14, 15 października Kowary, Jelenia Struga

o pobycie w Jeleniej Strudze napisałam troszkę w notce http://liviaspace.com/2012/10/14/12-13-14-pazdziernika-karpacz/ oraz w komentarzach pod nią, a to trochę zdjęć:

obraz wiszący w hotelowym hallu, który mocno mnie zaintrygował..

podobnie jak i logo sztolni

dscf9173

oraz logo Jeleniej Strugi, mam na myśli te trzy trójkąty, bądź piramidy

to między innymi wyzwoliło we mnie pewne ciekawe skojarzenie z Oriońską Atlantydą…

kot przed wejściem do sztolni również.. ktoś nawet zażartował, że taki grubiutki, bo utuczony uranem:)

z kolei na widok powykręcanych stworków zrobiło mi się troszkę smutno..

nawet bardzo i poczułam potrzebę, aby je wszystkie utulić i pocałować…

a tu raz jeszcze logo sztolni, tym razem w kamieniu

a to już zdjęcia z podziemnej trasy, na pierwszym z nich widać niezwykle ciekawą mapę

 

 

 

święta Barbara patronka górników już po dodaniu zdjęć skojarzyła mi się z Panią Gór i z Hathor, Ninhursag… choć moje pierwsze skojarzenie, jeszcze w podziemiach to Błękitna Wróżka z filmu IA…

i jeszcze widok na basen z recepcji na dole już w hotelu

niesamowicie spoglądało się na dół poprzez to okienko w dnie basenu….

woda mieniła się cudownymi kolorami…

błękit… fiolet…

tylko zieleń działała na mnie odpychająco i w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że ta awersja miała związek z pokazem, który widziałam w podziemiach…

cdn….