Poczatek Lata w Hollylandii

lavender-girl-324043

 

 

img71

Gaja Garden

Zaczal sie od wielkiej ulewy..doslownie.. jakby nie deszcz a, cala podniebna rzeka zaczela sie w jednej chwili wylewac na Ziemie.. ale dzis.. znow wyszlo sloneczko.. i zrobilo sie tak milusio i przede wszystkim cieplo.. Postanowilam wiec skorzystac z tej wspanialej okazji i wsiasc na rower.. let’s go.. i tak sobie przejechalam z dobry kawalek… kilometrow -w zadnym badz razie – nie liczac, wazne, ze bylo naprawde milo… Po drodze zauroczyly mnie miedzy innymi rosnace na poboczu kwiaty wczesnego lata – dzikie margarytki i rownie dziki slaz.. a do tego zapach dzikiego bzu.. po prostu – magija.. zawsze lubilam zapach dzikiego bzu, ale nigdy az tak.. po prostu w tej chwili jest to moj ulubiony zapach tego swiata.. Moja uwage zwrocily tez bujne kepki rozkwitlej w pelni szalwii omaczonej.. z tego co zauwazylam cieszacej sie duza popularnoscia w tutejszych ogrodach.. I pamietam jak szalwia omaczona zakwitla po raz pierwszy w Gaja Garden i jak robila wtedy prawdziwa…

View original post 396 słów więcej