Sen o 12 Straznikach i Granice Matrixa

Snilo mi sie, ze znalazlam sie przed wejsciem do kosciola znajdujacego sie w mojej rodzinnej miejscowosci, nad polskim morzem.. Pamietam, ze stalam przed duzymi wrotami, zastanawiajac sie przez chwile, czy zajrzec do srodka, czy moze jednak nie.. kiedy drzwi same sie otworzyly i pojawil sie w nich miejscowy kaplan, choc ubrany teraz w taki bardzo nietypowy sposob.. w bardzo kolorowe, kwieciste szaty… w dodatku z glowa przyozdobiona w bardzo szpiczasta tiare, wykonana z tego samego materialu (jakby jedwabiu).. w zwiazku z czym wydawal sie teraz wyjatkowo wysoki.. Zadal mi pytanie.. co wlasciwie tutaj robie, a ja na to, ze chcialabym raz jeszcze (a moze ze po raz ostatni) obejrzec wnetrze kosciola… tak jakby chodzilo mi o pewien konkretny obraz.. kaplan uroczyscie zaprosil mnie wiec do srodka.. opowiadajac mi przy tym pewna historie..  tak jakby mojego slubu.. i mam wrazenie, ze cos podobnego snilo mi sie juz wczesniej, w lipcu… jednak normalnie nigdy nie bralam slubu koscielnego w tym miejscu, jak i w ogole slubu koscielnego.. a co wiecej juz jako bardzo malutkie dziecko ucieklam wlasnie z tego kosciola i mimo iz pozniej zdarzylo mi sie go z roznych okazji odwiedzac – to jednak nigdy nie bylam katoliczka.. Wracajac jednak do snu.. pamietam, ze w pewnym momencie moja uwage zwrocilo cos dziwnego.. tak jakby ogromna eucharystia, ale przedzielona na pol, wiszaca po dwoch stronach i przypominajaca troszke lustro.. nie bardzo mogac zrozumiec co to wlasciwie takiego.. spojrzalam spontanicznie wysoko do gory, tak jakby szukajac tam podpowiedzi i wtedy wlasnie zaczelo sie dziac cos bardzo niezwyklego..

Pamietam, ze moim oczom ukazala sie bardzo niezwykla rozeta, ktorej normalnie w tym miejscu nie ma.. zaczelam sie wiec jej przypatrywac z coraz wiekszym zdziwieniem i wtedy dostrzeglam, ze widac na niej cos dziwnego, a mianowicie symbol czarnego slonca, a sama rozeta przypominala przy tym raczej zamkniecie/wieko/lock.. takie jakie maja studzienki.. dookola tej dziwnej rozety  ‚siedzialo’ 12 poteznych istot, tak jakby straznikow utrzymujacych w wskupieniu to miejsce w zamknieciu.. co istotne, istoty te skojarzyly mi sie i to momentalnie z obserwatorami zza zaslony, ktorych jakis czas temu zaczelam tez wiazac z Melchizedekami.. co ciekawe cala 12 zdawala sie byc ubrana w podobne szaty jak wczesniej normalny kaplan… barwnie kwieciste.. niczym czarodzieje/magowie.. odebralam to w ten sposob, ze istoty te, owi potezni straznicy, blokuja przejscie znajdujace sie na granicy naszego matrixu, czyli pomiedzy punktem 12- LiRa Amaratena, a punktem 13 (Mother ARC) bedacym jednoczesnie punktem zero.. nalozyl mi sie tez na to obraz MontSegur, a dokladniej pewien punkt – link – a tuz po tym STUDNIA… i w tym wlasnie momencie poczulam ze zaczynam sie unosic swobodnie do gory.. coraz i wyzej i wyzej.. i blizej.. zarowno owego wieka jak i owych 12 straznikow… jednak.. w tym momencie sie obudzilam, a dokladnie obudzil mnie telefon Rakesha.. Przez wieksza czesc drogi do Hagi rozmyslalam nad tym snem, rozmawiajac tez na ten temat z Ra.. i co ciekawe juz w centrum Hagi, tuz po tym gdy skrecilismy spontanicznie w pewna waska uliczke, zatrzymalismy sie na niej akurat przed budynkiem z tablica oznajmiajaca, ze w miejscu tym miesci sie Osrodek Zakonu Melchizedeka… zdziwilo nas to, choc chyba jeszcze bardziej rozbawilo.. w kazdym badz razie zdaniem Ra dobrze, ze telefon zadzwonil akurat w tym czasie i ze owych 12 poteznych straznikow w moim snie to po prostu grupa Dark Templars.. co pokrywa sie z moimi odczuciami… znowu.. przyszlo mi tez na mysl doswiadczenie opisane w notce

13, Crystal Table, Arcturus & Land of Enchantment

//a potem już nad ranem.. tuż po tym jak ujrzałam to niezwykłe odbicie Syriusza.. znów miałam wizję, bardzo podobną do tej wczesniejszej… znów widziałam siebie w kręgu, ale teraz otaczało mnie konkretnie 12 istot.. ja byłam 13 w środku.. wyczuwałam bardziej energie męskie.. tak jakby każdy z nich coś we mnie kiedyś ‘zdeponował’ a teraz…. dziwne uczucie.. och.. i ten kwiat….//

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/08/31/13-crystal-table-arcturus-land-of-enchantment/

choc w tej chwili nie mam pewnosci, czy chodzi o te sama grupe istot, czy raczej inna.. i jeszcze w zwiazku z tymi dziwnymi kwiecistymi strojami.. przyszlo mi na mysl boze cialo… i to o czym wspominalam niedawno w notce o klatwie jahwe – lilie i inne kwiaty skladane mu jako dary… a takze studnia z pierwszego snu, choc z 4 kaplanami, a nie z dwunastka.. jednak chodzi o istoty tego samego rodzaju- templars..

a juz w drodze powrotnej z hagi.. mialam przecudowne doswiadczenia ze sloncem i barwna plazma.. niemalze namacalna, ktora momentami doslownie chwytalam i dowolnie formowalam.. ale o tym pozniej..

przede wszystkim jednak tym razem obylo sie bez incydentow takich jak ostatnim razem:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/01/zawirowanie-30-wrzesnia-2015/

no i mamy kolejny niezwykly full moon..

update

wiecej w komentarzach pod notka

UPDATE

5 november 2015

dzisiaj doszlo mi cos bardzo waznego w tym temacie.. napisalam o tym w komentarzu pod notka:

https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/26/sen-26-october-2015/comment-page-1/#comment-49126

livia ether flow

Reklamy

Autor: Livia Ether Flow

‚I am the child of Earth and starry Heaven’ Freedom for all living beings and the all worlds.. Deeper than memory.. beyond the time…. i send you blessings where you are ♥ ƸӜƷ ♥ Livia Ether Flow LiRa https://liviaspacedotcom.wordpress.com/

36 thoughts on “Sen o 12 Straznikach i Granice Matrixa”

  1. ”odebralam to w ten sposob, ze istoty te, owi potezni straznicy, blokuja przejscie”

    Piszesz, że blokują, a może podtrzymują?

    What is the council of 12 and how will they operate in the fourth light?

    CORNELIUS: The council of 12 is the same council that was here 2,000, 4,000, and 6,000 years ago. They are here to supervise your Great Shift in Consciousness. They are the identical particles of light that were here in Master Jesus’ time. The councils come into this journey, position themselves around the globe and talk to each other through the magical field you have here. They don’t need phones or any other device. When you get into this Shift journey, they will be on the move constantly. You will never find them where they were the last time you talked to them. They move like I do, through particleization. They can re-particle- ize in another space and time. Their powers are given to them by the Creator’s Force. They are Seraphim angel particles, who will always be available in light form for anybody to talk to them.

    Polubienie

    1. Piszesz, że blokują, a może podtrzymują?

      mialam dzisiaj dodac cos wiecej na ten temat, ale po prostu nie zdazylam.. sprobuje jutro.. uwazam jednak, ze chodzi raczej o blokowanie, choc z drugiej strony moze to i byc pewnego rodzaju podtrzymywanie…

      Polubienie

  2. As consciousness split itself, it was necessary for consciousness to be split within 12 beings to hold a resonance for the universe. These 12 beings created the basic building blocks that have allowed worlds to unfold. They maintain the integrity of the system ensuring that the fabric is not ripped, torn or shred, that things run smoothly within the boundaries of their creation. -Conversations with Nomar

    http://www.floating-world.org/council_of_twelve.htm

    Polubienie

    1. przede wszystkim zastanawiaja mnie te dziwne kwieciste stroje.. usiane barwnymi malutkimi kwiatuszkami.. i gdybym nie miala w zwiazku z tymi postaciami tak negatywnych odczuc to moglabym uznac, ze to jacys bajkowi czarodzieje.. co dziwne tyle razy juz widywalam podobne postacie, ale zawsze tak jakby za zaslona i nigdy nie moge ich ujrzec dokladniej, bo cos mi zawsze przeszkadza.. choc po raz pierwszy zobaczylam ich w takim ukladzie – jako 12 straznikow.. ale to raczej jakas grupa FALLEN ELOHIM.. i tak jak pisalam wczesniej – DARK TEMPLARS.. To ci ktorzy przejeli kontrole nad systemem gwiezdnych wrot – graala.. kontrole nad studniami… zreszta co dziwne to zamkniecie/wieko, jakby od studzienki kanalizacyjnej z symbolem czarnego slonca ujrzalam tez przez moment jako wieczko ogromnego puchara.. i to jest wlasnie jedna z tych rzeczy, ktorych wczesniej nie zdazylam dodac.. Przypomnialy mi sie tez w zwiazku z tymi kaplanami w kwiecistych szatach kwieciste portale metatrona, ktore widzialam w czasie tranzytu wenus 2012.. i to wlasnie glownie przez wzglad na te kwieciste stroje przychodzi mi tez na mysl boze cialo.. jakies glebsze znaczenie, ale nie moge zaskoczyc dokladnie o co chodzi.. zajrzalam tez raz jeszcze na te strone do ktorej podales link i znalazlam cos takiego;

      ”The butter lamb (Baranek wielkanocny) is a traditional addition to the Easter Meal for many Polish Catholics. Butter is shaped into a lamb either by hand or in a lamb-shaped mould. It is also sold at Polish specialty markets, and some general grocery stores in Polish neighborhoods at Easter time. Frequently the eyes are represented by peppercorns and it carries a white standard with a red cross.”

      “It’s part of being Polish; you just have to do it.”

      http://www.floating-world.org/butter_lamb.htm

      hmm 🙂

      i jeszcze jak dla mnie ciekawy zwiazek pomiedzy tym o czym tutaj pisze, a tym o czym pisalam w notce:

      Iluzje trzymające ludzkość na uwięzi matriksa

      ”Magiczne sztuczki są nieuchwytne dla ludzkiego oka, bo magik odwraca uwagę publiczności od tego, co robi naprawdę, od rzeczywistości.”

      null

      ”Oszołomieni widzowie podążają za jego sugestią, a on w tym czasie robi swoje. Dla ogłupianego świat realny w jakiś tajemniczy sposób zostaje zbudowany na kłamstwie – do czasu, kiedy otrząśnie się i zda sobie sprawę, że został nabity w butelkę…”

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/02/12/25114/

      tym, bardziej, ze wlasnie w tej notce przypomnialam doswiadczenie z czasu tranzytu wenus 2012, a dzien pozniej wypadalo akurat boze cialo.. tak wiec naprawde niesamowite, ze widzialam wtedy wlasnie te kwieciste portale.. ”lilie dla jahwe”……….

      czesto to co widze to sa wzorce.. czesto bardzo zlozone i do tego ruchome.. i mimo iz wiem, ze widze je calkiem poprawnie to niestety nielatwo mi je opisac.. staram sie jednak, bo jak czuje to bardzo wazne, przynajmniej dla mnie – w moim procesie przypominania………

      p.s o wieczku od graala wspominalam tez kiedys w temacie moldawitu

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/03/23/moldawit/comment-page-1/#comment-44239

      livia

      Polubienie

      1. ”Przypomnialy mi sie tez w zwiazku z tymi kaplanami w kwiecistych szatach kwieciste portale metatrona, ktore widzialam w czasie tranzytu wenus 2012.. i to wlasnie glownie przez wzglad na te kwieciste stroje przychodzi mi tez na mysl boze cialo.. jakies glebsze znaczenie, ale nie moge zaskoczyc dokladnie o co chodzi..”

        Podczas procesji od wieków śpiewa się te same pieśni, w których wierni wyznają swą wiarę i składają hołd Bogu. Kapłan, niesie pod baldachimem złocistą monstrancję, w powietrzu unosi się zapach kadzidła, dziewczynki w białych strojach sypią płatki kwiatów (suszonych lub świeżych płatków róż, peonii) ze specjalnych koszyczków przystrojonych białymi wstążkami i zawieszonych na szyi. Pod stąpającymi ściele się barwny kobierzec płatków kwiatów.

        http://rme.cbr.net.pl/kultura-i-tradycje-ludowe/821-boe-ciao-wito-o-dugiej-tradycji.html

        Polubienie

      2. dziewczynki w białych strojach sypią płatki kwiatów (suszonych lub świeżych płatków róż, peonii) ze specjalnych koszyczków przystrojonych białymi wstążkami i zawieszonych na szyi

        mnie samej zdarzylo sie kilka razy sypac kwiatki w procesji bozego ciala.. nie chcialam, ale zrobilam to dla babci.. pamietam jednak duzy wewnetrzny bunt na mysl o zrywaniu w tym celu kwitnacych kwiatow.. zbieralam jedynie opadniete platki, glownie roz w ogrodku babci… raz jednak w ostatniej chwili zabrano mi koszyczek i wlozono w rece bukiet bialych lilii i musialam tak z nimi isc na samym przedzie procesji.. dziwnie sie czulam, ale jakos trzymalam fason, wlasnie ze wzgledu na babcie..

        Polubienie

  3. ”//a potem już nad ranem.. tuż po tym jak ujrzałam to niezwykłe odbicie Syriusza.. znów miałam wizję, bardzo podobną do tej wczesniejszej… znów widziałam siebie w kręgu, ale teraz otaczało mnie konkretnie 12 istot.. ja byłam 13 w środku.. wyczuwałam bardziej energie męskie.. tak jakby każdy z nich coś we mnie kiedyś ‘zdeponował’ a teraz…. dziwne uczucie.. och.. i ten kwiat….//”

    Czy potrafisz opisać jak wyglądał ten kwiat?

    Polubienie

    1. nie potrafie go opisac dokladnie.. nie byl to jednak tzw.”flower of life” w rzeczywistosci bedacy metatronicznym symbolem smierci.. widzialam ten kwiat polaczony ze soba, niemal fizycznie, choc wiem, ze tak naprawde chodzi o wieksza grupe swiadomosci.. i w sumie bardziej to wszystko odczuwalam niz widzialam.. takze te 12 energii.. to byly zdecydowanie bardziej odczucia, niz obrazy, choc wzorzec kwiatu zdawal sie byc bardzo wyrazny… i tak jakby widziany od gory, a to co widzialam tym razem.. to bardziej widok od dolu.. i tu zamiast kwiatu symbol czarnego slonca.. tak jakby ktos nalozyl jakas potezna pieczec i cos w ten sposob zablokowal.. choc mozna to tez przyrownac – to wieko -jak dwie strony jednego medalu, albo monety.. hmm.. nie wiem jak to lepiej opisac.. mam jednak wrazenie, ze chodzi o dwie rozne grupy istot, ale nie jestem pewna.. tak jakby dwie rozne grupy templarow/melchizedekow.. choc oryginalnie wywodzace sie z jednego rdzenia..

      dodam tylko, ze chodzi doslownie o ten rodzaj zamkniec

      null

      i w tym jest zawarty bardzo gleboki sens, choc wiekszosc ludzi nie zwraca na to uwagi.. a to naprawde dobre odzwierciedlenie pewnych wyzszych systemow.. kontrola przeplywu energii.. li-via ether flow.. takze symbole na poszczegolnych wiekach nie sa w zadnym badz razie przypadkowe.. jak na gorze tak na dole 😉

      Polubienie

      1. hmm, nie do konca.. jednak przy okazji przypomniala mi sie notka

        “MĘSKA” DWUNASTKA I “ŻEŃSKA” TRZYNASTKA”

        cytat z Mistyki Zycia:

        Na biegunie światła: „13” jest symbolem spiralnego ruchu, kluczem do uwolnienia świadomości; na biegunie cienia: żeńska „13” (spirala) zablokowana przez męską „12” (koło) na 5200 lat(…)

        https://nnka.wordpress.com/2012/09/15/na-biegunie-swiatla-13-jest-symbolem-spiralnego-ruchu-kluczem-do-uwolnienia-swiadomosci/

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/12/08/12-12-13-13-13-13/

        Polubienie

      2. Wygląda na to że każde wrota mają specyficzne zamknięcia i pieczęci.

        z pewnoscia.. na tej mapce widac przyporzadkowanie roznych, choc prostych symboli do poszczegolnych wrot:

        null

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/25/system-gwiezdnych-wrot-a-krysztalowe-jaskinie/

        na tej sa lepiej widoczne

        null

        choc w rzeczywistosci to wszystko jest bardziej skomplikowane.. i byc moze ten wykres kogos zainteresuje

        null

        http://ascensionglossary.com/index.php/Universal_Time_Matrix

        Gwiezdne Wrota zawsze znajduja sie w ten samej lokalizacji i maja okreslone, bardzoprecyzyjne koordynaty, inaczej wyglada sprawa portali:

        Interdimensional Time Portal System

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/freedom-teachings-2/interdimensional-time-portal-system/

        Większy Klucz Salomona

        W centrum widac Gwiazde Dawida, a reszta.. wyglada doslownie jak jakis ruchomy system.. i znow mi sie przypominaja castles in the sky i szklane wieze, zwlaszcza ta 13 🙂

        patrzac na te mape gwiezdnych wrot z symbolami, chocby kwadrat z kropka w centrum przyporzadkowany wrotom prowadzacym do wewnetrznej ziemi to jakbym widziala uklad z 4 kaplanami i jedna kobieta w srodku – sen o studni:

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/08/28/jak-niszczy-sie-niewygodnych-dla-swiatowego-systemu-niewolnictwa/comment-page-2/#comment-48631

        co ciekawe kiedys wlasnie nad tym miejscem – studni ze snu.. narysowalam na scianie pentagram,ktory na tym wykresie przyporzadkowany jest tarze/alcyone… wtedy wrocilo tez do mnie moje dawne imie, ktore rowniez zapisalam w tym miejscu na scianie, jednak co ciekawe z dwoma pentagramami… po prostu w miejsce dwoch literek A wstawilam dwa pentagramy.. takze w tym miejscu od najwczesniejszego dziecinstwa przygladali mi sie tajemniczy obserwatorzy, wygladajacy podobnie jak kaplani ze snu, albo magowie.. i na te chwile jestem juz pewna, ze to wszystko sa wspomnienia realnych zdarzen, choc to co ujrzalam w tym ostatnim snie o grupie 12 to jakby bardo aktualna sytuacja….

        Polubienie

      3. ”ale co oznacza tyn Epsilon przy Inner Earth”

        niestety ale nie wiem.. jakos do tej pory nie zwracalam na to uwagi, na ten epsilon.. choc kojarzy mi sie wlasnie z ta kropka w srodku kwadratu.. jako piaty element, a wiec pasuje tutaj i ta piata literka.. hmmm… znalazlam jedynie takie info

        • Sygnaturowa Rada 7 LO – Rada Epsilon-Arkturus. Zwana również „Syriansko-Arkturianska Koalicja”. Administracja interwencji kryzysowej Rady Głównej Eieyani Zgromadzenia Melchizedeka oraz Azurytowej Grupy Bezpieczenstwa. Nadzorują rasy Szmaragdowego Przymierza z Arkturianskiej Federacji Planet. Straznicy GW-7 Arkturus z D-7.

        ponoc glowna baza tej rady jest planeta o nazwie Epsilon w 3 gestosci konstelacji Wolarza.. do rady tej nalezalo miedzy innymi wiele frakcji Annu Elohim, ale ponoc ja zdradzili i sie wycofali, a w 2000 roku miala miejsce wielka batalia o 7 wrota..

        ale czy ta Rada Epsilon-Arkturus ma jakis zwiazek z tym Epsilonem naprawde nie wiem.. swoja droga mam dosc sporo zastrzezen do tej calej polityki Szmaragdowego Przymierza.. co wzmoglo sie mocno wlasnie po tym snie z 26 pazdz o 12 straznikach.. wlasciwie od tego momentu budze sie kazdego ranka z bardzo duzymi watpliwosciami.. w kazdym badz razie nie moge zrozumiec jak mozna bylo pozwolic na ten caly bajzel i to przez tak dlugi czas.. niestety sama wchodzac w ten matrix zostalam przejeta i zmuszona do podpisania roznego rodzaju kontraktow i nie mam za bardzo wyjscia..

        ps

        przypomnialam sobie jeszcze, ze jest tez technika ochronna epsilon

        https://freedomteachings.wordpress.com/2015/03/20/epsilon-protection-technique/

        jakos nigdy nie przepadalam za gotowymi technikami, ale zachecona przez ra kilka razy ja zastosowalam i efekty byly naprawde ciekawe…

        Polubienie

  4. ”niestety sama wchodzac w ten matrix zostalam przejeta i zmuszona do podpisania roznego rodzaju kontraktow i nie mam za bardzo wyjscia..”

    Lynn – Czy istnieje takie coś jak PRAWDZIWIE Urodzeni Ziemianie? Wszyscy wiemy o Gwiezdnych Nasionach, wojownikach Światła, pracownikach Światła, którzy zgodzili się na inkarnację na Ziemi, aby pomóc w procesie wyzwolenia i Wzniesienia Planety. Przybyli tu z innych gwiazd, być może z innych galaktyk, ale dlaczego istnieje tak duża rozbieżność pomiędzy nimi a resztą ludzkości?

    KOBRA – To proste, ponieważ gwiezdni ludzie przybyli tutaj z innych systemów gwiezdnych, które doświadczyły już wcześniej wyższych wymiarów, a większość ludzkości nie doświadczyła nigdy Wzniesienia. Masa ludzkości zmierza teraz do Wzniesienia po raz pierwszy.

    Lynn – A więc istnieją prawdziwie urodzeni Ziemianie, którzy nie inkarnowali się w innych miejscach?

    KOBRA – Większość ludzi na planecie przynależy do tej kategorii.

    https://krystal28.wordpress.com/2015/10/25/wywiad-lynn-i-richarda-z-kobra-18-pazdziernika-2015/#comment-39170

    Witaj w gronie gwiezdnych wędrowców 🙂

    Polubienie

    1. Witaj Srebrna Sowo 🙂
      Twoj nick przywiodl mi na mysl Anuhazi Owl, oraz

      Legends of the Guardians

      null

      https://www.tumblr.com/search/legends%20of%20the%20guardians%20owls%20of%20ga'hoole

      🙂

      a wracajac do tego co pisalam wczesniej.. Inner Earth, czyli Wewnetrzna Ziemia to inaczej UR i tej nocy uswiadomilam sobie, ze to co staralam sobie przypomniec od najwczesniejszego dziecinstwa to mapa gwiezdnych wrot.. niesamowite… chocby to, ze dokladnie nad miejscem studni, zwiazanym z punktem 2 i symbolem kwadratu nanioslam pentagram bedacy symbolem Alcyone/Tara/Maldek.. i tak dalej.. Mam tez wrazenie, ze tej nocy przypomnialam sobie bardzo wyraznie twarze czterech kaplanow ze snu, choc z tego pierwszego o studni, a tuz przed samym przebudzeniem sie przysnil mi sie senny WATEK ktory snilam juz kiedys, dokladnie w wieku 6 lat, to bylo tuz przed pewnym waznym dla mnie wydarzeniem.. i teraz jakby powtorka..”prawe skrzydlo motyla”.. re-turn.. pomyslalam, ze to moze odzew na to co napisalam o zastrzezeniach i tuz po tym wyskoczyl mi automatycznie dziwny cytat na pulpicie, przyblizajac sie tak bardzo, jakby bez konca

      if a man lies with a man as one lies with a woman,
      both of them have done what is detestable.
      they must be puth to death;
      their blood will be
      on their own
      heads

      chcialam sie jedynie zarejestrowac na pewnej stronie, ale zamiast tego wyskoczyl mi wlasnie ten dziwny cytat.. chyba z biblii?

      WANDERING STAR

      Co do Gwiezdnych Wedrowcow to jest mi bardzo bardzo bliska ta idea, choc ponoc nawet Ziemniaki przybyly na Ziemie z Gwiazd.. przynajmniej znalazlam kiedys taka stara inkaska legende.. No i jeszcze wracajac do Sow.. patrzac na nie to praktycznie w kazdej widze niezwyklego kosmite:

      🙂

      Polubienie

      1. Livio, dziękuję! Kocham Legends of the Guardians i wszystkie sowy :> To co piszesz o strażnikach pasuje idealnie do tego co mówi Kobra, cytuję;

        Richard – Zanim weszliśmy w to życie, czy wybraliśmy kim jesteśmy, jak będzie wyglądało nasze życie, czego doświadczymy?

        KOBRA – Dokonaliśmy naszego pierwotnego wyboru, by przybyć na ten obszar, ale kiedy tu przybyliśmy zostaliśmy zniewoleni i nasze wybory zostały ograniczone. Mogliśmy mieć coś do powiedzenia w sprawie inkarnacji, gdzie będziemy, ale większość wyborów była podjęta przez archontów. Dali nam ograniczone wybory i wymusili wiele warunków, na które nigdy byśmy się nie zgodzili.

        https://krystal28.wordpress.com/2015/10/25/wywiad-lynn-i-richarda-z-kobra-18-pazdziernika-2015/#comment-39182

        Polubienie

      2. Ciesze sie 🙂 ja zaczelam odkrywac swiat sow od momentu gdy poznalam Ra, wczesniej bylam na nie jakos przyblokowana, a to naprawde niesamowite ptaki, no i zwiazane z Anuhazi 🙂 mialam kiedys bardzo niesamowite spotkanie z ogromna sowa pod Bialowieza.. siedzaca doslownie na srodku drogi, a chwilke pozniej ujrzalam niezwykla eteryczna istote.. Co do Kobry to ten cytat faktycznie idealnie pasuje.. sama mam podobna pamiec i to od wczesnego dziecinstwa.. choc wciaz sporej czesci z tego nie potrafie zbyt dobrze przekazac.. Dodam tylko, ze nie z wszystkim co mowi Kobra sie zgadzam, ale co do tej kwestii jak najbardziej.. tyle, ze archonci to taka bardzo ogolna nazwa… choc w sumie.. mozna pod nich podciaagnac i te dwunastke…. takze jesli chodzi o zakladnikow.. zgadzam sie.. takze moja grupa swiadomosci, ktora przybyla na Ziemie w celu pomocy popadla w tego typu tarapaty.. zostala uwieziona.. i tu znow sie klania watek studni… dlatego tez w roznych sytuacjach nie moge sobie pozwolic na zbyt swobodne, czy gwaltowne ruchy.. tym bardziej, ze wieze wartownicze sa bardzo czujne.. a wiec – ‚wicked game’ 😉

        Polubienie

    1. tak, widze roze na dole, ale widze ja tez na gorze – w eucharystii..

      null

      wspominalam kiedys o jej kosmicznym znaczeniu tuz po pewnym snie.. zreszta w snie o 12 straznikach tez byla eucharystia tyle ze tak jakby przedzielona na pol, po dwoch stronach swiatyni, tworzaca cos w rodzaju lustrzanych wrot… przypomnialam tez sobie przed chwilka, trzymajac akurat w rece nowy mineral od Ady.. hemimorfit w cudownym intensywnym odcieniu turkusu, ze 13 to nie tylko ‚pierwszy’ poziom pierwotnego pola swiatla – 13-14-15 – Kee Ra Sha, ale 13 to takze Rdzen Ziemi.. i wlasnie poprzez Rdzen Ziemi jest polaczenie z tym poziomem 13 wyzej, czyli z MOTHER ARC…

      choc jest jeszcze takie przyporzadkowanie;

      (5) Coronosphere vapor — „Flame” (fire)

      Rings (13) Kha, (14) Tha, and (15) Ra

      oraz

      Sha’la 13 Core

      https://archive.org/stream/AnthonyPerattPhysicsOfThePlasmaUniverse/Anna%20Hayes%20-%20Ascension%20Mechanics_djvu.txt

      wciaz sie tez zastanawiam nad tymi dziwnymi kwiecistymi szatami kaplanow/straznikow ze snu.. doslownie tak barwnych, ze wrecz teczowych.. ale jakos nie moge znalezc zadnego info na ten temat, aby jacykolwiek kaplani faktycznie nosili takie stroje.. i przypomnial mi sie jeszcze sen z 6 wrzesnia

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/09/06/6-wrzesnia-dziwny-spiewi-sen-o-marii-magdalenie/

      w nim tez widzialam kaplanow, choc odzianych w nieco mniej odjechane szaty…

      a tu podobny uklad do tego mistycznego diagramu swiatyni solomona

      null

      my znajdujemy sie w samym centrum tego kosmicznego krzyza.. doslownie w jego sercu.. mozna powiedziec na nim ukrzyzowani.. w ogole caly ten system przypomina bateryjke w bateryjce, albo jakis uklad komputerowy:

      null

      http://taos.pl/?attachment_id=286

      i z tego co wiem caly ten kosmiczny uklad – krzyz jest bardzo mocno zawirusowany…

      Polubienie

    1. Nie widzialam jeszcze tego video Nelly, choc znam troszke jej wczesniejsze przekazy i w sporym stopniu sie z nia zgadzam.. zdaje wiec sobie sprawe, ze na te chwile najlepszym wyjsciem jest pojscie wlasnie w tym kierunku.. droga powrotna.. odbicie sie od dna.. w gore serca.. choc to akurat mozna rozumiec dwojako.. no i co ciekawe, paradoksalnie, pewien cichy wewnetrzny glos podpowiada mi, ze.. moze jednak jest inaczej 😉

      UPDATE

      i tak a propos owego ‚w gore serca’.. mialam w pewnym okresie sporo doswiadczen, ktore okreslilam mianem glebokich podrozy w glab serca:

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/09/27/medytacja-podroz-w-glab-serca/

      zdawaly sie byc naprawde glebokie, a zarazem dalekie.. i ta niby nieograniczona przestrzen, a jednak.. w pewnym momencie cos mi zaczelo w tym wszystkim coraz bardziej nie grac.. najwieksza watpliwosc pojawila sie po tym jak w trakcie jednej z takich podrozy w glab serca dotarlam do pewnego punktu, do ktorego chyba nie powinnam byla dotrzec, bo w zwiazku z tym zostalam w trybie natychmiastowym wypchnieta z tej przestrzeni.. tak sie jednak sklada, ze jakis czas pozniej odkrylam w swoim wnetrzu wyzsze serce, ktore poczatkowo okreslilam ot po prostu turkusowa czakra, bo jasniala cudownym turkusowym swiatlem.. i tu zaczal sie zupelnie odmienny rodzaj doswiadczen.. rzeczywiscie bardzo wznoszacych i jakby zupelnie wolnych od pewnego rodzaju obciazen, ktore mimo wszystko byly obecne w trakcie wczesniejszych doswiadczen z nizszym sercem, choc nie od razu bylam w stanie okreslic na czym wlasciwie polegala owa ciezkosc.. zrozumialam jednak, ze ow czarny atom, ktory ujrzalam to pieczec.. i to uczucie zapadania, ktore znam takze z poczatkowego procesu umierania/NDE…

      jedno z doswiadczen zwiazanych z przejsciem przez brame wyzszego serca opisalam w notce:

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2012/09/26/moj-powrot-na-atlantyde/

      niby bardzo proste, jednak w praktyce niezmiernie wazne.. jak i fakt, ze to wlasnie z wyzszego serca wyrastaja skrzydla swietego motyla, zwiazane z procesem fizycznego wniesienia.. brama nizszego serca to niestety przejscie prowadzace w strefe bardo – smierci.. tak przynajmniej wynika z mojego doswiadczenia.. sa to rozne procesy, rozne bramy/przejscia.. pierwsze to przejscie w strefe prawdziwego swiatla.. drugie w strefe tuneli…

      I jeszcze tylko dodam, ze daniem Ra 12 straznikow z mojego snu to podgrupa Alpha Omega Templars.. i tu przy okazji wczesniejszych obrazkow jeszcze taki:

      widac podobny uklad.. i cos w rodzaju rytualu weza.. zakmniecie w cyklu… odciecie.. pytanie jednak brzmi czy ten rytual faktycznie odbyl sie fizycznie w tym miejscu, w ktorym ujrzalam go w snie z wczesnego dziecinstwa, czyli nad polskim morzem (okolica gdyni) i jako, ze wlasnie zaczyna sie halloween i swieto wszystkich zmarlych przypomne:

      g-dynia-enigma

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/15/g-dynia-enigma/

      oraz

      Holyday of BLACK SUN & back to the AMENTI

      https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2014/10/31/holyday-of-black-sun/

      w kazdym badz razie widze, ze jestem raczej skazana na niemalze calkowicie indywidualne rozwiazanie tej sprawy.. jako ze wiekszosc osob podazyla innymi tropami, chocby jakis dziwnych wybrancow, a to absolutnie nie ta droga.. rozumiem jednak, ze o to wlasnie chodzi – aby odwrocic uwage od prawdy…

      sporo ludzi czuje sie nienajlepiej w ostatnich dniach.. jakby wyssani z energii.. i mam wrazenie, ze sa to sprawy powiazane..

      livia

      Polubienie

      1. ”widac podobny uklad.. i cos w rodzaju rytualu weza.. zakmniecie w cyklu… odciecie.. ”’

        Rob – Ktoś chce wiedzieć, czy mógłbyś pomówić o świętych numerycznych kodach związanych z Wydarzeniem. Czy jest cokolwiek powiązanego z geometrią i matematyką w czasie Wydarzenia?

        KOBRA – Święta geometria jest rzeczywiście mocno połączona z przemijaniem kosmicznych cykli, więc tak, Wydarzenie jest momentem przecięcia pewnych cykli kosmicznych. Więc kiedy odpowiednia kombinacja energii, która jest związana z tymi kosmicznymi fraktalami, się pojawi zainicjuje ona Wydarzenie.

        https://krystal28.wordpress.com/2015/10/31/wywiad-roba-z-kobra-27-pazdziernika-2015/

        Polubienie

      2. Kobra to tez WAZ 😉

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/05/ascension-dna-just-relax/comment-page-1/#comment-48138

        W dodatku jesli sygnuje swoje dzialania, w tym WYDARZENIE, symbolem tzw ‚kwiatu zycia’ w rzeczywistosci bedacego metatronicznym kwiatem smierci.. to hmm.. czego mozna sie tak naprawde spodziewac?

        dodam tylko, ze ow ”flower of life” zwiazany jest z wampiryzmem energetycznym i stanem naszej rzeczywistosci, w ktorej dominuje lancuch pokarmowy i wzajemne pozeranie sie.. czy Kobra o tym nie wie? pisalam na ten temat juz dosc sporo, ale mam wrazenie, ze po pierwsze prawie nikogo to nie interesuje. a po drugie jakby do ludzi prawie nic nie docieralo, jakby zamiast przybywac im swiadomosci – ubywalo.. w ostatnim czasie nawet bardziej.. regres…….

        choc z czescia tego co mowi Kobra zgadzam sie 🙂

        p.s moja intencja na te noc dotyczyla dzisiejszego ”swieta” a dokladniej uwolnienia wszystkich istot, ktore utknely w roznych posmiertnych systemach, w bardo, wszelakich falszywych tunelach.. etc.. jest to zreszta moja intencja na caly dzisiejszy dzien – wyzwolenia wszystkich czujacych istot z wszelkich wiezien, przede wszystkim z wiezienia jakim jest smierc…

        wiecej w nowszej notce

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/11/01/w-intencji-wyzwolenia/

        livia ether flow

        Polubienie

  5. Zgadzam się z tym co napisałaś Liviu. Niestety , ale moje doświadczenia z
    „glebokich podrozy w glab serca…..” także kończyły się różnie.
    Szczególnie jedno zakończyło się zadziwiającym , ściągającym jakby w dół,
    cofnięciem do osobliwego punktu. Udało mi się z tego wyjść jakim cudem.

    Zastanawiam się jeszcze nad jedną kwestią, aby otworzyć wyższą czakrę serca,
    czy aby nie trzeba mieć najpierw otwartej czakry serca ?

    Jest trochę w internecie teorii na temat czakr i czym one są.

    Jedna z nich mówi o tym, że to właśnie system czakr, który jest sztucznie
    narzucony nie pozwala po śmierci połączyć się świadomości z jej wyższymi
    poziomami tylko wrzuca w „tunele światła „, które przekierowują taką nieświadomą
    niczego duszę do koła reinkarnacyjnego.

    Podobnie niekorzystnie o czakrach wyraża się George Kavassilas , który
    sugeruje , aby je pozamykać , co podobno sam uczynił.

    Renata Engel jeśli dobrze pamiętam mówiła o tym , że czakry zaczynają się
    powoli łączyć-zlewać w jedną czakrę .

    Szukałam czegoś o czakrach u Ashayany , co ona właściwie mówi na ten temat ,
    ale nie udało mi się namierzyć.
    Liviu może kojarzysz co Ashayana mówi o czakrach ?
    Jest tak wiele teorii , że trudno się czasem połapać , jednak dzielenie się doświadczeniami na pewno może pomóc ludziom dokonać właściwego wyboru.

    Polubienie

    1. Ado, probuje wlasnie jakos ogarnac ten temat, tym bardziej ze tak jak piszesz

      Jest tak wiele teorii, że trudno się czasem połapać

      no wlasnie.. dlatego nie chce powtarzac tego co ktos juz powiedzial, a bardziej to co jest poparte moim wlasnym doswiadczeniem.. sprobuje sie wiec przespac z ta kwestia.. czakry to oczywiscie centra energetyczne/worteksy.. i poki co dodam tylko tyle, ze wg Ashayany 13 czakra to odpowiednik Rdzenia Ziemi i ja sie bynajmniej z tym zgadzam.. nie zgadzam sie natomiast z ponizszym przyporzadkowaniem, ze czakra 13 to czakra astralna, etc:

      http://www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_13_czakr_i_kamienie_szlachetne.html

      Zgadzam się z tym co napisałaś Liviu. Niestety, ale moje doświadczenia z
      “glebokich podrozy w glab serca…..” także kończyły się różnie.
      Szczególnie jedno zakończyło się zadziwiającym, ściągającym jakby w dół,
      cofnięciem do osobliwego punktu. Udało mi się z tego wyjść jakim cudem.

      nie znam szczegolow tej historii Ado, ale mam wrazenie, ze chodzi o podobny rodzaj doswiadczen.. w trakcie wspomnianego NDE odczuwalam szczegolnie mocno czakre gardla (brak powietrza), oraz punkt w okolicy czakry sakralnej/seksualnej, tzw. e-umbi.. te dwa punkty daly o sobie najmocniej znac, oraz wlasnie serce i uczucie coraz silniejszego zapadania… doslownie jak przed implozja… ”umierajaca gwiazda” 😦

      na szczescie mnie tez sie udalo z tego stanu wyrwac… i dziekuje, ze o tym napisalas jako ze wiekszosc ludzi woli unikac takich niewygodnych tematow….

      i jeszcze wracajac do czarnego atomu.. ciekawe, ze teozofowie nadali atomowi nazwe ANU, a dokladniej:

      ”wskazuje ponadto swe sanskryckie pochodzenie;

      Anu bowiem oznacza w sanskrycie “atom”

      anijamsam-ani-jasam (najmniejsze w małych), i w filozofii Wedanty określa się tak parabrahmana – jako mniejsze od najmniejszego atomu i większe od największej sfery wszechświata”

      https://publicdisorder.wordpress.com/2010/11/20/klucz-do-teozofii-t-3-%E2%80%93-helena-blawatska-e-book/

      i jesli to zestwic z pieczecia 666 (axion seal), oraz wlasnie z tym czarnym atomem, o ktorym wspominalam.. oraz z tym co widzialam w trakcie podrozy po egipcie, a mianowicie pewna swiatynie z takim wlasnie czarnym wirujacym atomem, a potem dowiedzialam sie, ze w miejscu tym znajduje sie jedna z najbardziej aktywnych baz annunaki na tamten moment bynajmniej.. i przeszly mnie ciarki.. jako, ze wlasnie w tym miejscu doswiadczylam jednego z najbardziej silnych OBE w zyciu…

      jestem tez pewna, ze ta niby nieograniczona przestrzen wewnatrz serca.. to tak naprawde prestrzen sztuczna i zamknieta.. to wlasnie astral, pod ktory zostalo skrzetnie podlaczone serce..

      Polubienie

      1. i jeszcze dorzuce cos tak bardziej dla siebie, aby mi nie ucieklo:

        ”This shield network is designed to override the damage created in the 2nd dimension, such as the issues with San Graal Stargates (Temple Mount in Jerusalem, and Sarasota, Florida), the 2nd Chakra Orange wave spectrum, upgrading the Rod function to elevate into the 14th Chakra Gold Ray, and the support the Golden Eagle Grid functions for the masculine energetic principle, in both planetary and personal consciousness. Additionally, it serves to repair 1D to 4D,(False Ascension Matrix) to complete an interdimensional resonator tone which can link between the Astral Plane gates into the Mother Arc into the earth core, terminating the false white light matrix, which includes the False Umbilicus and its False White Webbing.”

        http://ascensionglossary.com/index.php/Solomon_Shield

        https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/05/23/falszywa-matryca-wznoszenia/comment-page-1/#comment-45327

        False Umbilicus

        The Astral Plane construct of 4D False White Light webbing and its false umbilicus structure was the inorganic reincarnation structure attached to the group human Soul Matrix layer of the human Lightbody. At the macrocosm level is the portal accessed in Giza, Egypt in the planetary 4D Stargate. The Middle East is the hotbed of the causal point of the Timelines and current warring activity as a result of the NAA invasion that happened 5,500 years ago.[1]

        Souls do not have to be caught up in the false umbilicus that was leading them into the Astral Plane in the bardo process. This process was recycling 3D humans into repeated reincarnation for enslavement and control purposes, additionally, without proper life review or consciousness processing. Identities and memories from lifetimes were intentionally wiped to keep the Soul unable to progress in spiritual Ascension or further consciousness expansion due to the control of the NAA.

        http://ascensionglossary.com/index.php/False_Umbilicus

        Polubienie

  6. Tej nocy, a wlasciwie juz nad ranem, tuz po naglym przebudzeniu sie, ujrzalam przed soba bardzo wyrazny i zywy obraz.. oltarza przyozdobionego snieznobialym obrusem, ktory niczym zwiewna woalka tak dziwnie falowal i falowal jakby poruszany od dolu podmuchami wiatru, albo jakas dziwna energia? i wtedy wlasnie uswiadomilam sobie, ze przeciez widze ten sam oltarz, w tym samym kosciele, ktory przysnil mi sie wlasnie w snie o 12 straznikach.. i zrozumialam, ze zostalam tu zwabiona… stad ten kaplan jakby na mnie czekajacy tuz za drzwiami.. to bylo celowe i ma zwiazek z historia, ktora opisywalam wczesniej w innym miejscu:

    https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/09/01/czym-jest-gang-stalking-zorganizowane-osaczanie/comment-page-1/#comment-46852

    przypomne tylko, ze to kosciol z ktorego ucieklam w dziecinstwie poniewaz to co w nim ujrzalam bardzo mnie przestraszylo.. jednak jakis czas temu, w okolicy czerwca br dowiedzialam sie od mojej matki, ze ofiarowala mnie wlasnie w tym kosciele – kladac doslownie na oltarzu.. a pod oltarzem umieszczajac – stary zlamany krzyz mojej babci.. pozniej w dodatku (w czerwcu) odbyla sie nawet calonocna ceremonia w mojej intencji… etc.. oczywiscie na nic z tych rzeczy nie wyrazilam mojej zgody.. teraz jednak rozumiem.. skad te sny.. to skrzetnie uknuty plan, aby mnie zwabic do tego miejsca.. i do tej lini wydarzen ktora ujrzalam we wczesnym dziecinstwie, z ktora nie chcialam miec nic wspolnego.. tak wiec Ra mial racje, ze dobrze iz w pewnym momencie sie obudzilam.. i jeszcze ciekawa sprawa z tym zlamanym krzyzem mojej babci – na pol.. kojarzy mi sie z ta dziwna eucharystia przedzielona jakby na pol i przypominajaca lustro ze snu…

    pozniej (kiedy ponownie zasnelam) mialam inny sen.. powiazany.. znalazlam sie gleboko jakby w podziemiach wlasnie tego kosciola.. ale to co ujrzalam.. hmm.. w tej chwili nie wiem jak to przekazac…. i jeszcze tylko dodam, ze chodzi o to samo miejsce o ktorym wspominalam wczesniej miedzy innymi w sennej skladance:

    https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2013/01/09/senna-skl%C2%82adanka-1/

    a ostatnio w ”klatwie jahwe”

    https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/10/22/klatwa-jahwe/

    a o tym bardziej osobistym watku jezuickim wspominalam tez w ponizszym komentarzu;

    https://liviaspacedotcom.wordpress.com/2015/06/29/status-emerald-guardian-dome-june-2015/comment-page-1/#comment-45750

    update

    ten wiatr/energia ktora poruszala obrusem/woalka lezaca na oltarzu wydobywala sie od dolu, a potem.. sama sie znalazlam gleboko pod, choc to cotam zobaczylam… to bardzo dziwne…

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s