Lubię śpiewać Słońcu..

27 czerwca 2013: Postanowiłam przypomnieć tę notkę po tym jak skojarzyła mi się z dyskusją w temacie Maroko Królestwo pod znakiem Pentagramu, oraz notką na blogu Jestem o GÓRZE ŚLĘŻY, GÓRZE MILCZENIA… Ten rodzaj dźwięku o którym wspominam i tu i tam.. Livia< p.s dodałam nową notkę: GÓRA ŚLĘŻA, GÓRA MILCZENIA… ? <<<

Lubię śpiewać Słońcu…

Livia Ether 12 Maj 2012

livia new sun

zazwyczaj o zachodzie.. czasami towarzyszą mi dzieci, a chwile te przepełnia naprawdę głębokie wzruszenie…..

Pokój Zachodzącemu Słońcu…

Pokój Wszelkiemu Istnieniu…

Och My Sun

617d8f80-bb89-4c32-aa48-7eaff2cea8c3xxxx1

O wschodzie z reguły jeszcze spie, choc przyznam, ze ostatnio mam wyjatkowo mala potrzebe snu i generalnie nadwyzke energii.. Mimo codziennego zajmowania sie dziecmi, w tym karmieniem najmlodszego synka po nockach, domem i ogrodem.. czuje sie tak jakbym posiadala skrzydla gotowe do lotu.. Odczuwam to szczegolnie w cieple, sloneczne dni, gdy jestem naladowana niczym sloneczna lampka… A jeszcze niedawno mialam wrazenie, ze tej wiosny chyba nie starczy mi juz sil, chocby na zajmowanie sie ogrodem, ze juz zupelnie tego nie czuje… Udalo mi sie jednak odnalezc w tym wszystkim.. na nowo, choc juz inaczej…… W przesilenie wiosenne 2008 tez spiewalam Sloncu, a Ono wtedy objawilo mi swa twarz.. Usmiechało sie do mnie.. Jakby zakochane w piesni, ktora nucilam… Przypominalo nieco usmiechniete sloneczne buzie przedstawiane na obrazkach w bajkach… Bajki.. Coz, kto chce niech uzna to wszystko za bajki wlasnie.. Jednak jak dla mnie w bajkach kryje sie wiele prawdy, a ja nie wyobrazam sobie zycia bez bajek.. zycia bez cudow i czarow.. Dlatego tez moje zycie w pewnym sensie jest jak bajka.. W innym miejscu wspominalam o spiewaniu Drzewom.. o tym, ze pod wplywem pewnej piesni cala przestrzen dookoła mnie zaczela inaczej wibrowac, zmieniac sie.. to było jak nagle przejscie w inny wymiar… bardziej lekki i swietlisty… eteryczny.. Tak, wiem, ze moja rola w procesie obecnego Przejscia polega w duzym stopniu własnie na podobnym spiewie, choc jest to bardzo specyficzny spiew… niekiedy wrecz bezglosny.. Techniczne opisy nie są moja mocna strona, a wiec nie potrafie wyjasnic na czym on własciwie polega… Podobnie jest z zajmowaniem sie ogrodem, takim bardzo intuicyjnym.. Nie umiem wyjasnic dlaczego wlasciwie zrobilam cos tak a nie inaczej, ale.. widze, ze ogrod rozkwita.. Odnosnie spiewu powtorze to co juz kiedys napisalam White_Black_Feather.. ze jest wznoszący, niczym pnaca się do gory spirala.. za pomoca tego ‘wewnetrznego spiewu’ podnosze wlasne wibracje i wplywam za ich pomoca na otoczenie… to jest jak fala, ktora sie rozchodzi.. Jak kregi na wodzie……. Ten spiew odgrywa istotna role w Przejsciu Ziemi… otwiera droge… wyjscie poza ‘wieczny powrot’… dajac tez szanse Wezowi aby tym razem nie polykał wlasnego ogona…. lecz wzniosł sie wyzej… spiralnie do gory.. Czuje, ze energia Ziemi mocno sie podniosla.. I jeszcze taka ciekawostka, a mianowicie.. mojej matce juz od jakiegos czasu zamiast siwych rosna piekne złote włosy, takie jakie miala w dziecinstwie.. Siwe tez piekne, ale zlote wrastające w miejscu siwych niesamowite….. Gdy mnie niedawno odwiedzila pomyslalam, ze to efekt farbowania.. a to chyba raczej namacalny… zwiastuny Złotej Ery

😉

Czuję swoje połączenie ze Słońcem. Czuję Twoje połączenie ze Słońcem. Czuję nasze połączenie… ze Słońcem. Dziękuję, dziękuję, dziękuję za te piękne pieśni, które płyną przez Ciebie i przeze mnie… Dziękuję Słońcu, które rodzi Matka Galaktyka. Matce Galaktyce dziękuję, którą urodziło Kosmiczne Łono… Dziękuję Kosmicznemu łonu i Wszystkiemu, co istnieje. A ta postać kobiety w środku kalendarza Majów i Azteków to… śpiewająca Pramatka, Istota kryształowa (śpiewająca Kryształowa Czaszka, która łączy ze świadomością kryształową), która wyśniła wszystkie światy….. Kobiety o czystym sercu i czystym umyśle nie mają problemu z dotarciem do tego “zakresu” świadomości. Mężczyżni może potrzebują do przypomnienie “ceremonii Kryształowych Czaszek”. Chociaż wiem, że – tak, jak pisałam:
Kryształowe czaszki są symbolem świadomości. Kryształowe światło jest przejawem wyższej (szerszej, głębszej) świadomości o bardzo szerokim zakresie fal i brzmienia. To światło wyłaniające się z ciemności (czerni) Pustki. A ziemskie kryształy są manifestacją czy też przejawem tego krystalicznego światła świadomości w materii. Kryształy mogą przyjąć w siebie każdą informację bez dokonywania jakichkolwiek ocen. O 13. czaszce w zasadzie nic się nie mówi. Ale gdy połączyłam ich znaczenie z 13.Matkami Klanowymi, to wychodzi na to, że 13. czaszka ma w sobie zapis wszystkich 12.czaszek (świadomości 12 planet) czyli pamięć przeszłości, ale także i “pamięć” przyszłości. Ona “będzie wiedziała”, jak może ten świat na 13.planecie wyglądać. Ona go wyśniła i wyśpiewała…

Ona jest miłością…

Więcej tutaj:

http://tonalinagual.blogspot.com/2011/10/tajemnica-krysztaowych-czaszek.html

z miłością

:-)

Follow the Sun

 ♥

Reklamy