Powrót do Esperanzy..

Właśnie wróciłam z kolejnej.. krótkiej i naprawdę udanej podróży.. choć na pewnym poziomie podróży wyjątkowo trudnej, aczkolwiek nie tyle w związku z samym podróżowaniem, a tym co działo się na innych poziomach, a co widać choćby w ostatnich komentarzach pod notką WENUS z UR

Granada

emeraldkeyhole

w Granadzie spotkałam i jesień…

i cudowny, wręcz ekstatyczny deszcz..

i siebie… też…

gr3

ulice starej Granady pelne arabskich akcentow..

gr4

DSCF4228gg

w Parku pod Alhambra:

link

a to już..

Sierra Nevada

DSCF4434DSCF4475DSCF4437

i niesamowity spektakl o zachodzie słońca.. w czasie którego chmury dosłownie na moich oczach przybierały postacie aktorów jakiegoś kosmicznego dramatu…

DSCF4530

DSCF4476 DSCF4603

DSCF4501a

droga powrotna do Sedelli przez piękny region La Alpujarra

DSC_6604

Puente Nazari i niezwykła błękitna ważka w błękitnym świetle..

blue

ważka naprawdę była intensywnie błękitna w normalnym świetle dnia, ale błękitne światło ujęło się dopiero na zdjęciu… udało mi się zrobić tylko jedno ponieważ na dobrą chwilę aparat przestał działać…

DSC_6667bbb

DSC_6487a

DSC_6678

tutaj już dalej przed Lanjarón.. urocza stara willa na sprzedaż:

DSCF4745niemal cała porośnięta cudownym powojnikiem w kolorze indygo…. willa w arabskim stylu, a mnie przywodzi na myśl Nowy Meksyk…

DSCF4764djedno ze źródeł w Lanjaron.. ciekawy przekaz…

woda jest wieczna..

nieskończona?

A więc (znów) wróciłam..

choć jakaś część mnie wolałaby już nie wracać…

liviaaaa13

uniknąć tego co ma się wydarzyć.. w Esperanzie? Inna część doskonale jednak czuje, że wchodząc w to ma szansę wreszcie na dobre coś zmienić….

8 Maj 2013 o 11:15 Livia Ether pisze:

Anilalah: “Zaraz potem zobaczyłam Anioła kiedy pomyślałam o Livii, Archanioła Michała w białościach i niebieskościach.”

przyznam że zaskoczył mnie bardzo ten arch Michał i może właśnie dlatego chwilkę później dała o sobie znać Maria Magdalena :)

Niebieski, kolor Marii. Maria, Matka Yoshuy, kiedy była zupełnie młoda, była rozpoznana ze względu na czystość jej duszy przez Wielką Kapłankę Świątyni Izydy. Stała się Ucieleśnieniem, ( (Incarnate). Maria człowiek, czysta w duszy i sercu, zawierająca w obrębie siebie bezpośredni portal do Wielkiej Matki, Wzorzec (Creatrix) wszystkich rzeczy, wszystkich czasów i przestrzeni.. ” (cytat z Manuskryptu Marii Magdaleny)

okazało się, że KF został w Esperanzie i medytowałam z rękoma złożonymi na sercu…. to była bardzo głęboka medytacja…. poczucie siebie jako wewnętrznej gwiazdy…. i w tym momencie przyszła mi na myśl notka Jarka o atomowym sercu gwiazd: http://przenikanie.wordpress.com/2012/07/11/atomowa-kontrola-serca-czesc-1/ choć to w związku także z tym Atomem.. skąd Ci przyszło do głowy własnie to słowo – ATOM? on (moj KF) rzeczywiście ma bardzo silną energię….

Serce Gwiazdy

już mam.. skad ten Michal, a wczesniej Gabriel przy mnie.. skad ten krysztalowy stol.. tak jakby chcieli mnie sila na niego polozyc.. chca cos wydostac.. niby cos naprawic ale….. juz wczesniej tak mowili, a potem to sie obracalo przeciwko ludziom…. zenska energia zostala zle wykorzystana.. tym razem na to nie pozwole..

arka przymierza…. to sie stanie w esperanzie……

co

?

p.s ach.. miałam już nic nie pisać, ale skoro napisałam… może tak ma być…

poprzednia podróż do Granady:

http://liviaspace.com/2013/09/07/wrocilam/

wciąż nie dokończona relacja.. w sumie w podróż tę pojechałam przede wszystkim, aby spotkać z się pewnym Źródłem z Wizji i spotkałam się, choć zamiast pewnego nowego wzorca ujrzałam jak rozpływa się ten, który istniał wcześniej w tym miejscu i na jego miejscu tworzy się taka pusta przestrzeń bez zapisu…. przypomniały mi się też łzy kosmicznej matki, które właśnie w tym miejscu poczułam wraz z padającym deszczem w chwili kiedy byłam tu po raz pierwszy jeszcze w lutym 2013…

jeszcze kilka zdjęć z tej podróży

DSC_6727DSC_6731DSC_6732DSC_6744DSC_6766DSC_6784sdfDSC_6789DSC_6797aa

cdn..