Wesiory

from post

Ludzie w Bieli, Kręgi w Kręgach i tajemnice Biał‚ego Bractwa

dodałam opis mojego doświadczenia z 2007 roku z Węsior, które łączy się i z Ludźmi w Bieli i z Przesileniem Letnim i Twoją notką o Kamieniach Ludziach

notka z 24 czerwca 2007
o doświadczeniu z Kręgów Kamiennych w Węsiorach

Węsiory odwiedziłam po raz drugi. Teraz wraz z Jenny. Jarek został z małą nad jeziorkiem, abym ja mogła spokojnie pomedytować. Wyruszyłam więc na poszukiwanie najdogodniejszego miejsca do medytacji. W pewnym momencie już prawie znalazłam i już chciałam usiąść pod jednym z Kamieni, ale poczułam wyraźnie, że jest jeszcze inne, lepsze miejsce dla mnie w tym momencie. Moją uwagę przykuł jeden z największych kamieni stojących w samym centrum i jednocześnie bardzo blisko ścieżki, którą przecież w każdej chwili mogli przechodzić jacyś turyści, a ja szukałam czegoś bardzo ustronnego, jak najbardziej intymnego… Mimo to podeszłam do tego właśnie Kamienia i poczułam, że to właśnie pod nim powinnam usiąść. Tak też zrobiłam, a następnie zamknęłam oczy i wyciszyłam się, a już po krótkiej chwili usłyszałam wyraźne przywitanie – witaj Doreen. Ktoś wyraźnie stał za mną i co więcej obejmował mnie… Otworzyłam oczy i odwróciłam się, bo pomyślałam, że to może jakiś człowiek mnie obejmuje… Tak realne było to objęcie… Znowu zamknęłam oczy i tym razem usłyszałam wielką krzątaninę, jakby wiele osób znajdowało się wokół mnie, lecz gdy tylko otwierałam oczy okazywało się że nikogo nie ma… Powietrze stało się jednak bardziej gęste i bardziej białe i chwilami widziałam jak w powietrzu dookoła mnie coś w szybkim tempie wiruje… Znowu zamknęłam oczy i znowu je otworzyłam, ale tym razem celowo, chcąc przyłapać jak najwięcej niewidocznych energii ‘na gorącym uczynku’ I wówczas moją uwagę coś przykuło. Coś, czy może raczej ktoś, bo tak właśnie odebrałam ten Kamień – jako kogoś. Naprzeciwko mnie (dosłownie na wprost mnie) znajdował się kamień, o prawdziwie ludzkiej twarzy i ten jakże ludzki Kamień przytulał się czule do stojącego tuż obok niego drzewa. Wytężyłam wzrok (Kamień ten znajdował się około 20 metrów ode mnie) i zauważyłam, że na jego głowie znajduje się wianek upleciony z traw (był to jedyny Kamień na terenie Kręgów w Węsiorach z wiankiem na głowie). I w tym momencie mnie olśniło, że to głównie dla niego usiadłam w tym własnie a nie innym miejscu. Podziękowałam Kamieniowi pod którym siedziałam i pożegnałam się z nim, a następnie podeszłam do Kamienia z wiankiem i przysiadłam przy nim. Poczułam bardzo cudowną, przyjazną energię i wyczułam wyraźnie, że ten właśnie Kamień jest kimś w rodzaju przewodnika i że ma dla mnie pewne informacje. Czułam, że zaraz dowiem się czegoś naprawdę ważnego, że być może nawet odbędę wędrówkę w czasie, ale właśnie w tym momencie ktoś zakłócił mój spokój, a konkretnie turystka przechodząca ścieżką obok i w dodatku tak wyjątkowo hałaśliwie, a potem na dodatek usłyszałam głos córeczki… Kiedy już wyjeżdżaliśmy z Węsior poczułam, że pomimo przerwanego kontaktu z Kamieniem i tak się ze sobą jeszcze spotkamy i nastąpiło to właśnie podczas wczorajszego Kręgu dla Ziemi, w Święto KUPAŁY… I czuję, że ten kontakt będzie miał swój ciąg dalszy….

i co ciekawe Kryształ który niby przypadkiem tam zostawiłam wrócił do mnie po jakimś czasie… z Węsior do Bielska Białej..

dodałam tę historię także do notki:
http://liviaspace.com/2013/06/18/przesilenie-letnie-2013-i-tradycja-nocy-swietojanskiej/

Reklamy

1 thought on “Wesiory”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s