspomnieniem jakiegos potwornego prastarego rytualu dokonywanego na ludzkiej rasie, analogicznego do rytualu ukrzyzowania, choc rytual studni dotyczyl przede wszystkim kobiety – matki.. i tu odsylam do tego co zostalo napisane w ponizszym komentarzu:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/20/polska-akasha/comment-page-1/#comment-48721

tak sie sklada, ze w roznych snach widzialam wlasnie to miejsce (okolica gdyni) jako cos w rodzaju bazy Jahwe.. jednak to bylo juz po przejeciu.. a wczesniej.. pamietam piekne jezioro, ktorym byl jednak Baltyk..

sea-wallpaper-02

stalam nad jego brzegiem i spogladalam w dal.. ubrana w biala sukienke.. atmosfera pelna spokoju, swiezosci.. niewinnosci… niczym biala lilia

serenity

7ef948c9862f282ab9a719b03a9d75ea

niczym w pierwszy dzien tuz po stworzeniu swiata.. niebianska piesn liry… a mimo to w te sielska dziewicza atmosfere wkradlo sie jakies duze zagrozenie, cos co doslownie wywrocilo swiat do gory nogami:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/09/senna-skl%C2%82adanka-1/

i na zakonczenie: 

Project Gdynia 2, Klatwa Jahwe i Blazen

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/26/project-gdynia-2-klatwa-jahwe-i-blazen/

livia ether flow

Advertisements

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

26 thoughts on “Klątwa Jahwe”

    1. Tak Ado, i gdyby tylko pewne rzeczy nie zostaly na niej poprzewracane to bylaby najprawdziwszym rajem.. ale nawet i w takiej wersji – poprzewracanej.. jest sie czym zachwycac.. ot chocby.. znalazlam dzisiaj zdjecie takiej cudownej azurytowej rozy:

      null

      Azurite „rose” on matrix – Morocco

      http://crystalclassics.co.uk/hof/

      Oczywiscie zawsze mozna sie we wszystkim dopatrzyc ot jedynie chemicznych procesow.. azuryt – minerał z gromady węglanów.. szeroko rozpowszechniony.. weglany – kwas weglowy.. zycie oparte na weglu.. 666.. jednak.. tak, czy inaczej wszystko to wchodzi w sklad wielkiej kosmicznej alchemii – w laboratorium ‚pana boga’ – naczelnego eksperymentatora 😉

      Lubię

      1. Niesamowita jest ta azurytowa róża , jak i czas w którym żyjemy .
        Już czas na odwrócenie tego co zostało „poprzewracane „.

        Lubię

      2. Już czas na odwrócenie tego co zostało “poprzewracane“

        w zwiazku z tym o czym wspomnialam w notce przypomnial mi sie Twoj sen Ado:

        ada| 2 Luty 2015 o 18:10

        Livio przyśniłaś mi się dziś, a ponieważ to był dla mnie bardzo wzruszający sen podzielę się nim. To było trochę jak spotkanie na odludziu, zgromadziło się tam kilka, może kilkanaście osób. Kiedy dotarła ostatnia osoba wstałaś i zaczęłaś swoją „pieśń”.

        Muzyka, rytm, taniec, słowa bez słów, składające się sylaby, wysokie i niskie dźwięki, wymieszane z szumem wiatru i odgłosami ptaków elektryzowały, przenikały wszystkich słuchaczy. W momencie kiedy zaczęłaś śpiewać sceneria zmieniła się na nocną.

        Miałam odczucie, że poprzez tą pieśń opowiadasz losy ludzi i Ziemi, od momentu kiedy pojawiła się (nastała) tu ciemność.

        Kiedy zaczęłaś śpiewać drugą pieśń sceneria znów się zmieniła na twojej głowie pojawił się jakby turban – chusta, taki jakie noszą afrykańskie kobiety. Zabrzmiały nowe tony, rytm i dźwięki i nagle odwróciłam się w bok.

        Obok mnie siedziała młoda kobieta z ciemnymi włosami była zapatrzona i zasłuchana w twoją pieśń, powiedziałam wówczas do niej telepatycznie: to jest Livia.

        Po chwili w mojej głowie pojawiło się zdanie: „to ona jest trzecia ” i obudziłam się. Rano zastanawiałam się co mogło oznaczać to zdanie (to ona jest trzecia ), miałam wrażenie, że chodziło o kobietę siedzącą obok mnie… ?

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/02/02/february-dreams/

        naprawde bardzo mi sie kojarzy ten Twoj sen z moim snem opisanym w sennej skladance

        Livia Ether Flow/8 Pazdziernik 2011

        Pozniej jeszcze inna scena… Widze siebie.. jak stoje na brzegu jakiegos jeziora.. w bialej sukience.. troche jak posag.. bogini.. zenski swiatek.. choc mogla to byc zatoka jako, ze przypomina duze jezioro, albo Baltyk w przeszlosci.. Widze jak w moim kierunku zbliza sie pewna kobieta w dlugich blond wl‚osach.. W jej dloniach widze kwiaty, chyba wlasnie biale margerytki, a moze lilie? postac zblizyla sie do mnie i doslownie w tym momencie pod postacia jasno niebieskiej mgiel‚ki przenikne™l‚a mnie.. tak jakby rozuscila sie we mnie.. twierdzac, ze w ten sposob bedzie mi w stanie bardziej pomoc w tej bardzo trudnej sytuacji… potem inna kobieca postac ktora zblizyla sie do mnie w podobny sposob ze zlozonymi re™koma w ktorych trzymala kwiaty, kojarzaca mi sie troszke™ z Yemaya….. Wygladalo to jak jakies spotkanie w kobiecym kregu…

        I kolejny przeskok w s›nie.. znow jestem w podziemiach tego kosciola co wczesniej.. teraz jednak nie ma tu juz zadnych ludzi.. widze tylko pel‚no klejnocikow… koralikow… perelek? Lezacych w duzych kupkach jak wegiel skladowany w piwnicy… I w sumie to byla ostatnia scena jak zapamietalam z tego snu….

        Te koraliki skojarzyl‚y mi sie™ tez z paciorkami tworzacymi rozaniec…

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/09/senna-skl%C2%82adanka-1/

        naprawde widze duzy zwiazek pomiedzy tymi snami i co ciekawe w tym moim snie pojawil sie takze watek zwiazany z Jahwe.. probowalam te historie poskladac w pelniejszy obraz chocby w notce pt. zaginione swiaty we mnie:

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/04/24/tajemnice-zaginionych-l%C2%9Bwiatalw-w-nas/

        a pozniej:

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/06/15/gwiazdy-morza-czyli-cd-historii-o-juracie-krolowej-baltyku-matce-boskiej-krolowej-polskiego-morza-w-swarzewie-izydzie-itd/

        etc.. i poczulam, aby cofnac sie w tym momencie do tego co pisalam wczesniej, choc chodzi mi glownie o skojarzenie ze soba tych wlasnie snow.. no i niedawny sen mial zwiazek z tym samym miejscem:

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/26/sen-26-october-2015/

        choc tak naprawde chodzilo o wiele roznych poziomow.. wlacznie z punktem wejsciowym/wyjsciowym do naszego matrixa…

        Lubię

      3. Podobnie Liviu widzę związek w tych wcześniejszych snach ,do których podałaś linki, szczególnie:

        …Co istotne w pewnym momencie zaczel‚am spiewac, taki bardzo intuicyjny sposob.. czujac, ze w ten sposob odwracam bieg niepomyslnych wydarzen„.. byl‚am o tym naprawde™ gle™boko przekonana.. S›piewal‚am w podobny sposob juz wczesniej na jawie i w snach..

        Poza tym jeśli przyjąć, że sporo twoich snów pochodzi ze strefy „poza czasem”
        to nabiera jeszcze większego sensu. Nie pozostaje więc nic innego, jak to co właśnie robisz: poskładać te puzzle patrząc na nie nielinearnie.

        Od dziecka miałam odczucie, że jestem z przyszłości, wtedy wydawało mi się
        to śmieszne, ale teraz między innymi po lekturze Ashayany, nie wydaje mi się to
        już tak abstrakcyjne. Jestem pewna, że da się „naprawić” i przeszłość i
        przyszłość. Mam nadzieję ,że „amnezja” się kończy ,w układance brakuje już niewiele
        puzzli, aby ujrzeć cały obraz.

        Lubię

      4. Ado, wlasnie zatwierdzilam Twoj komentarz.. tak, jest widoczny…

        Od dziecka miałam odczucie, że jestem z przyszłości, wtedy wydawało mi się
        to śmieszne, ale teraz między innymi po lekturze Ashayany, nie wydaje mi się to
        już tak abstrakcyjne.

        u mnie bylo bardzo podobnie.. stad tez czesto gdy slyszalam, ze ludziom cos sie wydaje super nowe.. np. jakis nowy rodzaj telewizora, albo samochodu to ja patrzylam na to i mialam wrazenie, ze to raczej bardzo przestarzala technologia.. tak jakbym patrzyla na to od drugiej strony..

        Lubię

      5. Przypomniało mi się jeszcze coś z tego snu, z lutego, który tu wkleiłaś Liviu,
        może to jest ważne, a może nie, okaże się:
        „to pustkowie” to był Meksyk.

        Lubię

      6. Hmm, Meksyk.. poki co nie mam zadnych skojarzen Ado.. gdyby to byl Nowy Meksyk to bardziej.. ale moze cos sie pojawi.. dobrze jednak, ze o tym wspominasz.. ja mialam tej nocy dwa dziwne sny.. w pierwszym spalam w domu mojej babci.. kiedy polozyl sie przy mnie starszy mezczyzna w szarym garniturze.. bardzo dziwne uczucie.. tym bardziej, ze nie moglam sie w tym czasie poruszyc.. a on w tym czasie pytal sie mnie o rozne rzeczy, az w pewnym momencie kiedy udzielilam mu kolejnej odpowiedzi.. stwierdzil, ze wystaczy i ze musi odejsc.. tylko zebym sie na niego nie patrzyla.. hmm.. kiedy jednak tylko poczulam, ze mezczyzna na dobre opuscil pokoj.. szybko sie podnioslam i wyjrzalam przez okno.. myslac sobie, ze oto mam swietna okazje zobaczyc jak wyglada S.. jednak zamiast niego ujrzalam wszystko spowite w gestej szarawej mgle.. poprzez ktora nie moglam praktycznie nic ujrzec… wtedy tez pojawilo sie bardzo dziwne uczucie, ze on wcale nie odszedl i ze zaraz pojawi sie za oknem.. i na swoj sposob mnie to wystraszylo i wtedy sie obudzilam.. choc co ciekawe widzac nad soba wyrazny zarys postaci w glebokiej czerni.. takiej bardzo wydluzonej i wyciagajacej w moim kierunku reke.. jakby chciala mnie dotnac, ale nie mogla przeniknac ochronnej zaslony.. pozniej doszlam do wniosku, ze moze to wcale nie ta osoba (S) i ktos sie po prostu pod nia podszywal.. W drugim snie znajdowalam sie w poblizu domu babci.. w miejscu, ktore juz niejeden raz powracalo w moich snach.. to rowniez okolica pomiedzy gdynia a helem.. tyle, ze malo prawdopodobne, aby w realu znajdowal sie tu kiedykolwiek tego typu obiekt – atlantydzka swiatynia.. i dodam tylko, ze to o co wypytywal sie mnie ow mezczyzna mialo zwiazek wlasnie z tym miejscem.. nie dowiedzial sie jednak niczego co nie jest dla niego przeznaczone.. mamoczywiscie swoje wyjasnienie dla tego snu, ale poki co zatrzymam je dla siebie 🙂

        Lubię

      7. Wiesz jak to bywa ze snami.. w sumie opisalam go glownie po to, aby ta osoba, ktora mi sie przysnila byla tego swiadoma.. choc poki co zupelnie nie zareagowala.. co wydaje mi sie troszke dziwne.. a wiec moze jednak 😉

        np. w snie o ktorym wspomnialam tutaj
        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/20/polska-akasha/comment-page-1/#comment-49008

        ujrzalam wyraznie aby z J lepiej nie wchodzic w kontakt, jako ze jej ukrytym celem jest atak.. dalam jej jednak szanse, ale jak widac nie skorzystala z niej.. coz.. nic na to nie poradze, ze zdarza mi sie widziec co ludzie maja pod maskami.. ale oni sie o to obrazaja, ze prawda wylazi na wierzch….

        Lubię

      8. Wiem, ze BasiaB swego czasu bardzo chwalila Predatora.. wspaniale jednak, ze zmienila zdanie.. naprawde – brawo.. choc mnie wystarczyl jeden komentarz tej osoby i.. po prostu szok.. swoja droga w nieco podobnym stylu pisze kilka innych osob, np Ktos.. ten sam rodzaj agresji skierowanej zwlaszcza wobiec kobiet..

        przy okazji.. w ponizszej notce wylowilam nieco komentarzy z dyskusji na blogu, z ktorej wynika jasno o jak brudny rodzaj gry chodzi w przypadku gdynskich dyskow:

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/09/22/projekt-gdynia-i-klatwa-jahwe-2/

        i z tego co wiem to w tej chwili glowna kontrole nad ‚projektem gdynia’ sprawuja jezuici, co nie znaczy, ze dostali sie do tego do czego chca sie dostac, ale wciaz probuja:

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/11/01/w-intencji-wyzwolenia/comment-page-1/#comment-49053

        Lubię

    1. Wow, ciarki mnie przeszly.. niesamowity utwor, bardzo poruszajacy.. juz sam vocal Mortena Harketa.. zawsze go bardzo lubilam..

      You are still my brother
      Till the end of time
      You and I we lost our way
      Differences of mind
      Till the end of time

      Listen to me Brother
      I can’t take your place
      No one else can wear your face
      That’s the work of grace
      Till the end of time

      Nadal jesteś moim bratem
      Do końca czasu
      Ty i ja zgubiliśmy nasze drogi
      Różne zdania
      Do końca czasu

      Wysłuchaj mnie Bracie
      Nie mogę Cię zastąpić
      Nikt inny nie może mieć Twej twarzy
      Tak wielkie jest dzieło łaski
      Do końca czasu

      http://www.tekstowo.pl/piosenka,morten_harket,brother.html

      Dzieki Ado 🙂

      p.s

      Lifelines

      One chance to be back
      To the point where everything starts
      Once chance to keep it together –
      – Things fall apart
      One sign to make us believe it’s true

      Jedna szansa by powrócić do tego momentu
      W którym wszystko ma swój początek
      Jedna szansa by utrzymać wszystko w całości –
      – Choć wszystko rozsypuje się
      Jeden znak by wmówić sobie, że to jest możliwe

      http://www.tekstowo.pl/piosenka,a_ha,lifelines.html

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s