Sen o dronach, Bushu jr i czerwonych szminkach

Livia Ether

Tej nocy snilo mi sie ze znajdowalam sie w domu mojej Babci kiedy na zewnatrz zaczelo latac duzo dziwnych obiektow, tak jakby malych dronow, w tym obiekt ktory okreslilam kiedys jako dekoder ALPHA:
https://liviaflow.wordpress.com/2017/12/12/winter-flow-1/#comment-8986
ten obiekt najbardziej mnie zaniepokoil.. w dodatku tak jakby katem oka dostrzeglam ukrytego w cieniu mezczyzne z bronia..
powiedzialam matce zeby czym predzej zamknac drzwi i okna.. zasunac zaslony i pogasic swiatla, ale bylo to nieco niezmolziwe przez wzglad na moja coreczke.. w koncu sie udalo i w snie poszlam do sypialni… w ktorej nagle zjawil sie tak jakby Ra ale kiedy mu sie blizej przyjrzalam nie byl to Ra a Bush jr! Powiedzial ze nie mogl wczesniej sie zjawic ale w ramach przeproszenia ma dla mnie prezent i wtedy zauwazylam lezaca na lozku paczuszke z czerwonymi szminkami do ust… kazda ze szminek miala jakby nieco inny odcien i odznaczona byla inna litera oraz numerem… i…

View original post 73 słowa więcej