A Winter’s Tale 2013

Magic_Winter_Nights_by_Nameda 2a

Obraz ten w magiczny wręcz sposób (niczym gwiezdny portal) przeniósł mnie przed chwilką do czasu zimowego przesilenia w Gaja Garden.. Te ośnieżone drzewa.. wyglądające jak strażnicy przejścia… To były pierwsze chwile spędzone w tym wymarzonym dla mnie miejscu na Ziemi… Tam dokąd doprowadziły mnie Zielone Anioły… Ścieżką Serca.. do domku na wzgórzu, pośród podkarpackich lasów, na odludziu… Gdzie śnieg skrzył się niczym najprawdziwsze diamenty, a każda śnieżynka była jak cud niepojęty..

A Winter’s Tale

I przypominają mi się w tym momencie przepiękne słowa Alberta Einsteina:

Są dwie dro­gi, aby przeżyć życie.

Jed­na to żyć tak, jak­by nic nie było cu­dem.

Dru­ga to żyć tak, jak­by cu­dem było wszys­tko.

Zdecydowanie wolę podróżować przez życie tą drugą… cudowną drogą..

snowflakes-fantasy-blue-seamless-sm2

flow…

uwielbiam taką ciszę kiedy słychać jak pada śnieg.. 

czasami taka właśnie cisza przeradza się w piękny mistyczny stan kiedy przenikam do świata jak z baśni, w którym witają mnie śnieżynkowe wróżki.. wówczas czas jest tak mało istotny.. jakby go w ogóle nie było.. w takiej ciszy jest tak wiele spokoju i poczucia pełni.. ciszy biel potrafi być tak ciepła.. jak błogosławieństwo.. płynące prosto z Serca.. do Serca (2008-11-20)

magicwinte342614

Przypomnialo mi się też co napisałam pod notką Przenikania o Energii i ‘świętej geometrii’ płatków śniegu

pamiętasz choćby ten płatek śniegu o którym Ci opowiadałam, że czułam się nim.. jak delikatnie opadam.. coraz niżej i niżej.. niesamowite uczucie..

Dzisiaj co prawda zamiast zimy mam lato, a zamiast cudownych śnieżynek kwitnące przed domem Drzewka Szczęścia, ale w sumie ich kwiatuszki przypominają troszkę śnieżynkowe wróżki… A więc też jest cudownie, a ponadto… Marzenie… na drzewach dojrzałe pomarańcze… Ach… Zapach pomarańczy… I już me wewnętrzne dziecko ma myśl o świętach tańczy… Święta.. no właśnie.. Jak je właściwie pamiętam? Przede wszystkim jako czas wyjątkowej magiii mimo iż od lat nie obchodzę tych świąt w taki typowy (religijny) sposób to czuję, że wiąże mnie z nimi bardzo głęboka więź.. zwłaszcza moment oczekiwania na pojawienie się Pierwszej Gwiazdki…

Winter-Solstice-Pictures

Tak, to był zawsze szczególnie poruszający moment… Bardzo, bardzo głęboko poruszający… Podobnie jak i moja najulubieńsza z wszystkich kolęd..

Silent Night, Holy Night

a łączy się z nią w niesamowity sposób historia innej pieśni, niezwykle do nie podobnej:

Angels of Light i Misterium Światła

historia zdająca się dosłownie sięgać gwiazd.. i mojej gwiezdnej opowieści… oh my stars! i nawet teraz na myśl o tym czuję jak serce me drży, a z oczu płyną łzy…  Czuję.. tak.. wiele czuję.. choć wyrazić tego słowami nie  umiem, a więc póki co odsyłam do pewnej magicznej historii:

MAGICAL CHRISTMAS

We are the stars that fell from the sky

I jeszcze przypomnę tylko (zwłaszcza tym wszystkim, którzy nie wierzą w cuda;), że Miniona Gwiazdka miała być dla nas już tą ostatnią, a tymczasem… jesteśmy.. a ponadto.. być może dopiero przed nami ta najbardziej niezwykła Gwiazdka nad Gwiazdkami?

dodane 24 grudnia 2013

Bez względu na to, czy ktoś obchodzi te święta, czy też nie… niechaj będzie to piękny, pełen szczęścia czas…

dla wszystkich nas…

love, love, love

crassula2

With Love for All Stars

Livia